II SA/Ol 222/17
WyrokWSA w Olsztynie2017-04-11
Skład orzekający: Bogusław Jażdżyk, Marzenna Glabas, Adam Matuszak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy kara pieniężna nałożona na przewoźnika drogowego za naruszenie warunków zezwolenia (przedwczesny odjazd z przystanku i wysadzenie pasażera poza wyznaczonym miejscem) została nałożona prawidłowo, przy uwzględnieniu zarzutów dotyczących wadliwego postępowania dowodowego i braku wpływu przewoźnika na powstanie naruszenia?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organy administracji prawidłowo zebrały i oceniły materiał dowodowy, który jednoznacznie potwierdził naruszenie warunków zezwolenia przez przewoźnika. W szczególności, czas odjazdu z przystanku został wiarygodnie ustalony na podstawie nagrania z wideorejestratora, a okoliczności wysadzenia pasażera poza przystankiem nie stanowiły usprawiedliwienia dla naruszenia, gdyż nie potwierdzono złego samopoczucia pasażerki, a kierowca miał wpływ na powstanie naruszenia.Stan faktyczny
Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na skarżącego karę pieniężną w wysokości 3500 zł za wykonywanie przewozu regularnego z naruszeniem warunków zezwolenia. Zarzucono przedwczesny odjazd autobusu z przystanku (o 12:01 zamiast 12:10) oraz wysadzenie dwóch pasażerów w miejscach nieujętych w rozkładzie jazdy. Skarżący w odwołaniu i skardze kwestionował prawidłowość postępowania dowodowego, zarzucając m.in. nierozpatrzenie całości materiału dowodowego i brak wpływu na powstanie naruszenia. Organy obu instancji utrzymały decyzję w mocy, uznając zebrany materiał dowodowy za wystarczający i wiarygodny.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Bogusław Jażdżyk Sędziowie sędzia WSA Marzenna Glabas (spr.) sędzia WSA Adam Matuszak Protokolant sekretarz sądowy Marta Kudła po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 11 kwietnia 2017 r. sprawy ze skargi B. S. na decyzję Inspektora z dnia "[...]", nr "[...]" w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym oddala skargę.
Z przekazanych Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Olsztynie akt sprawy wynika, że decyzją z dnia "[...]" r. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego (dalej jako: "organ I instancji"), na podstawie art. 92a ust. 1 i ust. 6 oraz lp.2.2.2 i lp. 2.2.3 załącznika nr 3 ustawy z dnia 6 września 2001r. o transporcie drogowym (t.j. Dz. U. z 2013 r. poz. 1414 ze zm., dalej jako: "u.t.d."), wymierzył B. S., prowadzącemu działalność gospodarczą pod nazwą: Przedsiębiorstwo Handlowo-Usługowe "[...]" (dalej jako: "skarżący"), karę pieniężną w łącznej wysokości 3500 zł za wykonywanie
w dniu 9 czerwca 2016 r. przewozu regularnego autobusem marki Mercedens-Benz o nr rej. "[...]", na linii "[...]" z godziną odjazdu z przystanku początkowego w O. o 12:10, z naruszeniem warunków określonych w zezwoleniu nr "[...]". Organ I instancji wskazał, że w wyniku obserwacji prowadzonej przez inspektorów Inspekcji Transportu Drogowego w okolicy przystanku "[...]", stwierdzono, na podstawie czasu na wideorejestratorze ustawionego automatycznie przez GPS, że kierowca odjechał z tego przystanku o godzinie 12:01. Natomiast według rozkładu jazdy załączonego do zezwolenia kierowca powinien odjechać z tego przystanku o godzinie 12:11. Za to naruszenie organ I instancji wymierzył skarżącemu karę 500 zł zgodnie z lp. 2.2.2 powołanego załącznika do u.t.d.. Następnie wyjaśnił, że podczas rejestrowania trasy przejazdu wymienionego autobusu i analizy nagranego materiału, stwierdzono, że między miejscowościami Ł. i G., około godziny 12:36 i 12:37 kierowca wysadził dwóch pasażerów w miejscach nieujętych w rozkładzie jazdy. Za to naruszenie, zgodnie z lp. 2.2.3 załącznika do u.t.d., wymierzono skarżącemu karę 3000 zł. Organ I instancji podał, że w miejscowości Ś. inspektorzy poinformowali kierowcę o kontroli i jej zakończeniu na ostatnim przystanku w D.. Wówczas kierowcę przesłuchano
w charakterze świadka i zabezpieczono dowody w postaci kserokopii dokumentów okazanych do kontroli, nagrania z wideorejestratora oraz kopii biletu. Kierowca odmówił podpisania protokołu bez podania przyczyny, nie zgłosił uwag do kontroli.
W odwołaniu od powyższej decyzji skarżący, reprezentowany przez radcę prawnego, wniósł o jej uchylenie i umorzenie postępowania. Zarzucił naruszenie:
-art. 7, art. 75 § 1, art. 77 § 1 i art. 78 § 1 k.p.a. poprzez nieprzeprowadzenie kompleksowego postępowania dowodowego oraz nierozpatrzenie w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego, w szczególności poprzez bezpodstawne zaniechanie czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy wyrażające się m.in. pominięciem wniosków dowodowych o ponowne przesłuchanie inspektorów Inspekcji Transportu Drogowego przeprowadzających kontrolę, a w konsekwencji dokonanie nieprawidłowych ustaleń faktycznych i wydanie wadliwej decyzji;
-art. 11 k.p.a. poprzez stwierdzenie, że wniosek dowodowy strony jest bezzasadny oraz lakoniczne stwierdzenie, że wszystkie ustalenia z kontroli zawarte są w protokole kontroli z dnia 9 czerwca 2016 r.;
-art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. poprzez błędne przyjęcie, że podmiot wykonujący przewozy miał wpływ na powstanie naruszenia, podczas gdy naruszenie powstało wskutek okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć, gdyż ze względu na zły stan zdrowia pasażera kierowca musiał zatrzymać autobus w miejscu nieujętym w rozkładzie jazdy;
- art. 80 k.p.a. poprzez dowolne przyjęcie, że czas odjazdu autobusu z przystanku został udowodniony za pomocą nagrań z wideorejestratora, tj. urządzenia które nie służy do pomiaru czasu oraz nieuwzględnienie przy ocenie materiału dowodowego oświadczenia pasażerki z dnia 9 czerwca 2016 r.;
-art. 107 § 3 k.p.a. poprzez ogólnikowe uzasadnienie decyzji, brak ustosunkowania się do oświadczenia pasażerki oraz brak podania powodów, dla których organ I instancji odmówił przesłuchania inspektorów;
-art. 8 k.p.a. poprzez jego niezastosowanie.
W uzasadnieniu odwołania pełnomocnik podniósł, ze protokół z kontroli jest lakoniczny i jego ustalenia nie powinny być podstawą do wszczęcia postepowania. Dlatego było konieczne przesłuchanie inspektorów na okoliczność potwierdzenia ustaleń poczynionych w trakcie kontroli, w szczególności jej przebiegu oraz sposobu ustalenia i weryfikacji czasu odjazdu autobusu z przystanku. Wywiódł, że zgodnie z zeznaniami kierowcy, złożonymi w dniu 17 sierpnia 2016 r., odjechał on z przystanków zgodnie z obowiązującym go rozkładem jazdy. Stwierdził, że potwierdza to nagranie nr AMBA0351, na którym widoczny jest autobus MPK nr 128 wykonujący kurs na linii zwykłej "[...]" w stronę przystanku Hala Urania. Zgodnie z obowiązującym i ogólnie dostępnym rozkładem jazdy czas przyjazdu tego autobusu na przystanek Dworcowa Przychodnia to godzina 12:12. Natomiast według rozkładu jazdy skarżącego, czas przyjazdu na ten przystanek to godzina 12:11. Tym samym z nagrania bezsprzecznie wynika, że kierowca nie mógł odjechać z tego przystanku o godzinie 12:01. Mimo to organ pominął argument strony podnoszony w tym zakresie. Niezrozumiałym i nieprzekonywującym dla strony jest stwierdzenie organu, że autobus mógł realizować opóźniony poprzednim kurs. Na poparcie tego stanowiska nie można odnaleźć żadnych dowodów. Zważono, że na nagraniu nie zarejestrowano momentu odjazdu autobusu z przystanku, nie wiadomym jest więc na jakiej podstawie została ustalona godzina odjazdu kierowcy. Zdaniem skarżącego w sprawie nie ma żadnego wiarygodnego dowodu na powyższą okoliczność, a nagranie z wideorejestratora nie może być traktowane jako miarodajny środek dowodowy z tego chociażby względu, że godzina wskazana na filmie nie została w żaden sposób zweryfikowana, zaś nagrywający ma możliwość w każdym momencie jej modyfikacji. Skarżący wyjaśnił również, że jedynym pasażerem wysiadającym w trakcie kontroli była Pani A. C., której oświadczenie z dnia 9 czerwca 2016 r. co do konieczności zatrzymania przez kierowcę poza przystankiem znajduje się w aktach sprawy. Oświadczenie to jest zbieżne z zeznaniami kierowcy, który potwierdził, że wysadził pasażerkę przed planowanym przystankiem, gdyż pasażerka ta źle się poczuła. Podkreślił, że nie ma żadnych podstaw do uznania, jakoby około godziny 12:37 kierowca wysadził kolejną osobę. Brak jest takiego ustalenia w protokole z kontroli, z nagrania zaś nie wynika w żaden sposób, aby osoba przechodząca przez jezdnię za autobusem wysiadła z niego.
Rozpatrując sprawę w postępowaniu odwoławczym, Główny Inspektor Transportu Drogowego, decyzją z dnia "[...]"r., znak: "[...]", utrzymał zaskarżoną decyzję w całości w mocy. Organ II instancji ocenił, że materiał dowodowy zgromadzony w aktach sprawy jest wiarygodny, rzetelny i jednoznacznie potwierdza zaistnienie stwierdzonych naruszeń, natomiast argumenty podniesione w odwołaniu stanowią jedynie polemikę z ustaleniami organu I instancji. Uznał, że fakt odjazdu autobusu z przystanku Dworcowa Przychodnia o godzinie 12:01, zamiast prawidłowo o godzinie 12:10, potwierdza nagranie z wideorejestratora. Podniósł, że na zarejestrowanym nagraniu o godzinie 12:01 przedmiotowy autobus jest widoczny w ciągu pojazdów jadących ulicą prowadzącą od dworca. Kierowca przesłuchany w charakterze świadka zeznał, że z wymienionego przystanku odjechał około godziny 12:12 wskazywanej przez zegar na desce rozdzielczej. Jednak godzina wskazywana przez zegar na desce rozdzielczej po uwzględnieniu zmiany na czas letni, kasę fiskalną oraz czas wskazywany przez wideorejestrator nie różni się, co potwierdza dokumentacja fotograficzna zegara na desce, kserokopia biletu, zapisy z wideorejestratora i z protokołu kontroli. Z zapisu w protokole wynika, że kierowca został zatrzymany około godziny 12:50. Godzinę 11 :49 (czas zimowy) wskazywał zegar na desce rozdzielczej. Także na bilecie widnieje godzina 12:49, a na kasie fiskalnej - 12:38. Zatrzymania do kontroli dokonano bezpośrednio po zakończeniu nagrania, tj. po godzinie 12:40. Zatem z powyższego bez żadnych wątpliwości wynika, że czas na widorejestratorze był taki sam jak na urządzeniach ze skontrolowanego pojazdu. Tym samym, jak podkreślił organ II instancji, kierowca nie mógł odjechać zgodnie z rozkładem jazdy skoro czas wskazywany przez każde z tych urządzeń jest taki sam. Powyższe okoliczności jednoznacznie wskazują, że kierowca odjechał z początkowego przystanku w O. o godzinie 12:01, a więc niezgodnie z zezwoleniem udzielonym przedsiębiorcy na wykonywanie przewozu osób na linii regularnej "[...]". Ponadto, w ocenie organu odwoławczego, materiał dowodowy zgromadzony w aktach sprawy jednoznacznie wskazuje, że w dniu kontroli kierowca realizując przewóz osób na linii regularnej "[...]" kursem z godziny 12:10 z O. pomiędzy miejscowościami Ł. i G. wysadził dwójkę pasażerów w miejscach niebędących przystankami wymienionymi w rozkładzie jazdy stanowiącym załącznik do zezwolenia. Pierwszą osobę kierowca wysadził około godziny 12:36. Następnie po przejechaniu kilkuset metrów około godziny 12:37 kierowca wysadził drugą z osób podróżujących tym pojazdem. Obydwie osoby zostały wysadzone koło skrzyżowania z ulicą, którą poruszał się skontrolowany autobus. Zarówno pierwsza osoba wysadzona podczas tego kursu - kobieta ubrana w czerwoną kurtkę jak i druga osoba - ubrana w ciemną kurtkę wysiadły z przedmiotowego autobusu. Organ II instancji wskazał, że powyższe okoliczności potwierdza nagranie z wideorejestratora. Także kierowca w swoich zeznaniach złożonych w charakterze świadka przyznał, że na pewno wysadził jedną z tych osób. Co do wysadzenia drugiej osoby kierowca również nie zaprzeczył, że ją wysadził. Sporządzone nagranie nie potwierdza również, aby którakolwiek z osób wysadzonych poza przystankami czuła się źle, ponieważ po opuszczeniu autobusu każda z nich energicznie przeszła na drugą stronę ulicy udając się w kierunku skrzyżowań przy których wysiadły. W związku z tym organ II instancji przyjął, że kierowca wysadzając pasażerów w miejscach nie będących przystankami wskazanymi w rozkładzie jazdy stanowiącym załącznik do zezwolenia nr 18/2015, naruszył warunki zezwolenia udzielonego przewoźnikowi. Organ odwoławczy wyjaśnił, że stosownie do treści art. 18b ust. 2 pkt 5 u.t.d., podczas wykonywania przewozów regularnych zabrania się m.in. naruszania warunków przewozu osób określonych w zezwoleniu. Zgodnie z art. 20 ust. 1 u.t.d. w zezwoleniu określa się w szczególności: 1) warunki wykonywania przewozów; 2) przebieg trasy przewozów, w tym miejscowości, w których znajdują się miejsca początkowe i docelowe przewozów; 3) miejscowości, w których znajdują się przystanki - przy przewozach regularnych osób. W myśl art. 20 ust. 1a u.t.d., załącznikiem do zezwolenia, o którym mowa w ust. 1, jest obowiązujący rozkład jazdy. Stosownie zaś do art. 20a ust. 1 u.t.d., warunków określonych w zezwoleniu, o którym mowa w art. 18, nie stosuje się w przypadku wystąpienia niezależnych od przedsiębiorcy okoliczności uniemożliwiających wykonywanie przewozów zgodnie z określonym w zezwoleniu przebiegiem trasy przewozów, w szczególności awarii sieci, robót drogowych, lub blokad drogowych. W ocenie organu odwoławczego wniosek strony o przesłuchanie inspektorów przeprowadzających kontrolę w dniu 9 czerwca 2016 r. ma na celu jedynie przedłużenie postępowania, a nie ustalenie stanu faktycznego sprawy. Organ II instancji stwierdził, że wszystkie istotne okoliczności sprawy zostały ustalone już podczas kontroli drogowej. Ustalenia faktyczne poczynione w oparciu o protokół kontroli, zeznanie świadka, zezwolenie nr "[...]" wraz z rozkładem jazdy, nagranie z wideorejestratora oraz dokumentację fotograficzną wskazują jednoznacznie na naruszenie warunków zezwolenia. Wymienione dowody stanowią spójną całość i wzajemnie się uzupełniają. W konsekwencji organ II instancji nie stwierdził zarzucanych organowi I instancji uchybień procesowych. Stanął na stanowisku, iż materiał dowodowy zgromadzony w sprawie nie daje także podstaw do zastosowania art. 92c u.t.d. Zaznaczył, że skarżący nie przedłożył żadnych dowodów świadczących o braku wpływu na powstanie naruszenia. Przeciwnie, z zebranego materiału dowodowego wynika, że do powstania naruszeń przepisów u.t.d. doszło na skutek niestosowania się przez stronę do obowiązujących przepisów. Wskazywane przez pełnomocnika strony oświadczenie Pani A. C. mające potwierdzić jej zasłabnięcie podczas podróży skontrolowanym autobusem, nie znajduje potwierdzenia w zebranym materiale dowodowym, bowiem gdyby zasłabła w autobusie, to nie byłaby w stanie natychmiast po jego opuszczeniu przejść przez ulicę.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie, skarżący domagał się stwierdzenia nieważności, ewentualnie uchylenia decyzji wydanych w obu instancjach, jako wydanych z rażącym naruszeniem prawa, podnosząc takie same zarzuty i argumenty jak w odwołaniu. Dodatkowo wytknął organom orzekającym, że nie podjęto z urzędu przesłuchania pasażera A. C. Stwierdził, że organ pozostał bierny wobec wniosków strony, w żaden sposób nie informując pełnomocnika strony, że wnioski dowodowe nie będą uwzględnione. W ocenie skarżącego organy obu instancji dopuściły się szeregu fundamentalnych błędów. Podkreślił, że ustalenia dokonane w oparciu o przedstawione dowody nie dawały podstaw do nałożenia na skarżącego kary pieniężnej.
W odpowiedzi na skargę organ II instancji wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuję:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r. poz. 1066) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle § 2 powołanego wyżej artykułu, kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Potwierdza to też treść art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r. poz. 718 ze zm. dalej jako: "p.p.s.a."). Na zasadzie tych przepisów obowiązek dokładnego rozpatrzenia stanu faktycznego i prawnego spoczywa na organie orzekającym. Natomiast do kompetencji sądu administracyjnego należy wyłącznie kontrola legalności działania organu administracji. Rolą organu administracji jest rozstrzygnięcie o prawach, czy obowiązkach strony stosunku administracyjnego na podstawie norm prawa materialnego w ustalonym w tym postępowaniu stanie faktycznym. Zadaniem zaś sądu administracyjnego jest sprawdzenie, czy postępowanie organu odpowiadało wymogom formalnym, w tym czy zgromadzony materiał dowodowy był wystarczający do poczynienia ustaleń faktycznych odpowiadających rzeczywistości i czy w świetle tych ustaleń prawidłowo zastosowano przepisy prawa materialnego. Innymi słowy sąd administracyjny nie rozstrzyga merytorycznie sprawy zawisłej przed organami administracyjnymi, a jedynie weryfikuje zgodność zajętego w decyzji stanowiska z obowiązującymi przepisami prawa. Wzruszenie zaskarżonego rozstrzygnięcia, jak wynika z art. 145 § 1 p.p.s.a., następuje jedynie wówczas, gdy przedmiotowa kontrola wykaże naruszenie przepisów prawa materialnego lub przepisów postępowania w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy. W konsekwencji sąd administracyjny nie ocenia rozstrzygnięcia organu pod kątem jego słuszności, czy też celowości, jak również nie rozpatruje sprawy kierując się zasadami współżycia społecznego, ale w zakresie dokonywanej kontroli sąd administracyjny zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji orzekając w sprawie nie naruszyły prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy.
Rozpatrując stan faktyczny i prawny niniejszej sprawy w świetle powołanych wyżej kryteriów oraz w oparciu o akta sprawy, zgodnie z art. 133 § 1 p.p.s.a., Sąd nie dopatrzył się naruszeń prawa dających podstawę do wyeliminowania z obrotu prawnego zaskarżonej decyzji. W szczególności nie można się zgodzić ze skarżącym, aby zgromadzone dowody wymagały uzupełnienia o zeznania świadków, tj. pasażerki, której oświadczenie skarżący przedłożył organom oraz inspektorów Inspekcji Transportu Drogowego przeprowadzających kontrolę, którzy spisali protokół kontroli
i protokół przesłuchania kierowcy w dniu 9 czerwca 2016 r. i opatrzyli je swoimi podpisami i uwagami. Z dokumentów tych, jak i załączonego do akt nagrania wykonanego w czasie kontroli wideorejestratorem, wyraźnie wynika przebieg kontroli
i na jakiej podstawie ustalono przedwczesny czas odjazdu autobusu z przystanku Dworcowa-Przychodnia. W protokole kontroli, w opisie stwierdzonych naruszeń, wyraźnie podano, że czas ustalono na podstawie czasu na wideorejestratorze ustawianego automatycznie przez GPS. Także w oświadczeniu pasażerka jasno określiła, z jakich powodów kierowca wysadził ją przed wyznaczonym przystankiem. W takich okolicznościach nie było potrzeby powielania czynności dowodowych, w celu potwierdzenia przebiegu kontroli, czy podawanych przyczyn wysadzenia pasażerki poza wyznaczonym przystankiem, gdyż okoliczności te jasno wynikają już ze gromadzonych dowodów, w tym zeznań kierowcy. Zgromadzone dokumenty i płyta z nagraniem, w tym zeznania kierowcy, jak i oświadczenie pasażerki stanowiły wyczerpujący i kompletny materiał dowody, pozwalający organom orzekającym na obiektywne dojście do ustalenia prawdy materialnej, czyli zgodnej
z rzeczywistością. Wskazane materiały mają same w sobie moc dowodową, stanowią środki dowodowe służące do wnioskowania. Zgodnie z art. 75 § 1 k.p.a. jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. Stosownie do art. 77 § 1 k.p.a. organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy. Następnie na mocy art. 80 k.p.a. ma obowiązek ocenić na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. W wyroku z dnia 13 stycznia 2016 r., sygn. akt I OSK 926/14 Naczelny Sąd Administracyjny wyjaśnił, że jeżeli organ ustalił okoliczność faktyczną w oparciu o dowody zebrane w sposób nienaruszający art. 77 § 1 k.p.a., to znaczy, że nie ma podstaw do uzupełniania materiału dowodowego. Przeprowadzenie dowodów dotyczących okoliczności już stwierdzonych innymi dowodami byłoby sprzeczne z istotą regulacji zawartej w art. 78 § 2 k.p.a. Przepis ten wyraźnie uprawnia organ administracji publicznej do nieuwzględnienia wniosku dowodowego, jeżeli żądanie to dotyczy okoliczności już stwierdzonych innymi dowodami. NSA wskazał, że w sytuacji, gdy materiał dowodowy zawiera rozbieżne dowody, należy, mimo wątpliwości, ustalić stan faktyczny na zasadzie swobodnej oceny dowodów, opierając się na dowodach najbardziej wiarygodnych. Można poszukiwać nowych (dalszych) dowodów, jeżeli dotychczas zebrane dowody nie są wystarczające i nie można na ich podstawie w ramach art. 80 k.p.a., ustalić stanu faktycznego. Nie ma także podstaw do formułowania wniosków dowodowych, opartych na założeniu o wyższej mocy dowodowej określonych dowodów. Byłaby to realizacja zasady formalnej teorii dowodów, będącej zaprzeczeniem zasady ustanowionej w art. 80 k.p.a.
Kontrola sądowa, oparta o kryterium zgodności z prawem, w zakresie ustaleń faktycznych poczynionych w postępowaniu administracyjnym, polega na badaniu zgodności z prawem oceny dowodów dokonanej przez organy, czyli poprawności tej oceny w odniesieniu do wymagań art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. W ocenie Sądu przyjęte przez organy orzekające rozumowanie jest zgodne z zasadami logiki i doświadczenia życiowego.
Skarżący, co jest znamienne w sprawie, nie podważa przebiegu ani ważności przeprowadzenia samej kontroli, ale prawidłowość poczynionych w jej toku ustaleń faktycznych, podważając wiarygodność czasu wyświetlanego na wideorejestratorze
w momencie nagrania autobusu w okolicy przystanku Dworcowa – Przychodnia
o godzinie 12:01 i nie zgadzając się z oceną organów co do samopoczucia pasażerki, która wysiadła poza miejscem do tego wyznaczonym, co bezspornie wynika z nagrania, oświadczenia pasażerki dołączonego do akt sprawy i zeznań samego kierowcy. Okoliczności te, co podkreślić ponownie należy, podlegały swobodnej ocenie organów orzekających w relacji do całego zgromadzonego materiału dowodowego. Uwzględniając zasady prowadzenia postępowania dowodowego, wynikające
z przytoczonych przepisów k.p.a., organ II instancji zasadnie skonfrontował czas podawany przez inspektorów według wideorejestratora w momencie zatrzymania kierowcy i poinformowania go o kontroli w miejscowości Ś. o godzinie 12:50,
z czasem wyświetlanym wówczas na tablicy rozdzielczej w autobusie, co utrwalono na zdjęciu, dochodząc do prawidłowego wniosku, że czas pokazywany przez te urządzenia jest zbieżny. W konsekwencji logiczne jest rozumowanie, że wideorejetrator wyświetlał rzeczywisty czas od momentu rozpoczęcia rejestrowania przejazdu autobusu, począwszy od przystanku Dworcowa-Przychodnia. Zasadnie zatem organy rozstrzygnęły w oparciu o nagranie z wideorejestratora, że kierowca odjechał z tego przystanku przed czasem. Ustaleniu temu nie przeczy w ogóle widoczny na nagraniu autobus miejski nr 128, który odjeżdża planowo z przystanku Dworcowa-Przychodnia w dni powszednie o godzinie 11:57 i następnie 12:12. Bliskość czasowa następujących po sobie kursów, jak również widoczny na nagraniu wzmożony ruch uliczny, czyni prawdopodobnym wniosek, że mógł być to kurs opóźniony. W takiej sytuacji pojawienie się na nagraniu autobusu miejskiego nr 128 nie może być miarodajne, a tym samym podważyć wnioskowania przedstawionego powyżej. Nie budzi zatem zastrzeżeń Sądu przypisanie skarżącemu naruszenia z l.p. 2.2.2, który sankcjonuje wykonywanie przewozu regularnego z naruszeniem warunków określonych w zezwoleniu, dotyczących godzin odjazdu i przyjazdu, karą pieniężną w kwocie 500 zł.
Nie nasuwa także zastrzeżeń ocena dokonana przez organy co do motywów wysadzenia przez kierowcę przed planowym przystankiem pasażerki w czerwonej kurtce, uwidocznionej na nagraniu. Zgodzić należy się z organami, że zachowanie pasażerki, która po wyjściu z autobusu nie przejawiła żadnych oznak złego samopoczucia, zachowywała się naturalnie, od razu przeszła na drugą stronę jezdni i udała się w obranym kierunku, nie mogło stanowić usprawiedliwienia dla naruszenia warunków zezwolenia. Prawdziwości oświadczenia pasażerki dołączonego do akt sprawy i zeznaniom kierowcy w tym względzie, przeczy właśnie nagranie
z wideorejestratora, odzwierciedlające spontaniczne zachowanie pasażerki
w momencie wysadzenia z autobusu. Kierowca niekonsekwentnie argumentuje, że kierowała nim troska o zdrowie pasażerki, kiedy z nagrania wynika, że niezwłocznie po wyjściu pasażerki odjechał, nie interesując się jej losem, a pasażerka udała się w obranym kierunku. W takim stanie rzeczy nie można przyjąć wersji skarżącego o złym samopoczuciu pasażerki, a w konsekwencji uznać, że okoliczność ta zmusiła kierowcę do zatrzymania autobusu w miejscu nieujętym w rozkładzie jazdy. Uprawniony jest więc wniosek, że kierowca miał wpływ na powstanie naruszenia, co wyklucza zastosowanie w sprawie art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. Wyjaśnić należy, że zgodnie z dyspozycją lp. 2.2.3 załącznika nr 3 do u.t.d. wykonywanie przewozu regularnego z naruszeniem warunków określonych w zezwoleniu, dotyczących ustalonej trasy przejazdu lub wyznaczonych przystanków, jest zagrożone karą 3000 zł bez względu na ilość tego samego typu naruszeń podczas jednej kontroli. Dlatego dla rozstrzygnięcia nie ma znaczenia dochodzenie ile razy kierowca dopuścił się omawianego naruszenia podczas kontrolowanego przewozu regularnego, wystarczy udowodnienie tylko jednego przekroczenia. Przy czym zgodzić należy się ze skarżącym, że z nagrania nie wynika, aby o godzinie 12:37 kierowca wysadził poza wyznaczonym przystankiem innego pasażera. Twierdzenie organu w tym względzie oparte zostało na przypuszczeniu, któremu jednak kierowca nie zaprzeczył w zeznaniu, przyznając, że mogło tak być (k.38-39 akt administracyjnych), co dawało podstawę organom do przyjęcia, że kierowca dwukrotnie wysadził pasażerów niezgodnie z warunkami określonymi
w zezwoleniu.
Mając powyższe na uwadze, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie orzekł jak w wyroku, na podstawie art. 151 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło