II SA/Ol 198/17
WyrokWSA w Olsztynie2017-05-11
Skład orzekający: Beata Jezielska, Adam Matuszak, Tadeusz Lipiński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy nieruchomość wydzielona pod budowę drogi w wyniku podziału nieruchomości dokonanego na wniosek właściciela, która przeszła na własność gminy z mocy prawa, podlega zwrotowi w trybie przepisów dotyczących wywłaszczania nieruchomości?Ratio decidendi
Sąd uznał, że nieruchomość wydzielona pod budowę drogi w wyniku podziału dokonanego na wniosek właściciela, która przeszła na własność gminy z mocy prawa, nie podlega zwrotowi w trybie przepisów dotyczących wywłaszczania nieruchomości. Podział nieruchomości na wniosek właściciela, skutkujący przejściem własności na gminę z mocy prawa, nie jest formą wywłaszczenia, a zatem nie można domagać się jej zwrotu na podstawie przepisów o wywłaszczeniu.Stan faktyczny
Skarżąca H. B. wniosła o zwrot nieruchomości, która została wydzielona pod drogę w wyniku podziału jej nieruchomości dokonanego na jej wniosek w 1997 r. Starosta odmówił zwrotu, wskazując, że działka przeszła na własność gminy z mocy prawa i nie było postępowania wywłaszczeniowego. Wojewoda uchylił decyzję Starosty i umorzył postępowanie, uznając, że nie ma przedmiotu wywłaszczenia. Skarżąca wniosła skargę do WSA, kwestionując decyzję Wojewody i powołując się na orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego dotyczące wywłaszczeń.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Beata Jezielska Sędziowie sędzia WSA Adam Matuszak sędzia WSA Tadeusz Lipiński (spr.) Protokolant sekretarz sądowy Marta Kudła po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 11 maja 2017 r. sprawy ze skargi H. B. na decyzję Wojewody z dnia "[...]", nr "[...]" w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie zwrotu nieruchomości oddala skargę.
Decyzją z dnia "[...]", Starosta odmówił H. B. zwrotu nieruchomości położonej w obrębie A, Gmina A oznaczonej numerem "[...]" o powierzchni 0,0448 hektara.
W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ podał, że przedmiotowa działka powstała na skutek podziału nieruchomości dokonanej na wniosek H. B., która od decyzji podziałowej się nie odwoływała. Działka ta została wydzielona pod drogę i z mocy prawa stała się własnością Gminy A, w sprawie nie było prowadzone postępowanie wywłaszczeniowe. Nie wydano żadnej decyzji wywłaszczeniowej ani odszkodowawczej i nie ma podstaw by nieruchomość zwrócić na podstawie przepisów stosowanych w procedurze wywłaszczeniowej. Obecnie działka "[...]" tworzy ciąg komunikacyjny zapewniając dojście i dojazd do kompleksu działek budowlanych położonych wokół niej.
W odwołaniu, złożonym od decyzji organu pierwszej instancji skarżąca podniosła, że decyzja podziałowa wydana w dniu 16 kwietnia 1997 r. miała się uprawomocnić w dniu następnym i to ją już dyskwalifikuje. Oświadczenie skarżącej o przekazaniu działki na rzecz gminy nie ma żadnego znaczenia prawnego, gdyż działka nie została przekazana pod budowę drogi publicznej, co potwierdził Sąd Rejonowy. Starosta nie odniósł się do orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z dnia 29 marca 1993r., stwierdzającego, że przepis przewidujący wydzielanie gruntów pod budowę ulic jest jedną z form wywłaszczania nieruchomości.
Wojewoda decyzją dnia "[...]" uchylił zaskarżoną decyzję i umorzył postępowanie organu I instancji.
W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy generalnie potwierdził ustalenia faktyczne dokonane przez Starostę. W uzasadnieniu decyzji wskazano również, że z orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego, wynika, iż przepisy dotyczące wywłaszczania nieruchomości nie mają zastosowania do gruntów przejętych na własność Skarbu Państwa, na skutek wniosku właściciela o podział nieruchomości. Nadto organ odwoławczy, odnosząc się do wniosków skarżącej, stwierdził, że decyzja podziałowa uprawomocniła się na skutek wniosku skarżącej, a procedura dotycząca stwierdzenia nieważności decyzji podziałowej jest odrębna. Natomiast postępowanie przed organem pierwszej instancji musiało zostać umorzone z powodu braku przedmiotu wywłaszczenia.
W skardze złożonej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego na decyzję Wojewody skarżąca wniosła o stwierdzenie jej nieważności.
W uzasadnieniu skargi odniesiono się ponownie do uchwały Trybunału Konstytucyjnego z dnia 29 marca 1993 r. Następnie zanegowano zgodność decyzji podziałowej z obowiązującym miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego i to, że wydzielanie jednej z działek pod drogę było zbędne. W końcowej części uzasadnienia skargi skarżąca wniosła o wycofanie skarżonej decyzji z obiegu prawnego.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2016 r., poz. 1066) oraz art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016r. poz. 718, z późn. zm.), sąd administracyjny dokonuje kontroli zaskarżonego aktu pod względem zgodności z prawem, nie będąc przy tym związanym zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Wzruszenie zaskarżonego rozstrzygnięcia następuje w razie, gdy przedmiotowa kontrola wykaże naruszenie przepisów prawa materialnego lub przepisów postępowania w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy.
Zakres kontroli Sądu wyznacza art. 134 tej ustawy stanowiący, że sąd orzeka w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (§ 1).
W ocenie Sądu skarga jest pozbawiona słuszności.
W rozpoznawanej sprawie rzeczą pozbawioną wątpliwości jest to, że nieruchomość skarżącej została podzielona na skutek jej wniosku, a nie dokonanego wywłaszczenia, co wynika jednoznacznie z decyzji Kierownika Urzędu Rejonowego w Piszu z dnia 16 kwietnia 1997 roku. Tak więc to w interesie skarżącej było dokonanie podziału nieruchomości i jak najszybsze uprawomocnienie się tej decyzji, co wynikało z jej oświadczenia z dnia 17 kwietnia 1997 r. (znajdującego się na k – 50 akt administracyjnych). Tak więc zgodnie z tym co wskazywał Wojewoda decyzja mogła uprawomocnić się przed upływem 14 dni, lecz kwestia ta pozostaje poza istotą rozpoznawanej sprawy.
Z racjonalnego punktu widzenia rzeczą wręcz absurdalną było domaganie się zwrotu nieruchomości (przeznaczonej pod drogi) z tego powodu, że nieruchomość ta przeszła na własność gminy z mocy samego prawa. Przypomnieć należy, że o podział nieruchomości do organu zwracała się skarżąca i to z jej inicjatywy nastąpił podział nieruchomości będącej jej własnością. To, że obecnie skarżąca uważa, iż taki podział nie powinien nastąpić, może dowodzić tylko tego, że zmieniła ona swoje zdanie co do przydatności posiadanych przez nią gruntów, jednak nie mogło to na etapie postępowania o zwrot nieruchomości podważyć podjętych przez nią wcześniej kroków.
Pamiętać bowiem należy, że wniosek skarżącej z dnia 26 sierpnia 2016 r. dotyczył tylko i wyłącznie zwrotu wywłaszczonej nieruchomości, w sytuacji gdy rzeczą oczywistą jest, że zwrotu takiej nieruchomości nie można było dokonać z tego powodu, iż z mocy prawa przeszła ona na własność gminy i nigdy nie była objęta procedurą wywłaszczeniową.
W tej sytuacji powołać się należy na orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego i Trybunału Konstytucyjnego w kwestii dotyczącej rozróżnienia wywłaszczenia i podziału nieruchomości, innymi słowy czy grunty wydzielone pod budowę ulic z nieruchomości objętej podziałem na wniosek właściciela, które przeszły na własność gminy na podstawie art. 10 ust. 5 ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 roku o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości (Dz. U. z 1991 r., Nr 30, poz. 127 z późn. zm.) podlegają zwrotowi w trybie art. 136 i nast. ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 o gospodarce nieruchomościami, to jest czy art. 216 ustawy o gospodarce nieruchomościami obejmuje grunty, które przeszły z mocy prawa na własność gminy w trybie art. 10 ust. 5 ustawy o gospodarce i wywłaszczaniu nieruchomości.
W ślad za wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 27 kwietnia 2009r. w sprawie I OSK 667/08 powtórzyć należy, że w pojęciu nieruchomości rozumianym w ramach art. 216 ust. 2 pkt 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami nie mieści się nabycie prawa własności w trybie art. 10 ust. 5 ustawy o gospodarce nieruchomościami i wywłaszczaniu nieruchomości i to z dwóch powodów. Po pierwsze, sposób nabycia nieruchomości w myśl art. 10 ust. 5 ustawy o gospodarce nieruchomościami i wywłaszczaniu nieruchomości następował z mocy samego prawa, a nie czynności cywilnoprawnych. Nadto nabycie tych nieruchomości nie następowało na rzecz Skarbu Państwa lecz na własność gminy. W przypadku gdy nieruchomość wydzielona zastała w wyniku podziału na wniosek jej właściciela pod budowę ulic, nie wydawano orzeczenia o przejściu prawa własności na rzecz gminy, przy czym przejście prawa własności z mocy prawa następowało w dacie, gdy decyzja zatwierdzająca podział stała się ostateczna. Dlatego też w sytuacji wydzielenia gruntu pod budowę ulic na wniosek właściciela, nie dochodziło do przymusowego odjęcia prawa własności na rzecz Skarbu Państwa i taki stan faktyczny miał miejsce w rozpoznawanej sprawie.
Przedstawiony tok rozumowania w całej rozciągłości zaaprobowany został przez Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 23 września 2014 r. w sprawie SK 7/13 (Dz. U. z 2014 r., poz. 1354 ). W cytowanym wyroku zanegowane zostało stanowisko Trybunału zaprezentowane w uchwale wykładniczej z dnia 29 marca 1993 r. w sprawie W 13/92, na którą powoływała się skarżąca, ponieważ tezy tam zawarte zostały podjęte przed Konstytucją i w odmiennych limitach wypłacania odszkodowania za nieruchomość nabytą przez podmiot publiczny na podstawie art. 10 ustawy o gospodarce nieruchomościami.
W świetle dotychczasowych rozważań nie może budzić żadnych wątpliwości to, że w rozpoznawanej sprawie nie nastąpiło wywłaszczenie nieruchomości lecz jej podział na wniosek dotychczasowej właścicielki, który skutkował przejściem z mocy prawa na rzecz gminy, działki oznaczonej numerem 52/4.
Rzeczą, która w rozpoznawanej sprawie nie może budzić żadnych wątpliwości jest to, że sprawa ta została zainicjowana wnioskiem skarżącej z dnia 26 sierpnia 2016r. (k- 77 akt administracyjnych). We wniosku tym skarżąca w sposób jednoznaczny wskazała na to, że wnosi o zwrot wywłaszczonej nieruchomości w trybie art. 136 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Dlatego też nikogo dziwić nie może to, że sprawa ta dotyczyła właśnie tej kwestii, jeżeli natomiast skarżąca chce zainicjować odrębne postępowanie dotyczące na przykład stwierdzenia nieważności decyzji podziałowej to winna wnosić o wszczęcie takiego postępowania poprzez złożenie wniosku do właściwego organu, ponieważ nie można przekształcić na etapie postępowania sądowoadministracyjnego sprawy dotyczącej zwrotu konkretnej nieruchomości na sprawę dotyczącą stwierdzenia nieważności decyzji wydanej w 1997 roku.
W tej sytuacji, mając powyższe na względzie stosownie do treści art. 151 p.p.s.a., Sąd skargę oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło