I SA/Ol 289/12
WyrokWSA w Olsztynie2012-08-30
Skład orzekający: Zofia Skrzynecka, Ryszard Maliszewski, Wojciech Czajkowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo oceniło przesłanki przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji podatkowej, gdy strona uchybiła terminowi z powodu stanu psychicznego związanego z rozpadem pożycia małżeńskiego?Ratio decidendi
Samorządowe Kolegium Odwoławcze naruszyło przepisy Ordynacji podatkowej, w tym zasady prawdy obiektywnej i swobodnej oceny dowodów, nie wzywając strony do udokumentowania swojego stanu zdrowia psychicznego zaświadczeniem lekarskim lub innymi dowodami. Brak takiej weryfikacji uniemożliwił prawidłową ocenę, czy zaistniała wyjątkowa okoliczność uprawdopodabniająca brak winy w niedotrzymaniu terminu do wniesienia odwołania.Stan faktyczny
Skarżąca K.C. uchybiła terminowi do wniesienia odwołania od decyzji Burmistrza w sprawie odmowy wznowienia postępowań podatkowych. Jako przyczynę wskazała zły stan psychiczny i depresję spowodowane rozpadem pożycia małżeńskiego. Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło przywrócenia terminu, uznając wyjaśnienia strony za niewiarygodne i sprzeczne. Sąd administracyjny uchylił postanowienie SKO, uznając, że organ nie zebrał wystarczających dowodów na poparcie swoich ustaleń.Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżone postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego, określono, że postanowienie nie podlega wykonaniu oraz zasądzono od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz skarżącej kwotę 100 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodnicząca sędzia WSA Zofia Skrzynecka, Sędziowie sędzia WSA Ryszard Maliszewski, sędzia WSA Wojciech Czajkowski (sprawozdawca), Protokolant referent stażysta Jakub Gosk, po rozpoznaniu w Olsztynie na rozprawie w dniu 30 sierpnia 2012r. sprawy ze skargi K. C. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia "[...]" Nr "[...]" w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. I. uchyla zaskarżone postanowienie II. określa, że zaskarżone postanowienie nie podlega wykonaniu; III. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz skarżącej kwotę 100 zł (sto) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Zaskarżonym postanowieniem z dnia "[...]" Samorządowe Kolegium Odwoławcze, po rozpatrzeniu wniosku K.C., odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Burmistrza z dnia "[...]" w przedmiocie odmowy wznowienia postępowań w sprawie podatku od nieruchomości za lata 2000 – 2002 oraz 2004 – 2006.
Jak wynika z przedstawionych Sądowi wraz ze skargą na w/w postanowienie akt administracyjnych, w/w decyzja Burmistrza z dnia "[...]" została doręczona K.C. w dniu 7 listopada 2011 r..
W dniu 9 stycznia 2012 r. K.C. złożyła odwołanie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do wniesienia tego środka zaskarżenia. Mając na uwadze, iż w treści wniosku nie wskazano okoliczności, które były przyczyną uchybienia terminu, organ odwoławczy pismem z dnia 6 lutego 2012 r. wezwał stronę do uprawdopodobnienia, że uchybienie to nastąpiło bez jej winy. Odpowiadając, pismem z dnia 16 lutego 2012 r. podatniczka poinformowała, iż opóźnienie w złożeniu odwołania związane było z jej sytuacją rodzinną i osobistą. W dniu 19 września 2011 r. dowiedziała się bowiem od małżonka, że wniósł on pozew o rozwód. Tego samego dnia wyprowadził się on z domu. Z kolei w dniu 3 listopada 2011 r. odbyła się pierwsza rozprawa rozwodowa. Gdy w dniu 7 listopada 2011 r. podatniczka odebrała decyzję organu I instancji, nie była w stanie logicznie myśleć, a tym bardziej skupić się nad odwołaniem. Jak podniosła, decyzja była jej wówczas obojętna i leżała razem z inną nieprzeczytaną korespondencją przez długi czas. Nie była wówczas w stanie napisać odwołania. Sprawa rozwodowa przyczyniła się do powstania poczucia zwątpienia, osamotnienia, utraty pewności siebie, rozluźnienia więzi towarzyskich i wreszcie do powstania zaburzeń psychicznych, z powodu których strona pozostaje cały czas pod wpływem środków uspokajających. Nadal cierpi, ma depresję i przytłaczające poczucie straty, bólu i zazdrości. Jak podała, wątpliwym jest aby kiedykolwiek powróciła do równowagi psychofizycznej. Obecnie przewlekle choruje i nie ma środków finansowych na utrzymanie, gdyż pobiera tylko świadczenie pielęgnacyjne w wysokości 520 zł miesięcznie z uwagi na sprawowanie opieki nad 80 – letnią matką.
W odpowiedzi na wezwanie organu z dnia 5 marca 2012 r. o złożenie dodatkowych wyjaśnień strona w piśmie z 21 marca 2012 r. wskazała, że w ogóle nie interesowała się przychodzącą korespondencją, nie otwierała i nie czytała jej. Nie wiedziała też, że w nadesłanej korespondencji jest decyzja Burmistrza. Po Nowym Roku zrozumiała, nie może zadręczać się w nieskończoność i dopiero wówczas zajęła się sprawą decyzji organu I instancji. Wskazała ponadto, że w początkowym stadium jej złego samopoczucia w opiece nad matką pomagała jej starsza córka, która po Nowym Roku zamieszkała ze skarżącą. Natomiast w terminie wniesienia odwołania strona mieszkała jedynie z matką. Córka miała wówczas dużo pracy, sama wychowuje dziecko i na jej pomoc w napisaniu odwołania wnioskodawczyni nie mogła liczyć.
Skarżąca podniosła ponadto, że od września 2011 r. nie kontaktuje się z przyjaciółmi i znajomymi, nie wychodzi z domu, poza wizytami u lekarza.
Postanowieniem z dnia "[...]" Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Wskazując w uzasadnieniu rozstrzygnięcia na treść art. 162 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2005 r. Nr 8, poz. 60 ze zm.), organ stwierdził, iż przepis ten uzależnia przywrócenie terminu od równoczesnego spełnienia czterech przesłanek:
uprawdopodobnienia przez osobę zainteresowaną braku jej winy,
złożenia przez tę osobę wniosku o przywrócenie terminu,
dochowania 7 – dniowego terminu do wniesienia w/w wniosku,
dopełnienia czynności, dla której ustanowiony był przywracany termin.
W ocenie organu, w niniejszej sprawie wniosek o przywrócenie terminu został złożony w terminie 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi. Wnioskodawczyni, pomimo wezwania nie wskazała wprawdzie konkretnej daty, w której ustała przyczyna uniemożliwiająca jej złożenie odwołania, podkreślając, iż zły stan psychiczny trwa nadal, z uwagi jednak, że termin ten określiła jako początek roku, organ z korzyścią dla strony przyjął, że termin do złożenia wniosku o przywrócenie terminu został zachowany.
Organ odwoławczy nie uwzględnił natomiast podnoszonych przez stronę okoliczności mających uprawdopodobnić brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Oceniając wniosek w kontekście tej przesłanki stwierdził bowiem, że powodem wniesienia odwołania po terminie była zmiana zamiaru co do zaskarżenia tej decyzji. SKO nie dało wiary wyjaśnieniom wnioskodawczyni zawartym w piśmie z dnia 21 marca 2012 r., iż nie interesowała się w ogóle przychodzącą korespondencją, nie otwierała jej i nie czytała. Organ zauważył, iż w tym samym czasie podatniczka odbierała i czytała korespondencję w sprawie rozwodu (pozew o rozwód, wezwanie na rozprawę). W ocenie SKO, wyjaśnienia strony są sprzeczne. W piśmie z 16 lutego 2012r. podała ona bowiem, że w dniu 7 listopada 2011 r. otrzymała decyzję organu I instancji, jednak nie była w stanie myśleć logicznie, a tym bardziej skupić się nad odwołaniem od niej. Następnie podniosła zaś, iż nie wiedziała w ogóle o wydaniu tej decyzji. Uznając, że strona miała świadomość istnienia tej decyzji i wiedziała, że to dla niej decyzja niekorzystna, organ zwrócił uwagę, iż rozstrzygnięcie w sprawie wydano na skutek wniosku K. i M. C. o stwierdzenie nadpłaty w podatku od nieruchomości. W dniu 13 października 2011 r. strona odebrała osobiście postanowienie wydane w trybie art. 200 § 1 Ordynacji podatkowej. Sprawa była przedmiotem jej aktywnych działań przynajmniej od połowy 2011 r. i była dobrze znana. Złożenie odwołania w sytuacji posiadania dużej orientacji i wiedzy na temat sprawy, przy zachowaniu należytej staranności nie wymagało znacznego wysiłku. Organ dał wiarę twierdzeniom skarżącej, że sprawa nadpłaty podatku była dla niej obojętna w obliczu sytuacji osobistej. To jednak przemawiało bardziej za przyjęciem, że wówczas strona nie miała zamiaru się odwoływać. Zamiar ten uległ zmianie dopiero po otrzymaniu decyzji z dnia "[...]" w sprawie odmowy stwierdzenia nadpłaty w podatku od nieruchomości za lata 2000 – 2002 i 2004 – 2006. Wówczas bowiem strona wniosła odwołanie od obu decyzji.
Organ II instancji nie uwzględnił twierdzeń K. C., iż jej stan nie pozwalał na wychodzenie z domu. Zauważył bowiem, iż podatniczka sprawuje opiekę nad niepełnosprawną matką. Pobierając przez cały okres świadczenie pielęgnacyjne z tego tytułu strona potwierdziła, iż osobiście sprawowała faktyczną opiekę nad matką w zakresie m.in. sprzątania, gotowania, robienia zakupów, kąpieli, a także w innych sprawach, np. urzędowych. Ponadto jak wskazała, w sprawowaniu tej opieki pomagała dorosła córka. Skoro zatem wnioskodawczyni mogła liczyć na pomoc córki w sprawie opieki nad swoją matką, to mogła także liczyć na jej pomoc we własnej sprawie. Podnosząc natomiast, że córka zamieszkała ze skarżącą dopiero po Nowym Roku, organ uznał, że wcześniej stan strony pozwalał jej na funkcjonowanie bez stałej pomocy osób trzecich.
Jak wskazano w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia, o wniesieniu pozwu rozwodowego strona dowiedziała się w dniu 19 września 2011 r., natomiast decyzja organu i instancji została jej doręczona w dniu 7 listopada 2011 r., tj. po upływie 7 tygodni. W ocenie Samorządowego Kolegium Odwoławczego, tak długi czas, przy uwzględnieniu tego, że strona rozpoczęła leczenie farmakologiczne, pozwolił na wyciszenie pierwszych emocji związanych ze sprawą rozwodową. Ponadto w myśl orzecznictwa sądowego, choroba może przemawiać za brakiem winy w uchybieniu terminu, gdy jest to choroba nagła i przy tym obiektywnie całkowicie uniemożliwiająca podjęcie działań, w tym odebranie decyzji i wniesienie odwołania albo wyręczenie się inną osobą (zob. wyrok WSA z dnia 29 października 2004 r., sygn. III SA 2967/03, Lex nr 164436; wyrok NSA z dnia 19 września 2000 r., sygn. akt I SA 1072/00, Lex nr 55307 i z dnia 1 marca 1999 r. sygn. akt II SA 45/99, Lex 46785). Zdaniem. Samorządowego Kolegium Odwoławczego, wskazany przez stronę stan depresyjny, który pozwalał jej na odebranie decyzji, zapoznanie się z jej treścią, sprawowanie opieki nad matką w ramach świadczenia pielęgnacyjnego i podejmowanie działań w sprawie rozwodowej, nie potwierdzał twierdzeń K. C., że całkowicie niemożliwym było podjęcie przez Nią działań w celu wniesienia odwołania.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie strona podniosła zarzut błędnego ustalenia stanu faktycznego sprawy. Jej zdaniem, organ niesłusznie stwierdził, że pomimo złego stanu psychofizycznego zajmowała się niepełnosprawną matką podczas, gdy w toku postępowania wyjaśniła, że sama wymagała opieki innych osób, a opiekę nad matką w tym czasie sprawowała jej starsza córka. Nieuzasadnione są też zarzuty organu odnośnie podania nieprawdy w kwestii nie wychodzenia przez skarżącą w trudnym okresie z domu, w sytuacji, gdy odbierała ona świadczenie pielęgnacyjne w MOPS. Jak bowiem podała, wręcz czekała na dzień wyjścia z córka po to świadczenie, które od dnia 19 września 2011 r. stanowi jej jedyny dochód.
Odnosząc się do pozostałych argumentów zaskarżonego postanowienia, strona podniosła, że pozew o rozwód otrzymała w dniu 20 września 2011 r., a więc na długo przed wydaniem decyzji, natomiast wezwanie na rozprawę nie wymagało głębszej analizy w odróżnieniu od uzasadnienia decyzji. Podtrzymała swoje wcześniejsze wyjaśnienia, że po otrzymaniu decyzji nie czytała jej, a po jakimś czasie zapomniała w ogóle o tej korespondencji. Jedynie córka zapisała na kopercie, kiedy korespondencja została odebrana. Jak podniosła, nie jest prawdziwym twierdzenie organu, iż wiedziała, co jest w kopercie i że czytała decyzję. Organ bezpodstawnie uznał, że mogła się spodziewać decyzji. Stwierdził przy tym, że sprawa decyzji była dla strony obojętna w obliczu jej sytuacji osobistej, by za moment uznać, że strona nie miała zamiaru odwoływać się, który to zamiar uległ zmianie najprawdopodobniej po otrzymaniu decyzji z "[...]" w sprawie odmowy stwierdzenia nadpłaty podatku. Zdaniem skarżącej, takie uzasadnienie zaskarżonego postanowienia było niedopuszczalne.
Na ocenę braku jej winy w niedochowaniu terminu, który upływał w listopadzie 2011 r. nie może mieć też wpływu fakt wychodzenia na spacery z córką w styczniu czy w marcu 2012 r.. Strona ponownie podkreśliła, że sprawa rozwodu spowodowała u niej stan chorobowy – depresję. Jak podała, leki na uspokojenie nie pozwalały jej na konstruktywne myślenie, a opiekę nad niepełnosprawną matką sprawowała w tym czasie córka. Organ uznał, że związane z rozwodem stres, depresja oraz przyjmowanie leków uspokajających nie jest niczym nadzwyczajnym i nie jest równoważne z powodzią, czy pożarem. Tymczasem, w przypadku strony runął jej stabilny przez 33 lata tryb życia, w wieku 56 lat pozostała bez środków do życia, a osoba dotąd najbliższa stała się wrogiem. Skarżąca podkreśliła, że informacja o wyprowadzce z domu męża i o pozwie o rozwód, a następnie rozwód, spowodowały całkowity rozstrój psychiczny i fizyczny, wręcz niechęć do dalszego życia, która była poważną przeszkodą, by odwołanie od decyzji wnieść w terminie. Wskazała, że wcześniej zawsze dotrzymywała terminów, co podkreślił sam organ, a zatem nie można było przypisać jej niedbalstwa i braku staranności o swoje interesy. Odwołała się do postanowień Konstytucji RP i Konwencji Ochronie Praw Człowieka i Obywatela normujących prawo do rzetelnego procesu. W jej ocenie, stan w jakim się znalazła, wynikał z nagłego zdarzenia, którego nie mogła przewidzieć i uniemożliwiał jej wykonywanie jakichkolwiek czynności.
Odpowiadając na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o jej oddalenie, podtrzymując swoje stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje:
Stosownie do treści art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 roku Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawa nie stanowi inaczej.
W niniejszej sprawie skargę należało uwzględnić, albowiem badając legalność zaskarżonego postanowienia Sąd stwierdził, że narusza ono przepisy prawa.
Zgodnie z art. 223 § 1 Ordynacji podatkowej, odwołanie od decyzji administracyjnej organu pierwszej instancji wnosi się do właściwego organu odwoławczego za pośrednictwem organu podatkowego, który wydał decyzję. W myśl § 2 pkt 1 tego artykułu, odwołanie wnosi się w terminie 14 dni od dnia doręczenia decyzji stronie.
W niniejszej sprawie niespornym jest, iż skarżąca uchybiła terminowi do złożenia odwołania. Okoliczności tej K. C. nie kwestionowała zarówno we wniosku o przywrócenie terminu, jak i w skardze. Wnosząc o przywrócenie terminu wskazywała natomiast, iż opóźnienie w złożeniu odwołania od doręczonej w dniu 7 listopada 2011 r. decyzji Burmistrza z "[...]", związane było z Jej sytuacją rodzinną i osobistą po złożeniu przez małżonka pozwu rozwodowego, co doprowadziło u Niej do powstania zaburzeń psychicznych i depresji, w wyniku czego przez dłuższy czas pozostawała pod wpływem środków uspokajających.
Podkreślić w tym miejscu należy, iż art. 162 Ordynacji podatkowej przyznaje stronie postępowania podatkowego prawo przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie to nastąpiło bez jej winy. W myśl tego przepisu wystarczy więc uprawdopodobnić, a nie udowodnić brak winy w niedotrzymaniu terminu. W doktrynie podnosi się, że uprawdopodobnienie jest czynnością procesową stwarzającą w świadomości organu orzekającego mniejszy lub większy stopień przekonania o prawdopodobieństwie jakiegoś faktu. Różni się tym samym od udowodnienia, które ma na celu przekonanie organu orzekającego o prawidłowości pewnego twierdzenia. Uprawdopodobnienie służy celowi obudzenia w organie orzekającym ufności w to, że pewne twierdzenie odpowiada prawdzie. (...) (E. Iserzon (w.) Komentarz IV, 1970, s. 135).
Ocena legalności zaskarżonego postanowienia z punktu widzenia powyższych kryteriów sprowadza się w istocie do kontroli prawidłowości postępowania zakończonego odmową przywrócenia terminu i dokonanej przez organ podatkowy oceny dowodów. Zdaniem Sądu, dokonana w niniejszej sprawie ocena przyczyn dla których skarżąca nie dotrzymała terminu do wniesienia odwołania od decyzji organu podatkowego, jest przedwczesna.
Podkreślić należy, że zarówno we wniosku skierowanym do organu, jak i piśmie uzupełniającym strona podała okoliczności, które usprawiedliwiać miały uchybienie terminu, odnosząc się jednocześnie do treści wezwań organu i sformułowanych w nich pytań. Wskazała w nich jednoznacznie na przyczynę opóźnienia związaną ze stanem psychicznym i depresją w okresie, w którym powinna złożyć środek odwoławczy. Przesłała ponadto kopię skierowanego do niej przez Sąd Okręgowy wezwania do stawienia się w dniu 3 listopada 2011r. w charakterze strony, w sprawie o rozwód. Wydając rozstrzygnięcie w sprawie organ dokonał szerokiej analizy składanych przez stronę wyjaśnień, po czym wskazując na występujące w niektórych stwierdzeniach niespójności, sprzeczności, czy niedopowiedzenia wysnuł wniosek o braku podstaw do uwzględnienia tych wyjaśnień, jako uprawdopodobniających brak winy w uchybieniu terminu.
W ocenie Sądu, wywody organu w tej zasadniczej dla sprawy kwestii są nieprzekonywujące. Zauważyć zaś należy, iż pomimo, że przepis art. 162 Ordynacji podatkowej, wymaga jedynie uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu, to nie zwalnia jednak organu z obowiązku poszukiwania prawdy i jej oceny pod kątem przesłanek przywrócenia terminu.
Organ odwoławczy, do którego zwróciła się strona o przywrócenie terminu i który znał podniesione przez nią okoliczności, wydanie rozstrzygnięcia w tym przedmiocie poprzedzić powinien wyjaśnieniem stanu faktycznego z respektowaniem ogólnych zasad procesowych, w tym wyrażonych w przepisach art. 187 § 1 (prawdy obiektywnej), czy 191 (swobodnej oceny dowodów) Ordynacji podatkowej. W celu zweryfikowania twierdzeń strony odnośnie stanu jej zdrowia w okresie, w którym należało złożyć odwołanie, powinien zatem wezwać ją do udokumentowania i wykazania podnoszonych okoliczności stosownym zaświadczeniem lekarskim, bądź wszelkimi innymi dostępnymi środkami. W sytuacji bowiem, gdy wymieniona wyżej decyzja Burmistrza z dnia "[...]" została doręczona stronie w sposób prawidłowy - dostateczne wykazanie problemów zdrowotnych, w tym pozostawanie w czasie biegu terminu do zaskarżenia decyzji w stanie depresji, stanowiłoby wyjątkową okoliczność uprawdopodobniającą brak winy w niedotrzymaniu terminu do wniesienia odwołania.
Z akt wynika, iż w związku z postępowaniem wyjaśniającym z wniosku strony o przywrócenie terminu, organ ograniczył się jedynie do wezwania jej do złożenia pisemnych wyjaśnień, bez żądania uwiarygodnienia ich stosownymi dokumentami, bądź innymi dowodami, po czym dokonał analizy i oceny tych wyjaśnień bez dalszej weryfikacji. Pismem z dnia 6 lutego 2012r. zwrócił się z prośbą do wnioskodawczyni o uprawdopodobnienie braku winy, poprzez wskazanie jakie okoliczności spowodowały uchybienie terminu, w jakim czasie miały one miejsce i na czym polegał ich wpływ na niezachowanie 14-dniowego terminu. Z kolei pismem z 5 marca br. sformułował pytania dotyczące m.in. daty od kiedy stan zdrowia strony ulec miał poprawie, czy sprawowania w okresie od 7 listopada 2011r. opieki nad matką, nie wnosząc o przedstawienie dokumentów, bądź wskazanie innych dowodów w celu uwiarygodnienia składanych wyjaśnień. Dokonując analizy treści tych wyjaśnień, wywiódł następnie, iż wskazany przez stronę stan depresyjny, który pozwalał jej na odebranie decyzji, zapoznanie się z jej treścią, sprawowanie opieki nad matką w ramach świadczenia pielęgnacyjnego i podejmowanie działań w sprawie rozwodowej, nie potwierdzał twierdzeń K.C., że całkowicie niemożliwym było podjęcie przez Nią działań w celu wniesienia odwołania.
Tymczasem rozpatrując wniosek o przywrócenie terminu organ zobowiązany był do dokonania dokładnej oceny przesłanek zawartych w cyt. wyżej art. 162 Ordynacji podatkowej, dążąc do wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności sprawy, przy uwzględnieniu wszelkich koniecznych środków dowodowych oraz słusznego interesu strony, mając też na uwadze, że wszelkie niejasności i niedopowiedzenia nie mogą być interpretowane na jej niekorzyść. Powinien w szczególności wezwać stronę do przedstawienia potwierdzających jej pisemne wyjaśnienia dowodów bezpośrednich w postaci stosownej dokumentacji lekarskiej. Nie zweryfikowanie w oparciu o dowody bezpośrednie twierdzeń strony dotyczących jej stanu zdrowia psychicznego i pozostawania w czasie biegu terminu do zaskarżenia decyzji w stanie depresji, powoduje, iż w sprawie wyłaniają się wątpliwości. Zaskarżone postanowienie wydane zostało tym samym z naruszeniem art. 122, art. 187 § 1 i art. 191 Ordynacji podatkowej, co niewątpliwie mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Na obecnym etapie postępowania, nie można wykluczyć, że zaistniała wyjątkowa okoliczność uprawdopodobniająca brak winy w niedotrzymaniu terminu do wniesienia odwołania, a tym samym, że skarżąca spełniła przesłanki określone w art. 162 § 1 i 2 Ordynacji, co skutkować powinno uwzględnieniem wniosku o przywrócenie terminu.
Przedstawioną wyżej ocenę faktyczną i prawną Dyrektor Izby Skarbowej uwzględni w ponownie prowadzonym postępowaniu.
Z opisanych wyżej względów na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. Sąd zaskarżone postanowienie uchylił. O kosztach postępowania sądowego orzeczono na podstawie art. 200 i art. 205 § 1 p.p.s.a..
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło