II SA/Ol 1464/16
WyrokWSA w Olsztynie2017-02-23
Skład orzekający: Ewa Osipuk, Beata Jezielska, Katarzyna Matczak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy postanowienie stwierdzające uchybienie terminu do wniesienia odwołania od decyzji o przyznaniu świadczenia rodzicielskiego może zostać utrzymane, gdy strona została błędnie poinformowana przez organ o przysługujących jej uprawnieniach?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organ administracji publicznej ma obowiązek prawidłowego poinformowania strony o jej uprawnieniach i środkach odwoławczych. Brak takiej informacji lub błędne poinformowanie strony może skutkować uchyleniem postanowienia o uchybieniu terminu do wniesienia odwołania, gdyż strona nie powinna ponosić negatywnych konsekwencji z powodu nieznajomości prawa wynikającej z błędnej informacji organu.Stan faktyczny
M. S. złożyła wniosek o świadczenie rodzicielskie po urodzeniu dziecka, które zostało przyznane na okres od kwietnia, a nie od dnia urodzenia dziecka. Strona twierdziła, że nie złożyła wniosku w terminie z powodu błędnych informacji udzielonych przez pracownika ośrodka pomocy społecznej, który informował ją, że świadczenie nie przysługuje bez wyroku alimentacyjnego. Odwołanie od decyzji zostało złożone z uchybieniem terminu, a Samorządowe Kolegium Odwoławcze stwierdziło jego bezskuteczność.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżone postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego stwierdzające uchybienie terminu do wniesienia odwołania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Osipuk Sędziowie Sędzia WSA Beata Jezielska (spr.) Sędzia WSA Katarzyna Matczak Protokolant specjalista Karolina Hrymowicz po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 23 lutego 2017 r. sprawy ze skargi M. S. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia "[...]" nr "[...]" w przedmiocie uchybienia terminu do wniesienia odwołania w sprawie świadczenia rodzicielskiego uchyla zaskarżone postanowienie.
Decyzją z dnia "[...]"r. Kierownik Miejsko-Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej we F działająca z upoważnienia Burmistrza F – powołując się na art. 1, art. 2 pkt 5, art. 3, art. 17c, art. 20, art. 23, art. 24 ust. 1, 2, 9, art. 26 ust 1, art. 27 ust 5, art. 29 ust. l ustawy z dnia 28 listopada 2003r. o świadczeniach rodzinnych (t.j. Dz. U. z 2015 poz. 114 ze zm. – tekst obowiązujący na dzień wydania decyzji - dalej jako u.ś.r. ) - przyznała M S świadczenie rodzicielskie na T S w kwocie "[...]" zł, na okres od "[...]"r. do "[...]"r. W uzasadnieniu podano, że w dniu "[...]"r. strona złożyła wniosek o przyznanie świadczenia rodzicielskiego w związku z urodzeniem dziecka w dniu "[...]"r. Ustalono, że wnioskodawczyni nie pozostaje w zatrudnieniu i nie ma uprawnień do zasiłku macierzyńskiego, ani świadczenia pokrewnego. Wskazano także, że nie zachodzą przesłanki negatywne z art. 17c ust. 9 u.ś.r. Wyjaśniono, że prawo do świadczenia rodzicielskiego przysługuje przez okres od dnia urodzenia dziecka do dnia upływu 52 tygodni - w przypadku urodzenia jednego dziecka przy jednym porodzie od dnia porodu. Prawo do świadczenia rodzicielskiego ustala się, począwszy od miesiąca, w którym wpłynął wniosek. Wskazano ponadto, że świadczenie rodzicielskie przysługuje w wysokości "[...]" zł miesięcznie, natomiast kwotę świadczenia rodzicielskiego przysługującą za niepełny miesiąc ustala się, dzieląc kwotę świadczenia przez liczbę wszystkich dni kalendarzowych w tym miesiącu, a otrzymaną kwotę mnoży się przez liczbę dni kalendarzowych, za które świadczenie przysługuje. Decyzja ta została doręczona stronie w dniu "[...]"r.
W dniu "[...]"r. wpłynęło pismo M S określone jako odwołanie od powyższej decyzji. Podała w nim, że we wrześniu "[...]"r. złożyła wniosek o zasiłek rodzinny, lecz nie został uwzględniony, gdyż nie dostarczyła niezbędnych dokumentów. Wyjaśniła, że wielokrotnie pytała pracownicę Ośrodka o należne jej świadczenia, ale otrzymywała informację, że żadne świadczenia jej się nie należą z uwagi na brak wyroku alimentacyjnego. W związku z tym zmuszona została do podjęcia zatrudnienia. W miesiącach styczniu i lutym pracowała na umowę zlecenie, a następnie złożyła wniosek o zasiłek okresowy, który został jej przyznany na miesiąc. Składając wszystkie dokumenty wraz z wyrokiem sądu otrzymała świadczenie na półtora miesiąca. Podniosła, że przez mylną informację była nieświadoma okresu składania wniosków tj. od stycznia do marca i złożyła go dopiero w kwietniu, a w związku z tym nie otrzymała wyrównania. W związku z tym złożyła odwołanie, gdyż została wprowadzona w błąd, pozostawała bez środków do życia, a jej dziecko nie otrzymało należnego świadczenia.
Postanowieniem z dnia "[...]"r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w E stwierdziło uchybienie terminu do wniesienia odwołania. W uzasadnieniu podano, że decyzja została doręczona stronie w dniu "[...]"r. i zawierała prawidłowe pouczenie o przysługujących stronie środkach odwoławczych. Wskazano, że zgodnie z treścią art. 129 § 2 Kodeksu postępowania administracyjnego odwołanie wnosi się w terminie czternastu dni od dnia doręczenia decyzji stronie. Zatem ostatnim dniem terminu do złożenia odwołania był dzień "[...]"r., a odwołanie złożone zostało w dniu "[...]"r. czyli z niemal pięciomiesięcznym uchybieniem terminu do jego wniesienia. Podano, że odwołująca się nie złożyła wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania i wniosek taki nie wynika także z treści samego odwołania. Tym samym odwołująca się nie uprawdopodobniła, iż uchybienie terminu do wniesienia odwołania nastąpiło bez jej winy. Natomiast uchybienie czternastodniowego ustawowego terminu do wniesienia odwołania powoduje bezskuteczność odwołania, czego następstwem jest ostateczność decyzji. Stanowi także przeszkodę do merytorycznego rozpatrzenia odwołania. Kolegium nie badało zatem zgodności z prawem zaskarżonej decyzji, a jedynie zobligowane było do stwierdzenia uchybienia terminu do wniesienia odwołania.
Na powyższe postanowienie skargę do tut. Sądu wniosła M S. Podała, że powodem niezłożenia odwołania w terminie było wprowadzenie jej w błąd przez pracownika ośrodka pomocy społecznej. Wskazała, że wielokrotnie otrzymała słowne informacje, że nie należy jej się świadczenie rodzicielskie z powodu braku wyroku sądowego w sprawie alimentów od ojca dziecka. Zatem niekompetencja urzędnika oraz błędne informacje spowodowały, że nie złożyła w terminie wniosku o świadczenie rodzicielskie. Do skargi dołączyła pismo, w którym wyjaśniła ponadto, że bezpośrednio po otrzymaniu decyzji udała się do Ośrodka z zapytaniem, dlaczego świadczenie rodzicielskie zostało przyznane tylko na okres od 1 kwietnia, a nie od dnia urodzenia dziecka, ale otrzymała informację, że nie należy się jej żadne wyrównanie, bo w miesiącach od stycznia do marca nie złożyła odpowiedniego wniosku o zasiłek rodzicielski. Wskazała, że wniosku tego nie złożyła w terminie, ponieważ od września do listopada była informowana, że wniosek o zasiłek rodzicielski będzie mogła złożyć z dokumentacją sądową o alimenty. Interweniowała wielokrotnie w Miejsko-Gminnym Ośrodku Pomocy Społecznej we F, ale spotkała się z odpowiedzią Kierownika Ośrodka, że nie odpowiada za to, co mówią jej pracownicy. Także Kolegium nie zajęło się jej sprawą, odnosząc się tylko do kwestii niedotrzymania terminu. Podała, że od sierpnia "[...]"r. samotnie wychowywała syna bez jakiegokolwiek dochodu, była na trzymaniu rodziny, a dziecko wymagało rehabilitacji, której koszty również pokrywała rodzina. Pracowała przez 2 miesiące na umowę zlecenie, lecz musiała zrezygnować, aby zająć się dalszą rehabilitacją i opieką nad synem. Po zakończeniu pracy udała się ponownie do Ośrodka po pomoc finansową i otrzymała jednorazowo zasiłek okresowy z powodu bezrobocia w kwocie "[...]"zł, ale nadal nie została poinformowana o złożeniu wniosku o zasiłek rodzicielski, mimo że wielokrotnie informowała o swoje sytuacji rodzinnej i finansowej. Dlatego niezłożenie w terminie tego wniosku nie było jej winą.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w E wniosło o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Podnieść należy, iż w myśl art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2016r. poz. 1066) sądy administracyjne sprawują kontrolę wykonywania administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Rozpoznając zatem skargę na postanowienie Sąd dokonuje jedynie oceny, czy przy jego wydaniu nie zostały naruszone przepisy prawa materialnego bądź też procesowego, nie będąc przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz podstawą prawną – art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2016r. poz. 781 ze zm., dalej jako: p.p.s.a.)
Skarga wniesiona w niniejszej sprawie zasługuje na uwzględnienie.
Przedmiotem skargi w niniejszej sprawie jest postanowienie stwierdzające uchybienie terminu do wniesienia odwołania od decyzji o przyznaniu świadczenia rodzicielskiego. Przy czym Kolegium stwierdziło jedynie, że odwołanie od decyzji zostało wniesione z kilkumiesięcznym uchybieniem terminu do jego wniesienia, nie dokonując analizy jego treści i zarzutów w nich podniesionych, poza wskazaniem że nie zawiera ono wniosku o przywrócenie terminu. Podkreślić jednak należy, że wprawdzie pismo to strona zatytułowała jako odwołanie, ale w jego treści opisała okoliczności, które mają istotne znaczenie dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy. Zgodnie zaś z art. 7 Kodeksu postępowania administracyjnego to organ administracji ma obowiązek podjęcia wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes strony. W przypadku zaś wątpliwości co do treści żądania, to na organie spoczywa obowiązek ustalenia, jaki ma charakter pismo skierowane do organu (tak np. w wyroku NSA z 14 listopada 2001r. sygn. akt V SA 552/01, LEX nr 84484, w wyroku z dnia 5 grudnia 2001r. sygn. akt II SA/Gd 315/00, LEX 76101, w wyroku NSA z dnia 26 lipca 2006r. sygn. akt II OSK 1004/05). Przy ustaleniu bowiem charakteru pisma strony nie ma decydującego znaczenia jego tytuł, ani nawet dosłowne powołanie poszczególnych zawartych w niej zwrotów, ale ocena intencji strony dokonana w oparciu o całokształt podniesionych okoliczności (tak w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 sierpnia 2006r. sygn. akt I OSK 1134/05, LEX nr 275439, podobnie w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 maja 2008r. Sygn. akt II OSK 510/07, LEX nr 505314).
Podnieść ponadto należy, że zgodnie z art. 9 Kodeksu postępowania administracyjnego jednym z podstawowych obowiązków organów jest czuwanie nad tym, aby strony i inni uczestnicy nie ponieśli szkody z powodu nieznajomości prawa oraz udzielanie im w tym celu niezbędnych wyjaśnień i wskazówek. W orzecznictwie sądowym ukształtował się pogląd, iż obowiązek wynikający z art. 9 Kodeksu postępowania administracyjnego powinien być rozumiany tak szeroko, jak to tylko jest możliwe. Organ nie tylko ma obowiązek informować strony o wszelkich okolicznościach faktycznych i prawnych mogących mieć wpływ na ustalenie praw i obowiązków, ale wręcz ma czuwać nad tym, aby strony nie poniosły szkody z powodu nieznajomości prawa co wyraża się m.in. w udzielaniu wszelkich niezbędnych wyjaśnień. Zasada wyrażona w tym przepisie ma na tyle fundamentalne znaczenie, iż tylko jej naruszenie może przynieść w rezultacie uchylenie decyzji administracyjnej formalnie nawet odpowiadającej prawu materialnemu szczególnie wówczas, gdy z okoliczności sprawy wynika, że to właśnie błędna informacja lub jej brak spowodowały zachowanie strony przynoszące w rezultacie niekorzystne dla niej skutki (tak między innymi w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 23 lipca 1992r. sygn. akt II ARN 40/92, opublik. POP z 1993r. Nr 4 poz. 68, w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 kwietnia 2000r. sygn. akt I SA/Kr 1740/98, LEX 42031, w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11 lipca 2001r. Sygn. akt I SA 2447/00, LEX nr 54741). Zatem obowiązkiem organu administracji publicznej jest przekazanie stronie informacji o jej sytuacji procesowej, przysługujących jej środkach obrony jej praw oraz uwarunkowaniach ich złożenia, aby strona nie poniosła szkody z powodu nieznajomości prawa.
Mając na względzie powyższe uwagi wskazać należy, że wprawdzie skarżąca określiła swoje pismo skierowane do organu jako odwołanie, ale wskazała w nim przede wszystkim, z jakich powodów nie złożyła na piśmie wniosku o przyznanie jej świadczenia rodzicielskiego w okresie do końca marca "[...]"r. Przy czym zarówno z tego odwołania, jak i ze skargi, a także z wyjaśnień złożonych przez skarżąca na rozprawie przed tut. Sądem wynika, że chciała ona taki wniosek złożyć, ale była informowana przez pracownika Ośrodka, że świadczenie rodzicielskie jej się nie należy. Co więcej z dołączonych przez skarżąca dokumentów wynika, że decyzją z dnia "[...]"r. otrzymała ona zasiłek okresowy na luty "[...]"r., który musiał być poprzedzony wywiadem środowiskowym. Z przepisów ustawy z dnia 12 marca 2004r. o pomocy społecznej (Dz.U. z 2016r. poz. 930 ze zm., dalej jako: u.p.s.) wynika zaś, że pomoc społeczna wspiera osoby i rodziny w wysiłkach zmierzających do zaspokojenia niezbędnych potrzeb i umożliwia im życie w warunkach odpowiadających godności człowieka, a jej zadaniem jest podejmowanie działań zmierzających do życiowego usamodzielnienia osób i rodzin oraz ich integracji ze środowiskiem (art. 3 ust. 1 i 2 u.p.s.). Przy czym osoby korzystające z pomocy społecznej są obowiązane do współdziałania w rozwiązywaniu ich trudnej sytuacji życiowej (art. 4 u.p.s.), a brak współdziałania osoby lub rodziny z pracownikiem socjalnym w rozwiązywaniu trudnej sytuacji życiowej mogą stanowić podstawę do odmowy przyznania świadczenia, uchylenia decyzji o przyznaniu świadczenia lub wstrzymania świadczeń pieniężnych z pomocy społecznej (art. 11 ust. 2 u.p.s.). Zatem nie ulega wątpliwości, że na organie pomocy, który jest organem orzekającym także w sprawie świadczenia rodzicielskiego, ciąży wręcz obowiązek poinformowania strony o wszelkich uprawnieniach, które mogą wspomóc jej sytuację. W związku z tym Kolegium winno ustalić, czy skarżąca została prawidłowo poinformowana o swoich uprawnieniach i czy brak złożenia formalnego wniosku o przedmiotowe świadczenie w terminie do "[...]"r. wyniknął z błędu organu, czy też z powodu niepodjęcia przez skarżącą stosownych działań pomimo prawidłowego pouczenia. Przy czym podkreślić należy, że brak prawidłowej informacji przez organ o uprawnieniach przysługujących skarżącej nie może skutkować negatywnymi konsekwencjami dla strony. W przypadku zatem ustalenia, że to organ nie poinformował prawidłowo skarżącej o jej uprawnieniach Kolegium winno rozważyć, w jaki sposób należy potraktować pismo skarżącej, tak aby nie poniosła ona szkody z powodu błędnej informacji organu, celem nadania mu stosowego biegu.
W tym stanie rzeczy Sąd uznał, że zaskarżone postanowienie zostało wydane z naruszeniem przepisów postępowania, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
W związku z tym, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., orzeczono jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło