I SA/Ol 475/18
WyrokWSA w Olsztynie2018-09-25
Skład orzekający: Jolanta Strumiłło, Wiesława Pierechod, Katarzyna Górska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ egzekucyjny może obciążyć wierzyciela kosztami postępowania egzekucyjnego, w tym opłatą za zajęcie wierzytelności z rachunku bankowego i opłatą manipulacyjną, w sytuacji gdy egzekucja okazała się bezskuteczna, a przepisy dotyczące wysokości tych opłat zostały uznane przez Trybunał Konstytucyjny za częściowo niezgodne z Konstytucją?Ratio decidendi
Sąd uznał, że choć przepisy ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji dotyczące wysokości opłat za zajęcie wierzytelności z rachunku bankowego i opłaty manipulacyjnej nie zostały uchylone, to organ egzekucyjny, stosując je, musi uwzględniać wytyczne wynikające z orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego. Oznacza to konieczność miarkowania wysokości tych opłat, zwłaszcza gdy obciążają one wierzyciela, w sposób uwzględniający racjonalną zależność między wysokością opłat a nakładem pracy organu, stopniem skomplikowania sprawy i efektywnością egzekucji, a także interes społeczny. Zastosowanie tych przepisów bez uwzględnienia tych wytycznych stanowi naruszenie prawa.Stan faktyczny
Zarząd Województwa jako wierzyciel wszczął postępowanie egzekucyjne na podstawie tytułu wykonawczego. Po umorzeniu postępowania z powodu bezskuteczności egzekucji, organ egzekucyjny obciążył wierzyciela kosztami egzekucyjnymi w łącznej kwocie ponad 59 tys. zł, w tym opłatą za zajęcie rachunku bankowego (5%) i opłatą manipulacyjną (1%). Wierzyciel zaskarżył postanowienie Dyrektora Izby Administracji Skarbowej utrzymujące w mocy decyzję organu pierwszej instancji, zarzucając naruszenie przepisów dotyczących kosztów egzekucyjnych oraz zasad postępowania administracyjnego, w tym powołując się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego uznający część tych przepisów za niezgodne z Konstytucją.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżone postanowienie Dyrektora Izby Administracji Skarbowej.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodnicząca sędzia WSA Jolanta Strumiłło Sędziowie sędzia WSA Wiesława Pierechod (sprawozdawca) asesor WSA Katarzyna Górska po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 25 września 2018 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi Zarządu Województwa na postanowienie Dyrektora Izby Administracji Skarbowej z dnia "[...]", nr "[...]" w przedmiocie określenia wysokości kosztów postępowania egzekucyjnego I. uchyla zaskarżone postanowienie; II. zasądza od Dyrektora Izby Administracji Skarbowej na rzecz skarżącego kwotę 580 ( pięćset osiemdziesiąt ) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Postanowieniem z dnia "[...]", nr "[...]" Dyrektor Izby Administracji Skarbowej utrzymał w mocy postanowienie Naczelnika Urzędu Skarbowego z dnia "[...]" w przedmiocie określenia wysokości kosztów postępowania egzekucyjnego.
Z uzasadnienia zaskarżonego postanowienia oraz akt sprawy wynika, że Naczelnik Urzędu Skarbowego (dalej: organ egzekucyjny), postanowieniem z dnia "[...]", umorzył w oparciu o przepis art. 59 § 3 w związku z art. 59 § 2 ustawy z dnia 17 czerwca 1966r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (t.j. Dz. U. z 2017r. poz. 1201 ze zm., dalej : u.p.e.a.), postępowanie egzekucyjne, prowadzone z majątku zobowiązanego – J. M., na podstawie tytułu wykonawczego z dnia "[...]", nr "[...]", wystawionego przez wierzyciela - Zarząd Województwa (dalej: wierzyciel, skarżący), z uwagi na bezskuteczność prowadzonej egzekucji.
W piśmie z dnia "[...]", organ egzekucyjny, działając na podstawie art. 64c § 6a pkt 2 u.p.e.a., zawiadomił wierzyciela o wysokości powstałych w toku postępowania kosztów egzekucyjnych w łącznej kwocie 59.358,80 zł. Wskazał na treść art.64c § 4 ustawy i wezwał do przekazania wymienionej kwoty na wskazany rachunek bankowy w terminie 14 dni od otrzymania zawiadomienia.
W piśmie z dnia "[...]", wierzyciel, powołując się na art. 64c § 7 u.p.e.a., wniósł o wydanie postanowienia w sprawie kosztów egzekucyjnych, tj. o wysokości kosztów egzekucyjnych powstałych w postępowaniu prowadzonym na podstawie tytułu wykonawczego z dnia "[...]", nr "[...]".
Organ egzekucyjny wydał postanowienie z dnia "[...]", w przedmiocie określenia wysokości kosztów egzekucyjnych i obciążenia wierzyciela tymi kosztami. Wskazał, że w toku prowadzonego postępowania egzekucyjnego powstały koszty egzekucyjne w łącznej kwocie 59.358,80 zł, na które składają się:
- opłata manipulacyjna, powstała w dniu "[...]", zgodnie z art. 64 § 10 u.p.e.a., poprzez doręczenie odpisu tytułu wykonawczego z dnia "[...]", nr "[...]", w wysokości 1 % kwoty egzekwowanych należności pieniężnych wraz z odsetkami za zwłokę, objętych powyżej wskazanym tytułem wykonawczym w kwocie 9.893,13 zł (art. 64 § 6 u.p.e.a.);
- opłata za zajęcie wierzytelności z rachunku bankowego, powstała w dniu "[...]", w wysokości 5% kwoty egzekwowanych należności pieniężnych wraz z odsetkami za zwłokę, objętych powyżej wskazanym tytułem wykonawczym w kwocie 49.465,67 zł (art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a.). Organ podał, że dokonał zajęcia rachunków bankowych w pięciu bankach, ale zgodnie z art. 64 § 4 u.p.e.a. opłaty za zajęcia, o których mowa w §1 pkt 2-6, pobiera się tylko raz w toku postępowania egzekucyjnego, chociażby takie same czynności były następnie ponawiane.
Na powyższe postanowienie wierzyciel złożył zażalenie, w którym wniósł o jego uchylenie w całości i orzeczenie co do istoty poprzez ustalenie kosztów egzekucyjnych w wysokości adekwatnej do zastosowanych środków lub jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji.
Zaskarżonemu postanowieniu wierzyciel zarzucił naruszenie:
- art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a. oraz art. 64 § 6 u.p.e.a. poprzez ich błędną wykładnię pomijającą wytyczne wynikające z norm prawnych wyrażonych przepisami art. 2, art. 31 ust 3, art. 64 ust. 1 i 3 Konstytucji RP, poprzez określenie kosztów egzekucyjnych w kwocie 59.358,80 zł, podczas gdy kwota kosztów egzekucyjnych powinna być miarkowana w sposób uwzględniający racjonalną zależność między czynnościami organu, a wysokością za nie naliczonych, co pozwoli na realizację zaleceń zawartych w treści wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 28.06.2016r., sygn. akt SK 31/14;
- art. 7 § 2 u.p.e.a. w zw. z art. 1a pkt 12 u.p.e.a., poprzez jego niezastosowanie, co
skutkowało naliczeniem opłaty za czynność, która nie doprowadziła w rzeczywistości do wyegzekwowania należności pieniężnej w kwocie przewyższającej wydatki egzekucyjne, co stoi w sprzeczności z zasadą celowości postępowania egzekucyjnego;
- art. 7 k.p.a. i art. 8 k.p.a. poprzez ich niezastosowanie, co skutkowało obciążeniem
wierzyciela kosztami egzekucyjnymi naliczonymi w nadmiernej wysokości.
W uzasadnieniu podniesiono, że Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 28.06.2016r. orzekł, że art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a. w zakresie, w jakim nie określa maksymalnej wysokości opłaty za dokonane czynność egzekucyjne, jest niezgodny z wynikającą z art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej zasadą nadmiernej ingerencji w związku z art. 64 ust. 1 i art. 84 Konstytucji oraz nie jest zgodny z art. 31 ust. 3 Konstytucji. Odnośnie art. 64 § 6 u.p.e.a. w zakresie, w jakim nie określa maksymalnej wysokości opłaty manipulacyjnej, jest niezgodny z wynikającą z art. 2 Konstytucji zasadą zakazu nadmiernej ingerencji w związku z art. 64 ust. 1 i art. 84 Konstytucji oraz nie jest zgodny z art. 31 ust. 3 Konstytucji.
W związku z uznaniem przez Trybunał Konstytucyjny niezgodności tych przepisów z Konstytucją na organie egzekucyjnym ciążył obowiązek samodzielnego miarkowania wysokości kosztów. Pełnomocnik zwrócił uwagę także na niewspółmierną wysokość naliczonych kosztów. Jego zdaniem naliczona opłata egzekucyjna winna odzwierciedlać racjonalną zależność między wysokością opłat a czynnością faktyczną organu egzekucyjnego, za podjęcie których opłaty te zostały naliczone. Podniósł, iż wysokość kosztów egzekucyjnych nie może pozostawać w oderwaniu od efektywności egzekucji, poziomu skomplikowania czynności podejmowanych przez organ egzekucyjny oraz nakładu pracy organu egzekucyjnego. W ocenie pełnomocnika wierzyciela, istotnym jest również, że czynności organu egzekucyjnego nie przyniosły żadnego efektu dla wierzyciela, zatem jego zdaniem, organ egzekucyjny całkowicie winien zrezygnować z naliczania kosztów egzekucyjnych za czynność egzekucyjną zajęcia rachunku bankowego. Dodał, że brak określenia górnej granicy przedmiotowych opłat powoduje, że z punktu widzenia organu egzekucyjnego stają się one formą dochodu nieuzasadnionego wielkością, czasochłonnością czy stopniem skomplikowania podejmowanych czynności egzekucyjnych, dlatego też, w ujęciu materialnym, stają się obciążeniem podatkowym.
Odwołując się do orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego, oraz wyroku Trybunału Konstytucyjnego, sygn. akt SK 31/14 wskazał, że w jego ocenie brak jest podstaw do naliczenia i pobrania opłaty egzekucyjnej za dokonanie czynności egzekucyjnych, o których mowa w art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a. bowiem wskutek wystosowanych przez organ egzekucyjny zawiadomień o zajęciach nie doszło de facto do zajęcia jakiejkolwiek wierzytelności, a wyłącznie zajęcia rachunku bankowego jako "narzędzia oszczędnościowo - rozliczeniowego". Zdaniem pełnomocnika, skoro na zajętym rachunku bankowym nie było środków, którymi dłużnik mógł dysponować, nie istniała tym samym wierzytelność wobec banku. Jego zdaniem organ egzekucyjny nie mógł dokonać zajęcia wierzytelności, której nie było. W opinii pełnomocnika, nawet przyjęcie, że czynność organu egzekucyjnego polegająca na zajęciu rachunku bankowego jest tą czynnością niezależnie od tego, czy dłużnik dysponuje wierzytelnością wobec banku z tytułu prowadzenia przez ten bank rachunku bankowego, nie uprawnia organu egzekucyjnego do pobrania z tego tytułu opłaty na podstawie art. 64 § 1 u.p.e.a. Pełnomocnik wskazał, iż przepis art. 64 § 1 u.p.e.a. nie przewiduje opłaty egzekucyjnej za zajęcie rachunku bankowego, a w pkt 4 tego przepisu wprost odnosi się do wierzytelności. Warunkiem pobrania opłaty na podstawie art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a. jest istnienie wierzytelności. Tym samym organ egzekucyjny w żaden sposób nie wykazał istnienia jakiejkolwiek wierzytelności zobowiązanego wobec banku z tytułu prowadzenia rachunku bankowego. Zarzucono jednocześnie, że w przedmiotowej sprawie organ egzekucyjny naruszył art. 7 § 2 u.p.e.a., bowiem prowadzona egzekucja nie doprowadziła do wykonania obowiązku wskazanego w treści tytułu wykonawczego z dnia "[...]", nr "[...]", a pomimo tego naliczył koszty egzekucyjne w wysokości 59.358,80zł, którymi obciążył wierzyciela. Powyższe działania organu egzekucyjnego, naruszyły również ogólne zasady postępowania administracyjnego, tj. zasadę prawdy obiektywnej, wyważania słusznego interesu społecznego i słusznego interesu obywateli (art. 7 k.p.a.) oraz zasadę pogłębiania zaufania uczestników postępowania do władzy publicznej (art. 8 k.p.a.).
Odnosząc się do powyższych zarzutów Dyrektor Izby Administracji Skarbowej przytoczył teść przepisów regulujących kwestię wysokości kosztów egzekucyjnych tj. art. 64c § 1, art. 64c § 3 i 4, art. 64 § 1 i 6 u.p.e.a.
Organ odwoławczy stwierdził, że organ egzekucyjny postanowieniem z dnia "[...]", działając na podstawie art. 59 § 3 u.p.e.a. w związku z art. 59 § 2 u.p.e.a., umorzył postępowanie egzekucyjne, prowadzone z majątku zobowiązanego – J. M. na podstawie tytułu wykonawczego z dnia "[...]", nr "[...]", wystawionego przez wierzyciela, z uwagi na bezskuteczność prowadzonej egzekucji. Powyższe postanowienie jest ostateczne w administracyjnym toku instancji, bowiem wierzyciel nie wniósł zażalenia na przedmiotowe postanowienie. Przedmiotowy tytuł wykonawczy obejmował należności pieniężne w łącznej kwocie należności głównej 767.063,60 zł. Egzekucja prowadzona na podstawie tego tytułu została wszczęta w dniu "[...]" w wyniku doręczenia zobowiązanemu (w trybie przewidzianym w art. 43 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego, (tj. Dz. U. z 2017r., poz. 1257 ze zm., dalej: k.p.a.) odpisu tytułu wykonawczego wraz z zawiadomieniami o zajęciu wierzytelności pieniężnej z rachunku bankowego z dnia "[...]":
- w Banku A, zawiadomienie nr "[...]";
-w Banku B, zawiadomienie nr "[...]", ;
- w Banku C, zawiadomienie nr "[...]";
- w Banku D, zawiadomienie nr "[...]";
- w Banku E, zawiadomienie nr "[...]".
Organ podkreślił, że wskazane zajęcia wierzytelności z rachunków bankowych były czynnościami skutecznymi, banki informowały natomiast organ egzekucyjny o braku środków pieniężnych na zajętych rachunkach oraz zbiegu egzekucji sądowej i administracyjnej.
Dyrektor Izby Administracji Skarbowej stwierdził, iż kwota kosztów
egzekucyjnych została określona w sposób prawidłowy, tj. zgodnie z art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a. Organ egzekucyjny pobrał z tytułu czynności zajęcia rachunku bankowego - 5% kwoty egzekwowanej należności, nie mniej jednak niż 4 zł 20 gr, zaś z tytułu zwrotu wydatków za wszystkie czynności manipulacyjne związane ze stosowaniem środków egzekucyjnych pobrał opłatę manipulacyjną w wysokości 1% kwoty egzekwowanych należności objętych tytułem wykonawczym, nie mniej jednak niż 1 zł 40 gr (art. 64 § 6 u.p.e.a.). Z uwagi na fakt, iż po umorzeniu postępowania egzekucyjnego powstałe w jego toku koszty nie mogą być już egzekwowane z majątku zobowiązanego, Naczelnik Urzędu Skarbowego obciążył nimi wierzyciela, na podstawie art. 64c § 4 u.p.e.a.
W ocenie organu odwoławczego organ egzekucyjny naliczając wysokość kosztów egzekucyjnych, uwzględnił wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 28.06.2016r., SK 31/14, wziął pod uwagę nakład pracy wykonany w prowadzonym od dnia "[...]", postępowaniu egzekucyjnym i stopień skomplikowania prowadzonego postępowania. W toku prowadzonego postępowania organ egzekucyjny dokonał wielu prób ustalenia majątku zobowiązanego, o którym Naczelnik szczegółowo poinformował wierzyciela w treści postanowienia z dnia "[...]", którym umorzył postępowanie egzekucyjne. Jednocześnie będąc związanym przepisem art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a., naliczył opłatę za zajęcie wierzytelności pieniężnej z rachunku bankowego i opłatę manipulacyjną w wysokości odpowiednio 5% i 1 % kwoty egzekwowanych należności pieniężnych, objętych powyżej wskazanym tytułem wykonawczym.
Dodatkowo podkreślono, iż na każdym etapie prowadzonego postępowania egzekucyjnego wierzyciel, będący jego uczestnikiem, miał prawo, ale i obowiązek współdziałać z organem egzekucyjnym. Współpraca taka winna być realizowana przede wszystkim poprzez ustalenia majątku zobowiązanych, wskazywanie organowi egzekucyjnemu informacji mogących mieć wpływ na przebieg i skuteczność postępowania. Realizacja ustawowych obowiązków wierzyciela należności nie kończy się bowiem z chwilą przekazania organowi egzekucyjnemu tytułu wykonawczego ale rozciąga się na całość prowadzonego postępowania. Wierzyciel, kierując do Naczelnika Urzędu Skarbowego wniosek o wszczęcie egzekucji na podstawie tytułu wykonawczego z dnia "[...]", nr "[...]", wskazał składniki majątkowe, z których egzekucja okazała się bezskuteczna. W szczególności wskazana nieruchomość położona w miejscowości "[...]",
obciążona jest wysokimi hipotekami, korzystającymi z pierwszeństwa zaspokojenia na rzecz innych wierzycieli. Wskazano, iż wierzyciel podejmując działania zmierzające do wydania tytułu wykonawczego, a następnie kierując tytuł do organu egzekucyjnego, musi dokonać oceny zasadności swych działań, a w konsekwencji ewentualnej bezskuteczności egzekucji, ponieść jej koszty. Przyjęcie innego trybu postępowania byłoby sprzeczne z przepisami ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji.
Odnosząc się do wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 28.06.2018r., w sprawie sygn. SK 31/14, organ odwoławczy stwierdził, że w wyroku tym wskazano tzw. pominięcie prawodawcze. Wyrok taki nie wywołuje bezpośrednio skutków prawnych uchylających. Jest to swego rodzaju "apel" do ustawodawcy, aby ten odpowiednio dostosował wadliwe prawo do wymogów konstytucyjnych. Ponieważ ustawodawca, do momentu wydawania skarżonego rozstrzygnięcia, nie dokonał odpowiednich zmian, zgodnie ze wskazówkami Trybunału, w ocenie Dyrektora Izby Administracji Skarbowej uznać należy, że organ egzekucyjny mógł określić koszty na podstawie zakwestionowanych przepisów. Wejście w życie orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego nie spowodowało utraty mocy obowiązującej niekonstytucyjnych przepisów. Oznacza to, że do czasu zmiany przepisów przez ustawodawcę, organ jest uprawniony do ich stosowania.
Tym samym, za niezasadny uznano zarzut pełnomocnika wierzyciela dotyczący naruszenia w przedmiotowej sprawie art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a. oraz art. 64 § 6 u.p.e.a.
Za nieuzasadniony organ odwoławczy uznał również zarzut dotyczący naruszenia art. 7 § 2 u.p.e.a., poprzez naliczenie kosztów egzekucyjnych w wysokości 59.358,80zł, którymi obciążono wierzyciela, pomimo nie doprowadzenia w toku prowadzonej egzekucji do wykonania obowiązku wskazanego w treści tytułu wykonawczego z dnia "[...]" nr "[...]". W ocenie Dyrektora w sprawie nie było sporu co do braku możliwości dalszego prowadzenia egzekucji (brak majątku i dochodów zobowiązanego), a wierzyciel nie wniósł zażalenia na postanowienie Naczelnika Urzędu Skarbowego z dnia "[...]", którym umorzono postępowanie egzekucyjne z uwagi na bezskuteczność prowadzonej egzekucji. Wierzyciel, kierując tytuły wykonawcze do organu egzekucyjnego, winien liczyć się z koniecznością poniesienia ciężaru w postaci kosztów egzekucyjnych, gdy nie uda się ich ściągnąć od zobowiązanego. Zdaniem organu II instancji, żaden przepis ustawy egzekucyjnej nie uzależnia obciążenia wierzyciela kosztami egzekucyjnymi od skuteczności egzekucji. Opłata za zajęcie wierzytelności z rachunku bankowego jest należnością, która nie pozostaje w związku z żadnymi efektami egzekucji, co wynika wprost z art. 64 u.p.e.a. Dodatkowo wskazano na treść art. 80 § 2, który stanowi, iż zajęcie wierzytelności z rachunku bankowego zobowiązanego jest dokonane z chwilą doręczenia bankowi zawiadomienia o zajęciu, o którym mowa w § 1, i obejmuje również kwoty, które nie były na rachunku bankowym w chwili zajęcia, a zostały wpłacone na ten rachunek po dokonaniu zajęcia. Ponadto zasadą jest pobieranie opłaty manipulacyjnej niezależnie od tego, czy kwota została wyegzekwowana, czy też nie. Opłata wynosi bowiem 1% kwoty "egzekwowanych należności", a nie "wyegzekwowanych należności". Podobnie rzecz się ma, gdy wprawdzie zostały podjęte czynności egzekucyjne, ale nie doprowadziły one bezpośrednio do ściągnięcia należności, natomiast zobowiązany wpłacił egzekwowaną należność bezpośrednio wierzycielowi. Opłata manipulacyjna zatem nosi szczególny charakter, ponieważ pobiera się ją z tytułu wszystkich wydatków za wszystkie czynności manipulacyjne związane ze stosowaniem środków egzekucyjnych. Obowiązek uiszczenia opłaty manipulacyjnej powstaje z chwilą doręczenia zobowiązanemu odpisu tytułu wykonawczego. W świetle regulacji u.p.e.a. brak jest więc podstaw do twierdzenia, że obowiązek uiszczenia opłaty manipulacyjnej związany jest z poniesieniem przez organ egzekucyjny wydatków związanych ze stosowaniem środków egzekucyjnych.
Zdaniem Dyrektora, za nieuzasadniony uznać należy również zarzut naruszenia ogólnych zasad postępowania administracyjnego, tj. zasadę prawdy obiektywnej, wyważania słusznego interesu społecznego i słusznego interesu obywateli (art. 7 k.p.a.) oraz zasadę pogłębiania zaufania uczestników postępowania do władzy publicznej (art. 8 k.p.a.). Zdaniem organu drugiej instancji organ egzekucyjny w prowadzonym postępowaniu przestrzegał zasad, o których mowa w ww. przepisach (tzw. zasady ogólne).
Niezależnie od powyższego Dyrektor poinformował, iż wierzyciel może zwrócić się do organu egzekucyjnego z wnioskiem o umorzenie przypadających na jego rzecz kosztów egzekucyjnych, zgodnie z treścią przepisów art. 64e u.p.e.a.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego Zarząd Województwa reprezentowany przez radcę prawnego, wniósł o uchylenie postanowienia Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w całości wraz z poprzedzającym je postanowieniem organu I instancji oraz o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
Skarżący zarzucił naruszenie:
I. przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, a mianowicie:
1. art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a. poprzez jego błędną wykładnię, polegającą na
uznaniu, że przepis ten przewiduje naliczenie opłaty egzekucyjnej za zajęcie wierzytelności na rachunku bankowym, na którym nie ma żadnych środków pieniężnych, co z kolei skutkowało błędnym jego zastosowaniem i obciążeniem wierzyciela opłatą egzekucyjną, podczas gdy z przepisu tego wynika, że opłata egzekucyjna jest pobierana jedynie w przypadku, gdy nastąpi fatyczne zajęcie wierzytelności pieniężnych znajdujących się na rachunku bankowym;
2. art. 7 § 2 u.p.e.a. poprzez jego niezastosowanie, co skutkowało naliczeniem przez organ egzekucyjny opłaty egzekucyjnej na podstawie art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a. oraz opłaty manipulacyjnej na podstawie art. 64 § 6 u.p.e.a., za czynności, które nie doprowadziły do przymusowego wyegzekwowania od zobowiązanego należności w kwocie przewyższającej wydatki egzekucyjne, co stoi w sprzeczności z zasadą celowości postępowania egzekucyjnego, wynikającą z art. 7 § 2 u.p.e.a.;
II. przepisów postępowania, mających istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie:
1. art. 6, 7 i art. 8 k.p.a. w zw. z art. 18 u.p.e.a., poprzez ich niezastosowanie, polegające na naruszeniu zasad postępowania administracyjnego, tj. zasady prawdy obiektywnej, zasady pogłębiana zaufania obywateli co skutkowało niesłusznym naliczeniem i obciążeniem strony kosztami egzekucyjnymi w postaci opłaty egzekucyjnej za zajęcie rachunków bankowych zobowiązanego w kwocie 49.465,67 zł, podczas gdy strona nie powinna ponosić tej opłaty
w związku z brakiem środków na rachunkach bankowych oraz naliczeniem i obciążeniem strony opłatą manipulacyjną w nadmiernej wysokości, tj. w kwocie 9.893,13 zł, ponieważ czynności organu egzekucyjnego podjęte w toku postępowania egzekucyjnego nie dawały podstaw do naliczenia opłaty w tak dużej wysokości.
Z ostrożności procesowej, w przypadku nie podzielenia przez Sąd zarzutów wskazanych powyżej w pkt 1 i 2, tj. uznania przez Sąd, iż skarżone przepisy prawa dawały organowi uprawnienie do obciążenia skarżącego opłatą egzekucyjną i manipulacyjną, skarżący zarzuca naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, a mianowicie art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a. i art. 64 § 6 u.p.e.a. poprzez ich błędne zastosowanie polegające na pominięciu wytycznych wynikających z norm prawnych wyrażonych przepisami art. 2, art. 64 ust. 1 i art. 84 Konstytucji RP, co skutkowało naliczeniem i obciążeniem wierzyciela opłatą egzekucyjną w wysokości 49.465,67 zł i opłatą manipulacyjnej w wysokości 9.893,13 zł, podczas gdy ich wysokość powinna być przez organ egzekucyjny zmiarkowana w sposób uwzględniający racjonalną zależność między czynnościami organu, skutecznością egzekucji a wysokością opłat, co skutkowałoby realizacją standardów/wskazówek określonych w wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 28 czerwca 2016r., wydanego w sprawie o sygn. akt SK 31/14.
W uzasadnieniu skargi skarżący podniósł, że treść przepisu art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a. nie pozostawia jakichkolwiek wątpliwości, że opłata egzekucyjna w wysokości określonej w tym przepisie, może być pobrana wyłącznie wówczas, gdy nastąpi faktyczne zajęcie wierzytelności pieniężnych. Ustawodawca nie zawarł jakiegokolwiek przyzwolenia do pobierania stosownych opłat egzekucyjnych także wówczas, gdy dojdzie do zajęcia rachunku bankowego, na którym nie było jakichkolwiek środków finansowych. Na poparcie stanowiska skarżący przytoczył orzeczenia sądów administracyjnych.
Uzasadniając zarzut naruszenia przez organ przepisu art. 7 § 2 u.p.e.a., wskazano, że celem postępowania egzekucyjnego jest doprowadzenie do przymusowego wykonania obowiązku przez zobowiązanego. W przypadku egzekwowania należność pieniężnych postępowanie egzekucyjne co do zasady powinno doprowadzić do odzyskania świadczenia przez wierzyciela. Jego majątek na skutek przeprowadzenia postępowania egzekucyjnego winien zatem ulec powiększeniu, a nie uszczupleniu w związku z obciążeniem go kosztami egzekucyjnymi, w sytuacji gdy egzekucja okazała się bezskuteczna. Jedną z zasad obowiązujących w postępowaniu egzekucyjnym w administracji jest zasada obligatoryjnego podejmowania egzekucji (prawnego obowiązku podejmowania przez wierzyciela czynności w celu wszczęcia egzekucji). Art. 6 § 1 u.p.e.a. nakazuje wierzycielowi podjęcie czynności w celu wszczęcia egzekucji w przypadku, gdy zobowiązany uchyla się od dobrowolnego wykonania obowiązku. Odpowiada mu obowiązek organu egzekucyjnego podjęcia egzekucji na żądanie wierzyciela. O tym
czy i jakie czynności egzekucyjne podjąć, decyduje organ egzekucyjny. Stosunek łączący wierzycieli i zobowiązanego z organem egzekucyjnym jest stosunkiem publicznoprawnym, a nie cywilnoprawnym. W toku postępowania egzekucyjnego organ egzekucyjny winien stosować się do zasad tego postępowania - zasady stosowania środków egzekucyjnych przewidzianych w ustawie (art. 7 § 1 u.p.e.a.), zasady stosowania środków prowadzących bezpośrednio do wykonanie
obowiązku, zasady celowości postępowania, zasady stosowania najmniej uciążliwego środki egzekucyjnego, zasady niezbędności egzekucji (art. 7 § 2 u.p.e.a.). Organ egzekucyjny zobowiązany i uprawniony jest do podejmowania wyłącznie takich postanowień i czynności, które zmierzają najprostszą drogą do wykonania przez zobowiązanego spoczywającego na nim obowiązku. Jeżeli dana
czynność do takiego celu nie prowadzi, jest niedopuszczalna. Planując podjęcie
czynności organ egzekucyjny powinien zatem najpierw przeprowadzić kalkulację, czy dana czynność doprowadzi do wyegzekwowania obowiązku w całości lub w części, a także czy koszty egzekucji nie będą wyższe od kwoty możliwej od wyegzekwowania. W przeciwnym razie działania organu byłyby sprzeczne z celem postępowania egzekucyjnego. Wniosek taki wspiera treść art. 59 § 2 u.p.e.a., zgodnie z którym postępowanie egzekucyjne może być umorzone w przypadku stwierdzenia, że w postępowaniu egzekucyjnym dotyczącym należności pieniężnej nie uzyska się kwoty przewyższającej wydatki egzekucyjne.
Organ egzekucyjny, obciążając wierzyciela kosztami postępowanie egzekucyjnego w łącznej kwocie 59.358,80 zł, pomimo niedoprowadzenia do wyegzekwowania jakiejkolwiek należności oraz podejmowania czynności egzekucyjnych, o których nieskuteczności mógł mieć wiedzę, naruszył zasady ogólne postępowania egzekucyjnego, w szczególności zasadę celowości postępowania egzekucyjnego, wynikającą z art. 7 § 2 u.p.e.a.
Dodatkowo z ostrożności procesowej, w przypadku nie podzielenia przez Sąd najdalej idących zarzutów wskazanych powyżej w pkt 1 i 2 petitum skargi, skarżący wskazał, że organ naruszył przepisy prawa materialnego w sposób, który miał wpływ na wynik sprawy, a mianowicie art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a. i art. 64 § 6 u.p.e.a. poprzez ich błędne zastosowanie polegające na pominięciu wytycznych wynikających z norm prawnych wyrażonych przepisami art. 2, art. 64 ust. 1 i art. 84 Konstytucji RP, co skutkowało naliczeniem i obciążeniem wierzyciela opłatą egzekucyjną w wysokości 49.465,67 zł i opłatą manipulacyjnej w wysokości 9.893,13 zł, podczas gdy ich wysokość powinna być przez organ egzekucyjny zmiarkowana w sposób uwzględniający racjonalną zależność między czynnościami organu, skutecznością egzekucji a wysokością opłat, co skutkowałoby realizacją standardów/wskazówek określonych w wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 28 czerwca 2016r.,
wydanego w sprawie o sygn. akt: SK 31/14.
W ocenie skarżącego Dyrektor w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia w sposób lakoniczny przedstawił przyczyny naliczenia tak wysokich opłat. Nawiązał co prawda do wyroku Trybunału, jednakże zdawkowo stwierdził, że w toku prowadzonego postępowania organ egzekucyjny dokonał wielu prób ustalenia majątku zobowiązanego. Tymczasem jego zdaniem organ ustalając całość kwoty kosztów egzekucyjnych, powinien odnieść się do poziomu skomplikowania wszystkich czynności podejmowanych przez organ egzekucyjny oraz globalnego nakładu pracy organu egzekucyjnego. Brak rozważań (prawidłowych rozważań) w tej materii powoduje, że organy nie oceniły w sposób kompleksowy adekwatności kosztów egzekucyjnych, którymi został obciążony wierzyciel. Skoro w przedmiotowej sprawie czynności faktyczne jakie były podejmowane przez organ egzekucyjny sprowadzały się w istocie do wysłania kilku pism, dotyczących doręczenia odpisu tytułu wykonawczego oraz dokonania zajęć rachunków bankowych zobowiązanego, organ winien wysokość tej opłaty powiązać z ww. czynnościami, polegającymi na przesłaniu przesyłką pocztową kilku pism. W ocenie skarżącego zarówno naliczona opłata egzekucyjna w kwocie 49.465,67 zł, jak i opłata manipulacyjna w kwocie 9.893,13 zł są niewspółmierne do nakładu pracy organów i winne one zostać zmiarkowane. Podjęte w ramach postępowania egzekucyjnego czynności nie uzasadniają naliczenia opłat w aż tak dużej wysokości. Wskazano również, że wysokość opłat (w tym opłaty manipulacyjnej), szczególnie kiedy obciążają wierzyciela, nie może pozostawać w oderwaniu od stopnia efektywności, poziomu skomplikowania czynności podejmowanych przez organ egzekucyjny oraz nakładu pracy organu przy egzekwowaniu należności publicznoprawnych. Ponadto nienależyte uzasadnienie rozstrzygnięcia jest dowodem na nieprawidłowy proces
stosowania prawa, poprzedzający samo wydanie postanowienia. W tym przypadku stanowi o nierozważeniu przez organ prokonstytucyjnej wykładni art. 64 § 1 pkt 4 i art. 64 § 6 u.p.e.a. w świetle standardów wynikających z art. 2 w zw. z art. 64 ust. 1 i art. 84 Konstytucji przy zastosowaniu z art. 8 ust. 2 Konstytucji, skonkretyzowanych w wyroku TK z 28 czerwca 2016 r., sygn. akt: 31/14.
Wysokość opłat powinna być powiązana w miarę możliwości z rzeczywistymi kosztami konkretnego postępowania egzekucyjnego. Koszty egzekucyjne nie mogą stać się "karą" dla wierzyciela, który ponosi je na podstawie art. 64c § 4 u.p.e.a. Organ powinien ocenić w realiach niniejszej sprawy, czy koszty egzekucyjne realizują nie tylko cel fiskalny (finansują aparat egzekucyjny), ale również zachodzi racjonalna zależność pomiędzy wysokością kosztów, a podjętymi in concreto czynnościami organu. Ta właśnie "racjonalna zależność", którą zaakcentował TK w wyroku z 28 czerwca 2016r. powinna być zasadniczą wskazówką dla określenia wysokości kosztów egzekucyjnej w niniejszej sprawie. Na tle art. 8 ust. 2 Konstytucji przepisy ustawy zasadniczej stosuje się bezpośrednio, chyba że sama Konstytucja stanów inaczej. Wynika stąd nie tylko nakaz - adresowany m.in. do wszystkich organów władzy publicznej- bezpośredniego stosowania konstytucji, ale także założenie możliwości tego bezpośredniego stosowania, bo zostaje ono wykluczone tylko, w przypadku gdy sama konstytucja tak stanowi. Nie tylko nie ma więc przeszkód dla bezpośredniego stosowania konstytucji przez organy administracji publicznej, ale uznać należy, że organy te powinny sięgać do tego bezpośredniego stosowania w tych wszystkich sytuacjach, gdy jest to potrzebne i możliwe.
Na marginesie zaznaczono również, że czynienie ze strony organu egzekucyjnego zarzutu wobec wierzyciela, że ten podejmując działania zmierzające do wydania tytułu wykonawczego, a następnie kierując tytuł do organu egzekucyjnego, musi dokonać oceny zasadności swoich działań, a w konsekwencji ewentualnej bezskuteczności egzekucji, ponieść jej koszty jest całkowicie nieuzasadnione. Wierzyciel - Zarząd Województwa ma obowiązek na podstawie u.p.e.a. oraz ustawy z dnia 27 sierpnia 2009r. o finansach publicznych podejmowania w stosunku do zobowiązanych czynności zmierzających do wykonania zobowiązania, co w konsekwencji sprowadza się do wszczynania egzekucji administracyjnej.
Poza tym wierzyciel przed wszczęciem tego postępowania nie ma możliwości dokonania analizy możliwości zaspokojenia swoich należności od zobowiązanego. Jedynym sposobem weryfikacji skuteczności egzekucji, jest przeprowadzenie postępowania egzekucyjnego. Wierzyciel składając do Naczelnika wniosek z dnia "[...]" o wszczęcie egzekucji administracyjnej wskazał organowi majątek zobowiązanego zgodnie ze swoją wiedzą. Zarząd posiadał informację o tym, że zobowiązany jest właścicielem nieruchomości, natomiast co do pozostałych składników majątkowych zobowiązanego, wierzyciel nie posiadał wiedzy.
W odpowiedzi na skargę Dyrektor Izby Administracji Skarbowej podtrzymał stanowisko zawarte w zaskarżonym postanowieniu oraz przedstawioną w jego uzasadnieniu argumentację i wniósł o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga zasługuje na uwzględnienie, ale nie wszystkie zarzuty i argumenty są uzasadnione.
Przede wszystkim należy stwierdzić, że, co do zasady, ustawa o postępowaniu egzekucyjnym w administracji ( u.p.e.a) jest aktem o charakterze procesowym, zatem to ta ustawa określa tryb i zasady postępowania egzekucyjnego. Jedynie posiłkowo i w sprawach w niej nieuregulowanych stosuje się przepisy kodeksu postępowania administracyjnego. Zatem niezasadne jest powoływanie, jako naruszonych, zasad ogólnych sformułowanych w K.p.a. w odniesieniu do kwestii, które zostały uregulowane przepisami u.p.e.a.
Art. 7 u.p.e.a określa zasady egzekucji: zasadę praworządności (§ 1); celowości i jak najmniejszej uciążliwości dla zobowiązanego (§ 2); niezbędności (§ 3). Odnoszą się one do stosowania środków egzekucyjnych wymienionych w art. 1a pkt 12 u.p.e.a.
Nieuzasadniona jest argumentacja, że kwestia stosowania określonych środków egzekucyjnych należy do wyłącznej oceny organu egzekucyjnego. Słusznie zauważa się w skardze, że art. 6 § 1 u.p.e.a. nakazuje wierzycielowi podjęcie czynności w celu wszczęcia egzekucji w przypadku, gdy zobowiązany uchyla się od dobrowolnego wykonania obowiązku. Odpowiada mu obowiązek organu egzekucyjnego podjęcia egzekucji na żądanie wierzyciela. Wskazać należy, że to wierzyciel wystawia tytuł wykonawczy według określonego wzoru i określonej treści. W myśl art. 27 pkt 11 u.p.e.a., powinien on zawierać "wskazanie środków egzekucyjnych stosowanych w egzekucji należności pieniężnych". Należy stwierdzić, że wynikające z art. 6 u.p.e.a. obowiązki, obowiązki w zakresie wystawiania tytułów wykonawczych (art.26) a także uprawnienia określone w art. 36 u.p.e.a. wprost wskazują na obowiązek współdziałania wierzycieli należności publicznoprawnych, ( tylko takich należności dotyczy egzekucja administracyjna) z organami egzekucyjnymi. Skarżący podnosi, że wskazał organowi egzekucyjnemu znany mu majątek zobowiązanego. Oczywiście, wyspecjalizowany organ egzekucyjny ma większe możliwości poszukiwania i ustalenia majątku dłużnika, ale w chwili dokonywania zajęć egzekucyjnych nie ma pewności, czy czynność skierowana do danego składnika przyniesie rezultat w postaci wyegzekwowania należności.
Z przedłożonych Sądowi akt egzekucyjnych wynika, że organ egzekucyjny, przed umorzeniem postępowania, zwracał się do skarżącego w kwestii ewentualnego stosowania dalszych środków egzekucyjnych tj. zajęcia nieruchomości, przedstawiając stanowisko w kwestii wątpliwej skuteczności egzekucji z nieruchomości. Organ postąpił tak, jak to przedstawia się w skardze, a mianowicie, że "planując podjęcie czynności organ egzekucyjny powinien najpierw przeprowadzić kalkulację, czy dana czynność doprowadzi do wyegzekwowania obowiązku w całości lub w części, a także czy koszty egzekucji nie będą wyższe od kwoty możliwej od wyegzekwowania". Zatem zarzut naruszenia art. 7 § 2 u.p.e.a. przez organ egzekucyjny nie jest zasadny.
Zdaniem Sądu z zasady celowości stosowania środków egzekucyjnych nie można wywieść, jak chce skarżący, "odpowiedzialności" organu egzekucyjnego za wynik stosowania określonego środka egzekucyjnego, w postaci braku podstawy do naliczenia i pobrania opłat egzekucyjnych. Takiemu wnioskowi stoją na przeszkodzie szczegółowe regulacje u.p.e.a. dotyczące kosztów postępowania egzekucyjnego.
Na podstawie art. 64 §1 u.p.e.a. organ egzekucyjny pobiera za dokonane czynności egzekucyjne opłaty, w wysokościach wskazanych w odniesieniu do poszczególnych czynności wymienionych w punktach 1)-14). W myśl art.64 §1 pkt 4) u.p.e.a. - w przypadku zajęcia wierzytelności na rachunku bankowym jest to 5% kwoty egzekwowanej należności, nie mniej jednak niż 4 zł 20 gr. Zgodnie z § 6 art.64 u.p.e.a. organ egzekucyjny pobiera także opłatę manipulacyjną z tytułu zwrotu wydatków za wszystkie czynności manipulacyjne związane ze stosowaniem środków egzekucyjnych, wynoszącą 1% kwoty egzekwowanych należności, nie mniej jednak niż 1 zł 40 gr. Obowiązek uiszczenia opłaty za zajęcie wierzytelności powstaje, zgodnie z art.64 § 9 pkt 3) u.p.e.a, z chwilą zawiadomienia zobowiązanego o zajęciu. Natomiast obowiązek uiszczenia opłaty manipulacyjnej powstaje z chwilą doręczenia zobowiązanemu odpisu tytułu wykonawczego (§10 art.64 u.p.e.a).
Koszty egzekucyjne, co do zasady, obciążają zobowiązanego, co wynika z art.64c §1 u.p.e.a. Jednak na podstawie art. 64c § 4 u.p.e.a. wierzyciel pokrywa koszty egzekucyjne, jeżeli nie mogą być one ściągnięte od zobowiązanego.
W cenie Sądu, treść ww. przepisów nie pozwala przyjąć, że pobranie opłaty za zajęcie wierzytelności na rachunku bankowym związane jest ze skutecznością dokonanego zajęcia. Z art.64 § 9 pkt 3) u.p.e.a wyraźnie wynika, że obowiązek uiszczenia opłat, o których mowa w § 1 i 6 powstaje z chwilą zawiadomienia zobowiązanego o zajęciu, a więc wtedy, gdy nie wiadomo jeszcze, jaki będzie efekt zajęcia.
Z akt sprawy wynika, że organ egzekucyjny skierował do zobowiązanego zawiadomienia z dnia "[...]" o zajęciach rachunków bankowych w kilku bankach, co nie było podważane przez wierzyciela. Zatem w niniejszej sprawie obowiązek uiszczenia opłaty za zajęcie wierzytelności z rachunku bankowego powstał z dniem zawiadomienia zobowiązanego o zajęciu, co nastąpiło w trybie doręczenia pisma dorosłemu domownikowi w dniu "[...]" ( k.32). Istotna jest treść art.80 § 2 u.p.e.a, z którego wynika, że zajęcie wierzytelności z rachunku bankowego zobowiązanego jest dokonane z chwilą doręczenia bankowi zawiadomienia o zajęciu i obejmuje również kwoty, które nie były na rachunku bankowym w chwili zajęcia, a zostały wpłacone na ten rachunek po dokonaniu zajęcia. Zatem zajęcie dotyczy nie tylko środków znajdujących się na rachunku w chwili zajęcia, ale także środków, które w przyszłości wpłyną na rachunek bankowy.
W związku z powyższym Sąd uznaje za nieuzasadniony zarzut błędnej wykładni art.64 §1 pkt 4) u.p.e.a. tj. uznania, że obciążenie opłatą za czynność zajęcia wierzytelności na rachunku bankowym następuje także w sytuacji braku środków na tym rachunku.
Natomiast uzasadniony jest zarzut, że organ naruszył art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a. i art. 64 § 6 u.p.e.a. poprzez ich zastosowanie z pominięciem wytycznych wynikających z norm prawnych wyrażonych przepisami art. 2, art. 64 ust. 1 i art. 84 Konstytucji RP, zgodnie z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 28 czerwca 2016r., wydanego w sprawie o sygn. akt SK 31/14. W wyroku tym Trybunał uznał, że art.64 §1 pkt 4 u.p.e.a w zakresie, w jakim nie określa maksymalnej wysokości opłaty za dokonane czynności egzekucyjne, jest niezgodny z wynikającą z art.2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej zasadą zakazu nadmiernej ingerencji w związku z art.64 ust.1 i art.84 Konstytucji (...) a także, że art.64 § 6 u.p.e.a w zakresie, w jakim nie określa maksymalnej wysokości opłaty manipulacyjnej, jest niezgodny z wynikającą z art.2 Konstytucji zasadą zakazu nadmiernej ingerencji w związku z art.64 ust.1 i art.84 Konstytucji.
W uzasadnieniu Trybunał przyznał, że stosowanie stawek stosunkowych ww. opłat jest dopuszczalne, zaś z samej istoty tych opłat wynika, że nie zawsze wiążą się one z ekwiwalentnym świadczeniem (ze strony organu egzekucyjnego). Uznał jednak Trybunał, że swoboda ustawodawcy w określaniu wysokości opłat nie jest nieograniczona. Opłaty egzekucyjne mają zapewnić równowagę pomiędzy interesem państwa, przejawiającym się w otrzymaniu zwrotu wydatków za przeprowadzone postępowanie egzekucyjne, a ochroną podmiotów przed nadmiernym fiskalizmem państwa. Wysokość i zasady pobierania opłat powinny być ukształtowane w taki sposób, aby zapewnić finansowanie aparatu egzekucyjnego, dlatego opłaty te powinny zapewnić uzyskanie przynajmniej częściowego zwrotu kosztów funkcjonowania ww. aparatu. Istotne jest zachowanie racjonalnej zależności między wysokością opłat w egzekucji a czynnościami organów, za podjęcie których opłaty te zostały naliczone. W innym wypadku opłaty byłyby swego rodzaju karami z tytułu niewykonania określonego obowiązku, co jest sprzeczne z głównym celem postępowania egzekucyjnego, jakim jest wykonanie przez dłużnika ciążącego na nim obowiązku.
Według Trybunału, brak określenia górnej granicy opłaty za zajęcie wierzytelności na rachunku bankowym oraz opłaty manipulacyjnej powoduje, że w pewnych warunkach (w wypadku należności o znacznej wartości) następuje całkowite wręcz zerwanie związku między świadczeniem organu egzekucyjnego, a wysokością ponoszonych za dokonanie tych czynności opłat. Opłaty te nie są wtedy formą zryczałtowanego wynagrodzenia organu prowadzącego egzekucję za podejmowane czynności, ale z perspektywy podmiotu obciążonego kosztami, stają się sankcją pieniężną. Mechanizm ustalania opłaty stosunkowej z wyznaczoną górną jej granicą chroni przed tego typu sytuacjami. Wartość wyznaczona kwotowo zakreśla bowiem maksymalny pułap opłaty i dzięki temu limituje kwotę określoną procentowo przed jej nadmierną wysokością. Trybunał wskazał także, że brak określenia górnej granicy przedmiotowych opłat powoduje, że z punktu widzenia organu egzekucyjnego stają się one formą dochodu nieuzasadnionego wielkością, czasochłonnością czy stopniem skomplikowania podejmowanych czynności egzekucyjnych, co niejako przybliża je do obciążeń podatkowych.
Powyższe stanowisko Trybunału Konstytucyjnego tym bardziej należy mieć na uwadze przy ocenie zgodności z prawem postanowienia w przedmiocie obciążenia wierzyciela kosztami postępowania, które nie mogą być ściągnięte od zobowiązanego. Niewątpliwie rację ma skarżący podnosząc, że wysokość opłat, szczególnie kiedy obciążają wierzyciela, nie może pozostawać w oderwaniu od stopnia efektywności, poziomu skomplikowania czynności podejmowanych przez organ egzekucyjny oraz nakładu pracy organu przy egzekwowaniu należności publicznoprawnych. Wysokość opłat powinna być powiązana w miarę możliwości z rzeczywistymi kosztami konkretnego postępowania egzekucyjnego. Skoro koszty egzekucyjne nie mogą stać się karą dla zobowiązanego, to tym bardziej nie mogą być karą dla wierzyciela publicznoprawnego, zobowiązanego do wdrożenia egzekucji, która okazała się bezskuteczna.
Za trafną należy uznać argumentację skargi o naruszeniu art.7 k.p.a. w zakresie, w jakim dotyczy to konieczności rozważenia przez organ egzekucyjny interesu społecznego w każdym wypadku, gdy dochodzi do zastosowania art. 64 c § 4 u.p.e.a. Zwrócić należy uwagę na to, że według art. 64e organ egzekucyjny może umorzyć w całości lub w części przypadające na jego rzecz koszty egzekucyjne. W szczególności może to uczynić w sytuacji, gdy stwierdzono nieściągalność obowiązku od zobowiązanego, jeżeli obciążenie wierzyciela obowiązkiem uiszczenia tych kosztów byłoby gospodarczo nieuzasadnione. Niezależnie zatem od niekonstytucyjności norm określających wysokość opłat egzekucyjnych, także z tych przepisów można wnosić, że organ egzekucyjny powinien rozważać zasadność obciążenia kosztami wierzyciela, także co do ich wysokości, w momencie wydawania postanowienia nakładającego na wierzyciela ten obowiązek. Każdy wierzyciel należności publicznoprawnych, podobnie, jak będący organem egzekucyjnym i jednocześnie wierzycielem organ podatkowy, także pokrywa wszystkie swoje wydatki ze środków publicznych. Przepisy stanowiące o wysokości opłat egzekucyjnych bezpośrednio dotyczą dłużnika, albowiem to on jest obowiązany je ponieść. Obciążenie wierzyciela kosztami jest wyjątkiem od zasady, zatem ( poza sytuacją, gdy koszty związane są z egzekucją wszczętą niezgodnie z prawem z winy wierzyciela), w przypadku bezskuteczności egzekucji konieczne jest wyważenie zakresu obciążenia.
Należy stwierdzić, że w zaskarżonym postanowieniu nie wykazano, w sposób poddający się weryfikacji, że koszty egzekucyjne, którymi organ egzekucyjny obciążył wierzyciela, odpowiadają nakładowi pracy w postępowaniu egzekucyjnym, którego dotyczą, a także wymaganej czasochłonności i stopniowi skomplikowania sprawy. Organ wskazał, że podjęto szereg działań i czynności mających na celu ustalenie składników majątku zobowiązanego nadających się do egzekucji a także ustalenie miejsca pobytu zobowiązanego. Z akt sprawy wynika, że tego rodzaju działania były podejmowane. Jednak, zdaniem Sądu, nie uzasadnia to przyjęcia adekwatności naliczonych kosztów egzekucyjnych w bezskutecznej egzekucji w łącznej kwocie 59.358,80. Organ egzekucyjny dokonał zajęć wierzytelności na kilku rachunkach bankowych, przy czym nie wykazał, aby zajęcia wiązały się z poniesieniem konkretnych wydatków. Organ nie wskazał też żadnych kwotowo określonych wydatków poniesionych w związku z innymi podjętymi czynnościami, które polegały na analizach dostępnych ksiąg i rejestrów publicznych, wystąpieniach do różnych organów i instytucji, w tym do właściwych organów państw członkowskich UE.
Sąd nie podziela stanowiska Dyrektora Izby Administracji Skarbowej co do tego, że zgodnie z obowiązującymi przepisami, organ egzekucyjny, ustalając koszty egzekucyjne w wysokości wynikającej z art.64 §1 pkt 4 oraz § 6, nie był zobowiązany do ich miarkowania, zgodnie z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego. Oczywiście powyższy wyrok nie spowodował wyeliminowania zakwestionowanych przepisów z porządku prawnego, ale wywarł skutek tego rodzaju, że przepisy te nie mogą być rozumiane i stosowane bez uwzględnienia argumentacji zawartej w uzasadnieniu wyroku Trybunału, która stanowiła podstawę tez zawartych w sentencji o niezgodności ocenianych przepisów z normami Konstytucji.
Rozpatrując sprawę ponownie, organ uwzględni ocenę prawną zawartą w wyroku. Zbada, czy zachodzą okoliczności uzasadniające obciążenie wierzyciela kosztami egzekucyjnymi w pełnej wysokości, czy też koszty te powinny być miarkowane, mając na uwadze zarówno potrzebę zapewnienia funkcjonowania organu egzekucyjnego, jak i wynikające z wyroku Trybunału Konstytucyjnego ograniczenia, związane ze stwierdzeniem częściowej niekonstytucyjności przepisów określających wysokość opłat. Organ powinien mieć na uwadze także interes społeczny rozumiany w ten sposób, że funkcją opłat egzekucyjnych nie jest przysparzanie dochodu administracyjnemu organowi egzekucyjnemu ze środków publicznych, będących w dyspozycji innego organu administracji publicznej, w sytuacji, gdy budżet w ogólności ponosi stratę z powodu braku możliwości wyegzekwowania od dłużnika należnych temu budżetowi środków.
Mając na uwadze przedstawione okoliczności sprawy Wojewódzki Sąd Administracyjny na podstawie art.145 §1 pkt 1 lit. a) i c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz. U. z 2018 r. poz. 1302) uchylił zaskarżone postanowienie.
O kosztach Sąd orzekł na podstawie art.200 i art.205 § 2 tej ustawy oraz na podstawie §14 ust.1 pkt 1 lit. c) Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tj. Dz.U.2018 poz.265). Na zasądzoną kwotę składają się: uiszczony wpis sądowy w wysokości 100 zł i koszty zastępstwa procesowego w wysokości 480 zł
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło