I SA/Ol 327/06

WyrokWSA w Olsztynie2006-08-31

Skład orzekający: Wiesława Pierechod, Irena Szczepkowska, Wojciech Czajkowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy choroba członka zarządu spółki, który jest odpowiedzialny za korespondencję, stanowi wystarczające uprawdopodobnienie braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia zażalenia, jeśli spółka ma dwuosobowy zarząd i możliwość reprezentacji przez jednego członka zarządu z prokurentem?
Ratio decidendi
Choroba jednego z członków dwuosobowego zarządu spółki, który jest odpowiedzialny za korespondencję, nie stanowi wystarczającego uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia zażalenia, jeśli choroba nie uniemożliwiała komunikacji, a spółka mogła być reprezentowana przez drugiego członka zarządu z prokurentem. Zaniedbania w organizacji pracy zarządu, które prowadzą do utraty możliwości merytorycznego rozpoznania sprawy, nie mogą być podstawą do przywrócenia terminu.
Stan faktyczny
Przedsiębiorstwo A Sp. z o.o. złożyło skargę na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie o pozostawieniu zażalenia bez rozpatrzenia. Spółka argumentowała, że przyczyną uchybienia terminu była nagła choroba członka zarządu odpowiedzialnego za korespondencję, a drugi członek zarządu był niedostępny. Organ podatkowy uznał, że choroba nie stanowiła przeszkody nie do przezwyciężenia i nie uwiarygodniła braku winy, zwłaszcza że spółka mogła być reprezentowana przez drugiego członka zarządu z prokurentem.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Wiesława Pierechod (spr) Sędziowie Asesor WSA Irena Szczepkowska Asesor WSA Wojciech Czajkowski Protokolant Anna Fic po rozpoznaniu w Olsztynie na rozprawie w dniu 31 sierpnia 2006 r. sprawy ze skargi Przedsiębiorstwa A Sp. z o.o. na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej z dnia "[...]" r. nr "[...]" w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia oddala skargę Zaskarżonym postanowieniem Dyrektor Izby Skarbowej odmówił przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej z dnia "[...]" r. nr "[...]" . W motywach zaskarżonego postanowienia wskazano, iż postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej z dnia "[...]" r. o pozostawieniu zażalenia bez rozpatrzenia, zawierające prawidłowe pouczenie o trybie i terminie wniesienia zażalenia, doręczone zostało Przedsiębiorstwu A Spółka z o.o. w dniu 28 czerwca 2004r., co potwierdza podpis i data złożone przez członka Zarządu Spółki R. H. na pocztowym potwierdzeniu odbioru. Termin określony w art. 236 § 2 pkt 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997r. Ordynacja podatkowa ( Dz.U. nr 137, poz. 926 ze zm. ) do wniesienia zażalenia upłynął zatem z dniem 5 lipca 2004r. Zażalenie z wnioskiem o przywrócenie terminu zostało nadane przesyłką poleconą w dniu 12 lipca 2004r. Dyrektor Izby Skarbowej przywołał treść art. 162 § 1 i 2 Ordynacji podatkowej i stwierdził, że instytucja przywrócenia uchybionego terminu ma na celu usunięcie ujemnych następstw procesowych będących wynikiem tego uchybienia, jeżeli podmiot, który uchybił terminowi nie ponosi w tym zakresie winy. Zaznaczył, iż z dołączonego do wniosku o przywrócenie terminu zaświadczenia lekarskiego R. H. wynika, iż przebywał on na zwolnieniu lekarskim w dniach 5 do 9 lipca 2004r. Zgodnie natomiast z § 18 umowy Spółki oraz odpisem z Krajowego Rejestru Sądowego do składania oświadczeń woli w zakresie praw i obowiązków Spółki oraz składania podpisów upoważniony jest członek Zarządu łącznie z łącznie z prokurentem. Zarząd Spółki tworzą zaś dwaj członkowie – R. R. i R. H. Organ podatkowy podniósł, iż o braku winy w niedotrzymaniu terminu można mówić jedynie, gdy nie został on dopełniony z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, czyli gdy strona nie mogła usunąć przeszkody, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Zwolnienie lekarskie nie jest natomiast potwierdzeniem braku winy. Dodatkowym kryterium przy ocenie braku winy w niedotrzymaniu terminu powinien być obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy. Organ uznał, że w niniejszej sprawie kryterium to nie zostało spełnione, gdyż strona wyczekiwała z dopełnieniem czynności procesowej do ostatniego dnia ustawowego terminu. Konkludując Dyrektor Izby Skarbowej stwierdził, iż strona nie uwiarygodniła swojej staranności w dotrzymaniu terminu, albowiem nie wykazała, że zły stan zdrowia jednego członka Zarządu uniemożliwił podjęcie przez Spółkę czynności procesowych w sprawie. W skardze Przedsiębiorstwo A Spółka z o.o. wniosła o zmianę zaskarżonego postanowienia i przywrócenie terminu do wniesienia zażalenia. Argumentując skargę zaznaczyła, że uprawdopodobniła brak swojej winy w uchybieniu terminu oraz fakt, że przeszkoda była od niej niezależna i istniała, aż do wniesienia o przywrócenie terminu. Przyczyną uchybienia terminu była nagła choroba członka Zarządu R. H., na którym ciążą wszystkie obowiązki związane z obsługą korespondencji Spółki. Podjęcie działań w celu sporządzenia pisma przez drugiego członka Zarządu – R. R. było natomiast niemożliwe, gdyż nie jest on zatrudniony w Spółce, a pełni jedynie funkcję członka Zarządu. Nadto w związku z charakterem wykonywanej pracy większość czasu spędza poza miejscem zamieszkania. Podkreśliła, iż nie można czynić jej zarzutu "czekania" do ostatniego dnia upływu terminu do dokonania danej czynności, bowiem skarżąca zwróciła się o fachową pomoc przy sporządzaniu zażalenia i pozostawienie jednego dnia na podpisanie dokumentu, przy braku nadzwyczajnej okoliczności jaką była choroba, była wystarczające. Zauważyła, iż spełnienie przez stronę przesłanek wynikających z art. 162 § 1 i 2 Ordynacji podatkowej zobowiązuje organ do przywrócenia terminu, zaś przyjęcie przy ocenie zasadności wniosku dodatkowego kryterium w postaci obiektywnego miernika staranności jakiej można wymagać od strony, jest niezgodne z dyspozycją powołanego przepisu. Nadto zarzuciła Dyrektorowi Izby Skarbowej naruszenie art. 78 i art. 45 Konstytucji RP. Dyrektor Izby Skarbowej podtrzymał w całości stanowisko zawarte w zaskarżonym postanowieniu i wniósł o oddalenie skargi. Wyrokiem z dnia 12 stycznia 205r. sygn. akt "[...]" Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie uchylił zaskarżone postanowienie, Naczelny Sąd Administracyjny uwzględnił skargę kasacyjną Dyrektora Izby Skarbowej od powyższego wyroku, uchylając go wyrokiem z dnia 16 maja 2006r. sygn. akt "[...]" i przekazując sprawę do ponownego rozpoznania. Skarżąca spółka zawiadomiona o terminie rozprawy, w piśmie procesowym z dnia 28.08.2006r. podtrzymała stanowisko prezentowane w skardze. Wywodzi, że w sprawie nadal sporne pozostaje uprawdopodobnienie braku winy w uchybieniu terminowi do złożenia zażalenia. Samo pojęcie winy jest na wskroś subiektywne, nie sposób więc ustalić obiektywnych jej kryteriów w oderwaniu od cech podmiotu, jakiemu się tę winę przypisuje. Inne wymagania zachowania należytej staranności należy stosować do spółek prawa handlowego z wieloosobowym zatrudnieniem prowadzących bieżącą działalność a inne w sytuacji spółki, która nie zatrudnia pracowników, nie prowadzi żadnej działalności gospodarczej. Ponawia argumentację ze skargi i wskazuje, że nagłe zachorowanie członka Zarządu odpowiedzialnego za korespondencję jest należycie udokumentowane. Dyrektor Izby Skarbowej nie kwestionuje podniesionej przez Spółkę okoliczności, że drugi członek Zarządu wykonuje pracę zawodową głównie poza miejscem zamieszkania. Jest wiec kwestią uznania Sądu, czy było możliwe, w ciągu kilku godzin ustalenie przez chorego R. H. miejsca pobytu drugiego członka Zarządu, dostarczenie mu napisanego przez prawnika zażalenia celem podpisania i wysłania. Składając wniosek o przywrócenie terminu, Spółka nie udokumentowała wprawdzie faktu przebywania drugiego członka poza O., ale nie była zobligowana do udowadniania niemożności dotrzymania terminu a jedynie do uprawdopodobnienia. Zasada dwuinstancyjności postępowania jest fundamentalną zasadą obecną w polskim prawie od Konstytucji po Ordynację podatkową. Jest w najlepiej pojętym interesie państwa, by w obronie prawnym nie pozostawały nie zweryfikowane w postępowaniu administracyjnym a następnie sądowym wadliwe decyzje. Stąd nie jest przypadkiem lub niedopatrzeniem ustawodawcy w przypadku instytucji przywrócenia terminu do złożenia odwołania – zwolnienie strony od obowiązku udowadniania niemożliwości dotrzymania tego terminu. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Stosownie do art.190 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. nr 153, poz.1270 ze zm.) zwanej dalej w skrócie p.p.s.a. Sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Należy zatem wskazać, że w uzasadnieniu powołanego wyroku z dnia 16 maja 2006r., sygn. akt "[...]" Naczelny Sąd Administracyjny dokonał analizy treści art.162 § 1 i 2 Ordynacji podatkowej, regulującego instytucję przywrócenia terminu w postępowaniu podatkowym. Wyjaśniając rozumienie spornej w sprawie pierwszej przesłanki dla przywrócenia terminu którą jest uprawdopodobnienie braku winy zainteresowanego w uchybieniu terminowi do złożenia środka zaskarżenia stwierdził (powołując się na poglądy doktryny), że obowiązek uprawdopodobnienia braku winy spoczywa na zainteresowanym i nie może być przerzucany na organ podatkowy. W stosunku do jednostek organizacyjnych chodzi o brak winy osoby legitymowanej do podejmowania czynności w jej imieniu. W imieniu Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością legitymowanym do podjęcia tego rodzaju czynności jest zarząd. Zarząd Spółki jako organ powołany do jej reprezentowania na zewnątrz obowiązany jest należycie organizować obsługę biurowo-administracyjną przedsiębiorstwa i za sposób funkcjonowania tej obsługi ponosi odpowiedzialność z tytułu form jej sprawowania i personelu do niej zaangażowanego. Przy tego rodzaju regulacjach okolicznością wyłączająca brak winy zarządu Spółki nie jest choroba (krótkotrwała, nie uniemożliwiająca komunikowania się) jednego z członków zarządu ani brak możliwości komunikowania (niepotwierdzony obiektywnie) z drugim z członków zarządu. W przypadku zarządu wieloosobowego to na nim spoczywał obowiązek takiego zorganizowania jego pracy, aby w każdym czasie spółka mogła być reprezentowana na zewnątrz. Zaniedbania w tym zakresie nie mogą być podciągnięte pod okoliczności uprawdapadabniające brak winy. Skoro zarząd, jak wynikało z umowy Spółki (§ 18) oraz aktualnym wypisem z KRS był dwuosobowy to w tym czasie za obiektywnie możliwe i prawnie dopuszczalne należało uznać reprezentowanie Spółki przez drugiego z członków zarządu wraz z prokurentem. Kierując się powyższą wykładnią prawa Sąd w składzie rozpoznającym sprawę stwierdza, że argumenty podniesione w skardze i piśmie procesowym nie dają podstawy do uchylenia zaskarżonego postanowienia. Przede wszystkim należy zauważyć że w twierdzeniach Spółki występują sprzeczności. Z jednej bowiem twierdzi się, że nie było możliwe skontaktowanie się z drugim członkiem zarządu celem sporządzenia przez niego pisma w ostatnim dniu terminu a z drugiej, że Spółka zwróciła się o fachową pomoc przy sporządzaniu zażalenia i pozostawienie jednego dnia na podpisanie dokumentu. Skoro zatem zażalenie miało być sporządzone przez osobę trzecią to logicznie rzecz biorąc nie było potrzeby kontaktowania się z przebywającym poza miejscem zamieszkania drugim członkiem zarządu. Jak to podkreślił Naczelny Sąd Administracyjny krótkotrwała choroba, nie uniemożliwiająca komunikowania się nie jest okolicznością wyłączającą brak winy, w szczególności we wskazanej sytuacji. Wystarczyło bowiem skontaktować się z osobą która sporządzała zażalenie i z prokurentem. Zgodnie z § 18 umowy Spółki, uprawnionym do jej reprezentowania jest jeden członek zarządu wraz z prokurentem. Z zaświadczenia lekarskiego przedłożonego organowi podatkowemu na okoliczność choroby członka zarządu zajmującego się korespondencją Spółki R. H. wynika, że "pacjent może chodzić". Zatem należy podzielić stanowisko zajęte w zaskarżonym postanowieniu, iż przedłożenie takiego zaświadczenia nie jest uprawdopodobnieniem braku winy w uchybieniu terminowi. Choroba bowiem nie uniemożliwiła choremu członkowi zarządu podpisania, łącznie z prokurentem zażalenia i ewentualnego zlecenia prokurentowi czynności nadawczych. Wobec powyższego bez znaczenia dla oceny zgodności z prawem zaskarżonego postanowienia pozostają argumenty o konieczności indywidualizowania pojęcia winy i odmiennego podejścia do Spółki, która nie prowadzi działalności gospodarczej. Spółka bowiem istnieje dopóty, dopóki nie zostanie zlikwidowana i wykreślona z rejestru. Zarząd zaś niezależnie od składu i wewnętrznego podziału obowiązków powinien tak prowadzić jej sprawy, by nie doprowadzić do utraty możliwości merytorycznego rozpoznania sprawy w dwuinstancyjnym postępowaniu administracyjnym i sądowym. Nie można więc zarzucić Dyrektorowi Izby Skarbowej naruszenia przepisów art. 45 i 78 Konstytucji, gdy powodem braku kontroli instancyjnej aktu administracyjnego są zaniedbania strony postępowania. Sąd wyjaśnia, że w niniejszym postępowaniu, stosownie do art.134 p.p.s.a. rozstrzygnął w granicach sprawy, którą stanowiła kwestia przywrócenia terminu. Jeżeli, jak podniesiono to w skardze (argumenty te nie zostały przytoczone na wstępie niniejszego uzasadnienia jako wykraczające poza zakres sprawy), po złożeniu odwołania zapadły ostateczne postanowienia (na które przysługiwało zażalenie) z naruszeniem przepisów o doręczaniu pism bądź z naruszeniem przepisów kodeksu spółek handlowych normujących kwestię reprezentacji Spółki można dążyć do wyeliminowania tych postanowień z obrotu prawnego poprzez zastosowanie trybów nadzwyczajnych, o czym stanowi art.219 Ordynacji podatkowej. Mając na uwadze przytoczone wyżej okoliczności sprawy Wojewódzki Sąd Administracyjny na podstawie art.151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło