I SA/Ol 554/21
WyrokWSA w Olsztynie2021-11-24
Skład orzekający: Andrzej Brzuzy, Ryszard Maliszewski, Katarzyna Górska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy w przypadku zwolnienia słuchacza szkoły policealnej dla dorosłych z przedmiotu "Podstawy przedsiębiorczości" z uwagi na jego realizację na wcześniejszym etapie edukacyjnym, należy proporcjonalnie zmniejszyć wymiar godzin obowiązkowych zajęć edukacyjnych, a tym samym czy spełnia on kryterium 50% frekwencji dla celów przyznania dotacji oświatowej?Ratio decidendi
Sąd uznał, że zwolnienie słuchacza z przedmiotu "Podstawy przedsiębiorczości" z powodu jego wcześniejszej realizacji nie jest równoznaczne z niespełnieniem wymogu 50% frekwencji na obowiązkowych zajęciach edukacyjnych, o którym mowa w art. 90 ust. 3 ustawy o systemie oświaty. W związku z tym, organy prawidłowo obniżyły kwotę dotacji podlegającej zwrotowi. Sąd podkreślił również, że własnoręczny podpis słuchacza pod każdą godziną zajęć jest wymogiem potwierdzenia obecności.Stan faktyczny
Fundacja zaskarżyła decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego utrzymującą w mocy decyzję Prezydenta Miasta o zwrocie części dotacji pobranej nienależnie w latach 2016-2017. Organ I instancji ustalił, że doszło do zawyżenia liczby uczniów i braków w dokumentacji, co skutkowało określeniem do zwrotu kwoty 96.191,99 zł. Fundacja zarzuciła naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, w tym błędną wykładnię art. 90 ust. 3 ustawy o systemie oświaty oraz przepisów wykonawczych dotyczących frekwencji i prowadzenia dokumentacji. Skarżąca kwestionowała również sposób oceny podpisów na listach obecności.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę Fundacji A.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Andrzej Brzuzy Sędziowie sędzia WSA Ryszard Maliszewski sędzia WSA Katarzyna Górska (sprawozdawca) Protokolant specjalista Monika Rząp po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 24 listopada 2021r. sprawy ze skargi Fundacji A na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia "[...]", nr "[...]" w przedmiocie określenia do zwrotu dotacji pobranej w nienależnej wysokości oddala skargę.
Skarga Fundacji A (dalej: "strona", "Fundacja", "skarżąca") dotyczy decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego (dalej: "Kolegium") utrzymującej w mocy decyzję Prezydenta Miasta (dalej: "organ I instancji") z "[...]" w sprawie określenia do zwrotu wysokości dotacji pobranej nienależnie w okresie od 1 stycznia 2016 r. do 31 grudnia 2017 r. w wysokości 96.191,99 zł.
Z przekazanych Sądowi akt sprawy wynika, że opisaną powyżej decyzją z "[...]" organ I instancji określił Fundacji do zwrotu część dotacji pobranej nienależnie na słuchaczy, którzy nie spełnili wymogu określonego w art. 90 ust. 3 ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty (t. j. Dz. U. z 2017 r. poz. 2198 ze zm.); dalej: "u.s.o.", w okresie od 1 stycznia 2016 r. do 31 grudnia 2017 r. W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia organ I instancji powołał się na ustalenia z czynności kontrolnych przeprowadzonych przez jego pracowników w Liceum Ogólnokształcącym dla Dorosłych i Szkole Policealnej, dla której strona była w okresie dotyczącym kontroli organem prowadzącym. Podał, że podczas tych czynności ustalono, że doszło do zawyżenia liczby uczniów uczęszczających do szkoły, częściowo brakowało dokumentacji przebiegu nauczania lub też była niekompletna - nie zawierała stosownych podpisów słuchaczy szkół, a ponadto, że część uczniów nie musiała uczęszczać na przedmiot "Podstawy przedsiębiorczości", gdyż zrealizowali go na wcześniejszym etapie kształcenia. W odniesieniu do tych uczniów organ I instancji uznał jednak, że spełnili oni kryterium 50% frekwencji i zmniejszył o 6.322,41 zł kwotę dotacji nienależnie pobranej względem tej ustalonej w wyniku kontroli (102.514,40 zł).
Wskazana decyzja była trzecim z kolei rozstrzygnięciem organu I instancji wydanym w tej sprawie, gdyż dwie poprzednie decyzje tego organu, na skutek odwołania Fundacji, zostały uchylone decyzjami Kolegium (odpowiednio "[...]"), a sprawa została przekazana do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji.
Także decyzja organu I instancji z "[...]" stała się przedmiotem odwołania Fundacji, w którym zarzucono wydanie jej z naruszeniem zarówno prawa materialnego, a w tym art. 90 ust. 3 u.s.o. i przepisów wykonawczych do tej ustawy, jak i przepisów postępowania, to jest: art. 6, art. 7, art. 7a, art. 8, art. 11, art. 77 § 1, art. 80, art. 81a, art. 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t. j. Dz. U. z 2021 r. poz. 735 ze zm.); dalej: "k.p.a.". W oparciu o te zarzuty Fundacja wniosła o uchylenie decyzji organu I instancji.
Zaskarżoną decyzją Kolegium utrzymało w mocy decyzję będącą przedmiotem odwołania. W uzasadnieniu tej decyzji Kolegium oceniło, że w niniejszej sprawie mamy do czynienia z dotacją pobraną w nadmiernej wysokości, a nie jak przyjął organ I instancji dotacją pobraną nienależnie, co pozostaje jednak bez wpływu na rozstrzygnięcie, gdyż w obu tych przypadkach powstaje obowiązek zwrotu dotacji. Przyjęło, że w tej sprawie zastosowanie znajdują przepisy u.s.o. w brzmieniu obowiązującym w 2016 r. i 2017 r., które w art. 90 ust. 3 uzależniały wysokość dotacji na każdego ucznia od spełnienia warunku jego uczestnictwa w co najmniej 50% obowiązkowych zajęć edukacyjnych w danym miesiącu, przy czym uczestnictwo uczniów w obowiązkowych zajęciach edukacyjnych musi być potwierdzone ich własnoręcznymi podpisami na listach obecności na tych zajęciach.
Podało, że w toku kontroli ujawniono rozbieżności w rzeczywistej frekwencji uczniów względem tej wykazanej przez Fundację za poszczególne miesiące sprawozdawcze, a liczba słuchaczy, którzy nie uczestniczyli w co najmniej 50% obowiązkowych zajęć edukacyjnych w poszczególnych okresach sprawozdawczych wyniosła: w roku 2016: w Liceum Ogólnokształcącym - 155 słuchaczy, w Szkole Policealnej - 83 słuchaczy, zaś w roku 2017: w Liceum Ogólnokształcącym - 145 słuchaczy, w Szkole Policealnej - 121 słuchaczy. Kolegium wyjaśniło przy tym, że weryfikacji w tym zakresie dokonano na podstawie księgi słuchaczy kontrolowanych szkół oraz dzienników zajęć, jak również rozliczeń otrzymanych części dotacji za poszczególne miesiące w kontrolowanym okresie.
Kolegium podzieliło stanowisko organu I instancji, że uczniowie zwolnieni z przedmiotu "Podstawy przedsiębiorczości", wymienieni w piśmie strony z 28 września 2018 r. (k. 212-238 akt adm.), spełnili kryterium 50% frekwencji, gdyż przedmiot ten zrealizowali na wcześniejszym etapie kształcenia. Za prawidłowe uznało więc pomniejszenie o 6.322,41 zł (do kwoty 96.191,99 zł) kwoty dotacji pobranej w nadmiernej wysokości ustalonej wcześniej w protokole kontroli na kwotę 102.514,40 zł. Stwierdziło zatem, że łącznie za lata 2016 i 2017 kwota dotacji przekazana stronie powinna wynosić 561.535,01 zł, a kwota 96.191,99 zł, stanowiąca różnicę pomiędzy kwotą pobraną (wypłaconą) a kwotą należną, stanowi dotację pobraną przez stronę w nadmiernej wysokości.
Odnosząc się natomiast do ujawnionych w toku kontroli braków w dokumentacji przebiegu nauczania, jak też ich niewłaściwego prowadzenia w postaci braku podpisów słuchaczy na poszczególnych zajęciach, Kolegium przytoczyło brzmienie § 10 rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 29 sierpnia 2014 r. w sprawie sposobu prowadzenia przez publiczne przedszkola, szkoły i placówki dokumentacji przebiegu nauczania, działalności wychowawczej i opiekuńczej oraz rodzajów tej dokumentacji (Dz. U. poz. 1170 ze zm.); dalej "rozp.MEN z dnia 29 sierpnia 2014 r.". Uznało, że dziennik lekcyjny i listy obecności to dowody wiarygodne korzystające z domniemania prawdziwości stosownie do art. 76 § 1 k.p.a. Oceniło, że przeprowadzone w niniejszej sprawie dowody z tych dokumentów nie budzą wątpliwości. Podało bowiem, że organ skrupulatnie ustalił listy obecności, porównując liczbę uczniów zawartą w złożonych informacjach i liczbę uczniów ustaloną na podstawie księgi uczniów, dzienników zajęć, zestawień frekwencji i list obecności. Stwierdziło przy tym, że mając na uwadze brzmienie § 10 rozp.MEN z dnia 29 sierpnia 2014 r., nie sposób uznać, że równie dopuszczalną formą potwierdzenia obecności na zajęciach jest jeden podpis pod całą listą zajęć, np. w formie tzw. "klamerki". Zdaniem Kolegium, to podpisy na liście obecności wskazują, w jakiej ilości zajęć i którzy uczniowie brali w nich udział. Jednocześnie Kolegium przyjęło, że w przypadku bezsprzecznego udowodnienia braków w podpisach, nie ma podstaw do dalszych działań o charakterze dowodowym, a poszukiwanie przeciwdowodów z przesłuchania niweczyłoby wartość dziennika lekcyjnego jako dokumentu urzędowego.
W skardze na powyższą decyzję Fundacja zarzuciła naruszenie przez organy obu instancji:
- art. 90 ust. 3 u.s.o., poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, iż część uczniów szkół prowadzonych przez skarżącą nie uzyskało wymaganej ww. przepisem frekwencji na zajęciach w okresie od 1 stycznia do 31 grudnia 2017 r.
- § 23 rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 10 czerwca 2015 r. w sprawie szczegółowych warunków i sposobu oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów i słuchaczy w szkołach publicznych (Dz. U. poz. 843 ze zm.); dalej: "rozp.MEN z dnia 10 czerwca 2015 r." oraz ust. 1 Załącznika nr 13 (Ramowy plan nauczania dla szkoły policealnej dla dorosłych) do rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 7 lutego 2012 r. w sprawie ramowych planów nauczania w szkołach publicznych (Dz. U. poz. 204 ze zm.); dalej: "rozp.MEN z dnia 7 lutego 2012 r.", poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na uznaniu, iż w szkole policealnej dla dorosłych w dwuletnim okresie nauczania przy ustaleniu minimalnego wymiaru godzin obowiązujących zajęć edukacyjnych nie należy uwzględnić przedmiotu "Podstawy przedsiębiorczości" w stosunku do słuchaczy, którzy na wcześniejszym etapie edukacyjnym zrealizowali ten przedmiot, podczas gdy w ocenie skarżącej, w sytuacji zwolnienia słuchacza w części lub całości z obowiązku realizacji zajęć edukacyjnych lub praktycznej nauki zawodu, minimalny wymiar godzin obowiązkowych zajęć edukacyjnych określonych przepisami rozp.MEN z dnia 7 lutego 2012 r. winien ulec proporcjonalnemu zmniejszeniu o liczbę zajęć edukacyjnych lub praktycznej nauki zawodu z których dany słuchacz został zwolniony; w przypadku słuchaczy szkoły policealnej, którzy zrealizowali przedmiot "Podstawy przedsiębiorczości" na wcześniejszym etapie edukacyjnym dotyczy to obowiązkowych zajęć edukacyjnych w wymiarze 30 dla szkoły policealnej prowadzącej zajęcia w formie stacjonarnej i 20 dla szkoły policealnej prowadzącej zajęcia w formie zaocznej;
- § 10 ust. 5 rozp.MEN z dnia 29 sierpnia 2014 r., poprzez niewłaściwą wykładnię, a w konsekwencji przyjęcie, iż słuchacz powinien złożyć pojedynczy podpis pod każdą godziną zajęć edukacyjnych, podczas gdy wykładnia ww. przepisu prowadzi do uznania, iż równie dopuszczalną formą potwierdzenie obecności na zajęciach jest jeden podpis w formie tzw. "klamerki";
- art. 6, art. 7, art. 7a, art. 8, art. 11, art. 77, art. 80, art. 81a, art. 107 § 1 i 3 k.p.a., poprzez nieprawidłowe ustalenie stanu faktycznego sprawy, nieustosunkowanie się do twierdzeń strony, niewłaściwe zastosowanie przepisów i uzasadnienie decyzji oraz rozstrzygnięcie wątpliwości zarówno co do stanu faktycznego, jak i stanu prawnego sprawy na niekorzyść skarżącej.
W oparciu o powyższe zarzuty Fundacja wniosła o uchylenie decyzji organów obu instancji oraz o zasądzenie kosztów postępowania.
W uzasadnieniu skargi wywiodła natomiast, że w odniesieniu do kwestii związanej z proporcjonalnym zmniejszeniem minimalnego wymiaru godzin obowiązkowych zajęć edukacyjnych w przypadku słuchaczy szkoły policealnej dla dorosłych, którzy zrealizowali przedmiot "Podstawy przedsiębiorczości" na wcześniejszym etapie edukacyjnym, winien znaleźć zastosowanie art. 7a k.p.a., a wątpliwości co do treści norm prawnych zawartych w rozp.MEN z dnia 7 lutego 2012 r. powinny być rozstrzygnięte na korzyść skarżącej.
Ponadto Fundacja zauważyła, że przepis § 10 ust. 5 rozp.MEN z dnia 29 sierpnia 2014 r. nie określa w sposób szczegółowy, jaką formę powinien przybrać podpis na liście obecności, w szczególności czy słuchacz powinien złożyć pojedynczy podpis pod każdą godziną zajęć edukacyjnych, czy też może złożyć jeden podpis pod całą listą zajęć, np. w formie "klamerki". Stwierdziła, że zgodnie z przepisami dotyczącymi składania oświadczeń woli w formie pisemnej, podpis własnoręczny powinien znajdować się pod treścią złożonego oświadczenia. Przyjęła więc, że podpisanie listy obecności należy traktować jako oświadczenie woli potwierdzające obecność na zajęciach, a zatem jeśli podpis obejmuje listę godzin lekcyjnych należy uznać, iż celem podpisującego było potwierdzenie obecności na wszystkich zajęciach. Oceniła, że także w odniesieniu do tej kwestii, stosownie do art. 81a k.p.a., wątpliwości zarówno co do stanu faktycznego, jak i stanu prawnego sprawy, winny być rozstrzygnięte na korzyść skarżącej.
Końcowo Fundacja wskazała na niedostateczne uzasadnienie decyzji organów obu instancji, w których nie odniesiono się do zastrzeżeń i uwag skarżącej złożonych do protokołu kontroli, a także zaprezentowanej przez skarżącą wykładni spornych przepisów prawa. Oceniła, że takie działanie organów stanowi naruszenie zasad ogólnych wyrażonych w art. 8, art. 9 i art. 11 k.p.a., a także przepisu art. 107 § 3 k.p.a.
W odpowiedzi na skargę Kolegium wniosło o jej oddalenie, a także rozpoznanie sprawy w trybie uproszczonym.
Jednak w piśmie procesowym z 31 sierpnia 2021 r. Fundacja wniosła o rozpoznanie sprawy na rozprawie.
Natomiast w piśmie procesowym z 23 listopada 2021 r. Fundacja wniosła o zdjęcie sprawy z wokandy i wyznaczenie nowego terminu rozprawy z uwagi na dysfunkcję zdrowotną Prezes Fundacji (potwierdzoną zwolnieniem lekarskim), która chciałaby uczestniczyć w posiedzeniu sądu będąc w pełni władz.
Na rozprawie, która odbyła się przed tutejszym Sądem w dniu 24 listopada 2021 r., pełnomocnik Fundacji podtrzymał wniosek o odroczenie rozprawy wskazując, że w przypadku jego uwzględnienia wnosiłby o przesłuchanie w charakterze strony Prezes Fundacji. Sąd postanowił oddalić wniosek o odroczenie rozprawy z uwagi na fakt, iż stawiennictwo na rozprawie jest nieobowiązkowe, a ponadto strona reprezentowana jest przez profesjonalnego pełnomocnika.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył co następuje:
Skarga nie jest zasadna.
W pierwszej kolejności należy wyjaśnić, że zgodnie z art. 7 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j. Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm.); dalej: "p.p.s.a.", sąd administracyjny powinien podejmować czynności zmierzające do szybkiego załatwienia sprawy i dążyć do jej rozstrzygnięcia na pierwszym posiedzeniu. Realizacji tej zasady ogólnej podporządkowany jest szereg regulacji procesowych dotyczących zarówno udziału stron w posiedzeniach sądu, jak i zakresu postępowania dowodowego przed tym sądem. I tak, zgodnie z art. 107 p.p.s.a., nieobecność stron lub ich pełnomocników na rozprawie nie wstrzymuje rozpoznania sprawy. Udział tych podmiotów w rozprawie nie jest zatem obowiązkowy. Wyjątkiem w tym zakresie jest przypadek opisany w art. 91 § 3 p.p.s.a., który jednak nie znalazł zastosowania w tej sprawie. W świetle zaś art. 109 p.p.s.a., rozprawa ulega odroczeniu, jeżeli sąd stwierdzi nieprawidłowość zawiadomienia którejkolwiek ze stron albo jeżeli nieobecność strony lub jej pełnomocnika jest wywołana nadzwyczajnym wydarzeniem lub inną znaną sądowi przeszkodą, której nie można przezwyciężyć, chyba że strona lub jej pełnomocnik wnieśli o rozpoznanie sprawy w ich nieobecności. W tej sprawie nie wystąpiły jednak przesłanki odroczenia rozprawy wymienione w tym przepisie, gdyż Fundacja reprezentowana jest przez profesjonalnego pełnomocnika, który został prawidłowo zawiadomiony o terminie rozprawy i wziął udział w rozprawie. Tym samym Sąd, pomimo uwzględnienie okoliczności przebywania na zwolnieniu lekarskim Prezes Fundacji, nie stwierdził przeszkód w sposobie reprezentacji Fundacji, które pozbawiałyby ją możności obrony swych praw.
Odnośnie zaś podnoszonego przez pełnomocnika Fundacji zamiaru zgłoszenia wniosku o przesłuchanie Prezes Fundacji w razie odroczenia rozprawy, należy wyjaśnić, że zgodnie z art. 133 § 1 p.p.s.a., sąd wydaje wyrok po zamknięciu rozprawy na podstawie akt sprawy, które organ przekazał Sądowi wraz ze skargą w wykonaniu obowiązku, o którym mowa w art. 54 § 2. W postępowaniu sądowoadministracyjnym co do zasady nie przeprowadza się zatem postępowania dowodowego, a w tym nie przesłuchuje się stron postępowania, które w świetle art. 106 § 2 p.p.s.a. mogą składać jedynie wyjaśnienia. Natomiast sąd, stosownie do art. 106 § 3 p.p.s.a., może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające jedynie z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. Z tych też powodów argumenty pełnomocnika Fundacji podnoszone w uzasadnieniu wniosku o odroczenie rozprawy nie mogły odnieść zamierzonego skutku.
Przechodząc natomiast do rozpatrzenia skargi wniesionej w niniejszej sprawie należy przede wszystkim wskazać, że zaskarżona decyzja była trzecim z kolei rozstrzygnięciem Kolegium wydanym w tej sprawie. Dwie poprzednie decyzje Kolegium, choć wydane zostały w trybie art. 138 § 2 k.p.a. i miały charakter kasatoryjny, to jednak doprowadziły do sytuacji, że w wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy organ I instancji (w opisanej na wstępie decyzji z "[...]") obniżył o 6.322,41 zł kwotę zwrotu dotacji pobranej w nadmiernej wysokości względem tej ustalonej w wyniku kontroli (102.514,40 zł). Jak wynika z uzasadnienia tej decyzji, przyczyną takiego działania było uznanie przez organ I instancji, że uczniowie, którzy nie musieli uczęszczać na przedmiot "Podstawy przedsiębiorczości", gdyż zrealizowali go na wcześniejszym etapie kształcenia, spełnili kryterium 50% frekwencji, o którym mowa w art. 90 ust. 3 u.s.o. Trafność tej oceny została potwierdzona przez Kolegium, o czym świadczą wywody zawarte na s. 5 zaskarżonej decyzji. W tych okolicznościach niezrozumiały jest zarzut skargi dotyczący naruszenia w tej sprawie § 23 rozp.MEN z dnia 10 czerwca 2015 r. oraz ust. 1 Załącznika nr 13 (Ramowy plan nauczania dla szkoły policealnej dla dorosłych) do rozp.MEN z dnia 7 lutego 2012 r. Skarżąca upatruje bowiem naruszenia tych przepisów w nieuznaniu przez organy spełnienia ww. kryterium 50% frekwencji przez słuchaczy zwolnionych z przedmiotu "Podstawy przedsiębiorczości", z uwagi na jego zrealizowanie na wcześniejszym etapie edukacyjnym, podczas gdy - jak wykazano powyżej - organy obu instancji uznały, że ci słuchacze takie kryterium spełnili. Skutkiem zaś tej oceny było obniżenie o 6.322,41 zł kwoty dotacji pobranej w nadmiernej wysokości względem tej ustalonej w wyniku kontroli.
Zdaniem Sądu, opisane powyżej działanie organu było zgodne z powołanymi przez skarżącą przepisami. Przewidziane w § 23 pkt 3 rozp.MEN z dnia 10 czerwca 2015 r. zwolnienie słuchacza z obowiązku realizacji przedmiotu "Podstawy przedsiębiorczości" nie może być bowiem utożsamiane z brakiem wymaganej frekwencji na zajęciach obowiązkowych, o której mowa w art. 90 ust. 3 u.s.o. Zgodnie z § 23 pkt 3 rozp.MEN z dnia 10 czerwca 2015 r., dyrektor szkoły policealnej dla dorosłych zwalnia słuchacza z obowiązku realizacji zajęć edukacyjnych "podstawy przedsiębiorczości", jeżeli przedłoży on świadectwo ukończenia szkoły dającej wykształcenie średnie, potwierdzające zrealizowanie tych zajęć. Wymaga przy tym zauważenia, że także w ust. 1 "Ramowego planu nauczania dla szkoły policealnej dla dorosłych", stanowiącego załącznik nr 13 do rozp.MEN z dnia 7 lutego 2012 r., wyraźnie wskazano, że wymiar 30 godzin (w formie stacjonarnej) i 20 godzin (w formie zaocznej) obowiązkowych zajęć edukacyjnych z przedmiotu podstawy przedsiębiorczości dotyczy tylko słuchaczy, którzy na wcześniejszym etapie edukacyjnym nie zrealizowali tego przedmiotu. W takim stanie prawnym prawidłowa jest zatem konstatacja Kolegium, że uczniowie zwolnieni z przedmiotu "Podstawy przedsiębiorczości", wymienieni w piśmie strony z 28 września 2018 r. (k. 212-238 akt adm.), spełnili kryterium 50% frekwencji, gdyż przedmiot ten zrealizowali na wcześniejszym etapie kształcenia.
Takiego kryterium frekwencyjnego nie spełnili natomiast słuchacze, którzy nie złożyli stosownych podpisów na liście obecności na innych obowiązkowych zajęciach edukacyjnych. Dla porządku należy wskazać, że zgodnie z art. 90 ust. 3 u.s.o. "szkoły niepubliczne o uprawnieniach szkół publicznych niewymienione w ust. 2a otrzymują na każdego ucznia uczestniczącego w co najmniej 50% obowiązkowych zajęć edukacyjnych w danym miesiącu dotację z budżetu jednostki samorządu terytorialnego obowiązanej do prowadzenia danego typu i rodzaju szkół w wysokości nie niższej niż 50% podstawowej kwoty dotacji dla szkół danego typu i rodzaju, pod warunkiem że osoba prowadząca szkołę niepubliczną poda organowi właściwemu do udzielenia dotacji informację o planowanej liczbie uczniów nie później niż do dnia 30 września roku poprzedzającego rok udzielenia dotacji, z zastrzeżeniem ust. 3h i 3i. Uczestnictwo uczniów w obowiązkowych zajęciach edukacyjnych musi być potwierdzone ich własnoręcznymi podpisami na listach obecności na tych zajęciach". Stosownie zaś do § 10 ust. 1 i 5 rozp.MEN z dnia 29 sierpnia 2014 r. "szkoła prowadzi dla każdego oddziału dziennik lekcyjny, w którym dokumentuje się przebieg nauczania w danym roku szkolnym. W dzienniku lekcyjnym prowadzonym przez szkołę dla dorosłych wpisuje się tematy przeprowadzonych zajęć edukacyjnych, oceny uzyskane w ramach wewnątrzszkolnego systemu oceniania oraz oceny z ustnych i pisemnych egzaminów semestralnych i egzaminów poprawkowych. Przeprowadzenie zajęć nauczyciel potwierdza podpisem, z zastrzeżeniem § 22 ust. 5. Integralną częścią dziennika lekcyjnego są listy obecności, na których obecność na poszczególnych godzinach zajęć edukacyjnych słuchacze potwierdzają własnoręcznym podpisem".
W świetle powyższych regulacji prawnych nie sposób podzielić pogląd skarżącej, że przepisy te, a w tym § 10 ust. 5 rozp.MEN z dnia 29 sierpnia 2014 r., nie określają w sposób szczegółowy, jaką formę powinien przybrać podpis na liście obecności, w szczególności czy słuchacz powinien złożyć pojedynczy podpis pod każdą godziną zajęć edukacyjnych, czy też może złożyć jeden podpis pod całą listą zajęć, np. w formie "klamerki". Wbrew bowiem twierdzeniom skarżącej, w przepisach tych wyraźnie wskazano, że uczestnictwo uczniów w obowiązkowych zajęciach edukacyjnych musi być potwierdzone ich własnoręcznymi podpisami na listach obecności na tych zajęciach (art. 90 ust. 3 u.s.o.), a obecność na poszczególnych godzinach zajęć edukacyjnych słuchacze potwierdzają własnoręcznym podpisem (§ 10 ust. 5 rozp.MEN z dnia 29 sierpnia 2014 r.). Zdaniem Sądu, literalne brzmienie tych przepisów nie pozostawia wątpliwości, że słuchacz powinien złożyć pojedynczy podpis pod każdą godziną zajęć edukacyjnych. Natomiast dowodem na okoliczność frekwencji słuchaczy w obowiązkowych zajęciach edukacyjnych są listy obecności stanowiące integralną część dziennika lekcyjnego. Tym samym nieuprawnione są zarzuty skargi dotyczące naruszenia przez organy obu instancji art. 90 ust. 3 u.s.o. oraz § 10 ust. 5 rozp.MEN z dnia 29 sierpnia 2014 r.
Chybione są także zarzuty naruszenia przez te organy art. 6, art. 7, art. 7a, art. 8, art. 11, art. 77, art. 80, art. 81a, art. 107 § 1 i 3 k.p.a. Zgromadzony w kontrolowanej sprawie materiał dowodowy potwierdza bowiem ujawnione przez organ I instancji rozbieżności w rzeczywistej frekwencji uczniów względem tej wykazanej przez Fundację za poszczególne miesiące sprawozdawcze. Liczba słuchaczy, którzy nie potwierdzili pojedynczymi podpisami pod każdą godziną udziału w co najmniej 50% obowiązkowych zajęć edukacyjnych w poszczególnych okresach sprawozdawczych wyniosła: w roku 2016: w Liceum Ogólnokształcącym - 155 słuchaczy, w Szkole Policealnej - 83 słuchaczy, zaś w roku 2017: w Liceum Ogólnokształcącym - 145 słuchaczy, w Szkole Policealnej - 121 słuchaczy. Weryfikacji w tym zakresie dokonano na podstawie księgi słuchaczy kontrolowanych szkół oraz dzienników zajęć, jak również rozliczeń otrzymanych części dotacji za poszczególne miesiące w kontrolowanym okresie. Skarżąca nie zaoferowała zaś organom dowodów, które podważyłyby prawidłowość ustaleń w tym przedmiocie. W tych okolicznościach nie sposób zarzucić skutecznie organom w tej sprawie naruszenia art. 7, art. 77 i art. 80 k.p.a.
Ponadto kontrolowane decyzje zawierają zarówno uzasadnienie faktyczne, jak i prawne, o którym mowa w art. 107 § 1 i 3 k.p.a., a w ich treści, wbrew twierdzeniom skarżącej, organy odniosły się do zastrzeżeń i uwag skarżącej złożonych do protokołu kontroli, a także zaprezentowanej przez skarżącą wykładni spornych przepisów prawa. Wymaga przy tym podkreślenia, że organy uwzględniły część zastrzeżeń skarżącej i w kontrolowanych decyzjach oceniły, że uczniowie zwolnieni z przedmiotu "Podstawy przedsiębiorczości", wymienieni w piśmie skarżącej z 28 września 2018 r. (k. 212-238 akt adm.), spełnili kryterium 50% frekwencji, gdyż przedmiot ten zrealizowali na wcześniejszym etapie kształcenia. Skutkiem tego było pomniejszenie o 6.322,41 zł (do kwoty 96.191,99 zł) kwoty dotacji pobranej w nadmiernej wysokości ustalonej wcześniej w protokole kontroli na kwotę 102.514,40 zł. Okoliczność ta uszła jednak uwadze skarżącej, o czym świadczy, jak już podano, niezrozumiałe stawianie organom obu instancji zarzutu naruszenia § 23 rozp.MEN z dnia 10 czerwca 2015 r. oraz ust. 1 Załącznika nr 13 (Ramowy plan nauczania dla szkoły policealnej dla dorosłych) do rozp.MEN z dnia 7 lutego 2012 r. W uzasadnienia kontrolowanych decyzji nie sposób dostrzec zatem zarzucanego przez skarżącą naruszenia art. 7a § 1 i art. 81a § 1 k.p.a., jak też zasad ogólnych wyrażonych w art. 8, art. 9 i art. 11 k.p.a.
Chybiony jest wreszcie zarzut skargi dotyczący naruszenia w tej sprawie art. 6 k.p.a., w myśl którego "organy działają na podstawie przepisów prawa". Wymaga bowiem podkreślenia, że w świetle art. 60 pkt 1 ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych (według stanu prawnego obowiązującego w 2017 r. - t. j. Dz. U. z 2017 r. poz. 2077); dalej: "u.f.p.", dotacje oświatowe udzielone z budżetu jednostki samorządu terytorialnego są środkami publicznymi stanowiącymi niepodatkowe należności budżetowe o charakterze publicznoprawnym. Dotacje te podlegają zwrotowi do budżetu jednostki samorządu terytorialnego na zasadach określonych w art. 252 u.f.p. jeżeli zostały wykorzystane niezgodnie z przeznaczeniem bądź pobrane nienależnie lub w nadmiernej wysokości (ust. 1). Zwrotowi do budżetu jednostki samorządu terytorialnego podlega ta część dotacji, która została wykorzystana niezgodnie z przeznaczeniem, nienależnie udzielona lub pobrana w nadmiernej wysokości (art. 252 ust. 5 u.f.p.). Dotacjami pobranymi w nadmiernej wysokości są przy tym dotacje otrzymane z budżetu jednostki samorządu terytorialnego w wysokości wyższej niż określona w odrębnych przepisach, umowie lub wyższej niż niezbędna na dofinansowanie lub finansowanie dotowanego zadania (art. 252 ust. 3 u.f.p.). Natomiast dotacjami nienależnymi są dotacje udzielone bez podstawy prawnej (art. 252 ust. 4 u.f.p.).
W świetle podanych regulacji art. 252 u.f.p., prawidłowa jest ocena Kolegium, że w niniejszej sprawie mamy do czynienia z dotacją, która w części pobrana została w nadmiernej wysokości, a nie jak przyjął organ I instancji – dotacją pobraną nienależnie. Błędna kwalifikacja prawna organu I instancji w tym zakresie pozostawała jednak bez wpływu na wynik sprawy, skoro jak trafnie podniosło Kolegium, w obu tych przypadkach powstaje obowiązek zwrotu dotacji. Skoro zaś kwota dotacji podlegającej zwrotowi ustalona została w prawidłowej wysokości, w zgodzie z art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., pozostaje utrzymanie w mocy przez Kolegium decyzji organu I instancji.
Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzeczono jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło