II SA/Ol 294/18
WyrokWSA w Olsztynie2018-06-07
Skład orzekający: Alicja Jaszczak-Sikora, Katarzyna Matczak, Piotr Chybicki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność za nałożenie kary pieniężnej w sytuacji, gdy kierowca użył magnesu na czujnik ruchu tachografu, co spowodowało nierejestrowanie aktywności kierowcy i przebytej drogi, mimo że przedsiębiorca twierdzi, iż nie miał wpływu na to zdarzenie?Ratio decidendi
Przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność za naruszenia przepisów dotyczących tachografów, nawet jeśli do naruszenia doszło z powodu działań kierowcy lub osób trzecich, którym nie był w stanie się przeciwstawić. Odpowiedzialność ta ma charakter obiektywny i nie jest oparta na zasadzie winy. Przedsiębiorca jest zobowiązany do sprawowania nadzoru nad prawidłowym działaniem tachografu i nie może uwolnić się od tej odpowiedzialności, powołując się na brak wpływu na powstanie naruszenia, chyba że udowodni wystąpienie okoliczności zwalniających go od odpowiedzialności, takich jak siła wyższa lub czyn niedozwolony stwierdzony dokumentem urzędowym.Stan faktyczny
Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na przedsiębiorcę P.B. karę pieniężną w wysokości 5.000 zł za nierejestrowanie przez kierowcę prędkości pojazdu i aktywności na karcie kierowcy oraz użycie magnesu na czujnik ruchu tachografu. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał tę decyzję w mocy. Przedsiębiorca w odwołaniu i skardze argumentował, że nie miał świadomości obecności magnesu w pojeździe i nie miał wpływu na jego użycie, a magnes znajdował się w rzeczach osobistych kierowcy. Sąd administracyjny oddalił skargę, uznając odpowiedzialność przedsiębiorcy.Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Alicja Jaszczak-Sikora Sędziowie Sędzia WSA Katarzyna Matczak Sędzia WSA Piotr Chybicki (spr.) Protokolant St. sekretarz sądowy Grażyna Wojtyszek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 czerwca 2018 r. sprawy ze skargi P.B. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia "[...]". nr "[...]" w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym oddala skargę.
UZASADNINIE
Decyzją z dnia 8 marca 2018r. Główny Inspektor Transportu Drogowego, działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. 2017, poz. 1257 j.t. – dalej jako k.p.a.), art. 4 pkt 22 lit. a, art. 92a, art. 92b i art. 93c ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. 2017. Poz. 2200 j.t. – dalej jako u.t.d.) lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, oraz art. 34 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014 z dnia 4 lutego 2014 r. w sprawie tachografów stosowanych w transporcie drogowym i uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/1985 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym oraz zmieniające rozporządzenie (WE) nr 561/2006 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego (Dz. Urz. UE L 2014 60.1 ze zm.), po rozpatrzeniu odwołania wniesionego od decyzji Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 16 stycznia 2018 r. nr "[...]" o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 5.000,00 zł (słownie: pięć tysięcy złotych), utrzymał w całości w mocy zaskarżoną decyzję.
Powyższe rozstrzygniecie zapadło w następującym stanie faktycznym.
Z przekazanych Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Olsztynie akt sprawy wynika, że decyzją z dnia 16 stycznia 2018 r. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego (dalej jako: "organ I instancji"), na podstawie art. 92a ust. 1, 6 i 7 ustawy z dnia 6 września 2001r. o transporcie drogowym (t.j. Dz. U. 2017, poz. 2200, dalej jako: "u.t.d.") wymierzył P. B., prowadzącemu działalność gospodarczą pod nazwą "A" karę pieniężną w wysokości 5.000,00 zł za nierejestrowanie w czasie tego przejazdu na karcie kierowcy prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. W uzasadnieniu organ I instancji wskazał, że podczas kontroli w dniu 13 listopada 2017 r. okazało się, że prowadzący pojazd "[...]" o nr rej. "[...]"wraz z naczepą "[...]" D. G. nie używał wykresówki na odcinku od L. do Z. od godz. ok. 4:30 do 6:00 oraz dodatkowo przyłożył magnes na czujnik ruchu przy skrzyni biegów. W związku z powyższym, na podstawie art. 92a ust.1 u.t.d. i lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, wymierzył przedsiębiorcy karę pieniężną w wysokości 5.000,00 zł
W odwołaniu od tej decyzji profesjonalny pełnomocnik skarżącego podał, że nie miał on świadomości o obecności magnezu w pojeździe, a w konsekwencji nie wydawał polecenia jego montażu.
Rozpatrując sprawę w postępowaniu odwoławczym, Główny Inspektor Transportu Drogowego, decyzją z dnia 8 marca 2018 r., znak: "[...]", utrzymał w mocy decyzję organu I instancji w całości. Organ II instancji za bezsporne uznał ustalenia co do naruszenia z lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do u.t.d. Wskazał, że kwestię stosowania urządzenia rejestrującego (tachografu) regulują przepisy rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014 z dnia 4 lutego 2014 r. w sprawie tachografów stosowanych w transporcie drogowym i uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym oraz zmieniające rozporządzenie (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego (Dz.U.UE.L.2014.60.1). Art. 3 tego rozporządzenia wskazuje w jakich pojazdach powinno być zainstalowane i użytkowane urządzenie rejestrujące. Zgodnie z art. 32 ust. 1 i 3 rozporządzenia nr 165/2014 przedsiębiorstwa transportowe oraz kierowcy zapewniają poprawne działanie i właściwe użytkowanie tachografów i kart pojazdu.
W skardze na powyższą decyzję profesjonalny pełnomocnik skarżącego powtórzył argumenty podniesione w odwołaniu dodając, że magnes znajdował się w rzeczach osobistych kierowcy, do kontroli których skarżący nie był uprawniony. Wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w związku z naruszeniem art. 7, art. 77 oraz art. 80 k.p.a., art. 92b ust. 1 i art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. podając, że użycie magnesu na skrzyni biegów był następstwem zdarzeń i okoliczności, których przedsiębiorca nie mógł przewidzieć i na które nie miał wpływu.
W odpowiedzi na skargę organ II instancji wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j.Dz.U.2017, poz. 2188) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle § 2 powołanego wyżej artykułu, kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Zaskarżona decyzja może podlegać uchyleniu w przypadku, jeżeli Sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy ( art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. 2017, poz. 1369). Oznacza to, że badaniu w postępowaniu sądowoadministracyjnym podlega prawidłowość zastosowania przez organy administracji publicznej przepisów prawa w odniesieniu do istniejącego w sprawie stanu faktycznego oraz trafność zastosowania wykładni tych przepisów. Sąd administracyjny nie rozstrzyga o uprawnieniach, czy też obowiązkach, a jedynie może uchylić zaskarżony akt lub czynność lub stwierdzić ich nieważność w przypadkach wskazanych w ustawie. Jedynie w przypadku naruszenia prawa materialnego lub stwierdzenia nieważności aktu, jeżeli jest to uzasadnione okolicznościami sprawy, sąd zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie decyzji lub postanowienia wskazując sposób załatwienia sprawy lub jej rozstrzygniecie, chyba że rozstrzygnięcie pozostawiono uznaniu organu ( art.145a § 1 p.p.s.a.). W konsekwencji sąd administracyjny nie ocenia rozstrzygnięcia organu pod kątem jego słuszności, czy też celowości, jak również nie rozpatruje sprawy kierując się zasadami współżycia społecznego, ale w zakresie dokonywanej kontroli zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji orzekając w sprawie nie naruszyły prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy.
Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja oraz utrzymana nią w mocy decyzja organu pierwszej instancji nie naruszają prawa.
W myśl art. 92 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (dalej jako: u.t.d.) podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 10.000 zł za każde naruszenie. Suma kar pieniężnych nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas jednej kontroli drogowej nie może przekroczyć kwoty 10.000 zł (ust. 2).
Sankcje zawarte w powyższym artykule odnoszą się do podmiotów wykonujących transport drogowy lub przewozy na potrzeby własne, którymi nie są kierowcy, lecz sami przedsiębiorcy. W art. 92 u.t.d. posłużono się bowiem szerokim terminem "wykonujący przewóz drogowy", żeby sankcjami z tego przepisu objąć wszystkie podmioty, które wykonując gospodarczą działalność transportową, naruszają prawo. Potwierdza to art. 93 ust. 1 u.t.d., zgodnie z którym uprawnieni do kontroli mają prawo nałożyć karę pieniężną na wykonującego przewozy drogowe, a nie na kierowcę, który w ramach tego przewozu lub transportu kieruje pojazdem.
Stosownie do art. 13 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dna 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym pracodawca oraz kierowcy zapewniają poprawne działanie i odpowiednie stosowanie urządzeń rejestrujących. Zgodnie z art. 15 ust. 8 ww. rozporządzenia, zabrania się fałszowania, likwidowania i niszczenia danych zarejestrowanych na wykresówkach, przechowywanych przez urządzenie rejestrujące lub kartę kierowcy albo zarejestrowanych na wydrukach z urządzenia rejestrującego. To samo stosuje się do jakiegokolwiek manipulowania urządzeniem rejestrującym, wykresówką lub kartą kierowcy, które mogłoby spowodować sfałszowanie, zlikwidowanie lub zniszczenie danych oraz informacji wydrukowanych. W pojeździe nie może znajdować się żaden sprzęt, który mógłby zostać użyty w powyższych celach.
Zgodnie zaś z art. 10 ust. 1 rozporządzenia (WE) Nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. przedsiębiorstwo transportowe nie może wypłacać kierowcom zatrudnionym lub pozostającym w jego dyspozycji żadnych składników wynagrodzenia uzależnionych od przebytej odległości i/lub ilości przewożonych rzeczy, jeżeli ich stosowanie może zagrażać bezpieczeństwu drogowemu lub zachęcać do naruszeń rozporządzenia.
Przedsiębiorca jest zatem odpowiedzialny za sprawdzanie urządzenia rejestrującego i nie może uwolnić się od tego obowiązku. Jest bez znaczenia, czy kontrole przeprowadzi sam, czy też zleci przegląd tachografu profesjonalnej firmie. Odpowiedzialność za stan urządzenia (tachografu) w pojeździe jest odpowiedzialnością za skutek, ma charakter obiektywny i nie jest oparta na zasadzie winy, zatem sam fakt ingerencji w urządzenie wystarczał do nałożenia kary pieniężnej.
Powyższa, argumentacja znajduje także oparcie w poglądach orzecznictwa, w tym Trybunału Konstytucyjnego, który w wyroku z dnia 31 marca 2008 r., sygn. akt SK 75/06 (30/2/A/2008), wypowiadał się w przedmiocie obowiązków przewoźnika określonych w art. 5 u.t.d., podkreślając, iż regulacje te zmierzają do wymuszenia takiej organizacji pracy przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy, ażeby działalność ta odbywała się w sposób bezpieczny, bez zagrożenia życia, zdrowia i mienia innych osób. Sprawą przedsiębiorcy (przewoźnika) jest zawarcie takich umów i obmyślenie takich organizacyjnych rozwiązań, które będą dyscyplinować osoby wykonujące na jego rzecz usługi kierowania pojazdem, czy to na zasadzie stosunku pracy, czy nawet na zasadzie samozatrudnienia. W powyższym wyroku Trybunał wskazał także, że "sankcje administracyjne - stosowane automatycznie, z mocy ustawy - mają przede wszystkim znaczenie prewencyjne (zob. wyrok z 24 stycznia 2006 r., sygn. SK 52/04, OTK ZU Nr 1/A/2006, poz. 6). Istotą kary administracyjnej jest przymuszenie do respektowania nakazów i zakazów. Proces wymierzania kar pieniężnych należy zatem postrzegać w kontekście stosowania instrumentów władztwa administracyjnego. Kara ta nie jest konsekwencją dopuszczenia się czynu zabronionego, lecz skutkiem zaistnienia stanu niezgodnego z prawem, co sprawia, że ocena stosunku sprawcy do czynu nie mieści się w reżimie odpowiedzialności obiektywnej" (sygn. P 19/06).
W tym stanie rzeczy, niedopuszczalne jest przyjęcie stanowiska przedsiębiorcy, który uważa, że nie odpowiada za naruszenia przepisów, o których mowa w art. 92 ust. 1 u.t.d. z tego wyłącznie powodu, że to pracownik dopuścił się naruszeń, na powstanie których przedsiębiorca nie miał wpływu, albowiem to przedsiębiorca jest odpowiedzialny za działania tej osoby i ponosi z tego tytułu ryzyko w ramach prowadzonej działalności gospodarczej. Jak już wskazano wyżej powinnością przedsiębiorcy jest nie tylko zorganizowanie pracy kierowców w taki sposób, aby mogli przestrzegać obowiązujących przepisów, ale również kontrolowanie wykonania powierzonych obowiązków.
W niniejszej sprawie służby Inspekcji Transportu Drogowego ustaliły, że podczas kontroli w dniu 13 listopada 2017 r. okazało się, że prowadzący pojazd "[...]" o nr rej. "[...]" wraz z naczepą "[...]" D. G. nie używał wykresówki na odcinku od L. do Z. od godz. ok. 4:30 do 6:00 oraz dodatkowo przyłożył magnes na czujnik ruchu przy skrzyni biegów. Skarżący nie kwestionuje powyższego faktu, twierdzi jedynie, że nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a które nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć w rozumieniu art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., jako, ze nie jest uprawniony do kontroli rzeczy osobistej kierowcy, a takową w niniejszym przypadku był magnes, który posłużył do zamarkowania faktycznego czasu pracy kierowcy. Zatem skarżący przedsiębiorąca zaniechał sprawowania nadzoru nad prawidłowym działaniem tachografu, a kierowca nie rejestrował na karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi.
Przenosząc powyższe na realia niniejszej sprawy Sąd podaje, że odpowiedzialność z art. 92c u.t.d. ma charakter administracyjny, a zatem nie jest oparta na zasadzie winy, tj. jest niezależna od winy, czy dobrej lub złej woli, a do stwierdzenia jej zaistnienia wystarczające jest - co do zasady - stwierdzenie naruszenia przepisów o transporcie drogowym, nawet jeżeli doszło do niego w sposób niezawiniony. Innymi słowy przedsiębiorca nie ma wpływu na powstanie naruszenia, w sytuacji gdy niezależnie od jego zachowania i tak doszłoby do jego powstania. W szczególności, sytuacja taka może mieć miejsce, jeżeli do naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego dochodzi z powodu siły wyższej lub zachowania osób trzecich, za które nie ponosi on odpowiedzialności i którym to zachowaniem nie był w stanie się przeciwstawić. W praktyce będzie to sprawdzało się do sytuacji, gdy czyn niedozwolony (najczęściej o charakterze przestępczym) zostanie dokonany na szkodę przedsiębiorcy przez osobę, którą posługuje się przy wykonywaniu działalności gospodarczej (np. kierowca), a okoliczność ta zostanie stwierdzona dokumentem urzędowym, optymalnie przesadzającym winę wyrokiem sądu (niekoniecznie w postępowaniu karnym). Dopiero tak wyznaczona demarkacja odpowiedzialności skutecznie egzoneruje (uwolnia) podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego w rozrumienieniu art. 92a u.t.d. od rzeczonej odpowiedzialności w oparciu o przesłankę z art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. Tak zdefiniowanej przesłanki zwalniającej od odpowiedzialności w przedmiotowej sprawie skarżący nie wykazał, a właściwie przywołana przez niego przyczyna uniemożliwiająca - w jego mniemaniu - zapobieżenie powstałemu naruszeniu nie lokuje się – w świetle powyższego rozumowania Sądu - w zasięgu efektywnej, a nawet zasługującej na relewantną powagę argumentacji, co zwalnia Sąd od dalszej argumentacji w tym zakresie poprzestając na konkluzji, że nie podołał on ciężarowi udowodnienia okoliczności objętych hipotezą art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., a która to powinność go obciąża, gdyż to on wywodzi korzystne, w założeniu, dla siebie skutki prawne wynikające z tego przepisu.
Zdaniem Sądu należy jednocześnie uznać, że organy obu instancji wyczerpująco zbadały wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.).
W konsekwencji powyższego Sąd nie uwzględnił skargi i na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło