I SA/Ol 480/09
WyrokWSA w Olsztynie2009-10-08
Skład orzekający: Włodzimierz Kędzierski, Wojciech Czajkowski, Renata Kantecka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy awaria samochodu aplikanta adwokackiego, który miał nadać odwołanie w ostatnim dniu terminu, stanowi wystarczającą podstawę do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania?Ratio decidendi
Sąd uznał, że awaria samochodu aplikanta adwokackiego, który miał nadać odwołanie w ostatnim dniu terminu, nie stanowi wystarczającej podstawy do przywrócenia terminu. Brak winy w uchybieniu terminu wymaga wykazania, że mimo dołożenia wszelkich możliwych starań, strona nie mogła przezwyciężyć przeszkody. W przypadku profesjonalnego pełnomocnika, wymagana jest szczególna staranność, a przekazanie pisma do nadania w ostatniej chwili, bez wcześniejszego nadania go w urzędzie pocztowym, stanowi niedbalstwo.Stan faktyczny
Strona skarżąca, J.D., wniosła o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej dotyczącej podatku dochodowego od osób fizycznych za 2006 r. Pełnomocnik strony, adwokat, podpisała odwołanie w ostatnim dniu terminu (6 kwietnia 2009 r.) i przekazała je aplikantowi adwokackiemu celem nadania pocztą. Aplikant wyjechał do klienta, a w drodze powrotnej uległ awarii samochodu, co uniemożliwiło nadanie odwołania w terminie. Odwołanie zostało złożone z opóźnieniem (9 kwietnia 2009 r.). Dyrektor Izby Skarbowej odmówił przywrócenia terminu, uznając, że nie uprawdopodobniono braku winy.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Włodzimierz Kędzierski (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Wojciech Czajkowski, Sędzia WSA Renata Kantecka, Protokolant Lidia Wachowska, po rozpoznaniu w Olsztynie na rozprawie w dniu 8 października 2009 r., sprawy ze skargi J.D. na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej z dnia "[...]" nr "[...]" w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania w sprawie podatku dochodowego od osób fizycznych za 2006 r. oddala skargę.
Zaskarżonym postanowieniem z dnia "[...]" Dyrektor Izby Skarbowej, działając na podstawie art. 162 i 163 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 – Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2005 r. Nr 8, poz. 60 ze zm.), odmówił J. D. przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej z dnia "[...]" w sprawie podatku dochodowego od osób fizycznych za 2006 r.
Jak wskazał w uzasadnieniu skarżonego rozstrzygnięcia organ odwoławczy, decyzja organu I instancji została doręczona pełnomocnikowi strony – Adwokatowi Z.B. w dniu "[...]" , co poświadcza pieczęć Kancelarii Adwokackiej oraz podpis na zwrotnym potwierdzeniu odbioru. Termin do wniesienia odwołania od tej decyzji upłynął w dniu 6 kwietnia 2009 r..
Z akt sprawy wynikało natomiast, że pełnomocnik złożyła odwołanie od wymienionej decyzji wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jego wniesienia w dniu 9 kwietnia 2009 r. w siedzibie organu I instancji. W uzasadnieniu wniosku podniosła, że odwołanie zostało podpisane w dniu 6 kwietnia 2009 r. około godziny 10.00 i następnie przekazane aplikantowi adwokackiemu J. F.G. celem nadania za pośrednictwem poczty. Pełnomocnik wyjaśniła, iż tego dnia aplikant w pilnym trybie wyjechał do klienta Kancelarii – A w D., dlatego dopiero po powrocie miał nadać korespondencję w placówce pocztowej. Według twierdzeń pełnomocnika, samochód, którym poruszał się aplikant, w drodze powrotnej w godzinach wieczornych uległ awarii. Wobec braku zasięgu sieci GSM w miejscu zatrzymania samochodu, aplikant nie mógł kogokolwiek poinformować o zaistniałym zdarzeniu. W konsekwencji, do O. dotarł kilka minut po godzinie 24.00. Do wniosku o przywrócenie terminu dołączono notatkę służbową aplikanta adwokackiego, informację A. kopię dowodu rejestracyjnego samochodu oraz prawa jazdy kierującego.
Dyrektor Izby Skarbowej, odmawiając przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, wskazał, że zgodnie z art. 162 § 1 Ordynacji podatkowej przywrócenie terminu następuje na wniosek zainteresowanego, w przypadku uprawdopodobnienia, że uchybienie terminowi nastąpiło bez jego winy. Stosownie zaś do § 2 powołanego przepisu podanie o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi. Jednocześnie z wniesieniem podania należy dopełnić czynności, dla której był określony termin.
Jak wskazał organ II instancji, brzmienie powyższej regulacji jednoznacznie wskazuje. iż przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy. Przywrócenie terminu nie jest natomiast dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego zaniedbania. Kryterium braku winy wiąże się z obowiązkiem szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Przez brak winy, w ocenie organu, należy rozumieć sytuację, w której dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, co znajduje potwierdzenie w orzecznictwie NSA.
W ocenie Dyrektora Izby Skarbowej, w niniejszej sprawie pełnomocnik nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Przedstawione we wniosku okoliczności, tj. duża liczba klientów w urzędach pocztowych, wyjazd aplikanta poza O. oraz awaria samochodu, nie wyczerpują przesłanek do przywrócenia uchybionego terminu do złożenia odwołania. Organ podniósł, że przesłankę braku zawinienia w uchybieniu terminowi należy oceniać w kategoriach zachowania przez zainteresowanego reguł starannego działania. W odniesieniu zaś do osób, które z racji wykonywanego zawodu występują jako pełnomocnicy stron, należy przyjąć, że osoby te są zobowiązane do szczególnej staranności przy wykonywaniu powierzonego zlecenia, a zatem ocena czy dochowały reguł starannego działania winna być dokonywana w oparciu o odpowiednio wysokie kryteria.
Mając na uwadze powyższe, organ podkreślił, że odwołanie zostało podpisane w dniu 6 kwietnia 2009 r. około godziny 10.00. W ocenie organu, pełnomocnik, mając świadomość, że jest to ostatni dzień terminu i kierując się regułą starannego działania, mogła skorzystać z możliwości złożenia pisma bez pomocy aplikanta. Jak podkreślił organ, o niezachowaniu reguł starannego działania przy wykonywaniu zlecenia, świadczyła podjęta przez pełnomocnika decyzja o zleceniu aplikantowi wyjazdu do klienta Kancelarii poza miasto wraz z podpisanym odwołaniem w sytuacji, gdy był to ostatni dzień terminu do jego wniesienia, a z założenia powrót aplikanta miał nastąpić ok. godz. 18.00. Ponadto, nawet w przypadku uznania wyjaśnień aplikanta dot. awarii samochodu za prawdopodobne, organ zauważył, że po doholowaniu samochodu do Biskupca. gdzie został on uruchomiony, aplikant mógł niezwłocznie poinformować pełnomocnika o zaistniałym zdarzeniu, by umożliwić sporządzenie i nadanie odwołania w terminie.
W złożonej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie skardze, wnosząc o zmianę postanowienia, pełnomocnik J.D. wskazała na naruszenie przez organ art. 162 § 1 Ordynacji podatkowej.
W uzasadnieniu podkreśliła iż okoliczności uprawdopodabniające brak winy w dochowaniu terminu mogą dotyczyć nie tylko samej strony, lecz również działającego w jej imieniu i na jej rzecz pełnomocnika. Powierzenie zaś wysłania przesyłki pracownikowi pełnomocnika lub dalszemu pełnomocnikowi powoduje, iż niewywiązanie się przez niego z tego obowiązku z uwagi na wyraźne przeszkody obiektywne, będzie uzasadniało wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania.
Pełnomocnik zaznaczyła, że zaistnienie niezawinionej okoliczności w ostatnim momencie, w którym czynność mogła zostać dokonana z zachowaniem terminu, uzasadnia przywrócenie terminu do dokonania tej czynności. Dodała, że powyższe stanowisko aprobuje również Naczelny Sąd Administracyjny, który np. w wyroku z dnia 18 sierpnia 2000 r. w sprawie o sygn. akt III SA 1716/99 oraz w wyroku z dnia 1 marca 1999 r. w sprawie o sygn. akt II SA 45/99, wskazując niezawinione powody niezachowania terminu, wymienił m.in. nagłą chorobę i awarię komunikacyjną. Okoliczności te ze swej istoty muszą nastąpić w ostatnim momencie upływania terminu. Nie sposób przecież przyjąć, że awaria komunikacyjna, mająca miejsce na kilka dni przed upływem terminu byłaby okolicznością wskazującą na brak winy strony.
Pełnomocnik za chybione uznała stanowisko organu, zgodnie z którym powierzenie wysłania odwołań aplikantowi, stanowiło naruszenie reguł starannego działania. Dodała, iż nie kwestionuje odpowiedzialności, jaką ponosi za działania swego szczególnego substytuta (aplikanta). Jednakże, jak wskazała, również niezawinione przez aplikanta uchybienie terminowi będzie uzasadniało jego przywrócenie. Wyjaśniła, że odległość dzieląca Olsztyn od miejsca, w które skierowany został aplikant wynosi około 100 km, a do jej pokonania wystarcza 1,5 – 2 godz. Wyjazd odbywał się w trybie pilnym, zatem konieczność szybkiego opuszczenia O. spowodowała rezygnację z nadania przesyłki w urzędzie pocztowym przed wyjazdem. Nie bez znaczenia pozostawał również fakt, iż wyjazd do tego klienta był powtarzalną czynnością wykonywaną przez aplikanta od kilku lat, odbywał się przy zapewnieniu mu niezależnego i wedle najlepszej wiedzy niezawodnego środka transportu, odpowiedniej rezerwy czasowej na powrót i dostarczenie przesyłki na pocztę, a nie – jak zasugerował organ – ryzykowną eskapadą w nieznane. Pojazd, którym poruszał się aplikant był pojazdem nowym (wyprodukowanym w III kwartale 2007 r.) i dotychczas bezawaryjnym. W ocenie pełnomocnika, nie podobna było przyjąć za pewnik lub zdarzenie o istotnym stopniu prawdopodobieństwa, iż ulegnie on awarii.
Ponadto podniesiono, że jest faktem powszechnie znanym (co przyznaje również organ), że urząd pocztowy przy ul. P. czynny jest przez całą dobę. Uwzględniając powyższe, za bezzasadne uznano twierdzenie organu, że o niezachowaniu reguł starannego działania świadczył fakt, iż był to ostatni dzień terminu do jego wniesienia odwołania, a z założenia powrót aplikanta miał nastąpić około godziny 18.00. Ponadto pełnomocnik wskazała, że po uzyskaniu informacji od aplikanta o awarii samochodu, przy zachowaniu nawet minimalnej miary staranności nie miała możliwości sporządzenia nowych odwołań od czterech decyzji, opartych na aktach spraw, które łącznie liczą około 500 kart.
W odpowiedzi Dyrektor Izby Skarbowej, wnosząc o oddalenie skargi, podtrzymał argumentację zawartą w uzasadnieniu wydanego rozstrzygnięcia.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje:
Skarga nie jest zasadna, albowiem zaskarżone postanowienie nie narusza prawa.
Na wstępie należy wskazać, że zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269 z późn. zm.) sąd administracyjny sprawuje kontrolę administracji publicznej przez badanie zgodności zaskarżonych decyzji i postanowień z prawem. W wyniku takiej kontroli decyzja lub postanowienie mogą zostać uchylone w razie stwierdzenia, że naruszono przepisy prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy lub doszło do takiego naruszenia przepisów prawa procesowego, które mogłoby w istotny sposób wpłynąć na wynik sprawy, ewentualnie w razie wystąpienia okoliczności mogących być podstawą wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a), b) i c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm., określanej dalej jako p.p.s.a.).
Z przepisu art. 134 § 1 ustawy p.p.s.a. wynika, że Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą skargi. Jego wykładnia wskazuje, że Sąd ma nie tylko prawo, ale i obowiązek dokonania oceny zgodności z prawem zaskarżonego aktu administracyjnego, nawet wówczas gdy dany zarzut nie został w skardze podniesiony. Z drugiej jednak strony granicą praw i obowiązków Sądu wyznaczoną w art. 134 § 1 p.p.s.a. jest zakaz wkraczania w sprawę nową. Granice te zaś wyznaczone są dwoma aspektami mianowicie: legalnością działań organu podatkowego oraz całokształtem aspektów prawnych tego stosunku prawnego, który był objęty treścią zaskarżonego rozstrzygnięcia. Powyższe oznacza, że Sąd naruszyłby ten przepis jedynie wówczas, gdyby przekroczył określone wyżej granice danej sprawy albo gdyby ograniczył się w ocenie legalności tylko do zarzutów i wniosków skargi.
Wobec powyższego Sąd uznał, że w ustalonym stanie faktycznym skarga J. D. nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżone postanowienie nie narusza prawa w sposób uzasadniający jego wyeliminowanie z obrotu prawnego.
Odnosząc się do przesłanek przywrócenia terminu należy wskazać, że przepis art. 162 O.p. nie uzależnia uprawnienia do przywrócenia terminu od stopnia zawinienia. To zaś oznacza, że każdy, nawet najlżejszy stopień zawinienia w uchybieniu terminu wyłącza możliwość zastosowania tej instytucji. Uniknięcie negatywnych skutków dokonania czynności postępowania po upływie ustawowego terminu zakreślonego do jej wykonania wymaga więc uprawdopodobnienia nie tylko braku winy umyślnej (przy rozumieniu umyślności jako zamierzonego działania sprzecznego z regułą lub regułami postępowania bądź na powstrzymaniu się od działania mimo obowiązku czynnego zachowania - por. W. Czachórski: Zobowiązania - zarys wykładu, Warszawa 1983, str. 171), ale także lżejszej jej postaci - niedbalstwa (rozumianego jako niedołożenie należytej staranności, jakiej można wymagać od każdej osoby dbającej o swoje interesy - por. W. Czachórski, op. cit, str. 171-172 czy Z. Banaszczyk (w:) Kodeks cywilny. Komentarz pod red. K. Pietrzykowskiego, Warszawa 1999, t. I, str. 930). Wykluczenie winy w uchybieniu terminu wymaga zatem wykazania, iż mimo dołożenia wszelkich możliwych w danych warunkach starań, strona nie mogła przezwyciężyć przeszkody, uniemożliwiającej jej dokonanie czynności postępowania w terminie ustawowym. Takie rozumienie przesłanki przywrócenia terminu jest zresztą utrwalone zarówno w orzecznictwie sądów administracyjnych (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 maja 2006 r. II FSK 616/2005 ONSAiWSA 2007/3 poz. 67, z dnia 21 grudnia 2006 r. I FSK 374/2006, z dnia 18 sierpnia 2000 r. III SA 1716/99 LexPolonica nr 349705, z dnia 11 kwietnia 1997 r. III SA 1581/95 LexPolonica nr 339016), jak i w doktrynie (por. B. Adamiak (w:) B. Adamiak, J. Borkowski, R. Mastalski, J. Zubrzycki, Ordynacja podatkowa. Komentarz, Wrocław 2004, str. 586; H. Dzwonkowski (w:) C. Kosikowski, A. Huchla, H. Dzwonkowski, Ustawa Ordynacja Podatkowa. Komentarz, Dom Wydawniczy ABC 2004, str. 437).
W przedmiotowej sprawie sporne jest uprawdopodobnienie braku winy strony skarżącej w uchybieniu terminu do złożenia odwołania od decyzji. Obowiązek zaś uprawdopodobnienia braku winy spoczywa na zainteresowanym i nie może być przerzucany na organ podatkowy. Organ podatkowy dokonuje natomiast oceny, czy strona dopuściła się uchybienia terminu bez swojej winy, i bierze pod uwagę, jak wyżej wskazano, wszystkie okoliczności faktyczne, oceniając winę według obiektywnych mierników staranności (zob. też B. Gruszczyński (w:) S. Babiarz, B. Dauter, B. Gruszczyński, R. Hauser, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek, Ordynacja podatkowa. Komentarz, Warszawa 2004, str. 486-487). Z dorobku orzecznictwa wynika, że do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu przez stronę zalicza się np. przerwę w komunikacji, nagłą lub obłożną chorobę zainteresowanego, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar (zob. m.in. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 19 lutego 2000 r. I SA 1072/2000 LexPolonica nr 370242, z dnia 13 października 1999 r. I SA 459/99, z dnia 20 kwietnia 1999 r. I SA/Ka 1609/97 LexPolonica nr 346332, z dnia 1 marca 1999 r. II SA 45/99 LexPolonica nr 391191, z dnia 30 grudnia 1998 r. I SA 1128/98, z dnia 14 listopada 1995 r. SA/Wr 236/95 LexPolonica nr 341785).
Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy należy wskazać, że pełnomocnik strony skarżącej, jako okoliczności mające uzasadnić wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołań wskazała, że odwołanie zostało podpisane w dniu 6 kwietnia 2009 r. około godziny 10.00 i następnie przekazane aplikantowi adwokackiemu J.F.G. celem nadania za pośrednictwem poczty. Pełnomocnik wyjaśniła, iż tego dnia aplikant w pilnym trybie wyjechał do klienta Kancelarii A w D., dlatego dopiero po powrocie miał nadać korespondencję w placówce pocztowej. Według twierdzeń pełnomocnika, samochód, którym poruszał się aplikant, w drodze powrotnej w godzinach wieczornych uległ awarii. Wobec braku zasięgu sieci GSM w miejscu zatrzymania samochodu, aplikant nie mógł kogokolwiek poinformować o zaistniałym zdarzeniu. W konsekwencji, do O. dotarł kilka minut po godzinie 24.00. Do wniosku o przywrócenie terminu dołączono notatkę służbową aplikanta adwokackiego, informację A. kopię dowodu rejestracyjnego samochodu oraz prawa jazdy kierującego.
Pełnomocnik skarżącego do wysłania odwołania zobowiązała swojego aplikanta. Jak pełnomocnik sama wskazuje aplikant udał się w podróż około 100 km do klienta Kancelarii. Podkreślić należy, iż wyjazd na odległość 100 km od O. do klienta Kancelarii, na którym przygotowywano projekty uchwał oraz załączniki do porządku obrad posiedzenia Rady Nadzorczej, jest spotkaniem którego czas trwania często nie jest do przewidzenia, nie może stanowić usprawiedliwienia w uchybieniu terminowi do złożenia odwołania. Awaria samochodu aplikanta, późny jego przyjazd do O. nie mogą stanowić okoliczności pozwalających na usprawiedliwienie uchybienia terminu. Aplikant przemierzając odległość 100 km., mijał po drodze miejscowości, w których znajdowały się urzędy pocztowe.
Podkreślić również należy, iż termin do wniesienia odwołania upływał w dniu 6 kwietnia 2009 r. natomiast zostało ono złożone dopiero w dniu 9 kwietnia 2009r. , a zatem dwa dni po upływie terminu.
W ocenie Sądu, za poprawne należy uznać wnioskowanie Dyrektora Izby Skarbowej, że okoliczności przywołane przez stronę skarżącą we wniosku nie świadczą, by uchybienie terminu do złożenia odwołań nastąpiło bez winy pełnomocnika.
Tego rodzaju uchybienie z jakim mamy do czynienie w niniejszej sprawie należy uznać za posiadające znamiona winy polegającej na braku szczególnej staranności, jakiej należy wymagać od pełnomocnika. Niezależnie od tego czy błąd popełnił pełnomocnik skarżącego czy pracownik jego kancelarii, winę za ten błąd ponosi profesjonalny pełnomocnik, a w konsekwencji również jego mocodawca.
Niedostateczna staranność w prowadzeniu własnych spraw uzasadnia odmowę przywrócenia terminu (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 10 lutego 2000 roku, sygn. akt SA/Sz 1117/99, niepubl.), tym bardziej uzasadniona jest odmowa przywrócenia terminu, gdy niedostateczna staranność obciąża zawodowego pełnomocnika. Przekazanie pisma aplikantowi do wysłania kilka godzin przed upływem terminu nie można argumentować dużą ilością klientów w urzędach pocztowych w godzinach przedpołudniowych, gdyż jak wskazał organ, pismo mogło być złożone przez aplikanta w drodze do klienta Kancelarii, osobiście w sekretariacie organu kontroli skarbowej.
Podnieść należy, że uprawnienia sądu administracyjnego ograniczone są do badania zgodności z prawem zaskarżonego postanowienia. W niniejszej sprawie ocena Dyrektora Izby Skarbowej, że strona skarżąca nie uprawdopodobniła braku swojego zawinienia jest w spełni słuszne.
W konsekwencji w następstwie dokonania wszechstronnej oceny stanu faktycznego i uznania, że strona ponosi winę w uchybieniu terminu, w świetle przesłanek art. 162 § 1 i § 2 O.p. organ prawidłowo odmówił przywrócenia terminu do złożenia odwołania, a swoje rozstrzygnięcie uzasadnił zgodnie z wymogami art. 210 § 4 O.p.
Mając powyższe na uwadze, Sąd na mocy art. 151 p.p.s.a. skargę oddalił
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło