III SA/Lu 631/18
WyrokWSA w Lublinie2019-03-28
Skład orzekający: Jerzy Drwal, Robert Hałabis, Iwona Tchórzewska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy funkcjonariusz policji, który podczas interwencji wobec nietrzeźwej osoby w podeszłym wieku, ocenił, że nie wymaga ona pomocy medycznej, dopuścił się przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej z winy nieumyślnej (lekkomyślności)?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy dyscyplinarne nie wykazały w sposób niebudzący wątpliwości, iż funkcjonariusz policji dopuścił się przewinienia dyscyplinarnego. Kluczowe było stwierdzenie, że sam podeszły wiek i stan nietrzeźwości osoby interweniowanej nie stanowiły automatycznie podstawy do udzielenia pomocy przedlekarskiej, a zebrany materiał dowodowy nie potwierdził jednoznacznie istnienia realnego zagrożenia życia lub zdrowia tej osoby. Wobec tego, organy naruszyły zasady oceny dowodów i nie wyjaśniły wszystkich istotnych okoliczności, co skutkowało koniecznością uchylenia zaskarżonych orzeczeń.Stan faktyczny
Funkcjonariusz policji K. Ł. został obwiniony o naruszenie dyscypliny służbowej w związku z interwencją wobec nietrzeźwego S. D. w podeszłym wieku. Zarzucono mu, że błędnie ocenił, iż S. D. nie wymaga pomocy medycznej, mimo jego stanu i wieku, podczas gdy miał obowiązek udzielenia lub spowodowania udzielenia pomocy przedlekarskiej. Organy dyscyplinarne uznały go winnym i wymierzyły karę nagany. Komendant Wojewódzki Policji utrzymał w mocy orzeczenie organu pierwszej instancji. Funkcjonariusz wniósł skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżone orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji oraz orzeczenie organu pierwszej instancji, zasądzając jednocześnie od Komendanta Wojewódzkiego Policji na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jerzy Drwal, Sędziowie Sędzia WSA Robert Hałabis (sprawozdawca), Sędzia WSA Iwona Tchórzewska, Protokolant Sekretarz sądowy Beata Skubis-Kawczyńska, po rozpoznaniu w Wydziale III na rozprawie w dniu 28 marca 2019 r. sprawy ze skargi K. Ł. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji z dnia [...] września 2018 r. nr [...] w przedmiocie kary dyscyplinarnej I. uchyla zaskarżone orzeczenie oraz orzeczenie Komendanta Powiatowego Policji w O.L. nr [...] z dnia [...] sierpnia 2018 r.; II. zasądza od Komendanta Wojewódzkiego Policji na rzecz skarżącego K. Ł. kwotę [...] zł z tytułu zwrotu kosztów postępowania.
Zaskarżonym orzeczeniem z [...] września 2018 r. Nr [...] Komendant Wojewódzki Policji w L. – po rozpatrzeniu odwołania od orzeczenia Komendanta Powiatowego Policji w O. L. Nr [...] z dnia [...] sierpnia 2018 r. w przedmiocie przewinienia dyscyplinarnego – utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie, którym uznano funkcjonariusza sierżanta sztabowego K. Ł. winnym popełnienia zarzucanego mu przewinienia dyscyplinarnego i wymierzono mu karę dyscyplinarną nagany.
Zaskarżone orzeczenie zostało wydane w następującym stanie sprawy:
Postanowieniem nr [...] z dnia [...] lutego 2018 r. Komendant Powiatowy Policji w R. wszczął postępowanie dyscyplinarne przeciwko sierżantowi sztabowemu K. Ł., zajmującemu stanowisko referenta Zespołu Patrolowo-Interwencyjnego Wydziału Prewencji Komendy Powiatowej Policji w R.. Zarzucono mu popełnienie przewinienia dyscyplinarnego w postaci naruszenia dyscypliny służbowej w ten sposób, że w dniu 29 grudnia 2017 r. w R., podejmując interwencję wobec S. D. błędnie przyjął, że nie wymagał on udzielenia pomocy medycznej, mimo jego podeszłego wieku oraz zachowania wskazującego na stan upojenia alkoholowego w stopniu mogącym zagrażać życiu, mając w karcie opisu stanowiska pracy obowiązek udzielenia lub spowodowania udzielenia pomocy przedlekarskiej osobom, których życiu lub zdrowiu zagraża niebezpieczeństwo, czym popełnił przewinienie dyscyplinarne określone w art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (j.t. Dz. U. z 2017 r. poz. 2067) w zw. z § 15 pkt 1 Zarządzenia Nr 30 Komendanta Głównego Policji z dnia 16 grudnia 2013 r. w sprawie organizacji hierarchicznej w Policji (Dz. Urz. KGP z 2013 r. poz. 99) w zw. z pkt 6 lit. b karty opisu stanowiska pracy z dnia 2 października 2015 r.
Postanowieniem Nr [...] z dnia [...] lutego 2018 r. Komendant Wojewódzki Policji w L. wyłączył przełożonego dyscyplinarnego młodszego inspektora K. K. jako Komendanta Powiatowego Policji w R. od udziału w postępowaniu dyscyplinarnym przeciwko wskazanemu wyżej funkcjonariuszowi policji i wyznaczył do dalszego prowadzenia postępowania dyscyplinarnego innego przełożonego dyscyplinarnego, to jest inspektora K. O. – Komendanta Powiatowego Policji w O. L., który jako organ pierwszej instancji orzeczeniem nr [...] z dnia [...] maja 2018 r. uznał sierż. szt. K. Ł. winnym popełnienia zarzucanego mu przewinienia dyscyplinarnego i wymierzono mu karę dyscyplinarną nagany. Orzeczeniem nr [...] z dnia [...] czerwca 2018 r. Komendant Wojewódzki Policji w L., jako organ odwoławczy, uchylił w całości zaskarżone orzeczenie i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji.
Po ponownym rozpatrzeniu sprawy organ pierwszej instancji orzeczeniem Nr [...] z dnia [...] sierpnia 2018 r. ponownie uznał skarżącego funkcjonariusza policji za winnego zarzucanego mu naruszenia dyscypliny służbowej i wymierzył mu karę dyscyplinarną nagany. Rozstrzygnięcie to zostało wydane na podstawie zebranego w toku postępowania dyscyplinarnego materiału dowodowego, na który składały się m.in.: materiały z postępowania przygotowawczego o sygn. akt [...] (protokoły: przyjęcia zawiadomienia o przestępstwie, przesłuchania w charakterze świadków P. Z. i M. P.), nośnik z zapisem korespondencji radiowej i telefonicznej prowadzonej na stanowisku dowodzenia KPP w R. w dniu 29 grudnia 2017 r. dotyczący przeprowadzonej interwencji, informacje zawierające opinie służbowe, wyróżnienia, kursy i szkolenia oraz przebieg służby funkcjonariusza K. Ł..
W toku postępowania dyscyplinarnego przesłuchano przede wszystkim skarżącego w charakterze obwinionego, a także w charakterze świadków: Naczelnika Wydziału Prewencji KPP w R. J. C., p.o. Naczelnika Wydziału Ruchu Drogowego KPP w R. R. P., dzielnicowego Zespołu Dzielnicowych Wydziału Prewencji KPP w R. M. W., asystenta Zespołu ds. Wykroczeń Wydziału Prewencji KPP w R. M. B.-S., Pomocnika Dyżurnego Zespołu Dyżurnych Wydziału Prewencji KPP w R. B. G., Dyżurnego Zespołu Dyżurnych Wydziału Prewencji KPP w R. R. C.. W ocenie organu pierwszej instancji skarżący podczas interwencji w dniu 29 grudnia 2017 r. błędnie przyjął, że nietrzeźwy S. D. nie wymagał udzielenia pomocy medycznej, pomimo podeszłego wieku (79 lat) oraz zachowania wskazującego na stan upojenia alkoholowego w stopniu mogącym zagrażać życiu. Powołując się na "Kartę opisu stanowiska pracy skarżącego" (pkt 6 lit. b) wyjaśniono, że do zakresu jego obowiązków należy udzielanie lub spowodowanie udzielenia pomocy przedlekarskiej osobom, których życiu lub zdrowiu zagraża niebezpieczeństwo. Ponadto zgodnie z § 15 pkt 1 Zarządzenia Nr 30 Komendanta Głównego Policji z dnia 16 grudnia 2013 r. w sprawie organizacji hierarchicznej w Policji, wykonywanie czynności podwładnego polega w szczególności na terminowej, dokładnej i starannej realizacji zadań stałych, określonych w kartach opisów i opisach stanowisk pracy oraz poleceniach przełożonego. Stwierdzono również, że skarżący popełnił przewinienie dyscyplinarne polegające na naruszeniu dyscypliny służbowej i zakwalifikowano je jako popełnione z winy nieumyślnej, w formie lekkomyślności.
Organ pierwszej instancji nie uwzględnił wyjaśnień skarżącego w zakresie komunikatywności i poruszania się S. D., taktując je jako przyjętą linię obrony w celu uniknięcia odpowiedzialności. Ustalono, że w czasie interwencji inicjatywa objęcia opieką S. D. wyszła od policjantów. Nie uwzględniono wyjaśnień o deklaracji opieki przez zgłaszającego interwencję P. Z., z uwagi na zapis rozmowy telefonicznej pomiędzy drugim z funkcjonariuszy biorących udział w interwencji (T. S.) a młodszym aspirantem B. G. i treść zeznań zgłaszającego interwencję. Wskazano, że decyzja o pozostawieniu S. D. w jego mieszkaniu w stanie upojenia alkoholowego została podjęta przez skarżącego wspólnie z pełniącym z nim służbę w patrolu sierżantem sztabowym T. S.. Skarżący dokonując oceny stanu trzeźwości S. D. nie wziął pod uwagę jego wieku, jak również nie zwrócił uwagi na symptomy wskazujące na jego stan upojenia alkoholowego, to jest zaśnięcie i leżenie na schodach przed wejściem do własnego mieszkania, bełkotliwa niewyraźna mowa, bezwładne ciało, silna woń alkoholu z ust, co skutkowało błędnym stwierdzeniem, że nie potrzebuje on pomocy medycznej.
Odnosząc się do posiadanej przez skarżącego wiedzy o nadużywaniu alkoholu przez S. D. wyjaśniono, że okoliczność ta nie zwalniała funkcjonariusza z obowiązku udzielenia pomocy lub spowodowania udzielenia pomocy. Ponadto fakt nadużywania alkoholu przez S. D. nie został udowodniony. W ocenie organu pierwszej instancji, postawa skarżącego w stosunku do bezwładnego i znajdującego się w stanie upojenia alkoholowego S. D. była naganna z uwagi na pozostawienie go samego w mieszkaniu, bez zapewnienia pomocy medycznej w celu oceny stanu zdrowia, ponieważ stan nietrzeźwości zawsze stanowi zagrożenie dla życia i zdrowia. Powierzenie sprawowania opieki nad S. D. zgłaszającemu interwencję [...], nie zwalniało skarżącego z odpowiedzialności za S. D.. Zgłaszający interwencję nie miał prawnego obowiązku sprawowania opieki nad sąsiadem. Obowiązek ten spoczywał na skarżącym jako funkcjonariuszu Policji z 6-letnim stażem służby, który powinien był zachować czujność, ostrożność i staranność wymaganą w tych okolicznościach. Stwierdzono przy tym, że wystąpiły okoliczności mające wpływ na zaostrzenie wymiaru kary, poprzez naruszenie dobrego imienia Policji, a za okoliczność mającą wpływ na złagodzenie wymiaru kary uznano nieumyślność działania skarżącego.
W ocenie organu drugiej instancji, odwołanie skarżącego K. Ł. nie zasługiwało na uwzględnienie.
W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji stwierdzono, że zgromadzony materiał dowodowy wskazuje, że w trakcie podjętej interwencji służbowej wobec znajdującego się pod wpływem alkoholu S. D., skarżący zaniechał czynności służbowej do której był zobowiązany. Uznano, że udzielona [...] pomoc w przeniesieniu z klatki schodowej S. D. do mieszkania i pozostawienie go w pokoju na dywanie w pozycji bocznej, nie stanowiła wypełnienia obowiązków służbowych. Organ odwoławczy zgodził się z kwalifikacją prawną przewinienia dyscyplinarnego przyjętą przez organ pierwszej instancji, który przypisał działaniu skarżącego winę nieumyślną w postaci lekkomyślności, w stopniu znacznym. Według organu odwoławczego zebrany w sprawie materiał dowodowy wskazuje na zlekceważenie przez skarżącego obowiązków służbowych.
W odniesieniu do zawartego w odwołaniu zarzutu niezawieszenia przez organ postępowania dyscyplinarnego do czasu zakończenia toczącego się postępowania karnego wyjaśniono, że organy nie miały takiego obowiązku. Ponadto przedmiot tych postępowań jest odmienny. Wskazano, że art. 135g ust. 2 ustawy o Policji zawiera zakaz wykładni na niekorzyść obwinionego jedynie niedających się usunąć wątpliwości. Podkreślono również, iż rzecznik dyscyplinarny nie ma obowiązku wszechstronnego zbadania sprawy, a jedynie jej zbadanie w takim zakresie jaki pozwala na merytoryczne odniesienie się do zarzucanych czynów. Zebrany materiał dowodowy uznano za wystarczający do oceny okoliczności stanowiących przedmiot postępowania. Złożone przez stronę w toku postępowania dyscyplinarnego wyjaśnienia co do przebiegu interwencji uznano za polemiczne, niewiarygodne i stanowiące linię obrony na potrzeby prowadzonego postępowania dyscyplinarnego. Wyjaśnienia te podważa – zdaniem organu – zapis korespondencji radiowej i telefonicznej prowadzonej pomiędzy dyżurnym a patrolem Policji i kontekst używanych przez funkcjonariuszy Policji słów, zwrotów i sformułowań. W ocenie organu odwoławczego postępowanie dyscyplinarne zostało przeprowadzone w sposób prawidłowy. Wskazano jedynie w postępowaniu odwoławczym na odrębną podstawę naruszonych obowiązków znajdujących się w karcie opisu stanowiska pracy, wskazując na pkt 8 ppkt 6 lit. b, uznając jednocześnie wskazaną przez organ pierwszej instancji podstawę za oczywistą omyłkę pisarską.
W skardze skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie skarżący K. Ł. poza nie znajdującymi podstaw wnioskami zgłosił także wniosek ewentualny o uchylenie zaskarżonego orzeczenia oraz orzeczenia organu pierwszej instancji i wniósł o zasądzenie kosztów postępowania. Zarzucił organom rażące naruszenie prawa, to jest:
1) art. 135e ust. 1 ustawy o Policji, poprzez niepodjęcie czynności niezbędnych do wyjaśnienia sprawy, a przede wszystkim rzeczywistych przyczyn zgonu S. D. oraz jego czasu;
2) art. 135h ust. 3 ustawy o Policji, poprzez jego bezzasadne niezastosowanie i niezawieszenie postępowania dyscyplinarnego w sytuacji, gdy toczy się postępowanie karne dotyczące tego samego zdarzenia, w toku którego ujawnione mogą zostać okoliczności mające zasadnicze znaczenie dla niniejszej sprawy;
3) art. 135g pkt 1 i 2 ustawy o Policji, poprzez dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny zgromadzonego materiału dowodowego, sprzecznej ze wskazaniami wiedzy i doświadczeniem życiowym oraz uwzględnienie jedynie okoliczności przemawiających na niekorzyść skarżącego, a także rozstrzygnięcie wątpliwości na niekorzyść skarżącego i wydanie rozstrzygnięcia, w sytuacji gdy wszystkie istotne okoliczności nie zostały ustalone;
. co skutkowało błędem w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, polegającym na stwierdzeniu, że skarżący w sposób zawiniony dopuścił się przewinienia dyscyplinarnego w postaci naruszenia dyscypliny służbowej poprzez niedopełnienie obowiązków.
W uzasadnieniu skargi podkreślono, że organy dyscyplinarne pominęły czynności podjęte przez skarżącego w trakcie przeprowadzanej interwencji i powszechnie znany fakt wieloletniego nadużywanie alkoholu przez S. D.. Podkreślono, że w ocenie funkcjonariusza okoliczności interwencji nie wskazały na jakiekolwiek zagrożenie dla życia lub zdrowia S. D., a postępowanie skarżącego nie wypełniało znamion przewinienia dyscyplinarnego, ponieważ było adekwatne do sytuacji.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy podtrzymał stanowisko zawarte w zaskarżonym orzeczeniu i wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zważył, co następuje:
Skarga jest usprawiedliwiona, ponieważ zaskarżone orzeczenie dyscyplinarne organu odwoławczego, jak również rozstrzygnięcie organu pierwszej instancji wydane zostały z naruszeniem przepisów postępowania, które w konsekwencji spowodowało także naruszenie przez organy przepisów prawa materialnego.
Zagadnienie odpowiedzialności dyscyplinarnej policjantów uregulowane zostało w rozdziale 10 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (j.t. Dz. U. z 2019 r. poz. 161, z późn. zm. – dalej jako "ustawa" lub "ustawa o Policji"). Zgodnie z przepisem art. 132 ust. 1 tej ustawy, policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Naruszeniem dyscypliny służbowej jest – według art. 132 ust. 2 ustawy – czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów. W pojęciu naruszenia dyscypliny służbowej mieści się katalog różnych czynów, których przykładowe i otwarte wyliczenie zawiera art. 132 ust. 3 ustawy o Policji. Zgodnie z tym przepisem, naruszeniem dyscypliny służbowej jest w szczególności:
1) odmowa wykonania albo niewykonanie rozkazu lub polecenia przełożonego, względnie organu uprawnionego na podstawie ustawy do wydawania poleceń policjantom, z wyłączeniem rozkazów i poleceń, o których mowa w art. 58 ust. 2;
2) zaniechanie czynności służbowej albo wykonanie jej w sposób nieprawidłowy;
3) niedopełnienie obowiązków służbowych albo przekroczenie uprawnień określonych w przepisach prawa;
4) wprowadzenie w błąd przełożonego lub innego policjanta, jeżeli spowodowało to lub mogło spowodować szkodę służbie, policjantowi lub innej osobie;
5) postępowanie przełożonego w sposób przyczyniający się do rozluźnienia dyscypliny służbowej w podległej jednostce organizacyjnej lub komórce organizacyjnej Policji;
6) stawienie się do służby w stanie po użyciu alkoholu lub podobnie działającego środka oraz spożywanie alkoholu lub podobnie działającego środka w czasie służby albo w obiektach lub na terenach zajmowanych przez Policję;
7) utrata służbowej broni palnej, amunicji lub legitymacji służbowej;
8) utrata przedmiotu stanowiącego wyposażenie służbowe, którego wykorzystanie przez osoby nieuprawnione wyrządziło szkodę obywatelowi lub stworzyło zagrożenie dla porządku publicznego lub bezpieczeństwa powszechnego;
9) utrata materiału zawierającego informacje niejawne.
Zwrócono już wyżej uwagę, że wskazane przykłady naruszenia dyscypliny służbowej nie stanowią katalogu zamkniętego, co oznacza, że naruszeniem dyscypliny służbowej mogą być również innego rodzaju zawinione czyny stanowiące przede wszystkim przekroczenie uprawnień lub niewykonanie wynikających z przepisów prawa obowiązków. Opis czynu uznanego za naruszenie dyscypliny służbowej obligatoryjnie winien zawierać prawidłową kwalifikację prawną. Dlatego w opisie takiego czynu precyzyjnie winny zostać określone przepisy, których naruszenia funkcjonariusz policji się dopuścił. Treść art. 132 ust. 2 ustawy o Policji jasno wskazuje, że przekroczenie uprawnień lub niewykonanie obowiązków wynikać może zarówno z przepisów prawa, jak i rozkazów oraz poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów. W opisie czynu powinny zatem zostać wskazane zarówno przepisy prawa, jak i ewentualne rozkazy oraz polecenia przełożonych.
Z opisanych względów, aby możliwe było pociągnięcie funkcjonariusza Policji do odpowiedzialności dyscyplinarnej konieczne jest przede wszystkim stwierdzenie, że zarzucane mu przewinienie dyscyplinarne było zawinione. Wina policjanta jest bowiem podstawową przesłanką wszczęcia przeciwko niemu postępowania dyscyplinarnego. Bez stwierdzenia zaistnienia winy postępowanie nie może zostać w ogóle wszczęte, a jeżeli zostało wszczęte powinno zostać umorzone. Przypisanie zaś winy obwinionemu funkcjonariuszowi policji musi zostać jednoznacznie wykazane na podstawie materiału dowodowego konkretnej sprawy. Zgodnie z przepisem art. 132a ustawy o Policji, przewinienie jest zawinione wtedy, gdy policjant:
1) ma zamiar jego popełnienia, to jest chce je popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi, bądź
2) nie mając zamiaru popełnienia przewinienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką przewidywał albo mógł i powinien był przewidzieć.
Z powołanego przepisu wynika zatem, że przewinienie dyscyplinarne może mieć charakter zarówno umyślny, jak i nieumyślny. Umyślność polega za zamiarze popełnienia przewinienia, który to zamiar może być bezpośredni, gdy policjant chce popełnić przewinienie, albo ewentualny, gdy policjant przewiduje możliwość popełnienia przewinienia i na to się godzi. Przewinienie może być również zawinione nieumyślnie, gdy policjant wprawdzie nie ma zamiaru jego popełnienia, jednak popełnia je na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach (art. 132a pkt 2 ustawy o Policji). W przepisie tym wymienione są dwie postacie winy nieumyślnej: przewinienie jest zawinione zarówno wtedy, gdy policjant przewidywał możliwość popełnienia przewinienia, jak i wówczas, gdy takiej możliwości nie przewidywał, ale mógł i powinien był przewidzieć możliwość popełnienia przewinienia. W konsekwencji, analiza powołanych przepisów prowadzi do wniosku, że warunkiem zastosowania odpowiedzialności dyscyplinarnej funkcjonariuszy policji jest nie tylko wykazanie naruszenia dyscypliny służbowej, ale także wykazanie, że było ono zawinione.
Skarżącemu zarzucono popełnienie przewinienia dyscyplinarnego w postaci naruszenia dyscypliny służbowej w ten sposób, że w dniu 29 grudnia 2017 r. w R., podejmując interwencję wobec znanego mu S. D. błędnie przyjął, że nie wymaga on udzielenia pomocy medycznej, pomimo jego podeszłego wieku oraz zachowania wskazującego na stan upojenia alkoholowego w stopniu mogącym zagrażać życiu, mając przy tym w karcie opisu stanowiska pracy obowiązek udzielenia lub spowodowania udzielenia pomocy przedlekarskiej osobom, których życiu lub zdrowiu zagraża niebezpieczeństwo, to jest czyn z art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji w zw. z § 15 pkt 1 zarządzenia nr 30 Komendanta Głównego Policji z dnia 16 grudnia 2013 r. w sprawie organizacji hierarchicznej w Policji (Dz. Urz. KGP z 2013 r. poz. 99) w zw. z pkt 8 ppkt 6 lit. "b" karty opisu stanowiska pracy z dnia 2 października 2015 r. Dokonując tego rodzaju kalifikacji prawnej czynu zarzuconego i ostatecznie przypisanego skarżącemu organy wyjaśniły, że nie dopełnił on prawem określonych obowiązków służbowych (art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji), nie wykonał bowiem w sposób dokładny i staranny zadań stałych określonych w opisie jego stanowiska pracy (§ 15 pkt 1 zarządzenia nr 30 Komendanta Głównego Policji z dnia 16 grudnia 2013 r. w sprawie organizacji hierarchicznej w Policji), to jest nie udzielił lub nie spowodował udzielenia pomocy przedlekarskiej osobie, której życiu lub zdrowiu zagrażało niebezpieczeństwo (pkt 8 ppkt 6 lit. "b" karty opisu stanowiska pracy z dnia 2 października 2015 r.).
Tymczasem – jak już wyjaśniono – podstawową i konieczną przesłanką ustalenia odpowiedzialności dyscyplinarnej funkcjonariusza policji jest stwierdzenie, że zarzucany mu czyn istotnie stanowił zawinione przewinienie dyscyplinarne. Dlatego przypisanie winy obwinionemu musi zostać jednoznacznie wykazane na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego, stąd co do winy nie mogą istnieć żadne wątpliwości. Natomiast – w ocenie Sądu – zebrany w tej sprawie materiał dowodowy nie dawał uzasadnionej podstaw do przypisania skarżącemu winy w sposób niebudzący wątpliwości.
Poza sporem jest fakt, że skarżący zgodnie z pkt 8 ppkt 6 lit. "b" karty opisu stanowiska pracy z dnia 2 października 2015 r. był obowiązany do udzielenia lub spowodowania udzielenia pomocy przedlekarskiej osobom, których życiu lub zdrowiu zagraża niebezpieczeństwo. Jednakże przyjęty przez organy przebieg interwencji w dniu 29 grudnia 2017 r. nie znajduje pełnego potwierdzenia w przeprowadzonych dowodach. Wymaga również zwrócenia uwagi, że postępowaniu dyscyplinarnemu podlega zawiniony czyn, bądź zaniechanie, nie podlega zaś, jako taka, błędna ocena. Należy także zauważyć, że sam podeszły wiek S. D. względem którego podejmowana była interwencja funkcjonariuszy policji (w tym przez skarżącego), jak również stan nietrzeźwości tej osoby (a nawet upojenia alkoholowego) oraz oba te czynniki łącznie – nie stanowią same w sobie podstaw o obowiązku funkcjonariusza policji udzielenia lub spowodowania udzielenia takiej osobie pomocy przedlekarskiej. Na odmienną ocenę sytuacji mogłyby oczywiście złożyć się konkretne okoliczności faktyczne sprawy, których organy jednak jasno nie wykazały w taki sposób, aby można było skarżącemu za przyjęty sposób działania przypisać winę. Skutek w postaci śmierci osoby, względem której interwencja została podjęta – w żaden sposób nie wpływa na winę skarżącego, bowiem skutek ten pozostaje poza adekwatnym związkiem przyczynowym pomiędzy nim a zachowaniem skarżącego w czasie interwencji.
Stwierdzić zatem należało, że z uwagi na zaistniałe wątpliwości dotyczące ustalonego stanu faktycznego nie sposób przypisać skarżącemu popełnienia przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej poprzez zaniechanie czynności służbowej albo wykonanie jej w sposób nieprawidłowy z winy niemyślnej – w postaci lekkomyślności.
W pierwszej kolejności trzeba zatem zauważyć że zebrany w tej sprawie materiał dowodowy nie przesądza w sposób jednoznaczny i niebudzący wątpliwości, że S. D. znajdował się w czasie interwencji funkcjonariuszy policji w stanie wymagającym udzielenia mu pomocy medycznej, z uwagi na jego podeszły wiek oraz stan wskazujący na upojenie alkoholowe w stopniu mogącym zagrażać życiu. W ocenie Sądu już sam sposób sformułowania, a więc treść zarzuconego skarżącemu przewinienia dyscyplinarnego budzi wątpliwości, jako ujęta nazbyt szeroko. Skarżącemu zarzucono bowiem, że błędnie przyjął, że S. D. nie wymaga pomocy medycznej, mimo że wiek i stan upojenia alkoholowego wskazywały na możliwość zagrożenia jego życia. Należy w związku z tym powtórzyć, że okoliczność podeszłego wieku, jak i stan upojenia alkoholowego nie są same w sobie okolicznościami zagrażającymi życiu. Organ nie wskazał żadnych dodatkowych okoliczności, które nakazywałyby funkcjonariuszom Policji uznanie, iż rzeczywiście istniało realne zagrożenie życia.
Organy uznały, że z polecenia dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w R. patrol Policji udał się na ul. [...] do leżącego na klatce schodowej nietrzeźwego mężczyzny. Tymczasem z akt postępowania dyscyplinarnego wynika, że na podstawie rozmowy dyżurnego ze zgłaszającym oraz korespondencji dyżurnego z patrolem ustalono, że należy podjąć interwencję pod wskazanym adresem z uwagi na leżącego na klatce schodowej nieznanego mężczyznę. Zgłaszającemu, dyżurnemu policji oraz patrolowi w ogóle nie był znany stan zdrowia oraz stan trzeźwości tego mężczyzny. Dopiero po przybyciu na miejsce patrol policji ustalił, że nieznanym mężczyzną okazał się być znany interweniującym policjantom S. D., mieszkający w budynku, w którym podjęto interwencję. Dlatego w świetle zebranego materiału dowodowego nie można zgodzić się z organem, że poza sporem pozostaje fakt, że stan psychofizyczny S. D., w jakim zastał go skarżący, nie upoważniał interweniujących funkcjonariuszy policji do nakładania na sąsiada P. Z. obowiązku sprawowania opieki nad S. D.. Faktem jest wprawdzie, że P. Z. nie był obowiązany na żadnej podstawie prawa do sprawowania opieki nad nietrzeźwym sąsiadem, jednakże zebrany materiał dowodowy zawiera rozbieżności, jeżeli chodzi o pozostawienie S. D. pod opieką sąsiada. W szczególności z notatki służbowej skarżącego z dnia 30 grudnia 2017 r. wynika, że S. D. był przytomny, a z notatki służbowej z dnia 30 grudnia 2017 r. sierż. szt. T. S. wynika, że mężczyzna ten był przytomny i nie chciał żadnej pomocy. Obaj funkcjonariusze twierdzą, że zostawili mężczyznę pod opieką sąsiada. Z zeznań zgłaszającego interwencję wynika wprawdzie odmienne stanowisko co do okoliczności pozostawienia mężczyzny pod jego opieką, jak i co do stanu psychofizycznego S. D., jednakże z zeznań tych nie wynika w sposób jednoznaczny, że S. D. znajdował się w stanie zagrażającym życiu. P. Z. zeznał, że jak odchodził, to S. D. "normalnie spał". W ocenie Sądu, tak opisany stan nie był stanem zagrożenia życia. Ponadto z protokołu przyjęcia ustnego zawiadomienia o przestępstwie i przesłuchania w charakterze świadka wynika, że P. Z. zeznał, że nic nie wskazywało na to że S. D. coś dolegało. Z uwagi na stan po spożyciu alkoholu świadek nie był też w stanie stwierdzić, czy sąsiad był pod wpływem alkoholu. Wskazać także należy, że organy dyscyplinarne nie rozważyły wiarygodności zeznań tego świadka, biorąc pod uwagę stan jego nietrzeźwości, w jakim się znajdował. Nie rozważyły też rozbieżności w treści zeznań P. Z. składanych w postępowaniu karnym i sprzeczności z wyjaśnieniami obwinionego i drugiego z interweniujących funkcjonariuszy.
Należy również zauważyć, że w uzasadnieniu orzeczenia organu drugiej instancji istnieją wewnętrzne sprzeczności w zakresie ustalenia stanu faktycznego sprawy. W jednym miejscu organ ustalił, że funkcjonariusze udzielili P. Z. pomocy w doprowadzeniu S. D. do mieszkania, natomiast w innym mowa jest o wniesieniu S. D. na rękach do mieszkania. Rozbieżność ta, zważywszy na odmienną wersję wydarzeń przedstawianą przez obwinionego i wynikającą z notatki drugiego funkcjonariusza, nie pozwala na uznanie, że stan faktyczny sprawy ustalony został prawidłowo. Dodać także należy, że organ nie przesłuchał w charakterze świadka T. S., który wspólnie ze skarżącym uczestniczył w interwencji.
Odnosząc się natomiast do stenogramów dotyczących komunikacji funkcjonariuszy z dyżurnym stwierdzić należy, że posługiwali się oni językiem potocznym i nieformalnym, jednakże nie nosiło to cech świadczących o naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzegania zasad etyki zawodowej. Wprawdzie tego rodzaju język komunikacji służbowej może budzić zastrzeżenia, jednak w kontekście wszystkich okoliczności sprawy, w szczególności faktu, że S. D. w ocenie funkcjonariuszy policji był dla nich osobą znaną z nadużywania alkoholu uznać należało, że używane sformułowania nie stanowią o winie skarżącego. Wskazać jednocześnie wypada, że funkcjonariusz dyżurny nie wyraził żadnej dezaprobaty wobec postawy i języka używanego przez funkcjonariuszy patrolu, wobec czego można przyjąć, że był to język zwyczajowo używany przez funkcjonariuszy tej jednostki. Przebieg rozmowy wskazuje zaś na to, że funkcjonariusze nie stwierdzili żadnego zagrożenia dla życia S. D.. Wprawdzie sierż. szt. T. S. w pewnym momencie mówił o ewentualnym wezwaniu karetki, jednak analiza całej rozmowy prowadzi do wniosku, że obwiniony skarżący zdawał sobie sprawę, że nie można S. D. zostawić na klatce schodowej i należało zapewnić mu bezpieczeństwo przez doprowadzenie do jego mieszkania.
Również wypisy z notatników służbowych funkcjonariuszy policji dotyczących przebiegu służby w dniu 29 grudnia 2017 r. nie wskazują, że S. D. znajdował się w stanie zagrażającym życiu. Przebieg interwencji funkcjonariuszy w zakresie pozostawienia mężczyzny pod opieką sąsiada potwierdza zaś notatka służbowa dyżurnego aspiranta sztabowego R. C. i młodszego aspiranta B. G.. Notatka służbowa drugiego z tych funkcjonariuszy potwierdza też możliwość nadużywania przez S. D. alkoholu, gdyż pamiętał on, że w przeszłości miały wobec niego miejsce interwencje z uwagi na zaczepianie przechodniów w stanie nietrzeźwości.
Ponadto z protokołów z odprawy do służby patrolowej oraz notatki służbowej Kierownika Referatu Ruchu Drogowego nie wynikają żadne zalecenia przełożonych w zakresie sposobu postępowania z osobami znajdującymi się w stanie nietrzeźwości. W toku postępowania nie wykazano również, aby istniały procedury postępowania w tym zakresie, w szczególności w stosunku do osób w podeszłym wieku. Nadto w trakcie interwencji S. D. nie był poddany badaniu stanu co do trzeźwości.
Zgodnie z art. 40 ust. 1 ustawy z dnia 26 października 1992 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi (j.t. Dz. U. z 2018 r. poz. 2137, z późn. zm.), osoby w stanie nietrzeźwości, które swoim zachowaniem dają powód do zgorszenia w miejscu publicznym lub w zakładzie pracy, znajdują się w okolicznościach zagrażających ich życiu lub zdrowiu albo zagrażają życiu lub zdrowiu innych osób, mogą zostać doprowadzone do izby wytrzeźwień lub placówki, podmiotu leczniczego albo do miejsca zamieszkania lub pobytu. Cytowany przepis przewiduje więc możliwość doprowadzenia osoby nietrzeźwej do miejsca zamieszkania. W przypadku stwierdzenia przez funkcjonariuszy policji braku okoliczności zagrażających życiu i zdrowiu S. D., ich zachowanie można było zatem ocenić jako prawidłowe. Wystąpienie zaś okoliczności zagrażających życiu i zdrowiu, które nakazywały zapewnienie pomocy medycznej – nie zostało w przeprowadzonym postępowaniu dyscyplinarnym wykazane w sposób jednoznaczny.
Nie pozostaje też całkowicie bez znaczenia okoliczność rzeczywistych przyczyn zgonu S. D.. Wprawdzie organy dyscyplinarne mają rację, że istotą postępowania dyscyplinarnego nie było ustalenie przyczyn zgonu S. D., jednakże zebrany materiał dowody nie potwierdził, by skarżący nie wypełnił jego obowiązków służbowych. Ustalenia dotyczące tego, że zgon S. D. nastąpił w wyniku niewydolności krążeniowo-oddechowej, a pośmiertne stężenie alkoholu w jego krwi wynosiło 2,95 – 3,15‰, nie potwierdzają w sposób w sposób przesądzający, że w momencie interwencji patrolu policji znajdował się w stanie zagrażającym zdrowiu lub życiu. Pomimo tego organ bez należytego uzasadnienia przyjął, że takie zagrożenie istniało, choć nie przeprowadził na tę okoliczność postępowania dowodowego i nie wskazał dowodów z innych postępowań, pozwalających na dokonanie takiego ustalenia.
Mając to na uwadze, dokonana przez organ ocena dowodów narusza zasady swobodnej oceny dowodów, która powinna być oparta o wszechstronne rozważenie zebranego w sprawie materiału dowodowego, zgodna z zasadami logiki i doświadczenia życiowego. Oceniając zebrany w sprawie materiał dowodowy organ nie rozważył wskazanych wyżej istotnych okoliczności, nie wyjaśnił przekonująco, dlaczego za wiarygodne uznał tylko zeznania P. Z., a odmówił wiarygodności wyjaśnieniom obwinionego i zeznaniom świadków, które w sposób istotny różnią się od wersji P. Z.. Należało przy tym uwzględnić, że skarżący jest jednak doświadczonym już policjantem, bardzo dobrze ocenianym przez przełożonych, miał zatem wiedzę i doświadczenie pozwalające na prawidłową ocenę sytuacji w czasie interwencji. Nie bez znaczenia jest też okoliczność, że S. D. znany był obu funkcjonariuszom jako osoba nadużywająca alkoholu, w stosunku do której podejmowane były już wcześniej interwencje. Stan upojenia alkoholowego sam w sobie nie był zatem okolicznością, która w dniu zdarzenia w sposób oczywisty przesądzić mogła o zagrożeniu jego życia. Organ nie rozważył także i nie ocenił niekwestionowanego faktu, że S. D. nie miał żadnych widocznych obrażeń, jego ubranie również nie nosiło śladów wskazujących na to, że uległ on wypadkowi. Skarżący nie miał zatem podstaw do wnioskowania, że zaistniało realne zagrożenie życia.
Na uwzględnienie nie zasługiwał natomiast zarzut skarżącego dotyczący naruszenia przez organy art. 135h ust. 3 ustawy o Policji. Zgodnie z tym przepisem, przełożony dyscyplinarny może zawiesić postępowanie dyscyplinarne z powodu zaistnienia długotrwałej przeszkody uniemożliwiającej prowadzenie postępowania. Tymczasem w niniejszej sprawie nie wystąpiły okoliczności uzasadniające zawieszenie postępowania dyscyplinarnego. Okoliczność powoływana przez skarżącego, a dotycząca toczącego się postępowania karnego stanowi odrębne od postępowania dyscyplinarnego podstawy odpowiedzialności.
W konsekwencji powyższych wywodów należało zatem stwierdzić, że okoliczności faktyczne tej sprawy wskazują, że dokonana przez organ ocena zachowania skarżącego była nieprawidłowa, gdyż zebrany w sprawie materiał dowodowy nie dawał dostatecznych podstaw do przypisania skarżącemu zawinionego popełnienia przewinienia dyscyplinarnego. Dlatego też naruszenie zasad oceny dowodów, niewyjaśnienie i nierozważenie wszystkich istotnych w sprawie okoliczności dotyczących zarzucanego skarżącemu czynu w efekcie spowodowało bezpodstawne uznanie go za winnego popełnienia przewinienia dyscyplinarnego określonego w art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji. Skutkuje to koniecznością uchylenia zaskarżonej decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. "a" i "c" ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz. U. z 2018 r. poz. 1302, z późn. zm. – dalej jako "p.p.s.a."). Jednocześnie ze względu na to, że tych samych uchybień dopuścił się również organ pierwszej instancji, Sąd na podstawie art. 135 p.p.s.a. obowiązany był uchylić także i jego decyzję uznając, że jest to konieczne dla końcowego należytego załatwienia sprawy, o czym Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie orzekł w pkt I wyroku. Uchylenie orzeczeń organów obu instancji oznacza, że organ pierwszej instancji winien przeprowadzić postępowanie z uwzględnieniem oceny prawnej wyrażonej w niniejszym wyroku, a więc z uwzględnieniem, że zebrany w sprawie materiał dowodowy nie był wystarczający do wydania orzeczenia dyscyplinarnego uznającego skarżącego za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu i wymierzającego mu karę dyscyplinarną. Materiał ten nie został także prawidłowo oceniony przez organ. Dlatego rozpoznając sprawę ponownie organ zobowiązany będzie do wyjaśnienia wszystkich wątpliwości i rozbieżności co do przebiegu zdarzenia i prawidłowego ustalenia stanu faktycznego istotnego dla rozstrzygnięcia sprawy. Jeżeli zaś wątpliwości nie zostaną usunięte na podstawie uzupełniających dowodów, wątpliwości te nie mogą zostać ocenione na niekorzyść skarżącego.
Rozstrzygnięcie zaś o kosztach postępowania – zawarte w pkt II wyroku – uzasadniają przepisy art. 200, art. 205 § 2 i art. 209 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. "c" rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2015 r. poz. 1800, z późn. zm.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło