III SA/Lu 397/12

WyrokWSA w Lublinie2012-11-22

Skład orzekający: Jadwiga Pastusiak, Robert Hałabis, Ewa Ibrom

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy spółka prawa ukraińskiego, wykonująca międzynarodowy przewóz drogowy pojazdem zarejestrowanym w innym państwie (Szwecji), jest zobowiązana do posiadania zezwolenia na taki przewóz na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, a w przypadku jego braku, podlega karze pieniężnej?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że spółka prawa ukraińskiego wykonująca międzynarodowy przewóz drogowy pojazdem zarejestrowanym w Szwecji, nawet jeśli przewóz ten miał charakter tranzytowy i dotyczył pojazdu zakupionego w Szwecji, podlega obowiązkowi posiadania zezwolenia na terenie Polski. Brak takiego zezwolenia uzasadnia nałożenie kary pieniężnej. Sąd podkreślił, że definicja przewozu drogowego jest szeroka i obejmuje również takie sytuacje, a warunki umowy sprzedaży nie decydują o tym, kto faktycznie wykonuje przewóz.
Stan faktyczny
Spółka D. I. Ltd. z Ukrainy została ukarana karą pieniężną za wykonywanie międzynarodowego przewozu drogowego bez wymaganego zezwolenia. Kontrola na przejściu granicznym wykazała, że kierowca V. R. przewoził ciągnik siodłowy i maszynę z Szwecji na Ukrainę, okazując dokumenty wskazujące na spółkę D. I. jako przewoźnika. Spółka kwestionowała ustalenia organów, twierdząc, że przewóz wykonywał szwedzki sprzedawca, a jej działalność nie stanowiła międzynarodowego transportu drogowego wymagającego zezwolenia. Organy celne i Dyrektor Izby Celnej utrzymali karę, uznając, że spółka D. I. faktycznie wykonywała przewóz.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jadwiga Pastusiak (sprawozdawca), Sędziowie Sędzia SO del. Robert Hałabis, Sędzia WSA Ewa Ibrom, Protokolant Sekretarz sądowy Sylwia Bałaban, po rozpoznaniu w Wydziale III na rozprawie w dniu 22 listopada 2012 r. sprawy ze skargi D. I. Ltd. Spółka prawa ukraińskiego z siedzibą na decyzję Dyrektora Izby Celnej z dnia [...] kwietnia 2012 r. nr 300000-[...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym oddala skargę. Zaskarżoną do sądu decyzją z dnia [...] kwietnia 2012 r., nr [...], Dyrektor Izby Celnej w B. P. utrzymał w mocy decyzję Naczelnika Urzędu Celnego w Z. z dnia [...] lutego 2012 r., nr [...], nakładającą na spółkę D. I. Ltd. z siedzibą w T. na Ukrainie karę pieniężną w wysokości 10.000 zł za wykonywanie międzynarodowego przewozu drogowego bez posiadania wymaganego zezwolenia. Decyzja została wydana w następującym stanie sprawy: W dniu 12 lutego 2011 r. na terenie przejścia granicznego w H. dokonano kontroli ciągnika siodłowego marki Volvo wraz z naczepą marki Schmitz, których kierowcą był obywatel Ukrainy V. R. W trakcie kontroli kierowca okazał zgłoszenia celne wywozowe i faktury na używany samochód ciężarowy oraz naczepę, o numerach identyfikacyjnych odpowiadających kontrolowanemu pojazdowi, oraz na maszynę do montażu kół. Ponadto okazano kontrakt z dnia 26 stycznia 2011 r., wraz ze specyfikacją. Z treści dokumentów wynikało, że sprzedawcą ww. towarów było przedsiębiorstwo A. W. A. z siedzibą w K. (A.) w Szwecji, zaś nabywcą – spółka D. I. W trakcie kontroli okazano również zlecenie z dnia 4 lutego 2011 r. wystawione przez spółkę D. I. dla V. R. na dostawę ww. ciągnika siodłowego ze Szwecji na Ukrainę. Ponadto zbadano również obiegową kartę kontrolną Oddziału Celnego w H., w której jako kierowca samochodu wraz z naczepą figurował V. R., a w polu przewoźnik – spółka D. W efekcie kontroli stwierdzono brak zezwolenia na wykonywanie międzynarodowego przewozu rzeczy. Ustalono, że przewoźnik wykonywał pierwszy tranzytowy przejazd pojazdu zakupionego w Szwecji i posiadającego tamtejsze tablice rejestracyjne, przewożąc jako ładunek wspomnianą maszynę do montażu kół. Decyzją z dnia [...] lutego 2012 r., nr [...], Naczelnik Urzędu Celnego w Z. nałożył na spółkę D. I. karę pieniężną w wysokości 10.000 zł, za wykonywanie międzynarodowego przewozu drogowego rzeczy bez wymaganego zezwolenia. Od powyższej decyzji pełnomocnik Spółki wniósł odwołanie, podnosząc m.in., że w świetle ustalonych przez strony warunków sprzedaży do czasu dostarczenia towaru na Ukrainę jego właścicielem i podmiotem odpowiedzialnym za transport było przedsiębiorstwo szwedzkie. Do odwołania dołączono m.in. upoważnienie udzielone V. R.. przez A. W. A. na dostarczenie samochodu ciężarowego, naczepy oraz maszyny do montażu opon do T. na Ukrainie. Decyzją z dnia [...] kwietnia 2011 r., nr [...], Dyrektor Izby Celnej w B. P. uchylił w całości zaskarżoną odwołaniem decyzję i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji, nakazując przeprowadzenie czynności w celu ustalenia podmiotu wykonującego przewóz drogowy, jako przesłanki do nałożenia kary pieniężnej. W toku ponownego rozpatrywania sprawy przesłuchano w charakterze świadka kierowcę V. R., który zeznał, że w dacie kontroli wykonywał przewóz na rzecz spółki D. I. Kierował pojazdem od szlabanu wjazdowego na przejście graniczne w H. w kierunku na Ukrainę, wcześniej pojazd był prowadzony przez właściciela szwedzkiego sprzedawcę towaru. Kierowca dostarczył towar do T. Nie pamięta od kogo miał zlecenie na przewóz. Dokonano również tłumaczenia pisma z dnia 4 lutego 2011 r., z którego wynika, że spółka D. I. zleciła w dniu 4 lutego 2011 r. kierowcy W. R. dostarczenie ciągnika siodłowego marki Volvo ze Szwecji do T. na Ukrainie. Decyzją z dnia [...] lutego 2012 r. Naczelnik Urzędu Celnego w Z. ponownie nałożył na spółkę D. I. karę pieniężną w wysokości 10.000 zł, za wykonywanie międzynarodowego przewozu drogowego rzeczy bez wymaganego zezwolenia. Po rozpoznaniu odwołania Spółki, Dyrektor Izby Celnej w B. P. decyzją z dnia [...] kwietnia 2012 r. utrzymał w mocy decyzje organu I instancji. Uzasadniając swoje rozstrzygnięcie organ odwoławczy w pierwszej kolejności powołał się na definicję przewozu drogowego zawartą w art. 4 pkt 6a ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r., nr 125, poz. 874, ze zm.; dalej jako: u.t.d.). Zdaniem organu strona myli pojęcie transportu drogowego z pojęciem przewozu drogowego. Przewóz drogowy, w myśl przepisów ustawy o transporcie drogowym, jest pojęciem znacznie szerszym od pojęcia transportu drogowego, którym nieprawidłowo posługuje się odwołujący się. Zgodnie z art. 28 u.t.d., wymóg posiadania zezwolenia ministra właściwego do spraw transportu dotyczy wykonywania międzynarodowego przewozu drogowego rzeczy na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej przez zagraniczny podmiot. Kara pieniężna wymieniona w załączniku do ustawy nakładana jest również za wykonywanie międzynarodowego przewozu drogowego (a nie transportu drogowego) bez posiadania w pojeździe wymaganego ważnego zezwolenia. W związku z tym organ za bezzasadne uznał zarzuty odwołania o nieuzasadnionym i błędnym przyjęciu, że w sprawie miał miejsce międzynarodowy transport drogowy wykonywany przez spółkę D. I. Nawiązując do wyrażonego w art. 28 u.t.d. obowiązku posiadania zezwolenia na wykonywanie przewozu przez zagraniczny podmiot organ odwoławczy powołał się na treść umowy między Rządem Rzeczypospolitej Polskiej a Rządem Ukrainy o międzynarodowych przewozach drogowych, sporządzonej w Warszawie dnia 18 maja 1992 r. (M.P. z 2002 r. Nr 6 poz. 125). W art. 6 umowy stwierdzono, że z wyjątkiem przewozów określonych w art. 7, przewozy ładunków wymienione w art. 5 (m.in. tranzytowe – jak w badanej sprawie) mogą być wykonywane jedynie na podstawie zezwoleń, wydanych uprzednio przez właściwą władzę państwa rejestracji pojazdu w imieniu właściwej władzy drugiej Umawiającej się Strony. W rozpatrywanej sprawie nie miały miejsca przewozy wymienione w art. 7, których wykonywanie zwolnione jest z obowiązku posiadania zezwolenia. Jak stwierdził organ, kwestią sporną w sprawie było ustalenie kto wykonywał międzynarodowy przewóz rzeczy poddany kontroli w dniu 12 lutego 2011 r. na przejściu granicznym w H., w wyniku której, na spółkę D. I. nałożona została kara pieniężna. W ocenie organu odwoławczego zgromadzony w sprawie materiał dowodowy jednoznacznie potwierdza, że przewozu drogowego dokonywała ukraińska spółka a nie szwedzka firma A. W. A. Świadczą o tym m.in. dokumenty okazane organowi celnemu w trakcie kontroli, tj. zlecenie z dnia 4 lutego 2011 r. wydane kierowcy W. R. przez spółkę D. I. na dostarczenie ciągnika marki Volvo ze Szwecji do T. na Ukrainie oraz obiegowa karta kontrolna OC w H., w której jako kierowca samochodu wraz z naczepą figuruje W. R., zaś jako przewoźnik wpisana została Spółka D. Pomimo podjętych działań nie uzyskano wyjaśnień od firmy A. W. A., jednakże uzyskane od kierowcy pojazdu wyjaśnienia potwierdzają fakt, że przedmiotowy przewóz drogowy był wykonywany przez ukraińską spółkę. W ocenie organu odwoławczego warunki dostawy towaru i moment przeniesienia własności ze sprzedającego na kupującego nie mają znaczenia dla ustalenia podmiotu wykonującego międzynarodowy przewóz drogowy. Warunki dostawy nie decydują o tym, kto dokonuje faktycznego przewozu. O tym, że przewóz był wykonywany przez spółkę D. I. świadczą zgromadzone dokumenty przedstawione podczas kontroli celnej, jak i potwierdzający fakty wynikające z tych dokumentów dowód z wyjaśnień kierowcy kontrolowanego pojazdu. Odmowa podpisania protokołu przez świadka nie dyskwalifikuje jego zeznań, złożonych w obecności dwóch funkcjonariuszy celnych, jako dowodu w sprawie. Zgromadzone w sprawie dowody nie potwierdzają, że dokument pełnomocnictwa z dnia 7 lutego 2011 r. udzielonego przez spółkę A. W. A. kierowcy W. R. został zabezpieczony już w trakcie kontroli na przejściu granicznym w H. Z akt sprawy wynika, że został on włączony do sprawy dopiero na etapie postępowania odwoławczego od decyzji Naczelnika Urzędu Celnego w Z. z [...] lutego 2011 r. Potwierdzeniem tego może stanowić zawarte w rozpatrywanym odwołaniu stwierdzenie, że kierowca prawdopodobnie omyłkowo okazał niewłaściwy dokument pełnomocnictwa. Wobec faktu, że kierowca w trakcie kontroli dysponował jedynie dokumentami wskazującymi na spółkę D. I. jako wykonującego przewóz drogowy oraz że fakt ten został potwierdzony zeznaniem kierowcy, należy uznać, iż ww. dokument pełnomocnictwa z dnia 7 lutego 2011 r., przedłożony na późniejszym etapie postępowania, w świetle pozostałych zgromadzonych w sprawie dowodów, ma wątpliwą wartość dowodową. Z przedstawionego stanu faktycznego i prawnego wynika, że przewóz drogowy był wykonywany z naruszeniem art. 28 u.t.d. oraz przywoływanej umowy polsko-ukraińskiej o międzynarodowych przewozach drogowych. Karę pieniężną wymierzono zgodnie z treścią punktu 3.1 załącznika nr 3 do powyższej ustawy. W skardze do sądu administracyjnego na decyzję z dnia [...] kwietnia 2012 r. podniesiono zarzuty naruszenia szeregu przepisów postępowania administracyjnego, a także art. 28 w zw. z art. 4 pkt 2 oraz art. 4 ust. 6a u.t.d. poprzez nieuzasadnione i błędne przyjęcie, że w przedmiotowej sprawie miał miejsce międzynarodowy przewóz drogowy wykonywany przez podmiot spoza Unii Europejskiej, tj. spółkę prawa ukraińskiego D. I. ltd., co w konsekwencji doprowadziło do błędnego zastosowania przepisu art. 92a oraz 93 ust. 1 i 2 u.t.d. i wymierzenia kary pieniężnej podmiotowi, który nie dokonywał przewozu, a ponadto, co do którego nie wykazano, iż prowadzi on działalność z zakresu transportu drogowego towarów. Zarzucono również naruszenie art. 5 i art. 6 wspomnianej wyżej polsko -ukraińskiej umowy o międzynarodowych przewozach drogowych poprzez błędne zastosowanie w sprawie przepisów umowy, podczas gdy nie miała ona zastosowania, gdyż dotyczy przewozów wykonywanych w ramach transportowej działalności gospodarczej, a wykonywanie takiej działalności przez skarżącą nie zostało przez organy stwierdzone. W zakresie zarzutów natury procesowej podniesiono: błędne utrzymanie w mocy decyzji organu I instancji, gdy nie było do tego podstaw, a wydana decyzja powinna zostać uchylona w całości, zaś postępowanie – umorzone; brak powołania w decyzji konkretnej podstawy prawnej rozstrzygnięcia oraz błędne (niepełne) uzasadnienie faktyczne decyzji jak i błędne (niepełne) uzasadnienie prawne; uchybienie zasadzie ochrony zaufania do władzy publicznej, poprzez utrzymanie w mocy decyzji organu I instancji wydanej na podstawie tych samych dowodów i ustaleń, na podstawie których uprzednio organ odwoławczy, w tej samej sprawie, uchylił decyzję organu I instancji; orzeczenie przez organ II instancji na podstawie nowej podstawy prawnej, co może świadczyć o tym, że organ odwoławczy w tej samej sprawie wydał nową decyzję, naruszając tym samym zasadę dwuinstancyjności postępowania; brak należytego wyjaśnienia zasadności przesłanek, którymi organ kierował się przy wydaniu zaskarżonej decyzji; naruszenie zasady prawdy materialnej oraz poprzez dokonanie błędnych ustaleń faktycznych w sprawie, co skutkowało bezpodstawnym nałożeniem kary pieniężnej na skarżącą w sytuacji, gdy inny podmiot wykonywał przewóz tj. spółka A. W.; brak wystarczającego uzasadnienia co do oceny wiarygodności przedstawionych przez Spółkę dokumentów; poprzez brak odniesienia się przez organ II instancji do zarzutów wskazanych w odwołaniu. W obszernym uzasadnieniu zarzutów skargi pełnomocnik Spółki wywiódł m.in., że organy wadliwie potraktowały wykonywany przez skarżącą spółkę przewóz jako międzynarodowy transport drogowy, bez dokonania właściwych ustaleń faktycznych w tym zakresie. Zdaniem pełnomocnika z brzmienia art. 28 u.t.d. oraz jego umiejscowienia w ustawie wynika, że dotyczy on tylko międzynarodowego transportu drogowego, a nie międzynarodowego niezarobkowego przewozu na potrzeby własne. Działalność Spółki nie ma nic wspólnego z elementami konstytuującymi pojęcie transportu drogowego w myśl definicji zawartej w ustawie. W związku z tym nie było podstaw do zastosowania art. 28 u.t.d. i nałożenia na skarżącą kary pieniężnej. Bezzasadne jest również powołanie się na postanowienia umowy polsko-ukraińskiej o międzynarodowych przewozach drogowych, gdyż Spółka nie odpowiada zawartej w tej umowie definicji przewoźnika. Uzasadniając zarzut wadliwego ustalenia przez organy, że to skarżąca wykonywała przewóz, pełnomocnik Spółki wskazał na nieuwzględnione przez organ dokumenty w postaci umów sprzedaży towaru, a także dalsze wyjaśnienia strony składane w toku postępowania. W umowach strony oparły się na postanowieniach Konwencji wiedeńskiej o międzynarodowej sprzedaży towarów z 1981 r. oraz na regułach Incoterms 2000, w ramach tzw. formuły DDU. Z treści tych regulacji wynika, że to sprzedający (A. W.) zobowiązany był do dostarczenia towaru kupującemu (skarżącej) do T. na Ukrainie. Formuła DDU oznacza, że sprzedający wypełnia swoje obowiązki związane z dostawą dopiero, gdy towar zostanie przedstawiony do dyspozycji kupującego w oznaczonym przez niego miejscu. Z punku 7 umów sprzedaży wynikało, że wyłącznym właścicielem towarów pozostaje sprzedający. Z żadnego dokumentu nie wynika, aby to skarżąca Spółka miała przewieźć towary, których formalnie nie była jeszcze właścicielem. W związku z tym w dniu kontroli, tj. 12 lutego 2011 r. zarówno właścicielem towaru, jak i jego przewoźnikiem była A. W. A., która jako podmiot zarejestrowany na obszarze UE nie miała obowiązku uzyskania zezwolenia na przewóz towarów. Stanowisko skarżącej Spółki znajduje potwierdzenie również w pełnomocnictwie z dnia 7 lutego 2011 r., udzielonym przez A. W. A. kierowcy V.i R., w którym wskazano wprost, że towary są własnością podmiotu szwedzkiego. W ocenie spółki nie przedstawienie przez kierowcę tego dokumentu w dacie kontroli i późniejsze jego oświadczenia sprzeczne z treścią pełnomocnictwa można wyjaśnić obawami przed sankcjami prawnymi, jakie mogłyby go spotkać w przypadku złożenia zeznań odmiennych niż w dniu kontroli. Wartość dowodu z zeznań świadka podważa przy tym odmowa podpisania przezeń protokołu z tej czynności. Z kolei dokument określony jako "zlecenie", którym posłużył się kierowca przy wypełnianiu dokumentów wywozowych został wydany w celu posługiwania się nim wyłącznie przed ukraińskimi organami kontroli na okoliczność, czy towar nie pochodzi z kradzieży. W odpowiedzi na skargę Dyrektor Izby Celnej wniósł o jej oddalenie, podtrzymując w całości argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż zaskarżona decyzja nie jest dotknięta wadami prawnymi, które uzasadniałyby jej uchylenie (stwierdzenie nieważności). Z uwagi na fakt, że w okresie pomiędzy stwierdzonym naruszeniem, za które nałożono karę pieniężną a wydaniem decyzji przez organ, doszło do zmiany stanu prawnego, konieczne jest w pierwszej kolejności zwrócenie uwagi na właściwe podstawy prawne decyzji. Z dniem 1 stycznia 2012 r. weszła w życie szeroka nowelizacja ustawy o transporcie drogowym (ustawa z dnia 16 września 2011 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw; Dz. U. nr 244, poz. 1454), która m.in. zmieniła brzmienie załączników do ustawy. Zgodnie z regulacjami intertemporalnymi (art. 10 ustawy zmieniającej z 16 września 2011 r.) w sprawach o nałożenie kary pieniężnej za naruszenie obowiązków lub warunków przewozu drogowego, wszczętych i nie zakończonych decyzją ostateczną przed dniem wejścia w życie nowelizacji stosuje się przepisy ustawy o transporcie drogowym w nowym brzmieniu, ustalonym ustawą zmieniającą. Pomimo zatem, że do domniemanego naruszenia doszło w okresie obowiązywania ustawy w wersji sprzed nowelizacji, z uwagi na to, że sprawa nie została zakończona ostateczną decyzją, w sprawie należało zastosować przepisy w nowym brzmieniu, obowiązującym od 1 stycznia 2012 r., co prawidłowo organy uczyniły. Zgodnie z art. 92a ust. 1 u.t.d. podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 10.000 złotych za każde naruszenie. Wykaz naruszeń obowiązków lub warunków, o których mowa w ust. 1, oraz wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 3 do ustawy (ust. 6). Zgodnie z załącznikiem nr 3, l.p. 3.1, za naruszenie w postaci wykonywania międzynarodowego przewozu drogowego bez posiadania w pojeździe wymaganego ważnego zezwolenia wysokość kary pieniężnej wynosi 10.000 zł. Kluczowe dla sprawy jest ustalenie, czy skarżąca spółka była objęta obowiązkiem posiadania zezwolenia. Spółka podważa argumenty organu w tym zakresie, starając się wykazać, że w zakresie objętym ustaleniami kontroli przeprowadzonej w dniu 12 lutego 2011 r. na terenie przejścia granicznego w H. nie była podmiotem wykonującym przewóz drogowy. Argumentacja strony skarżącej przebiega dwutorowo: z jednej strony spółka stara się wykazać, że jej działalność nie odpowiada pojęciu wykonywania międzynarodowego transportu drogowego, a spółka nie jest przewoźnikiem w rozumieniu umowy polsko-ukraińskiej o międzynarodowych przewozach drogowych. Z drugiej strony spółka argumentuje, że ze względu na postanowienia umowy sprzedaży pomiędzy nią a sprzedającym – A. W., to sprzedający był odpowiedzialny za dostarczenie towaru do nabywcy, a zatem to on musiał wykonywać przewóz towarów na Ukrainę. W argumentacji tej można zauważyć pewną niekonsekwencję – pierwsza jej część sugerowałaby, że spółka przyznaje, że przewoziła towar, ale przewóz ten nie miał charakteru międzynarodowego transportu drogowego, wymagającego zezwolenie. Druga część argumentacji podważa w ogóle ustalenia organu, że to skarżąca faktycznie wykonywała przewóz. Oceniając te argumenty należy stwierdzić, że strona skarżąca wydaje się nie dostrzegać właściwej różnicy pomiędzy używanymi przez prawodawcę (krajowego i unijnego) pojęć przewozu drogowego i transportu drogowego. W art. 28 u.t.d., z którego organ wywodzi obowiązek posiadania zezwolenia, użyto pojęcia: "międzynarodowy przewóz drogowy". Choć rozdział 4 ustawy, w którym umieszczony został ten przepis rzeczywiście zatytułowany jest: "Transport drogowy rzeczy", to na podstawie takiego argumentu nie można podważać jasnych i oczywistych wniosków płynących z wykładni językowej. Potwierdza to fakt, że w dalszych artykułach w ramach tego samego rozdziału ustawodawca konsekwentnie używa pojęcia: "przewóz" (a także: "przewóz kabotażowy"). Pojęcie przewozu drogowego zostało w art. 4 pkt 6a u.t.d. zdefiniowane jako: "transport drogowy lub niezarobkowy przewóz drogowy, a także inny przewóz drogowy w rozumieniu przepisów rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. UE, seria L, nr 102, str. 1). Z kolei rozporządzenie nr 561/2006 ujmuje pojęcia przewozu drogowego bardzo szeroko jako: każdą podróż odbywaną w całości lub części po drogach publicznych przez pojazd, z ładunkiem lub bez, używanym do przewozu osób lub rzeczy (art. 4 lit. a). W świetle zatem art. 28 ust. 1 u.t.d. zezwolenia ministra wymaga wykonywanie międzynarodowego przewozu drogowego w rozumieniu definicji zawartych w ustawie oraz rozporządzeniu nr 561/2006. Objęty kontrolą w dniu 12 lutego 2012 r. na przejściu drogowym w H. przewóz niewątpliwie mieścił się w bardzo pojemnej definicji przewozu drogowego w rozumieniu art. 4 pkt 6a u.t.d. w zw. z art. 4 lit. a) rozporządzenia nr 561/2006, co oznaczało, że był objęty obowiązkiem zezwolenia na podstawie art. 28 ust. 1 u.t.d. Chybione są argumenty strony skarżącej, w zakresie, w jakim stara się wykazać, że kara została nałożona wadliwie, gdyż nie wykonywała międzynarodowego transportu drogowego. Wbrew twierdzeniom skarżącej organy nie traktowały wykonywanego przez nią przewozu jako transportu drogowego. Błędem było wskazanie przez organ I instancji art. 4 pkt 2 u.t.d. jako jednej z podstaw prawnych decyzji. Błędu tego nie powielił jednak organ odwoławczy, a cała argumentacja obydwu organów odwołuje się do pojęcia "przewozu drogowego", a nie "transportu drogowego". Jeszcze raz trzeba podkreślić, że art. 28 ustawy dotyczy szerszego pojęcia "przewozu drogowego", a nie węższego – "transportu drogowego". Wbrew twierdzeniom skarżącej nie można również przyjąć, że w badanej sprawie można co najwyżej mówić o wykonywaniu przewozu drogowego na potrzeby własne, co zgodnie z art. 33 u.t.d. wymagałoby posiadania zaświadczenia, a nie zezwolenia. Zgodnie z art. 4 pkt 4 ustawy niezarobkowy przewóz drogowy - przewóz na potrzeby własne oznacza każdy przejazd pojazdu po drogach publicznych z pasażerami lub bez, załadowanego lub bez ładunku, przeznaczonego do nieodpłatnego krajowego i międzynarodowego przewozu drogowego osób lub rzeczy, wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej, spełniający łącznie następujące warunki: a) pojazdy samochodowe używane do przewozu są prowadzone przez przedsiębiorcę lub jego pracowników, b) przedsiębiorca legitymuje się tytułem prawnym do dysponowania pojazdami samochodowymi, c) w przypadku przejazdu pojazdu załadowanego - rzeczy przewożone są własnością przedsiębiorcy lub zostały przez niego sprzedane, kupione, wynajęte, wydzierżawione, wyprodukowane, wydobyte, przetworzone lub naprawione albo celem przejazdu jest przewóz osób lub rzeczy z przedsiębiorstwa lub do przedsiębiorstwa na jego własne potrzeby, a także przewóz pracowników i ich rodzin, d) nie jest przewozem w ramach prowadzonej działalności gospodarczej w zakresie usług turystycznych. Zdaniem Sądu wykonywany przez skarżącego przewóz nie spełniał warunków wymienionych pod poz. b), c) i d), co oznacza że organy nie mogły przyjąć, tak jak sugeruje to skarżący, że jest to przewóz na potrzeby własne. Ponadto stosownie do treści art. 33 ust. 1 u.t.d. przewozy drogowe na potrzeby własne mogą być wykonywane po uzyskaniu zaświadczenia potwierdzającego zgłoszenie przez przedsiębiorcę prowadzenia przewozów drogowych jako działalności pomocniczej w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej. Zgodnie z ust. 3 zaświadczenie, o którym mowa w ust. 1, powinno zawierać: oznaczenie przedsiębiorcy, jego siedzibę (miejsce zamieszkania) i adres, numer w rejestrze przedsiębiorców albo w ewidencji działalności gospodarczej, rodzaj i zakres wykonywania przewozów drogowych na potrzeby własne oraz rodzaj i liczbę pojazdów samochodowych. Treść cytowanych przepisów wskazuje jednoznacznie, że zaświadczenie o wykonywaniu przewozów drogowych na potrzeby własne może być wydane tylko przedsiębiorcy krajowemu. W przypadku przedsiębiorcy zagranicznego nie ma możliwości umieszczenia w zaświadczeniu numeru w rejestrze przedsiębiorców albo w ewidencji działalności gospodarczej. Art. 33 u.t.d. nie mógł zatem mieć zastosowania do skarżącej spółki. Art. 28 ust. 1 ustawy zawiera zastrzeżenie możliwości wprowadzenia odmiennych uregulowań w tym zakresie w umowach międzynarodowych wiążących Polskę. Organy celne wskazują, że obowiązek posiadania zezwolenia w badanym przypadku potwierdza treść wspominanej wyżej polsko-ukraińskiej umowy o międzynarodowych przewozach drogowych. W ocenie sądu, powoływanie się na podstawę prawną w postaci wspomnianej umowy jest w badanej sprawie błędne. Zgodnie z art. 1 ust. 1 umowy, jej postanowienia mają zastosowanie do przewozów podróżnych i ładunków między obu krajami i w tranzycie przez te terytoria wykonywanych pojazdami zarejestrowanymi na terytorium jednej z Umawiających się Stron. Faktem bezspornym w sprawie, potwierdzonym treścią protokołu kontroli (k. 26 akt adm.) jest, że przedmiotowy samochód ciężarowy z przyczepą miał szwedzkie tablice rejestracyjne. Nie był zatem zarejestrowany ani na Ukrainie, ani w Polsce, zatem polsko-ukraińska umowa nie mogła mieć w sprawie zastosowania. Nie należało zatem wśród podstaw prawnych decyzji wymieniać przepisów umowy. Uchybienie organów nie miało jednak wpływu na wynik sprawy. Skoro w sprawie nie znajdowały zastosowania odmienne regulacje wynikające z umów międzynarodowych, obowiązek posiadania zezwolenia wynikał z treści art. 28 ust. 1 ustawy. Pozostałe podstawy prawne decyzji nakładającej karę wskazano już prawidłowo, zatem nie ma podstawy do jej uchylenia z powodu powyższego uchybienia. Przytoczenie w decyzji nieodpowiedniej podstawy prawnej, w sytuacji, gdy istniały podstawy do wydania rozstrzygnięcia o takiej treści nie może być absolutnie traktowane jako wydanie decyzji bez podstawy prawnej (por. wyrok NSA z 25 października 1984 r., III SA 671/84, ONSA 1984, nr 2, poz. 96). W ocenie sądu nie zasługują również na uwzględnienie argumenty strony skarżącej zmierzające do podważenia ustaleń organu, że to skarżąca faktycznie wykonywała przewóz. Ustalenia w tym przedmiocie organ opiera na dwóch podstawowych dowodach: po pierwsze są to dokumenty okazane przez kierowcę pojazdu w czasie kontroli – w szczególności zlecenie z dnia 4 lutego 2011 r. wystawione V. R. przez skarżącą spółkę na dostarczenie ciągnika marki Volvo ze Szwecji na Ukrainę oraz obiegowa karta kontroli Oddziału Celnego w H., w której wpisano jako kierowcę Vi. R., zaś jako przewoźnika – skarżącą spółkę. Dodatkowym dowodem potwierdzającym te ustalenia było przesłuchanie kierowcy jako świadka. Kierowca potwierdził, że w dniu kontroli wykonywał przewóz na rzecz skarżącej spółki (od szlabanu wjazdowego na przejście graniczne w H. w kierunku na Ukrainę). Argumentacja skarżącej spółki zmierzająca do podważenia tych ustaleń nie zasługuje na uwzględnienie w ocenie sądu. Kluczowym argumentem strony skarżącej jest odwołanie się do postanowień umowy sprzedaży, wskazującej, że to na szwedzkim sprzedawcy (A. W.) ciążył obowiązek dostarczenia towaru (pojazdu, naczepy i maszyny do wymiany kół) do T. na Ukrainę na własny koszt i ryzyko. Sposób uregulowania w umowie sprzedaży warunków dostarczenia nabytych pojazdów i zasad przeniesienia ich własności nie może mieć decydującego znaczenia przy ocenie obowiązku posiadania zezwolenia na przewóz drogowy. Przyjęcie odmiennego stanowiska łatwo prowadziłoby do nadużyć – wystarczyłoby odpowiednie sformułowanie umowy sprzedaży, obarczające odpowiedzialnością za dostarczenie towaru jego sprzedawcy, aby nabywca, faktycznie przewożący towar, zwolnił się z obowiązku posiadania zezwolenia. Z tych względów kluczowe znaczenie ma to, kto faktycznie przewóz wykonywał, a nie jaka była treść umów wiążących sprzedawcę i kupującego. W ocenie sądu skarżąca spółka nie podważyła skutecznie ustaleń organów, które przyjęły, że to ona wykonywała przewóz drogowy objęty kontrolą w dniu 12 lutego 2011 r. Dokumenty okazane przy kontroli jednoznacznie potwierdzają ustalenia organów. Ustalenia te potwierdzają dodatkowo złożone później zeznania kierowcy. Brak jego podpisu na protokole zeznań, prawidłowo wyjaśniony w treści protokołu, nie podważa wiarygodności tych zeznań, tym bardziej, że pozostają one w ścisłej relacji do przedstawionych w trakcie kontroli dokumentów. Trafnie Dyrektor Izby Celnej podważa wiarygodność dokumentów przedłożonych przez skarżącą spółkę w toku postępowania – w szczególności pełnomocnictwa z dnia 7 lutego 2011 r., udzielonego przez sprzedawcę towaru – A. W., kierowcy V. R. Należy przypomnieć, że zgodnie z art. 87 ust. 1 pkt 3 u.t.d. podczas wykonywania przewozu drogowego kierowca pojazdu samochodowego jest obowiązany mieć przy sobie i okazywać, na żądanie uprawnionego organu kontroli m.in. odpowiednie zezwolenie wymagane w międzynarodowym transporcie drogowym. W trakcie kontroli w dniu 12 lutego 2011r. kierowca okazał zlecenie wystawione mu przez skarżącą spółkę na dostarczenie ciągnika marki Volvo ze Szwecji na Ukrainę. Wbrew twierdzeniom strony skarżącej pełnomocnictwo udzielone przez A. W. nie zostało "zabezpieczone w trakcie kontroli" (s. 6 odwołania z dnia 19 marca 2012 r.), lecz dołączone dopiero do odwołania z 2 marca 2011 r. Brak przedstawienia dokumentu przez kierowcę w czasie kontroli i przedłożenie go dopiero wraz z odwołaniem podważa wiarygodność tego dokumentu. W konkluzji należy stwierdzić, że nie ma podstawy, aby podważać ustalenia organów celnych, w świetle których to skarżąca spółka wykonywała przewóz drogowy objęty kontrolą w dniu 12 lutego 2011 r. Brak zezwolenia na wykonywanie przewozów drogowych, zgodnie z art. 28 ust. 1 u.t.d. uzasadniał nałożenie kary określonej w lp. 3.1 załącznika nr 3 do ustawy. W ocenie sądu nie zasługują na uwzględnienie podnoszone przez stronę skarżącą zarzuty natury procesowej. Organ I instancji prawidłowo wymierzył karę za wykonywanie międzynarodowego przewozu drogowego bez wymaganego zezwolenia, zatem nie było podstaw do tego, aby organ odwoławczy uchylił decyzję i umorzył postępowanie. Jak wywiedziono wyżej, błąd organów odnośnie wskazania w podstawie prawnej przepisów polsko-ukraińskiej umowy o międzynarodowych przewozach drogowych nie miał znaczenia dla wyniku sprawy, gdyż obowiązek posiadania zezwolenia w przypadku skarżącej spółki wynikał z art. 28 ust. 1 u.t.d. Uzasadnienie faktyczne i prawne zaskarżonej decyzji jest prawidłowe – organ odniósł się do wszystkich istotnych w sprawie faktów i dowodów, wyjaśnił przyczyny, dla których nie uwzględnił argumentów strony odwołującej się, należycie powołał i wyjaśnił interpretację przepisów, które zastosował w sprawie. W związku z tym chybione są również zarzuty braku wyjaśnienia zasadności przesłanek, którymi kierował się organ przy załatwieniu sprawy. Wbrew twierdzeniom strony skarżącej ustalenia faktyczne organu były prawidłowe i opierały się na właściwie zgromadzonym materiale dowodowym, nie ma zatem podstaw do stawiania zarzutu naruszenia zasady prawdy materialnej. Wbrew twierdzeniom skarżącej, po uchyleniu pierwszego rozstrzygnięcia w sprawie, wydanego przez Naczelnika Urzędu Celnego w Z. (decyzja z [...] lutego 2011 r.), organ I instancji zastosował się do wytycznych zawartych w decyzji Dyrektora Izby Celnej z [...] kwietnia 2011 r. i podjął dodatkowe czynności w celu ustalenia podmiotu wykonującego przewóz drogowy. W podstawach prawnych decyzji organu I i II instancji istnieją pewne różnice (m.in. organ odwoławczy nie wskazał art. 4 pkt 2 u.t.d. oraz umowy polsko -ukraińskiej, wskazał za to na art. 28a u.t.d., dotyczący obowiązku wypełnienia blankietu zezwolenia). Zdecydowanie zbyt daleko idący jest jednak pogląd skarżącej spółki, że organ odwoławczy w tej samej sprawie wydał nową decyzję, naruszając tym samym zasadę dwuinstancyjności postępowania. Kluczową podstawą prawną w sprawie był art. 28 u.t.d., nakładający obowiązek uzyskania zezwolenia na międzynarodowy przewóz drogowy oraz przepisy stanowiące podstawę wymierzenia kary – art. 92a i załącznik do ustawy. Treść uzasadnień decyzji organów obydwu instancji wskazuje na zbieżność ich argumentacji co do faktów i co do stosowanych przepisów. Powołany przez organ I instancji art. 93 u.t.d. jest przepisem przypisującym wymienionym tam organom kompetencje do wymierzania kar. Jego powołanie lub niepowołanie nie stanowi z pewnością uchybienia, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Mając powyższe na uwadze sąd oddalił skargę na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło