II SAB/Lu 34/19

WyrokWSA w Lublinie2019-07-11

Skład orzekający: Bogusław Wiśniewski, Joanna Cylc-Malec, Jerzy Parchomiuk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania w sprawie wniosku o udostępnienie informacji publicznej, a jeśli tak, to czy miało to miejsce z rażącym naruszeniem prawa?
Ratio decidendi
Sąd stwierdził, że Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania w sprawie wniosku o udostępnienie informacji publicznej, ponieważ sprawa była rozpatrywana dłużej niż było to niezbędne. Jednakże, przewlekłość ta nie miała charakteru rażącego naruszenia prawa, gdyż wynikała z błędnej oceny prawnej i rozważania przesłanek udostępnienia informacji przetworzonej, a nie z jawnego lekceważenia obowiązków. Sąd umorzył postępowanie w zakresie zobowiązania organu do załatwienia wniosku, gdyż wniosek został już rozpatrzony, a skargę w pozostałym zakresie oddalił.
Stan faktyczny
Skarżąca zwróciła się do Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego (PPIS) o udostępnienie danych statystycznych dotyczących zachorowań na odrę. PPIS uznał wniosek za informację przetworzoną i wezwał do wykazania jej istotności dla interesu publicznego, przedłużając termin. Następnie odmówił udostępnienia informacji. Po wniesieniu odwołania, które zostało przekazane do organu II instancji z brakami formalnymi, PPIS uchylił swoją decyzję i udostępnił część informacji. Skarżąca wniosła skargę na przewlekłe prowadzenie postępowania, zarzucając organowi błędy proceduralne i niekompetencję, które doprowadziły do znacznego opóźnienia w załatwieniu sprawy.
Rozstrzygnięcie
I. Stwierdził przewlekłe prowadzenie postępowania przez Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego. II. Stwierdził, że przewlekłość nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa. III. Umorzył postępowanie w zakresie zobowiązania organu do załatwienia wniosku. IV. Oddalił skargę w pozostałym zakresie. V. Zasądził od organu na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Bogusław Wiśniewski, Sędziowie Sędzia WSA Joanna Cylc-Malec, Asesor sądowy Jerzy Parchomiuk (sprawozdawca), Protokolant Referent stażysta Natalia Kopiś, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 11 lipca 2019 r. sprawy ze skargi R. O. na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej I. stwierdza, że Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania w sprawie wniosku R. O. z dnia 22 listopada 2018 r. o udostępnienie informacji publicznej; II. stwierdza, że przewlekłe prowadzenie postępowania nie miało miejsca z rażącym naruszeniem prawa; III. umarza postępowania w zakresie zobowiązania Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego do załatwienia wniosku wskazanego w pkt I; IV. oddala skargę w pozostałym zakresie; V. zasądza od Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego na rzecz R.O. kwotę 100 (sto) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. W dniu [...] listopada 2018 r. R. O. (dalej jako: skarżąca) zwróciła się, drogą mailową, do Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego (dalej: PPIS) w Ś. o udostępnienie informacji publicznej w zakresie obejmującym "surowe dane statystyczne", w oparciu o które organ przygotowuje tabele i zestawienia dotyczące zachorowań na odrę w latach 1999-2017, niezawierające podsumowań, z rozbiciem na poszczególnych chorych (lista chorych, bez danych osobowych). Po wymianie korespondencji elektronicznej dotyczącej zakresu żądanych informacji, pismem z [...] grudnia 2018 r. organ poinformował, że w jego ocenie żądane informacje mają charakter informacji przetworzonej i w związku z tym wezwał skarżącą do wykazania szczególnej istotności dla interesu publicznego przetworzenia informacji publicznej. Jednocześnie organ wyznaczył nowy termin na rozpatrzenie wniosku na dzień [...] stycznia 2019 r. Skarżąca udzieliła odpowiedzi na wezwanie pismem z [...] grudnia 2019 r. Decyzją z [...] stycznia 2019 r., PPIS w Ś. odmówił udostępnienia informacji publicznej, stwierdzając, że skarżąca nie wykazała szczególnej istotności dla interesu publicznego w uzyskaniu informacji objętej wnioskiem. Skarżąca wniosła odwołanie od decyzji w terminie ustawowym. Pismem z [...] lutego 2019 r. PPIS w Ś. przekazał odwołanie wraz z aktami sprawy do L. Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego (dalej: LPWIS) w L.. Organ wskazał przy tym, że odwołanie nie zawiera podpisu strony. Pismem z [...] lutego 2019 r. LPWIS w L. zwrócił dokumentację organowi I instancji, z uwagi na braki formalne odwołania, wskazując, że to PPIS w Ś. powinien wezwać stronę do usunięcia braków. Pismem z [...] lutego 2019 r. PPIS w Ś. wezwał skarżącą do usunięcia braku formalnego odwołania, pod rygorem pozostawienia odwołania bez rozpatrzenia. Skarżąca usunęła brak formalny w wyznaczonym terminie. Decyzją z [...] marca 2019 r., wydaną w trybie autokontroli (art. 132 k.p.a.), PPIS w Ś. uchylił w całości swoją decyzję z [...] stycznia 2019 r. w sprawie odmowy udostępnienia informacji. Pismem z tego samego dnia organ udostępnił skarżącej żądaną informację publiczną, wskazując na jeden przypadek zachorowania na odrę ujęty w dokumentacji archiwalnej posiadanej przez ten organ. Pismem z [...] kwietnia 2019 r. R. O. wniosła skargę na przewlekłe prowadzenie postępowania przez PPIS w Ś. w sprawie jej wniosku o udostępnienie informacji publicznej. Skarżąca zażądała: (1) stwierdzenia przewlekłego prowadzenia postępowania przez organ w sprawie udzielenia odpowiedzi na wniosek o udostępnienie informacji publicznej; (2) stwierdzenia, że bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa; (3) zobowiązania PPIS w Ś. do uznania obowiązku ustalenia, ile i jakich informacji znajduje się w posiadaniu organu jeszcze przed odpowiedzią na wniosek o udostępnienie informacji publicznej; (4) przyznania od organu [...] zł tytułem rekompensaty za długi czas oczekiwania i wykonaną przez skarżącą niewspółmiernie dużą pracę włożoną w uzyskanie prostej informacji publicznej; (5) zwrotu kosztów postępowania. W uzasadnieniu skarżąca podniosła, że organ dopuścił się szeregu uchybień, które doprowadziły do przewlekłości postępowania. We wstępnej korespondencji najpierw nie wskazano, jakich informacji brakowało we wniosku, następnie organ żądał podania informacji wskazanych we wniosku. Wezwanie do wykazania interesu publicznego było nieuzasadnione, gdyż wnioskowana informacja ze względu na ilość posiadanych przez organ danych była informacją prostą, a jej udostępnienie wymagało jedynie skopiowania jednego zgłoszenia i jego anonimizacji. Mimo że organ posiadał informacje o tylko jednym zachorowaniu, wydłużył czas na odpowiedź na wniosek do maksymalnego terminu przewidzianego ustawą, tj. 2 miesięcy. Tak długi termin nie był uzasadniony ani ilością wnioskowanych informacji, ani zawiłością sprawy, ani wyznaczonym terminem na wykazanie interesu publicznego. Mimo, że skarżąca niezwłocznie przesłała uzasadnienie szczególnie istotnego interesu publicznego, organ wykorzystał wyznaczony sobie termin do maksimum i dopiero [...] stycznia 2019 r. wydał decyzję odmowną. PPIS w Ś. przesłał niepodpisane odwołanie do organu II instancji na podstawie błędnie zinterpretowanej podstawy prawnej, tym samym przedłużając czas oczekiwania na odpowiedź o 2 tygodnie. W ten sposób zaangażował LPWIS w L. do zajęcia stanowiska w kwestii, która nie należała do jego obowiązków. Naraził też oba organy na poniesienie niepotrzebnych kosztów finansowych związanych z dwiema przesyłkami akt sprawy. Kwalifikacja żądanych informacji jako informacji przetworzonej była błędna, gdyż przygotowanie odpowiedzi na wniosek nie wymagało żadnych analiz, obliczeń, zestawień, podsumowań, które połączone są z zaangażowaniem intelektualnym, wniosek dotyczył bowiem danych wprost z istniejącego już rejestru, wymagał jedynie ich skopiowania z pominięciem danych osobowych, bez sumowań. W ocenie skarżącej PPIS w Ś. celowo przesłał niepodpisane odwołanie do organu II instancji, by przedłużyć całą procedurę, nie tylko bowiem podparł się niewłaściwą interpretacją przepisów, ale dodatkowo postąpił niezgodnie z tą własną niewłaściwą interpretacją. Z odpowiedzi organu wynika, że pierwsze odwołanie (niezawierające podpisu) uznał za bezzasadne i nie zamierzał korzystać z możliwości jego uwzględnienia w całości, natomiast drugie identyczne odwołanie już w całości uwzględnił. Jeśli organ zgodził się z argumentacją przedstawioną w odwołaniu i uchylił swą poprzednią decyzję, powinien, zgodnie ze swą własną interpretacją przepisów, wystąpić o uzupełnienie braków formalnych po złożeniu pierwszego odwołania. Zdaniem skarżącej można przypuszczać, że wzywając do wykazania szczególnie istotnego interesu publicznego, wyznaczając sobie termin dwóch miesięcy na rozpatrzenie wniosku i wydając decyzję odmowną udostępnienia informacji publicznej, organ nie miał pojęcia, jakiej ilości informacji dotyczy wniosek i całkowicie bezpodstawnie założył, iż musi to być informacja przetworzona. Dopiero skarżąca wykazała organowi, jaką ilość informacji posiada. Konkludując skarżąca stwierdziła, iż niekompetencja organu spowodowała, że udostępnienie prostych informacji o jednym zachorowaniu na odrę trwało 3,5 miesiąca; wydano decyzję odmowną, co niewątpliwie wymagało większego "zaangażowania intelektualnego" niż udzielenie odpowiedzi na wniosek; LPWIS w L. uczestniczył w sprawie jako organ odwoławczy i w związku z tym poniósł koszty finansowe oraz oddelegował pracownika do zajęcia stanowiska. Niewiedza organu w bezpośredni sposób ograniczyła prawo skarżącej do uzyskania informacji prostej o jednym zachorowaniu. Taka postawa organu może również wpływać na udzielanie odpowiedzi na inne wnioski o informację publiczną W odpowiedzi na skargę PPIS w Ś. wniósł o jej oddalenie. W uzasadnieniu organ podniósł, że z uwagi na obszerność wnioskowanej informacji, obejmującej lata 1999-2017 jak również na inne liczne obowiązki i niewielką liczbę pracowników zatrudnionych w Sekcji Nadzoru Przeciwepidemicznego PSSE w Ś. (2 osoby), zgodnie z przepisami powiadomiono skarżącą o przedłużeniu terminu udostępnienia informacji do 2 miesięcy. Nie ma przy tym znaczenia, że w wyniku przeprowadzenia czynności związanych z udostępnieniem informacji (odnalezienie i przeszukanie wszystkich dokumentów z lat 1999-2017), okazało się, że organ posiada informację tylko o jednym zachorowaniu na odrę. Logicznym jest, że przystępując do zbierania informacji za powyższe lata, organ nie mógł wiedzieć o ilości zachorowań na tę chorobę zakaźną. Decyzja odmowna organu, wynikająca z uznania, że żądana informacja jest informacją przetworzoną, a skarżąca nie wykazała szczególnej istotności dla interesu publicznego w uzyskaniu informacji, została wydana z zachowaniem przedłużonego terminu załatwienia sprawy. W odniesieniu do kwestii czynności zmierzających do usunięcia braków formalnych podania, PPIS w Ś. wskazał, że zbadanie odwołania pod kątem zachowania wymogów formalnych należy do kompetencji organu odwoławczego. Organ I instancji, w sytuacji, gdy nie wyda decyzji w trybie autokontroli, ma obowiązek przekazać odwołanie wraz z aktami sprawy do organu odwoławczego, w terminie 7 dni od otrzymania odwołania. Kierując się tymi zasadami i działając w przekonaniu o postępowaniu zgodnym z obowiązującymi przepisami, PPIS w Ś. przekazał wniesione niepodpisane odwołanie wraz z aktami sprawy do organu II instancji. W wyniku odmiennej interpretacji organu II instancji, PPIS w Ś. został zobowiązany do wezwania skarżącej do złożenia podpisu na wniesionym odwołaniu, co też zostało uczynione. W tym zakresie również nie doszło do przewlekłości w prowadzonym postępowaniu. W tej sytuacji, w ocenie organu, żądania zawarte w skardze są nieuzasadnione. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zważył co następuje: Skarga zasługuje na uwzględnienie, ponieważ Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Ś. w sposób przewlekły prowadził postępowanie w sprawie wniosku skarżącej o udostępnienie informacji publicznej. W ocenie Sądu przewlekłość nie miała jednak charakteru rażącego. Na wstępie należy przypomnieć, że pojęcie przewlekłości postępowania jest pośrednio definiowane w przepisach Kodeksu postępowania administracyjnego, jako stan, gdy postępowanie jest prowadzone dłużej niż jest to niezbędne do załatwienia sprawy (art. 37 § 1 pkt 2 k.p.a.). W orzecznictwie podkreśla się, że przewlekłość w prowadzeniu postępowania wystąpi wówczas, gdy organ nie załatwia sprawy w terminie, nie pozostając jednocześnie w bezczynności, a podejmowane przez ten organ czynności procesowe nie charakteryzują się koncentracją niezbędną w świetle zasady szybkości postępowania, względnie mają charakter czynności pozornych, nieistotnych dla merytorycznego załatwienia sprawy. Przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ zaistnieje zatem wówczas, gdy będzie mu można skutecznie przedstawić zarzut niedochowania należytej staranności w takim zorganizowaniu postępowania administracyjnego, by zakończyło się ono w rozsądnym terminie, względnie zarzut prowadzenia czynności (w tym dowodowych) pozbawionych dla sprawy jakiegokolwiek znaczenia (por. wyrok NSA z 26 października 2012 r., II OSK 1956/12, CBOSA). Innymi słowy stan przewlekłości postępowania oznacza prowadzenie postępowania w sposób nieefektywny poprzez wykonywanie czynności w dużym odstępie czasu, bądź wykonywanie czynności pozornych, powodujących, że formalnie organ nie jest bezczynny. Chodzi o opieszałe, niesprawne i nieskuteczne działanie organu, w sytuacji gdy sprawa mogła być załatwiona w terminie krótszym. Pojęcie przewlekłości odnosi się również do nieuzasadnionego przedłużania terminu załatwienia sprawy (por. wyroki NSA z 21 stycznia 2015 r., II FSK 3097/12 i z 3 stycznia 2016 r., I OSK 2341/15). Specyfika spraw z zakresu udostępnienia informacji publicznej wynika z tego, że załatwienie wniosku nie zawsze odbywa się w trybie postępowania administracyjnego. Prawidłowe działanie organu powinno wyrażać się w podjęciu w ustawowo określonym terminie jednej z czynności określonych w przepisach ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. z 2018 r. poz. 1330 ze zm., dalej jako: u.d.i.p.), tj. udostępnieniu informacji w formie czynności materialno-technicznej w sposób i w formie zgodnych z wnioskiem (art. 13 ust. 1 u.d.i.p.), wydaniu decyzji o odmowie udostępnienia żądanej informacji publicznej albo o umorzeniu postępowania (art. 16 ust. 1 w zw. z art. 5 ust. 1 i 2 u.d.i.p.), powiadomieniu na piśmie wnioskodawcy o przyczynach braku możliwości udostępnienia informacji zgodnie z wnioskiem i wskazaniu, w jaki sposób lub w jakiej formie informacja może być udostępniona niezwłocznie (art. 14 ust. 2 u.d.i.p.). Przewlekłość postępowania w sprawie udostępnienia informacji publicznej będzie zatem miała miejsce, gdy organ rozpoznaje wniosek dłużej niż jest to niezbędne, biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności sprawy, gdy działa w sposób opieszały, niesprawny i nieskuteczny, w sytuacji gdy obiektywnie rzecz biorąc był w stanie podjąć działanie w którejś ze wskazanych form w zdecydowanie krótszym terminie. Okolicznością niesporną między stronami jest to, że żądanie zawarte we wniosku skarżącej z [...] listopada 2018 r. dotyczy informacji spełniającej kryteria definicyjne informacji publicznej (art. 1 ust. 1 u.d.i.p.: każda informacja o sprawach publicznych). Adresatem wniosku jest bez wątpienia organ władzy publicznej (art. 4 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p.), a treść żądania dotyczy realizacji zadań publicznych powierzonych temu organowi, regulowanych, jak trafnie wskazuje skarżąca, w szczególności przepisami ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi (Dz. U. z 2019 r., poz. 1239). Jest to zatem bez wątpienia kategoria informacji mieszcząca się w szerokim pojęciu spraw publicznych. Skoro spełnione zostały zarówno podmiotowe jak i przedmiotowe przesłanki, obowiązkiem PPIS w Ś. było zastosowanie się do regulacji zawartych w ustawie o dostępie do informacji publicznej. Organ miał zatem obowiązek udostępnić informację (w formie czynności materialno-technicznej w sposób i w formie zgodnych z wnioskiem, art. 13 ust. 1 u.d.i.p.), wydać decyzję o odmowie udostępnienia żądanej informacji publicznej albo o umorzeniu postępowania (art. 16 ust. 1 w zw. z art. 5 ust. 1 i 2 u.d.i.p.), ewentualnie powiadomić pisemnie skarżącą o przyczynach braku możliwości udostępnienia informacji zgodnie z wnioskiem i wskazać, w jaki sposób lub w jakiej formie informacja może być udostępniona niezwłocznie (art. 14 ust. 2 u.d.i.p.). W sprawie niesporne jest, że PPIS w Ś. udostępnił informację, ale dopiero pismem z [...] marca 2019 r., a zatem po upływie trzech i pół miesiąca od daty wpływu wniosku do organu. W ocenie Sądu, końcowy wynik sprawy potwierdza zarzut skarżącej, że postępowanie było prowadzone dłużej niż było to konieczne dla jej prawidłowego załatwienia, a zatem w sposób przewlekły. Efekt końcowy wskazuje bowiem, że zupełnie zbędne było skierowanie sprawy w kierunku wątku informacji przetworzonej, co stało się przyczyną tak długiego rozpatrywania sprawy w sytuacji, gdy istniała obiektywna możliwość udostępnienia informacji (prostej) z zachowaniem podstawowego ustawowego terminu 14-dni, ewentualnie terminu przedłużonego, maksymalnie 2-miesięcznego (art. 13 ust. 2 u.d.i.p.), gdyby było konieczne przeprowadzenie kwerendy w znacznych zbiorach danych. Uwzględnienie wniosku nie wymagało żadnych poważniejszych analiz, przetwarzania dokumentacji, lecz jedynie odpowiedniego przeszukania zbiorów danych, dokumentów i rejestrów, jakimi dysponuje organ. Trudno wobec tego nie zgodzić się z zarzutem skarżącej, że organ prowadził czynności niepotrzebne, mówiąc obrazowo: organ niepotrzebnie "stracił" czas, gdyż w okresie czasu, który poświęcił na prowadzenie sprawy w chybionym kierunku informacji przetworzonej, mógł wykorzystać na przeszukanie zbiorów danych i dokumentacji jaka posiada i w znacznie krótszym czasie udostępnić informację. Zdaniem Sądu nie ma jednak racji skarżąca co do kwestii przewlekłego postępowania organu związanego z czynnościami usuwania braku formalnego odwołania. Skądinąd błędne jest również stanowisko organu wyższego stopnia, który wywodził, że to organ i instancji jest kompetentny do prowadzenia czynności w zakresie usunięcia braków formalnych odwołania (brak podpisu strony). Należy wskazać, że w orzecznictwie i doktrynie sporna jest kwestia skutków prawnych nieusunięcia braków formalnych odwołania – czy należy w tym zakresie stosować regułę ogólną, wyrażoną w art. 64 § 2 k.p.a. i pozostawić bez rozpatrzenia odwołanie, którego braków strona nie usunęła w terminie, czy też należy uznać, że w takiej sytuacji odwołanie jest niedopuszczalne (z powodu nieusunięcia braków formalnych), co obliguje organ odwoławczy do wydania stosowanego postanowienia, na podstawie art. 134 k.p.a. Niezależnie od sporu na tle tych konsekwencji, niesporne jest w orzecznictwie i doktrynie, że organ I instancji, za pośrednictwem którego odwołanie jest wnoszone nie jest kompetentny do prowadzenia czynności związanych z usunięciem braków formalnych odwołania. Zgodnie z przepisami k.p.a. organ I instancji w postępowaniu odwoławczym ma dwie alternatywne możliwości – może skorzystać z autokontroli, przy spełnieniu przesłanek określonych w art. 132 albo przekazać odwołanie wraz z aktami sprawy do organu odwoławczego. Żaden przepis k.p.a. nie upoważnia organu I instancji do prowadzenia czynności w zakresie usunięcia braków formalnych odwołania, kompetencje w tym zakresie należą wyłącznie do organu odwoławczego. Tylko organ odwoławczy może zastosować odpowiednią konsekwencję nieusunięcia braków formalnych odwołania – w zależności od wyboru jednej ze spornych opcji – pozostawić odwołanie bez rozpatrzenia lub wydać postanowienie o niedopuszczalności odwołania .Jest to tym bardziej uzasadnione, że przyznanie kompetencji do pozostawienia odwołania bez rozpatrzenia organowi I instancji, niezależnie od tego, że nie znajduje podstaw w przepisach k.p.a., może rodzić niebezpieczeństwo nadużywania tej instytucji przez organ, który wydał zaskarżoną odwołaniem decyzję. W kontekście rozpoznawanej sprawy z powyższych rozważań płynie wniosek, że PPIS w Ś. nie odpowiada za przedłużenie czasu rozpatrywania sprawy wynikające z przekazania odwołania zawierającego brak formalny do organu wyższego stopnia. Należy jednak odnotować na marginesie, że powstają poważne wątpliwości co do prawidłowości doręczenia decyzji odmownej z [...] stycznia 2019 r. Adnotacja na decyzji (k. 8 akt adm.) wskazuje, że wysłano ją zwykłym e-mailem, a zatem bez zachowania wymaganych przesłanek doręczenia decyzji za pomocą środków komunikacji elektronicznej, w szczególności w zakresie uwierzytelnienia odbiorcy (art. 46 § 3 i 4 k.p.a.). W aktach sprawy nie ma dowodu doręczenia decyzji w sposób klasyczny, za pokwitowaniem (art. 39 k.p.a.), nic nie wskazuje, aby była w ten sposób doręczana. Okoliczności te nie mają w rozpoznawanej sprawie znaczenia z punktu widzenia oceny przewlekłości postępowania organu, tym niemniej jednak nieprawidłowe doręczenie mogłoby spowodować istotną zwłokę w postępowaniu, dlatego Sąd podnosi te uwagi aby wskazać organowi błąd, którego powinien unikać w przyszłości. Powyższe rozważania prowadzą do wskazanej na wstępie rozważań konkluzji, że PPIS w Ś. dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania w sprawie wniosku skarżącej o udostępnienie informacji publicznej. Konstatacja ta uzasadnia treść punktu I sentencji wyroku, opartego na treści art. 149 § 1 pkt 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r., poz. 1302, ze zm.; dalej jako: p.p.s.a.). Uwzględniając skargę na przewlekłość, Sąd, na podstawie art. 149 § 1a p.p.s.a. stwierdził, że przewlekłość postępowania organu nie miała charakteru rażącego. Biorąc pod uwagę całokształt okoliczności sprawy Sąd uznał, że zbyt długi czas rozpatrywania wniosku skarżącej nie wynikał z jawnego lekceważenia obowiązków nałożonych na organ przepisami ustawy o dostępie do informacji publicznej i dążenia do ograniczenia prawa do strony do dostępu do informacji. Zwłoka jakiej dopuścił się organ była efektem błędnej oceny prawnej sprawy i rozważania przesłanek udostępnienia informacji przetworzonej. W tych okolicznościach nie można przyjąć, że zachowanie organu miało charakter rażącego naruszenia prawa. Ponieważ bezprzedmiotowe jest zobowiązywanie organu do rozpatrzenia wniosku, który został już rozpatrzony według stanu na dzień orzekania, Sąd umorzył postępowanie w tym zakresie, na podstawie art. 161 § 1 pkt 3 p.p.s.a. Sąd nie znalazł podstaw do uwzględnienia żądania skarżącej w zakresie przyznania sumy pieniężnej. Okoliczności sprawy nie wskazują, aby zbyt długi czas rozpatrywania wniosku skarżącej wiązał się z istotnym naruszeniem ważnych interesów prawnych czy nawet faktycznych skarżącej. Jak najbardziej uzasadniona irytacja niekonsekwentnymi, błędnymi działaniami organu, niepotrzebnie wydłużającymi czas rozpatrywania sprawy. Te negatywne odczucia i czas stracony przez skarżącą na korespondencję z organami, nie stanowią jednak w ocenie Sądu wystarczających argumentów, aby zastosować szczególny środek, jakim jest przyznanie skarżącej kwoty pieniężnej na podstawie art. 149 § 2 p.p.s.a. W ocenie Sądu instrument ten należy stosować w wypadku, kiedy przewlekłość lub bezczynność organu wiąże się z naruszeniem wymiernych interesów prawnych skarżącego. W rozpoznawanej sprawie taka sytuacja nie miała miejsca. Z tych samych przyczyn nie było w ocenie Sądu podstaw do wymierzenia organowi grzywny przewidzianej w tym samym przepisie. Zdaniem Sądu niemożliwe było również uwzględnienie żądania sformułowanego w punkcie 3 skargi. Powoływany przez skarżącą art. 149 § 1 pkt 2 p.p.s.a. wskazuje na kompetencję sądu do zobowiązania organu do stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikającego z przepisu prawa. W przypadku skarg na bezczynność lub przewlekłość postępowania w sprawach z zakresu dostępu do informacji publicznej potwierdzenie obowiązku organu sprowadza się do zawarcia w sentencji wyroku zobowiązania organu do załatwienia wniosku o udostępnienie informacji w odpowiedniej formie i odpowiednim terminie. Sąd może zatem zobowiązać organ do udostępnienia informacji (w sposób pośredni, nakazując rozpatrzenie wniosku), ale nie ma możliwości zobowiązania organu do "ustalenia ile i jakich informacji znajduje się w posiadaniu organu jeszcze przed odpowiedzią na wniosek o udostępnienie informacji publicznej". Nałożenie takiego obowiązku nie znajdowałoby żadnej podstawy prawnej w przepisach ustawy o dostępie do informacji publicznej. Ustalenie, jakie informacje objęte wnioskiem posiada organ jest jego obowiązkiem w ramach rozpatrywania tego wniosku. Treść żądań skarżącej zawartych w analizowanym punkcie zawiera się zatem w istocie w ogólniejszym obowiązku załatwienia wniosku, w formie i terminie określonymi przepisami ustawy. Należy jednak zauważyć, o czym była już mowa wyżej, że zobowiązywanie organu do załatwienia wniosku skarżącej jest na tym etapie sprawy bezcelowe, gdyż organ załatwił wniosek, co skutkowało umorzeniem postępowania sądowego w tym zakresie. O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 200 w zw. z art. 205 § 1 p.p.s.a. Zwrot kosztów objął uiszczony wpis od skargi w kwocie 100 zł. Skarżąca nie wykazała, aby poniosła inne koszty postępowania, które mogą być objęte rozstrzygnięciem o zwrocie kosztów.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło