III SA/Lu 1050/16
WyrokWSA w Lublinie2017-02-16
Skład orzekający: Marek Zalewski, Robert Hałabis, Ewa Ibrom
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca wykonujący przewóz drogowy ponosi odpowiedzialność administracyjną za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców i odpoczynków, nawet jeśli twierdzi, że nie miał wpływu na powstanie naruszenia?Ratio decidendi
Przedsiębiorca wykonujący przewóz drogowy ponosi odpowiedzialność administracyjną za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców i odpoczynków, nawet jeśli twierdzi, że nie miał na nie wpływu. Ciężar udowodnienia okoliczności zwalniających z odpowiedzialności (egzoneracyjnych) spoczywa na przedsiębiorcy, który musi wykazać, że dołożył należytej staranności i podjął wszelkie możliwe środki w celu zapobieżenia naruszeniom. Odpowiedzialność ta ma charakter zbliżony do odpowiedzialności na zasadzie ryzyka, a błędy kierowcy nie mogą być kwalifikowane jako zdarzenia niezależne od przedsiębiorcy.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła kary pieniężnej nałożonej na spółkę akcyjną za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym, w tym niezgłoszenie zmiany danych, przekroczenie czasu prowadzenia pojazdu, skrócenie czasu odpoczynku oraz obowiązków wczytywania danych z karty kierowcy i tachografu. Spółka kwestionowała odpowiedzialność, podnosząc zarzuty naruszenia przepisów proceduralnych, błędu w ustaleniach faktycznych (błędne wskazanie kierowcy) oraz niezastosowania art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, twierdząc, że nie miała wpływu na powstanie naruszeń. Sąd administracyjny oddalił skargę, uznając odpowiedzialność spółki.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Marek Zalewski, Sędziowie Sędzia WSA Robert Hałabis (sprawozdawca),, Sędzia WSA Ewa Ibrom, Protokolant Asystent sędziego Dorota Winiarczyk - Ożóg, po rozpoznaniu w Wydziale III na rozprawie w dniu 16 lutego 2017 r. sprawy ze skargi S. B. Spółki Akcyjnej z siedzibą w B. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] czerwca 2016 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym oddala skargę.
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] czerwca 2016 r. ([...]) Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję M. Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] kwietnia 2016 r. ([...]) o nałożeniu na "S. " B. Spółkę Akcyjną z siedzibą w B. kary pieniężnej w wysokości 7.200 zł, za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym.
Organ odwoławczy podniósł, że podstawę faktyczną rozstrzygnięcia stanowiły stwierdzone w czasie kontroli naruszenia polegające na:
. niezgłoszeniu na piśmie organowi, który udzielił licencji, zmiany danych, o których mowa w art. 7a ustawy w wymaganym terminie;
. przekroczeniu maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy, o czas powyżej 15 minut do 30 minut – za każde następne rozpoczęta 30 minut;
. przekroczeniu maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy, o czas powyżej 15 minut do 30 minut – za każde następne rozpoczęta 30 minut;
. skróceniu dziennego czasu odpoczynku, o czas powyżej 15 minut do jednej godziny – za każdą następną rozpoczętą godzinę;
. obowiązku wczytywania danych z karty kierowcy, za każdego kierowcę;
. obowiązku wczytywania danych urządzenia rejestrującego, za każdy pojazd.
Powyższe naruszenia stwierdzono w dniu [...] grudnia 2015 r. podczas kontroli drogowej samochodu ciężarowego marki [...] nr rej. [...], przeprowadzonej w miejscowości A., na drodze krajowej Nr [...]. Pojazdem kierował wówczas – według organu odwoławczego – K. C. (w rzeczywistości W. M.), wykonując międzynarodowy przewóz drogowy rzeczy w imieniu i na rzecz strony.
Odnośnie naruszenia polegającego na niezgłoszeniu na piśmie organowi, który udzielił licencji, zmiany danych o których mowa w art. 7a ustawy w wymaganym terminie (Ip. 1.4 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym), organ wyjaśnił, że w toku postępowania administracyjnego organa I instancji wystąpił do właściwego urzędu, tj. Starostwa Powiatowego w L. z wnioskiem o udzielenie informacji, czy strona posiada zaświadczenie na potrzeby własne na wykonywanie krajowego transportu drogowego rzeczy, licencje na wykonywanie zarobkowego transportu drogowego lub zezwolenie na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego oraz czy kontrolowany pojazd został zgłoszony do udzielonej licencji. Na podstawie informacji zwrotnej ustalono, że strona posiada zaświadczenie na przewozy drogowe na potrzeby własne nr [...], a kontrolowany pojazd marki [...] na dzień kontroli widniał pod nr rej. [...], podczas gdy jak ustalono w toku kontroli, nr rej. kontrolowanego pojazdu to [...]
Analiza danych cyfrowych pobranych w toku kontroli wykazała, że nr rej. [...] został wprowadzony do pamięci tachografu zainstalowanego w pojeździe w ramach kalibracji w dniu [...] sierpnia 2014 r., a zatem do dnia kontroli z całą pewnością upłynął termin 28 dni na zgłoszenie zmiany danych organowi, który udzielił licencji.
Z uwagi na powyższe okoliczności, w ocenie organu odwoławczego zasadnie nałożono na stronę karę w wysokości 800 zł z tytułu naruszenia sankcjonowanego przez lp. 1.4 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym.
Odnośnie stwierdzonego naruszenia polegającego na przekroczeniu maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu o czas powyżej 15 minut do jednej godziny oraz za każdą następną rozpoczętą godzinę (lp. 5.1. załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym) wyjaśniono, że analiza danych cyfrowych pobranych z tachografu cyfrowego zainstalowanego w kontrolowanym pojeździe, jak również danych pobranych z karty kierowcy wykazała, że dzienny okres prowadzenia pojazdu (tj. okres pomiędzy dwoma dziennymi okresami odpoczynku lub pomiędzy dziennym a tygodniowym okresem odpoczynku), rozpoczął się w dniu [...] grudnia 2015 r. o godzinie 431, a zakończył w dniu [...] grudnia 2015 r. o godzinie 2036. W okresie tym kierowca prowadził pojazd łącznie przez 13 godzin i 14 minut.
W niniejszym przypadku dopuszczalnym było prowadzenie przez kierowcę pojazdu w wymiarze łącznie 10 godzin. Oznacza to, że kierowca przekroczył dopuszczalny łączny dzienny czas prowadzenia pojazdu o 3 godziny i 14 minut. Podczas kontroli kierowca nie okazał dokumentu uzasadniającego odstąpienie od przestrzegania norm czasu prowadzenia pojazdu oraz wymaganych przerw i odpoczynków.
Z uwagi na powyższe okoliczności, w ocenie organu odwoławczego kara w wysokości 700 zł za stwierdzone naruszenie została nałożona zasadnie.
Odnośnie stwierdzonych naruszeń polegających na przekroczeniu maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy o czas powyżej 15 minut do 30 minut oraz za każde następne rozpoczęte 30 minut (lp. 5.2. załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym) podniesiono, że analiza danych cyfrowych pobranych z tachografu cyfrowego zainstalowanego w kontrolowanym pojeździe, jak również danych pobranych z karty kierowcy wykazała, że w dniu [...] grudnia 2015 r. kierowca przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy o 2 godziny i 53 minuty, w dniu [...] grudnia 2015 r. kierowca przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy o 3 godziny i 40 minut, w dniu [...] grudnia 2015 r. kierowca przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy o 1 godzinę i 22 minuty, a w dniu [...] grudnia 2015 r. kierowca przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy o 2 godziny i 36 minut.
Podczas kontroli kierowca nie okazał dokumentu uzasadniającego odstąpienie od przestrzegania norm czasu prowadzenia pojazdu oraz wymaganych przerw i odpoczynków. Uzasadniało to nałożenie za stwierdzone naruszenia łącznej kary 4.400 zł (1.150 zł + 1.550 zł + 550 zł + 1.150 zł).
Odnośnie naruszenia polegającego na skróceniu dziennego czasu odpoczynku o czas powyżej 15 minut do jednej godziny oraz za każdą następną rozpoczętą godzinę (Ip. 5.3. załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym) podniesiono, że analiza danych cyfrowych pobranych z tachografu cyfrowego zainstalowanego w kontrolowanym pojeździe, jak również danych pobranych z karty kierowcy wykazała, iż w dniu [...] grudnia 2015 r. o godzinie 431 rozpoczął się 24-godzinny okres rozliczeniowy, w ciągu którego kierowca powinien odebrać minimum 9-godzinny nieprzerwany odpoczynek. W okresie tym kierowca odebrał jedynie 7 godzin i 55 minut nieprzerwanego odpoczynku, tj. od godziny 2036 dnia [...] grudnia 2015 r. do godziny 431 dnia [...] grudnia 2015 r., czasu UTC+1. Powyższe oznacza, że kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku o 1 godzinę i 5 minut. Podczas kontroli kierowca nie okazał dokumentu uzasadniającego odstąpienie od przestrzegania norm czasu prowadzenia pojazdu oraz wymaganych przerw i odpoczynków.
Z uwagi na powyższe okoliczności, w ocenie organu odwoławczego kara w wysokości 300 zł za stwierdzone naruszenie została nałożona zasadnie.
Odnośnie naruszenia polegającego na naruszeniu obowiązku wczytywania danych z karty kierowcy – za każdego kierowcę (lp. 6.3.11 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym) wyjaśniono, że analiza danych cyfrowych pobranych z karty kierowcy w toku kontroli drogowej, jak również danych cyfrowych przesłanych przez stronę w toku postępowania wykazała, że dane te nie były przez przedsiębiorcę wczytywane od dnia [...] maja 2012 r. Ponadto od dnia [...] października 2015 r. do dnia kontroli, tj. [...] grudnia 2015 r., na karcie kierowcy zostało zarejestrowanych 29 dni zarejestrowanej działalności, a zatem z całą pewnością do dnia kontroli przekroczony został termin na ich wczytanie przez stronę.
Z uwagi na powyższe okoliczności, w ocenie organu odwoławczego kara w wysokości 500,00 zł za naruszenie sankcjonowane przez lp. 6.3.11 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, została nałożona zasadnie.
Odnośnie naruszenia polegającego na obowiązku wczytywania danych urządzenia rejestrującego (lp. 6.3.12 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym) organ zauważył, że analiza danych cyfrowych pobranych z tachografu cyfrowego w toku kontroli drogowej, jak również danych cyfrowych przesłanych przez stronę w toku postępowania wykazała, iż dane te nigdy nie były przez przedsiębiorcę wczytywane. Ponadto od dnia [...] lipca 2015 r. do dnia kontroli, w pamięci tachografu cyfrowego zostało zarejestrowanych 91 dni zarejestrowanej działalności, a zatem z całą pewnością do dnia kontroli przekroczony został termin na ich wczytanie przez stronę.
Z uwagi na powyższe okoliczności, w ocenie organu odwoławczego kara w wysokości 500,00 zł za naruszenie sankcjonowane przez lp. 6.3.12 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym – została nałożona zasadnie.
Odnosząc się do zarzutów strony podniesionych w odwołaniu organ wyjaśnił, że materiał dowodowy został zebrany w sposób wystarczający dla rozstrzygnięcia sprawy. Organ I instancji dysponował protokołem kontroli, danymi cyfrowymi pobranymi w jej toku, jak również zeznaniami kierowcy, który przyznał, że przedsiębiorca zdaje sobie sprawę z faktu wykonywania przez niego zadań przewozowych naruszając przy tym normy czasu pracy, prowadzenia pojazdu oraz wymaganych przerw i odpoczynków.
Odnośnie argumentu dotyczącego wykonywania przewozów drogowych pomocniczo w stosunku do głównej działalności Spółki organ podkreślił, że nie stanowi to okoliczności uzasadniającej zastosowanie przepisów egzoneracyjnych. Poza wszelką wątpliwością pozostaje to, że strona wykonywała przewozy i legitymowała się odpowiednim zezwoleniem, a zatem powinna zdawać sobie sprawę z ciążących na niej obowiązków. Brak znajomości przepisów lub ich błędna interpretacja nie mogą stanowić okoliczności uzasadniających dopuszczania się naruszeń przepisów ustawy.
Obowiązkiem przedsiębiorcy jest nadzór nad odpowiednimi zachowaniami ludzkimi. Zakres tych obowiązków ściśle jest związany z rodzajem prowadzonej działalności gospodarczej, na którą składają się poszczególne czynności przedsiębiorcy. Jedną zaś z takich czynności niewątpliwie jest kierowanie pojazdem samochodowym. W zdecydowanej większości przypadków kierowca samodzielnie prowadzi pojazd, gdzie trudno jest o osobisty nadzór pracodawcy. Jednakże wskazanej okoliczności nie można kwalifikować w kategoriach wyłączających odpowiedzialność przedsiębiorcy, bowiem ma on obowiązek przeszkolenia kierowcy i organizowania kierowcom pracy w taki sposób, aby nie dochodziło do naruszeń ustawy o transporcie drogowym. Przedsiębiorca powinien wykazać się dbałością o osiągnięcie zamierzonego celu i powinien każdorazowo sprawdzać pojazd przed wysłaniem kierowcy w zadanie przewozowe oraz mieć kontakt telefoniczny z kierowcą, który znajduje się w trasie. Ryzyko osobowe spoczywa na przedsiębiorcy, gdyż korzysta on ze swobody w wyborze kierowców oraz w kształtowaniu ich form zatrudnienia. Powyższe obliguje do ułożenia sobie relacji z kierowcami wykonującymi zadania przewozowe na jego rzecz i w jego imieniu w taki sposób, aby ci nie dopuszczali się naruszeń. Przedsiębiorca powinien dołożyć należytej staranności już na etapie nawiązywania współpracy z kierowcami.
Obowiązek nadzoru przedsiębiorcy nad przestrzeganiem czasu pracy, jak i odpoczynku kierowcy nie jest ograniczony do tych przypadków, kiedy możliwe jest sprawowanie bezpośredniej kontroli nad kierowcą. Z uwagi na charakter pracy, tj. samodzielne prowadzenie pojazdu przez kierowcę, takie rozumienie tego obowiązku w istocie spowodowałoby bowiem, że przedsiębiorca mógłby powołać się na okoliczność "braku wpływu", czy "okoliczności których nie mógł przewidzieć" w każdej sytuacji naruszenia przepisów przez kierowcę. Dlatego odnośnie możliwości zastosowania przepisów egzoneracyjnych w niniejszej sprawie, w ocenie organu odwoławczego nie zaszły okoliczności stanowiące przesłanki do ich zastosowania. W niniejszej sprawie strona nie udowodniła, że dopełniła ciążącego na niej obowiązku i podjęła wszelkie możliwe środki w celu zapobiegania powstawaniu naruszeń.
W skardze skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie skarżąca Spółka podniosła następujące zarzuty:
1) naruszenia art. 7 k.p.a. w zw. z art. 75 § 1 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. oraz art. 80 k.p.a. polegające na:
a) niezebraniu w całości materiału dowodowego niezbędnego do rozstrzygnięcia sprawy i nierozpatrzeniu tego materiału dowodowego, co doprowadziło do dokonania błędnych ustaleń faktycznych, polegających na przyjęciu, że okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, iż skarżąca ponosi odpowiedzialność za naruszenie obowiązków lub warunków przewozu drogowego określonych w przepisach ustawy o transporcie drogowym;
b) błędnej ocenie zebranego w sprawie materiału dowodnego, sprzecznej z zasadami oceny dowodów poprzez dowolne ustalenie, nie znajdujące oparcia w materiale dowodowym, że okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazywały, że skarżąca ponosi odpowiedzialność za naruszenie obowiązków lub warunków przewozu drogowego, określonych w przepisach ustawy o transporcie drogowym, podczas gdy prawidłowa ocena tego materiału nie dawała żadnych podstaw do poczynienia takich ustaleń;
2) błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, że pojazdem marki [...] kierował w dniu [...] grudnia 2015 r. K. C., wykonując międzynarodowy przewóz drogowy rzeczy w imieniu i na rzecz strony, podczas gdy w rzeczywistości pojazdem tym kierował W. M., który wykonywał przejazd w ramach krajowego przewozu drogowego rzeczy na potrzeby własne;
3) naruszenia art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym, poprzez jego niezastosowanie i w konsekwencji nieumorzenie przedmiotowego postępowania w sytuacji, gdy okoliczności sprawy i dowody wskazują, że skarżąca nie miała wpływu na powstanie naruszeń, a naruszenia nastąpiły wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć.
W konsekwencji podniesionych zarzutów skarżąca wniosła o uchylenie w całości decyzji Inspektor Transportu Drogowego z [...] czerwca 2016 r. oraz poprzedzającej ją decyzji M. Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] kwietnia 2016 r. oraz wniosła o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zważył, co następuje:
Mając na względzie zarzuty zawarte w skardze oraz jej wnioski odnoszące się do żądania uchylenia zaskarżonego rozstrzygnięcia oraz poprzedzającego go rozstrzygnięcia organu I instancji trzeba zauważyć, że zgodnie z przepisami art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (j.t. Dz.U. z 2016 r. poz. 1066, z późn. zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, a kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Według zaś art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz.U. z 2016 r. poz. 718, z późn. zm., dalej jako "p.p.s.a."), sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie uchyla decyzję lub postanowienie w całości albo w części, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Przytoczone regulacje nie pozostawiają zatem wątpliwości odnośnie tego, że zaskarżona decyzja lub postanowienie mogą ulec uchyleniu tylko wtedy, gdy organom administracji publicznej skutecznie można postawić uzasadniony zarzut naruszenia przepisów prawa materialnego lub procesowego, jeżeli naruszenie to odpowiednio miało, bądź mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Jednocześnie z mocy art. 134 § 1 p.p.s.a., sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a.
Rozpatrując zatem sprawę w powołanych wyżej granicach należy stwierdzić, że skarga nie jest zasadna, dlatego nie mogła odnieść zamierzonego skutku, bowiem zaskarżona decyzja prawa nie narusza, co w konsekwencji odnosi się również do rozstrzygnięcia organu I instancji.
Decyzją organu odwoławczego z dnia [...] czerwca 2016 r. prawidłowo utrzymano w mocy decyzję organu pierwszej instancji, którą nałożono na skarżącą karę pieniężną w łącznej wysokości 7.200 zł za liczne naruszenia przepisów ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (j.t. Dz.U. z 2016 r. poz. 1907, z późn. zm. – dalej jako "ustawa" lub "u.t.d."), określone w załączniku nr 3 do ustawy w: Ip. 1.4., lp. 5.1., lp. 5.2., Ip. 5.3., lp. 6.3.11 i lp. 6.3.12, stwierdzone jednoznacznie i w sposób nie budzący wątpliwości w wyniku kontroli przeprowadzonej w dniu 29 grudnia 2015 r. Chodzi o naruszenia polegające na: niezgłoszeniu na piśmie organowi, który udzielił licencji zmiany danych, o których mowa w art 7a ustawy w wymaganym terminie; przekroczeniu maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu o czas powyżej 15 minut do jednej godziny oraz za każdą następną rozpoczętą godzinę; przekroczeniu maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy o czas powyżej 15 minut do 30 minut oraz za każde następne rozpoczęte 30 minut; skróceniu dziennego czasu odpoczynku o czas powyżej 15 minut do jednej godziny oraz za każdą następną rozpoczętą godzinę; obowiązku wczytywania danych z karty kierowcy oraz obowiązku wczytywania danych urządzenia rejestrującego.
Naruszenia tego rodzaju ustalono na podstawie zupełnego i prawidłowo zgromadzonego materiału dowodowego sprawy, który stanowił należytą podstawę do wydania zaskarżonej decyzji. Organ dokonał prawidłowej oceny tego materiału dowodowego, a zaskarżona decyzja została wydana zgodnie z przepisami prawa. Nie naruszono tym samym zasad postępowania określonych w art. 7, 75 § 1, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a.
W sprawie dokonano prawidłowych ustaleń faktycznych pozwalających na prawidłowe jej rozpoznanie, dokonano również właściwej kwalifikacji prawnej stwierdzonych naruszeń z zachowaniem przewidzianych prawem reguł postępowania i z zapewnieniem stronie w nim udziału. Organy nie uchybiły zasadom postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, dokładając przy tym starań, by dokładnie ustalić w sposób kompleksowy stan faktyczny w niniejszej sprawie, o czym świadczy choćby treść uzasadnień zarówno zaskarżonej decyzji, jak też decyzji organu I instancji. Dla potrzeb wydania zaskarżonego rozstrzygnięcia zebrany materiał dowodowy dawał podstawę do stwierdzenia dopuszczenia się przez skarżącą Spółkę, z jednej strony licznych ustalonych naruszeń obowiązków i warunków przewozu drogowego wynikających z przepisów ustawy o transporcie drogowym oraz aktów prawnych wymienionych w art. 4 pkt 22 u.t.d., a z drugiej przyjęcia stanowiska, że nie spełniła ona przesłanek określonych w art. 92b i art. 92c u.t.d., dających organom możliwość odstąpienia od nałożenia kary pieniężnej.
Skarżąca w istocie nie próbowała w skardze nawet wykazywać, że do stwierdzonych w protokole kontroli naruszeń nie doszło. Odwołała się zaś do okoliczności pozwalających na nienałożenie kary pomimo, że naruszenia zaistniały.
Zgodnie z art. 92b ust. 1 u.t.d., nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz zapewnił: 1) właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów: a) rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85; b) rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym; c) Umowy europejskiej dotyczącej pracy załóg pojazdów wykonujących międzynarodowe przewozy drogowe (AETR), sporządzonej w Genewie dnia 1 lipca 1970 r. (Dz.U. z 1999 r. Nr 94, poz. 1086 i 1087); 2) prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia, o którym mowa w pkt 1 lit. a, lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego.
Według zaś art. 92c ust. 1 u.t.d., nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli:
1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć, lub
2) za stwierdzone naruszenie na podmiot wykonujący przewozy została nałożona kara przez inny uprawniony organ, lub
3) od dnia ujawnienia naruszenia upłynął okres ponad 2 lat.
W zakresie wskazanych przesłanek zwalniających z odpowiedzialności należało mieć na względzie, że ciężar udowodnienia okoliczności egzoneracyjnych wymienionych w art. 92b i art. 92c u.t.d. spoczywa każdorazowo na podmiocie wykonującym przewóz drogowy, bowiem to on musi wykazać, a nie bez dowodów jedynie wskazać, że dołożył należytej staranności organizując przewóz i nie miał wpływu na naruszenie prawa przez kierowcę, przy czym brak takiego wpływu musi istnieć realnie.
Dokonana przez organy w okolicznościach tej sprawy w powyższym zakresie ocena, nie budzi wątpliwości Sądu odnośnie jej prawidłowości.
Sankcje zawarte w przepisie art. 92a ust. 1 u.t.d. dotyczą podmiotów wykonujących przewóz drogowy lub inne czynności z nim związane. Podmiotami tymi nie są jednak kierowcy przedsiębiorcy-przewoźnika, lecz sam przedsiębiorca, co wynika z definicji przewozu drogowego zawartego w art. 4 pkt 6a u.t.d. Zgodnie z tą definicją, wykonującym przewóz drogowy jest każdy, kto prowadzi działalność gospodarczą określoną w art. 4 pkt 1-4 u.t.d. Tak szerokie pojęcie definicji "wykonującego przewozy drogowe" pozwala na objęcie sankcjami przewidzianymi przez art. 92a ustawy wszystkie podmioty, które wykonując gospodarczą działalność transportową naruszają prawo. Dotyczy to zarówno uprawnionych przewoźników drogowych, działających na podstawie licencji jak i tych, którzy tego przymiotu nie mają, a mimo to wykonują działalność polegającą na transporcie drogowym. Tak, więc na gruncie art. 92a ust. 1 u.t.d., za stwierdzone naruszenie odpowiada podmiot wykonujący przewóz drogowy, czyli podmiot wykonujący działalność zdefiniowaną w powołanym powyżej art. 4 ustawy, tj. przedsiębiorca, nie zaś kierowca, który wykonuje tylko czynność prowadzenia pojazdu.
Dla zwolnienia się z odpowiedzialności za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku (czyli zwolnienie od kary pieniężnej), podmiot wykonujący przewóz winien zapewnić właściwą organizację i dyscyplinę pracy kierowców oraz prawidłowe zasady wynagradzania, a naruszanie wskazanych przepisów przez kierowcę musi być wynikiem takich zdarzeń i okoliczności, na powstanie których podmiot nie miał wpływu lub których nie mógł przewidzieć. Dopiero wówczas spełnione są ustawowe przesłanki zwalniające przedsiębiorcę od odpowiedzialności za naruszanie przepisów ustawy o transporcie drogowym, która zbliżona jest do odpowiedzialności ukształtowanej na zasadzie ryzyka.
Powołane powyżej przepisy przewidują zatem możliwość zwolnienia przedsiębiorcy od odpowiedzialności za stwierdzone naruszenie prawa, jednakże jest to uzależnione od wyraźnego wykazania, że dołożył on należytej staranności, to znaczy uczynił wszystko, czego można od niego rozsądnie wymagać organizując przewóz, a jedynie wskutek niezależnych od niego okoliczności lub nadzwyczajnych zdarzeń doszło do naruszenia prawa.
Zatem nie wystarczy jedynie powołanie się na brak winy przedsiębiorstwa, lecz wymagane jest pozytywnie udowodnienie podjęcia wszystkich niezbędnych środków w celu zapobieżenia powstaniu naruszenia prawa, przy czym okoliczności objęte hipotezą przepisów art. 92b i art. 92c u.t.d. powinien przedsiębiorca udowodnić, gdyż to on wywodzi skutki prawne wynikające z tych przepisów, które zwolnić go mogą od odpowiedzialności za wykroczenia kierowcy pojazdu. To na przedsiębiorcę nałożony został obowiązek wyboru właściwych rozwiązań organizacyjnych dotyczących dyscyplinowania osób wykonujących na jego rzecz usługi kierowania pojazdem. Przedsiębiorcę obciążają kwestie właściwego doboru osób współpracujących, właściwego systemu motywacyjnego, czy szkoleniowego. Wykonywanie przewozu przez kierowcę najczęściej odbywa się z wyłączeniem możliwości sprawowania bezpośredniej kontroli przez przedsiębiorcę, co nie może jednak oznaczać zwolnienia przedsiębiorcy z odpowiedzialności za naruszenia, których dopuszcza się kierowca. Samowolne działanie kierowcy, którym przedsiębiorca posługuje się przy wykonywaniu działalności, w żadnym razie nie może zostać zakwalifikowane jako zdarzenie spowodowane wystąpieniem nadzwyczajnych, nieprzewidywalnych i niezależnych od przedsiębiorcy okoliczności, o których mowa w art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., a w istocie rzeczy jest ono wyłącznie skutkiem niewłaściwej organizacji pracy samego przedsiębiorstwa oraz wynikiem braku właściwych rozwiązań mających na celu zdyscyplinowanie pracownika.
Należy także stanowczo podkreślić, że obowiązkiem przedsiębiorcy jest nadzór nad zachowaniami ludzkimi (w tym nad przestrzeganiem czasu pracy kierowcy). Istotnie, kierowca samodzielnie prowadzi pojazd i wówczas trudno jest o osobisty nadzór pracodawcy. Tej okoliczności nie można jednak kwalifikować w kategoriach "braku wpływu". Przedsiębiorca ma bowiem obowiązek organizować tak pracę kierowców, aby nie dochodziło do naruszeń w zakresie czasu ich pracy. Wyłączenie odpowiedzialności w takiej typowej przecież sytuacji godziłoby w specyfikę obowiązku nadzoru przedsiębiorcy nad przestrzeganiem czasu pracy.
Przedsiębiorca w świetle obowiązujących przepisów jest nie tylko zobowiązany do stworzenia takich warunków pracy kierowców, aby mogli przestrzegać przepisów dotyczących transportu drogowego, ale jest także zobowiązany do świadczenia usług transportowych zgodnie z obowiązującym prawem. Przedsiębiorca jest odpowiedzialny za rezultaty prowadzonej działalności transportowej, a nie wyłącznie za stworzenie warunków do realizacji działalności zgodnej z prawem. Wszelkie stwierdzone nieprawidłowości obciążają zatem przedsiębiorcę.
W konsekwencji, w ocenie Sądu w świetle dokonanych w tej sprawie ustaleń faktycznych należało przyjąć, że skarżąca Spółka nie zapewniła w swoim przedsiębiorstwie właściwej organizacji i dyscypliny pracy, ogólnie wymaganej w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającej przestrzeganie przez kierowców przepisów prawa. Podkreślić raz jeszcze należy, że przedsiębiorca jest odpowiedzialny za działania kierowców i ponosi z tego tytułu ryzyko w ramach prowadzonej działalności gospodarczej. Ma bowiem możliwość reagowania na działania osób, którymi posługuje się przy wykonywania transportu drogowego, między innymi poprzez bieżącą kontrolę dokumentacji obrazującej czas pracy kierowcy, prowadzonej dokumentacji pojazdów i stosowanie, w przypadku stwierdzenia naruszeń, właściwych środków dyscyplinujących. Takich działań skarżąca w ogóle w tej sprawie nie wykazała, a co więcej, z zeznań kierującego pojazdem świadka W. M. jednoznacznie wynika, że to postawa pracodawcy oraz stawiane zatrudnionym kierowcom wymagania skutkują wprost naruszaniem przez nich obowiązujących przepisów prawa. Błędne przywołanie przez organ odwoławczy w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji danych innej osoby jako kierującego kontrolowanym pojazdem stanowi oczywistą omyłkę organu, która nie miała jednakże żadnego istotnego wpływu na prawidłowość ostatecznie dokonanych w tej sprawie ustaleń faktycznych.
Podkreślić należy, że decyzje administracyjne nakładające kary pieniężne za naruszenia przepisów prawnych regulujących transport drogowy mają charakter szczególny, gdyż są wydawane w ramach tzw. uznania związanego, nie stwarzającego właściwym organom administracji praktycznie żadnych luzów interpretacyjnych. Odpowiedzialność administracyjna za dopuszczenie do konkretnego naruszenia, określonego zarówno w ustawie o transporcie drogowym oraz innych przepisach krajowych i unijnych jest – co do zasady – oderwana od kwestii winy. Organ orzekający ma obowiązek stwierdzenia, czy nastąpiło naruszenie przepisów, bez wnikania, jakie były tego przyczyny i kto ponosi za to winę. Stwierdzenie określonego ustawą wykroczenia musi spowodować jego odpowiednią, zgodną z przepisami ustawy kwalifikację, a następnie – nałożenie kary w wymaganej tą ustawą wysokości. Organy warunki te spełniły, podobnie jak należycie określiły wynikającą z obowiązujących regulacji wysokość kar za poszczególne naruszenia, których suma wyniosła łącznie 7.200 zł.
Pomimo zatem tego, że organ odwoławczy w swoich rozważaniach dopuścił się nieścisłości, w czym skarżąca ma rację, gdyż w uzasadnieniu zaskarżonego rozstrzygnięcia przywołano nieprawidłowe dane kierowcy pojazdu, bowiem z protokołu kontroli drogowej z dnia [...] grudnia 2015 r. wynika, że pojazdem należącym do skarżącej Spółki kierował W. M., nie zaś K. C., to powyższe uchybienie pozostaje bez wpływu na istotę rozstrzygnięcia.
Wobec bezzasadności wszystkich pozostałych zarzutów zawartych w skardze oraz wobec niestwierdzenia uchybień, które mogłyby mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia, a które Sąd ma obowiązek uwzględniać z urzędu, skargę należało oddalić.
Z przytoczonych wyżej względów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz.U. z 2016 r. poz. 718, z późn. zm.), orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło