II SA/Ol 299/18

WyrokWSA w Olsztynie2018-06-05

Skład orzekający: Marzenna Glabas, Ewa Osipuk, Adam Matuszak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo postąpił, odmawiając uwzględnienia dokumentów przedłożonych przez przedsiębiorcę po terminie wyznaczonym na ich okazanie podczas kontroli, co skutkowało nałożeniem kary pieniężnej za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji prawidłowo ustaliły stan faktyczny i zastosowały prawo. Pomimo że organy powinny umożliwić czynny udział strony w postępowaniu i rozpatrzyć wszystkie dowody, w tym przypadku przedsiębiorca miał możliwość przedstawienia dokumentów, ale nie przedłożył brakujących danych we właściwym terminie lub w sposób kompletny. Zaniechanie przedsiębiorcy w tym zakresie nie stanowi podstawy do uchylenia decyzji, a organy prawidłowo oceniły materiał dowodowy.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kary pieniężnej na przedsiębiorcę za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym, w szczególności dotyczących użytkowania tachografów i czasu pracy kierowców. Przedsiębiorca zarzucał organom odmowę przyjęcia dokumentów i nieuwzględnienie dowodów przedłożonych po terminie. Po kilku postępowaniach i decyzjach organów pierwszej i drugiej instancji, sprawa trafiła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Marzenna Glabas Sędziowie sędzia WSA Ewa Osipuk (spr.) sędzia WSA Adam Matuszak Protokolant specjalista Małgorzata Krajewska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 czerwca 2018 r. sprawy ze skargi K. K. na decyzję Głównego Inspektora z dnia "[...]", nr "[...]" w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym oddala skargę. Decyzją z dnia 4 sierpnia 2016 r., "[...]" Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego (zwany dalej również: "WITD" lub organ pierwszej instancji), nałożył na "[...]" prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą: "[...]" zwanego dalej również: "przedsiębiorcą", karę pieniężną w wysokości 15.000 zł. Organ pierwszej instancji wskazał, że w przedsiębiorstwie przeprowadzono kontrolę, której zakres obejmował przestrzeganie warunków i obowiązków przewozu drogowego określonych w art. 4 pkt 22 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz.U. z 2013 r., poz. 1414 z późn. zm.), zwanej dalej również "ustawą". Zakres kontroli obejmował okres od 5 maja 2015 r. do 5 maja 2016 r. Przedmiotem kontroli było m.in. sprawdzenie wymogu instalowania i użytkowania tachografów zamontowanych w pojazdach samochodowych będących w prawnej dyspozycji kontrolowanego w okresie objętym kontrolą. Ponadto, sprawdzono, czy kierowcy używają wykresówek/kart kierowców w każdym dniu pracy. Sześciu kierowców poddano szczegółowej analizie dotyczącej przestrzegania przepisów o czasie prowadzenia pojazdu, obowiązkowych przerwach i odpoczynku, a także przepisów dotyczących stosowania urządzeń rejestrujących samoczynnie prędkość jazdy, czas pracy i odpoczynku oraz aktywności kierowcy. Karę nałożono za: - nieokazanie podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówki, danych z karty kierowcy, z tachografu cyfrowego lub dokumentu potwierdzającego fakt nieprowadzenia pojazdu – za każdy dzień (470x 500 zł = 235 000 zł); - naruszenie obowiązku wczytania danych z karty kierowcy – za każdego kierowcę (6 x 500 zł = 3 000 zł); - przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy - o czas powyżej 15 minut do 30 minut (3 x 150 = 450 zł); - przekroczenie maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu - o czas powyżej 15 minut do jednej godziny (2 x 100 = 200 zł); - skrócenie dziennego czasu odpoczynku - o czas powyżej 15 minut do jednej godziny (12x100=1 200 zł), za każdą następną rozpoczętą godzinę (5 x 200 = 1 000 zł). Protokół kontroli dnia 10 maja 2016 r. został odebrany przez przedstawiciela strony w dniu 16 maja 2016 r. Organ pierwszej instancji odniósł się do zarzutów strony dotyczących postępowania. Inspektor podczas kontroli i stwierdził, że weryfikacja akt sprawy nie potwierdziła tych zarzutów. Wskazano, że w dniu 9 maja 2016 r. przedsiębiorca nie przedłożył do kontroli stosownej dokumentacji zgodnie z wezwaniem z dnia 5 maja 2016 r. Dopiero w dniu 10 maja 2016 r., oprócz dokumentów dotyczących kierowców, kontrolowany dostarczył również 7 plików cyfrowych pobranych z kart kierowców. Z akt sprawy wynika, że w tym dniu nie okazano danych pobranych z tachografów cyfrowych wskazanych pojazdów. Protokół kontroli sporządzono w dniu 10 maja 2016 r. Dokumenty, których brakowało podczas kontroli w przedsiębiorstwie, kontrolowany przedstawił już po wyznaczonym terminie na ich dostarczenie, tj. w dniach 11-13 i 16 maja 2016 r. drogą mailową. Nie została ona poddana analizie w toku kontroli z uwagi na fakt, że dokumentacja ta została przedłożona już po terminie wyznaczonym na jej okazanie. Organ stwierdził, że w trakcie kontroli przedsiębiorstwa kontrolowany winien przedłożyć wszystkie żądane w wezwaniach dokumenty, które swoją treścią świadczą o tym, że zapewnia właściwą organizację pracy – ciężar dowodu leży po stronie przedsiębiorcy. Wskazano jednocześnie, że według art. 92 ust. 3 ustawy, suma kar pieniężnych nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas kontroli w podmiocie wykonującym przewóz drogowy nie może przekroczyć 15 000 złotych - dla podmiotu zatrudniającego kierowców w liczbie średnio do 10 w okresie 6 miesięcy przed dniem rozpoczęcia kontroli. Kwota kary, która została wyliczona w trakcie kontroli wyniosła 240 850 zł. Z uwagi na treść ww. przepisu, organ nałożył karę w wysokości 15 000 zł. W odwołaniu od powyższej decyzji, przedsiębiorca zarzucił, że odmówiono mu przyjęcia danych na urządzeniu, a w dniu 10 maja 2016 r. przedstawił dokumenty, o które był wzywany, a następnie wysłał kolejne dane mailem. W dniu 11 maja 2016 r. ponownie próbowano przekazać dane z wyjaśnieniami, ale odmówiono ich przyjęcia. Zostały one zostawione w sekretariacie WITD. Ponownie dokumenty złożono w dniu 13 maja 2016 r. drogą mailową. Odwołujący się zakwestionował, że nie wzięto pod uwagę danych, przesłanych drogą mailową w dniu 10 maja 2016 r. Po rozpatrzeniu odwołania strony, decyzją z dnia 28 listopada 2016 r., Główny Inspektor Transportu Drogowego (zwany dalej również jako: "GITB" lub organ odwoławczy), uchylił zaskarżoną decyzję w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania przez organ I instancji. W ocenie organu odwoławczego, "[...]" Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego winien był, do momentu zakończenia czynności, czyli wręczenia protokołu kontroli, umożliwić skarżącemu czynny udział w sprawie. Natomiast analiza akt sprawy prowadzi do wniosku, że protokół kontroli został wręczony stronie dnia 16 maja 2016 r., jednakże w swej treści całkowicie pomija przedkładane przez stronę istotne dla sprawy dokumenty. Organ odwoławczy podniósł, że przewidywany termin zakończenia kontroli wskazano na 20 maja 2016 r. Tym bardziej, niepoddanie analizie dokumentów złożonych przez stronę najpóźniej w dniu 11 maja 2016 r., naruszać może naruszać zasady postępowania określone w ustawie z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (DZ.U. z 2016 r., poz. 23 z późn. zm.), zwanej dalej "K.p.a.". Po ponownym rozpoznaniu sprawy, "[...]" Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego, decyzją z dnia 24 lutego 2017 r., nałożył na przedsiębiorcę karę pieniężną w wysokości 15 000 zł tytułem: - nieokazania podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówki, danych z karty kierowcy, z tachografu cyfrowego lub dokumentu potwierdzającego fakt nieprowadzenia pojazdu – za każdy dzień (470 x 500 zł = 235 000 zł); - naruszenia obowiązku wczytania danych z karty kierowcy – za każdego kierowcę (6x500 zł = 3 000 zł); - przekroczenia maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu - o czas powyżej 15 minut do jednej godziny (2 x 100 =200 zł); - przekroczenia maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy - o czas powyżej 15 minut do 30 minut (3x150 =450 zł); - skrócenia dziennego czasu odpoczynku - o czas powyżej 15 minut do jednej godziny (12x100 = 1200 zł) oraz za każdą następną rozpoczętą godzinę (5x200 + 1000 zł). Organ stwierdził, że strona w czasie postępowania w sprawie miała możliwość czynnego udziału w toczącym się postępowaniu, z czego aktywnie korzystała. Zatem główny zarzut, sformułowany w decyzji organu odwoławczego należy uznać za bezzasadny. W przypadku kontroli w przedsiębiorstwie wymagana dokumentacja powinna znajdować się w jego siedzibie, a w razie potrzeby winna być okazywana w każdym czasie i na każde żądanie kontrolujących. Natomiast dokumenty przedłożone przez skarżącego już po kontroli nie stanowią realizacji obowiązku okazania podczas kontroli w przedsiębiorstwie danych cyfrowych kierowców oraz z tachografów cyfrowych i nie mogą one także stanowić dowodu w prowadzonym postępowaniu administracyjnym. W związku z powyższym, organ pierwszej instancji stwierdził, że ustalenia poczynione w toku kontroli i w toku prowadzonego postępowania były prawidłowe, a nałożenie kary pieniężnej w drodze decyzji administracyjnej – zasadne. Po rozpoznaniu odwołania strony od decyzji "[...]" Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 24 lutego 2017 r., decyzją z dnia 6 września 2017 r., Główny Inspektor Transportu Drogowego uchylił zaskarżoną decyzję w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania przez organ I instancji. Organ odwoławczy stwierdził, że szczegółowa analiza akt sprawy prowadzi do wniosku, że organ pierwszej instancji prowadził ponowne postępowanie w sposób naruszający reguły postępowania administracyjnego. Organ odwoławczy wskazał, że do momentu wręczenia protokołu z kontroli organ pierwszej instancji winien był umożliwić kontrolowanemu czynny udział w postępowaniu kontrolnym. Analiza akt sprawy wskazuje bowiem, że kontrolowany podmiot przedkładał dokumenty do kontroli jeszcze przed wręczeniem mu protokołu kontroli, jednak organ całkowicie pominął przedkładane dokumenty. Ponowne postępowanie WITD pomija aspekty wskazane w decyzji GITD z dnia 28 listopada 2016 r. Po kolejnym rozpoznaniu sprawy, decyzją z dnia 2 stycznia 2018 r., WITD nałożył na przedsiębiorcę karę pieniężną w wysokości 15 000 zł tytułem: - nieokazania podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówki, danych z karty kierowcy, z tachografu cyfrowego lub dokumentu potwierdzającego fakt nieprowadzenia pojazdu – za każdy dzień (46 x 500 = 23 000 zł); - naruszenia obowiązku wczytania danych z karty kierowcy – za każdego kierowcę (3x500 zł = 1 500 zł); - przekroczenia maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu: - o czas powyżej 15 minut do jednej godziny (2 x 100=200 zł); - przekroczenia maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy: - o czas powyżej 15 minut do 30 minut (3 x 150=450 zł); - skrócenia dziennego czasu odpoczynku: - o czas powyżej 15 minut do jednej godziny (12 x 100 = 1200 zł) oraz za każdą następną rozpoczętą godzinę (5 x 200= 1000 zł). Organ wskazał, że strona nie okazała w wyznaczonym terminie na wezwanie organu kontroli danych cyfrowych z karty kierowcy oraz z urządzenia cyfrowego za 46 dni. Organ pierwszej instancji stwierdził, że pomimo, iż łączna kwota kar z tytułu stwierdzonych naruszeń wyniosła 27 350 zł, wysokość kary na podstawie art. 92a ust. 3 ustawy zostaje ograniczona do kwoty 15 000 zł. Od decyzji organu pierwszej instancji z dnia 2 stycznia 2018 r., odwołał się "[...]" który zarzucił, iż inspektor kontrolująca nie chciała przyjmować danych i dokumentów od strony. Decyzja została wydana na podstawie protokołu kontroli z dnia 10 maja 2016 r., który nie uwzględnia wszystkich plików i dokumentów okazanych przez stronę podczas postępowania kontrolnego przekazanych w dniach 10-16 maja 2016 r. Po rozpoznaniu odwołania strony od powyższej decyzji, Główny Inspektor Transportu Drogowego, decyzją z dnia 16 lutego 2018 r., utrzymał decyzję w całości w mocy. Odnosząc się do zarzutów strony dotyczących nieprawidłowego prowadzenia postępowania kontrolnego oraz odmowy przyjmowania dokumentów, organ odwoławczy wskazał, że skarżący otrzymał potwierdzenie złożenia pisma w dniu 12 maja 2016 r. Natomiast brak współpracy kontrolowanego podmiotu objawiający się kilkukrotnym lekceważeniem wezwań i terminów wyznaczanych przez kontrolującego może w konsekwencji narazić podmiot kontrolowany na negatywne skutki takich działań lub zaniechań z jego strony. Organ odwoławczy stwierdził, że nie znajduje żadnych podstaw do zastosowania przepisów egzoneracyjnych – 92b lub art. 92c ustawy. Decyzję organu drugiej instancji zaskarżył do tut. Sądu "[...]", który zaskarżonej decyzji zarzucił naruszenie przepisów postępowania, tj.: - art. 7 w zw. z art. 77 § 1 oraz art. 78 § 1 K.p.a., przez ich niezastosowanie i zaniechanie czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, wyrażające się m.in. odmową przyjęcia dokumentów mających istotne znaczenie w zakresie dokonania pełnych ustaleń faktycznych w sprawie; - art. 10 § 1 K.p.a., przez niezapewnienie stronie czynnego udziału w sprawie, a tym samym, uniemożliwienie wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań; - art. 80 K.p.a., przez dowolną, a nie swobodną ocenę zgromadzonych dowodów, wyrażające się m.in. oparciem decyzji na niepełnym materiale dowodowym; - art. 107 § 3 K.p.a., przez jego niezastosowanie, wyrażające się m.in. niewskazaniem w uzasadnieniu faktycznym decyzji faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. Mając na uwadze powyższe zarzuty, skarżący wniósł o uchylenie w całości decyzji organów obu instancji oraz o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Jednocześnie skarżący wniósł o wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji. Skarżący ponownie podniósł, że po 10 maja 2016 r. organ nie przyjmował żadnych danych oraz dokumentów od strony, a decyzja została wydana na podstawie protokołu kontroli z dnia 10 maja 2016 r., który nie uwzględnia wszystkich dokumentów okazanych przez stronę podczas postępowania kontrolnego, pomiędzy 10 a 16 maja 2016 r. W odpowiedzi na skargę, organ odwoławczy wniósł o jej oddalanie, podtrzymując stanowisko zajęte w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2017 r., poz. 2188), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej oraz rozstrzyganie sporów kompetencyjnych i o właściwość między organami jednostek samorządu terytorialnego, samorządowymi kolegiami odwoławczymi i między tymi organami a organami administracji rządowej (§ 1). Kontrola, o której mowa w § 1, sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej (§ 2). Uprawnienia wojewódzkich sądów administracyjnych sprowadzają się do kontroli działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem tj. kontroli zgodności zaskarżonego aktu z przepisami postępowania administracyjnego, a także prawidłowości zastosowania i wykładni norm prawa materialnego. Jednocześnie zaś, zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2017 r. poz. 1369 z późn. zm.), zwanej dalej: "p.p.s.a.", Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, natomiast art. 135 p.p.s.a. obliguje sąd do wzięcia pod uwagę z urzędu wszelkich naruszeń prawa. Przeprowadzona przez Sąd kontrola legalności zaskarżonej decyzji oraz decyzji organu pierwszej instancji według wskazanych wyżej kryteriów wykazała, że nie naruszają one przepisów prawa. Zaznaczyć należy, że skarżący nie kwestionuje prawidłowości dokonanych przez organ pierwszej instancji ustaleń faktycznych dotyczących: naruszenia obowiązku wczytania danych z karty kierowcy, przekroczenia maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu o czas powyżej 15 minut do jednej godziny, przekroczenia maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy o czas powyżej 15 minut do 30 minut i skrócenia dziennego czasu odpoczynku o czas powyżej 15 minut do jednej godziny. W ocenie Sądu, ustalenia w tym zakresie są prawidłowe i zasadnie stanowiły podstawę do nałożenia na skarżącego kary w łącznej wysokości 15 000 zł. Skarżący kwestionuje prawidłowość ustaleń organu pierwszej instancji wyłącznie w odniesieniu do zarzutu nieokazania podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówki, danych z karty kierowcy, z tachografu cyfrowego lub dokumentu potwierdzającego fakt nieprowadzenia pojazdu – za każdy dzień. W tym względzie podnosi, że w dniach 10- 16 maja 2016 r. przedłożył organowi pierwszej instancji stosowne dowody, lecz nie zostały one uwzględnione. Stanowiska tego nie można podzielić. Należy zgodzić się z poglądem, że zaniechanie przez organ administracji oceny wszystkich przedkładanych przez stronę dowodów nie znajduje normatywnego potwierdzenia w przepisach K.p.a., regulujących tryb gromadzenia materiału dowodowego (art. 77), inicjatywę stron w tym zakresie (art. 78), sposób prowadzenia postępowania (art. 8), a przed wszystkim uniemożliwia osiągnięcie celu postępowania, jakim jest podjęcie wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienie stanu faktycznego oraz załatwienie sprawy. Zgodnie bowiem z art. 7 K.p.a., organ zobowiązany jest do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Dyrektywą umożliwiającą osiągniecie powyższego celu jest art. 77 § § 1 K.p.a. wskazujący, że organ winien w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy (art. 77 § 1 K.p.a.). Ocena, czy dana okoliczność została udowodniona jest możliwa dopiero na podstawie całokształtu materiału dowodowego (art. 80 K.p.a.). Rządząca postępowaniem administracyjnym zasada oficjalności (art. 7, art. 75 K.p.a.) wymaga, aby w toku postępowania organy administracji publicznej podejmowały wszelkie kroki niezbędne do wyjaśnienia i załatwienia sprawy i dopuszczały jako dowód wszystko, co może przyczynić się do jej wyjaśnienia, a nie jest sprzeczne z prawem, a więc by z urzędu przeprowadzały dowody służące ustaleniu stanu faktycznego sprawy. Obowiązek zebrania całego materiału dowodowego w postępowaniu administracyjnym oznacza, że organ administracji publicznej winien z własnej inicjatywy gromadzić w aktach dowody, które jego zdaniem będą konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy oraz dowody wskazane lub dostarczone przez strony, jeżeli mają one znaczenie dla sprawy. Organy administracji zobowiązane są również przeprowadzić dowody wskazane przez stronę. Jeżeli strona zgłasza dowód, to w świetle art. 78 K.p.a. zgodnie z którym żądanie strony dotyczące przeprowadzenia dowodu należy uwzględnić, jeżeli przedmiotem dowodu są okoliczności mające znaczenie dla sprawy, chyba że okoliczności te stwierdzone są wystarczająco innym dowodem. Organ administracji może nie uwzględnić jej wniosku dowodowego jedynie w sytuacji, gdy żądanie dotyczy tezy dowodowej już stwierdzonej na korzyść strony. Natomiast jeżeli strona wskazuje dowód, który ma znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, przy czym jest zgłoszony na tezę dowodową odmienną, taki dowód powinien być przeprowadzony przez organ, a jego ocena dokonana przez pryzmat dyrektywy art. 80 K.p.a. Powyższe zasady nie zostały naruszone w niniejszej sprawie. Organy poczyniły w sprawie prawidłowe ustalenia faktyczne i wywiodły z nich prawidłowe wnioski. Sąd nie dopatrzył się naruszeń procedury, które miałyby istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy. W szczególności, nie było podstaw do przyjęcia, aby organy gromadziły i rozpatrywały materiał dowodowy w sposób wybiórczy, pominęły przełożone przez stronę dowody, czy też przekroczyły granice swobodnej oceny dowodów. Jak podał w uzasadnieniu decyzji z dnia 2 stycznia 2018 r. organ pierwszej instancji, uwzględniając zalecenia zawarte w decyzji GITD z dnia 6 września 2017 r., w szczególności dotyczące obowiązku uwzględnienia dokumentacji przedłożonej przez skarżącego przed doręczeniem mu protokołu kontroli, WITD podał analizie dane cyfrowe, rejestry czasu pracy kierowców: "[...]" oraz zestawienia zaświadczeń tych kierowców za okres wolny od pracy, przesłane przez skarżącego w dniu 11 maja 2016 r., dane cyfrowe i dokumentację przedłożoną przez skarżącego w dniu 12 maja 2016 r. w siedzibie organu i dane cyfrowe przesłane drogą elektroniczną w dniu 16 maja 2016 r. W konsekwencji powyższego, WITD ustalił, że skarżący nie okazał łącznie 46 danych cyfrowych (we wcześniejszych decyzjach zarzucano brak 470 danych cyfrowych). Powyższe dotyczyło: danych cyfrowych z karty kierowcy "[...]" za okres od 24 do 30 kwietnia 2016 r. oraz danych cyfrowych z urządzeń rejestrujących zainstalowanych w pojazdach o numerach rejestracyjnych: "[...]" (za okres od 24 do 30 kwietnia 2016 r.) i "[...]" (za okres od 1 grudnia 2015 r. do 2 stycznia 2016 r.). Łącznie za to naruszenie organ ustalił karę w kwocie 23.000 zł. Analiza przedłożonych przez skarżącego zarówno w toku postępowania przed organem pierwszej instancji, jaki i przy odwołaniu, dowodów nie pozwala na stwierdzenie, że znajdują się w nich brakujące dane cyfrowe z karty kierowcy i z urządzeń rejestrujących zainstalowanych w opisanych wyżej pojazdach. Skarżący zarówno w dniu 11 maja 2016 r., (mail), jak i w dniu 12 maja 2016 r. (pismo), jak i dnia 16 maja 2016 r. (mail) oraz do odwołania z dnia 15 stycznia 2018 r. załączył dokumenty, nie obejmujące jednak brakujących danych. W odniesieniu do kierowcy "[...]" przedłożył bowiem dane odczytane w dniu 3 stycznia 2016 r., 9 kwietnia 2016 r. i 23 kwietnia 2016 r., wśród których nie było danych za okres od 24 do 30 kwietnia 2016 r. Podobnie, w odniesieniu do pojazdu nr rej. "[...]" - przedłożył dane odczytane w dniu 23 kwietnia 2016 r., wśród których nie było danych za okres od 24 do 30 kwietnia 2016 r. zaś pojazdu nr rej. "[...]" – z 3 stycznia 2016 r., 21 kwietnia 2016 r. i 10 maj 2016 r., na których nie było danych za okres 12 grudnia 2015 r. - 2 stycznia 2016 r. Niewątpliwie, skarżący mógł i powinien był skonfrontować dane przekazywane organowi pierwszej instancji z danymi, których brak sankcjonował ten organ w decyzji z dnia 2 stycznia 2018 r. i mógł je uzupełnić najpóźniej w toku postępowania odwoławczego. Podkreślić bowiem należy, że skarżący był zawiadamiany o możliwości zapoznania się z aktami sprawy osobiście lub przez pełnomocnika i wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów w zakreślonym terminie (zawiadomienia z dni: 22 lipca 2016 r., 28 września 2016 r., 9 czerwca 2017 r., 17 października 2017 r. i 5 grudnia 2017 r.). Z prawa tego skarżący jednak nie skorzystał. W tej sytuacji, skarżący nie może przerzucać na organy inspekcji transportu drogowego konsekwencji swojego zaniechania. Bezpodstawny jest zarzut, że zaskarżona decyzja została wydana wyłącznie w oparciu o treść protokołu z kontroli z dnia 10 maja 2016 r. Z treści tej decyzji i poprzedzającej ją decyzji WITD jasno wynika, że organy te uwzględniły wszystkie przedłożone w toku postępowania przez skarżącego dowody. Już z zestawienia treści decyzji organu pierwszej instancji z dnia 4 sierpnia 2016 r. i z dnia 24 lutego 2017 r. z treścią decyzji tego organu z dnia 2 stycznia 2018 r. wynika wprost, że organ w zaskarżonej decyzji uwzględnił przedłożone przez skarżącego dowody, gdyż sankcjonując naruszenie polegające na nieokazaniu podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówki, danych z karty kierowcy, z tachografu cyfrowego lub dokumentu potwierdzającego fakt nieprowadzenia pojazdu – za każdy dzień, w pierwszej decyzji pierwotnie zarzucił nieokazanie aż 470 sztuk przedmiotowych dokumentów, dotyczących: kierowcy "[...]" (za 8 dni) i "[...]" (za 6 dni) oraz pojazdów o numerach rejestracyjnych "[...]" (za 152 dni), "[...]" (za 152 dni) i "[...]" (za 152 dni), zaś w zaskarżonej decyzji zaledwie 46 szt., dotyczących wyłącznie kierowcy "[...]" (za 6 dni) i pojazdów o numerach rejestracyjnych "[...]" (za 7 dni), "[...]" (za 33 dni). Wobec powyższego za bezpodstawne należy uznać zarzuty skarżącego dotyczące naruszenia art. 7, art. 77 § 1 i art. 78 § 1 K.p.a., gdyż w sprawie podjęto wszelkie działania w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, materiał dowodowy zgromadzony w sprawie jest kompletny i spójny i mógł stanowić podstawę do wydania zaskarżonej decyzji. Podkreślić ponowne należy, że orzekające w sprawie organy uwzględniły wszystkie składane przez skarżącego dowody. Okoliczność zaś, że skarżący nie zweryfikował w toku postępowania treści złożonych dowodów i nie przedłożył dowodów wymienionych w decyzji WITD z dnia 2 stycznia 2018 r., lecz poprzestał na kwestionowaniu działań pracownika WITD podczas kontroli, nie stanowi o naruszeniu wymienionych wyżej przepisów. Bez znaczenia dla oceny prawidłowości zaskarżonej decyzji są trudności, jakie miał skarżący w skutecznym przedłożeniu po dniu 10 maja 2016 r. dowodów i ich nieuwzględnienie przez ten organ w wydanych w dniach 4 sierpnia 2016 r. i 24 lutego 2017 r. decyzjach, skoro w decyzji WITD z dnia 2 stycznia 2018 r. i w zaskarżonej decyzji zostały one uwzględnione. Dodać należy, że powyższe nieprawidłowości procesowe prawidłowo zostały wytknięte organowi pierwszej instancji przez GITD w decyzjach tego organu z dnia 28 listopada 2016 r. i z dnia 6 września 2017 r. W tych okolicznościach sprawy, organy nie naruszyły art. 78 § 2 K.p.a. nie przeprowadzając dowodu z przesłuchania w charakterze świadka inspektora prowadzącego kontrolę w przedsiębiorstwie skarżącego na okoliczność okazania podczas kontroli plików cyfrowych i odmowy przyjęcia danych na urządzeniu przez drugiego z inspektorów, gdyż nie mają one żądnego znaczenia dla sprawy. Stosownie do art. 78 § 1 K.p.a., żądanie strony dotyczące przeprowadzenia dowodu należy uwzględnić, jeżeli przedmiotem dowodu jest okoliczność mająca znaczenie dla sprawy. Zgodnie zaś z § 2 art. 78 K.p.a., organ administracji publicznej może nie uwzględnić tego żądania, jeżeli żądanie to dotyczy okoliczności już stwierdzonych innymi dowodami, chyba że mają one znaczenie dla sprawy. Tym samym, wbrew stanowisku skarżącego, stan faktyczny sprawy w zakresie powoływanych przez stronę skarżącą okoliczności faktycznych istotnych w tej sprawie, został wyjaśniony wyczerpująco, a zebrany w sprawie materiał dowodowy pozwalał na jednoznaczne przyjęcie, że zasadne było wymierzenie kary pieniężnej na podstawie art. 92a ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2017 r., poz. 2200), zwanej dalej "ustawą", zgodnie z którym podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 zł do 10.000 zł za każde naruszenie. W odniesieniu do kontroli w podmiocie wykonującym przewóz drogowy, suma kar pieniężnych nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas kontroli nie może przekroczyć 15 000 złotych - dla podmiotu zatrudniającego kierowców w liczbie średnio do 10 w okresie 6 miesięcy przed dniem rozpoczęcia kontroli (art. 92a ust. 3 pkt 1 ustawy), natomiast wykaz naruszeń obowiązków lub warunków, o których mowa w ust. 1, oraz wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 3 do ustawy (ust. 6 art. 92a ustawy). Końcowo wskazać należy, że odpowiedzialność administracyjna przedsiębiorcy wykonującego transport drogowy nie jest bezwarunkowa, o czym stanowią przepisy art. 92b ust. 1 i art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym. Jednakże, to na przedsiębiorcy ciąży obowiązek przedłożenia dowodów, iż nie miał wpływu na powstanie naruszenia. W okolicznościach niniejszej sprawy nie stwierdzono wystąpienia szczególnie uzasadnionych przypadków, o których mowa w art. 92c ust. 1 ustawy. Skarżący również nie wskazywał na istnienie takich okoliczności. Dodać należy, że okoliczności objęte hipotezą powołanych wyżej przepisów powinien udowodnić przedsiębiorca, gdyż to on wywodzi skutki prawne wynikające z tych przepisów, które zwalniają go od odpowiedzialności za wykroczenie kierowcy pojazdu. Skarżący powinien więc przedłożyć dowody na okoliczności objęte hipotezami omawianych wyżej przepisów, a mianowicie, że nie miał wpływu na powstanie naruszenia prawa przez kierowcę pojazdu lub że naruszenie przepisów nastąpiło wskutek zdarzeń bądź okoliczności, których Skarżący nie mógł przewidzieć. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy jest kompletny i brak było podstaw do jego uzupełnienia. Organ dokonał prawidłowej oceny materiału dowodowego i zaskarżona decyzja została wydana zgodnie z przepisami prawa. Z uwagi na powyższe, nie zasługują na uwzględnienie zarzuty naruszenia przepisów K.p.a. W tym stanie rzeczy, wobec braku podstaw do kwestionowania zgodności z prawem zaskarżonej decyzji, na podstawie art. 151 p.p.s.a., skargę należało oddalić.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło