I SA/Ol 479/09

WyrokWSA w Olsztynie2009-10-08

Skład orzekający: Włodzimierz Kędzierski, Wojciech Czajkowski, Renata Kantecka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy odmowa przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji podatkowej jest zasadna, gdy uchybienie terminu nastąpiło z powodu awarii samochodu pełnomocnika strony w ostatnim dniu terminu?
Ratio decidendi
Odmowa przywrócenia terminu do wniesienia odwołania jest zasadna, gdy profesjonalny pełnomocnik strony, zlecając wysłanie odwołania aplikantowi w ostatnim dniu terminu, nie przewidział możliwości wystąpienia przeszkód i nie podjął działań zapobiegających przekroczeniu terminu, nawet jeśli wystąpiła awaria samochodu. Brak winy w uchybieniu terminu wymaga wykazania, że przeszkoda była nie do przezwyciężenia pomimo zachowania najwyższej staranności.
Stan faktyczny
Strona J.D. wniosła o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej określającej zobowiązanie podatkowe. Pełnomocnik strony, adwokat, złożyła odwołanie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu po terminie, tłumacząc to awarią samochodu aplikanta, któremu powierzyła nadanie pisma w ostatnim dniu terminu. Dyrektor Izby Skarbowej odmówił przywrócenia terminu, uznając, że pełnomocnik nie wykazał braku winy i nie zachował należytej staranności. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę strony.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Włodzimierz Kędzierski, Sędziowie Sędzia WSA Wojciech Czajkowski (spr.), Sędzia WSA Renata Kantecka, Protokolant Lidia Wachowska, po rozpoznaniu w Olsztynie na rozprawie w dniu 8 października 2009 r., sprawy ze skargi J. D. na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej z dnia "[...]" nr ‘[...]" w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania w sprawie podatku dochodowego od osób fizycznych za 2005 r. oddala skargę. Zaskarżonym postanowieniem z dnia "[...]" Dyrektor Izby Skarbowej, działając na podstawie art. 162 i 163 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 – Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2005 r. Nr 8, poz. 60 ze zm.), odmówił J.D. przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej z dnia "[...]", określającej zobowiązanie podatkowe w podatku dochodowym od osób fizycznych za 2005 r. w kwocie 216.954 zł oraz odsetki od zaniżonych zaliczek na podatek dochodowy za ten rok w wysokości 19.293 zł. Jak wskazał w uzasadnieniu skarżonego rozstrzygnięcia organ odwoławczy, decyzja Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej została doręczona pełnomocnikowi strony – Adwokatowi Z.B. w dniu 23 marca 2009 r., co poświadcza pieczęć Kancelarii Adwokackiej oraz podpis na zwrotnym potwierdzeniu odbioru. Termin do wniesienia odwołania od tej decyzji upłynął dniu 6 kwietnia 2009 r.. Z akt sprawy wynikało natomiast, że pełnomocnik złożyła odwołanie od wymienionej decyzji wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jego wniesienia w dniu 9 kwietnia 2009 r., w siedzibie organu I instancji. W uzasadnieniu tego wniosku pełnomocnik strony podniosła, że odwołanie zostało podpisane w dniu 6 kwietnia 2009 r., około godziny 10.00 i następnie przekazane aplikantowi adwokackiemu J.F.G. celem nadania za pośrednictwem poczty. Tego dnia aplikant w pilnym trybie wyjechał do klienta Kancelarii – Spółki A z siedzibą w D., dlatego dopiero po powrocie miał nadać korespondencję w placówce pocztowej. Według twierdzeń pełnomocnika, samochód którym poruszał się aplikant, uległ awarii w drodze powrotnej, w godzinach wieczornych. Wobec braku zasięgu sieci GSM w miejscu zatrzymania samochodu, aplikant nie mógł kogokolwiek poinformować o zaistniałym zdarzeniu. W konsekwencji, do O. dotarł kilka minut po godzinie 24.00. Do wniosku o przywrócenie terminu dołączono notatkę służbową aplikanta adwokackiego, informację Spółki A, kopię dowodu rejestracyjnego samochodu oraz prawa jazdy kierującego. Dyrektor Izby Skarbowej, odmawiając przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, wskazał, że zgodnie z art. 162 § 1 Ordynacji podatkowej przywrócenie terminu następuje na wniosek zainteresowanego, w przypadku uprawdopodobnienia, że uchybienie terminowi nastąpiło bez jego winy. Stosownie zaś do § 2 powołanego przepisu podanie o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi. Jednocześnie z wniesieniem podania należy dopełnić czynności, dla której był określony termin. Jak wskazał organ II instancji, brzmienie powyższej regulacji jednoznacznie wskazuje, iż przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy. Nie jest ono dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego zaniedbania. Kryterium braku winy wiąże się z obowiązkiem szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Przez brak winy, w ocenie organu, należy rozumieć sytuację, w której dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, co znajduje potwierdzenie w orzecznictwie NSA. Zdaniem Dyrektora Izby Skarbowej, w niniejszej sprawie braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania, pełnomocnik nie uprawdopodobniła. Przesłanek do przywrócenia uchybionego terminu nie wyczerpują zaś przedstawione we wniosku okoliczności, tj. duża liczba klientów w urzędach pocztowych, wyjazd aplikanta poza Olsztyn oraz awaria samochodu. Organ podniósł, że przesłankę braku zawinienia w uchybieniu terminowi należy oceniać w kategoriach zachowania przez zainteresowanego reguł starannego działania. W odniesieniu zaś do osób, które z racji wykonywanego zawodu występują jako pełnomocnicy stron, należy przyjąć, że są one zobowiązane do szczególnej staranności przy wykonywaniu powierzonego zlecenia. Ocena czy dochowały reguł starannego działania winna być dokonywana w oparciu o odpowiednio wysokie kryteria. Mając to na względzie organ zwrócił uwagę, że odwołanie zostało podpisane w dniu 6 kwietnia 2009 r. około godziny 10.00. Pełnomocnik strony, mając świadomość, że jest to ostatni dzień terminu i kierując się regułą starannego działania, mogła złożyć pismo bez pomocy aplikanta J. F. G. Podjęcie przez pełnomocnika decyzji o zleceniu aplikantowi wyjazdu do klienta Kancelarii poza miasto wraz z podpisanym odwołaniem w sytuacji, gdy był to ostatni dzień terminu do jego wniesienia, a z założenia powrót aplikanta miał nastąpić ok. godz. 18.00, świadczyło o niezachowaniu reguł starannego działania przy wykonywaniu zlecenia. Ponadto, nawet w przypadku uznania wyjaśnień aplikanta dot. awarii samochodu za prawdopodobne, organ zauważył, że po doholowaniu samochodu do B., gdzie został on uruchomiony, aplikant mógł niezwłocznie poinformować pełnomocnika o zaistniałym zdarzeniu, by umożliwić sporządzenie i nadanie odwołania w terminie. W złożonej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie skardze, wnosząc o zmianę postanowienia, pełnomocnik J.D. zarzuciła organowi naruszenie art. 162 § 1 Ordynacji podatkowej. W uzasadnieniu wskazała, że okoliczności uprawdopodabniające brak winy w dochowaniu terminu mogą dotyczyć nie tylko samej strony, lecz również działającego w jej imieniu i na jej rzecz pełnomocnika. Powierzenie zaś wysłania przesyłki pracownikowi pełnomocnika lub dalszemu pełnomocnikowi powoduje, iż niewywiązanie się przez niego z tego obowiązku z uwagi na wyraźne przeszkody obiektywne, będzie uzasadniało wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. Zdaniem pełnomocnik skarżącego, zaistnienie niezawinionej okoliczności w ostatnim momencie, w którym czynność mogła zostać dokonana z zachowaniem terminu, uzasadnia przywrócenie terminu do dokonania tej czynności. Powyższe stanowisko aprobuje Naczelny Sąd Administracyjny, który np. w wyroku z dnia 18 sierpnia 2000 r. w sprawie o sygn. akt III SA 1716/99 oraz w wyroku z dnia 1 marca 1999 r. w sprawie o sygn. akt II SA 45/99, wskazując niezawinione powody niezachowania terminu, wymienił m.in. nagłą chorobę i awarię komunikacyjną. Okoliczności te ze swej istoty muszą nastąpić w ostatnim momencie upływania terminu. Nie sposób przecież przyjąć, że awaria komunikacyjna, mająca miejsce na kilka dni przed upływem terminu byłaby okolicznością wskazującą na brak winy strony. Za chybione pełnomocnik uznała stanowisko organu, zgodnie z którym powierzenie wysłania odwołań aplikantowi, stanowiło naruszenie reguł starannego działania. Dodała, iż nie kwestionuje odpowiedzialności, jaką ponosi za działania swego szczególnego substytuta (aplikanta). Jednak, również niezawinione przez aplikanta uchybienie terminowi będzie uzasadniało jego przywrócenie. Wyjaśniła, że odległość dzieląca O. od miejsca, w które skierowany został aplikant wynosi około 100 km, a do jej pokonania wystarcza 1,5 – 2 godz. Wyjazd odbywał się w trybie pilnym, zatem konieczność szybkiego opuszczenia O. spowodowała rezygnację z nadania przesyłki w urzędzie pocztowym przed wyjazdem. Nie bez znaczenia pozostawał również fakt, iż wyjazd do tego klienta był powtarzalną czynnością wykonywaną przez aplikanta od kilku lat, odbywał się przy zapewnieniu mu niezależnego i wedle najlepszej wiedzy niezawodnego środka transportu, odpowiedniej rezerwy czasowej na powrót i dostarczenie przesyłki na pocztę, a nie – jak zasugerował organ – ryzykowną eskapadą w nieznane. Pojazd, którym poruszał się aplikant był pojazdem nowym (wyprodukowanym w III kwartale 2007 r.) i dotychczas bezawaryjnym. W ocenie pełnomocnika, nie podobna było przyjąć za pewnik lub zdarzenie o istotnym stopniu prawdopodobieństwa, iż ulegnie on awarii. Jak podniesiono w uzasadnieniu skargi, jest faktem powszechnie znanym (co przyznaje również organ), że urząd pocztowy w O. przy ul. "[...]" czynny jest przez całą dobę. Uwzględniając powyższe, bezzasadnym jest twierdzenie organu, że o niezachowaniu reguł starannego działania świadczył fakt, iż był to ostatni dzień terminu do jego wniesienia odwołania, a z założenia powrót aplikanta miał nastąpić około godziny 18.00. Pełnomocnik wskazała ponadto, że po uzyskaniu informacji od aplikanta o awarii samochodu, przy zachowaniu nawet minimalnej miary staranności nie miała możliwości sporządzenia nowych odwołań od czterech decyzji, opartych na aktach spraw, które łącznie liczą około 500 kart. W odpowiedzi Dyrektor Izby Skarbowej, wnosząc o oddalenie skargi, podtrzymał argumentację zawartą w uzasadnieniu wydanego rozstrzygnięcia. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje. Skarga jest bezzasadna. Wbrew twierdzeniom strony skarżącej nie można bowiem przyjąć, że w związku z wydaniem zaskarżonego postanowienia organy naruszyły prawo w zakresie, o jakim mowa w art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U. nr 153 poz. 1270 ). Nie zaistniały zatem przesłanki do uchylenia tego rozstrzygnięcia. Badając legalność zaskarżonej decyzji sąd nie dopatrzył się ani naruszenia prawa materialnego ani takiego naruszenia przepisów o postępowaniu, które mogłoby mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Art. 162 Ordynacji podatkowej przyznaje stronie postępowania podatkowego prawo przywrócenia terminu do wniesienia odwołania jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie to nastąpiło bez jej winy. Istotnym jest fakt, że wystarczy uprawdopodobnić, a nie udowodnić brak winy w niedotrzymaniu terminu. Jednakże przesłanki niedotrzymania terminu muszą istnieć obiektywnie i muszą stanowić przeszkodę nie do przezwyciężenia. "O braku winy w niedopełnieniu obowiązku można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia" (por. Kodeks postępowania administracyjnego, Komentarz, E. Iserzon, J. Starościak, Warszawa 1970 r., str. 136). Za takie powody uznaje się np. nagłą chorobę, awarię komunikacyjną, pożar, powódź (wyrok NSA z dnia 18 sierpnia 2000 r., III SA 1716/99, niepubl.). Przedmiotem sporu w sprawie jest ocena przyczyn dla których skarżący nie dotrzymał terminu do wniesienia odwołania od decyzji Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej, a w szczególności to, czy strona skarżąca dołożyła należytej staranności, aby terminu dotrzymać. Jako przyczynę złożenia odwołania po terminie Pełnomocnik strony wskazała wystąpienie szczególnych Jej zdaniem okoliczności, związanych z awarią samochodu osobowego w ostatnim dniu upływu tego terminu i niemożnością telefonicznego skontaktowania się z Pełnomocnikiem w tym czasie – osoby, która miała wysłać odwołanie. Badając prawidłowość dokonanej przez organ oceny prawnej wymienionych okoliczności faktycznych należało mieć na uwadze, co słusznie zresztą podnosiła strona skarżąca, iż do przywrócenia terminu wystarcza stwierdzenie, że przeszkoda nie do przezwyciężenia istniała w ostatnim dniu terminu. W tym dniu strona ma bowiem prawo do złożenia odwołania. Kolejną istotną kwestią rozpatrywaną w związku ze złożeniem środka odwoławczego po terminie, jest jednak związany z tym brak winy strony, który wiąże się z zachowaniem przez nią należytej staranności. Jak podnoszono w dotychczasowym orzecznictwie, brak winy w uchybieniu terminu powinien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy (p. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 14.01.1972r. sygn. II CRN 448/71, OSPiKA 1972/7-8, poz.144). Przywrócenie terminu nie jest więc możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. A contrario zatem, przywrócenie to może mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (NSA z dnia 20 maja 1998 r., I SA/Ka 1718/96). Należy więc zastanowić się, czy zlecenie przez profesjonalnego pełnomocnika aplikantowi, w ostatnim dniu, na kilka godzin przed upływem terminu do wniesienia odwołania, złożenia tego odwołania w urzędzie pocztowym, można uznać za zachowanie należytej staranności. Podkreślić zaś należy, że w interesie strony jest takie pokierowanie swoimi działaniami aby wykorzystała przyznany ustawowo czternastodniowy termin na wniesienie odwołania. Instytucja przywrócenia terminu jest bowiem stosowana wyjątkowo, gdy strona bez swojej winy nie miała możliwości dochowania ustawowego terminu. Brak winy strony istnieje tylko wtedy, gdy strona nie mogła przeszkody usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Po przeanalizowaniu sprawy Sąd doszedł do wniosku do wniosku, że postanowienie organu II instancji odmawiające przywrócenia terminu jest zgodne z obowiązującym prawem. Pomimo, że skarżący nie dochował terminu bez swojej winy, pełnomocnik sam poprzez przekazanie pisma do wysłania w ostatniej chwili aplikantowi doprowadził pośrednio do przekroczenia terminu na wniesienie odwołania. Przy zachowaniu należytej staranności powinien był przewidzieć możliwość ewentualnych przeszkód i bez podejmowania ryzyka, spowodować złożenie odwołania w ustawowym terminie. Przekazania pisma aplikantowi do wysłania na kilka godzin przed upływem terminu nie można argumentować dużą ilością klientów w urzędach pocztowych w godzinach przedpołudniowych, tym bardziej, iż jak trafnie zauważył organ, pismo to mogło być złożone przez aplikanta w drodze do klienta Kancelarii, osobiście w sekretariacie organu kontroli skarbowej (podobnie zresztą jak złożone później odwołanie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu). Podnoszona przez stronę argumentacja nie mogła zasługiwać na uwzględnienie również z uwagi na to, iż co słusznie podniesiono w uzasadnieniu postanowienia, po wskazanej przez stronę awarii pojazdu w dniu 6 kwietnia br., istniała możliwość kontaktu pracownika Kancelarii z pełnomocnikiem strony, po czym niezwłocznego złożenia odwołania (ze wskazaniem przynajmniej zarzutów przeciw decyzji) w czynnym całą dobę Urzędzie Pocztowym przy ul. "[...]" w O., następnie zaś uzupełnienia pisma z własnej inicjatywy bądź w trybie przewidzianym w art. 169 § 1 Ordynacji podatkowej. Takie działanie skutkowałoby dochowaniem terminu, co nie powinno budzić wątpliwości profesjonalnego pełnomocnika. Z akt sprawy wynika natomiast, że wniosek o przywrócenie terminu wraz z odwołaniem złożono bezpośrednio w organie, dopiero w dniu 9 kwietnia 2009r. Skład orzekający w sprawie podzielił tym samym argumentację Dyrektora Izby Skarbowej, iż podane przez pełnomocnika okoliczności uchybienia terminu, wskazują na niezachowanie reguł starannego działania przy wykonywaniu zlecenia. Zauważyć przy tym należy, że zaistnienie opisanej we wniosku o przywrócenie terminu oraz notatce służbowej J.F.G., awarii pojazdu nie zostało uprawdopodobnione przez Pełnomocnika jakimkolwiek bezpośrednim dowodem. Mając powyższe na względzie Sąd stwierdził, iż zaskarżone postanowienie nie narusza prawa i orzekł jak w sentencji wyroku, na zasadzie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153, poz. 1270, ze zm.)

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło