II SA/Lu 853/04
WyrokWSA w Lublinie2005-03-04
Skład orzekający: Sędzia NSA Witold Falczyński, Asesor WSA Wiesława Achrymowicz, Asesor WSA Wojciech Kręcisz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Wojewoda, uchylając decyzję organu pierwszej instancji i przekazując sprawę do ponownego rozpoznania, prawidłowo ocenił status pełnomocnika inwestora i termin do wniesienia odwołania?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję Wojewody, ponieważ organ ten wadliwie ocenił formalnoprawną prawidłowość statusu pełnomocnika inwestora oraz nie zbadał prawidłowości terminu do wniesienia odwołania. Brak weryfikacji pełnomocnictwa i jego zakresu, a także niejasność co do daty doręczenia decyzji organu pierwszej instancji pełnomocnikowi, stanowiły o naruszeniu przepisów postępowania, co uzasadnia uchylenie decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c PPSA.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi na decyzję Wojewody, która uchyliła decyzję Starosty o odmowie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę stacji bazowej, przekazując sprawę do ponownego rozpoznania. Skarżący kwestionowali dopuszczalność inwestycji ze względu na jej uciążliwość dla środowiska i zdrowia ludzi oraz naruszenie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Sąd administracyjny odrzucił skargę jednego ze skarżących, uchylił decyzję Wojewody i zasądził zwrot kosztów postępowania.Rozstrzygnięcie
Odrzucono skargę S.Z.; uchylono zaskarżoną decyzję Wojewody; zasądzono od Wojewody na rzecz D.P. kwotę 500 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Witold Falczyński, Sędziowie Asesor WSA Wiesława Achrymowicz-sprawozdawca, Asesor WSA Wojciech Kręcisz, Protokolant Stażysta Monika Kowalik, po rozpoznaniu w dniu 18 lutego 2005r. sprawy ze skargi S.Z., W.Z., R.Ł., P.M., D.P. na decyzję Wojewody z dnia [...]r. Nr [...] w przedmiocie uchylenia decyzji o odmowie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę I. odrzuca skargę S.Z; II. uchyla zaskarżoną decyzję; III. zasądza od Wojewody na rzecz D.P. kwotę 500 (pięćset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
II SA / Lu 853 / 04
UZASADNIENIE
Wojewoda, działając jako organ drugiej instancji, po rozpatrzeniu odwołania pełnomocnika [...] w W., decyzją powziętą w dacie [...]r. uchylił w całości pierwszoinstancyjną decyzję Starosty z dnia [...]. o odmowie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę stacji bazowej [...] na działce o numerze ewidencyjnym [...] w T. gmina D. i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania przez organ pierwszej instancji, z przywołaniem art. 138 § 2 k.p.a.
W uzasadnieniu powziętego rozstrzygnięcia administracyjnego, organ odwoławczy, wbrew stanowisku, leżącemu u podstaw pierwszoinstancyjnego rozstrzygnięcia, nie stwierdził oczywistego naruszenia postanowień miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego gminy D. w kontekście wnioskowanej inwestycji, przy jej kwalifikacji, jako elementu infrastruktury techniczno-telekomunikacyjnej, gdy wnioskowana lokalizacja jest dopuszczalna na każdym terenie w sposób nie kolidujący z podstawowym przeznaczeniem. Natomiast na gruncie postanowień zawartych w pkt 6 planu, za odpowiadające podstawowemu przeznaczeniu należy rozumieć przedsięwzięcie budowlane o statusie nie wiodącego na rozpatrywanym obszarze, stanowiące jego uzupełnienie, wzbogacenie, między innymi poprzez właśnie infrastrukturę techniczną. W dalszym toku rozważań organ rozstrzygający wskazał na utrwalone w doktrynie stanowisko, iż przy wykładni zapisów miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla stwierdzenia niezgodności planowanej inwestycji z jego postanowieniami, nie wystarczy powołać się na inne przeznaczenie rozważanego obszaru, lecz koniecznym jest wykazanie, że miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego wprost formułuje zakaz realizowania określonego rodzaju inwestycji. Wywiódł w konkluzji dopuszczalność wnioskowanego przedsięwzięcia nawet na terenie, na którym miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego nie określa jej imiennie, gdy w okolicznościach rozpatrywanej sprawy, badane zapisy miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w istocie takież uwzględniają. Jego zrealizowanie w następstwie nie wykluczy możliwości zagospodarowania wskazanej działki w sposób zgodny z wiodącym przeznaczeniem, opisanym w rozważanym miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego. W kontekście wymogów dyktowanych względami ochrony środowiska, wskazał na nieaktualność nomenklatury zawartej w zapisach miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, gdy nadto także na gruncie poprzednio obowiązującej klasyfikacji inwestycji według kryterium stopnia negatywnego oddziaływania na stan środowiska i zdrowie ludzi, wnioskowana lokalizacja rozważanej inwestycji nie byłaby objęta bezwzględnym zakazem. Zatem uchylenie pierwszoinstancyjnej decyzji z przekazaniem sprawy do ponownego rozpatrzenia, w ocenie organu rozpatrującego odwołanie inwestora, znajduje proceduralną rację w wymogu dokonania, przy dalszym procedowaniu, sprawdzeń w zakresie zgodności projektu zagospodarowania działki z ustaleniami szczegółowymi planu oraz zrealizowania pozostałych przesłanek, a stanowionych mocą art. 35 ust. 1 pkt 2, 3, i 4 ustawy z dnia 07 lipca 1994r. Prawo budowlane, przy rozważeniu stosownie do okoliczności potrzeby wyczerpania trybu z art. 35 ust. 3 ostatnio przywołanej ustawy.
Na powyższe rozstrzygnięcie administracyjne skargę złożyli: S. i W. Z., R.Ł., P.M. i D.P., wnosząc o uchylenie drugoinstancyjnej decyzji organu architektoniczno-budowlaneg z zasądzeniem na ich rzecz kosztów postępowania sądowoadministracyjnego, gdy incydentalnie złożony wniosek o wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji został prawomocnie rozstrzygnięty na etapie sądowoadministracyjnym, postanowieniem z dnia [...]. W uzasadnieniu skarżący akcentowali wywodzoną niedopuszczalność realizacji spornej inwestycji, jako uciążliwej dla środowiska i zdrowia ludzi, w świetle zapisów rozważanego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, a w związku z § 2 ust. 1 pkt 9 lit. g rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 24 września 2002r. Ich zdaniem nadto sporna inwestycja nie ma statusu uzupełniającej, wzbogacającej podstawowe przeznaczenia działki inwestora, służąc jedynie jego interesom, skoro jej zrealizowanie w następstwie wyłączy całą działkę z podstawowego przeznaczenia, która wówczas będzie mogła stanowić jedynie grunt orny, a wzniesiona inwestycja stanie się w istocie wiodącą, dominującą. W konkluzji zarzucali organowi drugiej instancji nadinterpretację zapisów miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, przy naruszeniu ich uzasadnionego interesu prawnego, skoro obecność stacji bazowej telefonii komórkowej znacznie obniży wartość nieruchomości sąsiednich. Wskazywali na sprzeciw wobec wniosku inwestora ze strony społeczności lokalnej.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda wnosił o jej oddalenie, wskazując na brak przymiotu strony w postępowaniu administracyjnym po stronie P.M. i R.Ł, gdy należące do skarżących nieruchomości nie pozostają w bezpośrednim sąsiedztwie z działką objętą planowaną inwestycją. W uzasadnieniu akcentował kasacyjny charakter zaskarżonej decyzji, gdy merytoryczne rozstrzygnięcie poweźmie organ pierwszej instancji po ponownym przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego, do czego wprost obliguje podważane rozstrzygnięcie administracyjne.
Wojewódzki Sąd Administracyjny, rozpoznając skargę zważył, co następuje:
Zgodnie z dyspozycją art. 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w związku z art. 1 ustawy Prawo o ustroju sądów administracyjnych, kognicji sądowoadministracyjnej została poddana kontrola działalności organów administracji publicznej w aspekcie jej legalności, gdy niniejszym badana, a objęta skargą drugoinstancyjna decyzja organu architektoniczno-budowlanego, tego rozstrzygającego wymogu nie realizuje, co podlegało stwierdzeniu ponad granicami zarzutów skargi, przy zastosowaniu art. 134 § 1 przywołanej na wstępie rozważań ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Na wstępie stwierdzić należy, iż w myśl art. 50 § 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, uprawnionym podmiotem do wniesienia skargi jest każdy legitymujący się interesem prawnym, znajdującym dla oceny jego merytorycznej zasadności jurydyczną podstawę w materialnoprawnej normie. W okolicznościach prawnych niniejszym kontrolowanego procedowania administracyjnego podlega on rozważeniu w kontekście unormowań ustawy z dnia 07 lipca 1994r. Prawo budowlane w aspekcie podlegającego ochronie uzasadnionego interesu osób trzecich w obszarze oddziaływania obiektu oraz ustawy z dnia 27 kwietnia 2001r. Prawo ochrony środowiska i aktów doń wykonawczych, gdy wymaga ustalenia i ocenie zakres wpływu planowanej inwestycji, także na środowisko i zdrowie ludzi, a zważywszy obszar potencjalnie niekorzystnego wskazanej kategorii oddziaływania, a wymagającego zbadania i rozważenia, wbrew stanowisku organu administracji, nie może on zasadnie podlegać zawężeniu jedynie do grona uprawnionych do działek położonych w bezpośrednim sąsiedztwie, w sposób antycypujący dowody na tę istotną okoliczność, co wbrew ustawowym regulacjom o postępowaniu w administracji. Powyższe przesądza w sposób pozytywny interes prawny skarżących do zainicjowania niniejszego postępowania sądowoadministracyjnego i to także przy braku przyznania części z nich statusu strony w postępowaniu administracyjnym, niniejszym objętym kontrolą legalności.
W dalszej kolejności, z urzędu wymaga stwierdzenia wadliwość procedowania organu drugoinstancyjnego, a to wobec nie zbadania formalnoprawnego wymogu o rozstrzygającym jurydycznie znaczeniu, zachowania przez stronę odwołującą się od decyzji organu pierwszej instancji, ustawowego terminu dla złożenia odwołania w sposób formalnoprawnie skuteczny, stanowionego bezwzględnie obowiązującą ustawową normą, zawartą w art. 129 § 2 k.p.a. Jak wynika bowiem z dołączonych akt postępowania administracyjnego, wniosek je wszczynający podpisała osoba o wywodzonym statusie dalszego pełnomocnika, w oparciu o pełnomocnictwo, stanowiące załącznik do umowy z dnia [...]., zawartej pomiędzy inwestorem a spółką cywilną [...]. Zostało ono udzielone przez pełnomocników inwestora, działających na mocy pełnomocnictw, a każdorazowo z dnia 06 sierpnia 2003r. o numerach [...] i [...], które przez organ odwoławczy nie zostały zweryfikowane w zakresie ich formalnoprawnej prawidłowości oraz w dalszej kolejności w kontekście ich przedmiotowego zakresu. W tym miejscu należy zwrócić uwagę, że pełnomocnictwa dla tożsamych osób, oba z dnia [...]., o numerach [...] oraz [...], umocowują wskazane w ich treści osoby jedynie do podpisywania oświadczeń o przynależnym inwestorowi prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, a zatem ich przedmiotowy zakres jest niewystarczający do inicjowania i działania w imieniu inwestora w badanym postępowaniu administracyjnym w sposób formalnoprawnie skuteczny.
Odpowiednio do rezultatu oceny, dokonanej w toku ponownego procedowania na etapie odwoławczym, odnośnie formalnoprawnej prawidłowości statusu pełnomocnika inwestora, inicjującego postępowanie o udzielenie pozwolenia budowlanego z zatwierdzeniem dokumentacji projektowej na etapie pierwszoinstancyjnym, zasadnym będzie dopiero w jej wyniku przesądzenie proceduralnej racji i skuteczności doręczenia pierwszoinstancyjnej decyzji w pierwszej kolejności temuż pełnomocnikowi, dla określenia dnia, od którego rozpoczął swój bieg ustawowy termin w wymiarze czternastu dni dla formalnoprawnie skutecznego wystąpienia strony niezadowolonej na drogę odwoławczą, w kontekście unormowania art. 40 § 2 k.p.a., a w dalszej konsekwencji zbadanie dopuszczalności merytorycznego rozpatrywania odwołania inwestora.
Natomiast z analizy przedstawionych akt dotychczasowego procedowania na etapie administracyjnym wynika, że organ drugiej instancji przyjął zrealizowanie omawianego proceduralnego wymogu przez odwołującego się inwestora, przy przyjęciu za rozstrzygającą datę doręczenia decyzji organu pierwszej instancji samej stronie, gdy pełnomocnikowi inicjującemu postępowanie administracyjne złożeniem wniosku w tej materii, doręczenie to nastąpiło wcześniej. Jednoznaczne wyjaśnienie tej proceduralnej okoliczności ma rozstrzygające znaczenie dla oceny dopuszczalności procedowania odwoławczego. Jednocześnie organ odwoławczy nie przedstawia ze swej strony jurydycznej argumentacji dla odmowy przyznania statusu pełnomocnika podpisującemu wniosek w sprawie, a jedynemu działającemu na etapie pierwszej instancji.
Wskazana wadliwość procedowania odwoławczego realizuje hipotezę art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, jednocześnie na obecnym etapie procedowania czyniąc pozbawionym jurydycznej racji, wobec przedwczesności, dokonywanie oceny legalności zaskarżonej decyzji w kontekście merytorycznych zarzutów skargi.
Z tych względów, na mocy dyspozycji art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł o uchyleniu zaskarżonej decyzji. Natomiast wobec nie podpisania skargi przez S.Z., pomimo wezwania jej do uzupełnienia wskazanego braku formalnego z zakreśleniem terminu na wykonanie tegoż obowiązku proceduralnego i pouczeniem o rygorze na wypadek pozostania bezczynnym, na mocy art. 58 § 1 pkt 3 ostatnio przywołanej ustawy, co do niej skarga podlegała odrzuceniu, o czym Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji. Obowiązek zwrotu kosztów postępowania sądowoadministracyjnego od organu na rzecz imiennie skarżącego, który je uiścił, znajduje podstawę prawną w dyspozycji art. 200 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło