III SA/Lu 108/14

WyrokWSA w Lublinie2014-05-08

Skład orzekający: Ewa Ibrom, Jerzy Drwal, Grzegorz Wałejko

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy policjant odpowiada dyscyplinarnie za nierzetelne sprawdzenie stanu technicznego pojazdu służbowego po zakończeniu służby, niepowiadomienie o usterkach służby dyżurnej oraz niedokonanie wpisu w książce kontroli pracy sprzętu transportowego, nawet jeśli nie miał zamiaru popełnienia przewinienia, ale popełnił je na skutek niezachowania wymaganej ostrożności?
Ratio decidendi
Policjant odpowiada dyscyplinarnie za naruszenie dyscypliny służbowej, które może mieć charakter umyślny lub nieumyślny. Nawet jeśli policjant nie miał zamiaru popełnienia przewinienia, ale popełnił je na skutek niezachowania wymaganej ostrożności, mimo że możliwość taką przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć, ponosi odpowiedzialność. W przypadku nierzetelnego sprawdzenia stanu technicznego pojazdu służbowego, niepowiadomienia o usterkach i niedokonania wpisu w książce kontroli, policjant naruszył obowiązki służbowe, co uzasadnia wymierzenie kary dyscyplinarnej.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła policjanta A. S., któremu zarzucono nierzetelne sprawdzenie stanu technicznego pojazdu służbowego po zakończeniu służby, niepowiadomienie o usterkach służby dyżurnej oraz niedokonanie wpisu w książce kontroli pracy sprzętu transportowego. Policjant twierdził, że uszkodzenia mogły powstać podczas najechania na nierówność, a sprawdzenie pojazdu było utrudnione. Organy dyscyplinarne uznały go winnym i wymierzyły karę nagany, co zostało utrzymane w mocy przez L. Komendanta Wojewódzkiego Policji. Policjant zaskarżył orzeczenie do WSA, zarzucając naruszenie przepisów ustawy o Policji.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Ibrom (sprawozdawca), Sędziowie Sędzia WSA Jerzy Drwal, Sędzia WSA Grzegorz Wałejko, Protokolant Specjalista Wiesława Dudek, po rozpoznaniu w Wydziale III na rozprawie w dniu 8 maja 2014 r. sprawy ze skargi A. S. na orzeczenie L. Komendanta Wojewódzkiego Policji z dnia [...] grudnia 2013 r. nr [...] w przedmiocie kary dyscyplinarnej nagany oddala skargę. Zaskarżonym orzeczeniem z dnia [...] grudnia 2013 r., Nr [...], L. Komendant Wojewódzki Policji utrzymał w mocy orzeczenie Komendanta Powiatowego Policji w P. z dnia [...] listopada 2013 r., Nr [...]. Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w sprawie, której stan faktyczny przedstawia się następująco: Postanowieniem z dnia [...] czerwca 2013 r., Nr [...], Komendant Powiatowy Policji w P. wszczął postępowanie dyscyplinarne przeciwko A. S. - dzielnicowemu Zespołu Dzielnicowych Wydziału Prewencji i Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w P. Postępowanie zostało wszczęte w związku z niedopełnieniem przez skarżącego obowiązków służbowych. Skarżącemu zarzucono, że korzystając z pojazdu służbowego marki [...] nr rej [...] nierzetelnie sprawdził stan techniczny pojazdu po zakończeniu eksploatacji, ponieważ nie zgłosił uszkodzeń nadwozia, tj. braku przedniego prawego kołpaka koła, wgiętej krawędzi felgi przedniego prawego koła, pęknięcia przedniego zderzaka oraz zerwanej osłony przedniego zderzaka, które to uszkodzenia powstały w trakcie używania pojazdu przez skarżącego w czasie służby, a następnie nie powiadomił o usterkach służby dyżurnej, ani nie dokonał wpisu w książce kontroli pracy sprzętu transportowego. Powyższe stanowiło naruszenie § 13 ust 3 lit. b "Zasad eksploatacji sprzętu transportowego w Komendzie Wojewódzkiej Policji w L. jednostkach jej podległych" będących załącznikiem nr 1 do Decyzji nr [...] L. Komendanta Wojewódzkiego Policji z dnia [...] grudnia 2011 r. w sprawie gospodarki sprzętem transportowym w Komendzie Wojewódzkiej Policji w L. i jednostkach jej podległych. W toku postępowania dyscyplinarnego przesłuchano w charakterze świadków: M. R. (k. 41), P. Z. (k. 43), P. M. (k. 45), M. J. (k.46) oraz R. R. (k.47). Ponadto, przeprowadzono oględziny rzeczy w postaci nagrania z monitoringu zainstalowanego w Komisariacie Policji w P. (k. 16) oraz oględziny miejsca zdarzenia – wyjazdu ze Stacji Paliw Nr [...] w Ż. W dniu [...] czerwca 2013 r. przesłuchano A. S. w charakterze obwinionego. Skarżący wskazał, że przed skorzystaniem z pojazdu służbowego marki [...] nr rej [...] w dniu [...] maja 2013 r. nie zauważył żadnych uszkodzeń pojazdu. Podczas patrolowania trasy w godzinach popołudniowych, jadący poboczem radiowóz wjechał na nierówność w drodze. Skarżący wyjaśnił, że zapytał jadącego z nim R. R., czy zauważył coś niepokojącego po swojej stronie, jednak ten zaprzeczył. Podczas dalszej służby skarżący i pasażer nie wysiadali z pojazdu. Skarżący nie zauważył również żadnych usterek samochodu. A. S. wskazał, że po zakończeniu służby sprawdził wizualnie lewą część samochodu i nie zauważył uszkodzeń. Nie było natomiast możliwości sprawdzenia prawej strony pojazdu, ponieważ radiowóz stał pod kątem i miał przednie koła skręcone w lewą stronę. Skarżący wskazał również, że wypięcie kołpaka przedniego prawego koła oraz ugięcie felgi tego koła mogło powstać w trakcie pokonywanie nierówności. Do pozostałych uszkodzeń pojazdu skarżący nie przyznał się. Orzeczeniem dyscyplinarnym z dnia [...] listopada 2013 r. Komendant Powiatowy Policji w P. stwierdził winę A. S. i wymierzył mu karę dyscyplinarną nagany. W wyniku rozpoznania wniesionego przez skarżącego odwołania, orzeczeniem z dnia [...] grudnia 2013 r. L. Komendant Wojewódzki Policji utrzymał w mocy orzeczenie dyscyplinarne Komendanta Powiatowego Policji w P. W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, że skarżący naruszył § 13 ust 3 lit. b "Zasad eksploatacji sprzętu transportowego w Komendzie Wojewódzkiej Policji w L. jednostkach jej podległych" będących załącznikiem nr 1 do Decyzji nr [...] L. Komendanta Wojewódzkiego Policji z dnia [...] grudnia 2011 r. w sprawie gospodarki sprzętem transportowym w Komendzie Wojewódzkiej Policji w L. i jednostkach jej podległych. Organ odwoławczy podkreślił, że A. S. przyznał, że kierowany przez niego pojazd wpadł prawym przednim kołem w nierówności jezdni. Mimo to funkcjonariusz dalej kontynuował jazdę do końca służby. Natomiast zgodnie z powołanymi wyżej zasadami gospodarki sprzętem, policjant po odstawieniu pojazdu powinien dokładnie sprawdzić stan techniczny użytkowanego radiowozu, a o zauważonych uszkodzeniach powiadomić służbę dyżurną i dokonać wpisu w książce kontroli pracy sprzętu transportowego. W ocenie organu przy podejmowaniu decyzji uwzględniono okoliczności i charakter popełnionego przewinienia dyscyplinarnego, jego następstwa, dotychczasowy przebieg służby policjanta oraz jego postawę po popełnieniu czynów. Organ podniósł, że obwiniony nie miał zamiaru popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, popełnił je jednak na skutek nieprawidłowego wykonania obowiązków służbowych. Odnosząc się do zarzutów wskazanych w odwołaniu organ wskazał, że orzeczenie pierwszej instancji doręczono skarżącemu [...] listopada 2013 r. Termin na wniesienie odwołania upływał z dniem [...] listopada 2013 r. Pomimo niepełnego i nieprecyzyjnego pouczenia co do terminu wniesienia odwołania, obrońca skarżącego nie uchybił terminowi i złożył odwołanie w ustawowym terminie, tj. [...] listopada 2013 r. L. Komendant Wojewódzki Policji zaznaczył również, że z zabezpieczonego monitoringu obejmującego teren Komendy Powiatowej Policji w P. na nagraniu z dnia [...] maja 2013 r. wynika, że do utraty kołpaka doszło w dniu [...] maja 2013 r. w godzinach 10:14 - 17:25, a tego dnia w godzinach 10:00-18:00 służbę pełnił A. S., który korzystał z wymienionego powyżej pojazdu. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie A. S. wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia oraz poprzedzającego go orzeczenia Komendanta Powiatowego Policji w P. z dnia [...] listopada 2013 r. w całości. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucono naruszenie: - art. 135e w zw. z art. 135h ustawy o Policji przez niedostatecznie i niedokładne wyjaśnienie wszystkich okoliczności sprawy mających znaczenie dla rozstrzygnięcia, w szczególności okoliczności uszkodzenia pojazdu służbowego marki [...] nr rej. [...]; - art. 135 g ust. 1 ustawy poprzez badanie i uwzględnienie okoliczności wyłącznie na niekorzyść obwinionego; - art. 135g ust. 2 zd. 2 ustawy przez rozstrzygnięcie nie dających się usunąć wątpliwości w sprawie na niekorzyść A. S.; - art. 135j ust. 1 pkt 3 ustawy poprzez dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego, z pominięciem zasad logicznego rozumowania oraz nie uwzględnieniu przy ocenie materiału dowodowego wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego, która doprowadziła do wniosku, iż uszkodzenie nadwozia pojazdu służbowego nastąpiło podczas służby pełnionej w dniu [...] maja 2013 r. przez A. S. w sytuacji, gdy ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika okoliczność, iż takie uszkodzenie pojazdu mogło nastąpić w innym czasie oraz że A. S. w części przyznał się do zarzucanego mu czynu stanowiącego przewinienie dyscyplinarne, podczas gdy analiza jego wyjaśnień prowadzi do odmiennego wniosku; - art. 135 k ust. 1 ustawy przez doręczenie obrońcy obwinionego orzeczenia organu odwoławczego przez organ I instancji, co rodzi uzasadnioną wątpliwość co do niezależnej, rzetelnej i obiektywnej kontroli administracyjnej L. Komendanta Wojewódzkiego Policji nad decyzjami Komendanta Powiatowego Policji w P.; - art. 135j ust 2 pkt 6 i 7 ustawy poprzez nieodniesienie się w uzasadnieniu orzeczenia do wskazanych przez stronę sprzeczności dowodów, na których oparte jest rozstrzygnięcie i do kwestii błędnego pouczenia obrońcy obwinionego, co do terminu wniesienia odwołania. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując dotychczasową argumentację. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zważył, co następuje: Skarga jest nieuzasadniona. Stosownie do art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269, z późn. zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta jest sprawowana pod względem zgodności z prawem. Powyższa kontrola jest wyłącznie kontrolą legalności zaskarżonych do sądu orzeczeń, bowiem sądy administracyjne nie są powołane do kontroli słuszności, czy też celowości działań organów administracji publicznej. Oznacza to m.in., że w granicach danej sprawy sąd dokonuje wyłącznie oceny zgodności zaskarżonego orzeczenia z przepisami prawa, bez względu na zarzuty podniesione w skardze. Kwestie odpowiedzialności dyscyplinarnej policjantów uregulowane zostały w rozdziale 10 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2011 r. Nr 287, poz. 1687 z późn. zm.), powoływanej dalej jako ustawa. Zgodnie z art. 132 ust. 1 ustawy, policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Naruszeniem dyscypliny służbowej, stosownie do art. 132 ust. 2 ustawy, jest czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów. W szczególności naruszeniem dyscypliny służbowej jest m.in. niedopełnienie obowiązków służbowych albo uprawnień określonych w przepisach prawa (art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy). Przewinienie dyscyplinarne może mieć charakter umyślny lub nieumyślny. Zgodnie z art. 132a ustawy, przewinienie jest zawinione wtedy, gdy policjant ma zamiar jego popełnienia, to jest chce je popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi (pkt 1), bądź gdy nie mając zamiaru popełnienia przewinienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć (pkt 2). Ustalenie umyślności bądź nieumyślności przewinienia dyscyplinarnego związane jest z wystąpieniem winy przy jego popełnieniu. Stopień winy nie przesądza jednak o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego. Może on natomiast mieć wpływ na wymiar kary. Stosownie bowiem do art. 134h ust. 1 ustawy o Policji, wymierzona kara powinna być współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia, a w szczególności uwzględniać okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby. W niniejszej sprawie A. S. zarzucono nierzetelne sprawdzenie stanu technicznego pojazdu służbowego po zakończeniu eksploatacji, niepowiadomienie o usterkach służby dyżurnej oraz niedokonanie wpisu w książce kontroli pracy sprzętu transportowego. Obowiązki te ciążyły na funkcjonariuszu stosownie do "Zasad eksploatacji sprzętu transportowego w Komendzie Wojewódzkiej Policji w L. i jednostkach jej podległych" (Załącznik nr 1 do Decyzji nr [...] L. Komendanta Wojewódzkiego Policji z dnia [...] grudnia 2011 r. w sprawie gospodarki sprzętem transportowym w Komendzie Wojewódzkiej Policji w L. i jednostkach jej podległych). Stosownie do § 13 ust. 3 Załącznika nr 1, do obowiązków kierującego radiowozem przed skorzystaniem z pojazdu jest m.in. sprawdzenie sprawności technicznej oraz stanu technicznego sprzętu transportowego, jego zespołów i podzespołów, ze szczególnym uwzględnieniem układów mających wpływ na bezpieczeństwo jazdy, natomiast po powrocie - poinformowanie służby dyspozytorskiej lub dyżurnej oraz dokonanie wpisu w książce kontroli pracy sprzętu transportowego o stwierdzonych w trakcie korzystania z pojazdu usterkach. W ocenie Sądu przedstawiony przez organy dyscyplinarne stan faktyczny i postawiony skarżącemu zarzut nie budzą wątpliwości. Sąd nie stwierdził uchybień w zakresie zbierania dowodów, ani nie dopatrzył się błędów w ustaleniach faktycznych, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Prawidłowe jest ustalenie, że do uszkodzenia pojazdu służbowego doszło w czasie korzystania z tego pojazdu przez skarżącego. Ustalenie to znajduje potwierdzenie w zebranym w sprawie materiale dowodowym. Z wyjaśnień skarżącego (k. 44) oraz zeznań świadka R. R. (k. 47) wynika, że podczas pełnienia służby, skarżący najechał radiowozem na nierówność w drodze. Świadek R. nierówność tę określił jako dołek i stwierdził, że pojazd wjechał w dołek prawym przednim kołem. Pokonanie opisanej nierówności było wyraźnie odczuwalne i na tyle niepokojące, że skarżący zwrócił się do świadka R. z pytaniem, czy zauważył coś niepokojącego po prawej stronie samochodu. Ponadto, sam skarżący przyznał, że do uszkodzenia pojazdu mogło dojść w trakcie pokonywania nierówności (k. 44). Również z zapisu monitoringu Komendy Powiatowej Policji w P. z dnia [...] maja 2013 r. wynika, że widoczne uszkodzenie radiowozu marki [...] nr rej [...] nastąpiło w dniu [...] maja 2013 r. w godzinach 10:14 - 17:25. Tego dnia, w godzinach od 10:00 do 18:00 służbę pełnił A. S., który zgodnie z wpisem w załączonej do akt sprawy książce dyspozytora, w godzinach 10:00 – 18:00 korzystał z wymienionego powyżej pojazdu. Zgodnie z zapisem monitoringu, o godzinie 10:14 A. S. wjechał radiowozem marki [...] nr rej [...] na stanowisko nr [...] parkingu przed Komendą Powiatową Policji w P. W tym momencie widoczna była prawa strona pojazdu. Zarówno na przednim i tylnym kole znajdowały się kołpaki. Pojazd opuścił parking komendy o godzinie 10:15, a powrócił o godzinie 17:25. Radiowóz został zaparkowany między innymi pojazdami pod wiatą na dolnym parkingu Komendy Powiatowej Policji w P., przodem do ściany. O godzinie 17:28 skarżący opuścił pojazd i wyszedł do budynku komendy, natomiast o godzinie 17:59 wyszedł z budynku, podszedł do pojazdu i wrócił do komendy. Następnie, o godzinie 20:17 do radiowozu marki [...] nr rej [...] podszedł M. J., który wyjechał pojazdem spod wiaty. Do samochodu wsiadła M. R. i o godzinie 20:19 radiowóz wyjechał z terenu Komendy Powiatowej Policji w P. Wówczas można było przez chwilę zauważyć brak kołpaka na prawym przednim kole. Należy również zauważyć, że z zeznań pozostałych świadków - M. R. (k. 41), P. Z. (k. 43), P. M. (k. 45) oraz M. J. (k. 46) - nie wynika, aby do uszkodzenia pojazdu marki [...] nr rej [...] mogło dojść podczas korzystania przez nich z radiowozu. Podczas pełnienia służby przez M. J., M. R., P. Z. oraz P. M., nie miały miejsca żadne zdarzenia, które mogły spowodować powstanie stwierdzonych uszkodzeń. W tym miejscu należy przypomnieć, że skarżącemu nie zarzucono uszkodzenia radiowozu, tylko nierzetelne sprawdzenie stanu technicznego pojazdu służbowego po zakończeniu eksploatacji, niepowiadomienie o usterkach służby dyżurnej oraz niedokonanie wpisu w książce kontroli pracy sprzętu transportowego. W toku postępowania dyscyplinarnego prawidłowo ustalono, że A. S. nie wywiązał się z ciążących na nim obowiązków, wynikających z § 13 ust. 3 Załącznika nr 1. Po zakończeniu służby i odstawieniu samochodu, skarżący nie sprawdził dokładnie stanu technicznego pojazdu służbowego, nie poinformował o usterkach służby dyżurnej oraz nie dokonał wpisu w książce kontroli pracy sprzętu transportowego. Z wyjaśnień skarżącego wynika (k. 44), że po powrocie do Komendy zaparkował samochód pod wiatą i sprawdził wizualnie lewą stronę pojazdu, natomiast sprawdzenie prawej strony było utrudnione, bowiem pojazd "stał pod kątem i miał skręcone koła", ponadto w miejscu zaparkowania było ciasno, bo leżała tam hałda piasku. Nie sposób nie zauważyć, że to sam skarżący zaparkował samochód w taki sposób, że przednie koła po prawej stronie były słabo widoczne i niemożliwe było wykrycie jego uszkodzeń na pierwszy rzut oka. Ustawienie samochodu pod wiatą nie może więc w żaden sposób tłumaczyć skarżącego. Obowiązkiem skarżącego było sprawdzenie stanu technicznego pojazdu po powrocie z wyjazdu służbowego. Skoro pod wiatą było zbyt mało miejsca na dokonywanie oględzin samochodu, skarżący powinien był sprawdzić stan techniczny samochodu przed wjechaniem pod wiatę. Skarżący nie zadał sobie jednak najmniejszego trudu, by sprawdzić, czy wyraźnie odczuwalne pokonanie nierówności na drodze w czasie służby , nie spowodowało jakichkolwiek uszkodzeń. Odnosząc się do zarzutu skargi, że w toku postępowania dyscyplinarnego nie dokonano niezwłocznie oględzin miejsca zdarzenia i nie zbadano monitoringu zainstalowanego na stacji paliw, zauważyć należy, że sam fakt wjechania przez pojazd we wgłębienie terenu nie budzi wątpliwości i został przez skarżącego przyznany. Również oględziny dokonane w dniu [...] października 2013 r. wykazały, że na wyjeździe ze stacji są wyraźne ubytki w miejscu łączenia się wyjazdu z drogą krajową i stoi w nich woda po opadach atmosferycznych. Oględziny potwierdziły zatem fakt podawany przez skarżącego i świadka R. Jeśli chodzi natomiast o materiał z kamery zainstalowanej na stacji paliw, to organ podjął próbę jej sprawdzenia, jak wynika jednak z notatki na k. 66 sporządzonej w dniu [...] października 2013 r., materiał zarejestrowany przez kamerę przechowywany jest tylko 14 dni, nie było więc możliwe dokonanie jego analizy po wszczęciu postępowania dyscyplinarnego. Podkreślić również należy, że przedmiotem zarzutu nie jest rozmiar uszkodzeń, ani moment ich powstania, lecz niedopełnienie obowiązków związanych ze sprawdzeniem stanu technicznego pojazdu. Nie jest w związku z tym istotne, czy opisane w sprawie uszkodzenia powstały w chwili najechania samochodem na nierówność, co być może byłoby widoczne na taśmach z monitoringu, czy też chwilę później, czego kamery zamontowane w określonym punkcie mogłyby już nie objąć. Wskazane przez skarżącego dowody nie mogły zatem mieć decydującego znaczenia w sprawie. Biorąc pod uwagę przytoczone regulacje oraz tak ustalony stan faktyczny należy stwierdzić, że L. Komendant Wojewódzki Policji prawidłowo uznał A. S. winnym popełnienia zarzucanych naruszeń. Co prawda obwiniony nie miał zamiaru popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, popełnił je jednak na skutek nieprawidłowego wykonania obowiązków służbowych. Przy odpowiedzialności dyscyplinarnej nie ma znaczenia to, czy działanie lub zaniechanie konkretnej osoby było zamierzone czy też nie. Jeśli dochodzi do przewinienia służbowego, wówczas samo naruszenie obowiązków służbowych może powodować zastosowanie tej odpowiedzialności. Zgodnie bowiem z art. 132a pkt 2 ustawy, przewinienie jest zawinione także wtedy, gdy nie mając zamiaru popełnienia przewinienia, obwiniony popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć (pkt 2). Nie ulega wątpliwości, że skarżący nie dochował wymaganej ostrożności w rozumieniu przytoczonego przepisu, nie sprawdził bowiem stanu technicznego pojazdu, nie powiadomił o usterkach służby dyżurnej oraz nie dokonał wpisu w książce kontroli pracy sprzętu transportowego, mimo iż miał taką możliwość i skutki swojego zaniechania mógł przewidzieć. Nie budzi również wątpliwości, że skarżący znał obowiązki wynikające z obowiązujących regulacji, dotyczących eksploatacji sprzętu transportowego w Komendzie Wojewódzkiej Policji w L. i jednostkach jej podległych. Również wymierzenie kary dyscyplinarnej nagany było zasadne. Gradacja kar dyscyplinarnych jest swego rodzaju stopniowaniem środków, jakie mogą być zastosowane w konkretnej sprawie. Ustawodawca nie określił wprawdzie, jakiemu przewinieniu służbowemu odpowiada każdy z nich, pozostawiając to do uznania właściwego organu. Wybór każdej z kar nie może być jednak dowolny, ale uzasadniony i poparty konkretnymi argumentami, uwzględniającymi indywidualne właściwości samego obwinionego, a także indywidualny charakter przypisanego przewinienia dyscyplinarnego. W rozpoznawanej sprawie organ wziął pod uwagę okoliczności i charakter popełnionego przewinienia dyscyplinarnego, jego następstwa, dotychczasowy przebieg służby policjanta oraz jego postawę po popełnieniu czynów i zastosował wobec skarżącego najniższy wymiar kary. Kara nagany oznacza jedynie wytknięcie ukaranemu niewłaściwego postępowania i stanowi sformalizowaną dezaprobatę dla jego przewinienia. Na uwzględnienie nie zasługuje również zarzut skarżącego dotyczący wadliwego doręczenia obrońcy skarżącego orzeczenia I instancji oraz zawarcia w tym orzeczeniu błędnego pouczenia o terminie do wniesienia odwołania. Wbrew twierdzeniom skarżącego organ odwoławczy odniósł się do powyższych zarzutów wskazując, że pomimo niepełnego i nieprecyzyjnego pouczenia co do terminu wniesienia odwołania, obrońca skarżącego nie uchybił terminowi i złożył odwołanie w terminie ustawowym. Naruszenie to nie miało zatem istotnego wpływu na wynik sprawy. Odnosząc się natomiast do twierdzeń skarżącego, że M. J. także nie odnotował w książce kontroli uszkodzeń radiowozu, czego organ nie potraktował jako przewinienia dyscyplinarnego, należy stwierdzić, że kwestia ta nie ma znaczenia dla odpowiedzialności dyscyplinarnej skarżącego. Ewentualne wszczęcie postępowania przeciwko funkcjonariuszowi M.J. i postawienie mu zarzutu nie zwalnia skarżącego z odpowiedzialności za przewinienie, którego się dopuścił. Bezpodstawne jest również podważanie przez skarżącego notatki sporządzonej przez M. J., dotyczącej zauważonych uszkodzeń pojazdu marki [...] nr rej [...]. Sugestie skarżącego co do podania nieprawdy nie zostały poparte żadnymi dowodami, należy ponadto podkreślić, że całokształt zebranego w sprawie materiału dowodowego pozwalał organowi - jak wykazano wyżej - na ustalenie, że skarżący dopuścił się przewinienia dyscyplinarnego. Wobec powyższego, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie oddalił skargę na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270, z późn. zm.).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło