I SA/Ol 559/18

WyrokWSA w Olsztynie2018-10-23

Skład orzekający: Renata Kantecka, Jolanta Strumiłło, Katarzyna Górska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Dyrektor Izby Administracji Skarbowej, ustalając koszty postępowania egzekucyjnego po uchyleniu przez WSA poprzedniego postanowienia, prawidłowo zastosował się do wytycznych sądu i wyroku Trybunału Konstytucyjnego, w szczególności w zakresie miarkowania kosztów i uwzględnienia racjonalnej zależności między wysokością opłat a nakładem pracy organu?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że zaskarżone postanowienie Dyrektora Izby Administracji Skarbowej jest zgodne z prawem, ponieważ organ prawidłowo zastosował się do wytycznych zawartych w poprzednim wyroku WSA (sygn. I SA/Ol 48/18) oraz uwzględnił orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego (sygn. SK 31/14). Organ prawidłowo ustalił górne granice opłat egzekucyjnych poprzez metodę proporcji od maksymalnej stawki ustawowej i dokonał 50% redukcji kosztów, biorąc pod uwagę dobrowolną wpłatę należności przez zobowiązanego oraz ograniczony nakład pracy. Sąd oddalił skargę, uznając zarzuty za niezasadne.
Stan faktyczny
Skarżący P. M. zaskarżył postanowienie Dyrektora Izby Administracji Skarbowej (DIAS) dotyczące określenia kosztów postępowania egzekucyjnego. Naczelnik Urzędu Skarbowego (NUS) pierwotnie określił koszty na kwotę 13.570,49 zł. Po uchyleniu tego postanowienia przez WSA (sygn. I SA/Ol 48/18), DIAS ponownie rozpatrzył sprawę i uchylił postanowienie NUS, określając koszty na 6.788,04 zł, co stanowiło 50% redukcję. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów dotyczących kosztów egzekucyjnych i ich nieadekwatność do nakładu pracy organu.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodnicząca sędzia WSA Renata Kantecka Sędziowie sędzia WSA Jolanta Strumiłło asesor WSA Katarzyna Górska (sprawozdawca) po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 23 października 2018 r. w Olsztynie na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi P. M. na postanowienie Dyrektora Izby Administracji Skarbowej z dnia "[...]", nr "[...]" w przedmiocie określenia wysokości kosztów postępowania egzekucyjnego oddala skargę. Skarga P. M. (dalej: "zobowiązany" lub "skarżący") dotyczy postanowienia Dyrektora Izby Administracji Skarbowej (dalej: "organ odwoławczy" lub "DIAS") uchylającego postanowienie Naczelnika Urzędu Skarbowego (dalej: "organ egzekucyjny" lub "NUS") z dnia "[...]" nr: "[...]" w sprawie określenia kosztów postępowania egzekucyjnego. Z akt sprawy wynika następujący stan faktyczny. Naczelnik Urzędu Skarbowego prowadził postępowanie egzekucyjne wobec majątku zobowiązanego, na podstawie dwóch tytułów wykonawczych z dnia "[...]" nr "[...]" oraz nr "[...]". Dochodzona należność wynosiła łącznie 205.302 zł. Egzekucja administracyjna została wszczęta w dniu "[...]" poprzez zajęcie wierzytelności w banku, a następnie, "[...]", zajęto wierzytelności w Banku. W dniu "[...]" zobowiązany dokonał dobrowolnej wpłaty całej należności, wskutek czego egzekucja została zakończona, zaś w dniu "[...]" uchylone zostały wszystkie zajęcia. Organ egzekucyjny postanowieniem z dnia "[...]" określił wysokość kosztów egzekucyjnych na łączną kwotę 13.570,49 zł, na którą składały się: - opłata manipulacyjna łącznie 2.260,07 zł za doręczenie odpisów tytułów, - wydatek egzekucyjny 5,6,80 zł za doręczenie korespondencji, - opłata za zajęcie wierzytelności z rachunków bankowych łącznie 11.304,82 zł. Po rozpatrzeniu zażalenia Dyrektor Izby Administracji Skarbowej utrzymał w mocy rozstrzygnięcie NUS. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie wyrokiem z dnia 21 lutego 2018 r. w sprawie o sygn. I SA/Ol 48/18 uchylił postanowienie DIAS. W wyroku tym, opierając się na wyroku Trybunału Konstytucyjnego o sygn. SK 31/14 z dnia 28 czerwca 2016 r., WSA stwierdził, że zasadne są zarzuty skargi w kwestii braku odniesienia się przez organ do adekwatności wysokości ustalonych kosztów egzekucyjnych względem poziomu skomplikowania czynności podejmowanych przez organ egzekucyjny jak też w kwestii nakładu pracy przy egzekwowaniu należności publicznoprawnych. Zdaniem WSA, organ pominął również, że wysokość i zasady pobierania przedmiotowych opłat powinny być ukształtowane w taki sposób, aby zapewnić przynajmniej częściowe finansowanie aparatu egzekucyjnego, przy zachowaniu racjonalnej zależności między wysokością opłat w egzekucji a czynnościami organu, za podjęcie których opłaty te zostały naliczone, tak aby opłaty nie sprowadzały się do swoistej kary. Sąd uznał za zasadne zarzuty skargi, że organ egzekucyjny zupełnie pominął te argumenty, które, w świetle uzasadnienia wyroku Trybunału, zadecydowały o niekonstytucyjności zastosowanych przez organ przepisów. Zdaniem Sądu, realia sprawy pozwalają na przypuszczenie, i to z dużym prawdopodobieństwem, że uwzględnienie tych argumentów doprowadziłoby do obciążenia skarżącego (zobowiązanego) kosztami egzekucyjnymi w znacznie niższej wysokości. W wyroku I SA/Ol 48/17 Sąd zauważył, że podejmowane przez organ egzekucyjny czynności sprowadzały się zasadniczo do doręczenia odpisów tytułu wykonawczego oraz do wysłania zawiadomienia o zajęciu wierzytelności z rachunku bankowego i wkładu oszczędnościowego, a więc nie były to czynności egzekucyjne wymagające szczególnego nakładu pracy ani też nie były wysoce skomplikowane. Dlatego WSA zobowiązał organ, aby ponownie rozpatrując sprawę, miał na uwadze argumenty wyrażone w wyroku TK SK 31/14 oraz aby rozważył, czy ustalone koszty egzekucyjne na podstawie stawek procentowych wskazanych w przepisach ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (dalej: "upea"), przystają do wzorców konstytucyjnych wynikających z art. 64 ust. 1 i art. 84 Konstytucji, a jeśli nie, to aby organ rozważył, w jakim zakresie, na gruncie rozpatrywanej sprawy, należy je miarkować. Ponadto WSA zobowiązał organ, aby miał na uwadze, że wysokość kosztów egzekucyjnych, nie może pozostawać w oderwaniu od stopnia efektywności egzekucji, poziomu skomplikowania czynności podejmowanych przez organ egzekucyjny oraz nakładu pracy organu przy egzekwowaniu należności publicznoprawnych. WSA podkreślił, że z punktu widzenia fundamentalnej zasady demokratycznego państwa prawnego istotne jest zachowanie racjonalnej zależności pomiędzy wysokością kosztów egzekucyjnych, a czynnościami organów, za podjęcie których zostały naliczone. Brak odniesienia się do tej kwestii przez organ powoduje, że w istocie rozstrzygnięcie wymyka się spod kontroli sądowej. Nie sposób bowiem poznać, jakie konkretnie czynności organu egzekucyjnego, czy też jaki nakład pracy organu egzekucyjnego, legły u podstaw ustalenia przez organ wysokości kosztów egzekucyjnych. WSA nakazał organowi, aby ponownie rozpatrując sprawę, mając na uwadze art. 8 ust. 2 Konstytucji, w związku z określeniem wysokości kosztów egzekucyjnych, oprócz art. 64 § 1 pkt 4 oraz § 6 upea, bezpośrednio zastosował art. 2 Konstytucji w związku z art. 64 ust. 1 i art. 84, co w okolicznościach niniejszej sprawy powinno przybrać postać konstruowania podstawy rozstrzygnięcia w oparciu o łączne stosowanie norm konstytucyjnych (art. 2 Konstytucji w związku z art. 64 ust. 1 i art. 84 Konstytucji) i ustawowych (64 § 1 pkt 4 oraz § 6 upea), których literalne brzmienie zostało uznane za niezgodne z art. 2 Konstytucji w związku z art. 64 ust. 1 i art. 84 Konstytucji. Rozpatrując sprawę ponownie Dyrektor Izby Administracji Skarbowej uchylił rozstrzygnięcie NUS i określił koszty egzekucyjne w łącznej kwocie 6.788,04 zł, zmniejszając o 50% opłatę manipulacyjną oraz opłatę za zajęcie rachunku bankowego. W uzasadnieniu DIAS powołał się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego SK 31/14, w którym Trybunał wskazał, że "nie budzi wątpliwości konstytucyjnych dopuszczalność stosowania stawek stosunkowych (procentowych), jako jednej z metod określania wysokości danin publicznych, także opłat. W tym sposobie określania wysokości danin publicznych, uwzględniając obiektywny wymiar danej opłaty, co do zasady nie bierze się pod uwagę sytuacji indywidualnego podmiotu, który te opłaty uiszcza. Stawki stosunkowe są obciążeniem proporcjonalnym do wysokości konkretnej kwoty podlegającej egzekucji ( ... ). Tak określona wysokość opłaty egzekucyjnej może nie być w pełni adekwatna do nakładu pracy organu egzekucyjnego i stopnia skuteczności jego działań w konkretnej egzekucji. Jest to jednak sytuacja konstytucyjnie dopuszczalna. W tym zakresie ustawodawca ma bowiem znaczną swobodę regulacyjną. Z samej istoty opłat wynika, że nie zawsze wiążą się one z ekwiwalentnym świadczeniem podmiotu publicznego". Wskazując, iż ww. wyrok jest wyrokiem stwierdzającym tzw. pominięcie prawodawcze w zakwestionowanych przepisach prawa, organ podkreślił, że wyrok TK nie ma waloru prawotwórczego, czyli nie uzupełnia niekonstytucyjnego pominięcia prawodawczego. Skoro ustawodawca, do momentu wydania zaskarżonego rozstrzygnięcia, nie dokonał odpowiednich zmian, zgodnie ze wskazówkami Trybunału Konstytucyjnego, to zdaniem organu odwoławczego, organ egzekucyjny miał obowiązek określić koszty na podstawie zakwestionowanych, ale nadal obowiązujących przepisów prawa. DIAS podkreślił, że żaden obowiązujący przepis prawa nie pozwala organowi egzekucyjnemu na "miarkowanie" wysokości kosztów egzekucyjnych, z uwzględnieniem poziomu skomplikowania podjętych czynności, czy też poniesionych nakładów pracy. Takie działanie sprowadzałoby się w istocie do swego rodzaju uznaniowości organu w orzekaniu o wysokości kosztów egzekucyjnych, co nie znajduje oparcia w przepisach prawa, gdyż zgodnie z zasadą legalizmu wynikającą z art. 6 Kpa oraz zasadą praworządności, wynikającą z art. 7 Konstytucji, organy władzy publicznej działają wyłącznie na podstawie i w granicach prawa. Organ odwoławczy wskazał, że z uwagi na treść przepisu art. 153 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, związany jest prawomocnym wyrokiem WSA o sygn. I SA/Ol 48/18. DIAS podkreślił, że w orzeczeniach sądów administracyjnych wyrażany jest pogląd, że sędzia sądu administracyjnego może w indywidualnej sprawie odstąpić od stosowania przepisu ustawy, który uznaje za sprzeczny z Konstytucją RP. Zatem w przypadku, gdy sąd administracyjny uznał, że koszty egzekucyjne obciążające zobowiązanego są w nieprawidłowej wysokości, organ egzekucyjny, którego działanie było przedmiotem zaskarżenia, jest zobowiązany uwzględnić wykładnię prawa przedstawioną przez sąd. DIAS zwrócił uwagę na to, że wyroku I SA/Ol 48/18 Sąd wskazał na konieczność zachowania racjonalnej zależności pomiędzy wysokością kosztów egzekucyjnych a czynnościami organu, nie wskazując jednak metody, w oparciu o którą organ winien wyliczyć wysokość przedmiotowych kosztów. Następnie organ zaprezentował własną metodę, w oparciu o którą dokonał wyliczenia kosztów egzekucyjnych. Wskazał, że ustawa upea przewiduje opłaty za czynności egzekucyjne jako procentową wartość kwoty egzekwowanej należności, tj. 4% za zajęcie świadczenia z ubezpieczenia społecznego i wynagrodzenia za pracę, 5% za pobranie pieniędzy i zajęcie innej wierzytelności, 6% za zajęcie ruchomości oraz 8% za zajęcie nieruchomości. Górna granica, w kwocie 34.200 zł, określona została w ustawie upea tylko dla opłat za zajęcie nieruchomości. Skoro dla pozostałych opłat za czynności egzekucyjne w ustawie nie wyznaczono maksymalnej wysokości, organ przyjął ww. kwotę 34.200 zł za punkt odniesienia dla ustalenia maksymalnych kwot dla pozostałych opłat. Mając na uwadze różnice w wysokości ww. opłat, przyjętych przez ustawodawcę w upea jako procentową wartość egzekwowanej kwoty, tj. 4%, 5%, 6% i 8%, to, zachowując tą ustawową proporcję przyjął organ, że skoro opłata procentowa wynosząca 8% od wartości kwoty egzekwowanej należności została ograniczona do kwoty 34.200 zł, to wypełnieniem wymogu wyważenia (miarkowania) kosztów będzie przyjęcie proporcji od tej maksymalnej stawki z uwzględnieniem stawki procentowej dla poszczególnego zajęcia. Zatem dla czynności zajęcia rachunku bankowego, dla którego ustawa przewiduje stawkę 5%, maksymalna opłata będzie zatem wynosiła 21.375 zł. Natomiast dla opłaty manipulacyjnej organ przyjął ograniczenie do kwoty 4.275 zł. W ten sposób organ wyznaczył górną granicę dla każdej z ww. opłat. Zdaniem organu odwoławczego, taki sposób ustalania opłat zapobiega ich nadmiernej represyjności. DIAS zauważył, że Trybunał dopuścił stosowanie stawek procentowych jako jednej z metod określania wysokości opłat i to nie tylko w kwotach stawek minimalnych. TK wyraźnie zakwestionował tylko brak stawek maksymalnych, nie zakwestionował natomiast możliwości stosowania stawek procentowych (gdyż wyraźnie je dopuścił), nie wskazał również na konieczność stosowania stawek minimalnych. Zdaniem organu, wykonaniem nakazów z wyroku Trybunału Konstytucyjnego będzie ograniczenie procentowej opłaty za zajęcie innej wierzytelności do kwoty 21.375 zł oraz w przypadku opłaty manipulacyjnej do kwoty 4.275 zł, wynikające z miarkowania kosztów uwzględniającego fakt mniejszego skomplikowania zajęcia innych wierzytelności niż zajęcia nieruchomości. Naliczając według tej metody koszty egzekucyjne w niniejszej sprawie, DIAS przyjął, że opłata za zajęcie wierzytelności z rachunku bankowego, w stawce 5% wartości kwoty egzekwowanej należności, wynosi 11.304,82 zł, co mieści się w przedziale od kwoty minimalnej wskazanej w treści przepisu art. 64 § 1 pkt 4 upea (4,20 zł) do kwoty maksymalnej 21.375 zł, przyjętej zgodnie z powyżej wskazaną metodą proporcji, obliczonej od maksymalnej stawki ustawowej przy egzekucji z nieruchomości, z uwzględnieniem stawki procentowej dla poszczególnego zajęcia. W podobny sposób wyliczył organ odwoławczy wysokość opłaty manipulacyjnej, w stawce 1% wartości kwoty egzekwowanej należności. W rozpatrywanej sprawie daje to kwotę 2.260 zł, co nie przekracza kwoty maksymalnej opłaty, wynoszącej dla opłaty manipulacyjnej 4.275 zł. Organ podkreślił, że obowiązek uiszczenia opłaty manipulacyjnej powstaje już z chwilą doręczenia zobowiązanemu tytułu wykonawczego. Charakter opłaty manipulacyjnej wskazuje zatem, iż obowiązek jej zapłaty nie zależy od efektów dokonanych czynności egzekucyjnych i całego postępowania egzekucyjnego, a z obowiązku jej uiszczenia nie zwalnia zapłata egzekwowanej należności już po dokonaniu czynności egzekucyjnych. Według DIAS ta metoda obliczenia wysokości kosztów egzekucyjnych i opłaty manipulacyjnej, z uwzględnieniem wskazania górnej granicy, odpowiada treści wyroku TK. Następnie, powołując się na zalecenia zawarte w wyroku WSA, organ wskazał, że przy obliczeniu wysokości kosztów egzekucyjnych uwzględnił nakład pracy przy następujących czynnościach dokonanych przez organ egzekucyjny i na str.8-9 postanowienia opisał czynności podjęte przez organ egzekucyjny, wskazując, że doprowadziły one do wyegzekwowania dochodzonej należności w dniu "[...]". Ponadto DIAS wziął pod uwagę okoliczność w postaci dobrowolnej wpłaty przez zobowiązanego. Uznał, że fakt dobrowolnej wpłaty dochodzonej należności, z uwzględnieniem liczby podejmowanych czynności i stopnia ich skomplikowania – uzasadniają ustalenie ww. należności na poziomie 50% w stosunku do wysokości wyliczonej przez NUS. W ocenie DIAS, tak wyliczone koszty są (w łącznej kwocie 6.788,04 zł) racjonalne oraz adekwatne i współmierne do poniesionych w postępowaniu egzekucyjnym kosztów oraz do dokonanego nakładu pracy. DIAS podkreślił przy tym, że wydając rozstrzygnięcie w zakresie kosztów egzekucyjnych, kierował się przepisem art.2 Konstytucji RP stanowiącym, iż Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej, a ponadto miał także na względzie art.84 Konstytucji RP, mówiący, że każdy jest obowiązany do ponoszenia ciężarów i świadczeń publicznych, w tym podatków, określonych w ustawie. Postanowienie powyższe zostało zaskarżone do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie. W skardze wniesiono o uchylenie postanowienia DIAS oraz o zasądzenie kosztów postępowania wraz z kosztami zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Zarzucono naruszenie: 1. art. 61 §1 Kodeksu postępowania administracyjnego (dalej: "Kpa") w związku z art. 18 upea poprzez uznanie, że wszczęcie postępowania w niniejszej sprawie było konieczne i celowe, 2. art.7 i art.8 Kpa w związku z art. 18 upea poprzez naruszenie zasady poszanowania słusznego interesu obywatela oraz zasady pogłębiania zaufania do organów państwa w sytuacji, gdy wierzyciel, będący jednocześnie organem państwowym, wszczyna niecelową egzekucję, nie uwzględniając słusznego interesu podatnika, który nie zamierzał uchylać się od uregulowania zobowiązania podatkowego, 3. art.6 §1 upea poprzez jego zastosowanie w sytuacji, gdy z ustalonego stanu faktycznego wynika, że dłużnik nie uchylał się i nie miał zamiaru uchylać się przed spełnieniem obowiązku podatkowego, 4. art.7 §8 upea poprzez jego niezastosowanie w sytuacji, gdy z całokształtu okoliczności sprawy wynika, że zastosowany środek egzekucyjny w postaci zajęcia wierzytelności dłużnika z rachunku bankowego oraz wkładu oszczędnościowego był zbyt uciążliwy, gdyż spowodował powstanie znaczących kosztów egzekucyjnych w sytuacji, gdy z postawy dłużnika nie wynikała chęć ukrywania majątku, 5. art.64 §1 pkt 4 oraz art.64 §6 upea w związku z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 28 czerwca 2016 r., sygn. akt SK 31/14 oraz wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 28 czerwca 2016 r., sygn. akt SK 745/13, poprzez określenie kosztów egzekucyjnych na podstawie przepisów, które uznane zostały za niezgodne z Konstytucją RP oraz wskutek niezastosowania przepisów w zakresie obowiązku miarkowania kosztów egzekucyjnych w sytuacji niewielkiego wkładu pracy i niewielkiej ilości czynności dokonanych w toku egzekucji administracyjnej przez organ egzekucyjny. W uzasadnieniu skargi zakwestionowano adekwatność ustalonych przez organ kosztów postępowania egzekucyjnego w stosunku do stopnia skomplikowania czynności podjętych przez organ egzekucyjny oraz nakładu pracy organu przy egzekwowaniu należności publicznoprawnych od strony. Zauważono, że egzekucja w przedmiotowej sprawie trwała niespełna dwa dni, a czynności podjęte w tym czasie przez organ nie powinny były zająć wyznaczonemu pracownikowi więcej niż 4 godziny pracy, zatem pomiędzy wysokością naliczonych kosztów egzekucyjnych, a czynnościami organu brak jest racjonalnej zależności. Zdaniem skarżącego koszty egzekucyjne mają na celu zapewnienie funkcjonowania aparatu egzekucyjnego tylko i wyłącznie w konkretnej sprawie, a nie finansowanie aparatu egzekucyjnego, jako takiego. Na poparcie zajętego stanowiska wskazano w skardze na dwa wyroki Trybunału Konstytucyjnego z dnia 28 czerwca 2016 r., SK 31/14 oraz SK 745/13, dotyczące opłat za czynności egzekucyjne. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasową argumentację. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje. Materialnoprawną podstawą rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie są przepisy ustawy z dnia 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (tj. DzU 2018, poz. 1314). Na podstawie art.64 §1 pkt 4 ustawy upea organ egzekucyjny pobiera za dokonane czynności egzekucyjne opłaty, w przypadku zajęcia wierzytelności na rachunku bankowym jest to 5% kwoty egzekwowanej należności, nie mniej jednak niż 4 zł 20 gr. Zgodnie z §6 art.64 upea organ egzekucyjny pobiera także opłatę manipulacyjną z tytułu zwrotu wydatków za wszystkie czynności manipulacyjne związane ze stosowaniem środków egzekucyjnych, wynoszącą 1% kwoty egzekwowanych należności, nie mniej jednak niż 1 zł 40 gr. Rozpatrywana sprawa jest kolejny raz przedmiotem rozstrzygania tut. Sądu, bowiem w dniu 21 lutego 2018 r. zapadł wiążący organ wyrok o sygn. I SA/Ol 48/18. Dlatego, rozpatrując obecnie skargę na postanowienie DIAS, w pierwszej kolejności Sąd dokonał kontroli w odniesieniu do art.153 ustawy z dnia z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tj. Dz.U.2018, poz.1302, dalej: "ppsa). Zgodnie z tym przepisem, ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy, których działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy, chyba że przepisy prawa uległy zmianie. W ocenie Sądu zaskarżone postanowienie spełnia wymagania określone w ww. przepisie, bowiem organ zastosował się do zawartej w wyroku z dnia 21 lutego 2018 r. I SA/Ol 48/18 oceny prawnej oraz wypełnił zalecenia Sądu w kwestii dalszego postępowania. Z uzasadnienia zaskarżonego postanowienia wynika, że organ odwoławczy rozpatrzył sprawę z uwzględnieniem treści wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 28 czerwca 2016 r. SK 31/14 i dokonał rozważań co do tego, czy koszty egzekucyjne ustalone przez NUS odpowiadają wzorcom konstytucyjnym wskazanym w ww. wyroku TK. W swoich rozważaniach doszedł organ do wniosku, że możliwe jest ustalenie, w sposób kwotowy, górnej granicy opłat za czynności egzekucyjne. Przedstawioną w postanowieniu metodę nazwał organ metodą proporcji od maksymalnej stawki ustawowej z uwzględnieniem stawki procentowej dla poszczególnego zajęcia. Poza określeniem w kwotowy sposób górnej granicy dla obu opłat egzekucyjnych, organ odwoławczy dokonał zmniejszenia o 50% kosztów egzekucyjnych ustalonych przez NUS, tj. zmniejszył je z kwoty 13.570,49 zł do 6.788,04 zł. DIAS uznał, że organ egzekucyjny prawidłowo wyliczył koszty, gdyż mieszczą się one w górnej granicy, bowiem ustalona przez NUS opłata manipulacyjna (w wysokości 1.130,03 zł) nie przekroczyła kwoty 4.275 zł, zaś opłata za zajęcie rachunku (w wysokości 11.304,82 zł) nie przekroczyła 21.375 zł. Redukując o połowę koszty egzekucyjne ustalone przez organ egzekucyjny, DIAS wskazał na dobrowolne uiszczenie przez zobowiązanego całej należności po wszczęciu postępowania egzekucyjnego, wskazując przy tym, zgodnie z obowiązkiem wynikającym z wyroku I SA/Ol 48/18, że powyższy sposób naliczania kosztów jest racjonalny oraz współmierny do kosztów poniesionych przez organ egzekucyjny oraz do nakładu pracy dokonanego przez organ. Na str.8-9 zaskarżonego postanowienia wymieniono czynności, dokonane przez organ w trakcie postępowania egzekucyjnego. Zdaniem Sądu, wskazana przez organ metoda ustalania opłat egzekucyjnych realizuje zalecenia zawarte w wiążącym organ wyroku I SA/Ol 48/18. Słusznie zauważył DIAS, że w wyroku tym nie narzucono metody wyliczenia kosztów egzekucyjnych, co oznacza, że organ zobowiązany był samodzielnie wypracować odpowiedni sposób naliczania opłat. Przyjęta przez organ metoda poddaje się ocenie Sądu. Przede wszystkim dlatego, że w przypadku każdego z zajęć wymienionych w art.64 upea, dla których ustawa przewiduje procentową stawkę opłaty, zastosowana przez organ metoda prowadzi do ustalenia maksymalnej kwoty opłaty za daną czynność, co oznacza, że przy egzekwowaniu należności o wysokich wartościach, kwoty opłat nie będą wzrastały do nadmiernej wysokości, przez co pobierana opłata nie nabierze cech sankcji. Bowiem powyżej pewnej wartości dochodzonej należności kwota opłaty nie będzie rosła (będzie kwotą stałą). Przy dochodzonej w postępowaniu egzekucyjnym kwocie ponad 200.000 zł, ustalona przez DIAS kwota kosztów egzekucyjnych wynosząca 6.788 zł nie jest, w ocenie Sądu, kwotą wygórowaną. Dlatego też nie podziela Sąd stanowiska skarżącego co do tego, że nadal brakuje racjonalnej zależności pomiędzy wysokością ustalonych kosztów a czynnościami organu. Przy czym godzi się zauważyć, że skarżący nie wskazał, jaka, jego zdaniem, kwota kosztów byłaby racjonalna. Sąd za racjonalne uważa, wobec braku przepisów regulujących maksymalną wysokość opłat, przyjęcie przez organ za punkt odniesienia kwoty 34.200 zł, która, jako jedyna, została w ustawie upea wskazana jako górna granica dla opłaty za zajęcie nieruchomości (w stawce 8%) i uznanie tej kwoty za podstawę wyliczenia górnej granicy dla pozostałych opłat, przyjmując, że 1% odpowiada wartości 4.275 zł (34.200 zł podzielone na 8). Stąd opłata 5% od wartości należności wynosi 5 razy 4.275 zł, czyli 21.375 zł. W ten sposób możliwe byłoby także wyliczenie górnej granicy dla innych opłat określonych w art.64 upea. W ocenie Sądu, zastosowany przez organ sposób naliczania opłat ma oparcie w argumentacji przedstawionej przez TK w wyroku z 28 czerwca 2016 r. SK 31/14 (DzU 2016, poz.1244). W wyroku tym Trybunał uznał, że art.64 §1 pkt 4 upea w zakresie, w jakim nie określa maksymalnej wysokości opłaty za dokonane czynności egzekucyjne, jest niezgodny z wynikającą z art.2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej zasadą zakazu nadmiernej ingerencji w związku z art.64 ust.1 i art.84 Konstytucji oraz nie jest niezgodny z art.31 ust.3 Konstytucji, a także, że art.64 §6 upea w zakresie, w jakim nie określa maksymalnej wysokości opłaty manipulacyjnej, jest niezgodny z wynikającą z art.2 Konstytucji zasadą zakazu nadmiernej ingerencji w związku z art.64 ust.1 i art.84 Konstytucji oraz nie jest niezgodny z art.31 ust.3 Konstytucji. Trybunał przyznał, że stosowanie stawek stosunkowych ww. opłat jest dopuszczalne, zaś z samej istoty tych opłat wynika, że nie zawsze wiążą się one z ekwiwalentnym świadczeniem (ze strony organu egzekucyjnego). Jednak, według Trybunału, swoboda ustawodawcy w określaniu wysokości opłat nie jest nieograniczona. Opłaty egzekucyjne mają zapewnić równowagę pomiędzy interesem państwa, przejawiającym się w otrzymaniu zwrotu wydatków za przeprowadzone postępowanie egzekucyjne, a ochroną podmiotów przed nadmiernym fiskalizmem państwa. Wysokość i zasady pobierania opłat powinny być ukształtowane w taki sposób, aby zapewnić finansowanie aparatu egzekucyjnego, dlatego opłaty te powinny zapewnić uzyskanie przynajmniej częściowego zwrotu kosztów funkcjonowania ww. aparatu. Istotne jest zachowanie racjonalnej zależności między wysokością opłat w egzekucji a czynnościami organów, za podjęcie których opłaty te zostały naliczone. W innym wypadku opłaty byłyby swego rodzaju karami z tytułu niewykonania określonego obowiązku, co jest sprzeczne z głównym celem postępowania egzekucyjnego, jakim jest wykonanie przez dłużnika ciążącego na nim obowiązku. Według Trybunału, brak określenia górnej granicy opłaty za zajęcie wierzytelności na rachunku bankowym oraz opłaty manipulacyjnej powoduje, że w pewnych warunkach (w wypadku należności o znacznej wartości) następuje całkowite wręcz zerwanie związku między świadczeniem organu egzekucyjnego, a wysokością ponoszonych za dokonanie tych czynności opłat. Opłaty te nie są wtedy formą zryczałtowanego wynagrodzenia organu prowadzącego egzekucję za podejmowane czynności, ale z perspektywy podmiotu obciążonego kosztami, stają się sankcją pieniężną. Mechanizm ustalania opłaty stosunkowej z wyznaczoną górną jej granicą chroni przed tego typu sytuacjami. Wartość wyznaczona kwotowo zakreśla bowiem maksymalny pułap opłaty i dzięki temu limituje kwotę określoną procentowo przed jej nadmierną wysokością. Trybunał wskazał także, że brak określenia górnej granicy przedmiotowych opłat powoduje, że z punktu widzenia organu egzekucyjnego stają się one formą dochodu nieuzasadnionego wielkością, czasochłonnością czy stopniem skomplikowania podejmowanych czynności egzekucyjnych, co niejako przybliża je do obciążeń podatkowych. Według Sądu, zaskarżone postanowienie pozostaje w zgodzie z treścią wyroku TK, wobec czego organ wypełnił zalecenia WSA zawarte w wyroku I SA/Ol 48/18. Ponadto, także zgodnie z zaleceniami WSA, organ powołał się w zaskarżonym postanowieniu na przepisy Konstytucji RP, uzasadniając przyjęte zasady naliczania opłat egzekucyjnych oraz wskazując na efektywność egzekucji, poziom skomplikowania podejmowanych czynności i nakładu pracy. W ocenie Sądu organ w wystarczającym stopniu wskazał przyczyny, dla których uważa, że ustalone przez organ koszty egzekucyjne są adekwatne do poziomu skomplikowania czynności podjętych przez NUS i wymaganego nakładu i czasu pracy. Odnosząc się kolejno do zarzutów skargi Sąd stwierdza, że wskazany w podstawach skargi przepis art.61 §1 Kodeksu postępowania administracyjnego w zw. z art.18 ustawy upea, mówiący o wszczęciu postępowania, nie dotyczy przedmiotu sprawy. Z uzasadnienia skargi wynika, że postępowanie egzekucyjne wobec P. M. w ogóle nie powinno zostać wszczęte, gdyż nie uchylał się od regulowania należności wobec organu i dobrowolnie je uregulował. Rozpatrywana przez Sąd sprawa dotyczy kosztów egzekucyjnych, a nie okoliczności wszczęcia postępowania egzekucyjnego, które mogły być, na innym etapie, kwestionowane w drodze zarzutów. Dlatego obecnie Sąd nie może rozpoznać zarzutu naruszenia ww. przepisu Kpa. Jedynie na marginesie można dodać, że z akt sprawy wynika, iż P. M. nie regulował we właściwym czasie należności podatkowych, bowiem złożył korekty deklaracji, lecz nie dokonał w ślad za nimi stosownych wpłat, wobec czego początkowo skierowano do niego upomnienie, a następnie, wobec dalszego braku wpłat, wystawiono tytuły wykonawcze. Zatem podnoszona przez skarżącego okoliczność dobrowolnej wpłaty rzeczywiście miała miejsce, lecz była efektem wszczęcia postępowania egzekucyjnego. Trudno więc uznać, że wszczęcie egzekucji było działaniem zbędnym. Z wyżej podanych przyczyn (brak objęcia zakresem rozpatrywanej sprawy kwestii zasadności wszczęcia postępowania egzekucyjnego) Sąd nie dopatrzył się także zarzucanego naruszenia przez organ zasad zawartych art.7 i art.8 Kpa, tj. zasady prawdy obiektywnej, wyrażonej w art.7 Kpa, zgodnie z którą w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli, oraz zawartej w art.8 §1 Kpa zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa. Z tych samych przyczyn Sąd nie uznał także zasadności zarzutu naruszenia art.6 §1 ustawy upea oraz art.7 §8 ustawy upea, przy czym Sąd zauważa, że art.7 ustawy upea nie zawiera jednostki redakcyjnej "§8", gdyż składa się z trzech paragrafów. Wobec czego ww. zarzut jest nieczytelny i można się jedynie domyślać, że autor skargi miał być może na uwadze §2 art.7 upea, nakazujący stosowanie takich środków egzekucyjnych, które prowadzą bezpośrednio do wykonania obowiązku oraz są najmniej uciążliwe dla zobowiązanego. W kwestii zarzutów naruszenia art.64 §1 pkt 4 oraz art.64 §6 upea w związku z wymienionymi w skardze wyrokami TK, Sąd uznaje zarzuty te za niezasadne, przy czym główna argumentacja w tym zakresie została przedstawiona wyżej. Nie ma racji skarżący, twierdząc, że organ, określając koszty egzekucyjne orzekał na podstawie przepisów uznanych za niekonstytucyjne. Z treści zaskarżonego postanowienia wynika, że organ, ustalając koszty egzekucyjne w niniejszej sprawie, wyszedł poza ramy wynikające z przepisów ustawy upea i podczas ustalania kosztów oparł się na zasadach konstytucyjnych, zgodnie z tym, co nakazał WSA w wyroku I SA/Ol 48/18. Ponadto organ ocenił adekwatność kosztów do stopnia skomplikowania i pracochłonności w związku z ich egzekwowaniem. Godzi się zauważyć, że skarżący, poza tym, że ogólnie podważa ustalenia DIAS twierdząc, że koszty nadal nie są adekwatne do poziomu skomplikowania czynności podjętych przez NUS, to ani nie odnosi się wprost do wskazanej w zaskarżonym postanowieniu metody naliczania kosztów, ani też nie wskazuje, jakie, konkretnie koszty (jaka ich kwota) byłyby, jego zdaniem, odpowiednie. W związku z powyższym zarzuty skargi w zakresie naruszenia art.64 §1 pkt 4 upea oraz art.64 §6 Sąd uznał za niezasadne. Wbrew twierdzeniom skarżącego, interpretując ww. przepisy organ odniósł się do wyroku Trybunału Konstytucyjnego SK 31/14 z dnia 28 czerwca 2016 r. i wziął go pod uwagę podczas ustalania kosztów. W kwestii zarzutu naruszenia ww. przepisów w związku ze wskazanym w skardze wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego o sygnaturze SK 745/13 Sąd wskazuje, że w podanym na str.5 skargi publikatorze, tj. w Dzienniku Ustaw z 2016 r., pod wskazaną w skardze pozycją 1244 nie znajduje się ww. wyrok, lecz jest tam opublikowany wyrok o sygn. SK 31/14, do którego organ dostosował swoje rozstrzygnięcie. Wyrok SK 745/13 nie jest znany Sądowi, wobec czego nie jest możliwe odniesienie się do jego treści. W związku z powyższym, wobec niestwierdzenia naruszenia przepisów postępowania bądź przepisów prawa materialnego, a także mając na uwadze realizację oceny prawnej oraz zaleceń zawartych w wyroku I SA/Ol 48/18, Sąd oddalił skargę na podstawie art. 151 ppsa.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło