II SA/Ol 188/22
WyrokWSA w Olsztynie2022-06-07
Skład orzekający: Marzenna Glabas, Bogusław Jażdżyk, Piotr Chybicki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy do wniosku o pozwolenie na rozbiórkę elektroenergetycznej linii napowietrznej wymagane jest oświadczenie inwestora o prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, nawet jeśli linia ta przebiega przez nieruchomości osób trzecich, a z właścicielami tych nieruchomości toczą się spory sądowe dotyczące ustanowienia służebności?Ratio decidendi
Do wniosku o pozwolenie na rozbiórkę, zgodnie z art. 30b ust. 3 Prawa budowlanego, nie jest wymagane oświadczenie o prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Wystarczająca jest zgoda właściciela obiektu budowlanego przeznaczonego do rozbiórki. Elektroenergetyczna linia napowietrzna, jako urządzenie przesyłowe wchodzące w skład przedsiębiorstwa, nie stanowi części składowej nieruchomości gruntowej, na której jest posadowiona, i może być przedmiotem odrębnej własności. W związku z tym, spory dotyczące nieruchomości osób trzecich oraz brak ich zgody na rozbiórkę nie mają wpływu na możliwość wydania pozwolenia na rozbiórkę linii, której właścicielem jest inwestor.Stan faktyczny
Skarżący S.S. sprzeciwił się decyzji Starosty o zatwierdzeniu projektu rozbiórki i udzieleniu pozwolenia na rozbiórkę elektroenergetycznej linii napowietrznej, wskazując na toczące się postępowania sądowe dotyczące służebności na jego nieruchomościach. Wojewoda utrzymał decyzję w mocy, argumentując, że zgoda właścicieli nieruchomości nie jest wymagana, a jedynie zgoda właściciela linii. Skarżący w skardze podtrzymał swoje zarzuty, kwestionując prawo inwestora do dysponowania nieruchomością i ingerencję decyzji w toczące się sprawy sądowe. Sąd administracyjny oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodnicząca sędzia WSA Marzenna Glabas Sędziowie sędzia WSA Bogusław Jażdżyk sędzia WSA Piotr Chybicki (spr.) po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 7 czerwca 2022 r. sprawy ze skargi S. S. na decyzję Wojewody Warmińsko-Mazurskiego z dnia [...], nr [...] w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na rozbiórkę elektroenergetycznej linii napowietrznej oddala skargę.
Decyzją z 31 sierpnia 2021 r., Starosta [...] (dalej: organ I instancji), na wniosek [...] (dalej: inwestor), zatwierdził projekt rozbiórki i udzielił inwestorowi pozwolenia na rozbiórkę elektroenergetycznej linii napowietrznej SN nr [...]. W uzasadnieniu wskazał, że w toku postępowania S.S. - właściciel działek położonych [...] (dalej: skarżący) stwierdził, że nie wyraża zgody na rozbiórkę przedmiotowej linii napowietrznej z powodu toczących się postępowań sądowych dotyczących tej linii w odcinkach przebiegających przez jego nieruchomości. Mając to na uwadze organ I instancji wyjaśnił, że taka zgoda nie jest w niniejszej sprawie wymagana, bowiem nie jest w niej wymagane złożenie przez inwestora oświadczenia o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Do wniosku o pozwolenie na rozbiórkę należy dołączyć jedynie zgodę właściciela obiektu, objętego tym wnioskiem.
W odwołaniu od powyższej decyzji, skarżący zarzucił jej naruszenie przepisów budowlanych, ochrony środowiska, ochrony krajobrazu, Konstytucji RP oraz prawa własności. Dodał też, że zaskarżona decyzja ingeruje w toczący się proces sądowy o służebność, który dotyczy przedmiotowej linii napowietrznej.
W wyniku rozpatrzenia odwołania, Wojewoda Warmińsko-Mazurski (dalej: organ odwoławczy), decyzją z 7 grudnia 2021 r., utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu, po przytoczeniu art. 30b ust. 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane (Dz. U. z 2020 r., poz. 1333 ze zm.; dalej: ustawa – Prawo budowlane), wskazującego. jakie dokumenty należy dołączyć do wniosku o pozwolenie na rozbiórkę, stwierdził, że w niniejszej sprawie inwestor wraz z przedmiotowym wnioskiem złożył projekt rozbiórki sporządzony oraz sprawdzony przez osoby posiadające odpowiednie uprawnienia budowlane, zawierający rysunki przedstawiające usytuowanie obiektu, opis zakresu i sposobu prowadzenia robót, a także sposobu zapewnienia bezpieczeństwa ludzi i mienia. W aktach sprawy znajduje się również pismo inwestora, z którego wynika, że przedmiotowa linia napowietrzna stanowi jego własność i wyraża on zgodę na jej rozbiórkę.
Odnosząc się do zarzutów odwołania, organ odwoławczy wskazał, że do wydania pozwolenia na rozbiórkę nie jest wymagana zgoda właścicieli nieruchomości, na których zlokalizowany jest obiekt przeznaczony do demontażu, a jedynie zgoda właściciela obiektu podlegającego rozbiórce, która może być wyrażona w dowolny sposób. W niniejszej sprawie warunek ten został spełniony. Z art. 30b ust. 3 ustawy – Prawo budowlane wynika, że podmiot wnoszący o udzielenie pozwolenia na rozbiórkę obiektu budowlanego nie ma obowiązku dołączenia do wniosku o udzielenie takiego pozwolenia oświadczenia o posiadaniu uprawnienia do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Skoro więc roboty budowlane miały obejmować jedynie rozbiórkę sieci, to należy przyjąć, że inwestor nie był zobowiązany do załączenia do wniosku zgody właścicieli działek ani też oświadczenia o posiadanym prawie do dysponowania powyższymi nieruchomościami na cele budowlane. Odnosząc się do zarzutu naruszenia prawa własności, organ odwoławczy wskazał, że zgodnie z art. 49 § 1 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz. U. z 2020 r., poz. 1740 ze zm.; dalej: k.c.), urządzenia służące do doprowadzania lub odprowadzania płynów, pary, gazu, energii elektrycznej oraz inne urządzenia podobne nie należą do części składowych nieruchomości, jeżeli wchodzą w skład przedsiębiorstwa. Urządzenia te nie są też nieruchomościami. Na zakończenie stwierdził również, że wbrew twierdzeniom skarżącego przedmiotowa rozbiórka nie narusza przepisów środowiskowych ani przepisów ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym w zakresie ochrony krajobrazu. Planowana inwestycja nie wprowadza uciążliwości do środowiska i do krajobrazu. Jak wynika z projektu rozbiórki prowadzona jest na terenach nie wpisanych do rejestru zabytków, nie leży na terenach górniczych, nie ma negatywnego wpływu na środowisko - nie należy do przedsięwzięć, dla których należy sporządzić raport o oddziaływaniu na środowisko, nie wpłynie też na stan istniejącego drzewostanu.
W skardze na powyższą decyzję, skarżący zarzucił: 1/ "naruszenie prawa własności, prawa materialnego, prawa budowalnego, konstytucyjnego prawa własności i prawa europejskiego", 2/ "naruszenie prawa procesowego i prawa administracyjnego" oraz 3/ "naruszenie zasad współżycia społecznego i dóbr osobistych". Na tych podstawach wniósł o uchylenie decyzji organów obydwu instancji oraz zasądzenie kosztów postępowania.
Uzasadniając podniesione zarzuty, po pierwsze, stwierdził, że inwestor nie posiada prawa do gruntu, a w konsekwencji wchodząc na grunt w celach budowlanych narusza jego prawo własności. Zauważył, że o ustanowienie służebności toczą się już procesy sądowe. Nie zgodził się tym samym ze stanowiskiem organów, że w niniejszej sprawie nie jest wymagane oświadczenie o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Poddał również w wątpliwość prawidłowość powołania się przez organ odwoławczy na Kodeks cywilny jako akt prawny z 1964 r., w sytuacji gdy jest już XXI w. i Polska jest w Unii Europejskiej. Uzasadniając kolejny zarzut, skarżący podniósł, iż organy nie odniosły się w sposób wyczerpujący do jego wątpliwości, wniesionych w postaci zastrzeżeń w toku postępowania administracyjnego, i nie wyjaśniły okoliczności faktycznych mających istotny wpływ na rozstrzygniecie sprawy, przez co naruszyły przepisy prawa procesowego, wydając decyzje pomimo toczących się spraw sądowych i nie wstrzymując wydawanych decyzji, co może prowadzić do przeciągania procesów sądowych. Wskazał jednocześnie, że obecnie toczą się w sądach sprawy w przedmiocie ustanowienia służebności, bezumownego korzystania, ograniczenia sposobu korzystania, lokalizacji celu publicznego. Odnosząc się do ostatniego zarzutu, skarżący zauważył, że inwestor chce pozbawić go prawa własności nieruchomości i przejąć teren inwestycji, po pierwsze poprzez złożenie wniosku o ustanowienie służebności przesyłu, po drugie poprzez wywłaszczenie w efekcie licznych, nękających go decyzji administracyjnych. Stwierdził, że zaskarżona decyzja jest kolejną, krzywdzącą dla niego, a korzystną dla inwestora, decyzją.
W odpowiedzi na skargę, organ odwoławczy, podtrzymując dotychczasowe stanowisko, wniósł o jej oddalenie.
W piśmie procesowym, skarżący dodał, że zaskarżona decyzja zawiera nie w pełni i błędnie numery niektórych jego działek, na których zlokalizowana jest obecnie przedmiotowa linia. Ponownie powołał się na fakt toczących się spraw sądowych, w tym w przedmiocie ustanowienia służebności, w które - jego zdaniem - zaskarżona decyzja ingeruje i które zakłóca. W jego ocenie, nie jest prawdą, że wszystkie te sprawy (cywilne i administracyjne) są niezależne od siebie. Prowadzą bowiem łącznie do przejęcia jego działek w drodze zasiedzenia w złej wierze. Skarżący zauważył również, że według licznych opinii sądowych linia i słupy były traktowane jako budowle, dlatego wyraził zdziwienie, że organ odwoławczy powołał się na przepisy k.c., wskazując, że nie są one nieruchomościami tylko urządzeniami, co rodzi wątpliwość, czy ma do nich zastosowanie prawo budowane.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył co następuje:
W świetle art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2021 r., poz. 137 ze zm.), sąd administracyjny ma obowiązek badania zaskarżonych aktów wyłącznie w zakresie ich legalności, a więc z punktu widzenia ich zgodności z przepisami powszechnie obowiązującego prawa. Stosownie do art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2022 r., poz. 329 ze zm.; dalej: p.p.s.a.), sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Jeżeli w wyniku przeprowadzonej kontroli zaskarżonego aktu sąd stwierdzi, że nie narusza on prawa w stopniu uzasadniającym jego uchylenie lub stwierdzenie jego nieważności to obowiązany jest skargę oddalić.
W niniejszej sprawie skarga podlega oddaleniu. W wyniku przeprowadzonej kontroli legalności, Sąd nie stwierdził bowiem naruszenia prawa, które uzasadniłoby wyeliminowanie z obrotu prawnego decyzji organów administracyjnych. Podniesione w skardze zarzuty nie są zaś usprawiedliwione.
Przedmiotem niniejszej sprawy jest udzielenie pozwolenia na rozbiórkę elektroenergetycznej linii napowietrznej. Odnosząc się do wątpliwości skarżącego, stwierdzić należy, że przedmiotowa linia stanowi budowlę w rozumieniu art. 3 pkt 3 ustawy – Prawo budowlane, a ściśle obiekt liniowy (art. 3 pkt 3a), do którego rozbiórki mają zastosowanie - jak słusznie uznały organy, prowadząc postępowanie w niniejszej sprawie - przepisy ustawy – Prawo budowlane.
W ocenie skarżącego, warunkiem koniecznym wydania decyzji w tym przedmiocie jest przedłożenie przez inwestora oświadczenia o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Stanowisko skarżącego jest błędne. Jak bowiem słusznie wskazał organ odwoławczy, w omawianym trybie takie oświadczenie nie jest wymagane.
Tryb udzielenia pozwolenia na rozbiórkę został uregulowany w przepisach art. 30b i w art. 32 ust. 1-3 ustawy – Prawo budowlane. Zgodnie z art. 30b ust. 1, rozbiórkę można rozpocząć po uzyskaniu decyzji o pozwoleniu na rozbiórkę. W świetle art. 30b ust. 3, do wniosku o jej wydanie dołącza się: 1) zgodę właściciela obiektu budowlanego lub jej kopię; 2) szkic usytuowania obiektu budowlanego; 3) opis zakresu i sposobu prowadzenia robót rozbiórkowych; 4) opis sposobu zapewnienia bezpieczeństwa ludzi i mienia; 5) pozwolenia, uzgodnienia, opinie i inne dokumenty, których obowiązek dołączenia wynika z przepisów odrębnych ustaw, lub kopie tych pozwoleń, uzgodnień, opinii i innych dokumentów - nie dotyczy to uzgodnień i opinii uzyskiwanych w ramach oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko albo oceny oddziaływania przedsięwzięcia na obszar Natura 2000; 6) projekt rozbiórki lub jego kopię - w zależności od potrzeb.
Jak wskazał organ odwoławczy inwestor wraz z wnioskiem przedłożył wymagane załączniki. Jak wynika z przytoczonego przepisu, oświadczenie o prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane nie zostało natomiast wymienione w katalogu załączników do wniosku o pozwolenie na rozbiórkę. W przepisach regulujących pozwolenie na rozbiórkę ustawodawca nie zawarł też odesłania do przepisu art. 32 ust. 4 pkt 2 ustawy – Prawo budowlane, ustanawiającego wymóg przedłożenia oświadczenia o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Takie odesłanie zawiera np. art. 30 ust. 2a pkt 1, regulujący procedurę zgłoszenia wykonywania robót budowlanych.
Z powyższego wynika, że wolą ustawodawcy było, aby wymogiem koniecznym w przypadku pozwolenia na rozbiórkę było jedynie przedłożenie przez inwestora zgody właściciela obiektu budowlanego objętego rozbiórką. Ten warunek został w niniejszej sprawie spełniony. Brak jest bowiem podstaw do uznania, że inwestor nie jest właścicielem przedmiotowej linii napowietrznej. Jak wskazał organ odwoławczy, powołując się w tym zakresie na przepisy Kodeksu cywilnego z 1964 r., który pozostaje wciąż obowiązującym aktem prawa powszechnie obowiązującego, linia energetyczna nie stanowi części składowej działek, przez które przebiega, a zatem bez znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy pozostaje, czy ich właściciele wyrażają zgodę na jej rozbiórkę. Zgodnie z przywołanym przez organ art. 49 § 1 k.c., urządzenia służące do doprowadzania lub odprowadzania płynów, pary, gazu, energii elektrycznej oraz inne urządzenia podobne nie należą do części składowych nieruchomości, jeżeli wchodzą w skład przedsiębiorstwa. Ustawodawca wyłącza wskazane urządzenia przesyłowe z zakresu własności nieruchomości gruntowej i w ten sposób odstępuje od zasady superficies solo cedit. Wyłączenie tej zasady oznacza, że własność urządzeń przesyłowych nie jest pochłaniana przez własność nieruchomości i urządzenia takie stanowią rzeczy ruchome, mogące być przedmiotem odrębnej własności. Urządzenia służące do przesyłu energii elektrycznej wchodzą w skład przedsiębiorstwa przesyłowego. W warunkach niniejszej sprawy jest nim inwestor i to jego zgoda jako właściciela przedmiotowej linii napowietrznej była zatem wymagana - w świetle art. 30b ust. 3 pkt 1 - jako załącznik do wniosku.
W konsekwencji, zarzuty podniesione w skardze, a dotyczące konieczności legitymowania się przez inwestora prawem do dysponowania nieruchomością na cele budowlane nie mogą być uznane za usprawiedliwione. Powyższe oznacza również, że wszelkie spory sądowe, w jakie zaangażowani są skarżący i inwestor, nawet jeśli w pewnym zakresie dotyczą przedmiotowej linii napowietrznej, pozostają bez wpływu na rozstrzygnięcie niniejszej sprawy. Brak jest też podstaw do uznania, że przedmiotowa decyzja prowadzi do wywłaszczenia skarżącego, skoro jej przedmiotem jest rozbiórka linii napowietrznej. Na zakończenie zauważyć należy, że skarżący nie wyjaśnił, w jakim zakresie doszło do błędnego wskazania numerów jego działek, na których zlokalizowana jest przedmiotowa linia. Wskazać zatem jedynie należy, że w decyzjach wskazane zostały numery działek, zgodnie z numeracją podaną przez inwestora.
W świetle powyższego, stwierdzić należy, że w warunkach niniejszej sprawy nie można stwierdzić, że w wyniku podjętych decyzji doszło do naruszenia przepisów prawa, czy też niezgodnego z prawem ograniczenia praw skarżącego.
Wobec powyższego, na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzeczono jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło