III SA/Lu 1581/15

WyrokWSA w Lublinie2016-05-18

Skład orzekający: Ewa Ibrom, Robert Hałabis, Iwona Tchórzewska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy doręczenie decyzji administracyjnej osobie fizycznej prowadzącej działalność gospodarczą do rąk pracownika innej firmy, mającej siedzibę pod tym samym adresem, jest skuteczne, jeśli osoba ta zwyczajowo odbierała korespondencję dla adresata?
Ratio decidendi
Doręczenie decyzji administracyjnej osobie fizycznej prowadzącej działalność gospodarczą do rąk osoby, która zwyczajowo odbierała korespondencję dla adresata pod adresem prowadzenia działalności, jest skuteczne, nawet jeśli nie jest ona formalnie upoważniona lub nie jest pracownikiem adresata. Obowiązkiem przedsiębiorcy jest takie zorganizowanie odbioru pism, aby były one odbierane przez niego osobiście lub przez upoważnioną osobę, a błędy w tym zakresie obciążają adresata.
Stan faktyczny
Skarżąca J. G. wniosła skargę na postanowienie Głównego Inspektora Transportu Drogowego odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji L. Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego nakładającej karę pieniężną. Skarżąca twierdziła, że decyzja organu I instancji została jej nieskutecznie doręczona, ponieważ odebrała ją osoba nieupoważniona, która błędnie poinformowała ją o dacie odbioru. Wniosła o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, wskazując na chorobę syna i brak wiedzy co do faktycznej daty odbioru przesyłki.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Ibrom (sprawozdawca), Sędziowie Sędzia WSA Robert Hałabis,, Sędzia WSA Iwona Tchórzewska, Protokolant Asystent sędziego Dorota Winiarczyk - Ożóg, po rozpoznaniu w Wydziale III na rozprawie w dniu 18 maja 2016 r. sprawy ze skargi J. G. na postanowienie Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lutego 2015 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę. Zaskarżonym postanowieniem z dnia [...] lutego 2015 r., nr [...] Główny Inspektor Transportu Drogowego odmówił J. G. przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji L. Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] czerwca 2014 r., nr [...] w sprawie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym. W uzasadnieniu decyzji Główny Inspektor Transportu Drogowego wskazał, że decyzja L. Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego została doręczona stronie w dniu 2 lipca 2014 r. Przesyłka została przesłana na adres przedsiębiorcy wskazany w CEiDG jako adres prowadzenia działalności gospodarczej. Skarżąca odwołanie wniosła w dniu 18 lipca 2014 r. (data nadania przesyłki w urzędzie pocztowym). Następnie w piśmie z dnia 1 sierpnia 2014 r. (data nadania przesyłki w urzędzie pocztowym) wniosła o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. W uzasadnieniu wniosku skarżąca podniosła, że decyzję odebrała osoba, która nie była upoważniona do odbioru przesyłek. Osoba ta błędnie poinformowała skarżącą o dacie odbioru przesyłki, wskazując dzień 4 lipca 2014 r. Organ stwierdził, że skarżąca nie uprawdopodobniła braku winy w niedopełnieniu czynności procesowej w terminie. O braku winy w uchybieniu terminu można mówić jedynie wtedy, gdy strona nie mogła usunąć przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Do okoliczności uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu zalicza się np. przerwę w komunikacji, nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar. Organ podkreślił, że doręczający pismo nie miał obowiązku sprawdzenia, czy pismo odbiera osoba uprawniona. Obowiązkiem przedsiębiorcy jest takie zorganizowanie odbioru pism, by odbioru dokonywała osoba upoważniona. Wszelkie błędy popełnione przez osobę uprawnioną w zakresie odbioru pisma obciążają adresata. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie J. G. zaskarżyła powyższe postanowienie w całości. Wniosła o uchylenie postanowienie i zasądzenie kosztów postępowania. Zarzuciła naruszenie przepisów postępowania - art. 58 § 1 i art. 59 § 1 w związku z art. 43, art. 77 § 1 i art. 80, art. 124 § 2, art. 134, art. 140 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r., poz. 23), dalej: k.p.a. W uzasadnieniu skargi skarżąca podniosła, że działalność gospodarczą prowadzi w domu jednorodzinnym w Ł., przy ulicy K. W lipcu 2014 r. pod tym samym adresem znajdowała się siedziba P. Spółki jawnej. Decyzję L. Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] czerwca 2014 r. odebrała J. Ż., zatrudniona w P. Poinformowała ona męża skarżącej, że przesyłkę odebrała w dniu 4 lipca 2014 r. O tym, że przesyłka została odebrana w dniu 2 lipca 2014 r., skarżąca dowiedziała się od pracownika poczty. Skarżąca podkreśliła, że J. Ż. nie jest pracownikiem jej firmy, nie jest z nią w żaden sposób powiązana ani spokrewniona. W ocenie skarżącej, decyzja organu I instancji nie została jej skutecznie doręczona, skoro odebrała ją osoba nieuprawniona. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując dotychczasową argumentację. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zważył, co następuje: Skarga jest nieuzasadniona. Przedmiotem skargi jest postanowienie organu II instancji o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Skarżąca kwestionuje jednak zarówno prawidłowość doręczenia, a w konsekwencji uznanie, że doszło do uchybienia terminu, jak i prawidłowość odmowy przywrócenia terminu. W pierwszej kolejności należy zatem ustosunkować się do zarzutu dotyczącego skuteczności doręczenia decyzji organu I instancji. Zasady doręczania pism w postępowaniu administracyjnym uregulowane zostały w art. 39 - 49 Kodeksu postępowania administracyjnego (w skrócie: k.p.a.). Zgodnie z art. 40 § 1 k.p.a., pisma doręcza się stronie, a gdy strona działa przez przedstawiciela - temu przedstawicielowi. Natomiast jeśli strona ustanowiła pełnomocnika, pisma doręcza się pełnomocnikowi (art. 40 § 2). W przypadku strony, która jest osobą fizyczną, miejscem doręczenia jest jej mieszkanie lub miejsce pracy (art. 42 § 1 k.p.a.). Pisma mogą być doręczone również w lokalu organu administracji publicznej, jeżeli przepisy szczególne nie stanowią inaczej (§2). W razie niemożności doręczenia pisma w sposób określony w § 1 i 2, a także w razie koniecznej potrzeby, pisma doręcza się w każdym miejscu, gdzie się adresata zastanie (§ 3). Natomiast jednostkom organizacyjnym i organizacjom społecznym doręcza się pisma w lokalu ich siedziby do rąk osób uprawnionych do odbioru pism (art. 45 k.p.a.). Przepisy k.p.a. nie określają miejsca i sposobu doręczania pism osobom fizycznym prowadzącym działalność gospodarczą. W kwestii tej w orzecznictwie sądów administracyjnych przeważa pogląd, że brak jest podstaw, aby osobę fizyczną prowadzącą działalność gospodarczą traktować jak jednostkę organizacyjną i z tego względu stosować wobec niej tryb doręczeń przewidziany w art. 45 k.p.a. Podkreśla się, że osobie fizycznej prowadzącej działalność gospodarczą, pisma w postępowaniu administracyjnym należy doręczać tak jak każdej innej osobie fizycznej, zgodnie z dyspozycją art. 42 § 1 - § 3 k.p.a. Przyjmuje się jednak, że doręczenie przesyłki do siedziby prowadzonego przez osobę fizyczną przedsiębiorstwa, które jest jednocześnie jej zorganizowanym miejscem pracy, może nastąpić nie tylko do rąk adresata - właściciela tego przedsiębiorstwa, ale również do rąk osoby przez niego upoważnionej, tj. osoby, która ze względu na wykonywaną funkcję została regulaminowo czy tylko zwyczajowo uprawniona przez osobę fizyczną prowadzącą działalność gospodarczą do odbierania korespondencji przychodzącej do siedziby firmy przez tę osobę prowadzonej (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 6 maja 2010 r., II GSK 594/09, postanowienie NSA z dnia 4 kwietnia 2014, II OSK 587/14, postanowienie NSA z dnia 22 stycznia 2013 r., I GZ 1/13, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z dnia 11 lutego 2016 r., II SA/Ol 1291/15). W wyroku z dnia 20 lutego 2014 r., II OSK 2158/12 NSA stwierdził, że pismo wysłane na podany przez stronę adres prowadzenia działalności gospodarczej może zostać odebrane przez inną osobę przebywającą w miejscu prowadzenia tej działalności oraz dysponującą jego pieczątką. W niniejszej sprawie skarżąca wskazała jako miejsce doręczania wszelkiej korespondencji adres: [...] Ł., ul. K., będący jej miejscem zamieszkania i jednocześnie prowadzenia działalności gospodarczej (k. 9 akt adm.). Jak wynika z akt postępowania administracyjnego, przesyłki odbierane były po tym adresem nie zawsze przez skarżącą osobiście. Z dowodów doręczenia na k. 2, 255 i 259 wynika, że odbioru przesyłek dokonywała kilkakrotnie J. Ż., która również pokwitowała doręczenie decyzji organu I instancji. Na dowodach doręczenia pod podpisem J. Ż. znajduje się adnotacja doręczyciela: "J. G. (lub G. J.), właściciel, brak pieczątki". Adnotacja doręczyciela wyraźnie wskazuje zatem, że doręczenia dokonano do rąk osoby występującej w imieniu J. G., prowadzącej działalność gospodarczą. W świetle przedstawionych wyżej zasad dotyczących doręczania korespondencji osobom fizycznym prowadzącym działalność gospodarczą, doręczenie decyzji organu I instancji uznać należy za prawidłowe. Oceny tej nie zmienia podnoszony przez skarżącą fakt, że J. Ż. była pracownikiem spółki P., mającej siedzibę pod tym samym adresem, skoro osoba ta niejednokrotnie podejmowała się odbioru korespondencji dla skarżącej i skarżąca nigdy doręczeń tych nie zakwestionowała. Obowiązkiem osoby prowadzącej działalność gospodarczą jest takie zorganizowanie pracy jej przedsiębiorstwa, by przesyłki odbierane były przez przedsiębiorcę osobiście albo przez upoważnioną osobę i jednocześnie wykluczona była możliwość odbioru przesyłek przez osoby nieuprawnione. Nie jest natomiast obowiązkiem doręczyciela każdorazowe sprawdzanie, czy osoba, która przebywa w miejscu prowadzenia działalności gospodarczej i podejmuje się odbioru pisma adresowanego do przedsiębiorcy jest osobą upoważnioną do odbioru lub jest pracownikiem przedsiębiorcy (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 22 stycznia 2013 r., I GZ 1/13). Istnieje domniemanie, że osoba, która jest czynna w lokalu czy siedzibie przedsiębiorcy i podejmuje się odbioru korespondencji jest osobą do tego upoważnioną, choćby upoważnienie to nie wynikało ze stosunku pracy czy innego stosunku wiążącego tę osobę z osobą prowadzącą działalność gospodarczą. Nie ma żadnych przeszkód, by osoba prowadząca działalność gospodarczą upoważniła do odbioru korespondencji pracownika innej firmy, mającej siedzibę pod tym samym adresem. Upoważnienie nie musi być przy tym wyraźne, może to być także dorozumiana zgoda na odbieranie korespondencji w przypadku nieobecności adresata. Z akt postępowania administracyjnego wynika, że zwyczajowo korespondencję adresowaną do skarżącej odbierała także J. Ż., nie dysponująca formalnym pełnomocnictwem lub upoważnieniem pocztowym, nigdy jednak jej uprawnienie do odbioru korespondencji nie zostało zakwestionowane. Odbywało się to zatem za wiedzą i zgodą skarżącej. Dodać należy, że wskazany w adnotacji doręczyciela brak pieczątki przedsiębiorcy nie ma znaczenia przesądzającego. Nie świadczy bowiem o braku upoważnienia do odbioru korespondencji, wskazuje jedynie, że osoba przebywająca w miejscu prowadzenia działalności gospodarczej przez skarżącą i podejmująca się odbioru pisma nie dysponowała w chwili odbioru korespondencji pieczątką skarżącej. Taka sama adnotacja znajduje się zresztą na czterech dowodach doręczenia pokwitowanych imieniem i nazwiskiem skarżącej. Przyczyny braku pieczątki są więc bez znaczenia. Doręczenie decyzji organu I instancji uznać należy zatem za skuteczne jako dokonane do rąk osoby upoważnionej do odbioru korespondencji adresowanej do osoby prowadzącej działalność gospodarczą. Doręczenie decyzji nastąpiło w dniu 2 lipca 2014 r., natomiast odwołanie wniesione zostało w dniu 18 lipca 2014 r. Przekroczenie terminu jest więc oczywiste. W myśl art. 58 § 1 k.p.a. w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Prawidłowe jest stanowisko organu, że skarżąca nie uprawdopodobniła, że przekroczenie terminu nastąpiło bez jej winy. Ciężar uprawdopodobnienia okoliczności uzasadniającej brak winy w uchybieniu terminu spoczywa na stronie postępowania, która występuje z prośbą o jego przywrócenie. W orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, że przy ocenie okoliczności sprawy o przywrócenie terminu należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Do okoliczności uzasadniających przywrócenie terminu zalicza się okoliczności nadzwyczajne, niedające się przewidzieć, na które strona nie miała wpływu, np. przerwę w komunikacji, nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar. We wniosku o przywrócenie terminu skarżąca podała, że przyczyną niedochowania terminu było błędne przyjęcie, że bieg terminu do wniesienia odwołania rozpoczął się w dniu 4 lipca 2014 r., tj. w dniu, w którym skarżąca zapoznała się z przesyłką. Z twierdzeń skarżącej wynika, że w związku z pobytem jej syna w szpitalu, nie przebywała w miejscu zamieszkania oraz prowadzenia działalności gospodarczej do dnia 4 lipca 2014 r. Był to trudny dla niej okres, ponieważ zaabsorbowana była stanem zdrowia dziecka, dlatego przyjęła, że decyzja została odebrana w dacie jej przekazania przez J. Ż., zwłaszcza, że J. Ż. nie poinformowała jej, że przesyłka nadeszła dwa dni wcześniej. Już zatem z twierdzeń skarżącej wynika, że nie można mówić o braku winy w uchybieniu terminowi. Skarżąca wskazała bowiem, że okolicznością usprawiedliwiającą uchybienie terminu do wniesienia odwołania był brak wiedzy co do faktycznej daty odbioru przesyłki zwierającej decyzję organu pierwszej instancji. Błąd co do daty doręczenia decyzji nie może być w okolicznościach sprawy uznany za usprawiedliwiony. Przede wszystkim podkreślić należy, że osoba fizyczna, prowadząca działalność gospodarczą musi dbać o swoje interesy, powinna więc dołożyć należytej staranności przy podejmowaniu czynności w prowadzonym z jej udziałem postępowaniu administracyjnym. Jeśli zatem nie odebrała przesyłki osobiście powinna była ustalić, kiedy przesyłka pokwitowana została przez osobę upoważnioną do odbioru korespondencji. Wymaga tego staranność w prowadzeniu własnych spraw. Całkowicie niezrozumiałe jest przyjęcie, że datą doręczenia jest dzień przekazania przesyłki adresatowi przez inną osobę. Świadczy to braku minimalnej choćby staranności, zwłaszcza że data doręczenia decyzji organu I instancji decyduje o terminie do wniesienia odwołania. Skarżąca nie dołożyła należytej staranności w celu ustalenia rzeczywistej daty doręczenie decyzji, mimo iż jako osoba prowadząca działalność gospodarczą powinna sobie zdawać sprawę z wagi terminów i konsekwencji ich niedochowania. Nie sposób również nie zauważyć, że skarżąca zapoznała się z przesyłką już w dniu 4 lipca 2014 r., czyli 12 dni przed upływem terminu do wniesienia odwołania i nie twierdzi, że w tym czasie wystąpiły jakiekolwiek przeszkody do wniesienia odwołania. W szczególności choroba syna skarżącej nie usprawiedliwiała niedochowania terminu. Z przedstawionej przez skarżącą karty informacyjnej wynika, że pobyt syna w szpitalu w Lublinie trwał od 1 do 7 lipca 2014 r. Skarżąca przyznała, że w związku z tym przebywała w Lublinie od 1 do 4 lipca 2014 r. Po 4 lipca 2014 r. miała więc możliwość wniesienia odwołania. W świetle powyższego skarżąca w żaden sposób nie uprawdopodobniła, by w okresie biegu terminu do wniesienia odwołania wystąpiły okoliczności, które pozwalałyby na przyjęcie, że przyczyną niedochowania terminu były nadzwyczajne, nieprzewidziane zdarzenia, które uniemożliwiały skarżącej złożenie odwołania w terminie. O braku winy można by mówić gdyby, strona nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku nie była w stanie usunąć przeszkody w dochowaniu terminu do wniesienia odwołania. Taka sytuacja nie zachodziła w tym przypadku. Podsumowując stwierdzić należy, że organ słusznie odmówił skarżącej przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji organu I instancji. Z tych przyczyn Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie oddalił skargę na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 z późn. zm.).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło