II SA/Ol 323/17
WyrokWSA w Olsztynie2017-06-20
Skład orzekający: Marzenna Glabas, Bogusław Jażdżyk, Tadeusz Lipiński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy altana o konstrukcji drewnianej, posadowiona na bloczkach betonowych, z częściowo otwartymi ścianami i dachem, może być uznana za budynek w rozumieniu Prawa budowlanego, a tym samym podlegać przepisom dotyczącym odległości od granicy działki?Ratio decidendi
Altana o konstrukcji drewnianej, częściowo otwarta, posadowiona na bloczkach betonowych, nie jest budynkiem w rozumieniu art. 3 pkt 2 Prawa budowlanego, ponieważ nie jest wydzielona z przestrzeni za pomocą przegród budowlanych ze wszystkich stron. W związku z tym nie stosuje się do niej przepisów rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, w tym przepisów dotyczących odległości od granicy działki. Organy nadzoru budowlanego prawidłowo umorzyły postępowanie jako bezprzedmiotowe, a zarzuty skarżących dotyczące naruszenia przepisów prawa materialnego i procesowego nie zasługują na uwzględnienie.Stan faktyczny
Skarżący E.G. i H.G. domagali się uchylenia decyzji o umorzeniu postępowania w sprawie budowy altany, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego. Organy administracji uznały, że sporna altana nie jest budynkiem w rozumieniu Prawa budowlanego i nie narusza przepisów dotyczących odległości od granicy działki, w związku z czym postępowanie umorzono jako bezprzedmiotowe. Skarżący kwestionowali ustalenia organów, twierdząc m.in. o braku możliwości udziału w oględzinach, stronniczości postępowania oraz błędnej kwalifikacji obiektu.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Marzenna Glabas (spr.) Sędziowie sędzia WSA Bogusław Jażdżyk sędzia WSA Tadeusz Lipiński Protokolant specjalista Małgorzata Krajewska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 czerwca 2017 r. sprawy ze skargi E. G., H. G. na decyzję Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia "[...]", nr "[...]" w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie budowy altany oddala skargę.
Decyzją z dnia "[...]" r., nr "[...]", Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego (dalej jako: "organ I instancji"), w wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy, umorzył postępowanie w sprawie budowy altany wolnostojącej na terenie nieruchomości przy ul. "[...]".
Organ I instancji wskazał, że nie stwierdził naruszenia przepisów prawa budowlanego, wobec czego umorzył postępowanie jako bezprzedmiotowe. Wyjaśnił, że w trakcie wizji dokonał pomiaru wybudowanej na podstawie zgody Urzędu Miasta z dnia "[...]" r. altany o konstrukcji drewnianej. Ustalił, że altana o długości 5,4 m, szerokości 3,0 m i wysokości 2,9 m posadowiona została w odległości 1,5 m od granicy działki przy ul. "[...]", zgodnie z projektem dołączonym do zgłoszenia. Organ I instancji podał, że altana posiada dwie pełne ściany z drewna, trzecią z wypełnieniem z PLEXI, jako otwór okienny. Brak ściany od strony ogrodu (konstrukcja niezabudowana na całej długości altany). Słupki altany osadzone są na bloczkach betonowych o wymiarach 38x25x12 cm. Brak ławy pod ścianami altany. Zgodnie z projektem okapy pomniejszają odległość od granicy działki sąsiedniej o 0,5 m. Organ I instancji ocenił, że altana ta nie jest budynkiem w rozumieniu art. 3 pkt 2 ustawy Prawo budowlane, gdyż nie została wydzielona z przestrzeni za pomocą przegród budowlanych. W związku z tym nie można do niej stosować przepisów rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie.
W odwołaniu od tej decyzji H. i E. G. (dalej jako: "skarżący"), właściciele działki przy ul "[...]", domagali się jej uchylenia w związku z naruszeniem ich interesu prawnego i przepisów art. 24 § 3, art. 26 § 1, art. 35 § 3, art. 78 § 1, art. 105 § 2 i art. 107 § 3 k.p.a. oraz art. 3 pkt 2 ustawy Prawo budowlane i § 12 ust. 5 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (t.j. Dz. U. z 2015r. poz. 1422, dalej jako: "rozporządzenie"). Podnieśli, że w czasie dwuletniego postępowania, zamiast ustawowych dwóch miesięcy, sprawę prowadził pracownik, którego działanie wywołuje wątpliwości co do jego bezstronności. Wskazali, że ich wniosek o wyłączenie pracownika nie został przez przełożonego uwzględniony. Zarzucili też, że organ I instancji nie uwzględnił ich dowodów i pominął wyjaśnienie inwestora, że budowany obiekt nazwał skrótowo "altanką" a nazwa powinna brzmieć "budynek gospodarczy - ogrodowy". Zdaniem skarżących organ I instancji nietrafnie oparł decyzję na przepisie art. 105 § 1 k.p.a., sprzecznie z brzmieniem § 2 tego artykułu, z którego wynika, że "jeżeli nie sprzeciwiają się temu strony oraz gdy nie jest to sprzeczne z interesem społecznym", co ma miejsce w tej sprawie. Podnieśli również, że decyzja nie spełnia wymogów zawartych w art. 107 § 3 k.p.a. Wskazali, że stan rzeczy pozwala na stwierdzenie, iż wybudowany obiekt narusza przepisy Prawa Budowlanego i przepisy wykonawcze.
Po rozpatrzeniu odwołania, decyzją z dnia "[...]" r., nr "[...]",Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Uzasadnił, że wszystkie konieczne elementy stanu faktycznego dla jej rozstrzygnięcia są jasne i nie budzą wątpliwości. Potwierdził ustalenia organu I instancji. Przyjął, że w przedmiotowej sprawie mamy do czynienia z altaną, a nie z jakąkolwiek inną budowlą. Wyjaśnił, że o charakterze obiektu decyduje zarówno funkcja jaką będzie pełnił – boks na rowery i sprzęt ogrodniczy oraz otwarte pomieszczenie o trzech ścianach z przeznaczeniem na rekreację w okresie letnim - ale przede wszystkim, jego cechy i parametry techniczno-budowlane. Organ II instancji powtórzył, że budynkiem, jak to wynika z art. 3 pkt 2 Prawa budowlanego, jest "obiekt budowlany, który jest trwale związany z gruntem, wydzielony z przestrzeni za pomocą przegród budowlanych oraz posiada fundamenty i dach". Altana nie jest zaś budynkiem i odróżnia ją od niego przede wszystkim to, że jest ona pozbawiona części przegród zewnętrznych, a także najczęściej jej podstawowym elementem konstrukcyjnym (konstrukcją nośną), na którym osadzony jest dach, są słupy wiążące budowlę z gruntem. Stąd zasadniczym kryterium zakwalifikowania danego obiektu jako altany jest stwierdzenie, że obiekt nie jest zamknięty, a więc nie jest obudowany ze wszystkich stron. Dalej organ odwoławczy argumentował, że altana jest obiektem budowlanym niezwiązanym trwale z gruntem lub niewydzielonym z przestrzeni za pomocą przegród budowlanych, lub też nie posiada fundamentów lub dachu. Wystarczy przy tym, aby przynajmniej jedna z tych przesłanek została spełniona. Organ II instancji zauważył też, że ustawodawca nowelą z dnia 16 grudnia 2016 r. (obowiązującą z dniem 1 stycznia 2017 r.) wprowadził do ustawy - Prawo budowlane art. 29 ust. 1 pkt 2d, zgodnie z którym pozwolenia na budowę nie wymaga budowa wolno stojących altan o powierzchni zabudowy do 35 m2. Obecnie budowa takich obiektów nie wymaga także zgłoszenia właściwemu organowi administracji architektoniczno-budowlanej. Art. 29 ust. 1 pkt 2d Prawa budowlanego odróżnia "altany" od "parterowych budynków gospodarczych" - art. 29 ust. 1 pkt 2. Nie może budzić zatem wątpliwości, że altany nie można traktować jako synonimu budynku gospodarczego, a więc obiektu zamkniętego. Skoro altana o konstrukcji drewnianej nie jest budynkiem w myśl przepisów ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane, to nie można stosować w tym przypadku przepisów cytowanego rozporządzenia, np. przepisów dotyczących odległości budynku od działki sąsiada. Dodatkowo, mając na uwadze zgromadzony materiał dowodowy, organ II instancji uznał, że altana powstała zgodnie ze zgłoszeniem z dnia 17 marca 2014 r. o zamiarze budowy altany wolnostojącej. Tym samym, postępowanie wszczęte w dniu 23 lipca 2015 r. powinno zostać umorzone jako bezprzedmiotowe, nie ma bowiem możliwości władczej ingerencji organów administracji. Organ II instancji ocenił też, że skarżący mieli zapewniony czynny udział w postępowaniu. Odnośnie zaś do zarzucanego przez skarżących braku obiektywizmu pracownika prowadzącego sprawę, organ II instancji stwierdził, że właściwy organ rozstrzygnął wątpliwości co do bezstronności pracownika. Wskazał, że postanowieniem z dnia 24 maja 2016r., na podstawie art. 24 § 3 k.p.a. organ I instancji odmówił wyłączenia kwestionowanego pracownika wobec braku uprawdopodobnionych okoliczności wywołujących wątpliwość co do jego bezstronności.
W skardze na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego
w Olsztynie skarżący zarzucili:
1. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, w postaci obrazy:
- art. 7 w zw. z art. 77 § 1 w zw. z art. 78 § 1, w zw. z art. 79 i art. 10 k.p.a. poprzez niedopuszczenie skarżący do przeprowadzenia dowodu z oględzin altany, w tym
w związku ze zbyt późnym powiadomieniem ich o terminie przeprowadzenia tego dowodu, przez co nie zebrano w sposób wyczerpujący materiału dowodowego i nie ustalono wszystkich okoliczności faktycznych, na których powinno być oparte rozstrzygnięcie;
- art. 142 k.p.a. poprzez nierozpoznanie w postępowaniu odwoławczym zarzutów dotyczących postanowienia o odmowie wyłączenia pracownika organu I instancji inspektora J. W.;
2. naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy w postaci obrazy:
- art. 3 pkt 2 ustawy Prawo budowlane przez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że nie może być budynkiem w rozumieniu tego przepisu obiekt budowlany pozbawiony części przegród budowlanych zewnętrznych, jak również pozbawiony ław fundamentowych, a osadzony na bloczkach betonowych, a także taki, dla którego podstawowym elementem konstrukcyjnym, na którym osadzony jest dach są słupy wiążące obiekt z gruntem, jak również obiekt o lekkiej, drewnianej konstrukcji;
- art. 3 pkt 4 Prawa budowlanego przez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że zadaszona altana o ścianach pełnych, pozbawiona części przegrody budowlanej
z jednej strony, pozbawiona ław fundamentowych, a osadzona na bloczkach betonowych, dla której elementem nośnym dachu są słupy wiążące obiekt z gruntem,
o konstrukcji drewnianej i powierzchni przekraczającej 15 m oraz wysokości nie mniejszej niż 2,9 m jest obiektem małej architektury, podczas gdy opisane cechy kwalifikują obiekt jako budynek w rozumieniu art. 3 pkt 2 Prawa budowlanego;
- art. 29 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 30 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego przez błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że budowa opisanej powyżej altany nie wymaga zgłoszenia w trybie art. 30 tej ustawy, podczas gdy tego rodzaju obiekt jako wolnostojący parterowy budynek gospodarczy podlega uprzedniemu - przed rozpoczęciem budowy - zgłoszeniu właściwemu organowi;
- art. 29 ust. 1 pkt 2d w zw. z art. 30 ust. 1 Prawa budowlanego przez błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że budowa wolno stojących altan o powierzchni zabudowy do 35 m2, jeżeli łączna liczba tych obiektów na działce nie przekracza dwóch na każde 500 m2 powierzchni działki, w każdym przypadku nie wymaga zgłoszenia właściwemu organowi, podczas gdy budowa altany będącej zarazem wolno stojącym parterowym budynkiem gospodarczym podlega uprzedniemu zgłoszeniu właściwemu organowi;
- art. 51 ust. 1 w zw. z ust. 7 i art. 50 ust. 1 pkt 4 Prawa budowlanego przez ich niezastosowanie w sytuacji gdy zachodziły podstawy do orzeczenia rozbiórki przedmiotowego budynku altany w związku z naruszeniem przepisów techniczno-budowlanych zawartych w § 12 ust. 3 pkt 4 i ust. 5 rozporządzenia;
- art. 49b Prawa budowlanego przez jego niezastosowanie, w sytuacji gdy w związku
z uznaniem, że obiekt altany został zbudowany niezgodnie z projektem - zachodziły podstawy do nakazania rozbiórki tego obiektu w trybie tego przepisu;
- § 12 ust. 3 pkt 4 i ust. 5 cytowanego rozporządzenia poprzez ich niezastosowanie,
w sytuacji gdy budynek altany został posadowiony w odległości zbyt bliskiej od granicy nieruchomości przy ul. Żniwnej 40, co zgodnie z tymi przepisami jest niedozwolone.
W związku z powyższym skarżący wnieśli o uchylenie decyzji wydanych w obu instancjach.
W uzasadnieniu skargi skarżący wyjaśnili, że organ trzykrotnie przeprowadzał oględziny spornej zabudowy jednak inspektor nie umożliwił skarżącym wejścia na posesję przy ul. "[...]" lub zawiadomił o oględzinach tylko na dwa dni przed ich przeprowadzeniem. Wobec tego skarżący domagali się ponownego przeprowadzenia postępowania dowodowego. Zarzucili, że organ dokonał ustaleń nieodpowiadających prawdzie. W szczególności wskazał, że brak jest ściany od strony ogrodu. Tymczasem w części od strony ogrodu budynek ma ścianę pełną. Organ ustalił, że jedna ze ścian jest z wypełnieniem ze szkła mlecznego, podczas gdy tylko w części ściana ta jest wypełniona szkłem, w pozostałej jest ścianą z desek. Ponadto otwory okienne od wewnątrz są wypełnione szkłem zaś od zewnątrz płytami plexi. Mając na uwadze te niezgodności, będące wynikiem, jak stwierdzili, niedopuszczenia skarżących do czynności dowodowych, nie mogą oni potwierdzić prawidłowości pozostałych ustaleń organu, w tym dotyczących wymiarów obiektu altany i jej odległości od granicy ich nieruchomości. Nie jest też prawdą, że odległość obiektu od granicy ich działki wynosi 1,5 m. Wskazali, że PINB mierzył tę odległość od ściany budynku. Tymczasem zgodnie z § 12 ust. 5 rozporządzenia pomiaru należy dokonać od okapu, a więc pomniejszyć ją o 0,5 m, gdyż taka jest długość okapu. Zauważyli, że stwierdzono to również w protokole oględzin z 10 maja 2016 r. Ze szkicu projektu i protokołu oględzin wynika, iż konstrukcja dachu wykracza o pół metra poza obrys ścian zewnętrznych altany, a zatem faktyczna odległość tejże altany od granic ich działki (mierzona zgodnie z przepisami rozporządzenia) wynosi 1 m lub nawet mniej, co jest w świetle § 12 ust. 5 rozporządzenia niedozwolone. Ponadto wskazali, że zgodnie z § 12 ust. 3 pkt 4 rozporządzenia "w zabudowie jednorodzinnej dopuszcza się sytuowanie budynku gospodarczego i garażu o długości mniejszej niż 5,5 m i o wysokości mniejszej niż 3 m bezpośrednio przy granicy z sąsiednią działką budowlaną lub w odległości nie mniejszej niż 1,5 m ścianą bez otworów okiennych lub drzwiowych". Zatem a contrario również sytuowanie budynku gospodarczego w odległości mniejszej niż 1,5 m nie jest dopuszczalne. Gdyby nawet mierzyć odległość do granicy ich nieruchomości od ściany budynku altany, to i tak jego usytuowanie nie byłoby dozwolone. W projekcie bowiem przewidziano, że wysokość obiektu wynosi 3 m, zaś jego szerokość uwzględniając także okapy (powiększają one powierzchnię zajmowaną przez budynek) - 6,5 m. Natomiast w wyniku dokonanych pomiarów ustalono mniejsze wymiary - wysokość 2,9 m, a szerokość 5,4 m - jednakże skarżący nie mogą ich potwierdzić z uwagi na to, że nie zostali dopuszczeni do czynności dowodowych w tym zakresie. Zaznaczyli, że jeżeli przyjąć, że roboty budowlane były prowadzone za wymaganym zgłoszeniem, to zachodziły podstawy do zastosowania art. 51 ust. 1 w związku z ust. 7 i art. 50 ust. 1 pkt 4 Prawa budowlanego i nakazania rozbiórki obiektu. Przy czym skarżący uznali, że sam organ stwierdził niezgodność wykonanego obiektu ze zgłoszeniem, wskazując na niewykonanie tralki drewnianej, jak również istotne odstępstwa dotyczące wymiarów obiektu w zestawieniu z projektem. W takim wypadku, zdaniem skarżących, należało przyjąć, że faktycznie powstał inny obiekt niż zgłoszony i orzec jego rozbiórkę na podstawie art. 49b ust. 1 ustawy Prawo budowlane, gdyż nie jest możliwe jego doprowadzenie do stanu zgodnego z prawem. Zarzucili, że organ II instancji nie odniósł się w ogóle do zarzutu wskazującego na stronniczość pracownika PINB prowadzącego sprawę.
W odpowiedzi na skargę organ II instancji wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji.
Przy piśmie z dnia 24 maja 2017r. skarżący załączyli zdjęcia spornego obiektu budowlanego, które znajdują się w aktach administracyjnych sprawy.
Na rozprawie w dniu 20 czerwca 2017 r.:
- pełnomocnik skarżących poparł skargę. Oświadczył, że obiekt został posadowiony przed balkonem i oknem budynku skarżących. Podał, że pomiędzy skarżącym, a inwestorem istnieje długotrwały spór sąsiedzki. Zaznaczył, że skarżący zarzucał stronniczość pracownikom nadzoru budowlanego, ale wniosek o wyłączenie pracownika nie został uwzględniony. Wskazał, że inwestor jest "budowlańcem",
a skarżący nie posiada wiedzy fachowej z zakresu budownictwa;
- skarżący dodatkowo zarzucił, że organ II instancji zajął dwa rozbieżne stanowiska. Najpierw wydał decyzję kasacyjną, a w zaskarżonej decyzji stwierdził, że jest ona prawidłowa. Wskazał, że obiekt jest wybudowany niezgodnie ze zgłoszeniem, bo nie zachowano odległości od granicy, a obiekt nie jest altaną;
- pełnomocnik organu wniósł o oddalenie skargi. Wyjaśnił, że przy pierwszym rozpoznawaniu sprawy organ nie przesądził o charakterze wybudowanego budynku, zawarł jedynie informacje dotyczące klasyfikacji obiektów i nakazał organowi I instancji
przeprowadzenie postępowania dowodowego, w taki sposób, aby jednoznacznie ustalić
jaki charakter ma budynek, jakie jest jego usytuowanie i wymiary. Przeprowadzone ponownie postępowanie przez organ I instancji umożliwiło w toku postępowania odwoławczego pełną ocenę charakteru tego obiektu, co skutkowało wydaniem zaskarżonej decyzji;
- uczestnik postępowania – inwestor M.K. wniósł o oddalenie skargi. Oświadczył, że nigdy nie był urzędnikiem. Stwierdził, że budowa altany nie wymaga pozwolenia na budowę i w jego ocenie jest zachowana przepisowa odległość 1,5 m od granicy działki skarżącego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje :
Stosownie do art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity Dz. U z 2016 r. poz. 1066 ze zm.) kontrola działalności administracji publicznej przeprowadzana jest pod względem zgodności
z prawem. Sąd administracyjny może wzruszyć zaskarżoną decyzję jedynie wówczas, gdy narusza ona przepisy prawa materialnego lub przepisy postępowania w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy (art. 3 § 1 w zw. z art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r., poz. 718, dalej jako: p.p.s.a.). Ponadto sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.). Oznacza to, że badaniu
w postępowaniu sądowym podlega prawidłowość zastosowania przez organy administracji publicznej przepisów prawa w odniesieniu do istniejącego w sprawie stanu faktycznego oraz trafność zastosowanej wykładni tych przepisów, ustalonych na dzień wydania zaskarżonej decyzji. Zadaniem sądu administracyjnego jest sprawdzenie wyłącznie, czy zaskarżony akt prawny został wydany zgodnie z przepisami prawa materialnego, oraz czy przy podejmowaniu zaskarżonego aktu nie zostały naruszone przepisy prawa procesowego. Tym samym sąd administracyjny nie ocenia rozstrzygnięcia organu pod kątem jego słuszności, czy też celowości, jak również nie rozpatruje sprawy kierując się zasadami współżycia społecznego, ale w zakresie dokonywanej kontroli zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji orzekając w sprawie nie naruszyły prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie, dokonując kontroli legalności zaskarżonej decyzji w świetle powołanych wyżej kryteriów, nie stwierdził naruszeń prawa dających podstawę do jej wyeliminowania z obrotu prawnego.
W myśl art. 133 § 1 p.p.s.a. sąd wydaje wyrok na podstawie akt sprawy.
W aktach administracyjnych rozpatrywanej sprawy znajduje się pięć protokołów
z kontroli - oględzin spornej zabudowy na działce przy ul. "[...]". Inspektor z PINB załączył też zdjęcia obiektu budowlanego, ukazujące go z każdej strony. Dołączone zostało również zaświadczenie właściwego organu architektoniczno-budowlanego
o przyjęciu do wiadomości zgłoszenia inwestora z dnia 17 marca 2014 r. o zamiarze budowy altany wolnostojącej i niewnoszeniu sprzeciwu do zakresu i sposobu wykonania robót objętych zgłoszeniem. Z mapy obrazującej usytuowanie altany na działce i szkicu konstrukcji altany, stanowiących załączniki do zgłoszenia, jasno wynika jaki zakres robót budowlanych został objęty zgłoszeniem. Natomiast reszta zgromadzonej dokumentacji potwierdza, jaki zakres robót inwestor wykonał faktycznie. Zarysowany spór nie dotyczy więc w istocie braków postępowania wyjaśniającego, ale oceny wiarygodności ustaleń organu I instancji, dokonanych w toku oględzin, które były przeprowadzane w sprawie kilkakrotnie, z uwagi na ciągłe zarzuty skarżących o braku umożliwienia im wzięcia w nich udziału. Przy czym skarżący brali udział w oględzinach w dniu 30 lipca 2015 r., wnosili uwagi do protokołu, podpisali protokół. Jak wnioskować należy znajdowali się wówczas na terenie własnej działki, wobec "braku możliwości wstępu na nieruchomość przy ul. "[...]"". Taka uwaga została uczyniona przez inspektora J. W. w protokole, jednak to nie on odmawiał im wstępu, ale właściciel działki. Skarżący był też świadkiem oględzin przeprowadzanych w dniu 10 maja 2016 r. i dopytywał się inspektora, czy uzgodnił z sąsiadem, aby mógł wejść na posesję. Po uzyskaniu negatywnej odpowiedzi, poszedł do swojego domu, zapraszając inspektora po skończeniu oględzin do swojego mieszkania, z czego ten zasadnie nie skorzystał. Taki przebieg zdarzeń wynika z pisma przedłożonego przez skarżącego
(k. 31 akt administracyjnych). Powyższe przekonuje, że skarżący miał zapewniony udział w postepowaniu, w szczególności wiedział o czynnościach kontrolnych, mógł być przy nich obecny i zapoznać się z ich wynikami, co też uczynił, gdyż zna szczegółowo ustalenia organu i wielokrotnie zajmował stanowisko w sprawie. Wbrew przekonaniu skarżących pracownik PINB nie miał uprawnień, aby nakazać inwestorowi wpuszczenie skarżących na swoją posesję. Inwestor miał obowiązek udostepnienia nieruchomości tylko inspektorowi. Prawidłowo w tym względzie organ I instancji powoływał się
w uzasadnieniu decyzji na treść art. 81a ustawy Prawo budowlane. Zgodnie z treścią ust. 1 tego artykułu organ nadzoru ma prawo wstępu na teren budowy. W myśl ust. 2 tego artykułu czynności kontrolne, związane z wykonywaniem uprawnień organów nadzoru budowlanego, przeprowadza się w obecności inwestora, kierownika budowy lub robót, kierownika zakładu pracy lub wyznaczonego pracownika, bądź osób przez nich upoważnionych albo w obecności właściciela lub zarządcy obiektu, a w lokalu mieszkalnym - w obecności pełnoletniego domownika i przedstawiciela administracji lub zarządcy budynku. Stosownie zaś do ust. 3 - w przypadku kontroli podmiotu niebędącego przedsiębiorcą, w razie nieobecności osób, o których mowa w ust. 2,
w uzasadnionych przypadkach, czynności kontrolne mogą być dokonywane
w obecności przywołanego pełnoletniego świadka. Przepisy te wymieniają enumeratywnie podmioty jakie powinny być obecne przy czynnościach kontrolnych
w celu zapewnienia ich obiektywizmu, dopuszczając tym samym wyjątek od wyrażonej w art. 79 § 2 k.p.a. zasady zapewnienia stronie postępowania administracyjnego udziału w oględzinach, z powodu ochrony najsilniejszego prawa – prawa własności. Dlatego organ nadzoru budowlanego powinien zawiadomić stronę o terminie i miejscu przeprowadzenia czynności kontrolnych w celu umożliwienia stronie wzięcia w nich udziału, ale nie ma już uprawnień, aby zapewnić stronie wejście na teren posesji, jeżeli sprzeciwia się temu jej właściciel. W związku z tym organ I instancji niepotrzebnie ponownie wyznaczył oględziny na dzień 7 czerwca 2016r. tylko z tego powodu, że
w dniu 10 maja 2016 r. skarżący nie został wpuszczony na działkę przez inwestora. Skarżący wiedzieli o tych oględzinach i zapoznali się z ich wynikami.
Skarżącym wyjaśnić należy, że chociaż PINB wszczął postępowanie na skutek ich interwencji, to prowadził je z urzędu. Stosownie do art. 84 ust. 1 pkt 1 ustawy Prawo budowlane do zadań organów nadzoru budowlanego należy kontrola przestrzegania
i stosowania przepisów prawa budowlanego. Zgodnie z art. 84a ust. 1 pkt 1 tej ustawy kontrola przestrzegania i stosowania przepisów prawa budowlanego obejmuje
w szczególności kontrolę zgodności wykonywania robót budowlanych z przepisami prawa budowlanego, projektem budowlanym i warunkami określonymi w decyzji
o pozwoleniu na budowę. Organ ma obowiązek z urzędu dochodzić prawdy materialnej, czyli zgodnej z rzeczywistością. W warunkach niniejszej sprawy nie ma podstaw do zakwestionowania prawidłowości pomiarów wykonanych przez inspektora PINB. Nie może temu służyć subiektywne przekonanie skarżących, że obiekt wydaje się być większy. Sporny obiekt budowlany nie przesłania skarżącym ani okna, ani tarasu, nie jest też położony zbyt blisko ich działki, co wynika z opisu znajdującego się w protokołach z kontroli udokumentowanych zdjęciami. Porównując ustalenia PINB
z załącznikami do zgłoszenia, przyjąć można, że obiekt budowlany objęty zgłoszeniem, a faktycznie wykonany jest tym samym zamierzeniem. Wprawdzie inwestor dokonał pewnych odstępstw, ale nieistotnych, zważywszy na charakter obiektu, jego lekką konstrukcję i tryb zgłoszenia. Wykonany obiekt budowlany jest krótszy od zamierzonego o 10 cm i niższy o 10 cm. Inwestor zrezygnował też z balustrady, pozostawiając całkowicie otwartą przestrzeń wydzieloną trzema ścianami, które zgodnie z projektem miały być wykonane z desek, a inwestor w jednej z nich wykonał otwór na wzór okna wypełniony plexi. Zgodnie ze zgłoszeniem inwestor wyodrębnił pod jedną konstrukcją zadaszenia pomieszczenie gospodarcze na sprzęt ogrodniczy i rowery. Przestrzeń ta, jak zasadnie podnoszą skarżący, jest ograniczona z czterech stron ścianami z pełnych desek i pełni funkcję pomieszczenia gospodarczego. Okoliczność ta jednak nie zaważa na treści rozstrzygnięcia, ponieważ nie można uznać, że przez to cała konstrukcja objęta zadaszeniem stanowi budynek gospodarczy. Za budynek gospodarczy można byłoby uznać samą zamkniętą przestrzeń, która zajmuje około ¼ długości konstrukcji,
a więc około 1,4 m. Niezależnie od tego, z ustaleń organu I instancji, które nie budzą wątpliwości składu orzekającego, wynika bezspornie, że kwestionowany obiekt budowlany posiada parametry, które zgodnie z § 12 ust. 3 pkt 4 rozporządzenia pozwalają na jego usytuowanie w odległości 1,5 m licząc prawidłowo od ściany, a nie jak podnoszą skarżących od okapu. Podobne zagadnienie było już przedmiotem oceny Naczelnego Sądu Administracyjnego, który w wyroku z dnia 10 stycznia 2017 r., sygn. akt II OSK 942/15 (publ. na stronie orzeczenia.nsa.gov.pl), podzielił stanowisko WSA w Olsztynie co do interpretacji § 12 ust. 5 pkt 1 powołanego rozporządzenia. NSA wyjaśnił, że wynikający z tego unormowania wymóg, że odległość od granicy z sąsiednią działką budowlaną nie może być mniejsza niż 1,5 m do okapu, gzymsu, balkonu lub daszku nad wejściem, a także do takich części budynku jak galeria, taras, schody zewnętrzne, pochylnia lub rampa - odnosi się do budynków sytuowanych na ogólnych zasadach, tj. w odległości od granicy z sąsiednią działką budowlaną nie mniejszej niż 4 m - w przypadku budynku zwróconego ścianą z otworami okiennymi lub drzwiowymi w stronę tej granicy oraz 3 m - w przypadku budynku zwróconego ścianą bez otworów okiennych lub drzwiowych w stronę tej granicy (§ 12 ust. 1 rozporządzenia).
Mając powyższe na uwadze, uznać należy, że organy nadzoru budowlanego nie naruszyły zarzucanych im w skardze przepisów postępowania ani też przepisów ustawy - Prawo budowlane. W szczególności nie zasługuje na uwzględnienie zarzut naruszenia art. 142 k.p.a. Wbrew przekonaniu skarżących organ odwoławczy nie uchylił się od oceny postanowienia o odmowie wyłączenia pracownika. Z argumentacji organu, choć lakonicznej wynika, że podzielił on w tym względzie w całości stanowisko przełożonego inspektora, który nie znalazł podstaw do zarzucania mu braku obiektywizmu. Sąd również nie dopatrzył się, aby sprawa była prowadzona stronniczo. W ocenie Sądu inwestor zrealizował kontrolowany obiekt budowlany na podstawie skutecznego zgłoszenia, a dostrzeżone odstępstwa są nieistotne. Parametry obiektu, jego konstrukcja pozwalały na jego lokalizację w odległości 1,5 m od ściany do granicy z sąsiednią działką. Nie ma więc podstaw do nakazywania inwestorowi rozbiórki, czy też nakładania na niego jakichkolwiek obowiązków w celu doprowadzenia spornego obiektu budowlanego do stanu zgodności z prawem. W takim stanie rzeczy postępowanie administracyjne wszczęte w celu zbadania legalności jego wybudowania, należało uznać za bezprzedmiotowe i umorzyć, co też organy nadzoru budowlanego prawidłowo uczyniły.
Wobec braku podstaw do kwestionowania zgodności zaskarżonej decyzji
z prawem, skarga jako nieuzasadniona podlegała oddaleniu, na podstawie art. 151 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło