II SA/Ol 1042/09

WyrokWSA w Olsztynie2010-01-28

Skład orzekający: Bogusław Jażdżyk, Hanna Raszkowska, Tadeusz Lipiński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy cofnięcie zezwolenia na zbieranie odpadów metali żelaznych, metali nieżelaznych oraz papieru i tektury było zasadne, jeśli przedsiębiorca zbierał odpady spoza zakresu udzielonego zezwolenia, mimo dwukrotnego wezwania do zaniechania naruszeń?
Ratio decidendi
Cofnięcie zezwolenia na zbieranie odpadów było zasadne, ponieważ przedsiębiorca dwukrotnie został wezwany do zaniechania naruszeń przepisów ustawy o odpadach i warunków udzielonego zezwolenia, a mimo to nadal zbierał odpady spoza jego zakresu. Ustawa o odpadach w art. 30 ust. 2 nie przewiduje uznania administracyjnego w przypadku stwierdzenia naruszeń po wezwaniu, co zobowiązuje organ do cofnięcia zezwolenia.
Stan faktyczny
Starosta wydał zezwolenie na zbieranie odpadów metali i papieru. Po zmianach zezwolenia, decyzją z 2008 r. cofnął zezwolenie z powodu niezgodności działalności z zezwoleniem. SKO uchyliło tę decyzję i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia. Starosta ponownie cofnął zezwolenie decyzją z 2009 r., wskazując na zbieranie odpadów spoza zezwolenia, mimo dwukrotnego wezwania do zaniechania naruszeń. SKO utrzymało decyzję Starosty w mocy. Skarżąca wniosła skargę do WSA, kwestionując prawidłowość cofnięcia zezwolenia.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 28 stycznia 2010 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Bogusław Jażdżyk Sędziowie Sędzia WSA Hanna Raszkowska (spr.) Sędzia WSA Tadeusz Lipiński Protokolant Grzegorz Knop po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 28 stycznia 2010 roku sprawy ze skargi S. B. – Obrót Metalami na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] nr [...] w przedmiocie cofnięcia zezwolenia na prowadzenie działalności w zakresie zbierania odpadów metali żelaznych i kolorowych oddala skargę. Starosta B. decyzją z dnia 26 lipca 2004 r., na podstawie art. 28 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. o odpadach (j.t. Dz. U. z 2007 r. nr 39, poz. 251, ze zm.), zezwolił S.B. prowadzącej działalność gospodarczą pod nazwą "O" w "[...]" na prowadzenie działalności w zakresie zbierania odpadów metali żelaznych (kod 19 12 02) i metali nieżelaznych (kod 19 12 03) z terenu miasta i gminy B., do dnia 26 lipca 2014 r. Następnie, decyzją z dnia 4 kwietnia 2005 r. zmienił powyższą decyzję w ten sposób, że rozszerzył udzielone zezwolenie o możliwość zbierania odpadu o kodzie 19 12 01- papier i tektura i określił termin ważności zezwolenia na dzień 4 kwietnia 2015 r. Ponadto wskazano obszar prowadzenia działalności jako gminę i miasto F. oraz teren miasta B. Decyzją z dnia 1 lipca 2008 r. Starosta B., działając na podstawie art. 30 ust. 2 ustawy o odpadach, cofnął S.B. udzielone zezwolenie na prowadzenie działalności w zakresie zbierania odpadów. W uzasadnieniu organ pierwszej instancji podał, że w wyniku kontroli punktu zbierania odpadów ustalono, że działa on niezgodnie z wydanym zezwoleniem. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w E., po rozpatrzenia odwołania S.B., decyzją z dnia 13 października 2008 r. uchyliło zaskarżoną decyzję i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji. Organ odwoławczy zarzucił Staroście, że oparł swoje rozstrzygnięcie wyłącznie na protokołach pokontrolnych, które zakwestionowała strona w toku postępowania przed organem pierwszej instancji. W tej sytuacji niezbędne było przeprowadzenie innych środków dowodowych w celu bezspornego ustalenia stanu faktycznego sprawy. Kolegium wskazało w szczególności na dowody z przesłuchania w charakterze świadków, osób które kontrolowały punkt skupu odpadów i ewentualnie innych osób wskazanych przez stronę. Kolegium zarzuciło, że protokoły nie precyzowały, w jakich ilościach składowane były odpady inne niż objęte zezwoleniem, jakie to były odpady i czy prawdopodobne było, że znalazły się one przypadkowo w składowanych odpadach. Wnioskiem z dnia 12 stycznia 2009 r. S.B. zwróciła się do Starosty B. o zmianę zezwolenia i zezwolenie dodatkowo na zbieranie odpadów miedzi, brązu, mosiądzu, aluminium, ołowiu, cynku, żelaza i stali, opakowań z metali, metali i metali żelaznych. Starosta B. decyzją z dnia 10 lutego 2009 r. cofnął S.B. zezwolenie na prowadzenie działalności w zakresie zbierania odpadów metali żelaznych, metali kolorowych, papieru i tektury, gdyż działalność ta prowadzona była niezgodnie z udzielonym zezwoleniem. W uzasadnieniu podał, że strona posiadała zezwolenie na prowadzenie działalności w zakresie zbierania odpadów metali z terenu miasta i gminy B. o kodach: 19 12 02 - metale żelazne, 19 12 03 - metale nieżelazne i 19 12 01 - papier i tektura. Zgodnie z przepisami rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 27 września 2001 r. w sprawie katalogu odpadów (Dz. U. Nr 112, poz. 1206) strona mogła zbierać odpady z grupy 19 – tj. odpady z instalacji i urządzeń służących zagospodarowaniu odpadów, z oczyszczalni ścieków oraz z uzdatniania wody pitnej i wody do celów przemysłowych i podgrupy 12 - odpady z mechanicznej obróbki odpadów (np. obróbki ręcznej, sortowania, zgniatania, granulowania) nieujęte w innych grupach. Nie była natomiast uprawniona do zbierania odpadów o innych kodach, a prowadzenie takiej działalności było nie zgodne z wydanym zezwoleniem. W wyniku przeprowadzonych w dniach: 25 lutego 2008 r., 20 maja 2008 r. i 11 grudnia 2008 r. kontroli punktu zbierania odpadów stwierdzono tam odpady, na zbieranie których strona nie posiadała zezwolenia. W dniu 23 stycznia 2009 r. przeprowadzono natomiast kontrolę formularzy przyjęcia odpadów metali z okresu: luty 2008 r. – styczeń 2009 r. Ustalono wówczas, że wyszczególnione w analizowanych formularzach rodzaje odpadów nie odpowiadały rodzajom podanym w zezwoleniu na zbieranie odpadów, zaś w niektórych przypadkach nie wskazano rodzaju produktu, z którego powstał odpad. Wynikało z nich również, że strona przyjmowała odpady komunalne pochodzące z gospodarstw domowych. Strona była dwukrotnie wzywana w trybie art. 30 ustawy o odpadach do zaniechania działalności niezgodnej z wydanym zezwoleniem (pisma z dnia 30 kwietnia 2008 r. i 9 stycznia 2009 r.), lecz nie zaprzestała prowadzenia tej działalności. Starosta B. nie uwzględnił złożonych w toku postępowania administracyjnego wyjaśnień strony dotyczących m.in. oznaczania odpadów kodami i źródeł ich pochodzenia. Zaznaczył, że przesłuchani w sprawie świadkowie potwierdzili prawidłowość ustaleń dotyczących rodzaju zbieranych przez stronę odpadów. W złożonym odwołaniu S.B. stwierdziła, że wynikająca z obowiązujących przepisów systematyka odpadów różni się od utartej praktyki skupu złomu metali. Zaznaczyła, że przepisy prawne regulujące tę tematykę są skomplikowane, a ich stosowanie sprawia trudności. Odwołująca się podniosła, że jej zamiarem było prowadzenie działalności w zakresie zbierania odpadów wszystkich metali żelaznych i metali kolorowych. Organ pierwszej instancji nieprawidłowo jednak określił przedmiot udzielonego w 2004 r. zezwolenia. Z tego względu złożyła wniosek z dnia 12 stycznia 2009 r., który zmierzał do "naprawy" tej decyzji. Wywiodła ponadto, że określony kodami i nazwami odpadów zakres działalności był dla niej niezrozumiały, wobec czego w prowadzonej działalności kierowała się tylko nazwami odpadów. Odwołująca się stwierdziła, że odpady, na których zbieranie nie miała zezwolenia, stanowiły jedynie nieznaczną ilość zebranych odpadów i ta okoliczność nie powinna przesądzić o cofnięciu zezwolenia. Zauważyła też, że stwierdzone w ewidencji uchybienia również miały znikomy zakres i nie skutkowały powstaniem jakichkolwiek nadużyć. Odwołująca się zarzuciła ponadto, że dokumenty zgromadzone w sprawie, w szczególności protokoły z dnia 28 lutego 2008 r. i z dnia 20 maja 2008 r., nie stanowią dowodów wskazujących na naruszenie przez nią warunków udzielonego zezwolenia. Zarzuciła też, że organ pierwszej instancji prowadził postępowanie dowodowe, pomimo posiadania informacji o chorobie strony, która to choroba uniemożliwiła jej uczestnictwo w tym postępowaniu. Podniosła ponadto, że cofnięcie zezwolenia będzie skutkować utratą źródła dochodów. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w E., decyzją z dnia 5 października 2009 r. utrzymało w mocy decyzję organu pierwszej instancji. Odnosząc się do zarzutów odwołania podniosło, że w postępowaniu przed organem pierwszej instancji uczestniczył w charakterze pełnomocnika syn strony – B.B. Z akt sprawy nie wynika, aby pełnomocnictwo udzielone w dniu 28 maja 2008 r. do reprezentowania strony w postępowaniach administracyjnych prowadzonych w związku z działalnością gospodarczą, zostało odwołane. Organ pierwszej instancji zawiadamiał pełnomocnika o czynnościach prowadzonego postępowania administracyjnego. Ponadto odwołująca się odbierała korespondencję dotyczącą prowadzonego postępowania, zaś w dniu 2 lutego 2009 r. osobiście złożyła uwagi pokontrolne, ponadto osobiście wniosła odwołanie do decyzji. Z akt sprawy wynika, że była zawiadomiona o przeprowadzeniu przez organ dowodu z przesłuchania świadków, natomiast nie został powiadomiony o miejscu i terminie przeprowadzenia tego dowodu pełnomocnik strony. Z uwagi na powyższe Kolegium przeprowadziło rozprawę administracyjną. W toku rozprawy pełnomocnik oświadczył, że zna treść zeznań złożonych przez świadków przesłuchiwanych przed organem pierwszej instancji i zarzucił im tendencyjność oraz brak obiektywizmu. Kolegium stwierdziło, że niedoręcznie decyzji pełnomocnikowi i brak zawiadomienia go przez organ pierwszej instancji o przeprowadzonych dowodach, pozostaje bez wpływu na treść decyzji o cofnięciu zezwolenia. Kolegium, uwzględniając w szczególności ustalenia poczynione w toku kontroli z dnia 11 grudnia 2008 r. 23 stycznia 2009 r., zauważyło, że na składowisku odpadów stwierdzono bezspornie odpady spoza grupy 19, na gromadzenie których strona nie posiadała zezwolenia. Kolegium zaznaczyło, że nie opierało się na protokołach z kontroli prowadzonych w dniu 28 lutego 2008 r. i 20 maja 2008 r., które były przedmiotem oceny w postępowaniu zakończonym uchyleniem poprzedniej decyzji organu pierwszej instancji. Zarzuty dotyczące tych dowodów nie mają więc istotnego znaczenia w sprawie, podobnie jak zarzuty dotyczące treści zeznań świadków. Kolegium podało, że dowody te również nie miały wpływu na treść decyzji. W ocenie Kolegium, odwołująca się nie przestrzegała warunków zezwolenia i po kontroli przeprowadzonej w dniu 11 grudnia 2008 r. nie zaniechała naruszeń, mimo wystosowanego wezwania. Organ pierwszej instancji zobowiązany był zatem cofnąć jej zezwolenie na gromadzenie odpadów, zgodnie z art. 30 ust. 2 ustawy o odpadach. Kolegium nie uwzględniło wyjaśnień strony dotyczących sposobu wypełniania formularzy oraz dowodu z protokołu kontroli przeprowadzonych w dniach 21 i 27 lipca 2009 r. przez inspektora Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w O. Odnosząc się natomiast do kwestii wniosku o wydanie zezwolenia na zbieranie odpadów z grup: 15, 16, 17 i 20, Kolegium stwierdziło, że zgłoszone żądanie jest nową sprawą i nie może wpływać na ocenę przesłanek cofnięcia zezwolenia. Przesłanki te nie pozostają w związku z warunkami, jakie powinien spełnić przedsiębiorca dla uzyskania zezwolenia na gromadzenie odpadów innych niż odpady wyszczególnione w posiadanym już zezwoleniu. Postępowanie w sprawie cofnięcia zezwolenia na gromadzenie odpadów o kodach: 191202, 191203 i 191201 powinno toczyć się odrębnie od postępowania o uzyskanie zezwolenia na gromadzenie odpadów o innych kodach. Wniosek o rozszerzenie posiadanego zezwolenia jest nową sprawą i nie powinien być łączony z przewidzianym w art. 155 K.p.a. trybem zmiany decyzji ostatecznej. Decyzją z dnia 26 października 2009 r. Starosta B. umorzył postępowanie z wniosku S.B. o rozszerzenie decyzji – zezwolenia na zbieranie odpadów z dnia 26 lipca 2004 r. Zdaniem organu wniosek ten był bezprzedmiotowy, gdyż usunięto z obrotu prawnego decyzję, o zmianę której wnioskowała strona. W złożonej na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w E. z dnia 5 października 2009 r., skardze S.B. podniosła, że wnosząc o wydanie zezwolenia na prowadzenie działalności miała na celu uzyskanie zezwolenia na skup wszystkich metali i otrzymując je była przekonana, że taki jest jego zakres. O tym, iż wydane zezwolenie określało inny zakres przedmiotów, jakie mogła skupować, dowiedziała się po kontrolach w 2008 r. Dążąc do prowadzenia działalności zgodnie z prawem, złożyła wniosek o rozszerzenie działalności o możliwość skupu wszystkich metali. Starosta nie rozpoznał jednak tego wniosku. Przyznała, że incydentalnie skupowała części sprzętu AGD lub "podobne przedmioty", lecz zdaniem skarżącej stanowiły one metal podlegający skupowi. Zdaniem skarżącej, organ pierwszej instancji wszczynając kontrolę działał niezgodnie z prawem, gdyż czynił to w interesie określonych osób, a nie w interesie społecznym, bądź dla ochrony ważnych interesów, życia lub zdrowia. Skarżąca, wyjaśniając sposób wypełniania formularzy - rubryki pochodzenia odpadu podała, że wpisywała faktyczne pochodzenie odpadu (miejsce poprzedniego składowania), np. gospodarstwo domowe, rolne, zbieractwo. Wyjaśniła, że taki sposób ewidencjonowania pomagał organom ścigania wykrywać kradzieże przedmiotów przynoszonych do punktów skupu. Skarżąca podniosła ponadto, że przyporządkowanie metali do właściwej grupy jest trudne, gdyż przepisy rozporządzenia dotyczącego ewidencji odpadów i ich klasyfikacji są skomplikowane, źródło pochodzenia metali bywa różne, a same odpady często stwarzają problem w ich rozpoznaniu. Zarzuciła, że Kolegium oparło się wyłącznie na ustaleniach dokonanych w toku kontroli skupu z dnia 11 grudnia 2008 r. Natomiast była to jedna z nielicznych kontroli, które miały związek z postępowaniem, a skupowanie odpadów, na które nie miała zezwolenia, nie było nagminne. Zdaniem skarżącej, aby mówić o łamaniu warunków zezwolenia należy wykazać uporczywość, taka zaś sytuacja nie miała miejsca w stanie faktycznym sprawy. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje. Skarga nie jest zasadna, gdyż zaskarżona decyzja nie narusza prawa. Kwestią sporną jest prawidłowość cofnięcia skarżącej zezwolenia na prowadzenie działalności w zakresie zbierania odpadów metali żelaznych (kod 19 12 02), metali nieżelaznych (kod 19 12 03) oraz papieru i tektury (kod 19 12 01). Zezwolenie to zostało udzielone skarżącej decyzją dnia 26 lipca 2004 r., zmienionej następnie na jej wniosek decyzją z dnia 4 kwietnia 2005 r. Zgodnie z § 1 pkt 19 rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 27 września 2001 r. w sprawie katalogu odpadów (Dz. U. nr 112, poz. 1206) grupa 19 dotyczy odpadów pochodzących z instalacji i urządzeń służących zagospodarowaniu odpadów, z oczyszczalni ścieków oraz z uzdatniania wody pitnej i wody do celów przemysłowych. Z załącznika do tego rozporządzenia - "Katalogu odpadów wraz z listą odpadów niebezpiecznych" wynika, że kod 19 12 to odpady z mechanicznej obróbki odpadów (np. obróbki ręcznej, sortowania, zgniatania, granulowania) nieujętych w innych grupach. Skarżąca była zatem uprawniona do zbierania tylko tego typu odpadów: metali żelaznych, metali nieżelaznych, papieru i tektury. Pomimo tego zbierała odpady również z innych grup, niż wskazane w zezwoleniu na prowadzenie działalności. W wyniku kontroli ustalono bowiem, że zbierała ona m.in. pojemniki ciśnieniowe, części artykułów gospodarstwa domowego, sprzętu elektronicznego i silników samochodowych. Zgodnie z art. 30 ust. 1 ustawy o odpadach, jeżeli posiadacz odpadów, który uzyskał zezwolenie na prowadzenie działalności w zakresie odzysku, unieszkodliwiania, zbierania odpadów, lub prowadzący działalność w zakresie transportu odpadów, narusza przepisy ustawy lub działa niezgodnie z wydanym zezwoleniem, właściwy organ wzywa go do niezwłocznego zaniechania naruszeń. Jeżeli ten podmiot, mimo wezwania, nadal narusza przepisy ustawy lub działa niezgodnie z wydanym zezwoleniem, właściwy organ cofa to zezwolenie w drodze decyzji bez odszkodowania (ust. 2). W rozpoznawanej sprawie skarżąca była dwukrotnie wzywana w trybie art. 30 ust. 1 do zaniechania działań niezgodnych z wydanym zezwoleniem (pisma z dnia 30 kwietnia 2008 r. i z dnia 9 stycznia 2009 r.). W wyniku kontroli przeprowadzonej w dniu 23 stycznia 2009 r. ustalono, że pomimo wezwania skarżąca nadal zbiera odpady spoza grupy 19, na które nie posiada zezwolenia. W tej sytuacji Starosta zobligowany był do wydania decyzji o cofnięciu zezwolenia. Zauważyć bowiem należy, że art. 30 ust. 2 ustawy o odpadach nie przewiduje możliwości działania organu administracji na zasadach uznania administracyjnego i wyboru jednego z możliwych wariantów rozstrzygnięcia, lecz zobowiązuje go do wydania decyzji o treści przewidzianej w tym przepisie. Z uwagi na powyższe błędne jest stanowisko skarżącej, że organ powinien wykazać uporczywość naruszania warunków udzielonego zezwolenia, a skoro - zdaniem strony - tylko sporadycznie zbierała ona odpady, na które nie miała zezwolenia, to bezpodstawnie cofnięto jej zezwolenie. Skoro ustawodawca nie przewidział możliwości miarkowania sankcji za prowadzenie działalności niezgodnie z zezwoleniem w zależności od ilości czy rodzaju naruszenia warunków zezwolenia lub przepisów ustawy, to wystarczającą przesłanką cofnięcia zezwolenia było stwierdzenie choćby jednostkowego naruszenia dokonanego po wezwaniu przedsiębiorcy w trybie art. 30 ust. 1 ustawy o odpadach. Należy przy tym zauważyć, że wprawdzie sankcja za naruszenie przepisów ustawy lub działanie niezgodnie z wydanym zezwoleniem, jest surowa, lecz przedsiębiorca może jej uniknąć. Ustawodawca przewidział bowiem w art. 30 ust. 1 ustawy o odpadach instytucję wezwania, które daje przedsiębiorcy możliwość podjęcia działań w celu takiego zorganizowania prowadzonej działalności w zakresie zbierania odpadów, żeby nie naruszała ona przepisów ustawy i udzielonego zezwolenia. W rozpoznawanej sprawie skarżąca dwukrotnie (z uwagi na uchylenie przez organ odwoławczy decyzji Starosty B. z dnia 1 lipca 2008 r. o cofnięciu zezwolenia) była wzywana do zaprzestania naruszeń, lecz pomimo tego nadal zbierała niektóre odpady bez zezwolenia. Nie można przy tym uznać, że działaniem podjętym w celu prowadzenia działalności zgodnie z prawem, było złożenie w toku postępowania w sprawie cofnięcia zezwolenia wniosku o zmianę tego zezwolenia. Zauważyć bowiem należy, że zgodnie z art. 28 ust. 1 ustawy o odpadach prowadzenie działalności w zakresie zbierania odpadów wymaga uzyskania zezwolenia, z zastrzeżeniem art. 31 ust. 1, art. 32 ust. 1 oraz art. 33 ust. 1a i 4, które nie miały zastosowania w sprawie. Zatem, dopiero z dniem doręczenia skarżącej decyzji zezwalającej na prowadzenie działalności w zakresie zbierania innych odpadów mogłaby ona legalnie taką działalność prowadzić. Do tego czasu nie była uprawniona do zbierania innych odpadów, niż wskazane w posiadanym już zezwoleniu. Jednocześnie należy zaznaczyć, że Sąd nie był uprawniony do oceny prawidłowości postępowania Starosty B. w sprawie z wniosku skarżącej z dnia 12 stycznia 2009 r., gdyż zgodnie z art. 134 § 1 Prawa o postępowaniu przez sądami administracyjnymi sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy. Natomiast udzielenie zezwolenia na zbieranie wymienionych w tym wniosku odpadów: miedzi, brązu, mosiądzu, aluminium, ołowiu, cynku, żelaza i stali, opakowań z metali, metali i metali żelaznych nie mieści się w granicach rozpoznawane sprawy dotyczącej cofnięcia zezwolenia na zbieranie odpadów metali żelaznych, metali kolorowych, papieru i tektury. Bez znaczenia w sprawie jest też argument, że skarżąca działała na podstawie błędnie wydanego zezwolenia na zbieranie odpadów, gdyż zamiarem skarżącej było uzyskanie zezwolenia na zbieranie innych odpadów, niż wskazane w wydanym zezwoleniu, podobnie jak odczucie skarżącej, że przepisy prawa regulujące zasady postępowania z odpadami są skomplikowane. Zauważyć należy, że to przedsiębiorca ubiegający się o wydanie zezwolenia na prowadzenie działalności w zakresie zbierania lub transportu odpadów, zgodnie z art. 28 ust. 4 pkt 1 ustawy o odpadach, we wniosku o wydanie zezwolenia wyszczególnia rodzaj odpadów przewidywanych do zbierania lub transportu. Organ administracji nie ma obowiązku badania czy wyszczególniony we wniosku rodzaj odpadów odpowiada faktycznym zamiarom wnioskodawcy. Niemniej jednak, zgodnie z art. 9 K.p.a. organy administracji publicznej są obowiązane do należytego i wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego. Organy czuwają nad tym, aby strony i inne osoby uczestniczące w postępowaniu nie poniosły szkody z powodu nieznajomości prawa, i w tym celu udzielają im niezbędnych wyjaśnień i wskazówek. Z treści cytowanego przepisu wynika, że w przypadku jakichkolwiek wątpliwości co do zakresu zezwolenia, o udzielenie którego skarżąca ubiegała się, mogła ona wystąpić do organu o udzielenie informacji w tej sprawie. Odnosząc się natomiast do kwestii prawidłowości wypełniania formularzy, należy wyjaśnić, że formularza przyjęcia odpadów metali, który wypełniania posiadacz odpadów prowadzący punkt zbierania odpadów metali przy przyjmowaniu tych odpadów od osób fizycznych niebędących przedsiębiorcami, zgodnie z art. 43a ust. 2 ustawy o odpadach, powinien zawierać m.in. określenie rodzaju odpadów, rodzaju produktu, z którego powstał odpad, oraz źródło pochodzenia. Z objaśnień do wzoru wzór formularza przyjęcia odpadów metali, określonego w rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 30 sierpnia 2004 r. w sprawie wzoru formularza przyjęcia odpadów metali (Dz. U. nr 197, poz. 2033), wynika, że źródło pochodzenia odpadów to miejsce wytworzenia lub pozyskania odpadów (np. gospodarstwo domowe - lodówka, rozbiórka obiektu), zaś kod odpadów należy zaś podawać zgodnie z katalogiem odpadów zawartym w rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 27 września 2001 r. w sprawie katalogu odpadów. Bezsporne jest, że kontrolowane formularze były wypełnianie niezgodnie z wymogami rozporządzenia z dnia 30 sierpnia 2004 r., m.in. w wielu formularza nie wpisano kodu odpadów lub wpisano kod niezgodny z przepisami rozporządzenia w sprawie katalogu odpadów, nie podano rodzaju produktu, z którego powstały odpady. Stwierdzono także nieprawidłowości dotyczące określenia rodzaju odpadu i źródła ich pochodzenia. Sposób dokumentowania przez skarżącą gromadzonych odpadów nie może być więc uznany za prawidłowy. Skarżąca zakwestionowała również zasadność wszczęcia i prawidłowość przeprowadzenia postępowania w rozpoznawanej sprawie. Zarzuciła bowiem, że organ pierwszej instancji wszczynając kontrolę i prowadząc postępowanie w sprawie działał niezgodnie z prawem, gdyż -zdaniem skarżącej- działał z inspiracji osób trzecich i nie uczynił tego w latach, gdy prowadziła ona działalność na większą skalę. Argument ten nie jest zasadny. Nie wpływa na ocenę prawidłowości działań Starosty fakt, że w niniejszej sprawie przez pierwsze lata działalność skarżącej nie była kontrolowana, podobnie jak fakt, że pierwsza kontrola poprzedzona była skargami sąsiadów skarżącej. Przede wszystkim zgodnie z art. 30 ust. 6 ustawy o odpadach postępowanie w sprawie cofnięcia zezwolenia wszczyna się z urzędu. W rozpoznawanej sprawie postępowanie takie zostało wszczęte zawiadomieniem Starosty B. z dnia 27 maja 2008 r. Ponadto, ustawodawca nie przewidział obowiązku przeprowadzania kontroli w określonym czasie, zatem organ wydający zezwolenie mógł swobodnie wybrać datę kontroli. Żaden przepis prawa nie wyklucza też możliwość podjęcia działań sprawdzających czy kontrolnych przez właściwy organ administracji w przypadku uzyskania informacji o ewentualnych naruszeniach prawa od osób trzecich. Wskazać tu należy, że zgodnie z art. 233 K.p.a. skarga w sprawie indywidualnej, która nie była i nie jest przedmiotem postępowania administracyjnego, powoduje wszczęcie postępowania, jeżeli została złożona przez stronę. Jeżeli skarga taka pochodzi od innej osoby, może spowodować wszczęcie postępowania administracyjnego z urzędu, chyba że przepisy wymagają do wszczęcia postępowania żądania strony. Podniesione zarzuty nie podważają prawidłowości ustalenia stanu faktycznego sprawy. Skarżąca przyznała, że skupowała również odpady inne niż te, na zbieranie których posiadała zezwolenie. Fakt, że w jej ocenie były to zdarzenia jednostkowe, pozostaje bez wpływu na ocenę prawidłowości zaskarżonej decyzji. Skoro bowiem skarżąca naruszała warunki udzielonego zezwolenia, prawidłowo orzeczono na podstawie art. 30 ust. 2 ustawy o odpadach o cofnięciu tego zezwolenia. W tym stanie rzeczy, wobec braku podstaw do kwestionowania zgodności zaskarżonej decyzji z prawem, na podstawie art. 151 Prawa o postępowaniu przez sądami administracyjnymi, skargę należało oddalić.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło