II SA/Ol 108/18
WyrokWSA w Olsztynie2018-02-27
Skład orzekający: Beata Jezielska, Tadeusz Lipiński, Piotr Chybicki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy świadczenia z funduszu alimentacyjnego wypłacone osobie uprawnionej mogą zostać uznane za nienależnie pobrane w sytuacji, gdy osoba ta otrzymała od dłużnika alimentacyjnego dobrowolne wpłaty, które zaliczyła na poczet zaległości alimentacyjnych, mimo że w tym samym okresie pobierała świadczenia z funduszu?Ratio decidendi
Sąd uznał, że świadczenia z funduszu alimentacyjnego wypłacone osobie uprawnionej nie mogą zostać uznane za nienależnie pobrane w całości, jeśli osoba ta otrzymała od dłużnika alimentacyjnego dobrowolne wpłaty, które zaliczyła na poczet zaległości. Zgodnie z art. 2 pkt 7 lit. d ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów, nienależnie pobrane świadczenie jest zwracane tylko do wysokości otrzymanych alimentów. Ponadto, sąd wskazał na wątpliwości co do podstawy prawnej decyzji organu odwoławczego oraz na naruszenie przepisów postępowania przez brak wyjaśnienia przyczyn braku prowadzenia egzekucji komorniczej.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego utrzymującej w mocy decyzję Prezydenta o zwrocie przez B. W. 8.000 zł nienależnie pobranych świadczeń z funduszu alimentacyjnego. Skarżąca otrzymała te świadczenia, mimo że ojciec dzieci dokonał wpłat 4.000 zł na poczet zaległości alimentacyjnych. Skarżąca kwestionowała zasadność uznania świadczeń za nienależnie pobrane, twierdząc, że wpłaty ojca dzieci miały na celu pozbawienie jej świadczeń z funduszu. Kolegium podtrzymało stanowisko organu I instancji, wskazując na brak prowadzenia postępowania egzekucyjnego.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego oraz utrzymaną nią w mocy decyzję organu I instancji.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 27 lutego 2018 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodnicząca sędzia WSA Beata Jezielska Sędziowie sędzia WSA Tadeusz Lipiński (spr.) sędzia WSA Piotr Chybicki Protokolant specjalista Wojciech Grabowski po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 lutego 2018 roku sprawy ze skargi B. W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia "[...]" nr "[...]" w przedmiocie zwrotu nienależnie pobranych świadczeń z funduszu alimentacyjnego - uchyla zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję organu I instancji.
Z przekazanych Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Olsztynie akt sprawy wynika, że decyzją z dnia "[...]" Prezydent orzekł o uznaniu wobec B. W. kwoty ze świadczenia alimentacyjnego przez nią pobranego w wysokościach po 4.000 zł na rzecz córki i syna, tj. w łącznej wysokości 8.000 zł za nienależnie pobrane. Z mocy tejże decyzji skarżąca zobowiązana została do zwrotu kwoty 8.000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 1 marca 2015 r.
Decyzja z dnia "[...]" została wydana po wcześniejszym uchyleniu przez organ odwoławczy trzech decyzji rozstrzygających o zwrocie nienależnie pobranego świadczenia, co przedstawił organ I instancji w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
W uzasadnieniu tejże decyzji wskazano na to, że skarżącej zostało przyznane prawo do świadczeń z funduszu alimentacyjnego na dwoje dzieci w wysokości po 500 zł na dziecko od 1 października 2014 do dnia 30 września 2015 r. Natomiast kwota świadczeń wypłacanych od dnia 1 lutego 2015 r. była świadczeniem nienależnie pobranym, ponieważ w dniu 3 lutego i 10 kwietnia 2015 r. zobowiązany do uiszczenia świadczeń alimentacyjnych dokonał przelewu pieniędzy w kwocie 2.000 zł. Skarżąca pouczona została o obowiązku informowania organu o wszelkich zmianach mających wpływ na prawo do świadczeń z funduszu alimentacyjnego, o dokonanych wpłatach nie poinformowała organu, w związku z tym wypłacone świadczenia w kwocie 8.000 zł. należało uznać za nienależnie pobrane.
Odwołanie od powyższej decyzji wywiodła B. W., podnosząc, że ojciec dzieci ma zasądzone alimenty w łącznej wysokości 1.800 zł. miesięcznie. Zaległość alimentacyjna w czasie przelania 4.000 zł wynosiła ponad 40.000 zł., dlatego też skarżąca przekazaną kwotę 4.000 zł. zaliczyła na poczet zaległych alimentów. Działanie dłużnika alimentacyjnego miało jedynie na celu pozbawienie dzieci świadczeń z funduszu alimentacyjnego.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z dnia "[...]" utrzymało w mocy decyzję organu I instancji.
Kolegium podniosło, że zasadniczym warunkiem nabycia prawa do świadczeń z funduszu alimentacyjnego jest bezskuteczność egzekucji alimentów, natomiast z akt sprawy wynika, że w okresie od 9 lutego 2015 r. do dnia 18 czerwca 2015 r. żądne postępowanie egzekucyjne dotyczące świadczeń alimentacyjnych na dzieci skarżącej nie było prowadzone. Poza sporem pozostaje także to, że dłużnik w lutym i kwietniu 2015 r. dokonał dwóch wpłat w łącznej wysokości 4.000 zł. na rachunek bankowy wskazany przez skarżącą. Dlatego też świadczenia pobrane w wysokości 8.000 zł zostały nienależnie pobrane i skarżąca zobowiązana jest do ich zwrotu.
Skargę na tę decyzję wywiodła B. W., wnosząc o jej uchylenie i zmianę decyzji organu I instancji.
W uzasadnieniu skarżąca zarzuciła organowi nieścisłości dotyczące tego na czyją rzecz miała być przekazana kwota 4.000 zł., pieniądze te przekazane zostały przekazane tytułem alimentów za czas od września do grudnia 2014 r., a z uwagi na znaczne zaległości alimentacyjne rzeczą normalną było zaliczenie wpłaty na zaległe alimenty. Dłużnik, pomimo tego, że jest człowiekiem bogatym, celowo uchyla się od płacenia alimentów na rzecz dzieci.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko zaprezentowane w zaskarżonym rozstrzygnięciu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2017 r., poz. 2188) oraz art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, p.p.s.a. (Dz. U. z 2017r. poz. 1369, z późn. zm.), sąd administracyjny dokonuje kontroli zaskarżonego aktu pod względem zgodności z prawem, nie będąc przy tym związanym zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Wzruszenie zaskarżonego rozstrzygnięcia następuje w razie, gdy przedmiotowa kontrola wykaże naruszenie przepisów prawa materialnego lub przepisów postępowania w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy.
Zakres kontroli Sądu wyznacza art. 134 tej ustawy stanowiący, że sąd orzeka w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (§ 1).
Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów Sąd doszedł
do przekonania, że skarga zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżone rozstrzygnięcie oraz decyzja organu I instancji nie zostały podjęte zgodnie z przepisami obowiązującego prawa.
Przed przyznaniem świadczeń skarżąca została prawidłowo pouczona o tym, że podczas otrzymywania świadczeń z funduszu alimentacyjnego nie może ona pobierać alimentów za pośrednictwem komornika prowadzącego postępowanie egzekucyjne oraz bezpośrednio od dłużnika alimentacyjnego, bo świadczenie takie będzie uznane za nienależnie pobrane. Słuszności powyższej tezy dowodzi m. in. oświadczenie złożone przez skarżącą w dniu 15 października 2014 r., znajdujące się na k.-7 akt administracyjnych.
Zgodnie z treścią art. 2 pkt. 7 lit. d ustawy z dnia 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów (Dz. U. z 2017 r., poz. 489) świadczeniem nienależnie pobranym jest świadczenie wypłacone, w przypadku gdy osoba uprawniona w okresie jego pobierania otrzymała niezgodnie z kolejnością określoną w art. 28, zaległe lub bieżące alimenty, do wysokości otrzymanych alimentów.
Z kolei art. 28 ustawy, ustalając kolejność zaspokajania należności, stwierdza, że w pierwszej kolejności zaspokajane są należności z tytułu świadczeń alimentacyjnych wypłaconych osobie uprawnionej do ich całkowitego zaspokojenia, następnie należności z tytułu zaliczek alimentacyjnych wypłaconych osobie uprawnionej do ich całkowitego zaspokojenia, a dopiero w trzeciej kolejności należności wierzyciela alimentacyjnego również do ich całkowitego zaspokojenia.
Taka redakcja art. 28 ustawy nie pozostawia wątpliwości, że dla uznania wypłaconych świadczeń za nienależnie pobrane, bez znaczenia pozostaje okres za jaki skarżąca otrzymała alimenty. Sąd rozpoznający niniejszą sprawę w całej rozciągłości podziela stanowisko zaprezentowane w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 13 października 2016 r. w sprawie I OSK 445/15 (dostępny w CBOSA), że w czasie pobierania świadczeń z funduszu alimentacyjnego wierzyciel alimentacyjny nie ma możliwości zaliczenia na poczet zaległości alimentacyjnej kwoty alimentów dobrowolnie uiszczonej przez dłużnika. Kolejność zaspokajania roszczeń z kwot uzyskanych od dłużnika alimentacyjnego normuje bowiem art. 28 ustawy, który przewiduje, że środki te w pierwszej kolejności przekazywane są na poczet zobowiązania dłużnika istniejącego z tytułu wypłaconych zastępczo przez gminę świadczeń z funduszu, zaliczek alimentacyjnych, a dopiero w dalszej kolejności z tytułu należności wierzyciela.
Biorąc pod uwagę powyższe rozważania nie ulega wątpliwości, że skarżąca nie miała prawa do zaliczenia na poczet zaległych alimentów kwot przelanych przez dłużnika alimentacyjnego w lutym i kwietniu 2015 r. w łącznej wysokości 4.000 zł. (k – 43 i 44 akt administracyjnych), gdyż w tym czasie skarżąca pobierała świadczenia alimentacyjne wypłacane z mocy decyzji Prezydenta z dnia "[...]". Niczego w sprawie nie zmienia również to, że pełnomocnik dłużnika alimentacyjnego w piśmie z dnia 23 grudnia 2014 r. (k – 39 akt administracyjnych), stwierdził, że kwota 2.000 zł będzie wpłacona tytułem alimentów na rzecz córki skarżącej za miesiące od września do grudnia 2014 r., gdyż w czasie przelania tej kwoty skarżąca otrzymywała świadczenia z funduszu alimentacyjnego, a więc obowiązywała kolejność określona w art. 28 ustawy.
Zauważyć jednak należy, że decyzja organu I instancji została wydana m.in. na podstawie art. 2 pkt 7 lit. d ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów.
Z pewnością za podstawę prawną wydanej decyzji organ nie przyjął art. 2 pkt 7 lit. a ustawy mówiącego o okolicznościach powodujących ustanie lub wstrzymanie świadczeń na co powołało się później Kolegium.
Podobnie z uzasadnienia decyzji organu I instancji (poza częścią historyczną opisującą wcześniejszy przebieg postępowania) nie wynika, aby podstawą do uznania wypłaconych świadczeń alimentacyjnych za nienależnie pobrane i zobowiązaniem do ich zwrotu była inna okoliczność niż wpłacenie na wskazane przez skarżącą konto kwoty 4.000 zł.
Art. 2 pkt 7 lit. d ustawy, na który powoływał się organ I instancji, mówi jednak o zwrocie nienależnie pobranego świadczenia, ale tylko do wysokości otrzymanych w tym okresie alimentów. Jeżeli skarżąca otrzymała od ojca dzieci kwotę 4.000 zł, to nie można z powyższego powodu uznać, że pobrała ona nienależne świadczenie w wysokości 8.000 zł.
Organ odwoławczy utrzymując zaskarżoną decyzję w mocy w uzasadnieniu swojej decyzji powołał się już na art. 2 pkt 7 lit. a ustawy, mówiący o tym, że świadczeniem nienależnie pobranym jest świadczenie wypłacone z funduszu alimentacyjnego, mimo zaistnienia okoliczności powodujących ustanie albo wstrzymanie wypłaty świadczeń w całości albo w części. Kolegium uznało, że sytuacją mającą odzwierciedlenie w zacytowanym przepisie mamy do czynienia w niniejszej sprawie, ponieważ między 9 lutego 2015 r., a 18 czerwca 2015 r. postępowania egzekucyjnego nie prowadził żaden komornik.
Powyższe stwierdzenie nie czyni jednak zrozumiałym tego, dlaczego uznano, że skarżąca pobrała nienależne świadczenie w wysokości 8.000 zł. Przede wszystkim w uzasadnieniu swojej decyzji Kolegium nie wyjaśniło w żadnym stopniu dlaczego postępowanie egzekucyjne nie było prowadzone i jaka jest w tym wina czy zaniedbanie skarżącej, czym naruszyło przepisy postępowania w szczególności art. 7 i 77 § 1 k.p.a. Zwrócić należy uwagę również na to, że we wcześniejszej fazie postępowania organ I instancji w decyzji podnosił brak prowadzenia postępowania egzekucyjnego. Wówczas Kolegium uchylając decyzję organu I instancji (decyzja S.K.O. z dnia 25 listopada 2016r. – k – 140 akt administracyjnych) wyprowadziło bardzo rozsądną tezę, że skoro w aktach znajduje się zaświadczenie komornika z dnia 24 listopada 2015 r., z którego wynika, iż egzekucja w okresie ostatnich dwóch miesięcy była bezskuteczna, a dłużnik na chwilę wydania zaświadczenia posiadał zaległość na rzecz wierzycieli alimentacyjnych zaległość w kwocie 45.789 zł., to nie sposób przyjąć aby egzekucja od lutego do września 2015 okazała się skuteczna.
Niezależnie od powyższego podnieść należy kolejną wątpliwość dotyczącą wysokości kwoty nienależnie pobranej. Jeżeli skarżąca otrzymała w lutym i kwietniu 2015 r. kwotę 4.000 zł., a świadczenia były wypłacane w kwocie 1.000 zł miesięcznie to z tego powodu świadczenia mogły być uznane za nienależnie pobrane za luty, marzec, kwiecień i maj 2015 r.
Sąd podziela przedstawiony w tym uzasadnieniu pogląd Kolegium, że okoliczności niniejszej sprawy przekonują, iż w miesiącach, w których nie była prowadzona egzekucja komornicza nie mogła być ona skuteczna. Jednak zwrócić należy uwagę również na to, że egzekucja nie była prowadzona między 9 lutego 2015 r., a 18 czerwca 2015 r., czyli prawie w całości w tym samym czasie kiedy skarżącej nie mogły być wypłacane świadczenia alimentacyjne z racji wpłat dokonanych przez dłużnika.
Nie jest prawidłowym sumowanie okresów, za które wypłacone świadczenia mogłyby być uznane za nienależnie pobrane, jeżeli były różne podstawy takiego rozstrzygnięcia, ale dotyczyły tego samego czasu.
W związku z tym na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) oraz c) p.p.s.a. orzeczono jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło