II SA/Ol 1106/19
WyrokWSA w Olsztynie2020-01-23
Skład orzekający: Marzenna Glabas, Adam Matuszak, Ewa Osipuk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo naliczył karę pieniężną za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym, uwzględniając błędy matematyczne w sumowaniu kar i stosując niewłaściwą stawkę za konkretne naruszenie?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję oraz decyzję organu pierwszej instancji w części dotyczącej nałożenia kary pieniężnej przekraczającej 4100 zł, stwierdzając błąd matematyczny w sumowaniu kar za naruszenie dotyczące przekroczenia maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy. Stwierdzono, że organ I instancji błędnie zsumował kary, a organ II instancji dodatkowo zastosował niewłaściwą stawkę za jedno z naruszeń, co skutkowało zawyżeniem łącznej kary o 100 zł. W pozostałym zakresie skarga została oddalona, uznając prawidłowość ustaleń faktycznych i prawnych organów.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła kary pieniężnej nałożonej na przedsiębiorcę transportowego za naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym, w tym dotyczące czasu prowadzenia pojazdu, przerw i odpoczynków kierowców. Organ I instancji nałożył karę w wysokości 4200 zł. Organ II instancji utrzymał decyzję w mocy. Skarżąca zarzuciła błędy w ustaleniach faktycznych, błędne naliczenie kar oraz naruszenie zasady proporcjonalności. Sąd administracyjny stwierdził błąd matematyczny w sumowaniu kar przez organy obu instancji, co skutkowało zawyżeniem łącznej kary o 100 zł.Rozstrzygnięcie
1. uchyla zaskarżoną decyzję w części utrzymującej w mocy decyzję organu I instancji co do nałożenia na skarżącą kary pieniężnej powyżej kwoty 4100 zł (słownie: cztery tysiące sto złotych) oraz uchyla decyzję organu I instancji w części nakładającej na skarżącą karę pieniężną powyżej kwoty 4100 zł (słownie: cztery tysiące sto złotych); 2. w pozostałym zakresie skargę oddala; 3. odstępuje od zasądzenia od Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącej zwrotu kosztów postępowania sądowego w całości.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Marzenna Glabas (spr.) Sędziowie sędzia WSA Adam Matuszak sędzia WSA Ewa Osipuk Protokolant sekretarz sądowy Marta Kudła po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 23 stycznia 2020 r. sprawy ze skargi B. E. F. na decyzję Inspektora Transportu Drogowego z dnia "[...]", nr "[...]" w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym 1. uchyla zaskarżoną decyzję w części utrzymującej w mocy decyzję organu I instancji co do nałożenia na skarżącą kary pieniężnej powyżej kwoty 4100 zł (słownie: cztery tysiące sto złotych) oraz uchyla decyzję organu I instancji w części nakładającej na skarżącą karę pieniężną powyżej kwoty 4100 zł (słownie: cztery tysiące sto złotych); 2. w pozostałym zakresie skargę oddala; 3. odstępuje od zasądzenia od Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącej zwrotu kosztów postępowania sądowego w całości.
Decyzją z "[...]" r. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na B. L. (dalej jako: "skarżąca") karę pieniężną w łącznej wysokości 4200 zł. W uzasadnieniu organ I instancji powołał się na wyniki kontroli przeprowadzonej w przedsiębiorstwie, która obejmowała okres od 26 lutego 2018 r. do 26 lutego 2019 r. i miała na celu sprawdzenie przestrzegania przepisów transportu drogowego, w tym czasu pracy kierowców. Wskazał, że przeprowadzona kontrola ujawniła następujące naruszenia:
1) przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy (lp. 5.11.1 i 5.11.2 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym). Organ I instancji wyszczególnił 13 takich zdarzeń, wskazując, że w 12 przypadkach przekroczenia miały miejsce o czas do mniej niż 30 minut, a raz przekroczenie wyniosło 39 minut. Przy czym organ I instancji uznał argumenty strony co do wydruków z karty kierowcy J. S. za dzień 30 października 2018 r. i M. G. za dzień 7 listopada 2018 r. Uwzględnił, że sporządzone zostały one zgodnie z art. 12 rozporządzenia 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego. Reasumując organ podał, że kara pieniężna za powyższe naruszenia wyniosła 11x100 + 250 =1350 zł;
2) przekroczenie dziennego czasu prowadzenia pojazdu powyżej 9 godzin
w sytuacji, gdy kierowca dwukrotnie w danym tygodniu wydłużył jazdę dzienną do 10 godzin (lp. 5.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym). Organ wyjaśnił, że naruszenie to dotyczy kierowcy S. G., który w dniu 19 lipca 2018 r. prowadził pojazd łącznie przez 9 godzin i 46 minut. Za to wymierzono karę 50 zł;
3) przekroczenie dziennego czasu prowadzenia pojazdu powyżej 10 godzin
o czas mniej niż 1 godzinę w sytuacji, gdy jego wydłużenie w danym tygodniu było dozwolone (lp. 5.2.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym). Organ I instancji omówił 9 takich przypadków wskazując, że za każde z tych naruszeń kara wynosi 100 zł, czyli 9x100 =900 zł;
4) przekroczenie maksymalnego dwutygodniowego czasu prowadzenia pojazdu (lp. 5.4 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym) przez kierowcę M. K. w okresie od 3 do 16 grudnia 2018 r. o czas do mniej niż 10 godzin. Za to naruszenie wymierzono karę 250 zł;
5) skrócenie wymaganego skróconego okresu odpoczynku tygodniowego
(lp. 5.7 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym) przez T. P. w okresie rozliczeniowym od 16 do 22 lipca 2018 r., w którym odebrał jedynie 17 godzin i 3 minuty nieprzerwanego odpoczynku zamiast prawidłowo minimum 24 godzin oraz w okresie od 23 do 29 lipca 2018 r., w którym odebrał jedynie 19 godzin i 7 minut nieprzerwanego odpoczynku. Organ I instancji podał, że nie uwzględnił argumentów skarżącej, która wniosła o zweryfikowanie danych, wskazując, że kierowca w okresie od 17 lipca do 22 lipca nieprawidłowo operował przełącznikiem tachografu od godziny 10.30 w dniu 21 lipca do godziny 8.54 w dniu 23 lipca 2018 r. Omyłkowo przestawił swoją aktywność na zapis "inne prace", a w rzeczywistości odpoczywał. Nieprawidłowe ustawienie przełącznika tachografu spowodowało zapis aktywności kierowcy niezgodny ze stanem faktycznym. Za te naruszenia wymierzono karę 450 zł - 50 zł+ 4x100 zł, uwzględniając stan prawny obowiązujący do 3 września 2018 r.
6) nieudzielenie przerwy, o której mowa w art. 13 ust. 1 o czasie pracy kierowców, kierowcom niepozostającym w stosunku pracy (lp. 5.20 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym). W tym zakresie organ I instancji wskazał na 4 zdarzenia, w których kierowcy wykonujący przewozy na podstawie umowy zlecenia nie odebrali wymaganej przerwy lub skrócili jej czas. Organ wyliczył za to naruszenie karę 1200 zł - 4x 300 zł.
Organ I instancji nie znalazł podstaw do odstąpienia od wymierzenia kary. Uznał, że skarżąca miała wpływ na powstałe naruszenia. Wskazał, że nadzór nad czasem pracy kierowców, właściwe dokumentowanie czasu pracy, nadzór nad dokumentacją pracowników są podstawowymi obowiązkami przedsiębiorcy wykonującego przewozy drogowe.
W odwołaniu od tej decyzji skarżąca zakwestionowała ustalenia dotyczące skróconego okresu odpoczynku tygodniowego T. P. Wskazała, że kierowca w rzeczywistości zaczął odbierać odpoczynek tygodniowy w dniu 20.07.2018 o godz. 20:42 i kontynuował jego odbiór do dnia 23.07.2018 do godz. 09:01. Z tym że
w okresie od godz. 10:30 dn. 21.07.2018 do godz. 08:54 dnia 23.07.2018 przełącznik grup czasowych omyłkowo był ustawiony na "inne prace", łącznie przez 46 godzin 24 minuty. Podała, że do kontroli zostało okazane zaświadczenie o działalności, potwierdzające odbiór odpoczynku przez kierowcę T. P. w okresie: od godz. 20:42 dnia 20.07.2018 do godz. 08:54 dnia 23.07.2018. Podniosła, że T. P. po odebraniu odpoczynku regularnego (urlop bezpłatny) rozpoczął pracę w przedsiębiorstwie w dniu 16.07.2018 o godz. 06:58, wykonując przewozy w dniach: 16, 17, 18, 19, 20. W dniu 20.07.2018 r. od godz. 20:42 kierowca po pięciu okresach 24 godzinnych rozpoczął odbiór regularnego odpoczynku tygodniowego, który trwał do dnia 23.07.2019 r do godz. 09:01. Od godz. 09:01 ww. dnia kierowca rozpoczął nowy tydzień pracy, wykonując przewozy w dniach 23, 24, 25, 26, 27, 28.07.2018. Odbiór odpoczynku tygodniowego rozpoczął się w dniu 28.07.2019 r. o godz. 16:37, czyli jak najbardziej prawidłowo i zgodnie z zapisami art. 6 rozporządzenia WE 561/2006, jeszcze przed upływem sześciu okresów 24 godzinnych od rozpoczęcia pracy. Odpoczynek trwał 38 godz. 36 min. do godz. 07:13 dnia 30.07.2018. Tym samym odpoczynki tygodniowe były odebrane w sposób prawidłowy.
Skarżąca zgłosiła zastrzeżenia również do naliczonej kary 1350 zł za przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy - naruszenie z załącznika nr 3, Ip. 5.11. Zaznaczyła, że organ uznał argumenty skarżącej co do dwóch naruszeń. Według wyliczeń skarżącej, łączna kwota za te naruszenia, została policzona w sposób nieprawidłowy. Ponadto nie zgodziła się z karą za naruszenie z 29.11.2018 r., polegające na skróceniu obowiązkowej przerwy przez M. Z. o 1 minutę. Podała, że naruszenie to wynikało z eksploatacji pojazdu i mieściło się w granicach tolerancji dla tachografów cyfrowych zamontowanych w pojazdach będących w codziennym używaniu. Podkreśliła, że kierowca przestrzega norm czasu pracy kierowcy i nigdy wcześniej nie zdarzały się takie przekroczenia.
Decyzją z "[...]": r. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu organ odwoławczy wyjaśnił, że zgodnie z przepisem art. 5 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 5 lipca 2018 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2018 r. poz. 1481) do spraw dotyczących naruszeń obowiązków lub warunków przewozu drogowego określonych w załączniku nr 3 do ustawy zmienianej w art. 1 w brzmieniu obowiązującym przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy sankcjonowanych administracyjnymi karami pieniężnymi, powstałych i ujawnionych przed dniem wejścia
w życie niniejszej ustawy stosuje się przepisy dotychczasowe. Stosownie do treści ust. 2 i 3 ww. przepisu, w przypadku gdy postępowanie administracyjne prowadzone
w sprawach dotyczących naruszeń, o których mowa w ust. 1, zostało wszczęte po dniu wejścia w życie niniejszej ustawy, a naruszenie lub naruszenia powstały przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy i zostały ujawnione po dniu wejścia w życie niniejszej ustawy, stosuje się przepisy nowe, chyba że przepisy dotychczasowe są względniejsze dla strony. W przypadku gdy w postępowaniu administracyjnym, o którym mowa w ust. 2, ujawniono naruszenia powstałe przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy oraz naruszenia powstałe po dniu jej wejścia w życie, do ustalenia sumy administracyjnych kar pieniężnych stosuje się przepisy nowe. Stosownie do art. 92a ust. 1 ustawy
o transporcie drogowym, podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 12 000 złotych za każde naruszenie. W myśl ust 5 ww. przepisu, suma kar pieniężnych, o których mowa
w ust. 1, nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas kontroli w podmiocie wykonującym przewóz drogowy, nie może przekroczyć: 1. 15000 zł – dla podmiotu zatrudniającego średnio do 10 kierowców w okresie 6 miesięcy przed dniem rozpoczęcia kontroli. W rozpatrywanej sprawie kary pieniężne są nakładane na podstawie art. 92a w zw. z art. 93 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym. Treść art. 92a ust. 1 i 7 w zw. z załącznikiem nr 3 do tej ustawy określa w sposób sztywny wysokość kar pieniężnych za naruszenia przepisów załącznika nr 3. W tym zakresie organ nie ma możliwości miarkowania kar pieniężnych. Organ II instancji po kolei rozważył stwierdzone podczas kontroli naruszenia, podzielając w całości ustalenia organu
I instancji. Odnośnie do naruszenia polegającego na przekroczeniu maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy, tj. Ip. 5.11 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym (Dz. U. z 2019r. poz. 58 ze zm.), organ odwoławczy wyjaśnił, że zgodnie z art. 4 lit. d rozporządzenia (WE) nr 561/2006 przerwa, oznacza okres, w którym kierowca nie może prowadzić pojazdu ani wykonywać żadnej innej pracy, wykorzystywany wyłącznie do wypoczynku. Zgodnie z art. 7 rozporządzenia (WE) nr 561/2006, po okresie prowadzenia pojazdu trwającym cztery i pół godziny kierowcy przysługuje ciągła przerwa trwająca, co najmniej czterdzieści pięć minut, chyba że kierowca rozpoczyna okres odpoczynku. Przerwę tę może zastąpić przerwa długości co najmniej 15 minut, po której nastąpi przerwa długości co najmniej 30 minut, rozłożone
w czasie w taki sposób, aby zachować zgodność z przepisami akapitu pierwszego. Konsekwencją powyższych rozwiązań jest treść lp. 5.11.1 oraz 5.11.2 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, która przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy: - o czas do mniej niż 30 minut sankcjonuje karą pieniężną w wysokości 100 zł, zaś - o czas od 30 minut do mniej niż 1 godzina i 30 minut karą pieniężną w wysokości 250 zł. Organ odwoławczy zważył, że zostało udowodnione na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego w postaci danych cyfrowych zawartych na kartach kierowców, że przekroczony został maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy przez:
- S. G.: w dniu 6 czerwca 2018 r. o 23 minuty, w dniu 17 lipca 2018 r. o 17 minut, w dniu 22 sierpnia 2018 r. o 39 minut, w dniu 11 września 2018 r. o 10 minut, 24 września 2018 r. o 12 minut oraz 20 grudnia 2018 r. o 4 minuty;
- M. K.: w dniu 4 lipca 2018 r. o 20 minut i 4 października 2018 r. o 7 minut;
- A. M.: w dniu 7 września 2018 r. o 5 minut, 6 listopada 2018 r. o 12 minut i 10 listopada 2018 r. o 10 minut.
Organ odwoławczy nie uwzględnił podniesionego w tym zakresie zarzutu skarżącej. Stwierdził, że w wyniku zsumowania kar pieniężnych za powyżej wskazane przypadki kara pieniężna w wysokości 1350 zł została przez organ I instancji nałożona prawidłowo. Dostrzeżono, że organ I instancji wskazał w opisie naruszenia lp. 5.11 załącznika nr 3 stany faktyczne dotyczące przypadków naruszenia kierowcy J. S.w dniu 30.10.2018 r. oraz kierowcy M. G. w dniu 7.11.2018 r., jednocześnie uznał okazane przez stronę wydruki, załączone wraz z wyjaśnieniami z dnia 29.03.2019 r. Wskazał, że kara pieniężna za te przypadki nie została przez organ nałożona.
Odnośnie do naruszenia polegającego na przekroczeniu dziennego czasu prowadzenia pojazdu powyżej 10 godzin w sytuacji, gdy jego wydłużenie w danym tygodniu było dozwolone, tj. Ip. 5.2 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym (Dz. U. z 2019r.,poz. 58 ze zm.), organ odwoławczy wskazał, że zgodnie z art. 4 lit. k rozporządzenia (WE) nr 561/2006, dzienny czas prowadzenia pojazdu, oznacza łączny czas prowadzenia pojazdu od zakończenia jednego dziennego okresu odpoczynku do rozpoczęcia następnego dziennego okresu odpoczynku lub pomiędzy dziennym okresem odpoczynku a tygodniowym okresem odpoczynku. Zgodnie z art. 6 ust. 1 rozporządzenia (WE) nr 561/2006, dzienny czas prowadzenia pojazdu nie może przekroczyć 9 godzin. Jednakże dzienny czas prowadzenia pojazdu może zostać przedłużony do nie więcej niż 10 godzin nie częściej niż dwa razy w tygodniu. Stosownie do art. 1 Decyzji wykonawczej Komisji Europejskiej z dnia 07.06.2011 r.
w sprawie obliczania dziennego czasu prowadzenia pojazdu zgodnie
z rozporządzeniem (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady, nie naruszając przepisów art. 4 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 zalecane podejście wyłącznie dla potrzeb obliczenia dziennego okresu prowadzenia pojazdu, w sytuacji gdy kierowca nie wykorzystał w całości okresów dziennego odpoczynku wymaganych zgodnie
z przepisami rozporządzenia nr (WE) 561/2006 jest następujące: obliczanie dziennego okresu prowadzenia pojazdu kończy się wraz z początkiem nieprzerwanego okresu odpoczynku trwającego co najmniej 7 godzin. Obliczanie kolejnego dziennego okresu prowadzenia pojazdu zaczyna się po upływie tego nieprzerwanego okresu odpoczynku trwającego co najmniej 7 godzin. Konsekwencją powyższych rozwiązań jest treść lp. 5.2.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, która sankcjonuje przekroczenie dziennego czasu prowadzenia pojazdu powyżej 10 godzin w sytuacji, gdy jego wydłużenie w danym tygodniu było dozwolone o czas do mniej niż 1 godziny karą pieniężną w wysokości 100 złotych. Organ odwoławczy wskazał, że zostało udowodnione, iż wyszczególnieni kierowcy przekroczyli dzienny czas prowadzenia pojazdu:
- S. G. – o 30 minut w dniu 6 czerwca 2018 r.; o 29 minut w dniu 4 września 2018 r.; o 10 minut w dniu 11 września 2018 r.; o 45 minut w dniu 25 września 2018 r.;
- T. P. – o 40 minut w dniu 13 lipca 2018 r;
- M. K. – o 18 minut w dniu 30 lipca; o 16 minut w dniu 8 sierpnia 2018 r. oraz o 14 minut w dniu 17 grudnia 2018 r.;
- M. Z. – o 32 minuty w dniu 5 listopada 2018 r.
Co do naruszenia polegającego na przekroczeniu maksymalnego dwutygodniowego czasu prowadzenia pojazdu, tj. Ip. 5.4 załącznika nr 3 do ustawy
o transporcie drogowym, organ II instancji wyjaśnił, że art. 4 lit. i) rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniające rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. UE 1.102 z 11.04.2006 r.) stanowi, że "tydzień" oznacza okres od godz. 00.00 w poniedziałek do godz. 24.00 w niedzielę. Zgodnie z definicją podaną w art. 4 lit. j) cytowanego aktu, "czas prowadzenia pojazdu" oznacza czas trwania czynności prowadzenia pojazdu zarejestrowany: automatycznie lub półautomatycznie przez urządzenia rejestrujące określone w załącznikach I i IB do rozporządzenia (EWG) nr 3821/85; lub ręcznie, zgodnie z art. 16 ust. 2 rozporządzenia (EWG) nr 3821/85. Zgodnie z art. 6 ust. 3 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r., łączny czas prowadzenia pojazdu w ciągu kolejnych dwóch tygodni nie może przekroczyć 90 godzin. Konsekwencją powyższych rozwiązań jest treść Ip. 5.4.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, która przekroczenie maksymalnego dwutygodniowego czasu prowadzenia pojazdu: czas do mniej niż 10 godzin sankcjonuje karą w wysokości 250 złotych. Organ odwoławczy wskazał, że zostało udowodnione, iż kierowca M. K. w dwutygodniowym okresie rozliczeniowym 3.12.2018 r. – 16.12.2018 r. przekroczył całkowity czas prowadzenia pojazdu o 4 godziny i 43 minuty.
Odnośnie do naruszenia polegającego na skróceniu tygodniowego czasu odpoczynku, tj. lp. 5.4 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym (Dz. U. z 2017 r., poz. 2200), organ odwoławczy wskazał, że stosownie do art. 4 lit. h) i i) rozporządzenia (WE) 561/2006 "tygodniowy okres odpoczynku" oznacza tygodniowy okres, w którym kierowca może swobodnie dysponować swoim czasem i obejmuje "regularny tygodniowy okres odpoczynku" lub "skrócony tygodniowy okres odpoczynku", "regularny tygodniowy okres odpoczynku" oznacza odpoczynek trwający co najmniej 45 godzin; "skrócony tygodniowy okres odpoczynku" oznacza odpoczynek trwający krócej niż 45 godziny, który można, na warunkach ustalonych w art. 8 ust. 6, skrócić do nie mniej niż 24 kolejnych godzin; "tydzień" oznacza okres od godz. 00.00 w poniedziałek do godz. 24.00 w niedzielę. Zgodnie z art. 8 ust. 1 i 6-9 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 kierowca korzysta z dziennego i tygodniowego okresu odpoczynku. W ciągu dwóch kolejnych tygodni kierowca wykorzystuje co najmniej:
— dwa regularne tygodniowe okresy odpoczynku, lub
— jeden regularny tygodniowy okres odpoczynku i jeden skrócony tygodniowy okres odpoczynku trwający co najmniej 24 godziny. Skrócenie to należy jednak skompensować równoważnym odpoczynkiem wykorzystanym jednorazowo przed końcem trzeciego tygodnia następującego po danym tygodniu. Tygodniowy okres odpoczynku rozpoczyna się nie później niż po zakończeniu sześciu okresów 24 godzinnych licząc od końca poprzedniego tygodniowego okresu odpoczynku. Odpoczynek wykorzystywany jako rekompensata za skrócony tygodniowy okres odpoczynku wykorzystuje się łącznie z innym okresem odpoczynku trwającym co najmniej dziewięć godzin. Jeżeli kierowca dokona takiego wyboru, dzienne okresy odpoczynku i skrócone tygodniowe okresy odpoczynku poza bazą można wykorzystywać w pojeździe, o ile posiada on odpowiednie miejsce do spania dla każdego kierowcy i pojazd znajduje się na postoju. Tygodniowy okres odpoczynku, który przypada na dwa tygodnie można zaliczyć do dowolnego z nich, ale nie obu. Konsekwencją powyższych rozwiązań jest treść Ip. 5.4.1 oraz Ip. 5.4.2 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, która sankcjonuje skrócenie tygodniowego czasu odpoczynku:
• czas do jednej godziny karą pieniężną w wysokości 50 złotych;
• za każdą następną rozpoczętą godzinę karą w wysokości 100 złotych.
Organ odwoławczy wskazał, że zostało udowodnione, iż kierowca T. P. w okresie rozliczeniowym 23.07.2018 00:00 - 29.07.2018 23:59 odebrał jedynie 19 godzin i 7 minut nieprzerwanego odpoczynku tygodniowego, tj. od godziny 14:51 dnia 23.07.2018r. do godziny 09.58 dnia 24.07.2018 r. Oznacza to, iż kierowca skrócił tygodniowy czas odpoczynku o 4 godziny i 53 minuty. Przedsiębiorca podczas kontroli nie okazał opisanego wydruku uzasadniającego odstąpienie od przestrzegania norm czasu prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków. Dostrzeżono, że organ I instancji wskazał w opisie naruszenia lp. 5.7 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym (Dz. U. z 2019r., poz. 58 ze zm.) stan faktyczny dotyczący przypadku naruszenia kierowcy T. P. po przyjętym okresie rozliczeniowym: 16.07.2018 r. 00:00 - 22.07.2018 r. 23:59 jednocześnie wskazując w uzasadnieniu faktycznym, iż uznał wyjaśnienia strony z dnia 29.03.2019 r. odnośnie do powyższego naruszenia. Kara pieniężna za powyższy stan faktyczny nie została nałożona. Organ odwoławczy podkreslił, iż organ I instancji wskazał podstawę prawną ustalonych stanów faktycznych jako naruszenie Ip. 5.7 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym (Dz. U. z 2019r. poz. 58 ze zm.), jednakże prawidłowo zastosował przepisy stare - względniejsze dla strony, tj. nałożył karę pieniężną na podstawie lp. 5.4 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym (Dz. U. z 2017 r. poz. 2200).
Co do naruszenia polegającego na nieudzieleniu przerwy, o której mowa
w art. 13 ust. 1 ustawy o czasie pracy kierowców, kierowcom niepozostającym
w stosunku pracy, tj. Ip. 5.20 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym (Dz. U. z 2017 r. poz. 2200), organ II instancji wskazał, że zgodnie z art. art. 13 ust. 1 ustawy
z dnia 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców (Dz. U. Nr 92, poz. 879 ze zm.) po sześciu kolejnych godzinach pracy kierowcy przysługuje przerwa przeznaczona na odpoczynek w wymiarze nie krótszym niż 30 minut, w przypadku gdy liczba godzin pracy nie przekracza 9 godzin oraz w wymiarze nie krótszym niż 45 minut, w przypadku gdy liczba godzin pracy wynosi więcej niż 9 godzin. Przerwa może być dzielona na okresy krótsze trwające co najmniej 15 minut wykorzystywane w trakcie sześciogodzinnego czasu pracy lub bezpośrednio po tym okresie. Konsekwencją powyższych rozwiązań jest treść Ip. 5.20 załącznika nr 3 do ust o transporcie drogowym, która sankcjonuje nieudzielenie przerwy, o której mowa w art. 13 ust. 1 ustawy o czasie pracy kierowców, kierowcom niepozostającym w stosunku pracy karą pieniężną w wysokość 300 zł. Ustalono, że kierowca J. S. w dniach 8 i 16 sierpnia 2018 r. przekroczył maksymalny czas pracy bez wymaganej przerwy o 53 minuty, nie odbierając wymaganej przerwy. Natomiast kierowca M. Z. w dniu 29 listopada 2018 r. skrócił czas obowiązkowej przerwy o 1 minutę, zaś w dniu 6 grudnia 2018 r. skrócił czas obowiązkowej przerwy o 30 minut. Odnosząc się do zarzutu strony organ odwoławczy wskazał, że przywołany przepis art. 13 ust. 1 przewiduje sztywno, że po sześciu kolejnych godzinach pracy kierowcy przysługuje przerwa przeznaczona na odpoczynek w wymiarze nie krótszym niż 30 minut, w przypadku gdy liczba godzin pracy nie przekracza 9 godzin oraz w wymiarze nie krótszym niż 45 minut, w przypadku gdy liczba godzin pracy wynosi więcej niż 9 godzin. Organ związany jest obowiązującymi przepisami oraz wysokością kary przewidzianą w załączniku nr 3 do ustawy o transporcie drogowym. Organ nie ma zatem luzu decyzyjnego co do naruszeń trwających 1 minutę. Ponadto organ odwoławczy wskazał, że strona dysponuje sprawnym i zalegalizowanym tachografem, a zatem nie może powoływać się na błędy w pomiarach.
Organ odwoławczy nie znalazł podstaw do zastosowania art. 92 b ustawy
o transporcie drogowym. Podkreślił, że strona nie wykazała, aby organizacja
i wykonywanie przewozów drogowych odbywała się w sposób wykluczający naruszenie przepisów z zakresu norm czasu pracy. Odpowiedzialność przedsiębiorstwa za naruszenia przepisów transportowych wynika wprost z przepisów unijnych:
z rozporządzenia nr 165/2014 oraz z rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 561/2006 z dnia 15 marca 2006 r., w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 i 2135/98 jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85. Stwierdził, że skarżąca w toku postępowania nie przedstawiła żadnych dowodów oraz okoliczności mogących zwolnić stronę
z odpowiedzialności. Do podstawowych obowiązków przedsiębiorcy wynikających z ww. aktów prawnych należy bieżący nadzór nad pracą zatrudnionych kierowców oraz pojazdów będących własnością przedsiębiorstwa. Podmiot wykonujący transport ma bowiem zapewnić właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą
w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, a nie jedynie stworzyć warunki do przestrzegania przez kierowców czasu pracy kierowcy. Samo przeszkolenie kierowców, czy zapoznanie ich z regulaminem jest niewystarczające, jeżeli przedsiębiorca tylko pozornie egzekwuje przestrzeganie ustalonych zasad. Ponadto, przedsiębiorca powinien organizować pracę kierowcy w taki sposób, aby zadania przewozowe powierzone kierowcy nie kolidowały jednocześnie z możliwością ich wykonania
w zgodzie z obowiązującymi normami czasu pracy kierowców. Powyższe powinno więc uwzględniać długość tras koniecznych do pokonania przez kierowcę, jak również czynności przewidziane w trakcie załadunku i rozładunku pojazdu.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie, skarżąca reprezentowana przez radcę prawnego wniosła o uchylenie decyzji wydanych w obu instancjach i zasądzenie kosztów postępowania, zarzucając naruszenie:
1. art. 7 k.p.a., art. 50 § 1 i § 2 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a. oraz art. 80 k.p.a. poprzez niezastosowanie ww. przepisów prawa, tj. zaniechanie czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz dokonanie dowolnej oceny zebranych w sprawie dowodów;
2. art. 107 § 3 k.p.a. w szczególności przez zaniechanie wyczerpującego odniesienia się do argumentacji strony złożonej w toku postępowania;
3. art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. przez jego niezastosowanie i w konsekwencji utrzymanie zaskarżonej decyzji w mocy w sytuacji, gdy rozstrzygnięcie pierwszoinstancyjne obarczone było wadami w stopniu przesądzającym o konieczności jego uchylenia;
4. Ip. 5.11 załącznika nr 3 do ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym poprzez wymierzenie kary 350 zł za naruszenie polegające na przekroczeniu maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy o 39 minut, podczas gdy zgodnie z treścią Ip. 5.11.2 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym za przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy
o czas od 30 minut do mniej niż 1 godzina i 30 minut organ wymierza karę pieniężną
w wysokości 250 zł;
5. konstytucyjnej zasady proporcjonalności, przyjętej w art. 2 i art. 31 ust. 3 Konstytucji RP, poprzez zaniechanie wyważenia interesów i zachowania proporcji między celem, który chce się osiągnąć a środkami, które mają służyć osiągnięciu tego celu i w konsekwencji nałożenie kar za minimalne przekroczenia czasu prowadzenia pojazdu.
W uzasadnieniu skargi skarżąca podniosła, że organ wymierzając karę za naruszenie z Ip. 5.7 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym błędnie ustalił stan faktyczny sprawy w zakresie skrócenia czasu odpoczynku kierowcy T. P. w okresie rozliczeniowym 23.07.2018 00.00 - 29.07.2019 23:59. Organ błędnie ustalił, że ww. kierowca odebrał jedynie 19 godzin i 17 minut nieprzerwanego odpoczynku tygodniowego. Prawidłowa ocena zebranych w sprawie dowodów w postaci karty kierowy, danych z tachografu, zaświadczenia o działalności oraz wyjaśnień strony prowadzi do wniosku, że T. P. zaczął odbierać odpoczynek tygodniowy w dniu 20.07.2018 r. o godz. 20:42. Odbiór odpoczynku trwał nieprzerwanie aż do 23.07.2018 r. do godz. 09:01. Kwestia przypadkowego i omyłkowego przestawienia przełącznika grup czasowych na "inne prace" została przez stronę wyjaśniona w toku postępowania. Organ nie miał podstaw, aby całkowicie zignorować wyjaśnienia strony w tym zakresie. W związku z powyższym organ miał obowiązek, w celu wyjaśnienia stanu faktycznego przed wydaniem decyzji, poczynić ustalenia faktyczne co do ww. wyjaśnień. Organ winien co najmniej przesłuchać T. P. Podkreślono, że organ administracji nie może biernie oczekiwać na zgłoszenie dowodów przez stronę, ale w związku z zasadą oficjalności jest zobowiązany do podjęcia wszelkich kroków niezbędnych do wyjaśnienia i załatwienia sprawy, w tym również do przeprowadzania z urzędu dowodów służących ustaleniu stanu faktycznego sprawy. W sprawie zabrakło jakichkolwiek realnych działań organu, które zmierzałyby do ustalenia stanu faktycznego. Dalej skarżąca wywiodła, że kierowca S. G. w dniu 22.08.2019 r. przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy o 39 minut. Kara pieniężna za ww. naruszenie ustalona przez organ II instancji wyniosła 350 zł. Jednocześnie organ II instancji słusznie wskazał, że zgodnie z treścią Ip. 5.11.2 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym za przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy o czas od 30 minut do mniej niż 1 godzina i 30 minut przewidziana jest kara pieniężna w wysokości 250 zł. Skoro zatem organ zakwalifikował naruszenie jako Ip. 5.11.2 to mógł co najwyżej wymierzyć karę w wysokości 250 zł. W związku z powyższym, nawet przy założeniu prawidłowych ustaleń faktycznych w tym zakresie, organ wymierzył karę wyższą niż przewidziana przez ustawodawcę. Kara powinna być niższa o 100 zł. Niezależnie od powyższego, w ocenie skarżącej, nie każdy przypadek przekroczenia czasu prowadzenia pojazdu kwalifikuje się do nałożenia kary, a w szczególności, gdyby było to nie do pogodzenia z konstytucyjną zasadą proporcjonalności. Zasada ta jest powszechną zasadą prawa obowiązującą w cywilizowanych krajach świata. W prawie europejskim jest zasadą traktatową, przy czym reguły stosowania tej zasady objęte zostały protokołem w sprawie stosowania zasad pomocniczości i proporcjonalności. Przytoczona powyżej zasada zastosowana na gruncie niniejszej sprawy prowadzić powinna do konstatacji, że organy obu instancji powinny odstąpić od wymierzania kary w tych sytuacjach, gdy przekroczenia były minimalne. W szczególności dotyczy to skrócenia przerwy M. Z. o 1 minutę oraz przekroczenia maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy przez A. M. o 5 minut. Zdaniem skarżącej, uzasadnienie decyzji organu I i II instancji nie spełnia kryteriów prawidłowej decyzji administracyjnej.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie. Odnosząc się dodatkowo do argumentów podniesionych w skardze, organ II instancji stwierdził, że przeprowadzenie dowodu
z przesłuchania strony nie wniosłoby nic nowego do sprawy. W trakcie postępowania przedsiębiorca przedstawił stosowne wyjaśnienia, jednakże wydruki z kart kierowcy stanowią podstawę do nałożenia kary. Dopiero podczas trwającego postępowania zostało wyjaśnione, że kierowca omyłkowo przestawił przełącznik tachografu na "inne prace". Na wydruku nie były wskazane jakiekolwiek okoliczności, przez które odstąpiono od rejestrowania odpoczynku tygodniowego. Organ II instancji wskazał, że omyłkowe przestawienie przełącznika w tachografie nie zwalnia strony
z odpowiedzialności za obiektywnie stwierdzone naruszenia, odpowiedzialność ta mieści się w ryzyku pracodawcy i jego odpowiedzialności za działanie zatrudnionych pracowników.
Odnosząc się do przekroczeń o 1 minutę oraz 5 minut, organ stwierdził, że przepisy ustawy o transporcie drogowym nie przewidują możliwości odstąpienia od nałożenia kary pieniężnej w sytuacji znikomej wagi naruszenia. Ustawodawca przewidział różne okoliczności mające wpływ na uwolnienie się od odpowiedzialności za stwierdzone naruszenia, jak również nienakładania kar pieniężnych, jednakże okoliczność wskazana przez pełnomocnika, nie znajduje się w tym katalogu.
W konsekwencji organ, będąc związany przepisami ustawy o transporcie drogowym, zobowiązany był do nałożenia kar pieniężnych za wszystkie stwierdzone naruszenia, nawet jeżeli przekroczenie czasu prowadzenia pojazdu wyniosło 1 czy 5 minut. Treść Ip. 5.11.1 i 5.11.2 nie pozostawiają wątpliwości interpretacyjnych.
Odnosząc się do zarzutów natury procesowej, organ odwoławczy stwierdził, że zebrany w sprawie materiał dowodowy jest kompletny i uwzględnia wszystkie istotne okoliczności sprawy, a w zaskarżonej decyzji organ ocenił zgromadzony materiał dowodowy. W konsekwencji w trakcie postępowania nie zachodziła konieczność wnioskowanego przesłuchania kierowcy. Ocena, czy przedmiotem dowodu jest okoliczność mająca znaczenie dla sprawy, należy do uznania organu, który jest jednakże związany w tej mierze przepisami prawa materialnego stanowiącymi podstawę rozstrzygnięcia.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje:
Stosownie do art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz. U. z 2019 r. poz. 2167) oraz art. 133 § 1, art. 134 § 1 w zw. z art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2019 r. poz. 2325, dalej jako: "p.p.s.a."), sąd administracyjny dokonuje kontroli zaskarżonego aktu pod względem zgodności
z prawem, nie będąc przy tym związanym zarzutami i wnioskami skargi, na podstawie stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dacie jego wydania. Wzruszenie zaskarżonego rozstrzygnięcia może mieć miejsce w sytuacji, gdy przedmiotowa kontrola wykaże naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy lub naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Oznacza to, że badaniu w postępowaniu sądowym podlega prawidłowość zastosowania przez organy administracji publicznej przepisów prawa w odniesieniu do istniejącego w sprawie stanu faktycznego oraz trafność zastosowanej wykładni tych przepisów. Tym samym sąd administracyjny nie rozstrzyga merytorycznie sprawy zawisłej przed organami administracyjnymi, a jedynie w przypadku stwierdzenia, że zaskarżony akt został wydany z naruszeniem prawa, o którym mowa w art. 145 p.p.s.a., uchyla go lub stwierdza jego nieważność.
W rozpoznawanej sprawie Wojewódzki Sąd Administracyjny, dokonując kontroli legalności zaskarżonej decyzji, w świetle powołanych wyżej kryteriów oraz w oparciu
o akta sprawy, zgodnie z art. 133 § 1 p.p.s.a., stwierdził, że skarga zasługuje na uwzględnienie, ale tylko w zakresie kary w wysokości 100 zł, naliczonej błędnie na podstawie lp. 5.11.1 i 5.11.2 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym. Przy czym naruszenie to nie wynikało z błędnej wykładni przepisów, czy niewłaściwej subumcji przepisów. Organ I instancji prawidłowo wyszczególnił 13 przypadków przekroczenia maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy. Wskazał, że 12 zdarzeń dotyczyło przekroczeń o czas do mniej niż 30 minut i podlegało karze 100 zł, zaś jedno przekroczenie wyniosło 39 minut i podlegało karze według lp. 5.11.2 w wysokości 250 zł. Jednocześnie organ uwzględnił wyjaśnienia skarżącej co do dwóch zdarzeń sankcjonowanych karą po 100 zł i nie objął ich karą. Skarżąca przedłożyła bowiem dwa wydruki sporządzone w dniu powstania naruszeń, tj. 7 listopada 2018 r. i 30 października 2018 r. z opisem przyczyny naruszenia – brak miejsca parkingowego. Sytuacje te odpowiadają dyspozycji art. 12 cytowanego rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 561/2006. Zgodnie z tym unormowaniem pod warunkiem, że nie zagraża to bezpieczeństwu drogowemu oraz umożliwia osiągnięcie przez pojazd odpowiedniego miejsca postoju, kierowca może odstąpić od przepisów art. 6-9 w zakresie niezbędnym dla zapewnienia bezpieczeństwa osób, pojazdu lub ładunku. Kierowca wskazuje powody takiego odstępstwa odręcznie na wykresówce urządzenia rejestrującego lub na wydruku z urządzenia rejestrującego, albo na planie pracy najpóźniej po przybyciu do miejsca pozwalającego na postój, co miało miejsce w tych dwóch przypadkach. Tym samym sankcją powinno zostać objętych 10 zdarzeń podlegających karze po 100 zł oraz jedno zdarzenie podlegające karze 250 zł (10x100 zł+ 250 zł = 1250 zł). Organ I instancji podał zaś, mimo prawidłowych ustaleń faktycznych i prawnych, że łącznie kara wyniosła 1350 zł (11 x 100 zł + 250 zł). Organ I instancji popełnił błąd matematyczny, nieprawidłowo zsumował zdarzenia podlegające karze po potwierdzeniu, że dwóch z ustalonych sytuacji nie objęto karą. Błędnego zsumowania nie dostrzegł też organ II instancji, mimo że skarżąca zwracała uwagę na błąd w obliczeniu. Co prawda organ odwoławczy prawidłowo wskazał na 10 naruszeń skutkujących karą po 100 zł, ale błędnie przekroczenie czasu prowadzenia pojazdu o 39 minut zakwalifikował jako podlegające karze w wysokości 350 zł, choć prawidłowo powinno to być 250 zł, (jak słusznie wskazał organ I instancji). Zatem zarówno organ I instancji , jak i organ II instancji popełniły błędy matematyczne (choć każdy z nich w inny sposób), co skutkowało zawyżeniem o 100 zł kary za przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy, która prawidłowo powinna wynosić 1250 zł.
Okoliczność ta ma przełożenie na ustalenie łącznej kwoty kary pieniężnej za stwierdzone naruszenia, która powinna wynieść 4100 zł, a nie jak orzeczono 4200 zł. Dlatego Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i utrzymaną nią w mocy decyzję organu I instancji w części nakładającej na skarżącą karę pieniężną powyżej kwoty 4100 zł, o czym orzeczono w pkt 1. wyroku, na podstawie art.145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a.
Poza omówioną powyżej nieprawidłowością, zaskarżona decyzja odpowiada prawu.
Zauważyć należy, że poczynione przez organ I instancji w toku kontroli ustalenia faktyczne są w zasadzie bezsporne. Skarżąca nie neguje popełnienia przez zatrudnionych przez nią kierowców większości stwierdzonych naruszeń. Nie zgadza się, tylko z jednym, przypisanym kierowcy T. P. na podstawie lp.5.4.1
i 5.4.2 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, w brzmieniu obowiązującym do 3 września 2018 r., które zastosowano jako względniejsze dla skarżącej w związku
z cytowanym art. 5 ust. 2 ustawy z dnia 5 lipca 2018 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2018 r. poz. 1481). Przepisy te sankcjonują skrócenie tygodniowego czasu odpoczynku w okresie rozliczeniowym o czas do jednej godziny karą pieniężną w wysokości 50 złotych a za każdą następną rozpoczętą godzinę karą w wysokości 100 złotych. Za to naruszenie organy wymierzyły skarżącej karę 450 zł wobec ustalenia, że w okresie rozliczeniowym od godziny 00:00 23 lipca 2018 r. (poniedziałek) do godziny 23:59 29 lipca 2018 r. (niedziela) T. P. odebrał od godziny 14:51 dnia 23 lipca 2018 r. do godziny 09: 58 dnia 24 lipca 2018 r. jedynie 19 godzin i 7 minut nieprzerwanego odpoczynku, skracając tygodniowy czas odpoczynku o 4 godziny i 53 minuty. Skarżąca ustaleniom tym przeciwstawia okoliczność, że T. P. zaczął odbierać odpoczynek tygodniowy w dniu 20 lipca 2018 r. o godzinie 20:42, który trwał nieprzerwanie do dnia 23 lipca 2018 r do godziny 09:01. Omyłkowo wczytane zostały "inne prace". Wbrew przekonaniu skarżącej, organy nie pominęły wyjaśnień skarżącej i je uwzględniły, uznając odebranie przez kierowcę regularnego tygodniowego odpoczynku w podanym czasie. Jednak zgodnie z art. 8 ust. 6 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 w ciągu dwóch kolejnych tygodni kierowca powinien wykorzystać co najmniej dwa 45 –godzinne odpoczynki lub jeden 45 - godzinny odpoczynek i jeden co najmniej 24 –godzinny, który musi jednak zostać skompensowany równoważnym odpoczynkiem wykorzystanym jednorazowo przed końcem trzeciego tygodnia. Prawodawca wyraźnie wskazał w art. 8 ust. 9 tegoż rozporządzenia, że tygodniowy okres odpoczynku, który przypada na dwa tygodnie można zaliczyć do dowolnego z nich, ale nie obu. Dlatego podniesione
w skardze argumenty o rozpoczęciu przez T. P. odpoczynku 20 lipca 2018 r. o godzinie 20:42 nie uzasadniały dodatkowego postępowania wyjaśniającego i nie zasługują na uwzględnienie podniesione w skardze zarzuty naruszenia przepisów postępowania administracyjnego. W szczególności nie można się zgodzić ze skarżącą, że zaskarżona decyzja nie spełnia wymogów art. 107 § 3 k.p.a. Organ odniósł się do twierdzeń strony, odnosząc też ustalenia faktyczne do obowiązujących przepisów prawa. Treść uzasadnienia decyzji pozwala na weryfikację zajętego stanowiska, a więc spełnia cel jakiemu ma służyć.
Nie zasługiwał również na uwzględnienie zarzut naruszenia konstytucyjnej zasady proporcjonalności. Odpowiedzialność podmiotu prowadzącego działalność transportową jest bowiem w normujących tę sferę przepisach ujęta w sposób rygorystyczny, mający na uwadze dążenie do zapewnienia bezpieczeństwa ruchu drogowego. Rozporządzenie (WE) nr 561/2006 wskazuje w artykułach 6-9 konkretnie, jaki może być dzienny czas prowadzenia pojazdu, wymagane przerwy oraz dzienne
i tygodniowe okresy odpoczynku. Konsekwentnie załącznik nr 3 do ustawy o transporcie drogowym sankcjonuje każde najmniejsze przekroczenie, nie pozostawiając organom orzekającym żadnego luzu decyzyjnego pozwalającego uwzględnić skalę naruszenia.
Należy zauważyć, że kwestie związane z okolicznościami wyłączającymi możliwość nałożenia kary administracyjnej na przewoźnika były już przedmiotem licznych orzeczeń sądów administracyjnych, w tym Naczelnego Sądu Administracyjnego. W świetle tego orzecznictwa nie ulega wątpliwości, że okolicznościami, o których mowa w przepisach art. 92b ust. 1 i art. 92 c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym mogą być wyłącznie sytuacje ponadprzeciętne, odbiegające od standardowych stanów faktycznych, które w rozpoznawanej sprawie nie wystąpiły.
Mając powyższe na uwadze orzeczono jak w pkt 2. wyroku, na podstawie art. 151 p.p.s.a.
Sąd odstąpił od zasądzenia od organu na rzecz skarżącej zwrotu kosztów postępowania sądowego w całości, na podstawie art. 206 p.p.s.a., gdyż skarga została uwzględniona w części niewspółmiernej w stosunku do wartości przedmiotu sporu.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło