II SAB/Lu 91/19
WyrokWSA w Lublinie2020-02-04
Skład orzekający: Grażyna Pawlos-Janusz, Grzegorz Grymuza, Maria Wieczorek-Zalewska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ odwoławczy pozostawiając odwołanie bez rozpoznania z powodu braku pełnomocnictwa do reprezentowania strony w postępowaniu odwoławczym, mimo że pełnomocnictwo do postępowania przed organem pierwszej instancji zostało złożone, dopuszcza się bezczynności?Ratio decidendi
Organ odwoławczy dopuścił się bezczynności, ponieważ błędnie uznał odwołanie za dotknięte brakiem formalnym. Pełnomocnictwo do reprezentowania strony przed organem pierwszej instancji, złożone do akt sprawy, uprawnia pełnomocnika do sporządzenia i wniesienia odwołania od decyzji organu pierwszej instancji, chyba że zostało to wyraźnie wyłączone lub dotyczyło wyłącznie postępowania pierwszoinstancyjnego. W związku z tym organ powinien był rozpatrzyć odwołanie, a nie pozostawić je bez rozpoznania.Stan faktyczny
Skarżący wniósł skargę na bezczynność Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego (WINB) w przedmiocie pozostawienia bez rozpoznania odwołania od decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego (PINB). Odwołanie zostało złożone przez pełnomocnika skarżącego, jednak WINB wezwał skarżącego do uzupełnienia braku formalnego w postaci pełnomocnictwa do reprezentowania go w postępowaniu odwoławczym. Po nieuzupełnieniu tego braku, WINB pozostawił odwołanie bez rozpoznania. Skarżący zarzucił organowi błąd w ocenie formalnej odwołania.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zobowiązał L. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego do rozpatrzenia odwołania M. S. w terminie 30 dni od daty zwrotu akt, stwierdził, że bezczynność organu nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, oraz zasądził od organu na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Grażyna Pawlos-Janusz Sędziowie Sędzia WSA Grzegorz Grymuza (sprawozdawca) Sędzia NSA Maria Wieczorek-Zalewska Protokolant Sekretarz sądowy Agata Jakimiuk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 4 lutego 2020 r. sprawy ze skargi M. S. na decyzję L. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w przedmiocie bezczynności w sprawie pozostawienia bez rozpoznania odwołania I. zobowiązuje L. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego do rozpatrzenia odwołania M. S. z dnia [...] czerwca 2019 r. od decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego Miasta C. z dnia 27 maja 2019 r., znak [...] w terminie 30 dni od daty zwrotu akt administracyjnych sprawy po uprawomocnieniu się wyroku; II. stwierdza, że bezczynność L. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa; III. zasądza od L. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego na rzecz M. S. kwotę [...]([...]) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Pismem z dnia 14 października 2019 r. M. S. (dalej również jako skarżący) wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie skargę na bezczynność Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w L. w przedmiocie pozostawienia bez rozpoznania odwołania od decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w C. z dnia [...] maja 2019 r. znak: [...]
Stan sprawy, w której wniesiono skargę przedstawia się następująco:
W dniu 25 czerwca 2019 r. do Wojewódzkiego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w L. zostało przekazane przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego Miasta C. odwołanie M. T. z dnia 11 czerwca 2019 r. - działającego w imieniu M. S. - od decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego Miasta C. z dnia [...] maja 2019 r. znak: [...], nakazującej A. S. wykonanie rozbiórki trzech konstrukcji metalowych pod tablice reklamowe zlokalizowanych na działkach o nr ewid.: [...], [...], [...] i [...] przy ul. [...] w C., wybudowanych bez wymaganego pozwolenia na budowę.
Z przekazanych przez organ akt I instancji wynika, że w sprawie prowadzonej przed Powiatowym Inspektorem Nadzoru Budowlanego Miasta C. pod sygnaturą akt: [...] M. S. udzielił pełnomocnictwa do reprezentowania go przez M. T.. Z załączonego pełnomocnictwa nie wynikało, aby uprawniało do działania w imieniu skarżącego w postępowaniu odwoławczym w ww. sprawie przed L. Wojewódzkim Inspektorem Nadzoru Budowlanego.
Mając na uwadze, że do złożonego odwołania nie zostało załączone również stosowne pełnomocnictwo dla M. T., Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w L. pismem z dnia 23 lipca 2019 r. wezwał M. S. do uzupełnienia braku formalnego ww. odwołania poprzez złożenie w terminie siedmiu dni od daty doręczenia pisma, pełnomocnictwa upoważniającego M. T. do reprezentowania M. S. w postępowaniu odwoławczym przed L. Wojewódzkim Inspektorem Nadzoru Budowlanego.
W wyniku nie uzupełnienia przez skarżącego, braku formalnego odwołania z dnia 11 czerwca 2019 r., WINB w L. pismem z dnia [...] czerwca 2019 r. znak: [...], działając na podstawie art. 64 § 2 k.p.a., poinformował M. S. o pozostawieniu bez rozpoznania ww. odwołania.
Następnie przy piśmie z dnia 10 września 2019 r. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w L., działając na podstawie art. 37 § 4 k.p.a., przekazał do Głównego Urzędu Nadzoru Budowlanego ponaglenie M. S. na niezałatwienie w terminie sprawy, dotyczącej rozpatrzenia odwołania skarżącego od decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego Miasta C. z dnia [...] maja 2019 r.
Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego po rozpatrzeniu ww. ponaglenia skarżącego, działając na podstawie art. 37 § 6 pkt 1 i 2 oraz art. 123 § 1 k.p.a. postanowieniem z dnia [...] września 2019 r. znak: [...], odmówił wyznaczenia L. Wojewódzkiemu Inspektorowi Nadzoru Budowlanego dodatkowego terminu na załatwienie sprawy oraz wskazał, że [...]WINB nie dopuścił się bezczynności.
W dniu 26 listopada 2019 r. wpłynęła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie skarga M. S. na bezczynność Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w L., w postaci pozostawienia bez rozpoznania odwołania skarżącego od decyzji PINB w C. z dnia [...] maja 2019 r. W złożonym piśmie, skarżący wskazał, że organ błędnie przyjął, że odwołanie od decyzji organu I instancji zawiera braki formalne, tj. że zostało wniesione przez osobę nie mającą do tego umocowania. W ocenie skarżącego, odwołanie nie zawiera braków formalnych i powinno być rozpatrzone przez organ odwoławczy.
W odpowiedzi na skargę organ wskazał, że skargę M. S. należy uznać za nieuzasadnioną i wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zważył, co następuje:
Skarga zasługuje na uwzględnienie, gdyż Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w L. dopuścił się bezczynności w zakresie pozostawienia bez rozpoznania odwołania od decyzji organu pierwszej instancji.
Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2019 r. poz. 2167) w zw. z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm. - zwanej dalej: "p.p.s.a."), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
W myśl art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a. kontrola ta obejmuje orzekanie w sprawach skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w pkt 1-4 lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadku określonym w pkt 4a. W tym zakresie przedmiotem sądowej kontroli nie jest określony akt lub czynność organu administracji, lecz ich brak w sytuacji, gdy organ miał obowiązek podjąć działanie w danej formie i w określonym przez prawo terminie. Instytucja skargi na bezczynność organu ma na celu ochronę praw strony przez doprowadzenie do wydania w sprawie rozstrzygnięcia lub podjęcia innej czynności dotyczącej uprawnień lub obowiązków wynikających z przepisów prawa.
Powyższe determinuje zakres kontroli sądu, sprowadzającej się w tym wypadku do oceny, czy sprawa podlega załatwieniu przez organ w drodze określonego przez ustawodawcę aktu administracyjnego lub czynności i czy organ pozostaje w zwłoce w rozpatrzeniu wniosku. Uwzględniając skargę na bezczynność Sąd orzeka na podstawie art. 149 § 1 p.p.s.a., który określa, że w tym przypadku sąd:
1. zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu, interpretacji albo do dokonania czynności;
2. zobowiązuje organ do stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa;
3. stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania.
W myśl art. 149 § 1a p.p.s.a., jednocześnie sąd stwierdza, czy bezczynność organu lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Sąd, w przypadku, o którym mowa w § 1, może ponadto orzec z urzędu albo na wniosek strony o wymierzeniu organowi grzywny w wysokości określonej w art. 154 § 6 lub przyznać od organu na rzecz skarżącego sumę pieniężną do wysokości połowy kwoty określonej w art. 154 § 6 (art. 149 § 2 p.p.s.a.).
W orzecznictwie wskazuje się, że z bezczynnością mamy do czynienia wówczas, gdy w prawnie ustalonym terminie organ (podmiot zobowiązany) nie podjął żadnych czynności w sprawie lub wprawdzie prowadził postępowanie w sprawie, ale - mimo istnienia ustawowego obowiązku - nie zakończył go wydaniem w terminie decyzji, postanowienia lub też innego aktu lub nie podjął stosownej czynności. Innymi słowy, z bezczynnością mamy do czynienia, gdy organ, bądź podmiot zobowiązany do podjęcia określonych czynności z zakresu administracji publicznej tego nie czyni (por. przykładowo wyrok NSA z 9 października 2018 r., I OSK 1987/18, dostępny w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych). W związku z tym instytucja skargi na bezczynność organu ma na celu ochronę strony poprzez doprowadzenie do wydania rozstrzygnięcia w sprawie. Jej celem jest zmobilizowanie organu do wydania orzeczenia merytorycznie kończącego wszczęte postępowanie administracyjne (por. wyrok WSA w Warszawie z 25 kwietnia 2018 r., I SAB/Wa 84/18, CBOSA).
Przedmiotem sporu w niniejszej sprawie jest bezczynność organu odwoławczego, poprzez pozostawienie odwołania od decyzji organu I instancji bez rozpatrzenia. Organ uzasadniając swoje stanowisko w piśmie z dnia [...] sierpnia 2019 r., powołując się na art. 64 § 2 k.p.a. wskazał na zasadę pozostawiania bez rozpoznania podań nie spełniających wymagań formalnych, czyli zawierających wadę powodującą ich bezskuteczność z mocy prawa. [...]WINB powołując się na okoliczność złożenia pisma z brakiem co do wymagań formalnych, pomimo bezskutecznego wezwania do jego usunięcia, pozostawił pismo bez rozpoznania, co oznacza, że złożone pismo nie wywołało skutku prawnego w postaci wszczęcia postępowania.
Organ wyjaśnił, że pomimo wezwania skarżącego pismem z dnia [...] lipca 2019 r., do uzupełnienia braku formalnego odwołania z dnia [...] czerwca 2019 r., poprzez przedłożenie pełnomocnictwa upoważniającego M. T. do reprezentowania skarżącego w postępowaniu odwoławczym przed L. Wojewódzkim Inspektorem Nadzoru Budowlanego, brak ten nie został usunięty co skutkowało pozostawieniem odwołania bez rozpoznania.
W ocenie Sądu takie stanowisko organu jest błędne.
Z akt administracyjnych organu pierwszej instancji bezsprzecznie wynika, że skarżący udzielił pełnomocnictwa M. T. do reprezentowania go w sprawie prowadzonej przed Powiatowym Inspektorem Nadzoru Budowlanego Miasta C. oznaczonej sygnaturą akt: [...] Udzielone pełnomocnictwo obejmowało zatem działanie w imieniu mocodawcy w postępowaniu przed organem I instancji.
Nie ulega wątpliwości, że pełnomocnik ma obowiązek złożyć dokument potwierdzający pełnomocnictwo w kolejnym postępowaniu, w którym ma zamiar reprezentować mocodawcę. Bezspornym jest również, że w każdej sprawie organ, zarówno pierwszej, jak i drugiej instancji, musi zbadać istnienie prawidłowego umocowania osoby, która zgłosiła się jako pełnomocnik uprawniony do działania w imieniu strony przed tymże organem.
Jednak w okolicznościach niniejszej sprawy działanie organu odwoławczego, pozostawiającego odwołanie skarżącego bez rozpatrzenia należy uznać za wadliwe. Organ odwoławczy rozpoznaje sprawę na nowo na podstawie akt przekazanych przez organ pierwszej instancji, które – aczkolwiek mogą być uzupełniane – stanowią także akta postępowania odwoławczego. Świadczy o tym art. 129 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r., Kodeks postępowania administracyjnego, (Dz.U. z 2018 r., poz. 2096 ze zm.; dalej jako "k.p.a.") przewidujący obowiązek wniesienia odwołania za pośrednictwem organu, który wydał decyzję, a także art. 133 tej ustawy, stosownie do którego organ przekazuje organowi odwoławczemu odwołanie wraz z aktami sprawy, jeżeli w terminie do przekazania akt nie wydał nowej decyzji w myśl art. 132 k.p.a.
Oznacza to, że nie ma potrzeby składania w postępowaniu odwoławczym dokumentu pełnomocnictwa, które już raz złożone zostało do akt na etapie postępowania przed organem pierwszej instancji, chyba że pełnomocnictwo to nie obejmowało występowania w imieniu strony przed organem drugiej instancji, ale co należy podkreślić, tylko w sytuacji, gdy pełnomocnik domaga się dopuszczenia go do udziału w postępowaniu odwoławczym.
Odróżnić bowiem należy umocowanie do reprezentowania strony przed organem pierwszej instancji, które obejmuje także sporządzenie i złożenie odwołania oraz umocowanie do działania w imieniu strony w postępowaniu odwoławczym wszczętym tymże odwołaniem.
Z punktu widzenia obowiązku rozpatrzenia odwołania istotne jest jedynie, aby odwołanie zostało sporządzone i złożone przez uprawniony podmiot, tj. stronę postępowania działającą samodzielnie lub przez prawidłowo ustanowionego pełnomocnika. Jeżeli pełnomocnictwo złożone w postępowaniu przed organem pierwszej instancji nie wyłącza umocowania pełnomocnika do sporządzenia odwołania albo też jeżeli pełnomocnictwo to nie jest pełnomocnictwem, które upoważnia jedynie do reprezentowania mocodawcy w fazie postępowania w pierwszej instancji, to oba tak udzielone pełnomocnictwa z istoty swej obejmują umocowanie do sporządzenia i złożenia odwołania od decyzji kończącej postępowanie w pierwszej instancji (zob. wyrok WSA w Warszawie z dnia 4 marca 2014 r., sygn. III SA/Wa 2220/13,CBOSA).
Podkreślenia bowiem wymaga, że zawisłość sprawy przed organem pierwszej instancji kończy się dopiero z chwilą przekazania odwołania wraz z aktami sprawy organowi odwoławczemu. Wynika to z okoliczności, że art. 132 k.p.a. przewiduje możliwość dokonania przez organ pierwszej instancji autokontroli decyzji, od której wniesiono odwołanie. Skoro zaś postępowanie autokontrolne toczy się przed organem pierwszej instancji i jest uruchamiane na skutek złożenia odwołania, to tym samym pełnomocnictwo upoważniające do działania w postępowaniu przed organem pierwszej instancji zawiera w sobie dorozumiane upoważnienie do złożenia odwołania, chyba że inaczej zastrzeżono w treści samego pełnomocnictwa (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 14 marca 2013 r. sygn. akt II FSK 1483/11,CBOSA).
Oznacza to, że złożone do akt konkretnej sprawy pełnomocnictwo do reprezentowania strony przed organem pierwszej instancji uprawnia pełnomocnika także do sporządzenia i wniesienia odwołania za pośrednictwem tegoż organu do organu odwoławczego (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 30 maja 2006 r. sygn. akt III SA/Wa 582/06; postanowienia NSA z 18 lipca 2019 r., sygn. akt II FSK 740/19 oraz II FSK 743/19; wszystkie dostępne w CBOSA).
W szczególności w tym pierwszym wyroku Naczelny Sąd Administracyjny podkreślał, że w orzecznictwie sądowym przyjmuje się, że pełnomocnik strony ustanowiony w postępowaniu przed organem pierwszej instancji jest uprawniony do złożenia odwołania od decyzji wydanej przez ten organ, z uwagi na co nie można przyjmować, że pełnomocnictwo zawierające upoważnienie do reprezentowania skarżącego w postępowaniu przed organem pierwszej instancji nie daje uprawnienia do wniesienia odwołania od decyzji wydanej przez ten organ.
W orzeczeniu tym Naczelny Sąd Administracyjny wyjaśnił także, że tak udzielone pełnomocnictwo rozciąga się na uprawnienia pełnomocnika do zaskarżenia orzeczenia do organu odwoławczego (wyższej instancji),a jedynie pełnomocnik nie będzie w takiej sytuacji upoważniony do reprezentowania strony przed organem odwoławczym, gdy sprawa przed tym organem już zawiśnie.
Podkreślić należy, że w identyczny sposób kwestia ta także jest postrzegana w orzecznictwie Sadu Najwyższego i sądów powszechnych, a które to poglądy - mutatis mutandis - odnieść należy także i do zagadnienia podlegającego rozstrzygnięciu w niniejszej sprawie.
I tak analogicznie w postępowaniu sądowym pełnomocnik ustanowiony do działania w sprawie przed określonym sądem pierwszej instancji (rejonowym lub okręgowym), a nie w fazie postępowania w pierwszej instancji, jest umocowany do wszelkich czynności procesowych podejmowanych przed tym sądem, w tym do złożenia apelacji (wyrok SN z dnia 19 czerwca 2008 r., sygn. akt II PK 345/07, dostępne w LEX, 5206222670). Skoro Sąd Okręgowy jest adresatem wniesienia apelacji, a pełnomocnik strony był umocowany do działania przed tym Sądem to jest on również legitymowany procesowo do wniesienia apelacji. Sporządzenie apelacji ani jej wniesienie nie jest obwarowane obowiązkiem wykazania się pełnomocnictwem do występowania przed sądem apelacyjnym (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 16 grudnia 2004 r., sygn. akt V CZ 141/04, LEX nr 1232780; podobnie postanowienie SN z 21 czerwca 2012 r., sygn. akt III Cz 32/12, LEX nr 123278;).
Pełnomocnictwo do działania wyłącznie przed organem pierwszej instancji nie obejmuje natomiast, co oczywiste, upoważnienia do reprezentowania strony w postępowaniu odwoławczym (występowania w jej imieniu w tym postępowaniu). Jednakże, co należy podkreślić ponownie, dla samej skuteczności odwołania, wyrażającej się w obowiązku jego rozpatrzenia przez organ odwoławczy, wystarczy, aby odwołanie zostało sporządzone i złożone przez pełnomocnika upoważnionego do działania w postępowaniu pierwszoinstancyjnym. Brak pełnomocnictwa do reprezentowania strony w postępowaniu odwoławczym nie sprawia, że odwołanie sporządzone i złożone przez pełnomocnika umocowanego do działania w imieniu strony przed organem pierwszej instancji, dotknięte jest brakiem formalnym wymagającym uzupełnienia ( zob. wyrok WSA w Warszawie z dnia 4 marca 2014 r., sygn. III SA/Wa 2220/13, orzeczenia.nsa.gov.pl), co niezasadnie uczynił organ odwoławczy w rozpatrywanej sprawie.
Reasumując należy zatem stwierdzić, że pełnomocnik ustanowiony do działania w sprawie przed organem pierwszej instancji, a nie jedynie do fazy postępowania pierwszoinstancyjnego, którego pełnomocnictwo nie zostało ograniczone poprzez wyłączenie umocowania pełnomocnika do sporządzenia odwołania, jest umocowany do także do sporządzenia i wniesienia odwołania od decyzji organu pierwszej instancji.
Dokonując odmiennej oceny powyższej kwestii organ dopuścił się naruszenia przepisów postępowania, co w konsekwencji skutkowało również wydaniem nieprawidłowego rozstrzygnięcia o pozostawieniu odwołania bez rozpoznania.
W aktach sprawy znajduje się pełnomocnictwo z dnia 26 października 2018 r., w którym skarżący udziela pełnomocnictwa do działania w jego imieniu wskazanej osobie w postępowaniu przed organem I instancji ( k. 21 akt adm. I inst.).
Zdaniem Sądu, w sytuacji, gdy odwołanie od decyzji organu pierwszej instancji zostało złożone przez osobę uprawnioną do działania w imieniu skarżącego przed tym organem, obowiązkiem Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w L. było przede wszystkim dokonanie oceny formalnej złożonego odwołania. Zastosowanie trybu uzupełniania braku formalnego złożonego pisma poprzez złożenie pełnomocnictwa do działania w imieniu skarżącego przed organem odwoławczym przed dokonaniem takiej oceny było nieuprawnione. Jak już Sąd wskazał, jedynie w sytuacji, gdyby okazało się, że pełnomocnictwo, na które powołał się pełnomocnik skarżącego w odwołaniu (k. 1 akt adm. II inst.), wprost wyłączało umocowanie do sporządzenia i złożenia odwołania lub też dotyczyło wyłącznie fazy postępowania pierwszoinstancyjnego, zasadne byłoby wezwanie pełnomocnika do uzupełnienia braku formalnego odwołania, ponieważ tylko w tej sytuacji odwołanie obarczone byłoby brakiem polegającym na niewykazaniu umocowania niezbędnego do uznania odwołania za skutecznie złożone.
Pełnomocnictwo znajdujące się w aktach sprawy nie wyłącza umocowania do sporządzenia i złożenia odwołania od decyzji organu pierwszej instancji, wobec czego LWINB winien rozpatrzyć odwołanie sporządzone i wniesione w imieniu skarżącego przez jego pełnomocnika. Tymczasem organ odwoławczy błędnie uznał, że odwołanie dotknięte było brakiem formalnym, a w konsekwencji, że zaistniały podstawy do wezwania skarżącego do uzupełnienia tego braku pod rygorem pozostawienia odwołania bez rozpatrzenia.
Sąd ubocznie tylko wskazuje, że pomimo, że z pełnomocnictwa nie wynika, iż postępowanie odwoławcze powinno toczyć się z udziałem dotychczasowego pełnomocnika, to kwestia ta nie ma wpływu na sam obowiązek rozpatrzenia odwołania, albowiem złożył je upoważniony do tego pełnomocnik.
Sąd stwierdza zatem, oceniając opisany tok czynności podejmowanych przez organ nadzoru budowlanego, że organ pozostaje w bezczynności, polegającej na niezałatwieniu sprawy w określonej prawem formie i w określonym prawem czasie, pomimo istniejącego obowiązku organu do takiego działania. Niewątpliwie, po otrzymaniu odwołania wraz z aktami sprawy, organ powinien prowadzić postępowanie odwoławcze. Zaniechanie to spowodowało naruszenie obowiązku załatwienia sprawy w ustawowym terminie, określonym w art. 35 k.p.a.
W tej sytuacji Sąd zobowiązał L. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego do rozpoznania odwołania skarżącego, w zakreślonym terminie. Skład orzekający ocenił, iż termin 30 dni będzie wystarczający na podjęcie odpowiednich czynności w sprawie.
Sąd po analizie całokształtu okoliczności faktycznych sprawy uznał, że bezczynność nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa (pkt II sentencji wyroku). Oceniając tę kwestię Sąd wziął pod uwagę, że kwalifikacja naruszenia prawa jako "naruszenie rażące" musi posiadać pewne dodatkowe cechy w stosunku do stanu określanego jako "zwykłe" naruszenie. Rażące naruszenie prawa oznacza wadliwość o szczególnie dużym ciężarze gatunkowym, a zachodzi w razie oczywistego lekceważenia wniosków skarżącego i jawnego natężenia braku woli do załatwienia sprawy, jak też w razie ewidentnego niestosowania przepisów prawa. Rażące opóźnienie w podejmowanych przez organ czynnościach w danej sprawie ma być też oczywiście pozbawione jakiegokolwiek racjonalnego uzasadnienia (wyrok WSA z dnia 13 grudnia 2018 r., sygn. akt II SAB/Po 109/18, CBOSA).
W ocenie Sądu, organowi w tym zakresie nie można stawiać aż tak daleko idących zarzutów, zwłaszcza że organ niezwłocznie zareagował gdy wpłynęło do niego odwołanie i wezwał skarżącego do uzupełnienia braków formalnych pisma. W ocenie Sądu w przedmiotowej sprawie okres bezczynności organu nie był podyktowany celowym działaniem, uporczywym zaniechaniem organu ani lekceważeniem prawa, a wynikał z faktu błędnej oceny charakteru udzielonego pełnomocnictwa. W konsekwencji Sąd uznał, iż nie zachodzą podstawy do przyjęcia, że pozostawienie odwołania bez rozpoznania w niniejszej sprawie stanowił rażące naruszenie prawa. Sąd nie uznał również za zasadne wymierzać organowi grzywny.
O zwrocie kosztów postępowania Sąd orzekł w pkt III wyroku na podstawie art. 200 p.p.s.a, na którą składa się wpis od skargi w kwocie [...]zł.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło