III SA/Lu 944/14

WyrokWSA w Lublinie2015-01-27

Skład orzekający: Grzegorz Wałejko, Jerzy Drwal, Ewa Ibrom

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy policjant, który utracił kartę mikroprocesorową do policyjnych systemów informatycznych i nie wykonał polecenia przełożonego o sporządzeniu raportu o zagubieniu, popełnił przewinienie dyscyplinarne polegające na naruszeniu dyscypliny służbowej, a wymierzona mu kara nagany jest zasadna?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że utrata karty mikroprocesorowej stanowiącej wyposażenie służbowe, której wykorzystanie przez osoby nieuprawnione mogło stworzyć zagrożenie dla porządku publicznego lub bezpieczeństwa, a także niewykonanie polecenia przełożonego o sporządzeniu raportu o zagubieniu, stanowią przewinienia dyscyplinarne polegające na naruszeniu dyscypliny służbowej. Sąd uznał, że wymierzona kara nagany była zasadna, gdyż była współmierna do popełnionego przewinienia i stopnia zawinienia, uwzględniając okoliczności popełnienia czynów, ich skutki oraz dotychczasowy przebieg służby policjanta.
Stan faktyczny
Policjant K. G. utracił kartę mikroprocesorową do policyjnych systemów informatycznych oraz nie wykonał polecenia przełożonego o sporządzeniu raportu o zagubieniu. W wyniku postępowania dyscyplinarnego wymierzono mu karę nagany. Po utrzymaniu kary przez organ odwoławczy, policjant wniósł skargę do sądu administracyjnego, zarzucając naruszenie przepisów ustawy o Policji oraz brak obiektywizmu rzecznika dyscyplinarnego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grzegorz Wałejko, Sędzia WSA Jerzy Drwal, Sędzia WSA Ewa Ibrom (sprawozdawca), Protokolant Asystent sędziego Radosław Kot, po rozpoznaniu w Wydziale III na rozprawie w dniu 20 stycznia 2015 r. sprawy ze skargi K. G. na orzeczenie dyscyplinarne Komendanta Wojewódzkiego Policji z dnia [...] sierpnia 2014 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia winy i wymierzenie kary dyscyplinarnej oddala skargę. Zaskarżonym orzeczeniem z dnia [...] sierpnia 2014 r., Nr [...], Komendant Wojewódzki Policji w L. utrzymał w mocy orzeczenie Komendanta Powiatowego Policji w Ł. z dnia [...] lipca 2014 r., Nr [...], wymierzające K. G. karę dyscyplinarną nagany. Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w sprawie, której stan faktyczny przedstawia się następująco: W dniu [...] sierpnia 2013 r. aspirant A. K. powiadomił Komendanta Powiatowego Policji w Ł., że sierżant K. G. – referent Zespołu Patrolowo-Interwencyjnego Wydziału Prewencji Komendy Powiatowej Policji w Ł. utracił kartę mikroprocesorową do policyjnych systemów informatycznych oraz nie wykonał polecenia przełożonego, tj. nie poinformował Komendanta Powiatowego Policji w Ł. o utracie karty. W związku z powyższym, Komendant Powiatowy Policji w Ł. wszczął postępowanie dyscyplinarne przeciwko sierżantowi K. G. Orzeczeniem z dnia [...] października 2013 r., Nr [...], Komendant Powiatowy Policji w Ł. wymierzył skarżącemu karę nagany. Powyższe orzeczenie zostało uchylone orzeczeniem Komendanta Wojewódzkiego Policji w L. Nr [...] z dnia [...] listopada 2013 r. Kolejne orzeczenie z dnia [...] stycznia 2014 r., Nr [...] Komendanta Powiatowego Policji w Ł., wymierzające skarżącemu karę nagany, zostało uchylone orzeczeniem Komendanta Wojewódzkiego Policji w L. Nr [...] z dnia [...] lutego 2014 r. Ponownie rozpoznając sprawę, orzeczeniem z dnia [...] kwietnia 2014 r., Nr [...], Komendant Powiatowy Policji w Ł. wymierzył skarżącemu karę ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku. Powyższe orzeczenie zostało uchylone orzeczeniem Komendanta Wojewódzkiego Policji w L. z dnia 5 czerwca 2014 r., Nr [...]. Rozpoznając sprawę po raz kolejny, orzeczeniem z dnia [...] lipca 2014 r. Komendant Powiatowy Policji w Ł. uznał, że K. G. w dniu [...] sierpnia 2013 r. nie wykonał polecenia służbowego wydanego przez uprawnionego przełożonego, polegającego na poinformowaniu raportem Komendanta Powiatowego Policji w Ł. o zagubieniu karty mikroprocesorowej umożliwiającej dostęp do systemów informatycznych Policji, tj. popełnił przewinienie dyscyplinarne polegające na naruszeniu dyscypliny służbowej, określone w art. 132 ust. 2 i 3 pkt 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2011 r. Nr 287, poz. 1687 z późn. zm.) i w okresie od 7 do 26 sierpnia 2013 r. w bliżej nieokreślonym miejscu zagubił powierzoną kartę mikroprocesorową umożliwiającą dostęp do systemów informatycznych Policji, tj. popełnił przewinienie dyscyplinarne polegające na naruszeniu dyscypliny służbowej, określone w art. 132 ust. 2 i 3 pkt 8 ustawy o Policji oraz wymierzył K. G. karę dyscyplinarną nagany. W wyniku wniesionego odwołania, orzeczeniem z dnia [...] sierpnia 2014 r., Nr [...], Komendant Wojewódzki Policji w L. utrzymał w mocy orzeczenie Komendanta Powiatowego Policji w Ł. z dnia [...] lipca 2014 r. W uzasadnieniu organ wskazał przebieg postępowania dyscyplinarnego i ustalił, że w dniu [...] sierpnia 2013 r. aspirant A. K. - Zastępca Naczelnika Wydziału Prewencji Komendy Powiatowej Policji w Ł., w związku z prowadzonym nadzorem nad statystyką wprowadzaną przez funkcjonariuszy Zespołu Patrolowo - Interwencyjnego Wydziału Prewencji KPP w Ł. do systemu SES - POL ujawnił nieprawidłowości związane z wprowadzeniem danych do systemu przez funkcjonariusza K. G. Okazało się, że K. G. nie korzystał zarówno ze swojej karty mikroprocesorowej przy wprowadzaniu danych statystycznych, jak również z mobilnego terminala noszonego. W celu sprawdzenia działania karty z uwagi na zgłaszane przez K. G. problemy z działaniem terminala MTN, jak również jego karty A. K. włożył ją w dniu [...] sierpnia 2013 r. do czytnika swojego komputera, a następnie poprosił K. G. o wprowadzenie swojego numeru PIN. Z uwagi na to, że K. G. nie pamiętał numeru PIN, jak również nie posiadał go przy sobie, A. K. nie mógł dokonać sprawdzenia karty, wobec czego, wyjął ją z czytnika komputera i oddał K. G., który schował ją do kieszeni koszuli służbowej. Organ ustalił również, że w trakcie sprawdzania przez A. K. karty, do pokoju odpraw wszedł funkcjonariusz G. S., któremu K. G. zgłosił problemy z działaniem Mobilnego Terminala Noszonego. W celu sprawdzenia działania MTN, K. G. pobrał od dyżurnego KPP w Ł. urządzenie, które przekazał G. S. W trakcie sprawdzania karty mikroprocesorowej oraz rozmowy z G. S. na temat problemów z działaniem terminala MTN, K. G. otrzymał od dyżurnego KPP w Ł. polecenie wyjazdu na interwencję, na którą udał się wspólnie z T. W. Następnie, w dniu [...] sierpnia 2013 r. A. K. został poinformowany przez K. G. o utracie karty mikroprocesorowej do komputera. Skarżący twierdził, że jego karta została w czytniku komputera po sprawdzeniu jej działania przez A. K. A. K. tego samego dnia polecił K. G. sporządzenie raportu informującego Komendanta Powiatowego Policji w Ł. o utracie karty mikroprocesorowej. W dniu [...] sierpnia 2013 r. K. G. przyznał A. K., że nie sporządził raportu, tłumacząc się uciążliwością pełnionej służby. A. K. poinformował skarżącego, że w związku z niewykonaniem polecenia służbowego sporządzi raport do Komendanta Powiatowego Policji w Ł. informujący o naruszeniu dyscypliny służbowej. Organ stwierdził, że główną przyczyną utraty przez K. G. karty mikroprocesorowej był brak właściwego nadzoru nad powierzonym mu mieniem po zwróceniu karty przez bezpośredniego przełożonego A. K. Obwiniony nie wykazał należytej dbałości w trosce o mienie powierzone. Fakt utraty karty został ujawniony dopiero przez przełożonego. Ponadto, odnalezienie karty przez R. W. w dniu [...] marca 2014 r. w ogólnodostępnej szafce ubraniowej nie miał wpływu na istotę popełnienia samego przewinienia dyscyplinarnego dotyczącego utraty karty, niemniej jednak miał wpływ na wymiar kary dyscyplinarnej. Zdaniem organu w niniejszej sprawie nie może być stosowany przepis art. 135g ust. 2 ustawy o Policji. Jak wynika bowiem z przeprowadzonego postępowania, jedyną wątpliwością niedającą się rozstrzygnąć było ustalenie, co faktycznie zrobił K. G. ze swoją kartą mikroprocesorową po jej otrzymaniu od A. K. Komendant Wojewódzki Policji w L. podniósł, że dniu [...] sierpnia 2013 r. doszło do nieudanej próby sprawdzenia działania karty mikroprocesorowej K. G., bowiem obwiniony nie pamiętał kodu PIN do swojej karty. Dlatego też przełożony dyscyplinarny prawidłowo uznał, że nie można uznać wyjaśnień obwinionego w części dotyczącej pozostawienia swojej karty mikroprocesorowej w czytniku komputera pod nadzorem A. K. za wiarygodne. Organ wyjaśnił ponadto, że z zeznań T. W. nie wynika, aby świadek widział kartę w czytniku komputera. Świadek zeznał, że w momencie wychodzenia z pokoju nie widział, aby K. G. wyciągał swoją kartę z czytnika komputera, ale również nie widział, czy ta karta została w czytniku. Dopiero podczas jazdy radiowozem na interwencję obwiniony powiedział mu, że pozostawił swoją kartę w czytniku w komputerze, w pokoju w którym była sprawdzana. Organ podkreślił, że rozmowa, w trakcie której skarżący odmówił sporządzenia raportu informującego przełożonego o zagubieniu karty mikroprocesorowej odbyła się bez świadków, jednak A. K. interesował się, czy K. G. wykonał jego polecenie służbowe dotyczące sporządzenia raportu. Wyrazem powyższego była przeprowadzona w dniu [...] sierpnia 2013 r. o godz. 15:05 rozmowa telefoniczna A. K. z K. G. Świadkiem tej rozmowy był S. K. - Zastępca Naczelnika Wydziału Prewencji Komendy Powiatowej Policji w Ł., który potwierdził rozmowę. Zdaniem organu rozmowa ta nie miałaby sensu, gdyby wcześniej A. K. nie wydał K. G. polecenia sporządzenia raportu. Odnosząc się do zarzutu dotyczącego stanu zdrowia skarżącego, organ stwierdził, że w trakcie pełnionej służby w nocy z [...] na [...] sierpnia 2013 r. K. G. nie zgłaszał nikomu swoich dolegliwości zdrowotnych. W ocenie organu okoliczności, w następstwie których doszło do zdarzenia wskazują, że zachowanie K. G. w obydwu przypadkach było zawinione. Skarżący, jako policjant w służbie stałej, obowiązany był do zachowania należytej staranności, dbałości o przedmioty stanowiące jego wyposażenie służbowe i ochrony ich przed utratą. Użycie przez osobę nieuprawnioną karty mikroprocesorowej K. G., uzyskanie przez nią dostępu do systemów informatycznych Policji i powzięcie informacji mogło stworzyć zagrożenie dla porządku publicznego lub bezpieczeństwa powszechnego. Odmowa wykonania polecenia służbowego w postaci sporządzenia raportu, w sytuacji gdy wydane polecenie było jasne, jednoznaczne i skonkretyzowane oznacza i stanowi wyraz świadomego lekceważenia podstawowych obowiązków służbowych. K. G. w obu sytuacjach działał z rozmysłem, świadomie i popełnił oba przewinienia dyscyplinarne zdając sobie sprawę, że postępuje wbrew obowiązującym przepisom prawa. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie K. G. wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości, ewentualnie uchylenie i przekazanie sprawy organowi I instancji do ponownego rozpoznania. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił naruszenie art. 135, art. 135g ust. 2 i art. 135j ust. 2 pkt 6 w zw. z art. 135c ust. 2 ustawy o Policji. W uzasadnieniu skargi skarżący podniósł, że organ nie ustalił w jakich okolicznościach doszło do zgubienia przez skarżącego karty mikroprocesorowej. W konsekwencji nie można zakwestionować złożonych w toku postępowania przez skarżącego wyjaśnień. Wersja wydarzeń przyjęta przez organ nie znajduje potwierdzenia w zebranym materiale dowodowym, zaś stan faktyczny został ustalony wyłącznie na podstawie zeznań A. K. Ponadto, organ nie uwzględnił wniosku skarżącego o wyłączenie rzecznika dyscyplinarnego S. C., którego orzeczenia były trzykrotnie uchylane, co mogło wpłynąć na wynik sprawy. W odpowiedzi na skargę Komendant Wojewódzki Policji w L. wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując dotychczasową argumentację. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zważył, co następuje: Skarga podlega oddaleniu, bowiem orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w L. z dnia [...] sierpnia 2014 r. nie narusza prawa. Zaskarżonym orzeczeniem organ uznał K. G. za winnego dwóch przewinień dyscyplinarnych, polegających na naruszeniu dyscypliny służbowej. w dniu [...] sierpnia 2013 r. nie wykonał polecenia służbowego wydanego przez uprawnionego przełożonego, polegającego na poinformowaniu raportem Komendanta Powiatowego Policji w Ł. o zagubieniu karty mikroprocesorowej umożliwiającej dostęp do systemów informatycznych Policji. Czyn ten zakwalifikowany został jako przewinienie dyscyplinarne polegające na naruszeniu dyscypliny służbowej , określone w art. 132 ust. 2 i 3 pkt 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji oraz w okresie od 7 do 26 sierpnia 2013 r. w bliżej nieokreślonym miejscu zagubił powierzoną kartę mikroprocesorową umożliwiającą dostęp do systemów informatycznych Policji, tj. popełnił przewinienie dyscyplinarne polegające na naruszeniu dyscypliny służbowej określonej w art. 132 ust. 2 i 3 pkt 8 ustawy o Policji oraz wymierzył K. G. karę dyscyplinarną nagany. Kwestie odpowiedzialności dyscyplinarnej policjantów uregulowane zostały w rozdziale 10 ustawy o Policji. Zgodnie z art. 132 ust. 1 ustawy, policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Naruszeniem dyscypliny służbowej, stosownie do art. 132 ust. 2 ustawy, jest czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów. W szczególności naruszeniem dyscypliny służbowej jest m.in. odmowa wykonania albo niewykonanie rozkazu lub polecenia przełożonego (art. 132 ust. 3 pkt 1 ustawy) oraz utrata przedmiotu stanowiącego wyposażenie służbowe, którego wykorzystanie przez osoby nieuprawnione wyrządziło szkodę obywatelowi lub stworzyło zagrożenie dla porządku publicznego lub bezpieczeństwa powszechnego (art. 132 ust. 3 pkt 8 ustawy). Katalog czynów stanowiących naruszenie dyscypliny służbowej, zawarty w art. 132 ust. 3 ustawy o Policji nie jest zamknięty. Wyliczenie czynów stanowiących naruszenie dyscypliny służbowej ma zatem charakter przykładowy. Przewinienie dyscyplinarne może mieć charakter umyślny lub nieumyślny. Zgodnie z art. 132a ustawy, przewinienie jest zawinione wtedy, gdy policjant ma zamiar jego popełnienia, to jest chce je popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi (pkt 1), bądź gdy nie mając zamiaru popełnienia przewinienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć (pkt 2). Ustalenie umyślności bądź nieumyślności przewinienia dyscyplinarnego związane jest z wystąpieniem winy przy jego popełnieniu. Stopień winy nie przesądza jednak o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego. Może on natomiast mieć wpływ na wymiar kary. Stosownie bowiem do art. 134h ust. 1 ustawy o Policji, wymierzona kara powinna być współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia, a w szczególności uwzględniać okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby. Skarżącemu zarzucono, że w bliżej nieokreślonym miejscu zagubił powierzoną mu kartę mikroprocesorową umożliwiającą dostęp do systemów informatycznych Policji oraz że nie wykonał polecenia służbowego wydanego przez uprawnionego przełożonego, polegającego na poinformowaniu raportem Komendanta Powiatowego Policji w Ł. o zagubieniu karty mikroprocesorowej umożliwiającej dostęp do systemów informatycznych Policji. W świetle przedstawionych unormowań ustawy o Policji, dotyczących kwalifikacji określonych czynów jako przewinień dyscyplinarnych, zarzucane skarżącemu czyny stanowią niewątpliwie naruszenie dyscypliny służbowej, prawidłowo zostały zatem zakwalifikowane jako przewinienia dyscyplinarne w rozumieniu art. 132 ustawy o Policji. W ocenie Sądu przedstawiony przez organy dyscyplinarne stan faktyczny i postawione skarżącemu zarzuty nie budzą wątpliwości i dawały podstawę do uznania skarżącego za winnego popełnienia zarzucanych mu czynów. Sąd nie stwierdził uchybień w zakresie zbierania dowodów i ich oceny, ani nie dopatrzył się błędów w ustaleniach faktycznych, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W rozpoznawanej sprawie organ podjął wszystkie czynności niezbędne do wyjaśnienia sprawy, zebrany i oceniony został pełny materiał dowodowy, zostały wyjaśnione wszystkie istotne okoliczności sprawy, co dawało podstawę do wydania orzeczenia o ukaraniu skarżącego (art. 135e, 135g, 135i i 135j ustawy o Policji). Z akt sprawy wynika, że K. G. utracił kartę mikroprocesorową umożliwiającą dostęp do systemów informatycznych Policji. Powyższa okoliczność została ujawniona przez A. K. - Zastępcę Naczelnika Wydziału Prewencji Komendy Powiatowej Policji w Ł., który zauważył nieprawidłowości związane z wprowadzeniem przez K. G. danych do systemu SES – POL. Skarżący nie korzystał bowiem ze swojej karty mikroprocesorowej przy wprowadzaniu danych statystycznych oraz z mobilnego terminala noszonego. W dniu [...] sierpnia 2013 r. A. K. w celu sprawdzenia działania karty podczas odprawy służbowej włożył ją do czytnika swojego komputera, a następnie poprosił K. G. o wprowadzenie numeru PIN. Z uwagi na to, że K. G. nie pamiętał numeru PIN, jak również nie posiadał go przy sobie, A. K. nie mógł dokonać sprawdzenia karty. Powyższa okoliczność jest bezsporna (k. 20, 26, 53, 196). Następnie, A. K. wyjął kartę z czytnika komputera i przekazał ją K. G. Zdaniem Sądu ustalenia organu w tym zakresie są prawidłowe. Jedną z podstawowych zasad ogólnych postępowania dowodowego jest bowiem zasada swobodnej oceny dowodów, która oznacza wolność wewnętrznego przekonania organu w kwestii oceny dowodów i wyciągania z nich racjonalnych wniosków, a tym samym wolność od schematycznych skrępowań w tym zakresie. Na gruncie ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego (Dz. U. Nr 89, poz. 555 z późn. zm.), dalej: k.p.k. wyrazem tej zasady jest art. 7 k.p.k., który stanowi, że organy postępowania kształtują swe przekonanie na podstawie wszystkich przeprowadzonych dowodów, ocenianych swobodnie z uwzględnieniem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego. Oceniając zgromadzony materiał dowodowy organ w tej ocenie powinien zatem kierować się zasadami logiki, wiedzą oraz zasadami życiowego doświadczenia. Organ może również określonym dowodom odmówić wiary. Przekonanie sądu o wiarygodności jednych dowodów i niewiarygodności jest zgodne z prawem procesowym m.in. wtedy, gdy jest poprzedzone ujawnieniem całokształtu okoliczności sprawy w sposób podyktowany obowiązkiem dochodzenia prawdy, stanowi wynik rozważenia wszystkich okoliczności przemawiających zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść oskarżonego oraz jest wyczerpująco i logicznie - z uwzględnieniem wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego - uargumentowane w uzasadnieniu (por. J. Grajewski, S. Steinborn, Komentarz aktualizowany do art. 7 Kodeksu postępowania karnego, LEX, T.H. Grzegorczyk, komentarz do art. 7 [w:] Kodeks postepowania karnego. Tom I. Art 1-467, LEX). Ustalenia faktyczne tylko wtedy nie wykraczają poza ramy swobodnej oceny dowodów, gdy poczynione zostały na podstawie wszechstronnej analizy przeprowadzonych dowodów, których ocena nie wykazuje błędów natury faktycznej czy logicznej, zgodna jest ze wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego oraz prowadzi do przekonania, którego odzwierciedleniem jest uzasadnienie orzeczenia (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 września 1974 r., II KR 114/74). Z taką właśnie sytuacją mamy do czynienia w rozpoznawanej sprawie. Organ dyscyplinarny ocenił całość znajdującego się w aktach sprawy materiału dowodowego, uwzględnił zeznania wszystkich świadków, w tym również T. W. i G. S., a za wiarygodne uznał zeznania A. K., czemu dał wyraz w prawidłowo sporządzonym uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Skarżący twierdzi, że gdy wychodził z pokoju odpraw jego karta mikroprocesorowa po próbie sprawdzenia jej działania przez A. K. pozostała w czytniku komputera. Wskazał również, że udając się na interwencję jeszcze na terenie parkingu Komendy Powiatowej Policji w Ł. poinformował T. W. o pozostawieniu swojej karty mikroprocesorowej w pokoju odpraw, chcąc się po nią wrócić, ale nie było wówczas na to czasu. Skarżący twierdzi również, że po powrocie do jednostki, udał się do pokoju odpraw po kartę w celu jej zabrania, ale jej nie znalazł. Uznał wówczas, że została ona zabrana przez G. S. w celu sprawdzenia jej działania. Żaden z przesłuchanych w sprawie świadków nie podważył wersji A. K. i nie potwierdził wersji skarżącego. Z zeznań G. S. wynika, że nie widział karty mikroprocesorowej K. G., jak również nie zabierał jej z pokoju odpraw. Po sprawdzeniu działania i odblokowaniu terminala MTN tego samego dnia przekazał go na stanowisko kierowania Komendy Powiatowej Policji w Ł. Przesłuchany w charakterze świadka W. C. - dyżurny KPP w Ł. zeznał, że w trakcie pełnienia służby nie znalazł żadnej karty mikroprocesorowej do komputera, jak również nikt nie zgłaszał faktu jej odnalezienia. Przesłuchany w charakterze świadka T. W. zeznał, że w dniu [...] sierpnia 2013 r. odbywał patrol wraz z K. G.. Tuż po rozpoczęciu służby wszedł do pokoju Zespołu Patrolowo - Interwencyjnego i zobaczył A. K. i G. S. sprawdzających w komputerze w obecności sierż. K. G. jego kartę mikroprocesorową. Nie pamiętał, który z nich pierwszy sprawdzał jej działanie. Podczas sprawdzania karty K. G. stal przy biurku, na którym stał komputer bokiem do drzwi, a T. W. stal przy drzwiach. Świadek pamiętał, że wcześniej na korytarzu K. G. rozmawiał z A. K. na temat swojej karty. T. W. widział, jak A. K., G. S. i skarżący sprawdzali kartę mikroprocesorową K. G., świadek nie pamiętał, który z nich siedział przy biurku i ją sprawdzał, a kto stał obok. T. W. w momencie wychodzenia z pokoju nie widział, aby K. G. wyjmował swoją kartę z czytnika komputera, ale również nie widział, czy ta karta została w czytniku. Podczas jazdy na interwencję skarżący powiedział wprawdzie świadkowi, że jego karta została w czytniku w komputerze w pokoju, w którym była sprawdzana, jednak świadek okoliczności tej nie mógł potwierdzić, ponieważ nie widział karty. Świadek ten konsekwentnie zeznawał, że nie widział, czy karta była w czytniku komputera czy też została skarżącemu oddana, z miejsca w którym stał karty nie widział i nie widział żadnych czynności związanych z jej sprawdzaniem (zeznania świadka: k. 31 i 59-61 akt administracyjnych). Okoliczność, że po powrocie z interwencji świadek był z K. G. w pokoju Zespołu Patrolowo - Interwencyjnego, gdzie razem szukali karty nie może mieć znaczenia przesądzającego, skoro świadek nie potwierdził, że skarżący zostawił kartę w komputerze przełożonego. Świadek nie pamiętał również, czy to on wszedł pierwszy do pokoju po przyjeździe z interwencji i stwierdził brak karty, czy K. G. pierwszy wszedł i powiedział mu, że nie ma karty. Prawidłowe jest również ustalenie, że K. G. nie wykonał polecenia służbowego wydanego przez przełożonego A. K., polegającego na poinformowaniu raportem Komendanta Powiatowego Policji w Ł. o zagubieniu karty mikroprocesorowej. Z akt sprawy wynika, że polecenie takie skarżący otrzymał w dniu [...] sierpnia 2013 r. Następnego dnia A. K. przeprowadził z K. G. rozmowę telefoniczną w sprawie utraty karty, w toku której przypomniał skarżącemu o obowiązku sporządzenia raportu (k. 20, 26 akt adm.). Świadkiem tej rozmowy był S. K. - Zastępca Naczelnika Wydziału Prewencji Komendy Powiatowej Policji w Ł., który potwierdził tę okoliczność (k. 33 akt. adm.). Mimo wydania polecenia sporządzenia raportu o utracie kart, skarżący tego jednak nie uczynił, a więc naruszył art. 132 ust. 2 i 3 pkt 8 ustawy o Policji. Skarżący wyjaśnił, że w dniu [...] sierpnia 2013 r. bezpośrednio poprzeprowadzonej odprawie został skierowany przez dyżurnego KPP w Ł. na interwencję. Stwierdził, że w trakcie służby nie miał czasu na sporządzenie raportu, a tej nocy nawet nie korzystał z przerwy w służbie. Ponadto, z uwagi na podjętą interwencję, która przedłużyła się do godziny 8:35 oraz zmęczenie i złe samopoczucie, postanowił odłożyć sporządzenie raportu na następny dzień. Stwierdził, że w dniu [...] sierpnia 2013 r., gdy stawił się do służby o godzinie 14:00 i chciał sporządzić raport został poinformowany przez A. K., że w związku z niewykonaniem polecenia służbowego sporządzony został przez niego raport do Komendanta Powiatowego Policji w Ł. informujący o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego. Tłumaczenie skarżącego prawidłowo uznane zostało przez organ jako niewystarczające. Niesporządzenie raportu nie zostało bowiem przez skarżącego usprawiedliwione okolicznościami, które obiektywnie mogłyby uniemożliwić mu sporządzenie raportu. Pełnienie służby czy przedłużająca się interwencja okolicznościami takimi być nie mogą, skoro od wydania polecenia do sporządzenia przez przełożonego raportu do Komendanta Powiatowego Policji w Ł. informującego o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego minęły trzy dni. Także złe samopoczucie nie tłumaczy skarżącego, skoro z materiału dowodowego nie wynika, by skarżący zgłaszał w tych dniach jakiekolwiek problemy zdrowotne. W skardze K. G. podniósł, że w sprawie trzykrotnie uchylano orzeczenia dyscyplinarne z uwagi na uchybienia o charakterze formalno-merytorycznym, co mogło mieć wpływ na utratę obiektywizmu i bezstronności w wykonywaniu powierzonych S. C. W związku z powyższym organy dyscyplinarnie niezasadnie odmówiły wyłączenia rzecznika dyscyplinarnego. Ze stanowiskiem tym nie można się jednak zgodzić. Stosownie do art. 135c ust. 1 ustawy o Policji, przełożony dyscyplinarny lub rzecznik dyscyplinarny podlegają wyłączeniu od udziału w postępowaniu dyscyplinarnym, jeżeli: 1) sprawa dotyczy go bezpośrednio; 2) jest małżonkiem, krewnym lub powinowatym obwinionego lub osoby przez niego pokrzywdzonej w rozumieniu przepisów Kodeksu postępowania karnego; 3) był świadkiem czynu; 4) między nim a obwinionym lub osobą pokrzywdzoną przez obwinionego zachodzi stosunek osobisty mogący wywołać wątpliwości co do jego bezstronności. Ponadto, przełożonego dyscyplinarnego i rzecznika dyscyplinarnego można wyłączyć od udziału w postępowaniu dyscyplinarnym także z innych uzasadnionych przyczyn (ust. 2). Z powyższych przepisów wynika zatem, że rzecznik dyscyplinarny nie jest wyłączany z mocy prawa od udziału w ponownym rozpatrywaniu sprawy, w sytuacji gdy wydana w pierwszej instancji decyzja została uchylona w postępowaniu prowadzonym przez organ odwoławczy. Ustawodawca nie objął bowiem przepisem art. 135c ust. 1 ustawy o Policji pracowników, którzy brali udział w wydaniu uprzedniej decyzji w tej samej instancji. Natomiast w art. 135c ust. 2 ustawy o Policji wprowadzono przesłankę uprawdopodobnienia okoliczności, która może wywoływać wątpliwości, co do bezstronności. Takich okoliczności skarżący w toku postepowania nie powołał, zaś ogólnie sformułowany zarzut bezstronności nie może uzasadniać wyłączenia rzecznika. Biorąc pod uwagę przytoczone regulacje oraz tak ustalony stan faktyczny należy stwierdzić, że L. Komendant Wojewódzki Policji prawidłowo uznał K. G. za winnego popełnienia zarzucanych naruszeń. Przy odpowiedzialności dyscyplinarnej nie ma bowiem znaczenia to, czy działanie lub zaniechanie konkretnej osoby było zamierzone czy też nie. Jeśli dochodzi do przewinienia służbowego, wówczas samo naruszenie obowiązków służbowych może powodować zastosowanie tej odpowiedzialności. Zgodnie bowiem z art. 132a pkt 2 ustawy, przewinienie jest zawinione także wtedy, gdy nie mając zamiaru popełnienia przewinienia, obwiniony popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć (pkt 2). Nie ulega wątpliwości, że skarżący nie dochował wymaganej ostrożności w rozumieniu przytoczonego przepisu, utracił bowiem przedmiot stanowiący wyposażenie służbowe, którego wykorzystanie przez osoby nieuprawnione mogło wyrządzić szkodę lub stworzyć zagrożenie dla porządku publicznego lub bezpieczeństwa powszechnego oraz nie wykonał polecenia przełożonego. Należy zauważyć, że skarżący przez prawie trzy tygodnie od utraty karty nie podejmował żadnych czynności zmierzających bądź do odnalezienia karty (która przecież ostatecznie została znaleziona w jednym z pomieszczeń), ani też nie powiadomił przełożonego, że kartę utracił. Postępowania skarżącego nie tłumaczą przy tym żadne istotne okoliczności. Z akt sprawy nie wynika, by istniały przeszkody do niezwłocznego przeszukania wszystkich pomieszczeń w celu odnalezienia karty lub stwierdzenia jej utraty i zawiadomienia o tym przełożonego. Nie budzi również wątpliwości, że skarżący znał obowiązki wynikające z obowiązujących regulacji i obowiązki te naruszył. Także wymierzenie kary dyscyplinarnej nagany było zasadne. Gradacja kar dyscyplinarnych jest swego rodzaju stopniowaniem środków, jakie mogą być zastosowane w konkretnej sprawie. Ustawodawca nie określił wprawdzie, jakiemu przewinieniu służbowemu odpowiada każdy z nich, pozostawiając to do uznania właściwego organu. Wybór każdej z kar nie może być jednak dowolny, ale uzasadniony i poparty konkretnymi argumentami, uwzględniającymi indywidualne właściwości samego obwinionego, a także indywidualny charakter przypisanego przewinienia dyscyplinarnego. W rozpoznawanej sprawie organ wziął pod uwagę okoliczności i charakter popełnionego przewinienia dyscyplinarnego, jego następstwa, dotychczasowy przebieg służby policjanta oraz jego postawę po popełnieniu czynów i zastosował wobec skarżącego najniższy wymiar kary. Kara nagany oznacza jedynie wytknięcie ukaranemu niewłaściwego postępowania i stanowi sformalizowaną dezaprobatę dla jego przewinienia. Reasumując, przedstawione w zaskarżonym orzeczeniu ustalenia faktyczne jakie zostały poczynione oraz wyciągnięte na ich podstawie wnioski są logiczne i zostały należycie uzasadnione. Bezpodstawny jest zarzut skarżącego, że w sprawie nie zostały wyjaśnione istotne wątpliwości. Dla oceny, czy skarżący popełnił przewinienie dyscyplinarne bez znaczenia jest bowiem to, w jaki sposób skarżący kartę utracił, skoro udowodnione zostało, że karta została skarżącemu przez przełożonego zwrócona i nie ma podstaw do twierdzenia, że przełożony ją zatrzymał. Analiza akt sprawy prowadzi do wniosku, że rozpoznając niniejszą sprawę organy dyscyplinarne nie naruszyły przepisów ustawy o Policji. W toku postępowania przesłuchano skarżącego i świadków. Materiał dowodowy zebrano w sposób prawidłowy i dokonano jego wszechstronnej oceny, czemu dano wyraz w prawidłowo sporządzonym uzasadnieniu orzeczenia. Wobec powyższego Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie oddalił skargę na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270, z późn. zm.).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło