I SA 1662/03
WyrokWSA w Olsztynie2004-02-26
Skład orzekający: Zbigniew Rausz, Zbigniew Ślusarczyk, Beata Jezielska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy obustronny ubytek słuchu o niewielkim stopniu, występujący u osoby pracującej przez wiele lat przy hałaśliwych maszynach rolniczych, może zostać uznany za chorobę zawodową, jeśli nie spełnia kryterium diagnostycznego co najmniej 45 dB ubytku słuchu w uchu lepiej słyszącym i wystąpił po upływie 2 lat od zakończenia narażenia zawodowego?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organy administracyjne prawidłowo nie stwierdziły choroby zawodowej. Ubytek słuchu skarżącego nie spełniał kryterium diagnostycznego co najmniej 45 dB ubytku słuchu w uchu lepiej słyszącym, a objawy choroby wystąpiły po upływie 2 lat od zakończenia narażenia zawodowego, co zgodnie z przepisami wyklucza możliwość rozpoznania choroby zawodowej.Stan faktyczny
Skarżący T. L. domagał się stwierdzenia u niego choroby zawodowej w postaci obustronnego trwałego ubytku słuchu spowodowanego hałasem, wynikającego z wieloletniej pracy jako traktorzysta i robotnik rolny przy hałaśliwych maszynach. Organy administracji obu instancji, opierając się na orzeczeniach lekarskich, odmówiły stwierdzenia choroby zawodowej, wskazując na zbyt mały stopień ubytku słuchu oraz upływ czasu od zakończenia narażenia zawodowego. Skarżący zarzucił naruszenie prawa materialnego, twierdząc, że utrata słuchu była bezpośrednim skutkiem pracy w ciężkich warunkach.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 26 lutego 2004 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Zbigniew Rausz Sędzia WSA Zbigniew Ślusarczyk (sprawozdawca) Asesor Beata Jezielska Protokolant Urszula Wojciechowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 26 lutego 2004 r. sprawy ze skargi T. L. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia "[...]" r. nr "[...]" w przedmiocie choroby zawodowej - - oddala skargę.
Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w K. decyzją z dnia 22.05.2003 r. nr "[...]" nie stwierdził u T. L. choroby zawodowej tj. obustronnego trwałego ubytku słuchu typu ślimakowego spowodowanego hałasem - wymienionej w póz. 21 wykazu chorób zawodowych wg załącznika do Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach /Dz. U. Nr 132, póz. 1115/.
Po rozpoznaniu odwołania T. L. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w O. utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Organ ten stwierdził, że T. L. pracował w latach 1953-1977 jako traktorzysta i robotnik rolny a w latach 1977-1993 prowadził własne gospodarstwo rolne i mógł być w tym czasie narażony na działanie takich czynników szkodliwych jak hałas, wibracja, pył rolniczy. Jednak to narażenie nie spowodowało u niego choroby zawodowej w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie wykazu chorób zawodowych. Zgodnie z § 2 ust. l tego rozporządzenia, przy stwierdzaniu chorób zawodowych uwzględnia się choroby ujęte w wykazie chorób zawodowych jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że choroba została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy. W przypadku T. L. jednostki orzecznicze I i II szczebla jednomyślnie orzekły o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej. Orzeczeniem lekarskim z dnia 12.02.2003 r. wydanym przez Wojewódzki Zespół Medycyny Przemysłowej w O. rozpoznano: obustronny odbiorczy ubytek słuchu niewielkiego stopnia, przewlekłe zapalenie krtani, chorobę niedokrwienną mięśnia sercowego, utrwalone migotanie przedsionków, miażdżycę uogólnioną, chorobę zwyrodnieniową stawów i kręgosłupa oraz chorobę wrzodową żołądka w wywiadzie. Orzeczeniem lekarskim z dnia 5.05.2003 r. wydanym przez Instytut Medycyny Pracy rozpoznano: uszkodzenie ucha wewnętrznego z obustronnym ubytkiem słuchu typu odbiorczego małego stopnia i dysfunkcją błędników.
W obu przypadkach stwierdzono brak podstaw do rozpoznania choroby zawodowej, ponieważ rozpoznane u T. L. schorzenia nie znajdują się w wykazie chorób zawodowych, zaś stwierdzony ubytek słuchu UP-26dB i UL-25 dB nie spełnia kryterium diagnostyczno - orzeczniczego warunkującego rozpoznanie choroby zawodowej narządu słuchu, które powinno wynosić co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym.
Ponadto Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w O. stwierdził, że pracę zawodową T. L. zakończył w 1993 r. a zgodnie z póz. 21 wykazu chorób zawodowych okres w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej wynosi 2 lata po zakończeniu narażenia zawodowego.
T. L. złożył skargę na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w O. do Naczelnego Sądu Administracyjnego wnosząc o jej uchylenie, zarzucił jej naruszenie prawa materialnego poprzez przyjęcie, że choroba skarżącego opisana w jego wniosku a mianowicie ubytek słuchu nie jest chorobą zawodową w myśl przepisów rozporządzenia Rady Ministrów z 30.07.2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych i nie mogła powstać w trakcie wykonywania przez niego pracy w latach 1953-1977 r. jako kierowcy traktorów i innych maszyn rolniczych. W uzasadnieniu skargi podniósł, że od 16 roku życia pracował w ciężkich warunkach na starych z lat czterdziestych ciągnikach Ursus, jednocylindrowych, bardzo głośnych i mocno drgających. Obsługiwał też młockarnie oraz kombajny. Były to maszyny hałaśliwe a pracował nawet nieprzerwanie 12 godzin a czasami i całą dobę. Był to hałas nie do zniesienia. Nie było ochraniaczy na uszy ani odzieży roboczej. Jak rozpoczął pracę miał dobry słuch. I tylko na skutek ciężkich warunków pracy go stracił, a nie na skutek innych chorób, jak twierdzą orzecznicy, kierujący się rutyną lekarską, nie znając pracy na maszynach rolniczych w tamtych latach.
Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w O. w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny, zważył co następuje:
Skarga nie jest zasadna.
W sprawie organy I i II instancji nie kwestionują, że skarżący przez wiele lat pracował będąc narażony na hałas i tego, że posiada ubytek słuchu. Jednak aby stan ten uznać za chorobę zawodową, muszą zaistnieć dwie przesłanki, tj. aby choroba ta była w wykazie chorób zawodowych znajdujących się w cyt. wyżej rozporządzeniu Rady Ministrów oraz musi zachodzić związek przyczynowy pomiędzy chorobą a warunkami w jakich pracował skarżący. W niniejszej sprawie żadna z tych przesłanek nie zachodzi. Co do tego wypowiedziały się w swoich orzeczeniach Wojewódzki Zespół Medycyny Przemysłowej i Instytut Medycyny Pracy.
Stwierdzono w nich jednoznacznie, że stopień ubytku słuchu nie spełnia warunków wymaganego kryterium diagnostyczno-orzeczniczego do rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu, bo średnie ubytki słuchu skarżącego wynoszą UP-26 dB, UL-25 dB, a aby uznać ten stan za chorobę zawodową (co wynika z cyt. rozporządzenia) ubytek słuchu powinien wynosić co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym. W orzeczeniach tych stwierdzono, że zmiany słuchu nie wykazują związku przyczynowego z warunkami pracy na stanowisku osoby obsługującej maszyny rolnicze ani cech klinicznych uszkodzenia słuchu spowodowanego hałasem. Za przyczynę zaburzeń w uchu wewnętrznym manifestujących się ubytkiem słuchu szumami usznymi i zawrotami głowy przyjęto zmiany w ogólnym stanie zdrowia z powodu których badanemu przyznano świadczenia rentowe. Powyższe orzeczenia lekarskie wydane zostały w oparciu o zebraną dokumentację lekarską i po zbadaniu skarżącego, przy ich wydaniu brano też pod uwagę okres pracy i jej rodzaje oraz warunki pracy. Orzeczenia te zostały odpowiednio uzasadnione. Dlatego nie sposób ich podważać. Nie podważył też ich skarżący. Wobec tego organy I i II instancji były związane tymi orzeczeniami lekarskimi i zasadnie stwierdzały brak podstaw do uznania ubytku słuchu skarżącego za chorobę zawodową.
Ponadto, co słusznie zauważył organ II instancji, jedynie w okresie 2 lat od zakończenia narażenia zawodowego można rozpoznać chorobę zawodową, co wynika z załącznika (póz. 21) do rozporządzenia w sprawie wykazu chorób zawodowych i ich rozpoznawania i stwierdzania (cyt. wyżej). Skarżący pracę zawodową zakończył w 1993 r. Postępowanie wszczęto 22.01.2003 r. Zatem okres 2 letni nie został dotrzymany. Skarżący znacznie spóźnił się ze swoim wnioskiem, co również stanowi podstawę do nie uwzględnienia żądań T. L.
W tych okolicznościach należało uznać, że zaskarżona decyzja w żaden sposób nie narusza prawa, zatem Sąd na podstawie art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi /Dz. U. Nr 153 z 2002 r., póz. 12707 skargę oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło