II SA/Ol 1050/15
WyrokWSA w Olsztynie2015-12-10
Skład orzekający: Adam Matuszak, Alicja Jaszczak-Sikora, Bogusław Jażdżyk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy spółka uniemożliwiła przeprowadzenie kontroli w przedsiębiorstwie, co uzasadnia nałożenie kary pieniężnej, mimo powoływania się na nieprzewidziane okoliczności, takie jak choroba matki prezesa i urlop?Ratio decidendi
Sąd uznał, że spółka uniemożliwiła przeprowadzenie kontroli, co stanowi naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym i uzasadnia nałożenie kary pieniężnej. Powoływanie się na nieprzewidziane okoliczności, takie jak choroba matki prezesa czy urlop, nie zwalnia przedsiębiorcy z obowiązku umożliwienia kontroli, zwłaszcza gdy nie zatrudnia pracowników i nie ustanowił pełnomocnika do reprezentacji. Kontrola jest zdarzeniem, którego przedsiębiorca powinien być świadomy i przygotowany na jej przeprowadzenie.Stan faktyczny
Spółka A została ukarana karą pieniężną za naruszenie przepisów o transporcie drogowym, w tym za uniemożliwienie przeprowadzenia kontroli. Organ odwoławczy uchylił częściowo decyzję organu pierwszej instancji i nałożył karę 10 000 zł za uniemożliwienie kontroli. Spółka skarżyła decyzję, twierdząc, że nie uniemożliwiła kontroli, a jej brak był spowodowany nieprzewidzianymi okolicznościami, takimi jak choroba matki prezesa i urlop, a także błędami organu w wyznaczaniu terminów. Sąd administracyjny oddalił skargę, uznając, że spółka uniemożliwiła kontrolę.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Adam Matuszak Sędziowie Sędzia WSA Alicja Jaszczak-Sikora Sędzia WSA Bogusław Jażdżyk (spr.) Protokolant st. referent Maciej Lipiński po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10 grudnia 2015 r. sprawy ze skargi spółki A na decyzję Inspektora Transportu Drogowego z dnia "[...]" r., nr "[...]" w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym oddala skargę.
Z przekazanych Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Olsztynie akt sprawy wynika, że decyzją z dnia "[...]", Główny Inspektor Transportu Drogowego uchylił w całości decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia "[...]" o nałożeniu na spółkę A kary pieniężnej w wysokości 30 000 zł i nałożył karę pieniężną w wysokości 10 000 zł.
Organ odwoławczy wskazał, że decyzją z dnia 24 stycznia 2014 r. organ I instancji nałożył na skarżącą karę pieniężną w wysokości 30 000 zł złotych.
Podstawę faktyczną powyższego rozstrzygnięcia stanowiło:
1/ niezgłoszenie na piśmie lub w postaci dokumentu elektronicznego organowi, który udzielił zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub licencji, zmiany danych, o których mowa w art. 7a i art. 8 w wymaganym terminie;
2/ nieokazanie podczas kontroli w przedsiębiorstw wykresówki, danych z karty kierowcy, z tachografu cyfrowego lub dokumentu potwierdzającego nieprowadzenie pojazdu,
3/ niepoddanie się lub uniemożliwienie przeprowadzenia kontroli w całości lub w części.
Organ I instancji wskazał, że na podstawie upoważnienia nr "[...]" z dnia "[...]" inspektorzy inspekcji transportu drogowego przeprowadzili kontrolę w siedzibie przedsiębiorcy A mającego siedzibę w A. Zakres kontroli obejmował okres od 14.08.2012 r. do 13.08.2013 r. Ustalono, iż przedsiębiorstwo posiada licencję nr "[...]" na wykonywanie międzynarodowego przewozu drogowego rzeczy udzieloną przez Głównego Inspektora Transportu Drogowego. Ustalenia kontroli zostały zawarte w protokole nr "[...]".
Pismem z dnia 20.02.2014 r. strona wniosła odwołanie, żądając uchylenia decyzji organu I instancji oraz umorzenia postępowania. Zaskarżonej decyzji strona zarzuciła:
- naruszenie przepisów prawa materialnego, w tym art. 92c ustawy o transporcie drogowym poprzez nieuwzględnienie okoliczności niezależnych od strony, tj., choroby przedsiębiorcy oraz braku możliwości wyznaczenia osoby upoważnionej do reprezentacji,
- naruszenie art. 14 ustawy o transporcie drogowym poprzez stwierdzenie, iż przedsiębiorca nie zgłosił zmiany danych w zakresie posiadanych pojazdów,
- naruszenie art. 14 ust. 2 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 poprzez uznanie , iż przedsiębiorca nie okazał wykresówek w sytuacji, gdy przedsiębiorca nie zatrudnia pracowników a całą dokumentacją zajmuje się firma zewnętrzna.
Strona podniosła, iż wydając decyzję organ naruszył art. 92c ustawy o transporcie drogowym w zw. z art. 80 ust. 3 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej poprzez wszczęcie postępowania o nałożeniu kary pieniężnej w sytuacji, gdy naruszenie nastąpiło wskutek okoliczności niezależnych od strony, tj. choroby, urlopu wypoczynkowego. Strona podkreśliła, iż nie zatrudnia pracowników i nie mogła wyznaczyć osoby upoważnionej do reprezentowania przedsiębiorstwa w trakcie kontroli. Odwołująca wskazała, że Prezes przedsiębiorstwa w okresie zaplanowanej kontroli przebywała na wcześniej zaplanowanym urlopie wypoczynkowym a następnie na zwolnieniu chorobowym. O powyższych okolicznościach strona poinformowała organ kontrolny. Z uwagi na fakt niezatrudniania pracowników niemożliwym było wyznaczenie osoby upoważnionej do reprezentowania przedsiębiorstwa w trakcie kontroli.
Rozpoznając sprawę w postępowaniu odwoławczym organ II instancji stwierdził, że dwa z naruszeń stwierdzonych w decyzji organu I instancji (1/ niezgłoszenie na piśmie lub w postaci dokumentu elektronicznego organowi, który udzielił zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub licencji, zmiany danych, o których mowa w art. 7a i art. 8 w wymaganym terminie; 2/ nieokazanie podczas kontroli w przedsiębiorstw wykresówki, danych z karty kierowcy, z tachografu cyfrowego lub dokumentu potwierdzającego nieprowadzenie pojazdu) nie mogą się ostać.
Główny Inspektor Transportu Drogowego wskazał, że organ I instancji stwierdził, iż strona uniemożliwiła organowi przeprowadzenie kontroli w przedsiębiorstwie w całości. Powyższe znalazło swoje odzwierciedlenie w stwierdzonym naruszeniu Ip. 1.5 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym oraz nałożeniu na stronę kary pieniężnej w wysokości 10 000 złotych. Organ odwoławczy argumentował, że nieobecność strony w czasie kontroli jak również nieustanowienie osoby uprawnionej do reprezentowania przedsiębiorcy podczas jej nieobecności w trakcie kontroli skutkowało dopuszczeniem się przez stronę naruszenia polegającego na niepoddaniu się lub uniemożliwienie przeprowadzenia kontroli w całości lub w części. Skoro wiec strona w sposób skuteczny uniemożliwiła przeprowadzenie kontroli w dniu 12.09.2013 r. to tym samym kontrola w przedsiębiorstwie nie doszła w ogóle do skutku. To zaś oznacza, iż organ I instancji nie mógł merytorycznie badać wypełnienia przez przedsiębiorcę obowiązków nakładanych przez ustawę o transporcie drogowym, w tym w zakresie przechowywania dokumentacji w postaci wykresówek i danych cyfrowych jak również obowiązku zgłaszania zmian do posiadanej licencji. Z tego też względu przedmiotem sprawy administracyjnej może być wyłącznie niepoddanie się przez Spółkę czynnościom kontrolnym rozpoczętym w dniu 12.09.2013r.
Mając na uwadze opisany powyżej stan prawny oraz faktyczny organ odwoławczy zważył, iż zasadnym było uchylenie decyzji organu I instancji w przedmiocie nałożenia na stronę kary pieniężnej z tytułu naruszenia lp. 1.4 i 6.3.7 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym oraz umorzenie postępowania administracyjnego w tymże zakresie.
Główny Inspektor Transportu Drogowego wskazał dalej, że analiza zebranego w sprawie materiału dowodowego w postaci protokołu pokontrolnego, zawiadomień i notatek służbowych wskazuje, że zawiadomieniem z dnia 30 lipca 2013 r. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego zawiadomił przedsiębiorcę o zamiarze wszczęcia kontroli w przedsiębiorstwie. Powyższe zawiadomienie zostało skutecznie doręczone w dniu 14 sierpnia 2013 r. W nawiązaniu do powyższego zawiadomienia pismem z dnia 16 sierpnia 2013 r. strona poinformowała organ, iż do dnia 11 września 2013 r. przebywać będzie na uprzednio zaplanowanym urlopie wypoczynkowym poza miejscem zamieszkania. Strona wniosła jednocześnie o wyznaczenie nowego terminu kontroli. Pismem z dnia 22 sierpnia 2013 r. organ powiadomił stronę o wyznaczeniu nowego terminu kontroli na dzień 12 września 2013 r. W dniu 12 września 2013 r. inspektorzy stawili się w siedzibie firmy, jednakże nikogo nie zastali. W dniu 19 września 2013 r. do siedziby organu za pomocą faksu przesłano zwolnienie lekarskie T. K. (będącej prezesem spółki A). W zwolnieniu wskazano, iż T. K. przebywa na zwolnieniu lekarskim w okresie 19 - 25 września 2013 r. Pomimo powyższego inspektorzy stawili się w siedzibie firmy w dniu 20 września 2013 r., gdzie zastali K. C., która okazała oryginał zwolnienia lekarskiego. W aktach sprawy znajduje się notatka służbowa z dnia 26 września 2013 r. sporządzona przez inspektora transportu drogowego. W treści notatki wskazano, iż w dniu 26 września 2013 r. inspektorzy udali się do siedziby firmy A celem przekazania protokołu kontroli nr "[...]". Po przybyciu do siedziby firmy inspektorzy stwierdzili, że wejście do siedziby firmy jest zamknięte i nie ma możliwości przekazania protokołu kontroli. Do dnia 26 września 2013 r. tj. dnia poprzedzającego przewidywany termin zakończenia kontroli wskazanego w upoważnieniu do przeprowadzenia kontroli strona nie skontaktowała się z organem w celu wyznaczenia terminu, w którym inspektorzy mogliby wejść do siedziby firmy.
Mając na uwadze tak opisany stan faktyczny oraz prawny organ odwoławczy wskazał, iż w sprawie zachodzą przesłanki do stwierdzenia, iż przedsiębiorca uniemożliwił przeprowadzenie w przedsiębiorstwie kontroli w całości. Bezspornym bowiem jest, iż pomimo podejmowała przez inspektorów wielokrotnych prób wejścia do siedziby firmy strona uniemożliwiła organowi przeprowadzenie kontroli jak również nie wyznaczyła osoby upoważnionej do reprezentacji Spółki.
Nieobecność przedsiębiorcy w dniu zaplanowanej kontroli przedsiębiorstwa jak również nie ustanowienie osoby do reprezentacji przedsiębiorcy podczas jego nieobecności w sytuacji, gdy przedsiębiorca został prawidłowo zawiadomiony o terminie kontroli przedsiębiorstwa i w odpowiednim czasie do przygotowania się spodziewanej kontroli uniemożliwiło przeprowadzenie kontroli w zakresie przestrzegania przepisów ustawy o transporcie drogowym, zgodności wykonywania działalności gospodarczej w zakresie regulacji czasu pracy kierowców czy regulacji w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym.
W związku z powyższymi okolicznościami stwierdzono naruszenie polegające na niepoddaniu się lub uniemożliwieniu przeprowadzenia kontroli w całości. Z uwagi na powyższe zasadnym było – zdaniem organu odwoławczego - nałożenie na stronę kary pieniężnej w wysokości 10 000 złotych z tytułu niepoddania się kontroli w przedsiębiorstwie w całości.
W przedmiotowym postępowaniu organ odwoławczy nie znalazł podstaw do zastosowania art. 92b i 92c ustawy o transporcie drogowym.
W tym kontekście organ II instancji wyjaśnił, że brak wpływu i niemożliwość przewidzenia naruszenia, o których mowa art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. musi realnie zaistnieć. Nie wystarczy tylko zakwestionowanie swojej odpowiedzialności. Teoretycznie bowiem przedsiębiorca mógłby powoływać się na okoliczność braku wpływu, czy też niemożności przewidzenia w każdej sytuacji. Pod pojęciem zdarzenia i okoliczności nie do przewidzenia trzeba rozumieć tylko takie zjawiska, które występują rzadko, gwałtownie, niespodziewanie, których wystąpienie nie jest możliwe do przewidzenia i uniknięcia przy dołożeniu ze strony przedsiębiorcy należytej staranności przy prowadzeniu działalności gospodarczej.
Skargę na ww. rozstrzygnięcie wywiodła spółka A, wnosząc o uchylenie decyzji zapadłych w obydwu instancjach. Zaskarżonej decyzji zarzucono naruszenie:
1. przepisów prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, tj. art. 92a ust. 1 ustawy o transporcie drogowym oraz załącznika nr 3 lp. 1.5 w związku z art. 92a ust. 6 ustawy poprzez ich niewłaściwe zastosowanie, tj. poprzez ich zastosowanie w sytuacji, gdy skarżąca nie uniemożliwiła przeprowadzenia kontroli;
2. naruszenie przepisów postępowania w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, tj. poprzez odmowę jego zastosowania, w sytuacji, gdy skarżąca nie miała wpływu na brak możliwości przeprowadzenia kontroli, a wynikał on ze zdarzeń i okoliczności, których skarżąca nie mogła przewidzieć.
W treści skargi Spółka wskazała, że oczywistym jest, że konieczność pilnego wyjazdu do szpitala, związana z nagłą, ciężką chorobą matki prezesa Spółki, jak też nieprawidłowe wyznaczenie terminu kontroli w zawiadomieniu o wszczęciu kontroli (względnie zbyt późne wysłanie zawiadomienia) nie są okolicznościami, na które skarżąca (ew. prezes skarżącej T. K.) miała wpływ.
W skardze podniesiono, że nie można uznać, iż fakt niewyznaczenia osoby upoważnionej do reprezentowania skarżącej podczas kontroli stanowi okoliczność, na którą skarżąca miała wpływ, skoro konieczność sporządzenia takiego upoważnienia została przedstawiona przez kontrolujących T. K. dopiero 11 września 2013 r., kiedy była ona już w drodze do chorującej matki i nie mogła sporządzić w wymaganej formie pisemnej stosownego upoważnienia i przekazać go kontrolującym lub upoważnionej osobie.
Skarżąca podniosła, że sporządzenie takiego upoważnienia byłoby niemożliwe, ponieważ skarżąca nie zatrudnia żadnych pracowników, którzy mogliby reprezentować ją podczas kontroli, a udostępnienie dokumentów osobie niezatrudnionej w Spółce byłoby naruszeniem zasad poufności obowiązujących w przedsiębiorstwie i mogłoby narazić T. K. na odpowiedzialność względem udziałowców, a skarżącą na odpowiedzialność kontraktową.
Skarżąca podniosła także, że odmowa przesunięcia terminu kontroli tylko z tego względu, że koniecznym byłoby ponownego zawiadomienia o zamiarze przeprowadzenia kontroli była w ocenie Spółki zachowaniem wyjątkowo bezdusznym w sytuacji, gdy nieobecność przedstawiciela Spółki T. K., spowodowana była krytycznym stanem zdrowia jej matki i nagłą koniecznością wyjazdu do szpitala w A. W ocenie skarżącej jest to tym bardziej bulwersujące, że poprzednie przesunięcie terminu kontroli spowodowane było błędnym wyznaczeniem terminu kontroli. Urlop prezesa nie był przyczyną przesunięcia terminu kontroli, a jedynie ewentualnie przyczyną wyznaczenia nowego terminu wszczęcia kontroli na 12 września 2013 r.
W skardze podniesiono, że oczywistym jest, że skarżąca nie miała żadnego wpływu na niepoddanie się lub uniemożliwienia przeprowadzenia kontroli, które nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których skarżąca nie mogła przewidzieć. W konsekwencji w ocenie skarżącej organ winien był umorzyć postępowanie w sprawie nałożenia kary pieniężnej.
Skarżąca argumentowała dalej, że w zaistniałym stanie faktycznym nie sposób uznać, że to skarżąca uniemożliwiła przeprowadzenia kontroli. Niemożność przeprowadzenia kontroli w wyznaczonym terminie była spowodowana w pierwszej kolejności nieprawidłowym wyznaczeniem terminu przez kontrolujących. To brak kompetencji pracowników organu I instancji doprowadził do sytuacji, w której kontrola nie mogła zostać przeprowadzona. Argumentowano w skardze, że gdyby zawiadomienie o zamiarze wszczęcia kontroli zostało doręczone w sposób prawidłowy na siedem dni przez planowanym terminem kontroli, to mimo zaplanowanego urlopu byłoby możliwe wyrażenie zgody przez skarżącą na przeprowadzenie kontroli przed upływem 7 dni od daty doręczenia zawiadomienia oraz odebranie przez T. K. upoważnienia do przeprowadzenia kontroli od kontrolujących i przekazanie im dokumentów jeszcze przed planowanym wyjazdem.
Ponadto podniesiono w skardze, że nie sposób uznać, że jednodniowa nieobecność T. K. w siedzibie firmy spowodowana nagłą ciężką chorobą matki i koniecznością wyjazdu do szpitala w A wyczerpuje przesłanki uniemożliwienia przeprowadzenia lub niepoddania się kontroli.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację zaprezentowaną w zaskarżonym rozstrzygnięciu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył co następuje:
Na wstępie wyjaśnienia wymaga, iż sądowa kontrola działalności administracji publicznej ogranicza się do oceny zgodności zaskarżonego aktu lub czynności
z prawem. Wynika to z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 roku Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r., poz.1647).
Sąd administracyjny, kontrolując zgodność zaskarżonego rozstrzygnięcia
z prawem, orzeka na podstawie materiału sprawy zgromadzonego w postępowaniu administracyjnym. Obowiązek dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz zebrania i wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego spoczywa na organie orzekającym, a sąd administracyjny nie może zastąpić organu administracji
w wypełnieniu tego obowiązku, ponieważ do jego kompetencji należy wyłącznie kontrola legalności rozstrzygnięcia administracyjnego. Oznacza to, że sąd administracyjny nie rozstrzyga merytorycznie o zgłoszonych przez stronę żądaniach,
a jedynie w przypadku stwierdzenia, iż zaskarżony akt został wydany z naruszeniem prawa, o którym mowa w art. 145 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku Prawo
o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U z 2012r., poz. 270 – zwanej w dalszym ciągu uzasadnienia jako ppsa) uchyla go lub stwierdza jego nieważność.
Nadto wskazania wymaga, iż sąd orzeka na podstawie akt sprawy
(art. 133 § 1 ppsa) nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ppsa).
Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów Sąd doszedł
do przekonania, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja oraz poprzedzająca ją decyzja organu I instancji nie zostały podjęte z naruszeniem przepisów mogących mieć wpływ na wynik sprawy.
Z akt sprawy przekazanych Sądowi wynika, że organ I instancji nałożył na skarżącą karę pieniężną w kwocie 30 000 zł z tytułu naruszenia przepisów ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2013r., poz. 1414 j.t.; zwanej dalej jako: u.t.d.) wymienionych w decyzji tego organu. Organ II instancji w stanie faktycznym sprawy uznał, że strona w sposób skuteczny uniemożliwiła przeprowadzenie kontroli, dlatego też kontrola w przedsiębiorstwie nie doszła w ogóle do skutku. To zaś oznacza zdaniem organu odwoławczego, iż organ I instancji nie mógł merytorycznie badać wypełnienia przez przedsiębiorcę obowiązków nakładanych przez ustawę o transporcie drogowym, w tym w zakresie przechowywania dokumentacji w postaci wykresówek i danych cyfrowych jak również obowiązku zgłaszania zmian do posiadanej licencji. Dlatego też Główny Inspektor Transportu Drogowego uchylił decyzję organu I instancji. Organ odwoławczy argumentował, że nieobecność strony w czasie kontroli jak również nie ustanowienie osoby uprawnionej do reprezentowania przedsiębiorcy podczas jej nieobecności w trakcie kontroli skutkowało dopuszczeniem się przez stronę naruszenia polegającego na niepoddaniu się lub uniemożliwieniu przeprowadzenia kontroli w całości lub w części. Z tego też względu organ ukarał Spółkę karą pieniężną w kwocie 10 000 zł.
Strona skarżąca wskazuje natomiast, że nie jest prawdą to, iż uniemożliwiła przeprowadzenie kontroli. Spółka podniosła także, iż w opisanym stanie faktycznym winien zaleźć zastosowanie art. 92c u.t.d.
Zgodnie z przepisami ustawy o transporcie drogowym, do zadań Inspekcji należy m. in: kontrola przestrzegania obowiązków lub warunków przewozu drogowego, o których mowa w art. 4 pkt 22, przestrzegania przepisów ruchu drogowego w zakresie i na zasadach określonych w ustawie z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym, przestrzegania czasu pracy: przedsiębiorców osobiście wykonujących przewozy drogowe, osób niezatrudnionych przez przedsiębiorcę, lecz osobiście wykonujących przewozy drogowe na jego rzecz, prowadzenie postępowania administracyjnego, w tym wydawanie decyzji administracyjnych na zasadach określonych w ustawie, a także podejmowanie innych czynności w niej przewidzianych. (art. 50 u.t.d.)
Zgonie z art. 55 ust. 1 u.t.d. Inspektor wykonując zadania, o których mowa w art. 50, ma prawo do:
1) wstępu do pojazdu;
2) kontroli dokumentów;
2a) kontroli karty kierowcy i karty przedsiębiorstwa;
3) kontroli zainstalowanych lub znajdujących się w pojeździe urządzeń pomiarowo-kontrolnych lub tachografu cyfrowego;
3a) kontroli używanego w pojeździe urządzenia, o którym mowa w art. 13i ust. 3 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych;
4) kontrolowania masy, nacisków osi i wymiarów pojazdu przy użyciu przyrządu pomiarowego;
5) żądania od podmiotu wykonującego przewóz drogowy i jego pracowników pisemnych lub ustnych wyjaśnień, okazania dokumentów i innych nośników informacji oraz udostępnienia wszelkich danych mających związek z przedmiotem kontroli;
6) wstępu na teren podmiotu wykonującego przewóz drogowy, w tym do pomieszczeń lub lokali, gdzie prowadzi on działalność lub przechowuje dokumenty i inne nośniki informacji wymagane przepisami, o których mowa w art. 4 pkt 22, w dniach i godzinach, w których jest lub powinna być wykonywana ta działalność.
Zgodnie z art. 55 ust. 1a u.t.d. inspektor przeprowadza czynności kontrolne, o których mowa w ust. 1 pkt 2, 5 i 6, w obecności przedsiębiorcy albo osoby przez niego upoważnionej.
Stosownie natomiast do treści art. 72 u.t.d. kontrolowany jest obowiązany umożliwić inspektorowi dokonanie czynności kontrolnych, a w szczególności:
1) udzielić ustnych lub pisemnych wyjaśnień, okazać dokumenty lub inne nośniki informacji oraz udostępnić dane mające związek z przedmiotem kontroli;
2) udostępnić pojazd, a w uzasadnionych przypadkach wynikających z przeprowadzonej kontroli pojazdu na drodze, obiekt, siedzibę przedsiębiorcy oraz wszystkie pomieszczenia, w których przedsiębiorca prowadzi działalność gospodarczą bądź też przechowuje mienie przedsiębiorstwa;
3) umożliwić sporządzenie kopii dokumentów wskazanych przez kontrolującego;
4) umożliwić sporządzenie dokumentacji filmowej lub fotograficznej, jeżeli może ona stanowić dowód lub przyczynić się do utrwalenia dowodu w sprawie będącej przedmiotem kontroli;
5) umożliwić przekazanie, za potwierdzeniem odbioru, oryginału zapisu urządzenia samoczynnie rejestrującego prędkość jazdy, czas jazdy i postoju lub karty kierowcy, oraz gromadzonych przez kontrolowany podmiot wydruków z tachografu cyfrowego i karty kierowcy, których kontrola będzie dokonywana w siedzibie organu kontroli.
Stosownie natomiast do treści art. 89c u.t.d. do kontroli działalności gospodarczej przedsiębiorcy stosuje się przepisy rozdziału 5 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (Dz. U. z 2015 r. 584 ze zm.). Zgodnie natomiast z art. 79 ust. 4 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. kontrolę wszczyna się nie wcześniej niż po upływie 7 dni i nie później niż przed upływem 30 dni od dnia doręczenia zawiadomienia o zamiarze wszczęcia kontroli. Jeżeli kontrola nie zostanie wszczęta w terminie 30 dni od dnia doręczenia zawiadomienia, wszczęcie kontroli wymaga ponownego zawiadomienia.
Z akt sprawy wynika, że organ I instancji dnia 30 lipca 2013 r. wezwał Spółkę do przedłożenia do kontroli w dniu 13 sierpnia 2013 r. wymienionych w wezwaniu dokumentów, ponadto zawiadomił o zamiarze wszczęcia kontroli w dniu 13 sierpnia 2013 r. w miejscu zarejestrowania działalności.
Zawiadomienie zostało wysłane na adres Spółki w dniu 30 lipca 2013 r., a podjęte przez Spółkę 14 sierpnia 2013 r.
W dniu 13 sierpnia 2013 r. kontrola nie odbyła się, gdyż kontrolujący zastali zamknięte drzwi.
Pismem z 16 sierpnia 2013 r. prezes Spółki poinformowała, że do dnia 11 września 2013 r. będzie przebywać na dawno zaplanowanym urlopie, zatem wniosła o wyznaczenie terminu kontroli po tej dacie. Pismo to wpłynęło do organu I instancji 20 sierpnia 2013 r.
Następnie pismem z 22 sierpnia 2013 r. organ przesunął wszczęcie terminu kontroli na 12 września 2013 r. Pismo to nadane tego dnia skarżąca odebrała 6 września 2013 r. Pismo to było awizowane na okres 14 dni. Informacja o przesunięciu kontroli na dzień 12 września 2013 r. została ponadto wysłana mailem na adresy mailowe Spółki.
Następnie telefonicznie prezes Spółki poinformowała w dniu 11 września 2013 r., że nie będzie mogła uczestniczyć w kontroli z uwagi na wyjazd do szpitala do A, gdzie przewieziono jej matkę. Poprosiła o przesunięcie terminu kontroli na dzień 16 września 2013 r.
Jednocześnie prezes Spółki stwierdziła, że ktoś będzie obecny w siedzibie firmy w dniu 12 września 2013 r., aby odebrać upoważnienie do kontroli.
W dniu 12 września 2013 r. w siedzibie firmy kontrolujący zastali K. C., która poinformowała, że ustnie została upoważniona do przyjęcia i podpisania upoważnienia do kontroli, co uczyniła. Wskazała ponadto, że nie posiada żadnych dokumentów do okazania.
Następnie 13 września 2013 r. prezes Spółki poinformowała telefonicznie, że się rozchorowała i nie będzie mogła uczestniczyć w kontroli w dniu 16 września 2013 r. Nie potrafiła wskazać do kiedy będzie przebywała na zwolnieniu lekarskim. Wskazała, że nie ma osoby której mogłaby powierzyć dokumenty niezbędne do przeprowadzenia kontroli.
W dniu 16 września 2013 r. pomimo poinformowania Spółki o terminie kontroli drzwi były zamknięte.
W dniu 16 września 2013 r. poinformowano telefonicznie K. C., że w dniu 20 września 2013 r. w siedzibie firmy stawią się kontrolerzy organu I instancji.
W dniu 20 września 2013 r. kontrolujący zastali w siedzibie firmy jedynie K. C., która okazała zwolnienie lekarskie prezesa Spółki oraz poinformowała, że nie została upoważniona do przekazania kontrolującym żadnych dokumentów. Poinformowano K. C., że przedstawiciel Spółki może się w każdej chwili kontaktować z organem właściwym do przeprowadzenia kontroli.
W dniu 26 września 2013 r. (po dniu w którym upływał okres zwolnienia lekarskiego na jakim przebywała prezes Spółki) inspektorzy ponownie udali się do kontrolowanej firmy, celem wręczenia protokołu kontroli i ponownie zastali zamknięte drzwi. Do dnia 26 września 2013 r., tj. do dnia poprzedzającego przewidywany termin zakończenia kontroli strona nie skontaktowała się z organem w celu wyznaczenia terminu, w którym inspektorzy mogliby wejść do siedziby firmy.
Powyżej opisany przebieg postępowania kontrolnego wskazuje, że strona uniemożliwiła organowi przeprowadzenia kontroli. Wskazać należy, że zgodnie z wymienionymi przepisami ustaw Spółka prowadząca działalność gospodarczą w zakresie transportu drogowego ma obowiązek poddania się kontroli prowadzonej przez Inspekcję Transportu Drogowego zgodnie z przepisami prawa. To rzeczą przedsiębiorcy jest takie zorganizowanie pracy przedsiębiorstwa, by umożliwić wykonywanie ciążących na nim obowiązków. Nie ma przeszkód prawnych, by przedsiębiorca przekazał dokumenty niezbędne do przeprowadzenia kontroli pełnomocnikowi, skoro jak twierdzi nie zatrudnia pracowników, którzy mogliby je udostępnić kontrolerom.
Trudno też przyjąć, że kontrola została wszczęta i prowadzona z naruszeniem przepisów prawa, skoro inspektorzy próbowali się kilkukrotnie kontaktować ze Spółką, a przedsiębiorca w istocie nie przedsięwziął żadnych kroków celem wywiązania się z ciążących na nim obowiązków poddania się kontroli lub podejmował jedynie czynności służące przesunięciu kontroli w czasie.
Ustawodawca zaś w lp. 1.5 załącznika do ustawy wskazał jednoznacznie, że za niepoddanie się lub uniemożliwienie przeprowadzenia kontroli w całości lub w części nakłada się karę pieniężną w kwocie 10 000 zł.
W ocenie Sądu w sprawie nie wystąpiły też przesłanki z art. 92c u.t.d., które zwalniałyby przedsiębiorcę z nałożenia kary.
W myśl art. 92c ustawy o transporcie drogowym, nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli:
1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć, lub
2) za stwierdzone naruszenie na podmiot wykonujący przewozy została nałożona kara przez inny uprawniony organ.
Powołane powyżej przepisy, przewidują co prawda możliwość zwolnienia przedsiębiorcy od odpowiedzialności za stwierdzone naruszenie prawa, jednakże jest to uzależnione od wykazania, że dołożył on należytej staranności, to znaczy uczynił wszystko, czego można od niego rozsądnie wymagać organizując przewóz, a jedynie wskutek niezależnych od niego okoliczności lub nadzwyczajnych zdarzeń doszło do naruszenia prawa.
Jak wskazano wyżej w ocenie Sądu takie przesłanki nie wystąpiły w sprawie. Gdyby skarżąca Spółka przejawiała chęć poddania się kontroli w sprawie z pewnością miałaby taką możliwość, pomimo zaistnienia zdarzeń na które powoływał się prezes Spółki. Prezes Spółki, skoro nie mógł osobiście udostępnić dokumentów do kontroli, to winien ustanowić pełnomocnika, który by to uczynił. Było to tym bardziej konieczne, skoro Spółka nie zatrudnia pracowników. Jednocześnie z faktu, że Spółka nie zatrudnia pracowników i nie ustanowiła pełnomocnika, skarżąca nie może wyciągnąć dla siebie korzystnych skutków prawnych, które zwolniłby ją z odpowiedzialności z tytułu uniemożliwienia lub niepoddania się kontroli. Dodatkowo w sprawie trudno przyjąć, że wystąpiły okoliczności, które w sposób obiektywny zwolniły Spółkę z odpowiedzialności. Nie sposób bowiem przyjąć, że przeprowadzenie kontroli jest zdarzeniem, którego przedsiębiorca nie może przewidzieć, skoro takiej kontroli winien poddać się z mocy ustawy o transporcie drogowym. Przedsiębiorca niezatrudniający pracowników, winien mieć świadomość, że może zostać objęty kontrolą i musi przedsięwziąć określone kroki, by przeprowadzenie takiej kontroli umożliwić, także w sytuacji, gdy chwilowo z jakiegoś powodu organ Spółki nie może działać.
Mając powyższe na uwadze, na mocy art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzeczono jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło