II SA/Ol 1026/09

WyrokWSA w Olsztynie2010-01-19

Skład orzekający: Hanna Raszkowska, Alicja Jaszczak-Sikora, Beata Jezielska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ nadzoru budowlanego może nakazać rozbiórkę zabudowy części klatki schodowej, która została wykonana w 1987 r. i od tego czasu nie były prowadzone żadne roboty budowlane, jeśli w dacie jej wykonania organy administracji nie wszczęły postępowania w sprawie, a późniejsze opinie wskazywały na dopuszczalność istniejącego stanu rzeczy?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i utrzymaną nią w mocy decyzję organu pierwszej instancji, uznając, że organy nadzoru budowlanego nie zebrały wyczerpująco materiału dowodowego i nie wyjaśniły, dlaczego w sprawie zastosowano przepisy obecnie obowiązującego Prawa budowlanego, podczas gdy roboty wykonano w 1987 r. pod rządami Prawa budowlanego z 1974 r. Sąd wskazał na konieczność wyjaśnienia, czy w latach 1987-1988 toczyło się postępowanie administracyjne i wydano decyzję zobowiązującą do dostosowania klatki schodowej, a także na prawidłowość zastosowania przepisów.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji nakazującej skarżącym rozbiórkę zabudowy części klatki schodowej, która została wykonana w 1987 r. i skutkowała zmniejszeniem szerokości spocznika do 81 cm. Organy nadzoru budowlanego uznały, że zwężenie stanowi zagrożenie dla życia ludzi i nakazały przywrócenie stanu poprzedniego. Skarżący podnosili, że posiadali zezwolenia i opinie z 1987 r., a organy administracji nie zarzuciły im naruszenia przepisów. Wskazywali również, że budynek wybudowany przed 1939 r. nie powinien być dostosowywany do obecnych przepisów.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję organu pierwszej instancji, zasądził od Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego na rzecz skarżących kwotę 500 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego, orzekł, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Hanna Raszkowska (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Alicja Jaszczak-Sikora Sędzia WSA Beata Jezielska Protokolant Grażyna Wojtyszek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 stycznia 2010 r. sprawy ze skargi K. i J.T. na decyzję Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia "[...]". Nr "[...]" w przedmiocie przywrócenia wymiarów klatki schodowej do stanu poprzedniego 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję organu pierwszej instancji; 2. zasądza od Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego na rzecz skarżących kwotę 500 zł ( pięćset złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego; 3. orzeka, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu. WSA/wyr.1 – sentencja wyroku Postanowieniem z dnia 15 września 2008 r. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego dla miasta E., na podstawie art. 81 c ust. 1 pkt 1 i ust. 2 i art. 44 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (t.j. Dz. U. z 2006 r. nr 156, poz. 1118, z późn. zm.), nałożył na K. i J.T. obowiązek przedłożenia oceny technicznej zabudowy części klatki schodowej w budynku "[...]" do dnia 30 października 2008 r. Organ pierwszej instancji ustalił bowiem, że ta zabudowa narusza § 68 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. nr 75, poz. 690, z późn. zm.). W. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w O., po rozpoznaniu zażalenia inwestorów, postanowieniem z dnia 31 października 2008 r. uchylił powyższe postanowienie i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji. Organ odwoławczy podkreślił, że w sprawie należało zbadać zgodność wykonanych robót z przepisami rozporządzenia Ministra Administracji, Gospodarki Terenowej i Ochrony Środowiska z dnia 20 lutego 1975 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki (Dz. U. z 1980 r. nr 17, poz. 62). Zarzucił, że organ pierwszej instancji nie wykazał istnienia w sprawie uzasadnionych wątpliwości co do jakości i zgodności z prawem wykonanych robót. Zaskarżone postanowienie zostało bowiem wydane bez powołania przepisu części szczegółowej Prawa budowlanego i bez odniesienia się do stanu faktycznego sprawy. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego zarzucił ponadto, że organ pierwszej instancji podał błędną datę wszczęcia postępowania w sprawie. Decyzją z dnia 27 stycznia 2009 r., Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego dla miasta E., na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego, nakazał inwestorom usunięcie zwężenia spocznika klatki schodowej na poziomie wejścia do lokalu nr 2 w przedmiotowym budynku, przywrócenie poprzednio istniejącej szerokości tego spocznika i ustalił termin wykonania tych obowiązków do dnia 30 maja 2009 r. W uzasadnieniu organ podał, że roboty budowlane mające na celu powiększenia łazienki kosztem zmniejszenia szerokości spocznika schodów prowadzone były w 1987 r. Przedsiębiorstwo Gospodarki Mieszkaniowej w dniu 20 października 1987 r. wyraziło zgodę na ich prowadzenie a Straż Pożarna w piśmie z dnia 10 października 1987 r. zaopiniowała je pozytywnie. Ponadto, organ nadzoru budowlanego w piśmie z dnia 4 grudnia 1987 r. stwierdził brak podstaw do wszczynania postępowania w sprawie. Organ pierwszej instancji podkreślił jednakże, że z wykonanej na jego zlecenie analizy bezpieczeństwa przedmiotowego budynku wynika, że zwężenie spocznika klatki schodowej na drugiej kondygnacji do szerokości 81 cm stanowi podstawę do uznania tego budynku za zagrażający życiu ludzi bowiem minimalna dopuszczalna szerokość spocznika klatki schodowej wynosić powinna 1,0 m. Zaznaczono, że pierwotnie spocznik miał szerokość 1,18 m. Po rozpatrzeniu odwołania K. i J.T., Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w O., decyzją z dnia 16 marca 2009 r., uchylił zaskarżoną decyzję i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji. Organ odwoławczy stwierdził, że błędnie wydano ją na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego. Przepis ten dotyczy bowiem nieodpowiedniego utrzymania obiektu budowlanego przez właściciela lub zarządcę, których obowiązki polegają przede wszystkim na przeprowadzaniu okresowych przeglądów i ocen stanu technicznego budynku, a także na podejmowaniu działań zapewniających utrzymanie właściwego stanu technicznego i bezpieczeństwa eksploatowanego budynku. Przedmiotowe postępowanie nie dotyczy zaś niewłaściwego użytkowania całego budynku, lecz robót budowlanych wykonanych na klatce schodowej. Organ odwoławczy wyjaśnił też, że adresatem decyzji wydanej na podstawie art. 66 mogą być wyłącznie właściciel lub zarządca obiektu budowlanego a nie inwestorzy. Organ odwoławczy wskazał na konieczność prowadzenia postępowania na podstawie przepisów rozdziału 5 ustawy - Prawo budowlane. Zaznaczył, że w przypadku ustalenia, że przeprowadzone roboty mogą spowodować zagrożenie dla bezpieczeństwa ludzi, organ pierwszej instancji powinien wydać decyzję na podstawie art. 51 ust. 1 Prawa budowlanego. Ponadto zalecił bezsporne ustalenie pierwotnych wymiarów spocznika. Decyzją z dnia 22 czerwca 2009 r. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego dla miasta E., na podstawie art. 51 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego, nakazał K. i J.T., rozbiórkę wysuniętej o 31 cm poza lico ściany klatki schodowej zabudowy, w celu przywrócenia wymiarów klatki schodowej inwestycji do stanu poprzedniego, w terminie do dnia 30 listopada 2009 r. W ocenie organu pierwszej instancji brak sprzeciwu ze strony właściwych organów w dacie wykonania spornej przebudowy, nie zmienia faktu, że przebudowa ta naruszała § 52 ust. 2 rozporządzenia Ministra Gospodarki Terenowej i Ochrony Środowiska z dnia 3 lipca 1980 r. w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki (Dz. U. nr 17, poz. 62), zgodnie z którym szerokość biegu schodów w budynku wielorodzinnym powinna wynosić min. 1,20 m, a spoczników 1,50 m. Organ pierwszej instancji stwierdził na podstawie analizy bezpieczeństwa budynku mieszkalnego, że sporne zawężenie spocznika klatki schodowej stanowi podstawę do uznania tego budynku za zagrażający życiu ludzi. Zgodnie bowiem z § 12 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 21 kwietnia 2006 r. w sprawie ochrony przeciwpożarowej budynków, innych obiektów budowlanych i terenów (Dz. U. nr 80, poz. 563) podstawą do uznania użytkowanego budynku istniejącego za zagrażający życiu ludzi jest niezapewnienie przez występujące w nim warunki techniczne możliwości ewakuacji ludzi, w szczególności w wyniku szerokości przejścia, dojścia lub wyjścia ewakuacyjnego albo biegu względnie spocznika klatki schodowej służącej ewakuacji, mniejszej o ponad jedną trzecią od określonej w przepisach techniczno-budowlanych. W toku ponownego rozpatrywania sprawy wyjaśniono, że szerokość przejścia ewakuacyjnego przed wykonaniem robót budowlanych wynosiła 112 cm i została zmniejszona do 81 cm. Powyższe jest niezgodne z § 12 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia w sprawie ochrony przeciwpożarowej budynków, innych obiektów budowlanych i terenów w związku z § 52 ust. 2 rozporządzenia z dnia 3 lipca 1980 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki. W złożonym odwołaniu K. i J.T. podnieśli, że na wykonanie spornych robót posiadali odpowiednie opinie i uzgodnienia, zaś właściwe organy administracji nie zarzuciły im naruszenia przepisów obowiązującego prawa, w tym przepisów rozporządzenia z dnia 3 lipca 1980 r. Zdaniem odwołujących się, nie powinno się dostosowywać budynku wybudowanego przed 1939 r. do obecnie obowiązujących przepisów. W konsekwencji przyjęcia takiego stanowiska organ pierwszej instancji powinien bowiem nakazać także dostosowanie szerokości schodów w całym budynku do obowiązujących przepisów. Stwierdzili, że istniejący stan nie stwarza zagrożenia dla życia i zdrowia ludzi, zaś nawet po wykonaniu nałożonego obowiązku szerokość spocznika nie będzie zgodna z obowiązującymi przepisami. Decyzją z dnia 29 września 2009 r. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w O. utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu wyjaśnił, że § 207 ust. 2 rozporządzenia z dnia 12 kwietnia 2002 r. uprawnia organy nadzoru budowlanego do stosowania obowiązujących przepisów dotyczących m.in. bezpieczeństwa pożarowego i wymiarów schodów do użytkowanych budynków istniejących, które na podstawie przepisów odrębnych uznaje się za zagrażające życiu ludzi. Stwierdził, że dokonane ustalenia obligowały organ pierwszej instancji do wydania decyzji w trybie art. 51 Prawa budowlanego. Za najbardziej uzasadnione uznał przywrócenie części klatki schodowej do stanu poprzedniego, gdyż zmniejszy to prawdopodobieństwo wystąpienia sytuacji zagrażających życiu ludzi i doprowadzi do stanu zgodnego z prawem. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego stwierdził, że prowadzone roboty nie był zgodne również z warunkami technicznymi obowiązującymi w dacie ich wykonania. Wyjaśnił ponadto, że celem postępowania nie było dostosowanie budynku wybudowanego na początku XX wieku do nowych warunków technicznych, lecz usunięcie nieprawidłowości powstałych w wyniku robót budowlanych przeprowadzonych przez inwestorów. Zauważył, że uzyskanie pozytywnej opinii właściwych służb nie stało na przeszkodzie temu, aby organ nadzoru budowlanego zweryfikował prawidłowość wykonanych robót budowlanych. Stwierdził ponadto, że ewentualne naruszenia przepisów przeciwpożarowych dotyczące szerokości spocznika na innych piętrach budynku nie mogą być wzięte pod uwagę w tym postępowaniu, bo jego przedmiotem jest jedynie wykonana zabudowa części klatki schodowej. W złożonej skardze K. i J.T. podali, że w 1987 r. przebudowali część ściany konstrukcyjnej klatki schodowej na podstawie otrzymanych zezwoleń i opracowań. Powyższe było badane przez właściwe organy administracji oraz sąd powszechny. Organy administracji uznały, że rzeczywiste warunki komunikacyjne odbiegają w sposób zasadniczy od warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki. Od 1987 r. nie były wykonywane żadne roboty budowlane. W tej sytuacji skarżący byli przekonani, że sprawa została ostatecznie zakończona. Zarzucili, że Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego, nieprawidłowo wszczął postępowanie administracyjne w sprawie. Podnieśli też, że decyzja powinna być kierowana do Wspólnoty Mieszkaniowej budynku wielorodzinnego "[...]", gdyż po wykupieniu zajmowanego lokalu wraz z ułamkowymi udziałami w częściach wspólnych nieruchomości gruntowej i budynkowej, sporna zabudowa położona jest w części wspólnej budynku. Wskazali ponadto na błędy w analizie bezpieczeństwa pożarowego przedmiotowego budynku. Wywiedli, że nawet po wykonaniu nałożonego obowiązku, wybudowany przed 1939 r. budynek nie będzie spełniał aktualnych warunków przeciwpożarowych i przepisów techniczno - budowlanych. Stwierdzili, że dokonane zmniejszenie szerokości podestu nie narusza § 237 ust. 10 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, gdyż na wyższej kondygnacji mieszka wyłącznie jedna osoba. W odpowiedzi na skargę Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Stwierdził ponadto, że pismo Kierownika Wydziału Urbanistyki, Architektury i Nadzoru Budowlanego Urzędu Miejskiego w E. z dnia 4 grudnia 1987 r., z którego treści wynika, że organ nie znalazł podstaw do wszczęcia postępowania, nie zamknęło możliwości wszczęcia i prowadzenia postępowania przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego dla miasta E. Wywiódł, że brak zawiadomienia stron o wszczęciu postępowania w stosownym terminie nie ma wpływu na rozstrzygnięcie. Strony brały czynny udział w tym postępowaniu i miały możliwość wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów. Nie zgodził się ponadto z twierdzeniem, że zabudowa części podestu została wykonana legalnie, gdyż wykonane prace naruszały również warunki techniczne w dniu ich wykonania. Wskazał, że skarżący mieli możliwość zapoznania się z analizą bezpieczeństwa pożarowego, a zarzuty dotyczące treści tego dokumentu nie mają znaczenia dla sprawy. Wojewódzki Sad Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje. Skarga jest zasadna. Zaskarżoną decyzją utrzymano w mocy decyzję organu pierwszej instancji, którą nakazano skarżącym rozbiórkę zabudowy spocznika na połowie długości przy wejściu do lokalu mieszkalnego skarżących. Sporna zabudowa została wykonana w 1987 r. i od tej daty inwestorzy nie prowadzili żadnych robót budowlanych związanych z tą przebudową. Powyższe roboty skutkowały zmniejszeniem szerokości spocznika, która obecnie wynosi 81 cm. Z akt administracyjnych wynika, że Przedsiębiorstwo Gospodarki Mieszkaniowej Rejon Obsługi Mieszkańców nr 2 w E. pismem z dnia 10 października 1987 r. wyraziło zgodę na przesunięcie ścianki między łazienką a klatka schodową o 30 cm, zobowiązując jednocześnie inwestorów do uprzedniego przedłożenia projektu zmiany i do wykonania prac zgodnie ze sztuką budowlaną. Natomiast Komendant Rejonowy Straży Pożarnej w piśmie z dnia 10 listopada 1987 r. stwierdził, że zwężenie spocznika klatki schodowej do 78 cm nie narusza przepisów z zakresu ochrony przeciwpożarowej. W takim stanie faktycznym organy obu instancji uznały za niezbędne przywrócenie spocznika do stanu poprzedniego, gdyż jego wymiary powodują, że budynek należy uznać za zagrażający życiu ludzi w rozumieniu § 12 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 21 kwietnia 2006 r. w sprawie ochrony przeciwpożarowej budynków, innych obiektów budowlanych i terenów. W wydanej na podstawie art. 51 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego decyzji zobowiązano inwestorów do przywrócenia wymiarów klatki schodowej do stanu poprzedniego przez rozbiórkę zabudowy, wysuniętej poza lico ściany. Organy nadzoru budowlanego obu instancji nie uwzględniły jednak faktów wynikających z pisma Głównego Architekta Wojewódzkiego z dnia 1 marca 1988 r. kierowanego do lokatorki mieszkającej w przedmiotowym budynku na trzeciej kondygnacji. W piśmie tym podano, że w wyniku przebudowy mieszkania skarżących szerokość spocznika zmniejszyła się pierwotnie ze 104 cm do 75 cm. Zdaniem tego organu administracji naruszyło to warunki komunikacyjne budynku. Dalej wskazano, że na polecenie Urzędu Miasta Wydziału Urbanistyki, Architektury i Nadzoru Budowlanego w E. skarżący przebudował balustradę na klatce schodowej, dzięki czemu zwiększyła się szerokość spornego spocznika do 81,2 cm. Główny Architekt Wojewódzki, uwzględniając wymiary spoczników po przebudowie balustrady i wymiary schodów w budynku wybudowanym w okresie przedwojennym oraz fakt, że mieszkanie na trzeciej kondygnacji (strych) zajmuje tylko jedna osoba uznał, że rzeczywiste warunki komunikacyjne w budynku nie odbiegają w sposób zasadniczy od warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki. W konsekwencji nie uznał za konieczne doprowadzenia tego obiektu do stanu pierwotnego. Powyższe pozwala na wniosek, że właściwe organy administracji budowlanej mogły prowadzić postępowanie administracyjne już w dacie wykonania spornej przebudowy. Zgodnie bowiem z art. 36 ust. 1 ustawy z dnia 24 października 1974 r. Prawo budowlane (Dz. U. nr 38, poz. 229, ze zm.) właściwy terenowy organ administracji państwowej wstrzyma roboty budowlane, gdy są one wykonywane m.in. w sposób mogący spowodować niebezpieczeństwo dla ludzi lub mienia, zagrożenie środowiska albo w sposób istotnie odbiegający od ustaleń i warunków określonych w przepisach, w pozwoleniu na budowę bądź w zgłoszeniu rozbiórki. W decyzji o wstrzymaniu robót budowlanych organy te miały obowiązek określenia, jakie czynności i zmiany lub przeróbki należy wykonać w celu uzyskania decyzji zezwalającej na wznowienie robót (ust. 2 pkt 3). Natomiast art. 46 tej ustawy w razie stwierdzenia nieodpowiedniego stanu technicznego obiektu budowlanego, upoważniał właściwy terenowy organ administracji państwowej do wydania decyzji zapewniającej usunięcie stwierdzonego stanu. Przypomnieć też należy, że obowiązujący w dacie przebudowy § 52 ust. 2 pkt 2 rozporządzenia Ministra Administracji, Gospodarki Terenowej i Ochrony Środowiska z dnia 20 lutego 1975 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki przewidywał, że minimalna szerokość użytkowa spocznika w budynkach mieszkalnych wielorodzinnych bez dźwigów osobowych na kondygnacjach mieszkalnych powinna wynosić 1,5 m, zaś szerokość biegu 1,2 m. Zatem, skoro terenowy organ administracji państwowej zobowiązał inwestorów do przebudowy balustrady, to nie mógł tego uczynić w innym sposób, jak tylko wydając w tej sprawie decyzję administracyjną. Wynika to także z art. 54 ust. 1 Prawa budowlanego z 1974 r., przewidującego m.in., że terenowy organ administracji państwowej przy wykonywaniu zadań określonych w ustawie może wydawać decyzje ustalające niezbędne nakazy i zakazy. W rozpoznawanej sprawie organy nadzoru budowlanego nie poczyniły jednak ustaleń w tym zakresie. Należy przy tym zauważyć, że z art. 7 i art. 77 § 1 K.p.a. wynika, że w postępowaniu administracyjnym postępowanie dowodowe oparte jest na zasadzie oficjalności. Oznacza to, że to organ administracji ma obowiązek z urzędu przeprowadzić dowody służące ustaleniu stanu faktycznego sprawy. Zatem, organ administracji nie może tylko oczekiwać na dowody przedstawione przez stronę postępowania, lecz musi z urzędu przeprowadzać dowody służące ustaleniu stanu faktycznego sprawy, czyli aktywnie podejmować wszelkie kroki niezbędne do wyjaśnienia i załatwienia sprawy i dopuszczać jako dowód wszystko, co może przyczynić się do jej wyjaśnienia, a nie jest sprzeczne z prawem. Ponadto należy zaznaczyć, że decyzją administracyjną jest każde władcze, jednostronne oświadczenie woli organu administracyjnego, określające sytuację prawną konkretnie wskazanego adresata w indywidualnie oznaczonej sprawie. Przy czym, w doktrynie i w orzecznictwie sądowym przyjmuje się, że za decyzję uznaje się akt administracyjny spełniający określone minimum wymagań formalnych określonych wart. 107 § 1 K.p.a. lub w przepisach szczególnych. Wprawdzie decyzja, która nie zawiera wszystkich składników jest decyzją wadliwą, niemniej jednak nie dyskwalifikuje to takiego aktu jako decyzji administracyjnej, gdyż nie musi ono zawierać wszystkich składników decyzji, przewidzianych w powołanym wyżej przepisie. Ustalenie zaś, że w sprawie była wydana decyzja administracyjna zamyka drogę do ponownego prowadzenia postępowania administracyjnego w normalnym trybie w tej samej sprawie, tj. przy niezmienionym stanie faktycznym, tylko z tego powodu, że zmianie uległy przepisy prawa. Zakaz ten wypływa z art. 16 K.p.a., który ustanawia ogólną zasadę trwałości ostatecznych decyzji administracyjnych. Zgodnie z nią decyzje, od których nie służy odwołanie w administracyjnym toku instancji, są ostateczne. Uchylenie lub zmiana takich decyzji, stwierdzenie ich nieważności oraz wznowienie postępowania może nastąpić tylko w wypadkach przewidzianych w kodeksie lub ustawach szczególnych. Zasada ta służy realizacji takich wartości, jak: ochrona porządku prawnego, ochrona praw nabytych, pewność, stabilność i bezpieczeństwo obrotu prawnego, zaufanie do organów państwa, zaufanie do prawa. Jej szczególne znaczenie przejawia się w sferze ochrony praw słusznie nabytych (por. A. Matan [w:] G. Łaszczyca, Cz. Martysz, A. Matan, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz. Tom I, Warszawa 2007, str. 158 i nast.). Na marginesie należy zauważyć, że w dacie wykonania przedmiotowych robót Kierownik Wydziału Urbanistyki, Architektury i Nadzoru Budowlanego w E. w piśmie z dnia 30 listopada 1987 r., kierowanym do Urzędu Wojewódzkiego w E. - Wydziału Planowania Przestrzennego, Urbanistyki, Architektury Nadzoru Budowlanego, stwierdził po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego, że "nie widzi podstaw do wszczęcia postępowania w sprawie". Wprawdzie w aktach nie ma treści zapytania, ale można domniemywać, że organ ten nie znalazł podstaw do prowadzenia postępowania w celu likwidacji spornej przebudowy i przywrócenia stanu poprzedniego, skoro skarżący podają, że z inicjatywy sąsiadki były prowadzone kontrole tej przebudowy. Treść powyższego pisma nie oznacza więc, że w dacie wykonania przebudowy nie było prowadzone żadne postępowanie administracyjne w tej sprawie. Wobec powyższego należy stwierdzić, że w rozpoznawanej sprawie nie zebrano wyczerpująco materiału dowodowego, na podstawie którego możliwe byłoby wyjaśnienie stanu faktycznego sprawy, wbrew obowiązkom wynikającym z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a. Organy nie wyjaśniły ponadto stronom, dlaczego w sprawie zastosowanie miały przepisy obecnie obowiązującego Prawa budowlanego, skoro ocenie podlegały roboty wykonane w 1987 r., a więc pod rządami Prawa budowlanego z 1974 r. Ponownie rozpatrując sprawę organ pierwszej instancji weźmie pod uwagę powyższe rozważania, z zachowaniem reguł postępowania administracyjnego ustali stan faktyczny i rozstrzygnie sprawę co do istoty lub w inny sposób zakończy postępowanie administracyjne. W szczególności wyjaśni czy w latach 1987 - 1988 toczyło się postępowania administracyjne i wydano decyzję zobowiązującą skarżących do dostosowania przebudowanej klatki schodowej w celu zwiększenia szerokości spocznika. Ponadto wyjaśni w uzasadnieniu prawidłowość zastosowania w sprawie przepisów obowiązującego Prawa budowlanego. Mając na uwadze powyższe Sąd stwierdza, że zaskarżona decyzja i utrzymana nią w mocy decyzja organu pierwszej instancji zostały wydane z naruszeniem przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W tym stanie rzeczy, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., Sąd orzekł jak w sentencji wyroku. Na mocy art. 152 p.p.s.a. orzekł, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło