II SA/Ol 1387/12

WyrokWSA w Olsztynie2013-01-29

Skład orzekający: Alicja Jaszczak-Sikora, Tadeusz Lipiński, Adam Matuszak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy nałożenie kary pieniężnej przez Państwową Inspekcję Pracy za naruszenie przepisów o transporcie drogowym jest zasadne, gdy w krótkim odstępie czasu inna inspekcja (Inspekcja Transportu Drogowego) nałożyła podobną karę za ten sam okres, a skarżący zarzuca nieprawidłowości w zakresie doboru kontrolowanych pracowników?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że Państwowa Inspekcja Pracy była uprawniona do przeprowadzenia kontroli i nałożenia kary pieniężnej za stwierdzone naruszenia przepisów o transporcie drogowym. Kontrola PIP została przeprowadzona przed wszczęciem postępowania przez Inspekcję Transportu Drogowego, a sąd administracyjny jest związany granicami sprawy, w której wniesiono skargę, i nie może analizować legalności postępowania prowadzonego przez inny organ. Brak posiadania przez pracodawcę wymaganych wykresówek z tachografów oraz przekroczenie czasu jazdy uzasadniały nałożenie kary, a ograniczenie kontroli do wybranych pracowników nie stanowi naruszenia prawa.
Stan faktyczny
Państwowa Inspekcja Pracy przeprowadziła kontrolę w spółce A, stwierdzając naruszenia przepisów o transporcie drogowym, w tym brak wykresówek z tachografów oraz przekroczenie czasu jazdy przez kierowców. W wyniku kontroli nałożono karę pieniężną w wysokości 15.000 zł. Spółka wniosła odwołanie, zarzucając m.in. nieprawidłowości w doborze kontrolowanych pracowników i możliwość obejścia przepisu limitującego wysokość kar w związku z późniejszą kontrolą Inspekcji Transportu Drogowego. Po utrzymaniu decyzji przez organ odwoławczy, spółka wniosła skargę do WSA, podtrzymując swoje zarzuty. WSA oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 29 stycznia 2013 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Alicja Jaszczak-Sikora (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Tadeusz Lipiński Sędzia WSA Adam Matuszak Protokolant Specjalista Małgorzata Krajewska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 29 stycznia 2013 roku sprawy ze skargi spółki A na decyzję Okręgowego Inspektora Pracy z dnia "[...]", Nr "[...]" w przedmiocie kary za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym oddala skargę. Z przekazanych Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Olsztynie akt sprawy wynika, że w okresie od dnia 15 maja 2012 r. do dnia 12 lipca 2012r. inspektorzy pracy Okręgowego Inspektoratu Pracy, działając na podstawie art. 79 ust. 2 pkt 1 ustawy o swobodzie gospodarczej (Dz. U z 2007r. Nr 155, poz. 1095 ze zm.) w związku z art. 12 ust. 1 lit a Konwencji Międzynarodowej Organizacji Pracy nr 81 (Dz.U. z 1997r. poz. 72, nr 450) oraz art. 89 ust. 1 pkt 6 ustawy z dnia 6 września 2001r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007r. Nr 125, poz. 874 ze zm., dalej też jako: "u.t.d."), przeprowadzili niezapowiedzianą kontrolę w siedzibie Spółki A. Celem kontroli było m.in. sprawdzenie przestrzegania przez pracodawcę przepisów dotyczących czasu jazdy, obowiązkowych przerw i odpoczynków zatrudnianych przez Spółkę kierowców. Ustalono, że pracodawca wykonuje międzynarodowy zarobkowy przewóz drogowy rzeczy na podstawie licencji. Posiada 5 samochodów wyposażonych w tachografy analogowe. Przez ostatnie 6 miesięcy od daty rozpoczęcia kontroli pracodawca nie zatrudniał więcej niż 6 kierowców. Sprawdzono wykresówki za okres od 1 grudnia 2011r. do 30 marca 2012r. dwóch byłych pracowników zatrudnianych na stanowiskach kierowców: M.K. i W. H. W dniu 17 maja 2012r. Dyrektor-Prokurent Spółki złożył pisemne oświadczenie (k. 9 akt administracyjnych), że w wyniku zmian personalnych oraz złego archiwizowania nie posiada wykresówek wszystkich kierowców, którzy byli i są zatrudnieni w Spółce za rok 2011 i część za rok 2012. W dniu 28 maja 2012r. przesłuchani w charakterze świadków, obaj kierowcy zgodnie zeznali, po uprzednim pouczeniu o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań, że byli zatrudnieni w Spółce do 20 marca 2012r. W trakcie trwania stosunku pracy zmuszani byli do naruszania przepisów rozporządzenia 561/WE pod groźbą dyscyplinarnego zwolnienia. Oświadczyli, że kierownik transportu wystawiał im zaświadczenia o nie prowadzeniu pojazdu w dniach kiedy faktycznie świadczyli pracę. Na potwierdzenie tych okoliczności przedłożyli kopie tarcz i zaświadczeń. Wskazali, że wykresówki pozostawiali co 2 miesiące w biurze w P. W protokole kontroli z dnia 12 lipca 2012r. wyszczególniono naruszenia polegające na przekroczeniu maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy oraz wykazano dni, za które brak było wykresówek z tachografów. Pismem z dnia 16 lipca 2012r. Pracodawca wniósł zastrzeżenia do protokołu kontroli, polegające na niedopuszczeniu kontrolowanego do udziału w przesłuchaniu świadków, brak wiarygodności przesłuchań świadków, wobec identyczności zeznań, które nie w całości odpowiadają prawdzie. W związku z tym strona wniosła o ponowne przesłuchanie kierowców z zastosowaniem odpowiednich przepisów KPK. W odpowiedzi pismem z dnia 13 sierpnia 2012r. poinformowano Spółkę, że inspektor pracy może przesłuchać byłych pracowników zgodnie z przepisem szczególnym - art. 21 ust. 1 i 2 ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy. Dlatego w tym zakresie nie musi stosować przepisów ustawy Kodeks postępowania administracyjnego. Wskazano, że obaj kierowcy zostali pouczeni o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań, co poświadczyli własnoręcznymi podpisami. Następnie, po zawiadomieniu Spółki w dniu 24 sierpnia 2012r. o wszczęciu postępowania administracyjnego w sprawie nałożenia kary pieniężnej i pouczeniu o przysługującym stronie prawie do zapoznania się z materiałem dowodowym w terminie 7 dni, Inspektor Państwowej Inspekcji Pracy Okręgowego Inspektoratu Pracy wydał w dniu "[...]". decyzję nr "[...]", którą nałożył na spółkę A karę pieniężną w kwocie 15.000 zł. Jako podstawę prawną rozstrzygnięcia organ podał art. 33 ust. 1 pkt 4 ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy oraz art. 93 ust. 1 w zw. z art. 92a ust. 1 u.t.d. W uzasadnieniu organ powołał się na ustalenia protokołu kontroli, wskazując, że stwierdzono naruszenia określone w załączniku nr 3 do ustawy o transporcie drogowym pod pozycją Lp. 6.3.7, polegające na nieokazaniu podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówek lub dokumentów potwierdzających fakt nieprowadzenia pojazdu. Wyszczególniono dni, za które brakowało tarcz z tachografu analogowego kierowcy M. K. – łącznie 19 dni X 500 zł oraz W. H. – łącznie 17 dni x 500 zł. Ponadto stwierdzono jednokrotne przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy przez M. K. w dniu 9 marca 2012r. o 24 minuty. Za co przypisano Przedsiębiorcy, na podstawie Lp. 5.2.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, karę pieniężną w kwocie 150 zł. Organ wyjaśnił, że łączna suma kar stwierdzona w przedmiotowej kontroli wynosi 18.150 zł, jednak stosownie do art. 92 a pkt 3 ustawy o transporcie drogowym suma kar pieniężnych nie może wynosić więcej niż 15.000 zł. W odwołaniu od powyższej decyzji Dyrektor-Prokurent Spółki wniósł o jej uchylenie, podnosząc, iż pracodawca nie może ponosić winy za działania byłych pracowników. Zarzucił, że W. H. świadomie i celowo przywłaszczył zapisy z tachografu z dnia 10.stycznia, 1 lutego, 5 -7 marca 2012r., zaś i M. K. z dni 10 i 14 styczeń, 6-7 i 16 marca 2012r. Ponadto poświadczyli nieprawdę w zaświadczeniach o nieprowadzeniu pojazdów w okresie od 5 do 7 marca 2012r. Zauważono, że wykresówki te jaki i zaświadczenia o nieprowadzeniu pojazdu świadkowie przekazali inspektorom podczas składania zeznań. Zarzucił, że zeznania świadków są identyczne, zeznania W. H. są rozbieżne z przedłożonymi przez niego do protokołu dowodami, przez co mało wiarygodne. W ocenie strony odwołującej istnieje duże prawdopodobieństwo, iż zeznania świadków zostały zmanipulowane. Zauważono też, że kontrola inspektorów ograniczyła się do dwóch pracowników, a zawiadomienie do przeprowadzenia kontroli dotyczyło wszystkich pracowników zatrudnionych w Spółce. Zdaniem odwołującej takie postępowanie inspektorów spowodowało, iż w krótkim odstępie czasu przeprowadzono dwie kontrole dotyczące tego samego zakresu. Kolejną kontrolę przeprowadziła Inspekcja Transportu Drogowego. Strona przewidywała w z związku z tym podwojenie kary. Decyzją z dnia ‘[...]"., nr "[...]" Okręgowy Inspektor Pracy utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję organu I instancji. Organ nie uznał zasadności zastrzeżeń podniesionych w odwołaniu. Odnosząc się po kolei do każdego z nich organ uwzględnił, że strona sama w odwołaniu potwierdziła, iż nie posiada wykresówek. Również w oświadczeniu z dnia 17 maja 2012r., złożonym do protokołu kontroli, Dyrektor-Prokurent Spółki oświadczył, iż z powodu zmian personalnych oraz złego archiwizowania nie posiada wykresówek wszystkich kierowców za rok 2011 i część za rok 2012. Poza tym prokurent nie wskazał innych okoliczności wyłączających odpowiedzialność na podstawie art. 92b i 92c ustawy o transporcie drogowym. W ocenie organu odwoławczego powoływany fakt nie był argumentem powodującym zwolnienie strony z obowiązku przedstawienia do kontroli wymaganej dokumentacji. Spółka odpowiada za fakt nieprzedstawienia organowi kontrolującemu wszystkich wymaganych wykresówek. Przedsiębiorca, mając świadomość spoczywających na nim obowiązków, w tym obowiązku okazania wykresówek, winien był dochować należytej staranności i w odpowiedni sposób zabezpieczyć zgromadzoną dokumentację. Stwierdzono, że okazane podczas składania zeznań przez kierowców H. W. i K. M. zapisy tachografu stanowiły kopie wykresówek, a nie oryginały. W tej sytuacji nie mogły one stanowić dowodu w sprawie. Organ podniósł, że w trakcie kontroli oraz w zastrzeżeniach do protokołu strona nie podnosiła przywłaszczenia przez byłych pracowników zapisów z tarcz tachografów. Zarzut taki pojawił się dopiero w odwołaniu od decyzji, przy czym nie ma znaczenia dla sprawy fakt nie oddania przez pracownika wykresówek. Dobór pracowników oraz sprawowanie nadzoru nad prawidłowym wykonywaniem przez nich pracy ponosi pracodawca. Organ II instancji stwierdził, że zarzucane podobieństwo zeznań świadków również nie uzasadniało uchylenia wydanej decyzji. Składając zeznania świadkowie byli pouczeni o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań, a ich podobieństwo wynika z faktu odpowiadania na takie same pytania zadawane przez kontrolującego. Zdaniem organu podnoszone rozbieżności w zeznaniach jednego ze świadków nie dotyczą faktu nieposiadania wykresówek i nie mają znaczenia dla sprawy. Odpowiadając na trzeci z przedstawionych zarzutów, organ odwoławczy wyjaśnił, że zakres kontroli oraz dobór pracowników do kontroli nie jest determinowany przez określenie przedmiotu kontroli w zawiadomieniu o wszczęciu postępowania lub upoważnieniu do kontroli. Każdorazowo określa to inspektor pracy prowadzący kontrolę. Na fakt przeprowadzenia kolejnej kontroli u pracodawcy, tym razem przez inny organ kontrolny, organy Inspekcji Pracy nie miały wpływu i nie mogło to stanowić przesłanki uzasadniającej uchylenie decyzji w przedmiotowej sprawie. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego spółka A, reprezentowana przez prokurenta G. W., wniosła o uchylenie decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia. W uzasadnieniu strona skarżąca podniosła, że od maja do września 2012 roku w Spółce była prowadzona kontrola przez Państwową Inspekcję Pracy , obejmująca wszystkich kierowców - pracowników zatrudnionych w przedsiębiorstwie, jednakże kontrolujący inspektorzy, po zażądaniu dokumentów wszystkich kierowców i jej przejrzeniu, szczegółową częścią kontroli objęli wybranych dwóch kierowców tj. panów H. i K., aczkolwiek Spółka udostępniła na początku dokumentację wszystkich pracowników. Zarzucono, że takie postępowanie inspektorów spowodowało, iż w krótkim odstępie czasu przeprowadzono kolejną kontrolę. Tym razem przez Inspekcję Transportu Drogowego, gdzie zakres kontroli obejmował analogicznie wszystkich kierowców, ale szczegółowej analizie poddano tylko wybranych pracowników, którzy nie byli kontrolowani przez Państwową Inspekcje Pracy. W ocenie strony skarżącej działanie organów państwa, jakimi są Państwowa Inspekcja Pracy i Inspekcja Transportu Drogowego wskazuje na świadome i celowe działanie mające na celu ukaranie jak najwyższą karą grzywny, z ominięciem przepisu art. 93 a ust. 3 ustawy o transporcie drogowym. W odpowiedzi na skargę organ II instancji wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji. Okręgowy Inspektor Pracy zwrócił uwagę, że strona nie kwestionuje ustaleń faktycznych, w oparciu o które nałożona została kara pieniężna. Organ przytoczył jednak okoliczności faktyczne sprawy i wskazał, że organy Państwowej Inspekcji Pracy nie pominęły art. 92 a ust. 3 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym, skoro nie nałożono kary pieniężnej w wysokości 18.150 zł, a w wysokości 15.000 zł. Wyjaśniono dodatkowo, że zgodnie z art. 14 ust. 2 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym, pracownicy mieli prawo posiadać kopie wykresówek od pracodawcy. Nie zmienia to jednak faktu, iż z tego przepisu wynika również, iż to przedsiębiorca miał obowiązek ich przechowywania w oryginale przez co najmniej rok po ich użyciu oraz obowiązek ich okazania lub przekazywania na żądanie inspektora pracy. Stwierdzono, że Pracodawca nie posiada bezspornie wykresówek pracowników K. i H. za dni wskazane w protokole kontroli i decyzji organu I instancji. Podkreślono, że brak jest okoliczności wyłączających odpowiedzialność pracodawcy na podstawie art. 92b i 92 c ustawy o transporcie drogowym. Nie ma też podstaw do przyjęcia, iż organ I instancji wszczął, czy też prowadził postępowanie w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92 a ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, na podmiot wykonujący przewóz drogowy w sytuacji, gdy za stwierdzone naruszenie na ten podmiot została nałożona kara przez inny uprawniony organ. Na rozprawie w dniu 29 stycznia 2013r. pełnomocnik strony skarżącej podtrzymał stanowisko przedstawione w skardze. Przedłożył do akt kopie: zawiadomienia o rozpoczęciu z dniem 17 września 2012r. kontroli skarżącej spółki przez Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego, protokołu kontroli z dnia 26 września 2012r. oraz decyzji Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 22 listopada 2012r., nakładającej na Spółkę karę pieniężną w wysokości 15.000 zł. Prokurent podniósł, że zbieg kompetencji Państwowej Inspekcji Pracy i Inspekcji Transportu Drogowego powoduje możliwość dwukrotnego nałożenia kary za nieprzestrzeganie przepisów ustawy o transporcie drogowym za ten sam okres. Ograniczając kontrolę tylko do dwóch pracowników, organ w zawiadomieniu o wszczęciu postępowania i decyzji powinien oznaczyć, iż jest to postępowanie dotyczące tylko tych dwóch pracowników. Skoro organ zawiadomił o wszczęciu postępowania w sposób ogólny, to powinien kontrolą objąć wszystkich zatrudnionych kierowców w tym czasie. Jeżeli kontrolą objęto tylko część pracowników, to winna być wydana decyzja rozstrzygająca sprawę w części, zgodnie z art. 104 § 2 kpa i powinno to być w decyzji wyraźnie zaznaczone. Zdaniem pełnomocnika działanie różnych organów, posiadających te same kompetencje do kontrolowania czasu pracy kierowców, za ten sam okres, naruszają zasadę praworządności i inne zasady ogólne Kodeksu postępowania administracyjnego. Taki sposób przeprowadzenia kontroli pozwala na obchodzenie przepisu limitującego wysokość nakładanych kar. Pełnomocnik organu wniósł o oddalenie skargi. Oświadczył, iż nie może być w sprawie mowy o zmowie inspektorów obu organów. Zarzuty, które podnosi skarżący mogą być skierowanie, co najwyżej do Inspekcji Transportu Drogowego. Natomiast kontrola przeprowadzona przez Państwową Inspekcję Pracy była kontrolą przeprowadzoną wcześniej, zanim zostało skierowanie do spółki zawiadomienie o kontroli przez Inspekcję Transportu Drogowego. Wskazał, że nie ma żadnych przepisów, które obligowałyby pracowników Państwowej Inspekcji Pracy do skontrolowania wszystkich pracowników, a nie tylko wybranych. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuję: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, a jej zarzuty należy uznać za bezzasadne. Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269, ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej dokonywaną pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Wzruszenie zaskarżonego rozstrzygnięcia, jak wynika z art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012r., poz. 270, dalej jako p.p.s.a.), następuje jedynie wówczas, gdy przedmiotowa kontrola wykaże naruszenie przepisów prawa materialnego lub przepisów postępowania w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy. W niniejszej sprawie Wojewódzki Sąd Administracyjny, dokonując kontroli legalności zaskarżonej decyzji, nie stwierdził naruszeń prawa dających podstawę do wyeliminowania jej z obrotu prawnego. Przedmiotem tej decyzji jest kara pieniężna w kwocie 15.000 zł za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym, nałożona na stronę skarżącą przez organ Państwowej Inspekcji Pracy decyzją z dnia "[...]" (doręczoną stronie w dniu 14 września 2012r.), w następstwie przeprowadzonej przez inspektorów pracy kontroli w siedzibie przedsiębiorstwa, rozpoczętej w dniu 15 maja 2012r. i zakończonej protokołem kontroli z dnia 12 lipca 2012r. W niniejszej sprawie strona skarżąca nie kwestionuje uprawnień Państwowej Inspekcji Pracy do przeprowadzenia kontroli w odniesieniu do zapisów urządzenia rejestrującego samoczynnie prędkość jazdy oraz czas jazdy i postoju, o czym stanowi wprost art. 89 ust. 1 pkt 6 u.t.d. Tak też został określony przedmiot kontroli w doręczonym stronie przez inspektorów, w dniu rozpoczęcia kontroli, upoważnieniu do przeprowadzenia kontroli przedsiębiorcy z dnia 15 maja 2012r. Na zasadzie powołanego art. 79 ust. 2 pkt 1 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, była to kontrola niezapowiedziana. Pomimo, że upoważnienie uprawniało kontrolujących inspektorów do weryfikacji wszystkich dokumentów pracowniczych, inspektorzy wytypowali do kontroli w powyższym zakresie dwóch byłych pracowników Spółki zatrudnianych na stanowiskach kierowców, żądając do weryfikacji tarcze z tachografów analogowych kierowanych przez nich pojazdów za okres od 1 grudnia 2011r. do 30 marca 2012r. Nie można zgodzić się ze stanowiskiem strony skarżącej, że skoro organ upoważnienie do przeprowadzenia kontroli sformułowane było w sposób ogólny, to kontrolą powinni być objęci wszyscy kierowcy zatrudnieni w Spółce a skoro kontrolą objęto dokumentację dotyczącą tylko dwóch pracowników, to w sprawie winna być wydana decyzja częściowa. Odnosząc się do tych kwestii stwierdzić należy, że żaden przepis prawa nie określa jaki zakres dokumentacji powinien być każdorazowo poddany kontroli. Nie ma też przepisów, które zabraniałyby inspektorom pracy, jak to uczyniono w rozpoznawanej sprawie, objęcie kontrolą dokumentacji dotyczącej tylko części kierowców. Objęcie kontrolą tylko niektórych pracowników nie oznacza, że sprawa została zakończona w części, w rozumieniu art. 104 § 2 K.p.a. Bezspornym w sprawie jest, że pracodawca nie okazał do kontroli określonych wykresówek za wyszczególnione dni - łącznie 36, argumentując, że ich nie posiada w wyniku zmian personalnych oraz złego archiwizowania dokumentów (oświadczenie prokurenta z dnia 17 maja 2012r, k. 9 akt administracyjnych). Zasadnie w związku z tym naliczona została z tego tytułu kara w kwocie 18.000 zł. (36x500 zł). Podane okoliczności nie mogły usprawiedliwić braku posiadania wykresówek, gdyż przyznają właśnie, że przedsiębiorca zaniedbał realizację obowiązku ciążącego na nim z mocy prawa. Wskazać należy, że art. 25 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004r. o czasie pracy kierowców (t.j. Dz. U. z 2012, poz. 1155 ze zm.) nakazuje pracodawcy prowadzić ewidencję czasu pracy kierowców w różnych formach i przechowywać ją przez okres 3 lat po zakończeniu okresu nią objętego. Z kolei art. 31 tej ustawy określa rodzaje zaświadczeń wystawianych przez przedsiębiorcę prowadzącego działalność w zakresie transportu drogowego, potwierdzających nieprowadzenie pojazdu przez kierowcę w konkretnych dniach. Ustawa o czasie pracy kierowców odsyła w zakresie rejestracji norm dotyczących okresów prowadzenia pojazdów, obowiązkowych przerw w prowadzeniu i gwarantowanych okresów odpoczynku do rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego (Dz. Urz.. UE z 2006r. nr L102, s.1), które z kolei w zakresie urządzeń rejestrujących odsyła do rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. Urz.. UE z 1985r. nr L 370, s.8 ze zm.). Wymienione rozporządzenia są przepisami unijnymi, dotyczącymi przewozów drogowych, o których mowa w art. 92 ust. 1 pkt 8 ustawy o transporcie drogowym. Zgodnie z art. 14 ust. 2 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985r. "Przedsiębiorstwo przechowuje wykresówki i wydruki w każdym przypadku sporządzenia wydruków zgodnie z art. 15 ust. 1, w porządku chronologicznym oraz czytelnej formie, przez co najmniej rok po ich użyciu oraz wydaje ich kopie zainteresowanym kierowcom, na ich wniosek. Przedsiębiorstwo wydaje także zainteresowanym kierowcom na ich wniosek kopie danych wczytanych z kart kierowców oraz ich wydruki na papierze. Wykresówki, wydruki, oraz wczytane dane okazuje się lub doręcza na żądanie każdego upoważnionego funkcjonariusza służb kontrolnych.". Podsumowując zatem, przytoczone przepisy prawa dawały podstawę do wymierzenia skarżącemu kary za brak wymaganych dokumentów (wykresówek lub dokumentów potwierdzających fakt nieprowadzenia pojazdu przez wymienionych kierowców). Niewątpliwe w sprawie jest również przekroczenie przez kierowcę M. K. w dniu 9 marca 2012r. maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy o 24 minuty, co uzasadniało naliczenie kary w kwocie 150 zł. Strona skarżąca nie neguje też w ogóle w skardze zasadności stwierdzonych podczas kontroli naruszeń. Powodem wniesionej skargi jest natomiast okoliczność przeprowadzenia w przedsiębiorstwie, w krótkim odstępie czasu, kolejnej kontroli z zakresu transportu drogowego, tym razem przez Inspekcję Transportu Drogowego, którą objęto tożsamy okres, ale innych pracowników Spółki, co doprowadziło w konsekwencji do wymierzenia kolejnej kary w kwocie 15.000 zł. Strona skarżąca zarzuciła, że inspektorzy pracy powinni byli przeprowadzić weryfikację dokumentów wszystkich kierowców zatrudnionych do momentu kontroli. Zdaniem pełnomocnika Spółki ograniczenie kontroli do niektórych tylko kierowców pozwoliło na obejście przepisu limitującego wysokość nakładanych kar. Odnosząc się do tak zarysowanego sporu, uznać trzeba argumentację strony skarżącej za chybioną przede wszystkim z tego powodu, że Sąd jest związany granicami sprawy, w której wniesiono skargę. Stanowi o tym art. 134 § 1 p.p.s.a. Rozstrzygnięcie "w granicach danej sprawy" oznacza, że sąd nie może uczynić przedmiotem rozpoznania legalności innej sprawy administracyjnej niż ta, w której wniesiono skargę. Przy czym przez pojęcie "sprawa" należy rozumieć przedmiot zaskarżenia, którym jest konkretny akt lub czynność, kwestionowana przez uprawniony podmiot (por. uchwała NSA z dnia 3 lutego 1997r. sygn. akt OPS 12/96, ONSA 1997, nr 3 poz. 104). W związku z tym Sąd nie może analizować i wypowiadać się na temat postępowania prowadzonego względem Spółki przez Inspekcję Transportu Drogowego, które może być przedmiotem odrębnej skargi do Sądu. Wbrew przekonaniu pełnomocnika strony istotną w niniejszej sprawie jest okoliczność, że organ Państwowej Inspekcji Pracy I instancji przeprowadził postępowanie kontrolne, a w jego następstwie postępowanie administracyjne i wydał decyzję o nałożeniu kary przed wszczęciem w ogóle czynności kontrolnych przez Inspekcję Transportu Drogowego. Skoro Państwowa Inspekcja Pracy była uprawniona do przeprowadzenia kontroli i nałożenia kary za stwierdzone w jej toku naruszenia i dokonała tych czynności przed innym uprawnionym organem, to nie mogło jej działania ograniczać postępowanie tegoż organu wszczęte dopiero po wydanej już w sprawie decyzji o nałożeniu kary. Zgodzić należy się ze stanowiskiem organu, że przedstawione przez stronę skarżącą zarzuty mogą być ewentualnie skierowane jedynie do Inspekcji Transportu Drogowego. Tym bardziej, że decyzja Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego, przedłożona przez stronę skarżącą na rozprawie wydana została w dniu 22 listopada 2012r., a więc po ostatecznym rozstrzygnięciu Okręgowego Inspektora Pracy datowanym na dzień "[...]", a doręczonym przedsiębiorcy 25 października 2012r. Podkreślić należy w tym miejscu, że jak wskazano na wstępie sądowoadministracyjna kontrola dokonywana jest pod względem legalności, czyli zgodności zaskarżonej decyzji ze stanem prawnym i faktycznym obowiązującym w dacie jej wydania. Dlatego wpływu na ocenę legalności zaskarżonej decyzji nie może mieć fakt nałożenia na stronę skarżącą kary za tożsame naruszenia po jej wydaniu. W niniejszej sprawie brak jest okoliczności prawnych, jak i faktycznych, które w dacie podejmowania kontrolowanych decyzji wyłączały, czy ograniczały w jakikolwiek sposób możliwość nałożenia przez organ Państwowej Inspekcji Pracy kary pieniężnej za stwierdzone naruszenia. Powtórzyć należy, że nieuprawnione jest stanowisko pełnomocnika skarżącej spółki, iż inspektorzy pracy powinni byli skontrolować wszystkich pracowników, a nie tylko wybranych. Istota kontroli polega na możliwości wyrywkowej weryfikacji zakreślonego z reguły na wstępie szeroko przedmiotu kontroli. Przeprowadzenie kontroli względem wszystkich kierowców pozostawałoby bez wpływu dla wydanych przez Państwową Inspekcję Pracy rozstrzygnięć, skoro maksymalna kara nie mogła w stosunku do skarżącego przedsiębiorstwa przekroczyć kwoty 15.000 zł, a stwierdzone naruszenia względem tylko dwóch kierowców kwotę tę przekroczyły. Organ I instancji prawidłowo, kierując się dyrektywą wynikającą z art. 92a ust. 3 u.t.d., ograniczył nałożoną karę do takiej właśnie kwoty. Czy okoliczność ta, w tym zakres przeprowadzonej przez PIP kontroli, miały znaczenie dla wszczętego i zakończonego później postępowania prowadzonego przez Inspekcję Transportu Drogowego, oceniane może być tylko w postępowaniu przed tymi organami, których stanowisko może stać się przedmiotem odrębnej kontroli Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Reasumując, stwierdzić należy, że materiał dowodowy zebrany w sprawie nie wyłącza odpowiedzialności przedsiębiorcy, gdyż jednoznacznie wskazuje, że miał on wpływ na powstanie naruszeń w transporcie drogowym. Nie może też być mowy o naruszeniu przez organy orzekające zasad postępowania administracyjnego. Kara pieniężna nałożona została zgodnie z obowiązującym prawem. Skarga podlegała więc oddaleniu na podstawie art. 151 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło