II SA/Ol 1247/16
WyrokWSA w Olsztynie2017-01-04
Skład orzekający: Marzenna Glabas, Bogusław Jażdżyk, Piotr Chybicki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ odwoławczy, uchylając decyzję organu pierwszej instancji w sprawie pozwolenia na budowę, prawidłowo umorzył postępowanie pierwszej instancji z uwagi na fakt, że inwestycja została już zrealizowana na podstawie ostatecznej, lecz następnie uchylonej decyzji o pozwoleniu na budowę?Ratio decidendi
Organ odwoławczy prawidłowo umorzył postępowanie pierwszej instancji, uchylając decyzję o pozwoleniu na budowę, ponieważ inwestycja została już zrealizowana na podstawie ostatecznej, ale później uchylonej decyzji. Rozpoczęcie robót budowlanych na podstawie decyzji, która następnie została wyeliminowana z obrotu prawnego, skutkuje bezprzedmiotowością postępowania w sprawie wydania pozwolenia na budowę, a ocena takiej sytuacji powinna być dokonana w trybie przepisów Prawa budowlanego dotyczących stwierdzenia nieważności lub uchylenia pozwolenia na budowę.Stan faktyczny
Spółka A uzyskała ostateczną decyzję Starosty o pozwoleniu na budowę stacji bazowej telefonii komórkowej. Wojewoda uchylił tę decyzję i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Po kolejnych postępowaniach i wyrokach WSA, Wojewoda decyzją z dnia 8 sierpnia 2016 r. uchylił decyzję Starosty i umorzył postępowanie pierwszej instancji, stwierdzając, że inwestycja została już wybudowana na podstawie ostatecznej decyzji, która następnie została uchylona. Spółka A zaskarżyła tę decyzję, twierdząc, że roboty budowlane rozpoczęto zgodnie z prawem na podstawie ostatecznej decyzji.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Marzenna Glabas Sędziowie sędzia WSA Bogusław Jażdżyk (spr.) sędzia WSA Piotr Chybicki Protokolant referent Marta Kudła po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 4 stycznia 2017 r. sprawy ze skargi Spółki A na decyzję Wojewody z dnia "[...]", nr "[...]" w przedmiocie pozwolenia na budowę oddala skargę.
Z przekazanych Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Olsztynie akt sprawy wynika, że wnioskiem z dnia 1 lipca 2014 r. pełnomocnik spółki A wystąpił do Starosty o zatwierdzenie projektu budowlanego i udzielenie pozwolenia na budowę stacji bazowej telefonii komórkowej sieci A w miejscowości A, gm. A, na dz. nr "[...]".
Decyzją z dnia "[...]" Starosta
zatwierdził projekt budowlany i udzielił pozwolenia na budowę ww. stacji
bazowej telefonii komórkowej sieci A.
Na skutek rozpoznania odwołania pozostałych stron postępowania, Wojewoda decyzją z dnia "[...]" uchylił decyzję Starosty i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.
Skargę na ww. decyzję wywiodła spółka A.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie wyrokiem z dnia 30 kwietnia 2015 r., sygn. akt II SA/Ol 38/15 uchylił zaskarżoną decyzję Wojewody oraz przekazał sprawę do ponownego rozpoznania organowi II instancji.
Następnie Wojewoda decyzją z dnia "[...]" utrzymał w mocy decyzję Starosty z dnia "[...]".
Wojewoda w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji stwierdził m.in., że planowana inwestycja jest zgodna z obowiązującym miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Przywołał także postanowienie Wójta Gminy z 22 sierpnia 2014 r. o odmowie wszczęcia postępowania w sprawie wydania dla spornej inwestycji decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia polegającego na budowie stacji bazowej telefonii komórkowej.
Skargę na ww. decyzję wywiódł M. K., wnosząc o uchylenie decyzji zapadłych w obydwu instancjach.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie wyrokiem z dnia 7 kwietnia 2016 r., sygn. akt II SA/Ol 1318/15 uchylił zaskarżoną decyzję Wojewody oraz przekazał sprawę do ponownego rozpoznania organowi II instancji.
W uzasadnieniu wyroku Sąd wskazał m. in., że przy rozpoznaniu sprawy organ II instancji zupełnie pominął przepisy ustawy z dnia 7 maja 2010 r. o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych (Dz. U z 2015r., poz. 880).
Tymczasem jak już wspomniano wyżej, możliwość zlokalizowania przedmiotowej inwestycji powinna być analizowana przez pryzmat i z uwzględnieniem wspomnianych przepisów ww. ustawy szczególnej. Tym samym wydanie przez Wójta Gminy postanowienia z dnia 22 sierpnia 2014 r. o odmowie wszczęcia postępowania w sprawie wydania spółce A decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla rzeczonej inwestycji, z uwagi, że inwestycja ta nie będzie znacząco oddziaływać na środowisko, nie oznacza zwolnienia organów z obowiązku przeanalizowania możliwości lokalizacji spornej inwestycji na terenach przeznaczonych w planie pod zabudowę mieszkaniową w myśl przepisów ustawy o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych. Ustawa ta, jak wskazano wyżej, zezwala na lokalizowanie na takim terenie inwestycji celu publicznego z zakresu łączności publicznej, ale tylko o nieznacznym oddziaływaniu. Z uzasadnienia decyzji dokładnie nie wynika też, czy sporna stacja ma się znaleźć na terenie oznaczonym w planie symbolem "[...]". Z decyzji wynika tylko, że działka nr "[...]" objęta jest zapisami planu oznaczonymi symbolem "[...]". Jest to o tyle istotne, że teren "[...]" dotyczy zabudowy zagrodowej i mieszkaniowej. W związku z powyższym organ winien odnieść te zapisy planu dotyczące terenu "[...]" do art. 46 ust. 2 ustawy z dnia 7 maja 2010 r.
Rozpoznając sprawę ponownie Wojewoda decyzją z dnia "[...]" uchylił decyzję organu I instancji z "[...]" w całości i umorzył postępowanie organu I instancji.
W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy wskazał, że w dniu 16 maja 2016 r. do Wojewody wpłynęło pismo M. K., informujące o wykonaniu przez inwestora prac budowlanych na podstawie decyzji Starosty z dnia "[...]" polegających na budowie stacji bazowej telefonii komórkowej sieci A.
W dniu 22 lipca 2016 r. w związku z pismem M. K. z dnia 16 maja 2016 r. oraz przekazanymi ustnie informacjami od jednej ze stron postępowania, organ II instancji wystosował pismo do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego o sprawdzenie czy roboty budowlane objęte decyzją Starosty z dnia "[...]" zostały rozpoczęte.
W odpowiedzi na ww. pismo organu II instancji, Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego, poinformował pismem z dnia 1 sierpnia 2016 r., że inwestor dokonał w dniu 4 listopada 2015 r. zawiadomienia o rozpoczęciu robót budowlanych załączając wymagane dokumenty. W dniu zawiadomienia o rozpoczęciu robót budowlanych decyzja o pozwoleniu na budowę miała przymiot ostateczności w związku z załączoną przy zawiadomieniu decyzją Wojewody z dnia "[...]", utrzymującą w mocy decyzję Starosty z dnia "[...]" Ponadto podczas przeprowadzonej wizji w dniu 26 lipca 2016 r., ustalono, że stacja bazowa telefonii komórkowej w miejscowości A została wybudowana, tj. stwierdzono wybudowanie wieży o konstrukcji stalowej oraz pozostałych elementów stacji, nie stwierdzono prowadzenia prac budowlanych. Budowa posiada tablice informacyjną, a inwestor nie wystąpił jeszcze do organu nadzoru budowlanego z wnioskiem o pozwolenie na użytkowanie.
W związku z zaistniałym stanem faktycznym na nieruchomości, Wojewoda rozpatrując odwołanie, w oparciu o akta sprawy oraz obowiązujące przepisy, stwierdził, że stosownie do art. 28 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane rozpoczęcie i następnie prowadzenie robót budowlanych może nastąpić jedynie na podstawie decyzji o pozwoleniu na budowę. Z przepisu tego wynika wprost, że proces inwestycyjny poprzedzony być musi wydaniem decyzji określającej warunki budowy - zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę.
Organ II instancji wskazał, że w myśl art. 32 ust. 4a Prawa budowlanego nie wydaje się pozwolenia na budowę w przypadku rozpoczęcia robót budowlanych z naruszeniem art. 28 ust. 1.
W niniejszej sprawie w ocenie organu odwoławczego, bezsporne jest, iż zostały wykonane roboty budowlane objęte decyzją Starosty z dnia "[...]". Fakt ten potwierdza pismo Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia "[...]".
Wojewoda wskazał, że w orzecznictwie jednolicie przyjmowany jest pogląd, że pozwolenie na budowę może dotyczyć wyłącznie przyszłych zamierzeń. Zatem postępowanie w sprawie pozwolenia na wykonywanie robót budowlanych, które chociażby w części zostały już wykonane, jest bezprzedmiotowe i w związku z tym podlega umorzeniu na podstawie art. 105 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego (dalej: kpa). Jeżeli okoliczność taka została stwierdzona na etapie postępowania odwoławczego przez organ II instancji, organ ten uchyla zaskarżoną decyzję i umarza postępowanie I instancji, na podstawie art. 138 § 1 pkt. 2 kpa.
Organ II instancji wyjaśnił, iż ocena prawna zawarta w orzeczeniu sądu administracyjnego traci moc wiążącą w przypadku zmiany stanu prawnego oraz istotnych okoliczności faktycznych.
W niniejszej sprawie w ocenie Wojewody wystąpiła pierwsza okoliczność powodująca utratę oceny prawnej wyrażonej w wyroku Sądu, czyli zmiana stanu faktycznego polegającego na tym, iż roboty budowlane objęte decyzją Starosty z dnia "[...]" zostały wykonane, związanie sądu i organu upadło, ponieważ nie jest to już ta sama sprawa, w której Sąd sformułował ocenę prawną i wskazania co do dalszego postępowania. Dlatego też organ odwoławczy orzekł o uchyleniu decyzji Starosty w całości i umorzeniu postępowania organu I instancji, związanego z wydaniem decyzji.
Skargę na powyższą decyzję wywiódł inwestor A, wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji.
Zaskarżanej decyzji Spółka zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, co miało wpływ na wynik sprawy poprzez nieprawidłowe zastosowanie:
- art. 105 § 1 kpa poprzez nieprawidłowe uznanie, iż w związku z zakończeniem prac budowlanych nie ma możliwości wydania decyzji o zatwierdzeniu projektu budowlanego i udzieleniu pozwolenia na budowę, a postępowanie w takiej sprawie winno być umorzone jako bezprzedmiotowe,
- art. 32 ust. 4a Prawa budowlanego poprzez nieprawidłowe uznanie, że w niniejszej sprawie rozpoczęto roboty budowlane z naruszeniem art. 28 ust. 1 Prawa budowlanego dlatego też nie można wydać pozwolenia na budowę.
W uzasadnieniu skargi Spółka podniosła, że zawiadomienie o rozpoczęciu prac budowlanych zostało złożone w dniu 4 listopada 2015 r., a zatem na 5 miesięcy przed wydaniem przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie wyroku w dniu 7 kwietnia 2016 roku (II SA/Ol 1318/15). Gdyby na skutek wszczęcia prac WSA w Olsztynie uznał, że postępowanie w sprawie udzielenia pozwolenia na budowę jest bezprzedmiotowe, to wskazałby to w swym wyroku. Powyższe jednak nie miało miejsca. Dlatego też uznać należy, że zaskarżona decyzja stoi w sprzeczności z art. 153 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Skarżąca podniosła, iż uważa, że nie jest zasadne w okolicznościach niniejszej sprawy powoływanie się na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 7 lutego 2012 r. sygn. akt , II OSK 2243/10, albowiem wyrok ten dotyczył rozpoczęcia prac budowlanych bez uprzedniego pozyskania decyzji zatwierdzającej projekt i udzielającej pozwolenia na budowę. Jak wskazał natomiast Wojewoda w sprawie niniejszej inwestor rozpoczął prace budowlane zgodnie z prawem, na podstawie ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę. Z uwagi na powyższe nie może mieć zastosowania przepis art. 32 ust. 4a Prawa budowlanego, a mianowicie, że nie wydaje się pozwolenia na budowę w przypadku rozpoczęcia robót budowlanych z naruszeniem przepisu art. 28 ust. 1.
Skarżąca zaznaczyła, że gdyby ustawodawca chciał wprowadzić zakaz wydawania pozwolenia na budowę w każdym przypadku rozpoczęcia prac budowlanych (a nie tylko na skutek naruszenia przepisu art. 28 ust. 1), to z całą pewnością właśnie taki zapis by w sposób wyraźny wprowadził albo też nie wprowadzałby obecnego zapisu art. 32 ust. 4a Prawa budowlanego. Nie byłoby bowiem sensu wprowadzanie zakazu wydawania pozwolenia na budowę w przypadku rozpoczęcia prac budowlanych z naruszeniem przepisu art. 28 ust. 1, gdyby zakaz ten istniałby do wszystkich przypadków rozpoczęcia prac budowlanych, w tym zgodnie z przepisami.
Spółka wskazała także, iż w niniejszej sprawie prace budowlane zostały wszczęte zgodnie z prawem, po wydaniu ostatecznej decyzji pozwalającej na budowę. Dlatego też bezzasadnym jest twierdzenie, że na skutego tego, brak jest możliwości wydania obecnie decyzji o pozwoleniu na budowę, czy raczej utrzymania jej w mocy.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie, podtrzymując w całości stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje:
Na wstępie wyjaśnienia wymaga, że sądowa kontrola działalności administracji publicznej ogranicza się do oceny zgodności zaskarżonego aktu lub czynności
z prawem. Wynika to z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 roku Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2016 r., poz. 1066).
Sąd administracyjny, kontrolując zgodność zaskarżonego rozstrzygnięcia
z prawem, orzeka na podstawie materiału sprawy zgromadzonego w postępowaniu administracyjnym. Obowiązek dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz zebrania i wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego spoczywa na organie orzekającym, a sąd administracyjny nie może zastąpić organu administracji
w wypełnieniu tego obowiązku, ponieważ do jego kompetencji należy wyłącznie kontrola legalności rozstrzygnięcia administracyjnego. Oznacza to, że sąd administracyjny nie rozstrzyga merytorycznie o zgłoszonych przez stronę żądaniach,
a jedynie w przypadku stwierdzenia, iż zaskarżony akt został wydany z naruszeniem prawa, o którym mowa w art. 145 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku Prawo
o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U z 2016 r., poz. 718 ze zm. – zwanej w dalszym ciągu uzasadnienia jako p.p.s.a.) uchyla go lub stwierdza jego nieważność.
Nadto wskazania wymaga, iż sąd orzeka na podstawie akt sprawy
(art. 133 § 1 p.p.s.a.) nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.).
W sprawie niniejszej przedmiotem zaskarżenia jest decyzja z dnia z dnia 8 sierpnia 2016 r., którą to decyzją Wojewoda uchylił decyzję organu I instancji z "[...]" (wydaną w przedmiocie pozwolenia na budowę stacji bazowej telefonii komórkowej) i umorzył postępowanie organu I instancji.
W sprawie niniejszej wykładni wymagają zarówno przepisy prawa materialnego, jak i przepisy prawa procesowego. Związane jest to faktem, że poprzednia decyzja organu odwoławczego, którą Wojewoda utrzymał w mocy decyzję organu I instancji została uchylona przez Sąd. Po zwrocie akt do organu Wojewoda ustalił na podstawie pisma uczestnika postępowania M. K. oraz przede wszystkim pisma Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego, że inwestor dokonał w dniu 4 listopada 2015 r. zawiadomienia o rozpoczęciu robót budowlanych załączając wymagane dokumenty. W dniu zawiadomienia o rozpoczęciu robót budowlanych decyzja o pozwoleniu na budowę miała przymiot ostateczności w związku z załączoną przy zawiadomieniu decyzją Wojewody z dnia "[...]", utrzymującą w mocy decyzję Starosty z dnia "[...]".
Odnosząc się do przepisów prawa procesowego wskazać należy, że stosownie do treści art. 153 p.p.s.a. ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy, których działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy, chyba że przepisy prawa uległy zmianie. Sąd uchylając poprzednią decyzję organu odwoławczego wydaną w sprawie wskazał, że przeprowadzając ponowne postępowanie administracyjne Wojewoda zastosuje przepisy ustawy o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych zgodnie z ich przedstawioną w wyroku wykładnią, mając jednocześnie na uwadze, że regulacje tej ustawy mają pierwszeństwo przed zapisami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, a przepisy planu winny być interpretowane w kontekście tej ustawy.
Skarżąca Spółka wskazuje, że Wojewoda wydając ponownie decyzję związany był oceną prawną i wskazaniami co do dalszego postępowania w sprawie, winien zatem wykonać wytyczne Sądu. Skarżąca wskazuje ponadto, że rozpoczęcie budowy stacji bazowej nastąpiło na 5 miesięcy przed wydaniem przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie wyroku w dniu 7 kwietnia 2016 roku (II SA/Ol 1318/15). Skarżąca argumentuje, że gdyby na skutek wszczęcia prac WSA w Olsztynie uznał, że postępowanie w sprawie udzielenia pozwolenia na budowę jest bezprzedmiotowe, to wskazałby to w swym wyroku. Powyższe jednak nie miało miejsca.
Wojewoda natomiast stoi na stanowisku, że w związku z wybudowaniem stacji bazowej stan faktyczny w sprawie uległ zmianie i organ nie jest związany wytycznymi zawartymi w wyroku.
Nie ulega wątpliwości, że ustanie mocy wiążącej oceny, może spowodować zmiana – po wydaniu orzeczenia sądowego – istotnych okoliczności faktycznych oraz wzruszenie orzeczenia zawierającego ocenę prawną w przewidzianym do tego trybie (por. B. Dauter. A. Kabat, M. Niezgódka-Medek, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, wyd. 4, Wydawnictwo Lex 2011 r., str. 428).
Należy więc odpowiedzieć na pytanie, czy po wydaniu wyroku uległy w sprawie zmianie istotne okoliczności faktyczne.
Wskazać należy, że sądy administracyjne oceniają legalność zaskarżonych decyzji badając, czy organ wydając taką decyzję nie naruszył przepisów prawa obowiązujących w czasie wydania decyzji oraz oceniając stan faktyczny będący podstawą jej wydania, który winien być również ustalony na dzień wydania zaskarżonej decyzji. Oznacza to, że Sąd wydając poprzedni wyrok oceniał stan faktyczny i prawny na dzień wydania poprzednio zaskarżonej decyzji, tj. na dzień 25 września 2015 r. Powyższe oznacza, że Sąd w poprzednim postępowaniu nie badał jakie znaczenie dla dalszego postępowania będzie miała okoliczność, że inwestor na podstawie ostatecznej, ale nieprawomocnej decyzji rozpoczął roboty budowlane i jak należy to rozumieć z pisma Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego zrealizował je w znacznym zakresie. Okoliczność ta nie mogła wynikać z akt administracyjnych sprawy na dzień 25 września 2015 r., gdyż inwestor na moment wydania decyzji (decyzja z "[...]" poprzednio uchylona) po prostu jeszcze robót budowlanych nie rozpoczął.
Dlatego więc okoliczność, że inwestor rozpoczął roboty budowlane na pięć miesięcy przez wydaniem wyroku z 7 kwietnia 2016 r. nie może mieć znaczenia w sprawie. Ponadto to inwestor wziął na siebie ryzyko wykonywania inwestycji na podstawie nieprawomocnej, choć ostatecznej decyzji organu.
W sprawie przyznać więc należy rację organowi, że po wydaniu wyroku przez Sąd w dniu 7 kwietnia 2016 r. nastąpiła istotna zmiana stanu faktycznego, dlatego też organ rozpoznając ponownie odwołanie od decyzji z dnia "[...]", nie był związany oceną prawną wyrażoną przez Sąd w poprzednio wydanym wyroku.
Dalej wskazać należy, że stosownie do treści art. 28 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2016 r., poz. 290 ze zm.) roboty budowlane można rozpocząć jedynie na podstawie decyzji o pozwoleniu na budowę, z zastrzeżeniem art. 29-31. Nie ulega wątpliwości, że to decyzja o pozwoleniu na budowę i zatwierdzeniu projektu budowlanego musi poprzedzać rozpoczęcie procesu budowlanego. Jak wskazuje się bowiem w doktrynie artykuł 28 ust. 1 wyraża zasadę, zgodnie z którą rozpoczęcie i prowadzenie robót budowlanych jest dopuszczalne po uprzednim uzyskaniu przez inwestora decyzji o pozwoleniu na budowę (por. A. Despot-Mładanowicz, A. Gliniecki, Z. Kostka, A. Ostrowska, W. Piątek, Prawo budowlane, Komentarz, Wydawnictwo Lexisnexis, wyd. I, str. 173). To bowiem ta decyzja udziela inwestorowi uprawnienia do rozpoczęcia procesu budowlanego oraz zatwierdza projekt budowlany, który z kolei określa parametry inwestycji, która ma zostać zrealizowana w przyszłości.
Nie ulega wątpliwości, że skarżąca rozpoczęła inwestycję na podstawie ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę, która została następnie wyeliminowana z obrotu prawnego. Oznacza to zdaniem Sądu, że w sprawie mają zastosowanie odpowiednio przepisy art. 37 ust. 2 pkt 2 lub przepisy art. 50 i 51 Prawa budowlanego. Stosownie bowiem do treści art. 37 ust. 2 pkt 2 Prawa budowlanego w przypadku stwierdzenia nieważności albo uchylenia decyzji o pozwoleniu na budowę - rozpoczęcie albo wznowienie budowy może nastąpić po wydaniu decyzji o pozwoleniu na budowę, o której mowa w art. 28 ust. 1. Zgodnie natomiast z art. 50 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego w przypadkach innych niż określone w art. 48 ust. 1 lub w art. 49b ust. 1 organ nadzoru budowlanego wstrzymuje postanowieniem prowadzenie robót budowlanych wykonywanych bez wymaganego pozwolenia na budowę albo zgłoszenia.
Wskazać należy, że "rozpoczęcie albo wznowienie budowy w przypadku wygaśnięcia pozwolenia na budowę (pozwolenia na wznowienie robót budowlanych) z powodu upływu trzyletniego terminu lub uchylenia pozwolenia na budowę, a także stwierdzenia jego nieważności jest możliwe wyłącznie na podstawie decyzji o pozwoleniu na budowę (art. 28 ust. 1 Prawa budowlanego). Jak się wydaje, wskazany przepis należy rozumieć w ten sposób, że inwestor, który z powyższych przyczyn utracił pozwolenie na budowę, aby móc legalnie ją rozpocząć lub kontynuować, musi wystąpić do organu architektoniczno-budowlanego o nową decyzję o pozwoleniu na budowę. W przypadku gdy budowa była już prowadzona, podstawę wydania tej decyzji będzie stanowiła inwentaryzacja wykonanych robót oraz projekt budowlany. W przypadku jednak, gdy inwestor zobowiązany w myśl art. 37 ust. 2 do uzyskania decyzji o pozwoleniu na budowę pomimo utraty dotychczasowego pozwolenia na budowę będzie prowadził roboty budowlane (nie powstrzyma się od prowadzenia robót), należy przyjąć, że zastosowanie będzie miał art. 50 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego, a w konsekwencji naprawienie sytuacji z tego wynikłej będzie należało do kompetencji organu nadzoru budowlanego" (por. A. Plucińska-Filipowicz (red.), M. Wierzbowski (red.), K. Buliński, A. Despot-Mładanowicz, T. Filipowicz, A. Kosicki, M. Rypina, M. Wincenciak. Prawo budowlane. Komentarz aktualizowany, Lex 2016).
Wskazać dalej należy, że postępowania w sprawie wydania decyzji o pozwoleniu na budowę oraz decyzji o pozwoleniu na wznowienie robót budowlanych są postępowaniami wszczynanymi wyłącznie na wniosek strony (por. A. Despot-Mładanowicz, A. Gliniecki, Z. Kostka, A. Ostrowska, W. Piątek, Prawo budowlane, Komentarz, wyd III. Lex 2016).
Tak więc słusznie Wojewoda uznał, że postępowanie w sprawie stało się bezprzedmiotowe, skoro inwestycja została zrealizowana zanim ostatecznie zakończyło się postępowanie w sprawie wydania pozwolenia na budowę, zatem uchylenie decyzji organu I instancji i umorzenie postępowania w sprawie było uzasadnione.
Okoliczność podniesiona w skardze wskazująca, że decyzja organu nie jest słuszna, gdyż Spółka nie rozpoczęła robót budowlanych bez ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę nie może mieć w sprawie decydującego znaczenia. Oczywiste jest, że gdyby skarżąca rozpoczęła inwestycje z naruszeniem art. 28 ust. 1 Prawa budowlanego to na podstawie art. 32 ust. 4a organ nie mógłby wydać pozytywnej decyzji o pozwoleniu na budowę, tak jak uczynił to 25 września 2015 r. Art. 32 ust. 4a stanowi bowiem, że nie wydaje się pozwolenia na budowę w przypadku rozpoczęcia robót budowlanych z naruszeniem przepisu art. 28 ust. 1. Niemniej jednak w sprawie niniejszej nastąpiła sytuacja, w której Spółka zrealizowała inwestycję na podstawie ostatecznej decyzji następnie uchylonej, a tryb do oceny takiej inwestycji przewidziany został przez ustawodawcę w art. 37 ust. 2 pkt 2 lub art. 50 i 51 Prawa budowlanego.
Biorąc powyższe pod uwagę, na mocy art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi skargę jako bezzasadną, należało oddalić.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło