II SA/Ol 174/15
WyrokWSA w Olsztynie2015-04-14
Skład orzekający: Janina Kosowska, Bogusław Jażdżyk, Adam Matuszak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy choroba pełnomocnika, która uniemożliwiła mu świadczenie pracy, w tym czytanie i pisanie, stanowi wystarczającą podstawę do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji administracyjnej, jeśli strona nie wykazała, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy?Ratio decidendi
Sąd uznał, że choroba pełnomocnika, nawet jeśli uniemożliwiała świadczenie pracy, nie stanowi automatycznie podstawy do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, jeśli strona nie uprawdopodobniła braku winy. Kluczowe jest wykazanie, że mimo dołożenia wszelkich starań, strona nie mogła przezwyciężyć przeszkody, a w przypadku profesjonalnego pełnomocnika stosuje się podwyższone kryterium staranności. Sąd podkreślił, że sama choroba nie jest wystarczająca, a strona powinna wykazać, że nie mogła skorzystać z pomocy innych osób lub podjąć innych działań w celu dochowania terminu.Stan faktyczny
Spółka A wniosła o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Naczelnika Urzędu Celnego o cofnięciu poświadczenia rejestracji automatu. Pełnomocnik Spółki argumentowała, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy z powodu nagłej choroby oczu podczas pobytu w Meksyku, która uniemożliwiła jej pracę. Dyrektor Izby Celnej odmówił przywrócenia terminu, uznając, że strona nie wykazała braku winy, a przedłożone zwolnienie lekarskie nie dowodziło, że choroba uniemożliwiła podjęcie działań lub skorzystanie z pomocy innych osób. Spółka zaskarżyła postanowienie Dyrektora Izby Celnej do WSA.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Janina Kosowska Sędziowie Sędzia WSA Bogusław Jażdżyk Sędzia WSA Adam Matuszak (spr.) Protokolant specjalista Jakub Borowski po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 14 kwietnia 2015r. sprawy ze skargi Spółki A na postanowienie Dyrektora Izby Celnej z dnia "[...]", Nr "[...]" w przedmiocie cofnięcia poświadczenia rejestracji automatu – przewrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę.
Z przekazanych akt sprawy wynika, że decyzją z dnia "[...]" Naczelnik Urzędu Celnego w "[...]" cofnął poświadczenie rejestracji automatu Vegas Multigame, nr fabryczny: "[...]", nr. rej. "[...]", dopuszczonego do eksploatacji automatu do gier o niskich wygranych, należącego do Spółki A (dalej: Spółka), jako niespełniającego warunków określonych w ustawie. Decyzja ta została doręczona pełnomocnikowi strony w dniu 4 listopada 2014 r.
W dniu 28 listopada 2014 r. (data nadania przesyłki w Urzędzie Pocztowym) pełnomocnik Spółki wniosła do Dyrektora Izby Celnej wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Naczelnika Urzędu Celnego w "[...]" z dnia "[...]", wskazując jako podstawę działania art. 162 § 1 ordynacji podatkowej. Wyjaśniła, że odwołanie od wskazanej decyzji winno zostać złożone do dnia 18 listopada 2014 r. Tymczasem nastąpiło bez winy strony uchybienie terminu do złożenia odwołania, gdyż pełnomocnik w okresie od 7 do 15 listopada 2014 r. (do soboty czasu polskiego) przebywała w Meksyku, gdzie na skutek infekcji od dnia 17 listopada 2014 r. (poniedziałek) nie mogła świadczyć żadnej pracy z uwagi na chorobę, która rozpoczęła się już podczas pobytu w Meksyku. Choroba uniemożliwiła podjęcie jakiejkolwiek aktywności zawodowej, w szczególności czynności pisania i czytania i trwała do dnia 21 listopada 2014 r. Do wniosku strona załączyła kserokopię umowy o świadczenie usług turystycznych, kserokopię druku ZUS ZLA oraz odwołanie od decyzji z dnia "[...]".
Po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego w zakresie zgłoszonego wniosku, postanowieniem z dnia "[...]" Dyrektor Izby Celnej, działając na podstawie art. 162, art. 163 § 2 oraz art. 216 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (tj. Dz. U. z 2012 r. poz. 749, ze zm.), odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. W motywach uzasadnienia organ przytoczył i omówił przepisy regulujące instytucję przywrócenia terminu uregulowaną w ustawie Ordynacja podatkowa oraz ocenił przedłożone przez pełnomocnika Spółki dowody. Podkreślono, że skarżąca nie wykazała aby uchybienie terminu do wniesienia odwołania nastąpiło bez jej winy, bowiem organ dokonując tej oceny wziął pod uwagę wszystkie okoliczności faktyczne i ocenił winę według obiektywnych kryteriów. W ocenie organu przedłożone przez skarżącą zwolnienie lekarskie z dnia 19 listopada 2014 r. dokumentujące chorobę powodującą niezdolność do pracy nie nasuwa wątpliwości, zawiera w rubryce 15 wskazanie lekarza prowadzącego, że "chory może chodzić" oraz nie zawiera stwierdzenia, że chory wymagał leczenia szpitalnego (rubryka 14). Taki zapis świadczy w ocenie organu, że przebieg choroby nie był tak intensywny w okresie leczenia, aby uniemożliwiał pełnomocnikowi samodzielne działanie lub ewentualnie wyręczenie się inną osobą przy dokonywaniu czynności procesowej. Nie sposób zatem w oparciu o przedstawione zaświadczenie stwierdzić, że ograniczona niedyspozycja we wskazanym okresie była przeszkodą nie do przezwyciężenia dla pełnomocnika. Nadto podkreślono, że kryterium braku winy, jako przesłanka uzasadniająca wniosek o przywrócenie terminu ma charakter odwołujący się do obiektywnego miernika staranności, wiąże się z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowych, jakiej można wymagać od osoby należycie dbającej o swoje interesy. Organ stanął na stanowisku, że przepis art. 162 § 1 ordynacji podatkowej nakłada na zainteresowanego obowiązek uprawdopodobnienia, że uchybienie terminowi nastąpiło bez jego winy, tymczasem o braku winy można mówić w wypadku choroby strony czy jej pełnomocnika, która uniemożliwiła podjęcie działania nie tylko osobiście ale i skorzystanie z pomocy innych osób, a ma to miejsce w wypadku klęski żywiołowej, katastrofy, czy w wypadku udzielenia stronie mylnej informacji o sposobie i terminie dokonania czynności procesowej. Natomiast bez wątpienia choroba nie jest samodzielną okolicznością wystarczającą do uznania, że uchybienie terminowi nastąpiło bez winy zainteresowanej strony. Strona poza przedstawieniem zaświadczenia lekarskiego nie podjęła próby uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu, nie wykazano, że podjęto działania mające przezwyciężyć tę przeszkodę, zwłaszcza, iż strona była reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, w stosunku do którego należy stosować podwyższone kryterium oceny z racji wykonywanego zawodu. Osoby takie bowiem zobowiązane są do szczególnej staranności przy wykonywaniu powierzonych im zleceń. Nie wynika, aby choroba miała taki charakter, że uniemożliwiała wyręczenie się inną osobą. Poza tym choroba, jak wynika z zaświadczenia ustała z dniem 21 listopada 2014 r., zaś odwołanie zostało złożone dopiero w dniu 28 listopada 2014 r., a więc 7 dni po upływie terminu wskazanego w zaświadczeniu, co potwierdza brak reguł starannego działania.
W złożonej skardze pełnomocnik Spółki wniosła o uchylenie skarżonego postanowienia zarzucając rażące naruszenie art. 162 § 1 ordynacji podatkowej poprzez niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że nagła i nieprzewidzialna choroba pełnomocnika stanowi przejaw jego winy i nie uzasadnia przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Podniosła, że po otrzymaniu decyzji z dnia "[...]", w ustawowym terminie do wniesienia odwołania sporządziła odwołanie od tej decyzji, jednakże z przyczyn niezależnych od pełnomocnika dochowanie terminu do wniesienia odwołania stało się niemożliwe. Ponownie podkreśliła, że w terminie od 7 do 15 listopada 2014 r. (do soboty czasu polskiego) przebywała w Meksyku, gdzie na skutek infekcji od dnia 17 listopada 2014 r. (poniedziałek) nie mogła świadczyć żadnej pracy z uwagi na chorobę, która rozpoczęła się już podczas pobytu w Meksyku. Choroba uniemożliwiająca jej czytanie i pisanie trwała do 21 listopada 2014 r., przy czym już z treści przedłożonego zaświadczenia lekarskiego wynika, że choroba była natury okulistycznej. Z uwagi na okoliczności natury osobistej i intymnej ograniczyła się we wniosku o przywrócenie terminu do wykazania stanu chorobowego, bez szczegółowego wnikania w fakty natury fizjologicznej. Wskazała, że dolegliwości chorobowe i ich objawy, które wystąpiły w sposób nagły i nieprzewidywalny były na tyle bolesne i skomplikowane, iż mogły zagrozić życiu pełnomocnika, a przede wszystkim spowodowały, że nie mogła czytać ani pisać, co wyklucza możliwość sporządzenia lub podpisani substytucji. Podała, że wyłącznie na kategoryczne żądanie pełnomocnika lekarz odstąpił od zalecanego umieszczenia na oddziale okulistycznym. Konieczne leczenie wykluczało możliwość wykonywania jakichkolwiek czynności zawodowych. Po ustaniu przyczyny tj. w dniu 27 listopada 2014 r. pełnomocnik podpisała przedmiotowe odwołanie i skierowała je do organu odwoławczego. Zakwestionowała ocenę organu jakoby dopuściła się zawinienia w wykonywaniu obowiązków zawodowych przy sporządzeniu i wniesieniu dowołania, zaś organ nie zechciał wskazać, jakiego stopnia winy dopatrzył się w nagłym zdarzeniu jakim była nieprzewidziana choroba. W podsumowaniu stwierdziła, że termin do wniesienia odwołania został uchybiony nie z powodu wyjazdu pełnomocnika za granicę lecz z powodu wystąpienia nagłej choroby, przy czym nie ma znaczenia kiedy nastąpiło zachorowanie. Poza tym podała, że przed wyjazdem nie mogła sporządzić odwołania, albowiem wyjazd miał miejsce w dniu 7 listopada 2014 r. w godzinach porannych, zaś w dniu 4 listopada 2014 r. doręczono jej decyzję, natomiast w dniach 5 i 6 listopada 2014 r. uczestniczyła w rozprawach przed Sądami w Gliwicach i Warszawie.
W odpowiedzi na skargę Dyrektor Izby Celnej wniósł o jej oddalenie, podtrzymując w całości stanowisko wyrażone w zaskarżonym postanowieniu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje:
Skarga nie jest zasadna, przy czym istota sporu w sprawie sprowadza się do rozstrzygnięcia kwestii, czy Dyrektor Izby Celnej mógł uznać, że strona ponosi winę w przekroczeniu terminu do wniesienia odwołania. Sąd nie stwierdził naruszenia przez organy administracji przepisów prawa materialnego bądź procesowego w stopniu uzasadniającym jego uchylenie.
Na wstępie, wyjaśnić pozostaje, że wyznaczenie przez ustawodawcę ram czasowych dla dokonania określonych czynności procesowych w toku postępowania (np. do wniesienia odwołania od decyzji) poprzez wskazanie w ustawie terminów, których uchybienie powoduje bezskuteczność czynności, ma na celu usunięcie stanu niepewności w stosunkach procesowych, co do dalszego biegu czy też zakończenia postępowania. Uchybienie ustawowego terminu powoduje więc bezskuteczność odwołania, czego następstwem jest ostateczność decyzji wykluczająca merytoryczną kognicję organu odwoławczego względem kwestionowanej decyzji. Taki stan implikuje wyrażona w art. 128 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (tj. Dz. U. z 2014 r., poz. 749, ze zm., dalej jako: o.p.) zasada trwałości decyzji poprzez stwierdzenie, że decyzje, od których nie służy odwołanie w postępowaniu podatkowym, są ostateczne.
Stosownie do art. 162 § 1 o.p. w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na wniosek zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Z treści powyższego przepisu oraz pozostającego w związku art. 162 § 2 o.p. wynika, że przywrócenie terminu uzależnione jest od równoczesnego spełnienia czterech przesłanek: 1) uprawdopodobnienia przez osobę zainteresowaną braku jej winy, 2) wniesienia przez osobę zainteresowaną wniosku o przywrócenie terminu, 3) dochowania terminu wniesienia wniosku, 4) dopełnienia czynności, dla której ustanowiony był przywracany termin.
Podkreślenia wymaga, że art. 162 o.p. nie uzależnia uprawnienia do przywrócenia terminu od stopnia zawinienia. To zaś oznacza, że każdy, nawet najlżejszy stopień zawinienia w uchybieniu terminu wyłącza możliwość zastosowania tej instytucji. Uniknięcie negatywnych skutków dokonania czynności postępowania po upływie ustawowego terminu wymaga więc uprawdopodobnienia nie tylko braku winy umyślnej, ale także lżejszej jej postaci - niedbalstwa. Wykluczenie winy w uchybieniu terminu wymaga zatem wykazania, że mimo dołożenia wszelkich możliwych w danych warunkach starań, strona nie mogła przezwyciężyć przeszkody, uniemożliwiającej jej dokonanie czynności postępowania w terminie ustawowym. Takie rozumienie przesłanki przywrócenia terminu jest utrwalone zarówno w orzecznictwie sądów administracyjnych (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 maja 2006 r., sygn. akt II FSK 616/05, publ. ONSA i WSA z 2007 r., nr 3, poz. 67, wyrok NSA z dnia 21 grudnia 2006 r., sygn. akt I FSK 374/06, dostępny w internetowej Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych: http://orzeczenia. nsa.gov.pl, dalej jako: CBOSA), jak i w doktrynie (por. B. Adamiak (w:) B. Adamiak, J. Borkowski, R. Mastalski, J. Zubrzycki, Ordynacja podatkowa. Komentarz, Wrocław 2004, s. 586; H. Dzwonkowki (w:) C. Kosikowski, A. Huchla, H. Dzwonkowski, Ustawa Ordynacja Podatkowa. Komentarz, Dom Wydawniczy ABC 2004, s. 437).
W rzeczonej sprawie sporne pozostaje uprawdopodobnienie braku winy strony skarżącej w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania od decyzji. Obowiązek uprawdopodobnienia braku winy spoczywa na stronie i nie może być przerzucany na organ podatkowy. Organ podatkowy dokonuje jedynie oceny, czy strona dopuściła się uchybienia terminu bez swojej winy, biorąc pod uwagę, wszystkie okoliczności faktyczne, oceniając winę według obiektywnych mierników staranności. Z dorobku orzecznictwa wynika, że do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu przez stronę zalicza się np. przerwę w komunikacji, nagłą lub obłożną chorobę zainteresowanego, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar (zob. m.in. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 19 września 2000 r., sygn. I SA 1072/00, LEX nr 55307, z dnia 13 października 1999 r., sygn. I SA 459/99, LEX nr 48726, z dnia 20 kwietnia 1999 r., sygn. I SA/Ka 1609/97, LEX nr 37821).
Przenosząc powyższe rozważania na grunt tej sprawy należy podkreślić, że pełnomocnik Spółki jako okoliczność mającą uzasadnić wniosek o przywrócenie terminu wskazała własną chorobę oczu, która zaistniała jeszcze podczas pobytu w Meksyku, a która skutkowała koniecznością konsultacji lekarskiej oraz wystawionym zwolnieniem na okres od 17 do 21 listopada 2014 r., w którym nie mogła świadczyć żadnej pracy z uwagi na chorobę, która uniemożliwiała jej czynność pisania i czytania.
W ocenie Sądu rozpoznającego sprawę, za prawidłowe należy przyjąć stanowisko Dyrektora Izby Celnej, że okoliczności przywołane przez pełnomocnika Spółki we wniosku nie świadczą, by uchybienie terminu do złożenia odwołania nastąpiło bez winy strony. Wskazana bowiem choroba pełnomocnika nie spowodowała, by złożenie odwołania w terminie stało się niemożliwe. Podkreślić należy, że w orzecznictwie przyjmuje się, że choroba usprawiedliwia niedotrzymanie terminu tylko wtedy, gdy nastąpiła nagle i nie daje możliwości wyręczenia się inną osobą (por. wyrok NSA z dnia 25 lutego 2014 r., sygn. I GSK 753.12, dostępne CBOSA). Pełnomocnik nie wskazała takich okoliczności, podając we wniosku jedynie, że zaistniała choroba uniemożliwiała jej świadczenie pracy, a w szczególności czynności pisania i czytania. Nie wykazała, że schorzenie oczu było tego rodzaju, że uniemożliwiało jakąkolwiek aktywność, zwłaszcza, że stan zdrowia nie wymagał natychmiastowej hospitalizacji, na co wskazuje zapis w zwolnieniu, iż chora może chodzić. Dopiero w złożonej skardze pełnomocnik Spółki wyjaśniła, że jej dolegliwości chorobowe i ich objawy, które wystąpiły w sposób nagły i nieprzewidywalny, były na tyle bolesne i skomplikowane, że mogły zagrozić życiu pełnomocnika lecz okoliczności tej nie uprawdopodobniła. Nie przedstawiła żadnego dowodu wskazującego na taki stan jej zdrowia, zaś przedłożone zaświadczenie lekarskie potwierdza jedynie, że z uwagi na zdiagnozowaną chorobę udzielono jej zwolnienia od wykonywania czynności zawodowych, wskazując, że chora może chodzić. Zatem z przedłożonego zaświadczenia lekarskiego nie wynika w żaden sposób aby stwierdzony stan zdrowia był zdarzeniem nagłym i uniemożliwiającym wyręczenie się inną osobą, zwłaszcza, że jak wynika z treści skargi pełnomocnik w terminie ustawowym do złożenia odwołania sporządziła to odwołanie, lecz z przyczyn niezależnych nie dochowała terminu do jego wniesienia. Skoro odwołanie było już sporządzone, to strona nie uprawdopodobniła, że jego podpisanie, czy udzielenie substytucji do wniesienia odwołania przez innego profesjonalnego pełnomocnika nie było możliwe z uwagi na stan zdrowia. Skoro pełnomocnik Spółki cierpiała na schorzenie okulistyczne, to nic nie stało na przeszkodzie aby skontaktować się nawet ze Spółką celem podpisania i wniesienia odwołania przygotowanego już w terminie. Taką samą czynność mógł wykonać w imieniu pełnomocnika ustanowiony substytut, do czego pełnomocnik posiadała upoważnienie wynikające z udzielonego jej pełnomocnictwa. Podnoszona w skardze okoliczność choroby oczu pełnomocnika trafnie została oceniona jako nie będąca zdarzeniem nagłym i uniemożliwiającym wyręczenie się inną osobą skoro strona nie uprawdopodobniła, że nic nie widziała, czy też nie była w stanie wykonać połączenia telefonicznego. Nadto dopiero w skardze podniesiono, że zaistniała choroba miała charakter nagły, uniemożliwiający ustanowienie substytucji.
Podkreślić pozostaje, że w przedmiotowej sprawie strona była reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, w stosunku do którego należy stosować podwyższone kryterium oceny z racji wykonywanego zawodu. Osoby te, są zobowiązane do szczególnej staranności przy wykonywaniu powierzonego zlecenia. Treść złożonego zaświadczenia lekarskiego, nie wskazuje na chorobę nagłą, która nie pozwoliła nawet na wyręczenie się inną osobą. Nadto zaświadczenie to zostało wydane dzień po upływie terminu do wniesienia odwołania, a poza tym wskazywało na możliwość poruszania się przez chorą, bowiem zaznaczono, że chory może chodzić, co oznacza, że starannie wykonując powierzone czynności zawodowe pełnomocnik mogła podjąć działania wykazane powyżej, które uchroniłyby stronę skarżąca od dokonania czynności złożenia odwołania z uchybieniem terminu.
Reasumując w sytuacji, gdy choroba, wbrew twierdzeniom skarżącej, nie jest samoistną okolicznością wystarczającą do uznania, że uchybienie terminowi nastąpiło bez winy strony, to uprawdopodobnienie braku winy zwolnione jest od ścisłych formalności dowodowych. Zasada logiki i doświadczenia życiowego, a więc wiarygodność, jest wystarczającym argumentem, czy rodzaj i charakter choroby uniemożliwiał podjęcie działań w stosownym do tego momencie. W sprawie, jak już wyżej zauważono, nie podjęto nawet takich działań. Przyjęcie zatem braku staranności, było w pełni uzasadnione. Oznacza to, że błędna wykładnia przepisu, na którą powołała się skarżąca, nie mogła być przyjęta.
Powyższe wskazuje, że nie wykazano braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania, a w konsekwencji zarzut skargi nie mógł być uznany za uzasadniony.
Mając powyższe na uwadze, należy stwierdzić, że zaskarżone postanowienie nie narusza prawa. Organ podatkowy, realizując właściwy tryb postępowania dokonał poprawnej oceny argumentów strony dotyczących przywrócenia terminu do złożenia odwołania, która to ocena skutkowała przyjęciem, że brak jest podstaw do uznania, że uchybienie terminu do wniesienia odwołania było przez stronę niezawinione.
Biorąc pod uwagę powyższe Wojewódzki Sąd Administracyjny na podstawie art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł o oddaleniu skargi.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło