II SA/Ol 224/19

WyrokWSA w Olsztynie2019-06-18

Skład orzekający: Bogusław Jażdżyk, Katarzyna Matczak, Adam Matuszak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ odwoławczy prawidłowo uchylił decyzję organu pierwszej instancji i umorzył postępowanie w sprawie zmiany pozwolenia na budowę, nie badając uprzednio, czy osoba wnosząca odwołanie posiadała przymiot strony w tym postępowaniu?
Ratio decidendi
Organ odwoławczy uchylił decyzję organu pierwszej instancji i umorzył postępowanie w sprawie zmiany pozwolenia na budowę, uznając je za bezprzedmiotowe z uwagi na rozpoczęcie robót budowlanych. Sąd administracyjny uznał jednak, że organ odwoławczy naruszył przepisy postępowania, w szczególności art. 134 k.p.a. w zw. z art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a., ponieważ przed umorzeniem postępowania z powodu jego bezprzedmiotowości, zobowiązany był zbadać, czy osoba wnosząca odwołanie posiadała przymiot strony w postępowaniu dotyczącym zmiany pozwolenia na budowę. Brak takiego badania stanowił istotne naruszenie przepisów postępowania.
Stan faktyczny
Spółka A wystąpiła o zmianę decyzji o pozwoleniu na budowę dotyczącą budynku przygotowania trocin. Starosta wydał decyzję zmieniającą pozwolenie. A. C. złożył odwołanie, zarzucając m.in. naruszenie przepisów dotyczących obszaru oddziaływania inwestycji i pominięcie go jako strony. Wojewoda uchylił decyzję Starosty i umorzył postępowanie, uznając je za bezprzedmiotowe z uwagi na rozpoczęcie robót budowlanych. Spółka A zaskarżyła decyzję Wojewody, zarzucając m.in. naruszenie przepisów postępowania poprzez brak należytego wyjaśnienia statusu strony A. C. oraz błędne umorzenie postępowania. Sąd uchylił decyzję Wojewody.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Wojewody i zasądził od Wojewody na rzecz skarżącej kwotę 997 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Bogusław Jażdżyk (spr.) Sędziowie sędzia WSA Katarzyna Matczak sędzia WSA Adam Matuszak Protokolant specjalista Małgorzata Krajewska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 czerwca 2019 r. sprawy ze skargi spółki A na decyzję Wojewody z dnia "[...]", nr "[...]" w przedmiocie zmiany decyzji o pozwoleniu na budowę I. uchyla zaskarżoną decyzję; II. zasądza od Wojewody na rzecz skarżącej kwotę 997 zł (dziewięćset dziewięćdziesiąt siedem złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Z przekazanych Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Olsztynie akt sprawy wynika, że wnioskiem z dnia 18 maja 2018 r. inwestor – spółka A wystąpił do Starosty o wydanie decyzji o zmianie pozwolenia na budowę z dnia "[...]", w zakresie zmian konstrukcyjnych dotyczących budynku przygotowania trocin oznaczonego w projekcie budowlanym nr "[...]". Starosta decyzją z dnia "[...]" zmienił częściowo decyzję z dnia "[...]" zatwierdzającą projekt budowlany i udzielającą pozwolenia na budowę zakładu przetwórstwa drzewnego, w zakresie zmian konstrukcyjnych budynku przygotowania trocin nr "[...]" na dz. nr "[...]" obr. A, gm. A. Odwołanie od ww. decyzji złożył A. C.. Zaskarżonej decyzji zarzucił: - naruszenie art. 152 ust. 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, poprzez zmianę decyzji z dnia "[...]", która ze względu na uwzględnienie skargi na decyzję Wojewody z dnia "[...]", nie wywołuje skutków prawnych do chwili uprawomocnienia się wyroku, nie jest w istocie ostateczna; - naruszenie art. 28 ust. 2 w zw. z art. 3 pkt 20 i art. 5 ust. 1 pkt 9 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane poprzez nieprawidłowe zastosowanie w postaci nieuprawnionego przyjęcia, że nieruchomość odwołującego pozostaje poza obszarem oddziaływania zamierzenia inwestycyjnego, którego dotyczy decyzja o pozwoleniu na budowę jak i obecna decyzja ją zmieniająca, co doprowadziło do pominięcia odwołującego jako strony w niniejszym postępowaniu. Wojewoda pismem z dnia 25 października 2018 r. zwrócił się do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego o ustalenie czy wnioskowana budowa została wykonana, bądź czy prace objęte ww. pozwoleniem na budowę zostały rozpoczęte. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w piśmie z dnia 26 listopada 2018 r. poinformował, że w wyniku przeprowadzonej w dniu 21 listopada 2018 r. kontroli stwierdził, że budynek nr "[...]" jest w budowie, trwają prace budowlane - wykończeniowe. Wojewoda (organ odwoławczy) decyzją z dnia "[...]" uchylił decyzję organu I instancji w całości i umorzył postępowanie organu I instancji. Organ odwoławczy wskazał, że poza przypadkami określonymi w art. 130 § 3 pkt 1 i 2 oraz § 4 k.p.a. decyzja o pozwoleniu na budowę nie ulega wykonaniu przed upływem terminu do wniesienia odwołania, zaś wniesienie odwołania wstrzymuje jej wykonanie. Regułą pozostaje zatem rozpoczęcie robót budowlanych na podstawie ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę. Starosta uznał, że stroną w przedmiotowym postępowaniu jest jedynie inwestor. Odwołanie zaś zostało złożone w terminie przewidzianym dla strony - inwestora. Podniesiono, że skoro inwestor rozpoczął roboty budowlane przy budynku przygotowania trocin nr "[...]" (co więcej obecnie najprawdopodobniej trwają jedynie roboty wykończeniowe), nie czekając aż upłynie 14-dniowy termin do wniesienia odwołania, to organ odwoławczy zobowiązany jest uchylić decyzję organu I instancji i umorzyć postępowanie prowadzone przed tym organem. Bezprzedmiotowe staje się bowiem orzekanie w przedmiocie pozwolenia na budowę, w sytuacji gdy roboty budowlane zostały już rozpoczęte, a tym bardziej znajdują się na etapie końcowym. Zatwierdzenie projektu budowlanego i udzielenie pozwolenia na budowę może nastąpić tylko przed rozpoczęciem robót budowlanych. Organ prowadzący postępowanie jest zatem zobligowany do umorzenia tego postępowania na podstawie art. 105 k.p.a. Właściwy w tym momencie staje się inny organ: organ nadzoru budowlanego. Bezprzedmiotowość postępowania wywołanego wnioskiem o wydanie pozwolenia na budowę obliguje organ architektoniczno-budowlany do umorzenia tego postępowania, a nie udzielenia lub odmowy pozwolenia na budowę w trybie art. 28 ust. 1 ustawy Prawo budowlane. Nie jest bowiem celem wydanie decyzji o pozwoleniu na budowę legalizującej już zrealizowaną inwestycję ani też dokonanie oceny wykonanych robót. W związku z powyższymi ustaleniami należało stwierdzić brak podstaw do merytorycznego rozpatrzenia wniesionego odwołania. Skargę na ww. decyzję wywiodła skarżąca spółka, wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości. Zakwestionowanej decyzji zarzucono: - naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 36a ust. 1 w zw. z art. 28 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane, poprzez brak należytego wyjaśnienia w uzasadnieniu decyzji wojewody czy oraz dlaczego wojewoda przyjął, że A. C. posiada interes prawny legitymujący go do skutecznego złożenia odwołania od decyzji starosty, w sytuacji gdy jedynie skuteczne wniesienie odwołania przez legitymowany podmiot uprawnia organ drugiej instancji do merytorycznego rozpoznania sprawy i wydania decyzji na podstawie art. 138 k.p.a. § 1 pkt 2 k.p.a., co uniemożliwia kontrolę sądowo-administracyjną zaskarżonej decyzji, stanowiąc samodzielną przesłankę jej uchylenia; - naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. w zw. z art. 105 § 1 k.p.a., poprzez uchylenie decyzji starosty i umorzenie postępowania przed organem pierwszej instancji z uwagi na jego bezprzedmiotowość, w sytuacji, gdy A. C. nie przysługiwała legitymacja do złożenia odwołania od decyzji Starosty, w związku z czym wojewoda powinien był umorzyć postępowanie odwoławcze na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a.; - naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 7 k.p.a. art. 77 § 1 k.p.a. i art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 127a § 1 i § 2 k.p.a. w zw. z art. 130 § 4 k.p.a., poprzez brak należytego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy i pominięcie kwestii, że skarżąca złożyła w dniu 6 sierpnia 2018 r. oświadczenie o zrzeczeniu się prawa do wniesienia odwołania od decyzji starosty, oraz że skarżąca była jedyną stroną postępowania zakończonego wydaniem decyzji starosty, a zatem po złożeniu oświadczenia w trybie art. 127a k.p.a., prowadziła roboty budowlane na podstawie podlegającej wykonaniu, ostatecznej decyzji starosty, bez konieczności upływu 14-dniowego terminu do wniesienia odwołania; - naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj. art. 36a ust. 1 Prawo budowlane, poprzez błędne przyjęcie, iż w toku realizacji inwestycji (w przypadku prowadzenia robót budowlanych na podstawie ostatecznego pozwolenia na budowę) nie jest możliwa zmiana pozwolenia na budowę, podczas, gdy jest ona możliwa; - naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj. art. 36a ust. 1 Prawa budowlanego w zw. z art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego poprzez błędne przyjęcie, że A. C. przysługiwała legitymacja do złożenia odwołania od decyzji starosty, a w rezultacie rozpoznanie sprawy w drugiej instancji, podczas gdy A. C. nie miał interesu prawnego do udziału w niniejszym postępowaniu, w związku z czym nie był uprawniony do skutecznego złożenia odwołania od decyzji starosty. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko zaprezentowane w zaskarżonym rozstrzygnięciu. W piśmie procesowym z dnia 7 czerwca 2019 r. stanowisko w przedmiocie skargi zaprezentował A. C. (odwołujący się). Wniósł w nim o: oddalenie skargi; dopuszczenie dowodu z wydruku artykułu dotyczącego skarg osób zamieszkujących w pobliżu fabryki, jak budowana w A: orzeczenie o kosztach zastępstwa radcowskiego według norm prawem przepisanych. W piśmie procesowym podniesiono, że zabudowane działki "[...]" graniczą bezpośrednio z działką "[...]" (działki te stanowią własność uczestnika postępowania), ta działka zaś graniczy przez nasyp kolejowy z terenem inwestycji. Odległość terenu inwestycyjnego do zabudowy mieszkalnej wynosi około 300 metrów. Przy czym - co wynika z treści Raportu oddziaływania na środowisko właśnie na terenie sąsiadującym z działką nr "[...]" mają powstać instalacje, co powoduje oddziaływanie zarówno na działkę "[...]" oraz na działki "[...]". Odziaływanie budynku trocin będzie dużo szersze niż na działki bezpośrednio sąsiadujące "administracyjnie" z tą, na której powstał budynek. Wskazano, że budowa budynku trocin, wbrew twierdzeniu strony skarżącej, nie dotyczy jednego z wielu obiektów budowlanych, które nie są szkodliwe dla mieszkańców. Jest to właśnie ten element instalacji, którego oddziaływanie będzie jednym z najbardziej uciążliwych. Uczestnik podkreślił również, że w procesie zmierzającym do wyznaczenia obszaru oddziaływania obiektu budowlanego nie chodzi o wykazanie negatywnego wpływu inwestycji na działki znajdujące się w otoczeniu projektowanego obiektu, lecz o potencjalną możliwość spowodowania szkodliwego oddziaływania inwestycji na teren otaczający działkę inwestora w związku z zamiarem realizacji inwestycji. Wątpliwości na temat legitymacji do udziału w postępowaniu w charakterze strony należy rozstrzygać natomiast na korzyść domagającej się uznania jej za stronę postępowania. Podkreślono także, że organowi II instancji znany był (został przedłożony do akt sprawy) wyrok WSA w Olsztynie z dnia 29 grudnia 2017 roku (II SA/Ol 825/17) na decyzję Wojewody z dnia "[...]", w którym została przesądzona legitymacja A. C. w procesie budowlanym realizowanym przez inwestora w A. Podniesiono, że organ prowadzący postępowanie w trybie art. 36a ust. 1 tej ustawy ma obowiązek samodzielnie ustalić strony postępowania z zachowaniem reguł, jakie wynikają z treści jej art. 3 pkt 20. Fakt niewystępowania jako strona w postępowaniu zakończonym decyzją pierwotną (co zostało zakwestionowane przez WSA w Olsztynie), wydaną w przedmiocie pozwolenia na budowę, nie może automatycznie przesądzać o braku przymiotu strony w postępowaniu prowadzonym na podstawie art. 36a ust. 1 Prawa budowlanego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2017 r., poz. 2188 ze zm.) oraz art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, ppsa (Dz. U. z 2018r. poz. 1302 ze zm.), sąd administracyjny dokonuje kontroli zaskarżonego aktu pod względem zgodności z prawem, nie będąc przy tym związanym zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Wzruszenie zaskarżonego rozstrzygnięcia następuje w razie, gdy przedmiotowa kontrola wykaże naruszenie przepisów prawa materialnego lub przepisów postępowania w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy. Zakres kontroli Sądu wyznacza art. 134 tej ustawy stanowiący, że sąd orzeka w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (§ 1). Przedmiotem skargi w niniejszej sprawie jest decyzja Wojewody z dnia "[...]", którym to rozstrzygnięciem organ odwoławczy uchylił decyzję Starosty z dnia "[...]" (zmieniającą częściowo decyzję z dnia "[...]" zatwierdzającą projekt budowlany i udzielającą pozwolenia na budowę zakładu przetwórstwa drzewnego, w zakresie zmian konstrukcyjnych budynku przygotowania trocin nr "[...]" na dz. nr "[...]" obr. "[...]", gm. "[...]"), i umorzył postępowanie organu I instancji. Organ odwoławczy wskazał, że skoro inwestor rozpoczął roboty budowlane przy budynku przygotowania trocin nr "[...]" (a aktualnie najprawdopodobniej trwają jedynie roboty wykończeniowe), nie czekając aż upłynie dla stron postępowania 14-dniowy termin do wniesienia odwołania, to organ odwoławczy zobowiązany jest uchylić decyzję organu I instancji i umorzyć postępowanie prowadzone przed tym organem. Bezprzedmiotowe staje się bowiem orzekanie w przedmiocie pozwolenia na budowę, w sytuacji, gdy roboty budowlane zostały już rozpoczęte, a tym bardziej znajdują się na etapie końcowym. Przede wszystkim należy zauważyć, że postępowanie odwoławcze oparte jest na zasadzie skargowości. Nie ma ono charakteru inkwizycyjnego, a zatem w żadnym wypadku nie może być wszczęte z urzędu (por. wyr. NSA z dnia 17 listopada 1998 r., IV SA 2006/98, niepubl.; wyr. NSA z dnia 10 czerwca 1998 r., IV S 1260/96, niepubl.). To dopiero czynność strony, którą jest wniesienie odwołania (wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy), powoduje, że organ wyższego stopnia może korzystać z uprawnień, jakie są przewidziane dla organu odwoławczego (zob. M. Jaśkowska, A. Wróbel, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz LEX, Wolters Kluwer, Warszawa 2011, s. 741; por. wyrok NSA z dnia 25 maja 1984 r., sygn. akt II SA 2048/83, ONSA 1984, Nr 1, poz. 51). Jak wynika z art. 134 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t. j. Dz. U. z 2018 r., poz. 2096 ze zm.), k.p.a., organ odwoławczy w pierwszej fazie postępowania zobowiązany jest do ustalenia, czy odwołanie jest dopuszczalne, a zatem, czy w ogóle dotyczy aktu zaskarżalnego tego rodzaju środkiem odwoławczym, czy pochodzi od strony postępowania i czy zostało wniesione z zachowaniem terminu. Zgodnie z art. 127 § 1 k.p.a. legitymację do wniesienia odwołania ma jedynie strona. Odwołanie wniesione przez osobę, która ma przymiot strony w toczącym się przez organem I instancji postępowaniu, wszczyna postępowanie odwoławcze, konsekwencją czego jest rozpoznanie przez organ II instancji tegoż odwołania. Jeżeli jednak w wyniku rozpoznania odwołania organ odwoławczy stwierdzi, że osoba ta nie legitymuje się w przedmiotowej sprawie przymiotem strony, to wydaje wówczas decyzję o umorzeniu postępowania odwoławczego na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a. Innymi słowy, brak posiadania przymiotu strony uniemożliwia uzyskanie w postępowaniu odwoławczym rozstrzygnięcia merytorycznego, chociażby nawet złożone przez taki podmiot odwołanie zawierało trafną argumentację merytoryczną. Skuteczne wszczęcie postępowania odwoławczego wymaga zatem wniesienia odwołania przez uprawniony podmiot. Postępowanie prowadzone w niniejszej sprawie dotyczyło zatwierdzenia zamiennego projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę według projektu zamiennego. Decyzja taka wydawana jest na podstawie art. 36a ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (t. j. Dz. U. z 2018 r., poz. 1202 ), dalej Prawo budowlane. W myśl poglądów prezentowanych w orzecznictwie, decyzja zmieniająca pozwolenie na budowę nie eliminuje z obrotu prawnego pozwolenia na budowę, a jedynie zmienia to pozwolenie w określonej części (por. wyrok Wojewódzkiego Sąd Administracyjnego w Krakowie z 28 kwietnia 2014 r., sygn. II SA/Kr 1413/14, dostępny w CBOSA). Tym samym w wyniku wydania decyzji o zmianie pozwolenia na budowę, dotychczasowa decyzja nie jest eliminowana z obrotu prawnego, a jedynie w określonym zakresie modyfikowana. Decyzja o pozwoleniu na budowę oraz decyzja zmieniająca to pozwolenie na podstawie art. 36a ust. 1 to dwie odrębne decyzje, wydawane w odrębnych postępowaniach, jednak - ze względu na przedmiot – są one ze sobą powiązane. Jednakże postępowanie w sprawie zmiany pozwolenia na budowę nie stanowi kontynuacji postępowania w sprawie wydania pozwolenia na budowę, dlatego organ administracji prowadzący postępowanie w sprawie zmiany pozwolenia na budowę ma obowiązek samodzielnie ustalić strony tego postępowania, bez względu na to, komu został przyznany status strony w postepowaniu o udzielenie pozwolenia na budowę (tak: Gliniecki Andrzej (red.), Prawo budowlane. Komentarz, wyd. III - Lex). Tymczasem w niniejszej sprawie organ odwoławczy nawet w najmniejszym stopniu nie odniósł się do tego, czy wnoszący odwołanie A. C. posiada interes prawny w przedmiotowym postępowaniu, uprawniający go do bycia stroną przedmiotowego postępowania, a co za tym idzie do skutecznego wniesienia odwołania w takim postępowaniu. Odwołujący się podniósł zaś, że zabudowane działki "[...]" graniczą bezpośrednio z działką "[...]", która przez nasyp kolejowy graniczy z terem inwestycji. Stwierdził również, że odległość terenu inwestycyjnego do zabudowy mieszkalnej wynosi około 300 metrów. Odwołał się także do treści Raportu oddziaływania na środowisko i wskazał, że właśnie na terenie sąsiadującym z działką nr "[...]" mają powstać instalacje, co powoduje oddziaływanie zarówno na działkę "[...]" oraz na działki "[...]". Organ powinien zbadać czy odwołujący się jest stroną w tym konkretnym postępowaniu, dotyczącym zmiany pozwolenia na budowę. Organ odwoławczy powinien oczywiście zweryfikować rzetelność podawanych przez A. C. informacji. Nadmienić warto w tym kontekście, że z portalu geodezyjnego Geoportal wynika, że odległość budynku, którego dotyczy zmiana pozwolenia na budowę od zabudowy mieszkalnej skarżącego wynosi najprawdopodobniej około 500 m a nie 300 m, jak wskazał odwołujący się. Ponadto, jak już podniesiono a co należy podkreślić, nie można automatycznie uznawać, że wszystkie osoby i podmioty będące stronami postępowania w sprawie pozwolenia na budowę, są również stronami postępowania w sprawie zmiany decyzji o pozwoleniu na budowę. Należy zawsze na nowo ustalić krąg osób będących stronami postępowania w przedmiocie zmiany pozwolenia na budowę. W niniejszym postępowaniu było to tym bardziej istotne, że cała inwestycja, której dotyczy pozwolenie na budowę, miała wielką skalę i obejmowała wiele budynków. Natomiast postępowanie w sprawie zmiany pozwolenia na budowę dotyczyło tylko jednego, stosunkowo niewielkiego w odniesieniu do całego przedsięwzięcia, budynku. Poza tym, co również jest istotne, zmiana pozwolenia na budowę dotyczyła tylko zmian konstrukcyjnych tego budynku. Organ odwoławczy powinien zatem odpowiedzieć na kluczowe pytanie, czy zmiana konstrukcyjna budynku powoduje, że nieruchomość uczestnika postępowania znajdzie się w obszarze oddziaływania obiektu, który objęty jest zmianą pozwolenia na budowę. Jeśli tak by się stało, to wówczas składający odwołanie byłby stroną takiego postępowania, a jeśli nie to trudno byłoby mu przypisać przymiot strony. Nie jest natomiast wystarczające odwołanie się przez uczestnika postępowania do nieprawomocnego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z dnia 29 grudnia 2017 r., sygn. akt II SA/Ol 825/17, wydanego w sprawie pozwolenia na budowę całego przedsięwzięcia polegającego na budowie zakładu przetwórstwa drzewnego. Nawet jeśliby uznano w nim, że A. C. posiadał status strony w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę (choć wprost tego wskazany wyrok nie przesądza), to nie oznacza, że jest on również stroną postępowania w sprawie zmiany projektu budowlanego dotyczącego tylko jednego budynku z całego przedsięwzięcia. To należało poddać odrębnej analizie w przedmiotowym postępowaniu. Na marginesie wskazać jedynie należy, że w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji próżno szukać odwołania się do tego wyroku, jak i w ogóle jakichkolwiek argumentów, które w ocenie organu odwoławczego przemawiają za tym, że uczestnik postępowania posiadał przymiot strony w postępowaniu administracyjnym, co w sposób oczywisty narusza art. 107 § 3 k.p.a. Sąd nie przesądza w niniejszym postępowaniu tej kwestii. Obowiązkiem organu jest rozważenie tego kluczowego zagadnienia. Prawidłowe zweryfikowanie ewentualnego statusu strony osoby składającej odwołanie pozwoli dopiero na stwierdzenie czy mogła ona skutecznie wnieść odwołanie w tej sprawie, a więc czy możliwe było w ogóle uruchomienie postępowania odwoławczego. Bez wyjaśnienia i rozstrzygnięcia tej kwestii przedwczesne byłoby odnoszenie się do zarzutów merytorycznych sformułowanych przez A. C.. Bez znaczenia dla rozpoznawanej sprawy są również materiały załączone przez odwołującego się do pisma procesowego z dnia 7 czerwca 2019 r. Dołączony artykuł prasowy dotyczy bowiem zupełnie innej fabryki wybudowanej w Szczecinku. Poza tym publikacja ta w dużej części odnosi się do szkodliwego pylenia. Tymczasem pełnomocnik skarżącej wskazał na rozprawie przed Sądem w dniu 18 czerwca 2019 r. (protokół rozprawy, akta sądowe, k. – 85), że w budynku, którego dotyczy zmiana pozwolenia na budowę nie znajduje się instalacja powodująca zapylenia. Rozpoznając ponownie sprawę organy wezmą pod uwagę powyższe ustalenia Sądu i ocenę prawną zawartą w niniejszym uzasadnieniu i przeprowadzą postępowanie wyjaśniające mające na celu zweryfikowanie czy odwołujący posiada przymiot strony w niniejszym postępowaniu w sprawie zmiany pozwolenia na budowę. Mając powyższe na uwadze orzeczono jak w pkt I wyroku, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. O kosztach postępowania orzeczono w pkt II na podstawie art. 200 oraz 205 § 2 p.p.s.a. oraz na podstawie § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U z 2015, poz. 1800).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło