III SA/Lu 104/10

WyrokWSA w Lublinie2010-07-01

Skład orzekający: Jerzy Drwal, Jadwiga Pastusiak, Maria Wieczorek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo orzekł o wymeldowaniu osoby z pobytu stałego, opierając się na zeznaniach świadków i dowodach z postępowania karnego, mimo twierdzeń strony o pozorowaniu zamieszkania i wadliwościach proceduralnych?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji prawidłowo ustaliły przesłanki do wymeldowania, ponieważ strona trwale i dobrowolnie opuściła miejsce dotychczasowego pobytu stałego. Zebrany materiał dowodowy, w tym zeznania sąsiadów i dowody z postępowania karnego, został należycie oceniony i pozwolił na logiczne wnioski zgodne z zasadą prawdy obiektywnej. Uchybienia proceduralne organu pierwszej instancji nie miały istotnego wpływu na wynik sprawy, zwłaszcza w kontekście ponownego przeprowadzenia rozprawy administracyjnej.
Stan faktyczny
Skarżący M. T. został wymeldowany z pobytu stałego decyzją Wojewody, utrzymującą w mocy decyzję Burmistrza. Organy uznały, że skarżący trwale opuścił miejsce zameldowania, opierając się na zeznaniach świadków (sąsiadów i rodziny wnioskodawczyni) oraz dowodach z postępowania karnego, w którym został uznany winnym znęcania się nad byłą żoną. Skarżący zarzucił organom naruszenie przepisów KPA, w tym brak prawidłowego zawiadomienia o przesłuchaniu świadków i jednostronność dowodów, a także brak wykazania przeniesienia centrum życiowego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę. Przyznano pełnomocnikowi z urzędu wynagrodzenie.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jerzy Drwal, Sędziowie Sędzia WSA Jadwiga Pastusiak (sprawozdawca),, Sędzia NSA Maria Wieczorek, Protokolant Stażysta Paweł Soczyński, po rozpoznaniu w Wydziale III na rozprawie w dniu 1 lipca 2010r. sprawy ze skargi M. T. na decyzję Wojewody z dnia [...] stycznia 2010 r. nr [...] w przedmiocie wymeldowania z pobytu stałego 1. oddala skargę 2. przyznaje pełnomocnikowi uczestniczki M. T. ustanowionemu z urzędu, adwokat E. O.- M. od Skarbu Państwa (Kasy Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie) wynagrodzenie w kwocie 292,80 (dwieście dziewięćdziesiąt dwa złote i osiemdziesiąt groszy) tytułem nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu, w tym 52,80 (pięćdziesiąt dwa złote i osiemdziesiąt groszy) należnego podatku VAT. Wnioskiem z [...] lutego 2009 r. M. T. jako właściciel nieruchomości położonej w Ł. przy ul. W. [...], zwróciła się do Burmistrza Miasta Ł. o wymeldowanie jej byłego męża M. T. z pobytu stałego pod ww. adresem. Decyzją z dnia [...] czerwca 2009 r. Burmistrza Miasta Ł. orzekł o wymeldowaniu M. T. Po rozpatrzeniu odwołania M. T., Wojewoda L. decyzją z dnia [...] sierpnia 2009 r. uchylił decyzję Burmistrza w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy Burmistrz Miasta Ł. decyzją z dnia [...] listopada 2009 r., znak: [...], orzekł o wymeldowaniu M. T. z pobytu stałego pod ww. adresem. W ocenie organu w sprawie zaistniały przesłanki orzeczenia o wymeldowaniu określone w art. 15 ust. 2 ustawy z 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (Dz. U. z 2006 r., Nr 139, poz. 993, z późn. zm.) Zdaniem organu przedmiotowy lokal z całą pewnością przestał być miejscem w którym M. T. koncentruje swoje sprawy życiowe i interesy. Organ nie dał wiary twierdzeniu M. T., że mieszka w omawianym lokalu pomimo jego poparcia zeznaniami świadków przez niego wskazanych tj. ojca, matki i brata. Stan faktyczny sprawy zdaniem organu wygląda następująco: M. T. nie mieszka w przedmiotowym lokalu lecz jedynie pozoruje zamieszkanie w garażu przyległym do domu. Z garażu korzysta okazjonalnie w czasie gdy odwiedza dzieci w miejscu ich stałego pobytu tj. pod ww. adresem. Prawo odwiedzania dzieci wynika z wyroku rozwodowego pomiędzy M. i M. T., w którym sąd obu stronom powierzył wykonywanie władzy rodzicielskiej nad wspólnymi małoletnimi dziećmi, a miejsce zamieszkania dzieci ustalił przy matce M. T. Fakt sporadycznego korzystania z garażu wynika z zeznań świadków wskazanych przez M. T. (najbliższa rodzina i sąsiedzi). Natomiast fakt, że w garażu znajdują się nieliczne rzeczy osobiste należące do M. T. organ zinterpretował w ten sposób, że zainteresowany korzysta z nich odwiedzając dzieci. Świadkowie wskazani przez M. T. odwiedzają go w omawianym lokalu, jak sami wskazują, rzadko. Brat zeznał, że w 2009r. odwiedził stronę mniej niż 10 razy. Nie potrafił wskazać kiedy wizyta ta miała miejsce po raz ostatni. Nadto zeznał, że były to wizyty wcześniej umawiane telefonicznie. Ojciec odwiedził syna w omawianym lokalu w 2009r jedynie 2-3 razy. Matka M. T. zeznała zaś, że niezbyt często odwiedza syna w Ł. Wszyscy wskazani przez Pana M. T. świadkowie zeznali, że ich wizyty nie były długie. Trwały kilka minut, niekiedy do godziny czy też 1,5 godziny. Dodatkowo wizyty ograniczały się do przebywania na podwórku na którym usytuowany jest dom M. T. Organ podkreślił, że garaż nie nadaje się na miejsce pobytu stałego ludzi. Nie stwarza warunków niezbędnych do mieszkania. M. T. przyznał, że kuchnia i łazienka znajdują się na parterze domu, do którego garaż przylega. Garaż ten nie jest więc miejscem w którym M. T. mieszka. Świadkowie wskazani przez wnioskodawczynię M. T. odwiedzają ją bardzo często. Wizyty ich odbywają się nie tylko na podwórku. Mają możliwość swobodnego poruszania się po domu należącym do wnioskodawczyni, a tym samym wnioskowania co do tego kto faktycznie w nim zamieszkuje. Nadto część z nich zeznaje, że widziała moment wyprowadzki M. T. z przedmiotowego lokalu. Zdjęcia przedstawione przez M. T. obrazujące położenie budynków sąsiednich względem domostwa M. T. nie stanowią argumentu przemawiającego za brakiem wiedzy sąsiadów na temat jego zamieszkiwania w omawianym lokalu. Mieszkańcy ulicy W. zdaniem organu bezsprzecznie stanowią lokalną społeczność, która - obok rodziny - stanowi nieodłączny element otoczenia człowieka. Wobec powyższego ich wiedza na temat członków tejże społeczności, w tym przypadku rodziny T., nie musi opierać się tylko na całodobowej obserwacji posesji M. T. Wiedza w tym zakresie nie musi powstawać także wyłącznie w czasie wizyt na posesji czy też przy okazji uczestnictwa w określonej sytuacji np. przy wyprowadzce. Przynależność do określonej społeczności charakteryzuje się tym, że pomiędzy jej członkami tworzą się relacje, więzi wynikające z bliskości zamieszkania. Ludzie mieszkający na tym samej przestrzeni korzystają z tych samych obiektów, placówek, co skutkuje tym, że ich kontakty są nieuniknione. Kontakty te nie muszą być codzienne, ani też występować cyklicznie, by sąsiad posiadał wiedzę na temat sytuacji rodzinnej drugiego sąsiada. Zasadniczym dowodem w przedmiotowej sprawie jest wyrok Sądu Rejonowego w Ł. z dnia [...] maja 2009r. sygn. akt. [...], którym M. T. został uznany winnym popełnienia zarzuconego mu czynu znęcania się fizycznego i psychicznego nad żoną i został zobowiązany do powstrzymania się od kontaktowania się z pokrzywdzoną M. T. W postępowaniu prowadzonym w sprawie o wymeldowanie ocenie organu podlega jedynie fakt opuszczenia miejsca pobytu przez osobę. Bez znaczenia zatem pozostaje to gdzie osoba ta przeniosła swoje centrum życiowe. Organ ustalał aktualne miejsce pobytu stałego M. T. celem doręczenia mu korespondencji w przedmiotowej sprawie. Przy rozpatrywaniu przedmiotowej sprawy organ oparł się na zeznaniach M. T. złożonych do protokołu z rozprawy przed Sądem Rejonowym w Ł. Sąd Grodzki w sprawie M. T. oskarżonego z art. 207§ 1 Kodeksu karnego sporządzonego 6 kwietnia 2009 r. w których jednoznacznie stwierdza: "Od kwietnia 2008r. mieszkam poza domem, odwiedzam dzieci w środku tygodnia", informacji uzyskanej z Komendy Miejskiej Policji w S. z której bezsprzecznie wynika, że M. T. nie mieszka pod adresem Ł. ul. W. [...] (w piśmie wskazuje się bowiem miejsce pobytu zamieszkania zainteresowanego adres P. ul. A. [...]), jak również na zeznaniach świadków powołanych przez wnioskodawcę – zamieszkałych na tej samej ulicy bądź też utrzymujący z nią częsty kontakt. Świadkowie powołani przez M. T. w ocenie organu nie mogą mieć pełnej wiedzy na temat miejsca pobytu zainteresowanego z uwagi na dzielącą ich odległość od miasta Ł., a co za tym idzie nieczęste wizyty w przedmiotowym lokalu. Od powyższej decyzji M. T. wniósł odwołanie, podnosząc zarzuty ustalenia stanu faktycznego sprawy w sposób sprzeczny z rzeczywistością oraz oparcia się na niewiarygodnych dowodach. Decyzją z dnia [...] stycznia 2010 r., znak: [...], Wojewoda L. utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. W ocenie organu odwoławczego przeprowadzone przez organ I instancji postępowanie dowodowe wykazało, że odwołujący się pod adresem zameldowania nie zamieszkuje od czerwca 2008 r. w rozumieniu art. 6 ust. 1 ustawy o ewidencji ludności (...). Powyższy fakt potwierdzają zeznania samego odwołującego się, złożone w toku postępowania przed sądem karnym, gdzie zeznał, iż "od kwietnia 2008 r. mieszkam poza domem, odwiedzam dzieci w środku tygodnia". Odwołujący się będący w lokalu przy ul. U. [...] w S., podczas dokonywania kontroli meldunkowej na okoliczność jego zamieszkiwania w tym lokalu, oświadczył funkcjonariuszowi policji, że od kilku miesięcy zamieszkuje u swojej matki w miejscowości P. A. [...]. Wbrew twierdzeniom odwołującego się, przytoczone jego zeznanie złożone przed sądem i oświadczenie złożone funkcjonariuszowi policji, stosownie do art. 75 Kodeksu postępowania administracyjnego stanowi dowód w sprawie o wymeldowanie. Fakt niezamieszkiwania odwołującego się pod adresem zameldowania potwierdza dzielnicowy KPP w Ł., który podczas wielokrotnych odwiedzin przedmiotowego lokalu, nigdy nie zastał M. T. W trakcie przeprowadzonej rozmowy dzielnicowego z wnioskodawczynią wymeldowania odwołującego się, oświadczyła ona, że jej były mąż od kilku miesięcy nie zamieszkuje z nią. Obecne przy tej rozmowie osoby wymienione przez dzielnicowego potwierdziły słowa wnioskodawcy. Pracownik socjalny Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej przeprowadzający wielokrotnie wywiady środowiskowe u podopiecznej M. T., nigdy nie zastał w nim odwołującego się. W trakcie tych wywiadów podopieczna M. T. informowała, że zamieszkuje i prowadzi gospodarstwo domowe z dwojgiem nieletnich dzieci. Kolejnym dowodem potwierdzającym fakt niezamieszkiwania odwołującego się w miejscu zameldowania, jest orzeczony w stosunku do niego wyrok kamy, uznający go winnego popełnienia przestępstwa znęcania się. Na podstawie powołanego wyroku, odwołujący się został m.in. zobowiązany do powstrzymania się od kontaktowania z pokrzywdzoną. W tej sytuacji trudno uwierzyć w to, że odwołujący się zamieszkuje w miejscu zameldowania. Nie ulega wątpliwości i organy ewidencyjne nie kwestionują faktu, że odwołujący się przyjeżdża do miejsca zameldowania w celu odwiedzin dzieci, jednakże kilkugodzinne odwiedziny, nie są tożsame z zamieszkiwaniem w rozumieniu art. 6 ust. 1 ustawy ewidencyjnej. Błędne jest twierdzenie odwołującego, iż organ ewidencyjny angażuje się w istniejący między stronami spór. W świetle przepisów o obowiązku meldunkowym, organ ewidencyjny jest zobowiązany do podjęcia czynności w celu wyeliminowania stanu niezgodnego z prawem. Ewidencja ludności służy do odzwierciedlania stanu faktycznego i dostarcza informacji o rzeczywistym miejscu pobytu obywateli. Mechanizm wymeldowania polega na usuwaniu informacji w przedmiocie wymeldowania, jeżeli przestają obrazować wynikający z poprzedniego zgłoszenia stan rzeczy. Kwestia dotycząca uprawnień właścicielskich odwołującego się do przedmiotowej nieruchomości pozostaje poza sferą zainteresowania organów ewidencyjnych, ponieważ organy administracji nie posiadają kompetencji do badania i analizowania stanu prawnego przedmiotowej nieruchomości. W skardze do sądu administracyjnego na powyższą decyzję M. T. wniósł o uchylenie decyzji w całości jako sprzecznej z prawem. Jako zarzuty podniósł brak wskazania, czy postępowanie wszczęto z urzędu czy na wniosek oraz brak wykazania podstawy uzasadniającej występowanie M. T. jako strony postępowania. Skarżący podniósł brak prawidłowego zawiadomienia o przeprowadzeniu dowodu z przesłuchania świadków, zgodnie z wymogami art. 79 KPA. Stwierdził, iż dowód ze świadków miał charakter jednostronny, z uwagi na łączące ich z wnioskodawczynią stosunki rodzinne. Zdaniem skarżącego nie udowodniono w żaden sposób, jakoby zamieszkiwał on u swojej matki w P. Organ wadliwie dopuścił dowód z dokumentu w postaci protokołu rozprawy toczącej się w sprawie karnej, gdyż sprawa ta nie ma nic wspólnego ze sprawą meldunkową. Organ wadliwie przyjął, iż skarżący opuścił dotychczasowe miejsce pobytu stałego nie wykazując, że przeniósł swoje centrum życiowe do innego miejsca. Wadliwie nie przyjął dowodów w postaci kopii kopert korespondencji kierowanej do skarżącego na adres, z którego został wymeldowany, ani szkicu z rozmieszczenia lokalów w spornym budynku. Organ naruszył zasadę ochrony zaufania obywateli do organów państwa angażując się w zaistniały spór po jednej ze stron. W odpowiedzi na skargę Wojewoda L. wniósł o jej oddalenie i podtrzymał stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. W ocenie organu zarzuty podniesione w skardze nie znajdują potwierdzenia w zgromadzonym materiale dowodowym. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga nie jest zasadna, gdyż organ administracji publicznej orzekający w sprawie nie dopuścił się naruszeń prawa, które mogłyby stanowić podstawę usunięcia zaskarżonej decyzji z obrotu prawnego. Należy na wstępie przypomnieć, że zgodnie z art. 1 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych ewidencja ludności polega na rejestracji danych o miejscu pobytu osób, o urodzeniach, dotyczących obowiązku wojskowego, zmianach stanu cywilnego, obywatelstwa, imion i nazwisk oraz o zgonach. Ma zatem stanowić urzędowe źródło informacji o rzeczywistym miejscu pobytu obywateli. Jak wynika z art. 10 w zw. z art. 6 ust. 1 ustawy o ewidencji oraz w zw. z art. 25 Kodeksu cywilnego - pobytem stałym jest zamieszkanie w określonej miejscowości pod oznaczonym adresem z zamiarem stałego przebywania. Regulację tą interpretuje się w ten sposób, że aby uznać pobyt danej osoby za pobyt stały, należy fizycznie zamieszkiwać pod oznaczonym adresem i mieć wolę stałego w nim przebywania, czyli koncentracji spraw życiowych. Przy czym oba te elementy muszą występować łącznie. Miejsce pobytu danej osoby to miejsce, w którym osoba ta stale realizuje swoje podstawowe czynności życiowe. W świetle art. 15 ust. 2 ustawy organ gminy wydaje na wniosek strony lub z urzędu decyzję w sprawie wymeldowania osoby, która opuściła miejsce pobytu stałego lub czasowego trwającego ponad 3 miesiące i nie dopełniła obowiązku wymeldowania się. Powiązanie tego przepisu z istotą ewidencji prowadzi do wniosku, iż mechanizm wymeldowania polega na usuwaniu informacji o wymeldowaniu, jeżeli informacja ta przestaje obrazować wynikający z uprzedniego zgłoszenia stan rzeczy (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 24 lutego 2006 r. , sygn. II OSK 561/05 - LEX nr 194344). Jak przyjmuje się w orzecznictwie przesłanką wymeldowania jest takie opuszczenie dotychczasowego miejsca pobytu, które jest dobrowolne i nosi cechy trwałości. W ocenie Sądu organy orzekające w sprawie zasadnie przyjęły, że w stosunku do skarżącego zaistniały przesłanki wymeldowania z pobytu stałego, gdyż trwale i dobrowolnie opuścił on miejsce dotychczasowego pobytu. W sprawie nie występowały wątpliwości dotyczące właściwej interpretacji przepisów, istota jej sprowadzała się do należytej oceny podstaw faktycznych. Organ w sposób wyczerpujący zebrał cały dostępny materiał dowodowy, dokonał jego należytej oceny, pod kątem wartości dowodowej i wywiódł zeń logiczne wnioski, a więc uczynił zadość podstawowej zasadzie postępowania dowodowego – zasadzie prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego). Organ słusznie oparł się na zeznaniach świadków, którzy mieszkają w bezpośrednim sąsiedztwie spornej nieruchomości, gdyż jak wskazuje logika i doświadczenie życiowe, mają oni pełniejszą wiedzę o zdarzeniach, które zachodzą na posesji niż świadkowie mieszkający w innej miejscowości, na których zeznania powoływał się skarżący. Chybione w związku z tym są podniesione w skardze zarzuty, jakoby dowód ze świadków miał charakter jednostronny, z uwagi na łączące ich z wnioskodawczynią stosunki rodzinne. Zasadne było także wykorzystanie jako materiału dowodowego zeznań złożonych przez skarżącego w sprawie karnej przed Sądem Rejonowym w Ł. Nietrafnie skarżący zarzuca, iż sprawa ta nie miała związku z postępowaniem administracyjnym o wymeldowanie. Należy w tym miejscu przypomnieć, że w postępowaniu administracyjnym obowiązuje tzw. otwarty katalog środków dowodowych, co oznacza, że jako dowód należy dopuścić wszystko, co może się przyczynić do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem (art. 75 § 1 KPA). W zeznaniach złożonych z toku sprawy karnej skarżący wypowiadał się co do okoliczności zamieszkiwania pod spornym adresem, dlatego w pełni uzasadnione było wykorzystanie tych materiałów w postępowania administracyjnym, skoro mogło się to przyczynić do wyjaśnienia sprawy. Wskazane przez skarżącego dowody w postaci kopii kopert korespondencji kierowanej do skarżącego na adres, z którego został wymeldowany oraz szkic z rozmieszczenia lokalów słusznie nie zostały uwzględnione przez organ, gdyż nic do sprawy nie wnoszą. Fakt, że skarżący pomimo opuszczenia miejsca pobytu nie zmienił adresu korespondencyjnego o niczym nie świadczy. Tak samo znajomość rozmieszczenia lokali w spornym budynku, która wynika przecież z faktu, że skarżący przez pewien czas rzeczywiście pod wskazanym adresem zamieszkiwał. Niewątpliwie skarżący nadal bywa na terenie spornej nieruchomości, chociażby podczas odwiedzin dzieci. Krótkie pobyty, nawet połączone z noclegiem w garażu nie mogą być uznane za pobyt stały w rozumieniu przepisów o ewidencji ludności. Niezasadne są zarzuty skarżącego o rzekomym uwikłaniu organów administracyjnych w spór, twierdzenia te pozostają gołosłowne i są sprzeczne z ogólną oceną działań organów w sprawie. Skarżący niewątpliwie pozostaje w ostrym konflikcie z byłą małżonką. Słusznie jednak organ przyjął, że w postępowaniu meldunkowym badaniu podlega jedynie obiektywny fakt przebywania w określonym miejscu, a nie kwestie praw majątkowych do spornych lokali. Są to kwestie całkowicie niezależne od siebie, dla których rozstrzygania właściwe są różne organy. Jako zarzuty podniósł brak wskazania, czy postępowanie wszczęto z urzędu czy na wniosek oraz brak wykazania podstawy uzasadniającej występowanie M. T. jako strony postępowania. Skarżący podniósł brak prawidłowego zawiadomienia o przeprowadzeniu dowodu z przesłuchania świadków, zgodnie z wymogami art. 79 KPA. Po części uzasadnione są zarzuty naruszenia przepisów KPA dotyczących zapewnienia stronom postępowania czynnego udziału przy przeprowadzaniu dowodów z zeznań świadków. Rzeczywiście, organ I instancji przeprowadzając dowód z zeznań świadków nie dopełnił obowiązku zawiadomienia stron (art. 79 KPA). Uchybienie to nie mogło mieć jednak żadnego wpływu na wynik sprawy. Po pierwsze należy zaznaczyć, że skarżący podnosząc zarzut w żaden sposób nie wykazał, jaki wpływ uchybienie to miało na jego prawo do rzetelnego rozpatrzenia sprawy. Należy wskazać, że na każdym etapie postępowania strony były pisemnie zawiadamiane o możliwości zapoznania się z aktami sprawy i zgłaszania dowodów. Po drugie – przy ponownym rozpatrywaniu sprawy, na skutek decyzji Wojewody L. z [...] sierpnia 2009 r., uchylającej decyzję pierwszoinstancyjną, organ przeprowadził rozprawę administracyjną, podczas której przesłuchano świadków i w której czynny udział brały obydwie strony postępowania. Po trzecie należy wskazać, że w świetle art. 145 § 1 pkt 1 lit c) ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270, z późn. zm.; dalej: p.p.s.a.) podstawą uchylenia decyzji przez sąd może być naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zaistniałe w sprawie uchybienia organu I instancji w żaden sposób nie wpłynęły na ostateczne rozstrzygnięcie sprawy. Całkowicie chybione są zarzuty dotyczące braku wskazania, czy postępowanie wszczęto z urzędu czy na wniosek oraz brak wykazania podstawy uzasadniającej występowanie M. T. jako strony postępowania. W wysyłanych kilkakrotnie do obydwu stron zawiadomieniach o wszczęciu postępowania organ I instancji wyraźnie wskazał, że postępowanie w sprawie wymeldowania skarżącego zostało wszczęte na wniosek M. T. Interes prawny wnioskodawczyni jako strony postępowania opiera się na oczywistym fakcie, udokumentowanym w aktach administracyjnych, iż jest ona właścicielką przedmiotowej nieruchomości. W tym stanie rzeczy, w braku przesłanek do uwzględnienia skargi, działając na podstawie art. 151 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Sąd skargę oddalił. O wynagrodzeniu na rzecz pełnomocnika uczestniczki postępowania M. T., ustanowionego z urzędu, orzeczono na podstawie art. 250 p.p.s.a. oraz rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 2 grudnia 2003 r. w sprawie wynagrodzenia za czynności doradcy podatkowego w postępowaniu przed sądami administracyjnymi oraz szczegółowych zasad ponoszenia kosztów pomocy prawnej udzielonej przez doradcę podatkowego z urzędu (Dz. U. Nr 212, poz. 2075).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło