II SA/Ol 255/10
WyrokWSA w Olsztynie2010-05-27
Skład orzekający: Irena Szczepkowska, Marzenna Glabas, Tadeusz Lipiński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy orzeczenie sądu dyscyplinarnego o wydaleniu ze służby funkcjonariusza Służby Więziennej, oparte na ustaleniach dotyczących przywłaszczenia karty telefonicznej i nielegalnych kontaktów z osadzonymi, zostało wydane z naruszeniem przepisów postępowania administracyjnego, w szczególności zasad wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego oraz prawidłowego pouczenia obwinionego?Ratio decidendi
Sąd administracyjny uchylił zaskarżone orzeczenie sądu dyscyplinarnego oraz poprzedzające je orzeczenie organu I instancji z powodu naruszenia przepisów postępowania, w tym art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a. Stwierdzono, że organy nie zebrały i nie rozpatrzyły w sposób wyczerpujący materiału dowodowego, co uniemożliwiło prawidłowe wyjaśnienie stanu faktycznego. Wskazano na błędy w ustaleniu okoliczności zwrotu karty telefonicznej, brak przesłuchania kluczowych świadków (osadzonego T. J. i pośredniczącego funkcjonariusza) oraz wadliwe pouczenie obwinionego o prawie do odmowy składania wyjaśnień. Ponadto, uznano za dowolną ocenę dowodów w kontekście ugody mediacyjnej, która stanowiła legalny kontakt.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi D. K. na orzeczenie Sądu Dyscyplinarnego o wydaleniu go ze Służby Więziennej. Zarzucono mu przywłaszczenie karty telefonicznej osadzonego T. J. oraz nielegalne kontakty z osadzonymi. Organ I instancji wymierzył karę wydalenia ze służby, a Sąd Dyscyplinarny utrzymał to orzeczenie w mocy, uznając karę za adekwatną. D. K. w skardze podniósł, że kara jest zbyt surowa, a jego działania mediacyjne były legalne. Kwestionował również brak przesłuchania osadzonego T. J. i uwzględnienie poprzedniej kary dyscyplinarnej.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżone orzeczenie Sądu Dyscyplinarnego przy Okręgowym Inspektoracie Służby Więziennej oraz poprzedzające je orzeczenie Dyrektora Zakładu Karnego. Orzekł, że zaskarżone orzeczenie nie podlega wykonaniu.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 27 maja 2010 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodnicząca Sędzia WSA Irena Szczepkowska Sędziowie Sędzia WSA Marzenna Glabas Sędzia WSA Tadeusz Lipiński (spr.) Protokolant Wojciech Grabowski po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 maja 2010 roku sprawy ze skargi D. K. na orzeczenie Sądu Dyscyplinarnego przy Okręgowym Inspektoracie Służby Więziennej z dnia "[...]" nr "[...]" w przedmiocie wydalenia ze służby 1/ uchyla zaskarżone orzeczenie i poprzedzające je orzeczenie organu I instancji; 2/ orzeka, że zaskarżone orzeczenie nie podlega wykonaniu.
Z przekazanych Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Olsztynie akt sprawy wynika, że orzeczeniem o wymierzeniu kary dyscyplinarnej z dnia "[...]" Dyrektor Zakładu Karnego uznał sierżanta D. K. – starszego oddziałowego działu ochrony, za winnego popełnienia zarzucanych mu czynów i wymierzył karę dyscyplinarną wydalenia ze służby. W rozstrzygnięciu podkreślono, że wyniku postępowania dyscyplinarnego ustalono, że dnia 25 stycznia 2009r. obwiniony D. K. nielegalnie przywłaszczył sobie numery karty telegrosik o nominale 20 zł, należącej do osadzonego T. J.. Ustalono również, że D. K. wszedł również w nielegalne kontakty z osadzonymi funkcyjnymi w pawilonie "[...]", oddział "[...]" poprzez przekazanie zwrotne osadzonemu T. J. innej karty telefonicznej o nominale 20 zł. Organ uznał, że czyny obwinionego stanowią naruszenie art. 125 ust. 3 pkt 1 i 6 ustawy z dnia 26 kwietnia 1996r. o Służbie Więziennej. Jest to bowiem niedopełnienie obowiązków funkcjonariusza wynikających ze złożonego ślubowania w części dotyczącej rzetelnego wykonywania powierzonych zadań służbowych, dbania o honor i dobre imię służby oraz przestrzegania zasad etyki zawodowej. Według organu D. K. swoim działaniem dopuścił się również niedopełnienia obowiązków funkcjonariusza wynikających z przepisów ustawy o Służbie Więziennej w zakresie art. 13, który stanowi, że funkcjonariusze nie mogą uczestniczyć w takiej działalności, która podważa ich autorytet urzędowy oraz zabrania utrzymywania z osobami pozbawionymi wolności innych kontaktów, niż te wynikające z obowiązków służbowych. Podkreślono, że D. K. zarówno w trakcie przeprowadzonego postępowania wyjaśniającego jak również postępowania dyscyplinarnego, przyznał się do stawianych mu zarzutów.
W rozstrzygnięciu organu I instancji stwierdzono również, że o nielegalnych kontaktach ze skazanym świadczy ugoda zawarta przez obwinionego ze skazanym, która została przeprowadzona przez mediatora sądowego. Podkreślono, że postawa zaprezentowana przez obwinionego godzi w dobre imię służby i stanowi zagrożenie dla właściwego jej przebiegu.
Odwołanie od ww. orzeczenia wniósł D. K., podnosząc, że kara którą otrzymał jest zbyt surowa. Zwrócił się o wnikliwe przeanalizowanie całego materiału dowodowego zebranego podczas prowadzonego postępowania dyscyplinarnego i wymierzenie mu kary niższej, bardziej adekwatnej do popełnionego wykroczenia.
Po rozpatrzeniu odwołania Sąd Dyscyplinarny przy Okręgowym Inspektoracie Służby Więziennej utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie. Podniósł, że materiał dowodowy zgromadzony w trakcie prowadzonego postępowania dyscyplinarnego oraz przesłuchania obwinionego jednoznacznie wskazuje, że wymierzenie skarżącemu kary dyscyplinarnej poprzedzone zostało wyjaśnieniem wszystkich okoliczności zdarzenia, w którym ustalono rodzaj przewinienia, stopień winy oraz okoliczności w jakich zostało ono popełnione. Wskazano, że obwiniony nie podjął wystarczających starań aby ustalić właściciela znalezionej przez niego karty doładowującej konto telefoniczne. Dopiero kilka dni po zdarzeniu usiłował na własną rękę zwrócić osadzonemu kartę, co spowodowało nawiązanie nielegalnych kontaktów
z osadzonym. Ponadto podkreślono, że D. K. w okresie miedzy zaistnieniem zdarzenia tj. 25 stycznia 2009r., a okresem, w którym zajście zostało ujawnione, karany był karą dyscyplinarną w postaci surowej nagany.
Skargę na ww. orzeczenie wywiódł D. K.. W skardze wyjaśnił, że jego działania mające na celu zwrot przywłaszczonej karty
o nominale 20 zł oraz wypłatę na rzecz poszkodowanego kwoty 1 tys. zł tytułem zadośćuczynienia były podejmowane za namową mediatora w ramach przewidzianej prawem procedury mediacji, w toku toczącego się postępowania prokuratorskiego. Skarżący podkreślił przy tym, że to nie on miał bezpośredni kontakt z osadzonym, tylko inny funkcjonariusz. Podniósł przy tym, że nie przesłuchano w sprawie osadzonego T. J., którego własnością była karta telefoniczna przywłaszczona przez skarżącego. W skardze podniesiono również, że przywoływanie jako argumentu ukarania D. K. karą za przewinienie popełnione przed zajściem związanym z kartą telefoniczną, nie powinno być brane pod uwagę przez sąd dyscyplinarny. Skarżący podkreślił, że orzeczona wobec niego kara jest nieadekwatna do popełnionego przewinienia, a jego lekkomyślność nie powinna być taka surowa karana.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonym rozstrzygnięciu. Podkreślił, że wymierzona kara dyscyplinarna wydalenia ze służby jest adekwatna do stopnia winy, a popełnione przewinienia przez D. K. są w pełni udowodnione.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył co następuje:
Przechodząc do kontroli legalności zaskarżonej decyzji, wskazać przede wszystkim należy, że skarga podlega uwzględnieniu, jednak z innych względów niż podniesione w jej zarzutach. Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) oraz art. 134 § 1 w związku z art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), sąd administracyjny dokonuje kontroli zaskarżonego aktu pod względem zgodności z prawem, nie będąc przy tym związanym zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Wzruszenie zaskarżonego rozstrzygnięcia następuje między innymi w sytuacji, gdy przedmiotowa kontrola wykaże naruszenie przepisów postępowania w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy.
Skardze nie można odmówić słuszności, chociaż okoliczności w niej podniesione nie były jedynymi z powodu, których należało uchylić zaskarżone orzeczenie
i poprzedzające je orzeczenie organu I instancji.
W ocenie sądu, w niniejszej sprawie organ odwoławczy naruszył art. 7 i 77 § 1 oraz 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. 2000, Nr 98, poz. 1071 ze zm. – dalej jako kpa), w świetle którego jest on zobowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy niezbędny do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy. Prawidłowe zastosowanie przepisów prawa materialnego może nastąpić jedynie wtedy, gdy okoliczności sprawy nie budzą wątpliwości, czego nie można jednak stwierdzić w niniejszej sprawie.
Podkreślić należy przy tym, że sąd w żadnym stopniu nie przesądza tego jakiej treści orzeczenie ma być wydane po ponownym rozpoznaniu sprawy, czy też jaka kara dyscyplinarna powinna być wymierzona skarżącemu, ale niezależnie od tego jakie rozstrzygnięcie zapadnie każde z tych orzeczeń musi być wydane w oparciu o zupełny materiał dowodowy, musi też być właściwie uzasadnione.
Prawdą jest to, że skarżący w czasie przesłuchania w dniu 26 października
2009 r. w zasadzie przyznał się do obu przypisanych mu w orzeczeniu dyscyplinarnym czynów. Zwrócić należy jednak uwagę na to, że jeżeli fakt przywłaszczenia karty opisał on w miarę dokładnie, to sposób zwrotu innej karty skazanemu jest bardzo niejasny. Organ poprzestał na zapewnieniu obwinionego funkcjonariusza, że zwrócił on kartę poprzez innego skazanego rozwożącego posiłki. Skarżący, a wówczas obwiniony nie wskazał dokładnej daty zwrotu karty (podał, że był to sierpień), nie podał też nazwiska osoby skazanej, z którą miał się nielegalnie skontaktować, aby zwrócić kartę T. J.. W tej sytuacji organ nie mógł poprzestać na tak lakonicznych stwierdzeniach i powinien starać się ustalić osobę, z którą miał się skontaktować skarżący, by następnie ją przesłuchać. Ustalenie osoby pośredniczącej przy zwrocie karty jest możliwe poprzez doprecyzowanie wyjaśnień przez obwinionego, jak również poprzez przesłuchanie T. J.. W ogóle rzeczą mało zrozumiałą jest, dlaczego organ prowadzący postępowanie dyscyplinarne nie przesłuchał T. J. będącego osobą skazaną, ale jednocześnie pokrzywdzoną, bo to jego karta została przywłaszczona, jemu też została zwrócona inna karta o takiej samej wartości. Przesłuchanie tej osoby zdaje się być niezbędne zwłaszcza wobec stwierdzenia zawartego w skardze, w którym D. K. zaprzeczył temu, aby wchodził
w nielegalne kontakty z osadzonymi, a kartę miał zwrócić za pośrednictwem innego funkcjonariusza.
Zgodnie z treścią § 15 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 14 listopada 1996 r. w sprawie regulaminu dyscyplinarnego funkcjonariuszy Służby Więziennej (Dz. U. Nr 135, poz. 634 ze zm.) w toku postępowania dyscyplinarnego obwiniony ma prawo do odmowy składania wyjaśnień, zgłaszania wniosków dowodowych, przeglądania akt
i ustanowienia obrońcy. Skarżący z tymi prawami był zapoznany w dniu 20 października 2009 r., natomiast przesłuchany został 26 października 2009 r., jeżeli można uznać, iż pouczenia na sześć dni przed przesłuchaniem dotyczące zgłaszania wniosków, ustanowienia obrońcy i przeglądania akt były prawidłowe, to już tego samego nie można powiedzieć o przysługującym obwinionemu prawie do odmowy składania wyjaśnień. Oczywiście nic nie szkodzi, że o prawie do odmowy składania wyjaśnień dana osoba była pouczona wcześniej, ale żeby zapewnić jej pełnię praw to należy zawsze osobę przesłuchiwaną pouczyć o tym na początku przesłuchania, a tego
w niniejszej sprawie nie uczyniono. Na marginesie zauważyć należy, że tak naprawdę to można mieć wątpliwości, czy w ogóle D. K. został pouczony o prawie do odmowy składania wyjaśnień, bo w pouczeniu z 20 października 2010 r. jest mowa
o prawie do odmowy składania zeznań, a nie wyjaśnień, a przecież zeznania od wyjaśnień różni przede wszystkim to, iż składają je osoby znajdujące się w różnych rolach procesowych.
Prawdziwe jest stwierdzenie zawarte w orzeczeniu organu II instancji, iż zgodnie z art. 132 ust. 3 ustawy o Służbie Więziennej sądy dyscyplinarne orzekają na podstawie swego przekonania opartego na swobodnej ocenie dowodów, ocena ta musi być jednak swobodna, a nie dowolna. Dobitnym przykładem dowolności w ocenie materiału dowodowego przez organy obu instancji jest stwierdzenie, że o nielegalnych kontaktach D. K. z osadzonym świadczy również ugoda zawarta za pośrednictwem mediatora Sądu Okręgowego w dniu 31 grudnia 2009 r. między obwinionym a osadzonym. Trudno jest sobie wyobrazić bardziej błędne stanowisko niż to zaprezentowane w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia, jak i przez organ I instancji. Uzasadnianie tego poglądu w zasadzie nie wymaga głębszych rozważań, zwrócić jedynie należy uwagę, iż były to kontakty legalne, bo w postępowaniu mediacyjnym prowadzonym w ramach postępowania przygotowawczego nadzorowanego przez prokuratora. Efektem mediacji był wniosek skierowany do sądu przez prokuratora
o warunkowe umorzenie postępowania karnego.
Przy wymierzaniu kary dyscyplinarnej bierze się pod uwagę m. in. takie okoliczności jak zachowanie przed i po popełnieniu przewinienia okres pozostawania
w służbie i opinię służbową. Organ II instancji wyszczególnił co prawda szereg okoliczności mających wpływ na wymiar kary, ale w żaden sposób tego nie uzasadnił. Niewiadomą pozostaje to jaki wpływ na orzeczoną karę miał okres pozostawania skarżącego w służbie, czy też pozytywna opinia służbowa oraz opinia związku zawodowego. Także zachowanie obwinionego po popełnieniu przewinienia powinno być poddane analizie pod kątem wpływu na wymiar kary dyscyplinarnej z tym, że
w żadnym przypadku samo uczestniczenie w czynnościach postępowania przygotowawczego nie może być uznane za okoliczność obciążającą.
W przypadku orzeczenia kary dyscyplinarnej organy powinny także starać się wskazać dlaczego należało orzec taki a nie inny (bardziej łagodny lub surowy) rodzaj kary dyscyplinarnej.
Mając powyższe na uwadze, sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w punkcie 1 wyroku uchylił zaskarżone orzeczenie i poprzedzające je orzeczenie organu I instancji. Rozstrzygnięcie w kwestii wykonalności zaskarżonego orzeczenia podjęto w pkt 2 wyroku stosownie do treści art. 152 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło