II SA/Ol 1337/16

WyrokWSA w Olsztynie2017-01-04

Skład orzekający: Marzenna Glabas, Bogusław Jażdżyk, Piotr Chybicki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy nałożenie kary pieniężnej za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym, polegające na wykonaniu przewozu regularnego z naruszeniem godzin odjazdu i przyjazdu, jest zasadne, jeśli dowody wskazują na odjazd przed czasem, a strona zarzuca naruszenie przepisów K.p.a. dotyczących postępowania dowodowego?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że nałożenie kary pieniężnej za naruszenie godzin odjazdu było zasadne, ponieważ zebrane dowody, w tym protokół kontroli, zeznania kierowcy, dokumentacja fotograficzna i nagranie wideo, jednoznacznie potwierdziły odjazd autobusu przed czasem określonym w rozkładzie jazdy. Sąd stwierdził, że uchybienia formalne organu odwoławczego, dotyczące niezawiadomienia strony o zgromadzeniu materiału dowodowego, nie miały wpływu na wynik sprawy, ponieważ nie prowadziły do naruszenia przepisów prawa materialnego ani nie uniemożliwiły stronie czynnego udziału w postępowaniu.
Stan faktyczny
Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na B. S. karę pieniężną w wysokości 500 zł za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym, polegające na wykonaniu przewozu regularnego z naruszeniem godzin odjazdu. Kontrola wykazała, że autobus odjechał z przystanku przed czasem. B. S. w odwołaniu zarzucił naruszenie przepisów K.p.a. dotyczących postępowania dowodowego, w tym brak ponownego przesłuchania świadków i dowolną ocenę dowodów. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał decyzję w mocy. B. S. złożył skargę do WSA, powtarzając zarzuty i dodając zarzut naruszenia art. 10 K.p.a.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Marzenna Glabas Sędziowie sędzia WSA Bogusław Jażdżyk (spr.) sędzia WSA Piotr Chybicki Protokolant referent Marta Kudła po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 4 stycznia 2017 r. sprawy ze skargi B. S. na decyzję Inspektora Transportu Drogowego z dnia "[...]", nr "[...]" w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym oddala skargę. Decyzją z dnia "[...]", Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na B. S. prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą Przedsiębiorstwo, zwanego dalej "Przedsiębiorcą", karę pieniężną w kwocie 500 zł za wykonywanie przewozu regularnego z naruszeniem warunków określonych w zezwoleniu, zaświadczeniu na wykonywanie publicznego transportu zbiorowego albo potwierdzenia zgłoszenia przewozu w publicznym transporcie zbiorowym dotyczących: godzin odjazdu i przyjazdu. Organ pierwszej instancji podał w uzasadnieniu decyzji, że powyższego ustalenia dokonano podczas kontroli drogowej przeprowadzonej w dniu 16 kwietnia 2016 r. w A przy ul. A autobusu marki A o numerze rejestracyjnym "[...]", którym kierował D. B.. Kontrolowanym autobusem kierowca wykonywał przewóz osób na linii regularnej z A do B. w imieniu przedsiębiorcy B. S.. Podczas przeprowadzonej kontroli ustalono, że realizację kursu z godziny 09:10 wykonywanego w soboty z początkowego przystanku A, B. L., znajdującego się przy ul. A. w A, kierowca rozpoczął o godzinie 08:47 zamiast o godzinie 09:10. Natomiast do kontroli został zatrzymany na przystanku przy ul. A w A o godzinie 08:55, gdzie sporządzono: zdjęcie ostatniego sprzedanego biletu wsiadającej na tym przystanku pasażerce, zdjęcie godziny na telefonie kierowcy, zdjęcie kasy fiskalnej i zegara na desce rozdzielczej. Dalsze czynności kontrolne przeprowadzono w A. Przed zatrzymaniem do kontroli przejazd autobusu był nagrywany. Przebieg i ustalenia kontroli zostały zawarte w protokole nr "[...]". Uwzględniając powyższe ustalenia, organ stwierdził, że w rzeczonym stanie faktycznym doszło do naruszenia przepisów prawa w zakresie wykonywania przewozu regularnego z naruszeniem warunków określonych w zezwoleniu, zaświadczeniu na wykonywanie publicznego transportu zbiorowego albo potwierdzeniu zgłoszenia przewozu w publicznym transporcie zbiorowym dotyczących godzin odjazdu i przyjazdu, a strona, w trakcie prowadzonego postępowania, nie przedstawiła żadnych okoliczności, na podstawie, których organ mógłby zastosować art. 92c ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2013 r., poz. 1414, z późn. zm.). Kwota kary, określona w lp.2.2.2 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym wynosi 500 zł. W odwołaniu, złożonym od decyzji organu pierwszej instancji, B. S. zarzucił naruszenie: - art. 7, art. 8, art. 75 § 1, art. 77 § 1 i art. 78 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r. poz. 23), dalej powoływanej jako K.p.a., polegające na bezpodstawnym zaniechaniu ponownego przesłuchania świadków, co miało istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, w konsekwencji czego organ nieprawidłowo ustalił stan faktyczny; - art. 8 k.p.a. poprzez jego niezastosowanie; - art. 11 k.p.a. poprzez przyjęcie, że ponowne przesłuchanie kierowcy i kontrolujących inspektorów nie wniosłoby do sprawy nic ważnego mającego wpływ na końcowe rozstrzygnięcie, - art. 80 K.p.a., przez dowolną ocenę, że okoliczność potwierdzająca naruszenie została udowodniona, podczas gdy materiał dowodowy w toku postępowania nie uzasadnia uznania ww. okoliczności za udowodnioną. Decyzją z dnia "[...]", Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał zaskarżoną decyzję w całości w mocy. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ podał, że autobus o numerze rejestracyjnym "[...]", którym kierował kierowca D. B., został zatrzymany do kontroli na przystanku w A przy ul. A. Kierowca realizował przewóz osób na linii regularnej A-B kursem z godziny 09:10. Podczas zatrzymania do kontroli kontrolujący wykonali zdjęcie ostatniego sprzedanego biletu wsiadającej na tym przystanku pasażerce, zdjęcie godziny na telefonie kierowcy, zdjęcie kasy fiskalnej i zegara na desce rozdzielczej. Z wykonanej dokumentacji fotograficznej jednoznacznie wynika, że kierowca wykonywał przewóz osób na tej linii kilkanaście minut przed czasem. Zgodnie z okazanym do kontroli rozkładem jazdy kierowca powinien realizować kurs z godziny 09:10, - ponieważ w soboty i niedziele kurs z godziny 08:50 nie jest wykonywany. W ocenie organu wskazane dowody jednoznacznie wskazują, że z przystanku początkowego kierowca odjechał kilkanaście minut przed czasem, skoro na następnym przystanku przy ul. A został zatrzymany do kontroli o godzinie 08:55. Ponadto zaznaczono, że niewątpliwie kierowca zaczął realizować sobotni kurs z godziny 09:10 przed czasem. Argumenty strony miałyby znaczenie dla ustalenia stanu faktycznego, gdyby nie było pewności czy kierowca realizuje kurs z godziny 08:50 czy z godziny 09:10. Jednak w przypadku kursu realizowanego przez skontrolowanego kierowcę, argumenty strony nie mają żadnego znaczenia, ponieważ w sobotę strona realizuje kurs z godziny 09:10, zamiast kursu z godziny 08:50 realizowanego w dni robocze. Tym samym kierowca wykonywał przewóz osób na linii regularnej A-B niezgodnie z zezwoleniem. W ocenie organu odwoławczego ponowne przesłuchanie w charakterze świadka kierowcy D. B. oraz inspektorów przeprowadzających kontrolę w dniu 16 kwietnia 2016r. ma na celu jedynie przedłużenie postępowania, a nie ustalenie stanu faktycznego sprawy. Wszystkie istotne okoliczności sprawy zostały ustalone już podczas kontroli drogowej, w tym także przy pomocy dowodu z zeznań kierowcy. Ustalenia faktyczne poczynione w oparciu o protokół kontroli, zeznanie świadka, zezwolenie nr "[...]" wraz z rozkładem jazdy oraz dokumentację fotograficzną, wskazują jednoznacznie na naruszenie godzin odjazdu skontrolowanego autobusu. Wymienione dowody stanowią spójną całość i wzajemnie się uzupełniają. Ponadto wskazano, że zgodnie z art. 75 § 1 k.p.a. organ I instancji mógł ustalić godzinę odjazdu kontrolowanego autobusu także na podstawie nagrania video i tym samym nie naruszył art.80 k.p.a. Mimo, że urządzenie służy do pomiaru średnich prędkości pojazdu, w przedmiotowej sprawie mogło zostać wykorzystane do ustalenia godziny odjazdu kontrolowanego autobusu, ponieważ wskazuje godzinę rozpoczęcia i zakończenia nagrania. Skargę na ww. decyzję wywiódł B. S., wnosząc o stwierdzenie nieważności zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji, ewentualnie o uchylenie decyzji zapadłych w obydwu instancjach. Co do zasady powtórzył zarzuty przedstawione w odwołaniu (oprócz zarzutu naruszenia art. 11 kpa). Dodatkowo wskazał na naruszenie art. 10 kpa, wyrażające się niezawiadomieniem strony o zgromadzeniu materiału dowodowego i możliwości zapoznania się z tym materiałem oraz o możliwości składania wniosków dowodowych, a w konsekwencji uniemożliwieniem czynnego udziału strony w postępowaniu administracyjnym. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalanie, podtrzymując stanowisko zajęte w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2016 r., poz. 1066), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej oraz rozstrzyganie sporów kompetencyjnych i o właściwość między organami jednostek samorządu terytorialnego, samorządowymi kolegiami odwoławczymi i między tymi organami a organami administracji rządowej (§ 1). Uprawnienia wojewódzkich sądów administracyjnych sprowadzają się do kontroli działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem tj. kontroli zgodności zaskarżonego aktu z przepisami postępowania administracyjnego, a także prawidłowości zastosowania i wykładni norm prawa materialnego (§ 2). Jednocześnie zaś, zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2016 r. poz. 718 z późn. zm.), zwanej dalej: "p.p.s.a.", Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, natomiast art. 135 p.p.s.a. obliguje sąd do wzięcia pod uwagę z urzędu wszelkich naruszeń prawa. Przeprowadzona przez Sąd kontrola legalności zaskarżonej decyzji wykazała, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż zaskarżona decyzja oraz decyzja organu pierwszej instancji nie naruszają przepisów prawa. Decyzją tą prawidłowo utrzymano w mocy decyzję organu pierwszej instancji, którą nałożono na skarżącego karę pieniężną w wysokości 500 zł za naruszenie określone w lp. 2.2.2 załącznika nr 3 przepisów ustawy o transporcie drogowym, stwierdzone w wyniku kontroli przeprowadzonej w dniu 16 kwietnia 2016., tj. wykonywanie przewozu regularnego z naruszeniem warunków określonych w zezwoleniu, zaświadczeniu na wykonywanie publicznego transportu zbiorowego albo potwierdzenia zgłoszenia przewozu w publicznym transporcie zbiorowym dotyczących - godzin odjazdu i przyjazdu. Powyższe naruszenie ustalono na podstawie zupełnego i prawidłowo zgromadzonego materiału dowodowego sprawy, który mógł stanowić podstawę wydania zaskarżonej decyzji. Z akt sprawy wynika bowiem bezspornie, że autobus o numerze rejestracyjnym "[...]", którym kierował kierowca D. B., został zatrzymany do kontroli na przystanku w A przy ul. A. Kierowca realizował przewóz osób na linii regularnej A-B kursem z godziny 09:10. Podczas zatrzymania do kontroli kontrolujący wykonali zdjęcie ostatniego sprzedanego biletu wsiadającej na tym przystanku pasażerce, zdjęcie godziny na telefonie kierowcy, zdjęcie kasy fiskalnej i zegara na desce rozdzielczej. Przed zatrzymaniem do kontroli przejazd autobusu był nagrywany (materiał z nagrania w aktach sprawy). Przebieg i ustalenia kontroli zostały zawarte w protokole nr "[...]" z dnia "[...]" (akta adm., k. – 11 i 12). Zgodnie z okazanym do kontroli rozkładem jazdy kierowca powinien realizować kurs z godziny 09:10, ponieważ w soboty i niedziele kurs z godziny 08:50 nie jest wykonywany. Kierowca przesłuchany w charakterze świadka zeznał, że na skutek pomyłki odjechał z początkowego przystanku B. L. w A przy ul. A o godzinie 08:50, a nie, jak powinien, zgodnie z rozkładem jazdy obowiązującym w sobotę i niedzielę o godzinie 09:10 (protokół z przesłuchania świadka, akta adm., k. - 9 i 10). Kierowca wyjaśnił również, że z przystanków odjeżdża według godziny wskazywanej przez zegar na desce rozdzielczej autobusu opóźniony o kilka minut w stosunku do godziny wskazywanej przez jego prywatny telefon komórkowy. W chwili zatrzymania do kontroli telefon kierowcy wskazywał godzinę 08:55, a zegar na tablicy rozdzielczej godzinę 08:49. Autobus został zatrzymany do kontroli w A przy ul. A po zabraniu pasażerów z przystanku A, więc po opuszczeniu drugiego przystanku tego kursu. Nie budzi wątpliwości Sądu, że zebrane dowody jednoznacznie wskazują, iż z przystanku początkowego B. L. w A kierowca odjechał kilkanaście minut przed czasem, skoro na następnym przystanku przy ul. A został zatrzymany do kontroli o godzinie 08:55. Ponadto należy wskazać, że niezależnie jaki zegar i wyświetlaną na nim godzinę weźmiemy pod uwagę, to niewątpliwie kierowca zaczął realizować sobotni kurs z godziny 09:10, jeszcze przed ustalonym czasem odjazdu. Tym samym kierowca wykonywał przewóz osób na linii regularnej A-B niezgodnie z zezwoleniem. Dostrzec trzeba, że podczas przeprowadzonej kontroli kierowca nie zgłosił żadnych zastrzeżeń do protokołu, a takie prawo mu przysługuje i jest to najbardziej właściwy moment do zweryfikowania ewentualnych nieścisłości. Kierowca odmówił, bez podania przyczyn, podpisania protokołu kontroli drogowej. Należy zauważyć, że protokół, jako dokument urzędowy, sporządzony w przepisanej formie przez powołane do tego organy państwowe, w ich zakresie działania, stanowi dowód tego, co w nim zostało urzędowo stwierdzone (art. 76 § 1 K.p.a.). Organ nie mógł zatem odmówić mocy dowodowej protokołowi i jest nim związany. Odmowa podpisania protokołu przez kierowcę, bez podania przyczyn, wbrew wywodom strony, nie umniejsza wagi tego dowodu jako dokumentu urzędowego i nie może stanowić źródła wątpliwości co do opisanych w tym protokole okoliczności i faktów, tym bardziej, że prawdziwość zeznań kierowcy złożonych w dacie kontroli, potwierdzają inne zgromadzone w sprawie dowody. Podkreślić należy, że nie był to jedyny dowód, na podstawie którego rozstrzygnięto sprawę, lecz jeden z kilku zgromadzonych w sprawie dowodów, pozwalających na spójne i jednoznaczne ustalenie stanu faktycznego sprawy. Podnieść ponadto trzeba, że żaden przepis ustawy o transporcie drogowym ani przepisy k.p.a. nie przewidują obowiązku ponownego przeprowadzenia dowodu z przesłuchania świadka na wniosek strony zgłoszony w toku postępowania o wymierzenie kary za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym, w sytuacji gdy świadek ten przesłuchany był w trakcie kontroli przez upoważnionego inspektora Inspekcji Transportu Drogowego. Dopuszczenie dowodu z ponownego przesłuchania takiego świadka w toku prowadzonego postępowania administracyjnego podlega regułom wynikającym z przepisów art. 75, art. 77 i art. 78 K.p.a., a więc powinno mieć miejsce, w sytuacji, gdy przedmiotem dowodu są okoliczności nieudokumentowane lub okoliczności wprawdzie stwierdzone innymi dowodami, lecz mające znaczenie dla sprawy. Zgromadzony w niniejszej sprawie materiał dowodowy jest jednak zupełny i wystarczający do ustalenia, że zaistniało zarzucane skarżącemu naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym. Nie było również potrzeby weryfikacji czasu wskazań rejestratora, gdyż godzina widniejąca na filmie z wykonanej rejestracji pokrywa się z zeznaniami kierowcy oraz wykonami fotografiami jego telefonu i tablicy rozdzielczej pojazdu oraz ustaleniami z protokołu kontroli. Trzeba jeszcze raz podkreślić, że w chwili zatrzymania do kontroli telefon kierowcy wskazywał godzinę 08:55, a zegar na tablicy rozdzielczej godzinę 08:49, a odjazd autobusu powinien nastąpić o 9:10. Tak więc bezsprzecznie kierowca wyjechał przed czasem wskazanym w rozkładzie jazdy. Nie ulega to żadnym wątpliwościom. Reasumując, w ocenie Sądu, zgromadzony w sprawie materiał dowodowy jest kompletny i brak było podstaw do jego uzupełnienia. Organ dokonał prawidłowej oceny materiału dowodowego i zaskarżona decyzja została wydana zgodnie z przepisami prawa. Nie naruszono tym samym zasad zawartych w art. 7, art. 8, art. 80, art. 75 § 1, art. 77 § 1 i art. 78 § 1 K.p.a., co zarzucono w skardze. Zgodzić się natomiast należy, że organ odwoławczy uchybił obowiązkowi zawartemu w przepisie art. 10 kpa, poprzez niezawiadomienie strony o zgromadzeniu materiału dowodowego i możliwości zapoznania się z tym materiałem oraz o możliwości składania wniosków dowodowych. W ocenie Sądu jednak jest to uchybienie formalne, które nie miało wpływu na rozstrzygniecie podjęte przez organ odwoławczy, ani na możliwość czynnego udziału strony w postepowaniu odwoławczym, gdyż organ ten nie prowadził żadnego postępowania dowodowego. Ponadto strona nie była wyłączona z czynnego uczestnictwa w postępowaniu, które było sukcesywnie przedłużane, i mogła przedstawiać swoje wnioski dowodowe oraz zapoznawać się z aktami sprawy. Zresztą w zarzutach odwołania strona skarżąca wskazała na wnioski dowodowe, które niesłusznie jej zdaniem pominął organ I instancji. Organ odwoławczy zaś odniósł się do tych zarzutów w swoim rozstrzygnięciu, stwierdzając, że wobec jasno ustalonego stanu faktycznego i zgromadzenia przekonujących dowodów, wnioski dowodowe były zupełnie niezasadne. Sąd w całej rozciągłości podziela to stanowisko, z wcześniej wskazanych powodów. W tym stanie rzeczy, wobec braku podstaw do kwestionowania zgodności z prawem zaskarżonej decyzji, na podstawie art. 151 p.p.s.a., skargę należało oddalić.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło