II SA 2603/03

WyrokWSA w Olsztynie2004-07-14

Skład orzekający: Hanna Raszkowska, Zbigniew Ślusarczyk, Irena Szczepkowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy orzeczenie dyscyplinarne wymierzające karę nagany funkcjonariuszowi celnemu za nieprawidłowe i nieterminowe wykonywanie obowiązków służbowych zostało wydane z naruszeniem przepisów prawa procesowego i materialnego, w szczególności poprzez niepełne zebranie materiału dowodowego i nieodniesienie się do wszystkich okoliczności sprawy?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy dyscyplinarne nie zebrały kompletnego materiału dowodowego i nie wyjaśniły wszystkich istotnych okoliczności sprawy, co stanowi naruszenie przepisów prawa procesowego, w tym § 7 rozporządzenia Ministra Finansów w sprawie trybu postępowania dyscyplinarnego oraz art. 2 § 2 kpk. W szczególności pominięto analizę organizacji pracy, porównanie wyników innych funkcjonariuszy oraz nie odniesiono się do wszystkich zadań wykonywanych przez obwinionego. W związku z tym zaskarżone orzeczenie dyscyplinarne zostało uchylone.
Stan faktyczny
Funkcjonariusz celny A. S. został ukarany naganą za nieprawidłowe i nieterminowe wykonywanie obowiązków służbowych. Zarzuty dotyczyły m.in. błędów formalnych, opóźnień w prowadzeniu spraw, nieprawidłowych rozstrzygnięć oraz braku należytej dbałości. Obwiniony podnosił, że przyczyną problemów była nadmierna ilość przydzielonych spraw, błędy organizacyjne przełożonych, brak szkoleń oraz zastępowanie innych funkcjonariuszy. Organy dyscyplinarne obu instancji utrzymały karę, uznając zarzuty za zasadne. A. S. wniósł skargę do sądu administracyjnego, zarzucając naruszenie przepisów proceduralnych i konstytucyjnych.
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżone orzeczenie dyscyplinarne Dyrektora Izby Celnej oraz utrzymane nim w mocy orzeczenie Naczelnika Urzędu Celnego. Orzeczono, że zaskarżone orzeczenie dyscyplinarne nie może być wykonane do czasu uprawomocnienia się wyroku.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Hanna Raszkowska Sędzia WSA Zbigniew Ślusarczyk Asesor WSA Irena Szczepkowska (spr.) Protokolant Romualda Gumińska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 30 czerwca 2004 r., sprawy ze skargi A. S. na orzeczenie dyscyplinarne Dyrektora Izby Celnej z dnia "[...]" nr "[...]" w przedmiocie wymierzenia kary dyscyplinarnej: I. uchyla zaskarżone orzeczenie dyscyplinarne oraz utrzymane nim w mocy orzeczenie organu I instancji, II. orzeka, że zaskarżone orzeczenie dyscyplinarne nie może być wykonane do czasu uprawomocnienia się wyroku. Orzeczeniem dyscyplinarnym nr "[...]" z 17 kwietnia 2003 r., na podstawie art. 63 ust. 1 pkt 2 oraz art. 64 ust. 1 ustawy z dnia 24 lipca 1999 r. o Służbie Celnej, Naczelnik Urzędu Celnego wymierzył starszemu kontrolerowi celnemu A. S. karę dyscyplinarną nagany uznając go winnym naruszenia obowiązków służbowych, w szczególności polegającego na nieprawidłowym i nieterminowym wykonywaniu powierzonych obowiązków w związku prowadzeniem enumeratywnie wymienionych postępowań, co stanowi naruszenie obowiązków funkcjonariusza celnego określonych wart. 32 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 24 lipca 1999 r. o Służbie Celnej. W uzasadnieniu orzeczenia podano, że pismem z dnia 21 października 2002 r. kierownik Referatu Postępowania w Sprawach Celnych złożył wniosek o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego przeciwko A. S. w związku z naruszeniem przez tego funkcjonariusza obowiązków służbowych polegającym ma nieprzestrzeganiu terminów załatwiania spraw oraz braku należytej dbałości o prawidłowość rozstrzygnięć. Postanowieniem z 23 października 2002 r. W. S. Rzecznik Dyscyplinarny wszczęła postępowanie wyjaśniające, w wyniku którego złożyła w dniu 7 listopada 2002 r. wniosek o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego w stosunku do A. S. Postępowanie dyscyplinarne przeciwko starszemu kontrolerowi celnemu A.S. organ wszczął postanowieniem z dnia 12 listopada 2002 r. Rozpoznając niniejszą sprawę Naczelnik Urzędu Celnego podzielił zarzuty w poszczególnych zakwestionowanych sprawach na trzy kategorie i omówił je osobno. Do pierwszej kategorii zaliczył sprawę firmy "A", w której A.S. zarzucono niepodejmowanie czynności przez okres blisko dwóch miesięcy, popełnienie błędów formalnych w toku jej prowadzenia oraz podjęcie nieprawidłowego niezgodnego z prawem rozstrzygnięcia polegającego na niezasadnym zarządzeniu zwrotu cła i odsetek w sytuacji, gdy należało zarządzić dopłatę. Zarzut niepodejmowania czynności przez okres blisko dwóch miesięcy organ rozpatrzył na korzyść A. S. uznając, że główną przyczyną opóźnienia był skomplikowany charakter tej sprawy. Natomiast błąd co do rozstrzygnięcia oraz niewyznaczenie stronie terminu do zapoznania się z materiałem dowodowym uznał za uchybienia mające świadczyć "o nie dopuszczalnej i karygodnej nieznajomości obowiązujących przepisów". W drugiej kategorii spraw organ dyscyplinarny I instancji wymienił sprawy, których do dnia przeprowadzenia kontroli przez kierownika referatu, A. S. nie wykonał żadnych czynności, wykonał ich niewiele lub nie wykonywał ich przez długi czas. Organ przytoczył wyjaśnienia A. S. odnoszące się do tych zarzutów stwierdzając, iż wynika z nich, że podstawowym powodem zwłoki lub bezczynności był ogrom spraw przekazanych mu do prowadzenia, przy czym sprawy samochodowe, które stanowią gros zakwestionowanych spraw, są sprawami skomplikowanymi i czasochłonnymi. Wskazano nadto, że obwiniony podkreślił, iż prowadził również inne sprawy oraz zajmował się obsługą programu CLOU, że nie odbył żadnego specjalistycznego szkolenia dotyczącego tego typu spraw, że nie mógł liczyć na pomoc kierownika referatu, który interesował się jedynie terminowością prowadzonych spraw, a nigdy ich losami. Okolicznością dezorganizującą pracę obwinionemu były, jego zdaniem, często zmieniające się priorytety prowadzonych spraw. Organ przyznał, iż na początku funkcjonowania Referatu Postępowania w Sprawach Celnych, A. S. jako teoretycznie najbardziej doświadczony funkcjonariusz w Referacie, otrzymał do załatwienia bardzo dużą ilość spraw na różnym etapie zaawansowania. Stwierdzono jednak, że takie przypadki w różnych komórkach Urzędu nie były wcale rzadkością, a przyczyną takiego zjawiska była przeprowadzona od dnia 1 maja 2002 r. reorganizacja Służby Celnej. Za nietrafne uznał organ zarzuty obwinionego co do braku pomocy ze strony kierownika referatu stwierdzając, iż z zeznań przełożonego wynika, że dość często prowadził z obwinionym konsultacje. Zeznaniom tym organ dał wiarę, ponieważ inni pracownicy referatu zeznali, iż odbywali takie konsultacje z kierownikiem, część z nich podała również przykłady, kiedy w ich wyniku nie osiągnęli celu, który sobie założyli. Fakt prowadzenia takich rozmów wydaje się być jednak niepodważalny, brak również uzasadnienia dla twierdzenia, że obwiniony był z nich wyłączony. W toku postępowania ustalono, iż pierwsze kłopoty z terminowością prowadzonych przez A. S. spraw, kierownik referatu dostrzegł na początku lipca 2002 r., czego wynikiem miało być przydzielanie obwinionemu mniejszej liczby spraw. Organ uznał, iż jedyną spośród wskazanych przez obwinionego okolicznością, która świadczy na jego korzyść, jest duża ilość przydzielonych mu do załatwienia spraw. Zdaniem organu jest to okoliczność, która bardzo silne przemawia na korzyść obwinionego, jednak nie usprawiedliwia wszystkiego. Za nieusprawiedliwione organ uznał, np. wszczęcie postępowania "dopiero 30 lipca 2002 r.", co wynika z zeznań kierownika referatu, a czemu nie zaprzecza A. S., który podkreślił jednak, że w tym czasie prowadził inne sprawy. Zdaniem organu I instancji odpowiedzialność funkcjonariusza rośnie w świetle faktu, że kierownik wielokrotnie podkreślał konieczność szybkiego prowadzenia spraw samochodowych. W ocenie organu jedną z głównych przyczyn "tak znacznych nieprawidłowości" był rażący brak organizacji pracy własnej obwinionego, brak samodzielności, a nawet brak wiedzy. W ostatniej kategorii spraw, których nieprawidłowe prowadzenie zarzucono A.S., organ dyscyplinarny I instancji wymienił trzy sprawy - w dwóch z nich zarzucono funkcjonariuszowi, że wysłał korespondencję i mimo braku odpowiedzi przez kilka miesięcy nie ponawiał pisma, a w trzeciej sprawie, że nie otrzymawszy potwierdzenia odbioru korespondencji adresowanej do strony, nie podjął żadnych czynności poszukiwawczych czy reklamacyjnych. Naczelnik Urzędu Celnego zwolnił A. S. od odpowiedzialności za zarzut dotyczący ostatniej z wymienionych spraw uznając, że kierowanie korespondencji za granicę usprawiedliwia dłuższe oczekiwanie na potwierdzenie jej odbioru. W pozostałych dwóch sprawach uznał postępowanie obwinionego za przejaw lekceważącego stosunku do prowadzonych spraw i wytycznych przełożonego. Ponadto w dwóch sprawach, po zbadaniu stanu faktycznego, zeznań kierownika Referatu i wyjaśnień obwinionego, Naczelnik Urzędu Celnego zwolnił A. S. z odpowiedzialności za zarzucane mu nieprawidłowości. Organ wskazał nadto, iż rozpoznając niniejszą sprawę nie wziął pod uwagę części wyjaśnień obwinionego, które noszą wyraźne cechy personalnych ataków na kierownika referatu i nie mają żadnego związku z obiektywną oceną powstałych nieprawidłowości, ich przyczyn i okoliczności. Organ stwierdził, iż orzekając w stosunku do obwinionego karę nagany wziął pod uwagę wagę popełnionych uchybień, ale także okoliczności, w których zostały popełnione, a które świadczą również na korzyść obwinionego. Wskazał, iż na wysokość kary wpłynęła również wcześniejsza nienaganna służba oraz bardzo dobra opinia okresowa, jaką wystawiły obwinionemu związki zawodowe. Podkreślono, iż nie bez znaczenia była również dobra opinia, jaką wystawił A. S. obecny przełożony. W obszernym odwołaniu wniesionym od powyższego orzeczenia dyscyplinarnego A. S. sformułował szereg zarzutów. Zarzucił m.in., że ograniczono mu możliwość udziału w postępowaniu wyjaśniającym pozbawiając go odstawowego prawa, jakim jest prawo do obrony. Wskazał, iż decyzja w sprawie firmy "A", którą wydał zgodnie z wytycznymi Głównego Urzędu Ceł, została w konsekwencji uchylona przez organ II instancji, a następnie umorzona. Odwołujący się wniósł o dołączenie niniejszego rozstrzygnięcia do akt sprawy. W ocenie odwołującego się obciążenie jednego funkcjonariusza zbyt dużą ilością spraw było błędem organizacyjnym. Uważa, że sprawy należało rozdzielić pomiędzy kilku pracowników, aby zredukować koszty postępowania i rozładować spiętrzenie spraw przekazanych z obecnej Izby Celnej. Takie stanowisko przedkładał przełożonemu, który jednak nie dokonał innego podziału spraw. Podkreślił, że przypadki naruszeń terminów miały miejsce w różnych komórkach organizacyjnych Urzędu i nie były wcale rzadkością, przy czym przyczyną takiego zjawiska, co zauważył również Naczelnik Urzędu Celnego, była przeprowadzona od dnia 1 maja 2002 r. reorganizacja Służby Celnej. Odwołujący się zarzucił, że organ dyscyplinarny I instancji dowolnie ocenił zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, gdyż z zeznań świadków (J. P., G. T., K. S.) wynika, iż pomimo rozmów z przełożonym nie otrzymywali oni wytycznych. Podkreślił, iż poza dwoma przypadkami, nie otrzymywał od przełożonego żadnych poleceń, ani na piśmie ani ustnie. Przywołał również zeznania świadków mające potwierdzać, że informował przełożonego o zbyt dużej ilości spraw, jakie mu przydzielono do załatwienia. W jego ocenie fakt zauważenia problemów i odpowiednia reakcja ze strony przełożonych, nastąpiły zbyt późno, a przydzielanie w późniejszym okresie mniejszej ilości spraw nie mogło już uratować zaistniałej sytuacji. Wskazał nadto, iż w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia przemilczano jego nieobecności w pracy wynikające z urlopów, podczas których nikt nie zajmował się przedmiotowymi sprawami. Na przedłużenie postępowań wpływały, jego zdaniem, działania kierownika, który zmieniał priorytety co do rodzaju prowadzonych spraw, kontrolował akta i przetrzymywał je przez kilka dni nie dając poleceń co do dalszego ich prowadzenia, a także wadliwie prowadził ewidencje spraw. W dalszej części odwołania zaznaczył, iż poza "sprawami samochodowymi" powierzano mu sprawy z innego zakresu tematycznego, a także zastępował jedną z funkcjonariuszek w związku z jej nieobecnością w pracy. Wskazał, iż będąc pozostawionym z ogromem spraw, bez wsparcia, w pierwszej kolejności zajmował się sprawami, na których się znał. W międzyczasie podnosił kwalifikacje celem sprostania zadaniom związanym ze sprawami samochodowymi. W odwołaniu nadmienił także, iż pracując w dziale postępowania celnego (przed reorganizacją) nie zajmował się nigdy "sprawami samochodowymi". Odnosząc się do zarzutów dotyczących dwóch spraw, w których po wysłaniu korespondencji, przez kilka miesięcy nie podjął żadnych czynności, mimo braku odpowiedzi, A. S. stwierdził, iż do dnia wszczęcia postępowania dyscyplinarnego nie spotkał się z przejawami zainteresowania przełożonego co do losów przedmiotowej sprawy. Odwołujący się zwrócił także uwagę, że kierownik referatu w ocenie okresowej dotyczącej jego pracy w rzeczonym referacie proponował pozostawienie go na zajmowanym stanowisku służbowym, czym potwierdził, że popełnione przez niego uchybienia są niewielkiej wagi, za które nie ponosi odpowiedzialności. Podsumowując stwierdził, iż przedmiotowe postępowanie jest przykładem na zniszczenie pracownika, poprzez przydzielanie zbyt dużej ilości spraw, nieudzielanie wytycznych, częste kontrole i rozliczanie z wykonanych czynności. Obwiniony uważa, że stał się "kozłem ofiarnym" odpowiedzialnym za całokształt pracy referatu. W wyniku rozpatrzenia odwołania, uznawszy, że podniesione w nim zarzuty me zasługują na uwzględnienie, Dyrektor Izby Celnej, orzeczeniem dyscyplinarnym z dnia 6 czerwca 2003 r., utrzymał w mocy orzeczenie dyscyplinarne Naczelnika Urzędu Celnego. W ocenie organu odwoławczego w sprawie dotyczącej firmy "A" A.S. naruszył elementarne zasady procedury administracyjnej, co w przypadku funkcjonariusza celnego z 9-letnim stażem, w tym z czteroletnim stażem w Dziale Postępowania Celnego, któremu procedura administracyjna winna być doskonale znana, jest nie do przyjęcia. Organ uznał, iż rozstrzygnięcie ww. sprawy podjęte przez ten organ w II instancji, nie ma znaczenia dla rozpoznania niniejszej sprawy, gdyż sam fakt popełnienia wymienionych uchybień proceduralnych jest jej przedmiotem. Ustosunkowując się do zarzutów odnoszących do spraw, w których organ I instancji zarzucił A. S., że nie wykonywał żadnych czynności, wykonywał ich bardzo niewiele lub nie wykonał czynności przez bardzo długi czas, Dyrektor Izby Celnej zaznaczył na wstępie że dnia 1 maja 2002 r. rozpoczął się proces reorganizacji Służby Celnej. Wskazał, że obwiniony jako funkcjonariusz z długim stażem pracy w administracji celnej uznany został za najbardziej doświadczonego i doskonale znającego procedurę. W związku ze znaczną ilością spraw przekazanych do komórki obwinionego, otrzymał on w maju 39 spraw, a w czerwcu 26 spraw. W związku z zauważonymi, na początku lipca, przez kierownika Referatu Postępowania Celnego, kłopotami z terminowością prowadzonych postępowań, w kolejnych miesiącach ich przydział uległ znacznemu obniżeniu. Organ wymienił kategorie spraw, jakie przydzielono obwinionemu do załatwienia, ilość spraw z poszczególnych kategorii oraz ile spośród nich załatwił w maju, czerwcu, lipcu i sierpniu 2002 r. Wskazał także, iż po odliczeniu urlopu wypoczynkowego, obwiniony przepracował w maju 14 dni, w czerwcu 15 dni, w lipcu 23 dni, a w sierpniu 12 dni. W podsumowaniu stwierdził, iż w okresie od 1 maja do 31 sierpnia obwiniony - długoletni funkcjonariusz z dobrymi ocenami okresowymi - przez 64 przepracowane dni zakończył zaledwie 26 sprawy. Organ odwoławczy nie uwzględnił zarzutu odwołującego się, że zaistniałe problemy z terminowością powstały w związku z błędami organizacyjnymi jego przełożonego. W ocenie organu odwoławczego nieuzasadnionym jest zarzut odwołującego się, iż częste kontrole akt, zmiany priorytetów, zainteresowanie terminowością kończenia spraw oraz korekty w prowadzonej przez kierownika ewidencji spraw, wpływały na przedłużanie się postępowań, albowiem są to zwyczajne środki nadzoru i zarządzania pracą przez przełożonego. Podkreślono, iż do zadań kierownika Referatu Postępowania Celnego należy m.in. nadzór organizacyjny nad komórką, prowadzenie kontroli funkcjonalnej w zakresie referatu. Do zadań i czynności wykonywanych na stanowisku obwinionego nie należą natomiast sprawy organizacyjne. Wniosek z odwołania o dołączenie do akt niniejszej sprawy opinii dotyczącej kierownika Referatu, organ dyscyplinarny II instancji uznał za bezzasadny podnosząc, iż w sprawie występuje on w charakterze świadka, a danych osobopoznawczych nie zbiera się w stosunku do świadków. W ocenie organu odwoławczego bezpodstawny jest również zarzut przekroczenia przez Naczelnika Urzędu Celnego zasady swobodnej oceny dowodów. Organ powołał się na postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2002 r. sygn. akt III KKN 115/00, w którym Sąd stwierdził: "Zasada swobodnej oceny dowodów nakazuje, aby sędzia oceniał znaczenie, moc i wiarygodność materiału dowodowego na mocy swego wewnętrznego przekonania z uwzględnieniem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego". Wskazano nadto, iż w wyroku Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 28 stycznia 2002 r. sygn. akt II Aka 570/01 stwierdzono, iż "ustalenia faktyczne nie zawsze muszą wnikać z konkretnych dowodów. Mogą także wypływać z nieodpartej logiki wydarzeń stwierdzonej innymi dowodami, jeżeli owe wydarzenia są tego rodzaju, że stanowią oczywistą przesłankę, na podstawie której doświadczenie życiowe nasuwa jednoznaczny wniosek, że dana okoliczność istotnie miała miejsce". W ocenie organu odwoławczego organ I instancji przy gromadzeniu i ocenie dowodów uwzględnił okoliczności świadczące tak na korzyść, jak i przeciw obwinionemu - zwolnił od odpowiedzialności za niektóre zarzuty - a przesłanki, na których oparł się oceniając materiał dowodowy znalazły odzwierciedlenie w uzasadnieniu orzeczenia. Karę orzeczoną przez Naczelnika Urzędu Celnego organ dyscyplinarny II instancji uznał za adekwatną do stopnia zawinienia, szkodliwości czynu oraz funkcji prewencyjnej. W ocenie tego organu wymierzona kara uwzględnia rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, rodzaj i rozmiar ujemnych następstw czynu, a także właściwości i warunki osobiste obwinionego. Na powyższe orzeczenie dyscyplinarne skargę do Naczelnego Sądu Administracyjnego wniósł A. S. domagając się jego uchylenia. Zaskarżonej decyzji zarzucił naruszenie § 3, § 6, § 8, § 10 rozporządzenia Ministra Finansów z 17 kwietnia 2000 r. w sprawie trybu przeprowadzania postępowania wyjaśniającego i dyscyplinarnego oraz sposobu wykonywania kar dyscyplinarnych w stosunku do funkcjonariuszy celnych, art. 69 ustawy z dnia 24 lipca 1999 r. o Służbie Celnej, art. 32, art. 42 ust. 2 i art. 45 Konstytucji RP. Według skarżącego Rzecznik Dyscyplinarny Urzędu Celnego naruszył § 3 powołanego rozporządzenia, ponieważ postępowanie wszczął w oparciu o niepełny i nierzetelny materiał dowodowy przy nieuzasadnionym pośpiechu w prowadzonym postępowaniu. Uważa, że swym postępowaniem rzecznik dyscyplinarny naruszył art. 42 ust. 2 Konstytucji. Organowi dyscyplinarnemu I instancji zarzucił, że odmówił przesłuchania w charakterze świadków jego byłych i obecnych przełożonych, którzy potwierdziliby, że swoje obowiązki wykonuje sumiennie, na miarę swej wiedzy i umiejętności, czym naruszył § 6 rozporządzenia. Odmówiono mu także dołączenia do akt sprawy opinii o jego byłym przełożonym. Ponadto w przekonaniu skarżącego w trakcie postępowania dyscyplinarnego naruszono terminy, o których mowa w § 8 rozporządzenia. Skarżący nie zgadza się stanowiskiem wyrażonym w uzasadnieniu organu dyscyplinarnego I instancji, wzięto pod uwagę jego wcześniejszą nienaganną służbę, bardzo dobrą opinię okresową wystawioną przez związki zawodowe i dobrą opinię, wystawioną przez przełożonego. Uważa, że okoliczności te nie znalazły odzwierciedlenia w wysokości orzeczonej kary, co stanowi naruszenie § 10 powołanego rozporządzenia. W dalszej części skargi A. S. ponowił argumentację z odwołania, a nadto ustosunkował się do argumentacji przedstawionej w uzasadnieniu organu II instancji. Podniósł, iż do akt sprawy nie dołączono rozstrzygnięcia Dyrektora Izby Celnej pomimo, że w odwołaniu wnioskował o dołączenie jej do akt sprawy. Ponadto stwierdził, iż z wyliczenia organu II instancji wynika, iż na 64 dni pracy w Referacie zakończył 26 postępowań, co oznacza, że średnio co około dwa i pół dnia pracy kończył sprawę stosownym orzeczeniem. W jego przekonaniu taki wynik, przy postępowaniach wymagających dokładnej analizy, wszczęć postępowań, wezwań o uzupełnianie materiału dowodowego, wyznaczaniu terminów na zapoznanie się z zebranym materiałem dowodowym, przyjmowania stron osobiście w siedzibie Urzędu, był w wynikiem dobrym. Odnosząc się do argumentacji organów, iż w lipcu i sierpniu przydzielono mu mniejszą ilość spraw do prowadzenia, skarżący wskazał, iż był to okres urlopowy i regułą jest, że wówczas do Urzędu wpływa mniejsza ilość spraw. W odpowiedzi na skargę Dyrektor Izby Celnej, wnosząc o jej oddalenie podtrzymał stanowisko zawarte w zaskarżonym orzeczeniu podnosząc nadto, że podstawą wszczęcia postępowania dyscyplinarnego jest nie tylko zawinione działanie, ale także brak działania, czy też zwłoka w działaniu. Organ stwierdził także, że skarżący uczestniczył w całym postępowaniu, składał wnioski i wyjaśnienia, które w rozstrzygnięciu kończącym postępowanie nie zostały pominięte. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: W związku z przeprowadzoną reformą sądownictwa administracyjnego sprawy, w których - jak w tym przypadku - skargi zostały wniesione do Naczelnego Sądu Administracyjnego przed 1 stycznia 2004r. i postępowanie nie zostało zakończone, podlegają rozpoznaniu przez właściwe wojewódzkie sądy administracyjne, na których obszarze właściwości mają siedzibę organy administracji publicznej, których działalność została zaskarżona - art. 97 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Przepisy wprowadzające ustawę - Prawo o ustroju sądów administracyjnych i ustawę - Prawo postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1271, ze zm.). Zgodnie z art. 3 § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270) sądy administracyjne orzekają także w sprawach, w których przepisy ustaw szczególnych przewidują sądową kontrolę i stosują środki określone w tych przepisach. Sądową kontrolę orzeczeń w sprawach dyscyplinarnych funkcjonariuszy służby celnej przewiduje ustawa z dnia 24 lipca 1999 r. o Służbie Celnej (Dz.U. Nr 72, poz. 802 ze zm.). W myśl art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269) w związku z art. 74 ustawy o Służbie Celnej, Sąd kontroluje zaskarżone decyzje pod względem zgodności z prawem /procesowym i materialnym/, przy czym nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi w granicach danej sprawy - 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, po.1270). Rozpatrując stan faktyczny i prawny niniejszej sprawy, Sąd sprawujący kontrolę pod względem zgodności z prawem wydanych orzeczeń dyscyplinarnych uznał, że skarga jest zasadna, aczkolwiek nie można podzielić wszystkich podniesionych w niej zarzutów. Odpowiedzialność dyscyplinarna funkcjonariuszy celnych została uregulowana powołaną wyżej ustawą o Służbie Celnej. Szczegółowy zaś tryb przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego i dyscyplinarnego uregulowany został rozporządzeniem Ministra Finansów z dnia 17 kwietnia 2000 r. w sprawie trybu przeprowadzania postępowania wyjaśniającego i dyscyplinarnego oraz sposobu wykonywania kar dyscyplinarnych w stosunku do funkcjonariuszy celnych (Dz.U. Nr 36, poz. 405 ze zm.). Stosownie do § 7 ust. 1 powołanego rozporządzenia prowadzący postępowanie zbiera materiał dowodowy i podejmuje czynności niezbędne do wyjaśnienia sprawy, a w szczególności przyjmuje wyjaśnienia od obwinionego, przesłuchuje świadków, zleca prowadzenie badań lub ekspertyz oraz zasięga niezbędnych opinii. Natomiast zgodnie z art. 7 kodeksu postępowania karnego, który miał zastosowanie w przeprowadzonym postępowaniu dyscyplinarnym z mocy art. 79 ustawy o Służbie Celnej, organy postępowania kształtują swe przekonanie na podstawie wszystkich przeprowadzonych dowodów, ocenianych swobodnie z uwzględnieniem prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego. Materiał dowodowy zebrany w postępowaniu dyscyplinarnym poprzedzającym wymierzenie kary dyscyplinarnej, stanowi podstawę pociągnięcia funkcjonariusza do odpowiedzialności dyscyplinarnej i nie pozostaje obojętny dla wymiaru kary. Dlatego też przysługująca organom dyscyplinarnym swobodna ocena dowodów chroni orzeczenie dyscyplinarne tylko wówczas, gdy przedmiotem analizy i oceny ze strony organów jest całokształt okoliczności ujawnionych w sprawie z równoczesnym respektowanie reguł logicznego rozumowania. Ponadto generalne zasady procedowania w procesie karnym, które w niniejszym postępowaniu dyscyplinarnym należy stosować odpowiednio, nakazują organom badać oraz uwzględniać wszystkie okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść obwinionego. Jest to wyraz postulatu ustawowego zawartego w art. 2 § 2 kodeksu postępowania karnego, by ustalenia faktyczne odpowiadały prawdzie. W postępowaniu jest to osiągalne tylko wtedy, gdy przedmiotem zainteresowania jest cały zebrany w sprawie materiał dowodowy bez pominięcia istotnych jego części i gdy całokształt tego materiału stanie się przedmiotem rozważań zawartych w uzasadnieniu orzeczenia dyscyplinarnego (por. wyrok Sądu Najwyższego z 29 czerwca 1999 r., sygn. akt. V KKN 459/97, Prok. i Pr. 2000/2/10) W ocenie Sądu zgromadzony w niniejszej sprawie materiał dowodowy nie jest kompletny, gdyż organy dyscyplinarne nie podjęły wszelkich czynności niezbędnych do wyjaśnienia czy faktycznie A. S. jest winny naruszenia obowiązków służbowych, o których mowa w art. 32 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 24 lipca 1999 r. o Służbie Celnej. Organy dyscyplinarne obu instancji uznały A. S. winnym naruszenia obowiązków służbowych, w szczególności polegającego na nieprawidłowym i nieterminowym wykonywaniu powierzonych obowiązków służbowych w związku z prowadzeniem dziewiętnastu, enumeratywnie wymienionych, postępowań, co spowodowało wymierzenie obwinionemu kary dyscyplinarnej nagany. Z uzasadnienia orzeczenia dyscyplinarnego organu I instancji wynika, iż przyczyną powstałych nieprawidłowości był brak organizacji pracy własnej skarżącego, brak samodzielności, a także brak wiedzy. Natomiast skarżący odpierając zarzut nieterminowego załatwiania spraw podnosi między innymi, że podejmując z dniem 1 maja 2002 r. służbę w Referacie Postępowania w Sprawach Celnych Urzędu Celnego otrzymał największą ilość spraw do załatwienia, przy czym były to sprawy skomplikowane, wymagające dogłębnej analizy akt, gros spraw stanowiły tzw. "sprawy samochodowe", które są sprawami najtrudniejszymi i z którymi w poprzednim miejscu pełnienia służby nie miał do czynienia. Podniósł nadto, iż do jego zadań należało także prowadzenie szkoleń z zakresu obsługi systemu informatycznego CLOU. Poza tym podczas urlopu jednej z funkcjonariuszek (T. P.) zastępował ją w części obowiązków służbowych. Twierdzi także, iż podczas jego nieobecności w pracy, żaden z funkcjonariuszy nie zastępował go. Skarżący uważa, iż obciążenie jednego funkcjonariusza zbyt dużą ilością spraw jest błędem organizacyjnym i z tych względów nie powinien ponosić odpowiedzialności za zaistniałą sytuację. W świetle powyższych zarzutów obowiązkiem organów dyscyplinarnych było dokładne przedstawienie w jaki sposób została zorganizowana praca w nowo powstałym Referacie Postępowania w Sprawach Celnych Urzędu Celnego, ile spraw przydzielono do załatwienia poszczególnym funkcjonariuszom i które ze spraw wpływających do referatu, w ocenie organów dyscyplinarnych, są sprawami najbardziej skomplikowanymi i czasochłonnymi. Poza tym skoro organ dyscyplinarny II instancji uznał, że na 64 dni pracy funkcjonariusz zakończył zaledwie 26 sprawy, koniecznym było porównanie wyników pracy A. S. z wynikami innych funkcjonariuszy i wykazanie, że w tym samym czasie załatwili oni większą ilość spraw. Dopiero takie ustalenia faktyczne dałyby rzeczywisty obraz czy ilość załatwionych przez skarżącego spraw jest rzeczywiście zbyt mała i czy faktycznie przyczyną ich nieterminowego załatwiania była nieumiejętna organizacja pracy własnej i brak samodzielności. W uzasadnieniu orzeczeń dyscyplinarnych organów obu instancji pominięto milczeniem fakt wykonywania przez skarżącego innych zadań, takich jak szkolenie pracowników w zakresie obsługi systemu informatycznego CLOU, czy zastępowanie funkcjonariuszki T. P. w części jej obowiązków podczas jej nieobecności w pracy. Fakty te potwierdzają natomiast przesłuchani w niniejszej sprawie świadkowie (J. P., W. B., T. P.). Poza tym organy nie odniosły się do twierdzeń skarżącego, że w czasie jego nieobecności w pracy żaden z pracowników nie zastępował go, a okoliczność ta, w przypadku zarzutu nieterminowego załatwiania spraw mogła mieć wpływ na wynik rozstrzygnięcia. Ponadto jeśli organy dyscyplinarne potwierdzają, że A.S. przydzielono największą ilość spraw do załatwienia, winny były wypowiedzieć się jednoznacznie czy funkcjonariusz był w stanie podołać nałożonym na niego obowiązkom i załatwić przydzielone mu sprawy w ustawowym terminie. Z całą pewnością niewystarczające jest stwierdzenie organu I instancji, że takie przypadki w różnych komórkach Urzędu Celnego nie były rzadkością oraz, że przyczyną takiego zjawiska była przeprowadzona od dnia l maja 2002 r. reorganizacja Służby Celnej poza tym samo teoretyczne założenie, że skarżący jest najbardziej doświadczonym funkcjonariuszem nie mogło dawać gwarancji, że podoła nałożonym na niego obowiązkom szczególnie w sprawach, z którymi nie miał wcześniej styczności. Brak powyższych ustaleń powoduje, że zaskarżone orzeczenie dyscyplinarne oraz utrzymane nim w mocy orzeczenie dyscyplinarne Naczelnika Urzędu Celnego, wydane zostały przed wyjaśnieniem wszystkich okoliczności faktycznych sprawy, a więc z naruszeniem § 7 rozporządzeniem Ministra Finansów z dnia 17 kwietnia 2000 r. w sprawie trybu przeprowadzania postępowania wyjaśniającego i dyscyplinarnego oraz sposobu wykonywania kar dyscyplinarnych w stosunku do funkcjonariuszy celnych oraz art. 2 § 2 kpk. W konsekwencji powyższego nie jest możliwa również ocena zaskarżonego rozstrzygnięcia w aspekcie jego zgodności z prawem materialnym (art. 32 ust. l pkt 2 w zw. z art. 63 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 24 lipca 1999 r. o Służbie Celnej). Sąd nie podziela zarzutu ze skargi dotyczącego naruszenia przez rzecznika dyscyplinarnego § 3 powołanego rozporządzenia i art. 42 Konstytucji RP. Jak wynika z dokumentacji przedłożonej Sądowi rzecznik dyscyplinarny, po otrzymaniu polecenia dyrektora Urzędu Celnego, wszczął w dniu 23 października 2002 r. postępowanie wyjaśniające wskazując na zaistnienie okoliczności mogących świadczyć o naruszeniu przez A. S. obowiązku służbowego polegającego na nieprzestrzeganiu terminów załatwienia spraw i braku dbałości o prawidłowość rozstrzygnięć w prowadzonych postępowaniach. Wniosek o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego w stosunku do skarżącego złożył w dniu 7 listopada 2003 r., a zatem z zachowaniem terminu 30 dni, przewidzianego w § 3 powołanego rozporządzenia. Ponadto nie można uznać postępowania wyjaśniającego za wadliwe z tego powodu, że rzecznik dyscyplinarny nie skorzystał z przysługującego mu prawa przesłuchiwania świadków. Sąd nie dopatrzył się również, aby w postępowaniu dyscyplinarnym naruszone zostało prawo obwinionego do obrony. W dniu 2 listopada 2004 r. A. S. ustanowił obrońcę wybranego spośród funkcjonariuszy Urzędu Celnego. Przesłuchania świadków odbywały się udziałem skarżącego i jego obrońcy, a po zakończeniu postępowania dyscyplinarnego zostali oni zapoznani z aktami postępowania i pouczeni prawie zgłoszenia wniosku o ich uzupełnienie. Wprawdzie nie wszystkie zgłoszone w postępowaniu dyscyplinarnym przez A. S. wnioski dowodowe zostały uwzględnione, ale prowadzący postępowanie dyscyplinarne w wydanych w tej sprawie postanowieniach uzasadnił swoje stanowisko dlaczego nie widzi konieczności przesłuchania w charakterze świadków byłych przełożonych skarżącego. Dopuszczony natomiast został dowód w postaci opinii byłych przełożonych oraz opinia związków zawodowych o A. S. Poza tym Sąd nie stwierdził, aby w postępowaniu dyscyplinarnym naruszono terminy określone w § 8 rozporządzenia. Zgodnie z ust. 2 tegoż przepisu maksymalny termin do przeprowadzenia postępowania dyscyplinarnego wynosi 6 miesięcy. Postępowanie dyscyplinarne w niniejszej sprawie zostało wszczęte dnia 12 listopada 2002 r. (k.152, tom I akt dyscyplinarnych), a zakończone protokołem zaznajomienia obwinionego i obrońcy z materiałami postępowania dyscyplinarnego z dnia 18 marca 2003 r. (K. 150, tom II akt dyscyplinarnych), a więc przed upływem 6 miesięcy. W tym stanie rzeczy, z przyczyn wskazanych powyżej, Sąd na podstawie art. 145 § l lit c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270) orzekł jak w pkt I sentencji wyroku. Orzeczenie o nie wykonaniu zaskarżonego orzeczenia dyscyplinarnego do czasu uprawomocnienia się wyroku (pkt II sentencji), uzasadnia przepis art. 152 powołanej ustawy Prawo przed sądami administracyjnymi.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło