III SA/Lu 464/04

WyrokWSA w Lublinie2004-12-16

Skład orzekający: Jadwiga Pastusiak, Małgorzata Fita, Maria Wieczorek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja stwierdzająca nieważność decyzji o rejestracji pojazdu, wydana na podstawie art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. z powodu rażącego naruszenia prawa, została wydana prawidłowo, jeśli organ nie wykazał w sposób konkretny, na czym polegało to rażące naruszenie w kontekście ustalonego stanu faktycznego?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, stwierdzając, że organ nie wykazał w sposób konkretny, na czym polegało "rażące naruszenie prawa" w kontekście ustalonego stanu faktycznego podczas wydawania decyzji o rejestracji pojazdu. Stwierdzenie nieważności decyzji z powodu rażącego naruszenia prawa wymaga nie tylko ustalenia treści przepisu, ale także oceny, czy przyjęcie innego rozumienia treści przepisów przez organ odbiega od prawidłowego rozumienia w takim stopniu, że może być uznane za rażące. Ogólne rozważania odwołujące się do orzecznictwa i doktryny nie są wystarczające; muszą być przeniesione na grunt konkretnej sprawy z oceną stosowania przepisów.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego (SKO) stwierdzającej nieważność decyzji o rejestracji pojazdu marki Plymouth Voyager. SKO uznało, że rejestracja nastąpiła z rażącym naruszeniem prawa, ponieważ nie przedłożono świadectwa homologacji, mimo że pojazd sprowadzony jako osobowy został zarejestrowany jako ciężarowy po dokonaniu przeróbek. J. C. nie zgodził się z tym stanowiskiem, podnosząc m.in. brak unormowań prawnych w zakresie homologacji w dacie rejestracji oraz kwestie podatkowe. Po wyrokach NSA i WSA, sprawa wróciła do WSA w Lublinie.
Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jadwiga Pastusiak, Sędziowie Asesor WSA Małgorzata Fita (spr.), Sędzia NSA Maria Wieczorek, Protokolant Asystent sędziego Małgorzata Syta, po rozpoznaniu w dniu 16 grudnia 2004 r. sprawy ze skargi J. C. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] września 2001 r. Nr [...] w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji o rejestracji pojazdu 1. uchyla zaskarżoną decyzję. 2. określa, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana w całości. 3. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz J. C. kwotę 260 (dwieście sześćdziesiąt) złotych tytułem kosztów postępowania. Zaskarżoną decyzją Samorządowe Kolegium Odwoławcze po rozpatrzeniu wniosku J. R. C., o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej decyzją Kolegium z dnia [...] Nr [...] stwierdzającej – z urzędu – nieważność decyzji wydanej z up. Kierownika b. Urzędu Rejonowego z dnia [...] grudnia 1998 r., bez numeru, o rejestracji pojazdu marki Plymouth Voyager 3.3. kat., rok produkcji 1998 r. o numerze nadwozia [...], bez numeru silnika, na rzecz J. R. C., orzekło utrzymać w mocy własną decyzję z dnia [...] lipca 2001 r. Nr [...] stwierdzającą nieważność decyzji o rejestracji pojazdu. W uzasadnieniu Samorządowe Kolegium Odwoławcze podniosło, iż na wniosek J. C. decyzją z dnia [...] grudnia 1998 r. wydaną z up. Kierownika b. Urzędu Rejonowego (bez numeru) dokonano rejestracji, na rzecz wnioskodawcy pojazdu marki Plymouth Voyager 3.3. kat., rok produkcji 1998, o numerze nadwozia [...], bez numeru silnika. W sprawie tej, działając z urzędu, Samorządowe Kolegium Odwoławcze wszczęło w dniu 24 maja br. postępowanie nadzwyczajne, w trybie art. 156 k.p.a., powiadamiając o tym stronę. Przedmiotem postępowania była ocena zgodności z prawem zarejestrowania tego pojazdu jako samochodu ciężarowego specjalnego bez żądania przedłożenia świadectwa homologacji w sytuacji, gdy poprzedni właściciel sprowadził ten pojazd z zagranicy jako samochód osobowy, a następnie dokonał w nim przeróbek. W toku postępowania nadzwyczajnego właściciel pojazdu nie zajął żadnego stanowiska w sprawie, toteż Kolegium dokonało oceny wyłącznie w oparciu o dokumenty organu I instancji i dokumenty udostępnione przez organy podatkowe. Ich analiza wykazała, że jednym z warunków rejestracji tego pojazdu powinno być przedłożenie świadectwa homologacji. Do takiego wniosku prowadziła analiza stanu prawnego obowiązującego w dacie rejestracji, szczegółowo zrelacjonowana w uzasadnieniu decyzji Kolegium. W sprawie bezspornym było, że opisany wyżej Plymouth Voyager sprowadzony został z zagranicy jako samochód osobowy. Importer nie zarejestrował go w Polsce lecz po kilku dniach sprzedał J. R. C., ale już jako samochód ciężarowy ( z akt podatkowych wynika, że początkowo zbywca obstawał, że sprzedał samochód osobowy i trzykrotnie organom kontroli podatkowej okazywał fakturę na taki właśnie pojazd dopiero później zmienił zdanie i okazał inną fakturę). Przed sprzedażą wymontował z pojazdu siedzenia i założył siatkę towarową. Nabywca wystąpił o rejestrację tego pojazdu już jako ciężarowego. Do wniosku dołączył szereg dokumentów, z tym, że zamiast świadectwa homologacji przedłożył zaświadczenie o badaniu technicznym pojazdu. Zdaniem Kolegium rejestracja tego pojazdu jako samochodu osobowego nastąpiła z rażącym naruszeniem prawa ponieważ wnioskodawca nie przedstawił świadectwa homologacji na typ pojazdu. Obowiązek taki wprawdzie nie wynikał z równorzędnego hierarchicznie aktu prawnego tego samego prawodawcy – z dnia 1 lutego 1993 r. w sprawie warunków technicznych i badań pojazdów. Homologacja jest czynnością odrębną od badania technicznego, toteż niedopuszczalne było zarejestrowanie pojazdu, co do którego istniał wymóg przedłożenia świadectwa homologacji, w oparciu o zaświadczenie o przeprowadzonym badaniu technicznym. J. R. C. nie zgodził się z poglądem Kolegium i złożył wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy (art. 127 § 3 Kpa). Stwierdził, że jego zdaniem w dacie rejestracji nie było żadnych wątpliwości co do typu pojazdu, bo on kupił i zarejestrował samochód ciężarowy. Plymouth Voyager z przeznaczenia jest samochodem ciężarowym, tak jak kwalifikowany przez specjalistów, wobec czego nie może być uznany za samochód osobowy. Podniósł też, że z datą rejestracji nabył prawo do odliczenia podatku VAT, a postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności rejestracji zostało wszczęte po to, żeby odebrać jemu to uprawnienie. Tymczasem takie działanie jest nieprawidłowe co potwierdza dołączone do wniosku orzeczenie Naczelnego Sądu Administracyjnego. Skarżący wyraził też pogląd, że w dacie rejestracji pojazdu podstawowe pojęcia dotyczące homologacji nie były jeszcze unormowane w akcie wykonawczym co oznacza, że rejestracja była zgodna z ówcześnie obowiązującym prawem. Dodatkowo powołał się na zasadę pogłębiania zaufania, zasadę szybkości i prostoty a także zasadę ochrony praw nabytych i w konkluzji wniósł o umorzenie postępowania nadzwyczajnego. Po rozpatrzeniu sprawy Kolegium nie znalazło merytorycznych podstaw do uwzględnienia wniosku skarżącego. Przede wszystkim stwierdzić należy, ze nietrafny jest pogląd skarżącego o braku unormowań prawnych w zakresie homologacji w dacie rejestracji pojazdu. Obszerny wywód o obowiązującym wówczas stanie prawnym Kolegium zamieściło w uzasadnieniu swojej decyzji z dnia [...] lipca 2001 r. Zagadnienie homologacji nie było wówczas unormowane odrębnym aktem wykonawczym, tak jak to jest obecnie, ale odpowiednią regulację zawierała sama ustawa – Prawo o ruchu drogowym (art. 68-70), a także przepisy wykonawcze (rozporządzenie Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z dnia 1 lutego 1993 r. w sprawie warunków technicznych i badań pojazdów), który to akt prawny, na mocy art. 151 ust. 2 ustawy obowiązywał w dacie rejestracji. W tym stanie rzeczy wywód skarżącego, że skoro nie było odrębnego aktu wykonawczego do ustawy, to tym samym nie było ani uprawnienia do żądania (po stronie organu rejestrującego) ani obowiązku przedłożenia (po stronie wnioskującego o rejestrację) świadectwa homologacji, jest z gruntu błędny. W tym względzie Kolegium podtrzymuje swoje stanowisko co do stosowania prawa w sytuacji, gdy powołany organ nie wykonał delegacji ustawowej. Za nietrafny Kolegium uznaje też zarzut skarżącego, że zaskarżona decyzja kwalifikuje jego samochód jako osobowy, podczas gdy Plymouth Voyager z samej swojej istoty jest samochodem ciężarowym. Przede wszystkim w zaskarżonej decyzji nie ma ani takiego poglądu, ani też żadnego innego poglądu na temat tego, jakiego typu pojazdem jest ten konkretny egzemplarz samochodu. Poglądu na ten temat z samej zasady być nie mogło ponieważ to właśnie zagadnienie było przyczyną wszczęcia postępowania nadzwyczajnego i unieważnienia decyzji rejestracyjnej. O tym, do jakiego typu należało zaliczyć ten samochód po tym, jak wymontowane zostały z niego siedzenia, a zamontowana siatka towarowa, powinien był wypowiedzieć się podmiot uprawniony do wydania świadectwa homologacji. Była to bowiem zmiana w takim zakresie, jaki unormowany jest w art. 68 ust. 9 ustawy (który wyróżnia zmianę w typie pojazdu, przedmiocie wyposażenia lub części), a konsekwencją takiej zmiany było przedłożenie przez importera lub producenta świadectwa homologacji. Za importera ustawa uważa każdego, kto sprowadził pojazd, a za producenta – każdego, kto dokonał jakichkolwiek przeróbek w samochodzie. Jeżeliby wyniki postępowania homologacyjnego potwierdziły, że dokonane przeróbki w tym konkretnym samochodzie spowodowały zmianę jego typu – nie byłoby przeszkód prawnych w takiej rejestracji, jaka została dokonana. Natomiast bez tego świadectwa kwestia poza sporem jest to, że do kraju sprowadzony został samochód osobowy, natomiast po raz pierwszy w kraju został zarejestrowany jako ciężarowy. Zdaniem Kolegium argumentacja skarżącego, nawiązująca do zagadnień podatkowych i ewentualnej utraty uprawnienia do zwrotu podatku VAT, nie ma znaczenia dla oceny sprawy zgodności z prawem rejestracji pojazdu. Załączone przez skarżącego orzeczenie NSA również odnosi się do kwestii należności podatkowych tymczasem na gruncie ustawy – Prawo o ruchu drogowym są to kwestie nie mające znaczenia prawnego. Ustawa ta ani nie odsyła do przepisów podatkowych, ani też samodzielnie nie reguluje tych zagadnień a wśród przesłanek rejestrowania, warunków technicznych pojazdów czy warunków ich używania w ruchu drogowym, brak jest jakichkolwiek odniesień do kwestii podatkowych. Na zmianę stanowiska Kolegium w tej sprawie nie może też skutecznie wpłynąć odwoływanie się skarżącego do zasad postępowania administracyjnego, Skarżący był powiadomiony o wszczęciu postępowania, łącznie z informacją o jego zakresie przedmiotowym, a także pouczony o swoich uprawnieniach w toku postępowania. Pomimo skutecznego doręczenia tego zawiadomienia, w toku postępowania milczał, co oznacza, że świadomie zrezygnował z korzystania ze swoich uprawnień procesowych. Tym samym liczył się z tym, że wynik postępowania może doprowadzić do niekorzystnych dla niego rezultatów. Wprawdzie bowiem strona postępowania administracyjnego nie ma obowiązku rzeczywiście i aktywnie uczestniczyć w czynnościach postępowania i nie zwalnia to organu z obowiązku zebrania pełnego i wyczerpującego materiału dowodowego, to jednak jej całkowita bierność nie stanowi przeszkody w prowadzeniu postępowania i rozstrzygnięciu sprawy, tyle że wówczas organ orzeka wyłącznie w oparciu o ten materiał, który sam zgromadził. Dodatkowo można wskazać, iż argument wniosku, że zaskarżona decyzja może mieć dla niego skutki finansowe, jest nieuprawniony, a co najmniej przedwczesny. O tym, czy takie skutki istotne nastąpią, przesądzić może bowiem dopiero wynik postępowania o rejestracje pojazdu, które to postępowanie jest postępowaniem wnioskowym i nie wszczyna się go z urzędu. Od decyzji tej pełnomocnik skarżącego wniósł skargę do Naczelnego Sądu Administracyjnego, Ośrodka Zamiejscowego w Lublinie, w której wniósł o jej uchylenie. Skarżonej decyzji oraz decyzji ją poprzedzającej zarzucił rażące naruszenie przepisów art. 156 § 1 pkt 2 oraz art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a. W uzasadnieniu wskazał, iż Samorządowe Kolegium Odwoławcze wydając skarżone decyzje zastosowało niewłaściwy nadzwyczajny tryb wzruszania decyzji ostatecznej. Niezależnie od kwestii właściwego wyboru trybu wzruszania decyzji, istotna pozostaje kwestia rozstrzygnięcia, czy w niniejszej sprawie zachodziły przesłanki do stwierdzenia nieważności decyzji, a mianowicie czy wystąpiło rażące naruszenie prawa. Biorąc pod uwagę stan faktyczny sprawy, a także niejednolita wykładnia przepisów dotyczących konieczności posiadania świadectwa homologacji podczas rejestrowania pojazdu, uzasadnione jest twierdzenie, że do rażącego naruszenia prawa nie doszło. Po rozpoznaniu powyższej skargi Naczelny Sąd Administracyjny, Ośrodek Zamiejscowy w Lublinie, wyrokiem z dnia 6 listopada 2003 r., sygn. akt II SA/Lu 843/03 oddalił skargę J. R. C. W uzasadnieniu wyroku Sąd stwierdził, iż materialnoprawną podstawę zaskarżonej decyzji stanowi przepis art. 72 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. prawo o ruchu drogowym (Dz.U. Nr 98, poz. 602 ze zm.) oraz przepisy rozporządzenia Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z dnia 1 lutego 1993 r. w sprawie warunków technicznych i badań pojazdów (tj. Dz. U. z 1996 r. Nr 155, poz. 772 z późn. zm.). Ocena materiału dowodowego w sprawie należy do organów administracji i zdaniem Sądu nie nosi cech dowolności. W sprawie rejestracja pojazdu nosi datę [...] grudnia 1998 r., a zatem stwierdzenie nieważności decyzji obejmuje istotne wady decyzji wydanej pod rządami przepisów prawnych obowiązujących w tej dacie. Na podstawie § 65 ust. 1 pkt 28 cyt. rozporządzenia, w tej dacie istniał wymóg przedkładania świadectwa homologacji na pojazdy rejestrowane po raz pierwszy od 1 stycznia 1996 r. Homologacja jest ustaleniem typu pojazdu i wyposażenia zmierzającym do stwierdzenia czy dany pojazd odpowiada warunkom i normom określonym dla danego typu pojazdów. Sprowadzony z zagranicy samochód został w dokumentach określony jako osobowy; natomiast zarejestrowany jako ciężarowy. Jeżeli, jak twierdzi skarżący dokonano niezbędnych przeróbek, to tego typu zmiany wymagają uzyskania świadectwa homologacji. W tej sytuacji organ administracji rejestrując pojazd rażąco naruszył prawo, a więc zarzuty skargi nie mogą być uznane. Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo uznało, że w sprawie nie może mieć zastosowania przepis mówiący, że obowiązek uzyskiwania świadectwa homologacji nie dotyczy pojazdu importowanego z zagranicy w ilości jednej sztuki rocznie, a także, że na treść obecnej decyzji nie mogą mieć wpływu zagadnienia podatkowe i odszkodowawcze. Od wyżej wymienionego wyroku pełnomocnik J. C. złożył skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie, w której wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Lublinie oraz o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił naruszenie przepisów prawa, które miało wpływ na wynik sprawy, a szczególności art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. oraz art. 22 ust. 2 pkt 1 i 3 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym (Dz.U. Nr 74, poz. 368 ze zm.) poprzez oddalenie skargi i nie uchylenie zaskarżonej decyzji, pomimo nienależytego wyjaśnienia wszystkich okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, a tym samym nie rozpoznania jej istoty, a także uznanie przez Sąd, że w sprawie doszło do wydania ostatecznej decyzji administracyjnej z rażącym naruszeniem prawa, której skutki są niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia zasad praworządności; art. 328 § 2 k.p.c. mającego zastosowanie w sprawie, z uwagi na treść art. 59 ustawy o Naczelnym Sądzie Administracyjnym poprzez uzasadnienie zaskarżonego wyroku w sposób ogólnikowy, nie zawierający jakichkolwiek rozważań prawnych i wskazania przesłanek, którymi kierował się Sąd przy ocenie zarzutów skargi. Po rozpoznaniu powyższej skargi kasacyjnej, Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 26 maja 2004 r., sygn. akt: OSK 221/04 uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Lublinie oraz uwzględnił wniosek skarżącego o zwrot kosztów postępowania. W uzasadnieniu wyroku Sąd stwierdził, iż stwierdzenie nieważności decyzji na tej podstawie, iż została wydana z rażącym naruszeniem prawa wymaga w każdym wypadku nie tylko ustalenia treści przepisu prawnego (przepisów prawnych), na podstawie którego została wydana kwestionowana decyzja, ale także oceny, czy przyjęcie innego rozumienia treści przepisów przez organ, który wydał kwestionowaną decyzję odbiega od prawidłowego rozumienia treści przepisów w takim stopniu, że może być uznane za rażące naruszenia prawa. Inaczej mówiąc, nie jest wystarczające stwierdzenie, że określony przepis należy rozumieć inaczej niż przyjął to organ wydający kwestionowaną decyzję, ale konieczne jest ponadto dokonanie oceny w okolicznościach sprawy, że inne rozumienie treści przepisu (przepisów) jest rażąco wadliwe. Decyzje stwierdzające nieważność decyzji wydane w tej sprawie takiej oceny nie zawierały. Nie można bowiem uznać za taką ocenę jedynie ogólnych rozważań odwołujących się do orzecznictwa sądowego i doktryny wyjaśniających pojęcie "rażącego naruszenia prawa", które zostało użyte w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Te ogólne rozważania, które przytoczył organ administracji muszą być przeniesione na grunt konkretnej sprawy z dokonaniem oceny stosowania określonych przepisów, które miały zastosowanie w sprawie. Rozpatrując skargę w wyniku ponownego rozpoznania sprawy Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje: Mając na uwadze art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269), Sąd dokonuje kontroli działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Zgodnie z art. 190 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), Sąd któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Na wstępie należy zauważyć, iż w dniu złożenia skargi do Naczelnego Sądu Administracyjnego, Ośrodka Zamiejscowego w Lublinie przez J. C. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] września 2001 r., decyzja ta obarczona była wadą prawną, polegającą na tym, iż w składzie Samorządowego Kolegium Odwoławczego wydającego decyzję w wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy, był członek tego Kolegium, który brał udział w pierwszej instancji w wydaniu zaskarżonej decyzji. Wada taka jest wadą kwalifikowaną postępowania, która obliguje do wznowienia postępowania w sprawie na podstawie art. 145 § 1 pkt 3 k.p.a. Dopiero po wniesieniu skargi, Samorządowe Kolegium Odwoławcze postanowieniem z dnia [...] lutego 2003 r. wznowiło z urzędu postępowanie administracyjne zakończone decyzją ostateczną z dnia [...] września 2001 r., a następnie decyzją z dnia [...] kwietnia 2003 r. postanowiło odmówić uchylenia wyżej wymienionej decyzji. Na czas załatwienia przedmiotowej sprawy przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze sprawa uległa zawieszeniu przed Naczelnym Sądem Administracyjnym na mocy postanowienia tegoż sądu z dnia 28 lutego 2003 r. Mając na uwadze powyższe, zaskarżona decyzja, jako ostateczna podlegała ocenie pod względem merytorycznym przez Sąd w składzie orzekającym. Rozpoznając niniejszą sprawę Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, iż zaskarżona decyzja wydana została z naruszeniem przepisów prawa materialnego, a mianowicie art. 156 § 1 pkt 2, które to naruszenie miało wpływ na wynik sprawy. Bezsporne jest, że decyzją wydaną z upoważnienia Kierownika b. Urzędu Rejonowego z dnia [...] grudnia 1998 r. bez numeru dokonano rejestracji pojazdu marki Plymouth Voyager 3.3 kat., rok produkcji 1998, o numerze nadwozia [...], bez numeru silnika na rzecz J. C. Przedmiotowa decyzja nie została zaskarżona w postępowaniu odwoławczym i stała się ostateczna. Następnie decyzją z dnia [...] lipca 2001 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze stwierdziło nieważność tej decyzji jako wydanej z rażącym naruszeniem prawa, a następnie decyzją z dnia [...] września 2001 r. utrzymało w mocy swoją pierwszą decyzję. Mając na uwadze przepisy kodeksu postępowania administracyjnego należy zauważyć, iż jedną z naczelnych zasad tego postępowania jest ogólna zasada trwałości decyzji ostatecznych, czyli takich od których nie przysługuje środek odwoławczy w toku instancji. Zgodnie z art. 16 § 1 k.p.a. decyzje, od których nie służy odwołanie w toku instancji, są ostateczne. Uchylenie lub zmiana takich decyzji, stwierdzenie ich nieważności oraz wznowienie postępowania może nastąpić tylko w przypadkach przewidzianych w kodeksie lub w ustawach szczególnych. Z kolei jedną z przyczyn stwierdzenia nieważności decyzji ostatecznej na mocy przepisów kodeksu postępowania administracyjnego, a mianowicie art. 156 § 1 pkt 2, jest wydanie decyzji bez podstawy prawnej lub z rażącym naruszeniem prawa. Należy stwierdzić, że skoro naruszenie prawa jest podstawą do uchylenia decyzji w toku zwykłego postępowania odwoławczego w ramach kontroli instancyjnej, to aby wzruszyć decyzję ostateczną, naruszenie prawa musi być "rażące". Zgodnie z utrwalonym stanowiskiem doktryny i orzecznictwem sądowym, rażące naruszenia prawa następuje m.in. gdy dokonano błędnej wykładni przepisów, których konstrukcja pozwala na bezpośrednie ich rozumienie, decyzja wydana została wydana z naruszeniem przepisów w warunkach oczywistego i niewątpliwego stanu prawnego. Innymi słowy stan prawny sprawy powinien być możliwy do ustalenia na podstawie treści przepisów prawnych bez takich wątpliwości interpretacyjnych, które mogą być usunięte tylko na zasadzie wyboru równorzędnych dla siebie rozwiązań prawnych, czyli konsekwencje prawne obowiązywania norm prawnych powinny być w nich wyrażone w sposób dostatecznie precyzyjny dla praktyki ich stosowania w określeniu praw lub obowiązków stron postępowania administracyjnego. Dlatego też, aby stwierdzić nieważność decyzji z powodu wydania jej z rażącym naruszeniem prawa należy wykazać, iż w konkretnej sprawie, gdzie był oczywisty stan faktyczny i prawny, w wydanej decyzji ostatecznej błędnie zastosowano określone, nie budzące wątpliwości, przepisy prawa. W rozpoznawanej sprawie organ nie wykazał rażącego naruszenia prawa w kontekście stanu faktycznego ustalonego podczas wydawania decyzji o rejestracji samochodu Plymouth Voyager należącego do skarżącego. Mając na uwadze powyższe, rozpatrując ponownie sprawę, organ sprecyzuje w czym dokładnie dopatrzył się "rażącego naruszenia prawa" (czy w tym, że strona w ogóle nie przedłożyła przy rejestracji świadectwa homologacji na samochód, czy w tym że nie miała świadectwa homologacji na samochód jako samochód ciężarowy, po dokonaniu przeróbek w samochodzie osobowym), aby uściślić czego dotyczy zarzut rażącego naruszenia prawa, oceni okoliczności związane z faktem sprowadzenia przedmiotowego samochodu w świetle przepisu stanowiącego, że obowiązek uzyskania świadectwa homologacji nie dotyczy pojazdu wyprodukowanego lub importowanego w ilości jednej sztuki rocznie oraz wykaże (uzasadni) zaistnienie rażącego naruszenia prawa w świetle zastosowanych przepisów do stanu faktycznego istniejącego w dniu wydawania decyzji o rejestracji samochodu. Branie bowiem pod uwagę podczas rozpoznawania sprawy nowych okoliczności faktycznych czy dowodów istniejących w dniu wydania decyzji, a nie znanych organowi wydającemu decyzję, nie może uzasadniać przyczyn stwierdzenia nieważności decyzji, natomiast może być podstawą do wznowienia postępowania w sprawie rejestracji pojazdu. Z tych też względów oraz na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 a) w związku z art. 190 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi należało orzec jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło