II SAB/Lu 61/26

WyrokWSA w Lublinie2026-05-07

Skład orzekający: Jacek Czaja, Brygida Myszyńska-Guziur, Maciej Gapski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Wojewoda dopuścił się bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania w sprawie ustalenia odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość, a jeśli tak, to czy miało to miejsce z rażącym naruszeniem prawa?
Ratio decidendi
Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził, że Wojewoda dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania w sprawie ustalenia odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość, ponieważ organ prowadził postępowanie dłużej niż było to niezbędne do jego załatwienia, poprzez opieszałe dokonywanie czynności dowodowych, nieusprawiedliwione przerwy w procedowaniu oraz kilkukrotne uchybienie wyznaczanym przez siebie terminom. Sąd oddalił natomiast zarzut bezczynności, uznając, że organ podejmował czynności i ostatecznie wydał decyzję. Sąd nie stwierdził również rażącego naruszenia prawa, uznając, że opóźnienie wynikało z obiektywnych trudności dowodowych i było jedynie formalne.
Stan faktyczny
Skarżący złożyli skargę na bezczynność i przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę w sprawie ustalenia odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość. Postępowanie odwoławcze, po wydaniu decyzji przez Prezydenta Miasta B. P. ustalającej wysokość odszkodowania, trwało od lipca 2025 r. do lutego 2026 r. Wojewoda kilkukrotnie przedłużał termin załatwienia sprawy, powołując się na skomplikowany charakter sprawy i konieczność analizy dwóch operatów szacunkowych. Skarżący zarzucili organowi naruszenie przepisów K.p.a. oraz Konstytucji RP.
Rozstrzygnięcie
Sąd stwierdził, że Wojewoda dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania, ale nie z rażącym naruszeniem prawa. W pozostałym zakresie skargę oddalił i zasądził od Wojewody na rzecz skarżących zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jacek Czaja Sędziowie Sędzia WSA Brygida Myszyńska-Guziur (sprawozdawca) Asesor sądowy Maciej Gapski po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 7 maja 2026 r. sprawy ze skargi A. S. i Z. S. na bezczynność i przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę w sprawie ustalenia odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość I. stwierdza, że Wojewoda dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania w sprawie rozpatrzenia odwołania A. S. i Z. S. od decyzji Prezydenta Miasta B. P. z dnia [...] czerwca 2025 r. znak: [...] o ustaleniu odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość; II. stwierdza, że przewlekłe prowadzenie postępowania nie miało miejsca z rażącym naruszeniem prawa; III. w pozostałym zakresie oddala skargę; IV. zasądza od Wojewody na rzecz A. S. i Z. S. kwotę 597 (pięćset dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Prezydent Miasta B. P. w dniu 22 sierpnia 2024 r. wydał decyzję nr [...] o wywłaszczeniu nieruchomości oznaczonych w ewidencji jako działki nr [...] i [...], stanowiących własność A. S. i Z. S. (dalej jako: skarżący), pod inwestycję drogową polegającą na rozbudowie drogi powiatowej nr [...]. Następnie decyzją z dnia 6 czerwca 2025 r., Prezydent Miasta B. P. ustalił wysokość odszkodowania za wywłaszczenie przedmiotowych nieruchomości. Podstawę wymiaru odszkodowania stanowił dowód z operatu szacunkowego, sporządzony przez biegłego rzeczoznawcę majątkowego – A. F.. Nie zgadzając się z powyższym rozstrzygnięciem, w dniu 2 lipca 2025 r. skarżący złożyli odwołanie od tej decyzji, załączając kontroperat szacunkowy sporządzony w dniu 18 czerwca 2025 r. przez rzeczoznawcę majątkowego P. D.. Akta sprawy wraz z odwołaniem zostały przekazane Wojewodzie (dalej jako: Wojewoda lub organ) w dniu 9 lipca 2025 r. W toku postępowania odwoławczego Wojewoda trzykrotnie formalnie przedłużał termin załatwienia sprawy na podstawie art. 36 § 1 K.p.a., każdorazowo zawiadamiając o tym strony postępowania. Pierwsze zawiadomienie z dnia 8 sierpnia 2025 r. wyznaczało termin do dnia 7 października 2025 r. Kolejnym pismem z dnia 6 października 2025 r. organ odwoławczy wyznaczył nowy termin do dnia 6 grudnia 2025 r. Następnie pismem z dnia 8 grudnia 2025 r. Wojewoda poinformował o przedłużeniu terminu do dnia 30 stycznia 2026 r., zwracając się jednocześnie do organu pierwszej instancji o nadesłanie zwrotnego potwierdzenia odbioru decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej. Wnioskowana dokumentacja wpłynęła do organu odwoławczego w dniu 12 grudnia 2025 r. W tym samym dniu, tj. 12 grudnia 2025 r., skarżący wnieśli ponaglenie na bezczynność Wojewody, które wpłynęło do Ministerstwa Rozwoju i Technologii w dniu 17 grudnia 2025 r. W odpowiedzi, pismem z dnia 23 grudnia 2025 r., Wojewoda przedstawił Ministrowi wyjaśnienia, argumentując opóźnienie skomplikowanym charakterem sprawy, wynikającym z konieczności analizy dwóch operatów szacunkowych o odmiennych metodologiach wyceny. Równolegle, w tej samej dacie, organ skierował do skarżących zawiadomienie w trybie art. 10 § 1 K.p.a. Następnie, postanowieniem z dnia 14 stycznia 2026 r., Minister uznał ponaglenie za nieuzasadnione, stwierdzając, że Wojewoda nie dopuścił się bezczynności w niniejszej sprawie. Celem usunięcia wątpliwości dotyczących wyceny nieruchomości, Wojewoda pismem z dnia 20 stycznia 2026 r. wezwał rzeczoznawcę majątkowego do złożenia wyjaśnień. W dniu 2 lutego 2026 r. do organu wpłynął wniosek rzeczoznawcy o przedłużenie terminu na odpowiedź do dnia 20 lutego 2026 r. Tego samego dnia tj. 2 lutego 2026 r., Wojewoda wydał kolejne postanowienie o przedłużeniu terminu załatwienia sprawy do dnia 17 lutego 2026 r., które doręczono skarżącym 3 lutego 2026 r. Wyjaśnienia rzeczoznawcy majątkowego wpłynęły do organu w dniu 10 lutego 2026 r. Postępowanie odwoławcze zostało merytorycznie zakończone w dniu 19 lutego 2026 r. wydaniem przez Wojewodę decyzji uchylającej zaskarżone rozstrzygnięcie w całości i przekazującej sprawę do ponownego rozpoznania organowi pierwszej instancji. Decyzja ta została doręczona na skrzynkę ePUAP pełnomocnika skarżących w dniu jej wydania, tj. 19 lutego 2026 r., a odebrana 25 lutego 2026 r. W tym samym dniu, w którym wydano decyzję kończącą postępowanie odwoławcze, tj. 19 lutego 2026 r., skarżący wnieśli skargę na bezczynność i przewlekłe prowadzenie postępowania. W złożonej skardze skarżący zarzucili naruszenie: 1) art. 130 ust. 2, art. 134 oraz art. 154 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. 2026, poz. 399; dalej jako: u.g.n.) w zw. z art. 35 § 1, 2 i 3 K.p.a. oraz art. 36 § 1 i 2 K.p.a. poprzez brak podejmowania przez organ czynności zmierzających do zakończenia postępowania i ustalenia należnego skarżącym odszkodowania za wywłaszczenie nieruchomości; 2. art. 8 K.p.a. i art. 12 K.p.a. poprzez naruszenie zasady prostoty i szybkości postępowania oraz zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa w związku z brakiem wydania rozstrzygnięcia w sprawie w ustawowym terminie; 3. art. 21 ust. 1 i 2 Konstytucji poprzez brak poszanowania przez organ prawa skarżących do uzyskania słusznego odszkodowania za wywłaszczenie w rozsądnym czasie i bez zbędnej zwłoki. Mając powyższe na uwadze, skarżący wnieśli o stwierdzenie bezczynności i przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ, a także o zobowiązanie do zakończenia sprawy w terminie wyznaczonym przez Sąd. Ponadto, wniesiono o stwierdzenie, że bezczynność organu miała miejsce ze rażącym naruszeniem prawa, przyznanie skarżącym sumy pieniężnej w kwocie 3500 zł, a także o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie, argumentując niedotrzymanie terminów określonych w art. 35 § 3 K.p.a. znacznym skomplikowaniem sprawy. Organ wskazał na obszerność akt oraz konieczność zgromadzenia dodatkowego materiału dowodowego, przy jednoczesnym, dużym obciążeniu referatów wojewódzkich. Wojewoda podkreślił, że poza szybkością postępowania, obliguje go przede wszystkim zasada prawdy obiektywnej. Nakłada ona na organ obowiązek wyczerpującego wyjaśnienia stanu faktycznego, co uniemożliwia wydanie rozstrzygnięcia przed zbadaniem wszystkich okoliczności sprawy. Sprawa została rozpoznana przez Sąd w trybie uproszczonym na podstawie art. 119 pkt 4 w zw. z art. 120 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2026 r., poz. 143; dalej jako: p.p.s.a.), zgodnie z ww. przepisami sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, w składzie trzech sędziów, jeżeli przedmiotem skargi jest bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Skarga zasługuje na częściowe uwzględnienie w zakresie, w jakim dotyczy zarzutu przewlekłego prowadzenia postępowania przez organ odwoławczy. Przedmiotem kontroli sądowoadministracyjnej w niniejszej sprawie jest ocena terminowości oraz sprawności działania w postępowaniu odwoławczym prowadzonym przez Wojewodę w przedmiocie ustalenia odszkodowania za wywłaszczenie nieruchomości pod inwestycję drogową. Skarżący upatrują naruszenia prawa w bezczynności organu drugiej instancji oraz w przewlekłym prowadzeniu postępowania przez ten organ. Wskazać na wstępie należy, że instytucje bezczynności oraz przewlekłości postępowania – pomimo, że stanowią przejawy niedopełnienia przez organy administracji publicznej standardów terminowości określonych w rozdziale 7 działu I Kodeksu postępowania administracyjnego – posiadają odmienne hipotezy normatywne i pomimo, że nie mogą być utożsamiane, to objęcie jedną skargą obu form opieszałości organu inicjuje jedną sprawę sądowoadministracyjną. W orzecznictwie podkreśla się, że sąd administracyjny zarówno w przypadku skargi na bezczynność, jak i na przewlekłe prowadzenie postępowania ma obowiązek rozstrzygnąć - w tych samych okolicznościach faktycznych - spór o legalność braku wydania aktu lub podjęcia czynności. Przedmiotem obu postępowań jest ustalenie, czy zachodzi potrzeba zobowiązania organu do wydania w określonym terminie aktu lub dokonania czynności. W obu sprawach sąd administracyjny dysponuje tymi samymi środkami prawnymi, ich zastosowanie jest zaś obowiązkowe w razie stwierdzenia jakiejkolwiek postaci niesprawnego funkcjonowania organu, niezależnie od podniesionych w skardze zarzutów i wniosków oraz podstawy prawnej (por. wyrok NSA z 5 czerwca 2012 r. sygn. akt II OSK 709/12; wyrok NSA z 30 stycznia 2014 r. sygn. akt I OSK 2565/13; wyrok NSA z 20 kwietnia 2017 r. sygn. akt II OSK 255/16; wyrok NSA z 21 września 2018 r. sygn. akt I OSK 16/17; wyrok NSA z 18 września 2019 r. sygn. akt II OSK 1290/19; wyrok NSA z 17 marca 2020 r. sygn. akt II OSK 3990/19; P. Kornacki, Glosa krytyczna do wyroku WSA w Krakowie z 20 września 2011 r. sygn. akt II SAB/Kr 67/11, publ. ZNSA 2012, nr 3, G. Rząsa, Glosa do uchwały składu siedmiu sędziów NSA z 22 czerwca 2020 r. sygn. akt II OPS 5/19, publ. OSP 2021/1/5). Zgodnie z art. 37 § 1 pkt 1 K.p.a., bezczynność zachodzi wówczas, gdy nie załatwiono sprawy w terminie określonym w art. 35 K.p.a. lub przepisach szczególnych, ani w terminie wskazanym zgodnie z art. 36 § 1 K.p.a. Kontrola sądu w tym zakresie ma charakter ściśle obiektywny i sprowadza się do ustalenia, czy w dacie wniesienia skargi organ legitymował się niewykonalnym, a wymaganym prawem aktem lub czynnością (por. wyrok NSA z dnia 18 marca 2026 r., sygn. akt I OSK 1649/25, CBOSA). Z kolei definicja legalna przewlekłości, statuowana w art. 37 § 1 pkt 2 K.p.a., dotyczy sytuacji, w której postępowanie jest prowadzone dłużej niż jest to niezbędne do załatwienia sprawy. Przewlekłość materializuje się zatem w działaniach opieszałych, niesprawnych i nieefektywnych, w mnożeniu czynności pozornych bądź w generowaniu nieuzasadnionych przerw pomiędzy poszczególnymi stadiami procedowania, nawet jeżeli organ formalnie pozostaje w toku załatwiania sprawy (por. wyrok NSA z dnia 26 czerwca 2025 r., sygn. akt I OSK 224/25; wyrok NSA z dnia 5 lipca 2012 r., sygn. akt II OSK 1031/12, CBOSA). Przenosząc powyższe rozważania na grunt kontrolowanej sprawy, Sąd zważył, że brak było podstaw do przypisania organowi odwoławczemu bezczynności. Dotychczasowy przebieg procedowania, w sposób niebudzący wątpliwości dowodzi jednak, że postępowanie to dotknięte było stanem przewlekłości. Analizując chronologię podejmowanych czynności, Sąd zauważa, że w pierwszej fazie po wpłynięciu odwołania wraz z aktami sprawy - co nastąpiło w dniu 9 lipca 2025 r., organ odwoławczy realizował obowiązki procesowe z poszanowaniem zasad ogólnych. Pismem z dnia 8 sierpnia 2025 r. (a więc przed upływem dwumiesięcznego terminu z art. 35 § 3 K.p.a.) Wojewoda, działając na podstawie art. 36 § 1 K.p.a., odroczył termin załatwienia sprawy do dnia 7 października 2025 r., powołując się na jej skomplikowany charakter i należycie pouczając o prawie do wniesienia ponaglenia. Ciągłość procedowania została zachowana również w kolejnym zawiadomieniu z dnia 6 października 2025 r., w którym wyznaczono nowy termin do dnia 6 grudnia 2025 r. ze względu na konieczność uzupełnienia materiału dowodowego, przy jednoczesnym zapewnieniu stronom uprawnień gwarantowanych w art. 10 § 1 K.p.a. Dezorganizacja i niesprawność postępowania nastąpiła jednak po tej dacie. Zakreślony przez organ termin 6 grudnia 2025 r. upłynął bezskutecznie. Dopiero w dniu 8 grudnia 2025 r. Wojewoda podjął zapowiadaną czynność dowodową, zwracając się do organu pierwszej instancji o nadesłanie zwrotnego potwierdzenia odbioru decyzji, łącząc to z kolejnym odroczeniem sprawy do dnia 30 stycznia 2026 r. Sytuacja ta powtórzyła się w roku następnym. Wyznaczony termin 30 stycznia 2026 r. upłynął bez wydania decyzji, a stosowne zawiadomienie o przedłużeniu postępowania do dnia 17 lutego 2026 r. organ nadał dopiero w dniu 2 lutego 2026 r., a więc już w stanie obiektywnego uchybienia terminowi. Finalnie, ostateczne rozstrzygnięcie merytoryczno-reformatoryjne w formie decyzji wydano w dniu 19 lutego 2026 r., a zatem dwa dni po upływie ostatniego wyznaczonego terminu. Sąd nie traci z pola widzenia, że przywołane przekroczenia ram czasowych miały wymiar zaledwie kilkudniowy (2–3 dni), a daty 7 grudnia 2025 r. oraz 31 stycznia 2026 r. przypadały na dni ustawowo wolne od pracy, zaś czynności podejmowano w pierwszych następujących po nich dniach roboczych. Niemniej jednak w doktrynie oraz w orzecznictwie sądów administracyjnych prezentowane jest stanowisko, według którego zawiadomienie w trybie art. 36 § 1 K.p.a. powinno zostać dokonane przed upływem dotychczasowego terminu załatwienia sprawy (A. Wróbel [w:] M. Jaśkowska, M. Wilbrandt-Gotowicz, A. Wróbel, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, wyd. IX, Warszawa 2026, art. 36; Lex 816931; por. wyrok WSA w Gliwicach z dnia sygn. akt II SAB/Gl 169/25, CBOSA). Działanie następcze (ex post), jak miało to miejsce w przypadku zawiadomienia z dnia 2 lutego 2026 r., nie sanuje okresu zwłoki i nie eliminuje stanu bezprawności procesowej. W okresach tych organ uchybił dyspozycji art. 12 K.p.a., obligującej do działania wnikliwego i szybkiego. Zasadnicze znaczenie dla oceny legalności postępowania pod kątem przewlekłości ma także merytoryczna specyfika niniejszej sprawy. Analiza akt administracyjnych potwierdza stanowisko organu, że sprawa z uwagi na swój przedmiot – ustalenie odszkodowania za wywłaszczenie nieruchomości – charakteryzowała się skomplikowanym charakterem w rozumieniu art. 35 § 3 K.p.a. Osią sporu i kluczowym elementem dowodowym były operaty szacunkowe, stanowiące dowód o wysokim stopniu sformalizowania. W sprawie wystąpiły dwa niezależne operaty, sporządzone przy użyciu odmiennych metodologii i prowadzące do rozbieżnych wniosków końcowych. W świetle zasad prawdy obiektywne, postulowanej w art. 7 K.p.a. oraz swobodnej oceny dowodów - art. 80 K.p.a., organ odwoławczy nie był uprawniony do bezkrytycznego zaakceptowania któregokolwiek z tych dokumentów. Podjęcie dodatkowych czynności wyjaśniających i wezwanie rzeczoznawcy majątkowego pismem z dnia 20 stycznia 2026 r. do usunięcia wątpliwości było działaniem merytorycznie uzasadnionym, ukierunkowanym na eliminację wadliwości decyzji pierwszoinstancyjnej. Podkreślić jednak należy, że konieczność ta wpływała bezpośrednio na czas trwania procedury. O ile zatem weryfikacja dowodów usprawiedliwiała wydłużenie procedowania i wykluczała zarzut bezczynności (organ wszak podejmował czynności i ostatecznie wydał decyzję w dniu 19 lutego 2026 r.), o tyle sposób podejmowana tych czynności w czasie jednoznacznie przesądza o zaistnieniu przewlekłości postępowania. Organ odwoławczy prowadził postępowanie w sposób wysoce nieefektywny. Skoro Wojewoda już w grudniu 2025 r. - co wprost wynika z treści jego wyjaśnień skierowanych w dniu 23 grudnia 2025 r. do Ministerstwa Rozwoju i Technologii - miał pełną wiedzę o wadach i sprzecznościach zawartych w operatach szacunkowych, to zwlekanie z wystosowaniem wezwania do rzeczoznawcy A. F. majątkowego aż do dnia 20 stycznia 2026 r. stanowiło niemającą uzasadnienia merytorycznego zwłokę. Czynność ta mogła i powinna zostać podjęta niezwłocznie po uzyskaniu akt sprawy, co znacznie skróciłoby czas trwania procedury odwoławczej. Tym samym, poprzez opieszałe dokonywanie czynności dowodowych, dopuszczenie do nieusprawiedliwionych przerw w procedowaniu oraz kilkukrotne uchybienie wyznaczanym przez siebie terminom w trybie art. 36 § 1 K.p.a., organ odwoławczy prowadził postępowanie dłużej, niż było to niezbędne do merytorycznego zweryfikowania sprawy i wydania decyzji. Całokształt opisanych działań i zaniechań organu odwoławczego implikuje zatem wniosek, że w niniejszej sprawie zaistniał stan przewlekłości postępowania w rozumieniu art. 37 § 1 pkt 2 K.p.a. Mając powyższe na uwadze, Sąd na podstawie art. 149 § 1 pkt 3 p.p.s.a. uwzględnił skargę w części dotyczącej przewlekłego prowadzenia postępowania, o czym orzeczono w punkcie I sentencji wyroku. W zakresie zarzutu bezczynności, wobec braku ziszczenia się jej obiektywnych przesłanek, skarga jako nieuzasadniona podlegała oddaleniu na podstawie art. 151 p.p.s.a., o czym orzeczono w punkcie III sentencji. W ocenie Sądu brak jest jakichkolwiek podstaw do uznania, że przewlekłość postępowania miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa (pkt II sentencji wyroku), co czyni żądanie przyznania sumy pieniężnej w kwocie 3 500 zł całkowicie bezzasadnym (pkt III sentencji wyroku). W celu ustalenia czy naruszenie prawa jest rażące, należy uwzględnić nie tylko proste zestawienie terminów rozpoczęcia postępowania i jego zakończenia, lecz także wziąć pod uwagę skalę czynności, jakie powinien podjąć organ, dążąc do merytorycznego rozstrzygnięcia konkretnej sprawy. W orzecznictwie sądów administracyjnych jednolicie przyjmuje się, że rażącym naruszeniem jest stan, w którym bezczynność jest jaskrawa, uporczywa i nieuzasadniona żadnymi obiektywnymi okolicznościami (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 17 maja 2019 r., sygn. akt I OSK 2171/17, CBOSA). W niniejszej sprawie taka sytuacja nie zachodzi. Opóźnienie w załatwieniu sprawy nie wynikało ze złej woli organu czy lekceważenia strony, lecz było następstwem obiektywnych trudności dowodowych. Konieczność wnikliwej analizy dwóch sprzecznych ze sobą metodologicznie operatów szacunkowych oraz dbałość o realizację zasady prawdy obiektywnej (art. 7 K.p.a.) w pełni usprawiedliwiały dłuższy czas trwania procedury. Skoro działania organu były merytorycznie uzasadnione, uchybienie terminowi miało charakter wyłącznie formalny, a nie rażący. O kosztach postępowania, na które składa się wpis od skargi w kwocie 100 zł, koszty radcy prawnego w wysokości 480 zł oraz opłata od pełnomocnictwa w wysokości 17 zł Sąd orzekł w pkt. IV sentencji wyroku na podstawie art. 200 w zw. art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust.1 pkt 1 lit. a w zw. z § 2 pkt 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tj. Dz.U. z 2023 r., poz. 1935). Końcowo, Sąd wyjaśnia, że dla oceny dopuszczalności merytorycznego rozpoznania niniejszej skargi kluczowe znaczenie ma również fakt, że jej nadanie (wniesienie) oraz wydanie przez Wojewodę decyzji nastąpiły w tym samym dniu, tj. 19 lutego 2026 r. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, w tym w uchwale składu siedmiu sędziów z dnia 22 czerwca 2020 r. (sygn. akt II OPS 5/19), ugruntowane zostało stanowisko, zgodnie z którym wniesienie skargi na bezczynność po zakończeniu postępowania administracyjnego i wydaniu decyzji stanowi formalną przeszkodę do jej merytorycznego rozpoznania, co obliguje sąd do odrzucenia skargi jako niedopuszczalnej. Niemniej jednak, w realiach kontrolowanej sprawy brak było jakichkolwiek podstaw do odrzucenia skargi z powołaniem się na tę regułę. Po pierwsze, z akt sprawy wynika, że decyzja odwoławcza została podpisana i przesłana na skrzynkę ePUAP pełnomocnika skarżących w dniu 19 lutego 2026 r., a więc jej formalne podjęcie zbiegło się w czasie z momentem nadania skargi drogą pocztową. Co jednak szczególnie istotne, w dacie wnoszenia skargi tj. 19 lutego 2026 r., przedmiotowa decyzja nie weszła jeszcze do obrotu prawnego wobec skarżących, gdyż jej oficjalne odebranie przez pełnomocnika nastąpiło dopiero w dniu 25 lutego 2026 r. W uchwale z 7 marca 2022 r., II OPS 1/21 Naczelny Sąd Administracyjny wprost wyraził stanowisko, że "za rozstrzygnięcie sprawy przez organ administracji należy przy tym uznać nie tyle samo wydanie aktu administracyjnego, ale jego uzewnętrznienie wobec stron postępowania w postaci jego doręczenia stronom ze skutkiem prawnym ostatecznego zakończenia postępowania administracyjnego. Samo wydanie aktu przez organ jest bowiem czynnością techniczną, która nabiera doniosłości prawnej w postaci rozstrzygnięcia sprawy dopiero w chwili, gdy zostanie skutecznie oświadczona stronom postępowania, jako kończąca tok postępowania." Po drugie, przedmiotem skargi uczyniono nie tylko bezczynność, ale także przewlekłe prowadzenie postępowania. O ile wydanie aktu kończącego sprawę przed dniem wniesienia skargi wyklucza możliwość skutecznego zarzucenia bezczynności, o tyle w przypadku skargi na przewlekłość, wydanie decyzji nie niweczy prawa strony do żądania od sądu oceny historycznego charakteru i sprawności działań organu, zwłaszcza w kontekście ustalenia, czy zwłoka miała charakter rażący. Z uwagi na okoliczność, że w dacie nadania skargi stan przewlekłości obiektywnie trwał, a sama decyzja nie została jeszcze doręczona, skarżący w sposób prawnie skuteczny zainicjowali kontrolę sądowoadministracyjną. Sankcjonowanie negatywnych skutków procesowych wobec strony z powodu jednoczesnego zbiegu daty nadania skargi oraz daty podpisania decyzji przez organ stanowiłoby naruszenie konstytucyjnego prawa do sądu i uniemożliwiało kontrolę legalności rażących opóźnień proceduralnych. W konsekwencji Sąd uznał skargę za w pełni dopuszczalną i poddał ją merytorycznej ocenie. Z tych względów orzeczono jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.09.2026. · Źródło