II SA/Ol 327/15

WyrokWSA w Olsztynie2015-05-19

Skład orzekający: Katarzyna Matczak, Marzenna Glabas, Piotr Chybicki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo uznał stronę za dłużnika alimentacyjnego uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych, pomimo zgłoszonej przez stronę woli współpracy i przedstawienia dokumentów obrazujących jej trudną sytuację finansową oraz zdrowotną?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, stwierdzając, że organy administracji publicznej nie przeprowadziły wszechstronnego postępowania wyjaśniającego. Brak było należytego rozważenia deklarowanej przez stronę woli współpracy, przedstawionych dokumentów finansowych i zdrowotnych, a także wpływu znaczącej wpłaty na poczet zadłużenia. Organy naruszyły przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego dotyczące obowiązku dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i prawnego sprawy.
Stan faktyczny
Organ I instancji uznał E. W. za dłużnika alimentacyjnego uchylającego się od zobowiązań, ponieważ nie stawił się na wywiad alimentacyjny i nie złożył oświadczenia majątkowego, a w ciągu ostatnich 6 miesięcy nie dokonywał regularnych wpłat w kwocie nie niższej niż 50% ustalonych alimentów. E. W. w odwołaniu podniósł, że nie uniemożliwił wywiadu, lecz był nieobecny z powodów zdrowotnych, a po powrocie odmówiono mu przyjęcia oświadczenia. Wskazał również na regularne potrącenia z renty przez komornika i brak majątku. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało decyzję organu I instancji w mocy, uznając, że mimo nieobecności, strona nie wywiązywała się z zobowiązań, a wezwanie zostało prawidłowo doręczone. E. W. złożył skargę do WSA, powtarzając argumenty z odwołania i podkreślając swoją wolę współpracy oraz trudną sytuację zdrowotną i finansową.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego oraz utrzymaną nią w mocy decyzję organu I instancji i orzekł, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Katarzyna Matczak Sędziowie Sędzia WSA Marzenna Glabas (spr.) Sędzia WSA Piotr Chybicki Protokolant specjalista Jakub Borowski po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 maja 2015r. sprawy ze skargi E. W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia "[...]", Nr "[...]" w przedmiocie uznania za dłużnika alimentacyjnego 1/ uchyla zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję organu I instancji; 2/ orzeka, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu. Decyzją z dnia "[...]", nr "[...]" Inspektor w Gminnym Ośrodku Pomocy Społecznej, działając z upoważnienia Wójta Gminy, orzekł o uznaniu E. W. za dłużnika alimentacyjnego, uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych. W uzasadnieniu wskazano, że w dniu 2 grudnia 2014r. strona została wezwana do stawienia się na wywiad alimentacyjny i złożenie oświadczenia majątkowego w terminie 7 dni. Jednak obowiązku tego dłużnik alimentacyjny nie dopełnił. W związku z tym w dniu 19 grudnia 2014r. organ wszczął postępowanie administracyjne w sprawie uznania w/w za uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych. Podniesiono, że w okresie ostatnich 6 miesięcy dłużnik alimentacyjny nie dokonywał regularnych wpłat z tytułu zobowiązania alimentacyjnego w kwocie nie niższej niż 50 % kwoty bieżąco ustalonych alimentów. Tym samym, w ocenie organu, zaistniały przesłanki uzasadniające uznanie adresata decyzji za uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych, na podstawie art. 5 ust. 3 i 3a ustawy z dnia 7 września 2007r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów (t. j. Dz. U. z 2012 r., poz. 1228 ze zm.), dalej jako: "ustawa". W ustawowym terminie E. W. wniósł odwołanie od powyższej decyzji. Podniósł, że nie zgadza się z wydaną decyzją, gdyż nie jest prawdą, że uchyla się od zobowiązań alimentacyjnych. Oświadczył, że nie uniemożliwił przeprowadzenia wywiadu, tylko nie był obecny w tym czasie w domu. Wyjeżdżał ze względów zdrowotnych, ale zaraz po powrocie stawił się w GOPS. Jednak pani inspektor nie zastał. Następnym razem inspektor odmówiła przyjęcia wywiadu, argumentując, że jest za późno. Odwołujący się podał, że wezwanie odebrał jego szwagier, który nie czyta jego listów. Zaznaczył też, że komornik potrąca mu regularnie z renty chorobowej z KRUS od 17 lipca 2012r. na poczet alimentów kwotę 207,64 zł oraz zaległe składki KRUS w kwocie 251,74 zł. Pozostaje mu na utrzymanie kwota 422 zł, z czego musi kupić leki i wyżywienie. Wskazał, że jest po udarze i nie może dorobić, mieszka u siostry, która mu pomaga. Zauważył też, że komornik zlicytował gospodarstwo siostry i przekazał na poczet alimentów pieniądze. Wyjaśnił, że obecnie nic już nie posiada i płaci ile może. Dlatego w ocenie strony wydana decyzja nie jest słuszna. Do odwołania skarżący załączył kserokopie: decyzji o przyznaniu renty, odcinek przekazu pocztowego oraz planu podziału sumy uzyskanej z egzekucji, sporządzony przez Komornika Sądowego w dniu 30 września 2013r. W wyniku rozpatrzenia odwołania, Samorządowe Kolegium Odwoławcze wydało w dniu "[...]" decyzję nr "[...]", utrzymującą w mocy decyzję organu I instancji. W motywach rozstrzygnięcia organ odwoławczy przytoczył treść art. 5 ust 3 i 3 a cytowanej ustawy. Następnie Kolegium stwierdziło, że z akt sprawy wynika bezsprzecznie, iż odwołujący się przez okres ostatnich 6 miesięcy nie wywiązywał się w każdym miesiącu ze zobowiązań alimentacyjnych w kwocie nie niższej niż 50% kwoty bieżąco ustalonych alimentów. Wskazuje na ten fakt informacja o stanie egzekucji Komornika Sądowego przy Sądzie Rejonowym z dnia 8 stycznia 2015 r. oraz informacja przekazana przez organ właściwy wierzyciela. Wynika z nich, iż w okresie od czerwca 2014 r. do grudnia 2014 r. od dłużnika nie wyegzekwowano kwoty równej lub wyższej niż 50 % bieżąco ustalonych alimentów (bieżąco ustalone alimenty aktualnie stanowią kwotę 760 zł miesięcznie). Dodatkowo organ podniósł, że strona pomimo prawidłowego wezwania (doręczonego w trybie doręczenia zastępczego w dniu 3 grudnia 2014 r.) uniemożliwiła przeprowadzenie wywiadu alimentacyjnego oraz nie złożyła oświadczenia majątkowego. Przy czym Kolegium wskazało, że nawet w przypadku przyjęcia, iż brak możliwości przeprowadzenia wywiadu alimentacyjnego oraz możliwości złożenia oświadczenia majątkowego przez stronę spowodowany był jej nieobecnością w tym okresie w miejscu zamieszkania, to nie można uznać, iż taka przeszkoda istniała od momentu prawidłowego doręczenia stronie zawiadomienia o wszczęciu postępowania administracyjnego (zawiadomienie o wszczęciu postępowania zostało przez zainteresowanego odebrane w dniu 22 grudnia 2014r.). Zdaniem Kolegium brak jest podstaw do uznania, że pracownik organu I instancji odmówił przyjęcia od strony oświadczenia majątkowego i przeprowadzenia z nią wywiadu alimentacyjnego. W skardze na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie E. W. powtórzył argumenty podniesione w odwołaniu. Podkreślił, że pomimo kilkudniowego opóźnienia, chciał udzielić wywiadu i złożyć oświadczenie majątkowe. Podał, że trzykrotnie był w tej sprawie w GOPS, jednak pani inspektor dwukrotnie nie zastał, a następnym razem odmówiła mu ona przyjęcia oświadczenia. Podniósł, że nie jest w pełni sprawny, aby kilka razy dziennie sprawdzać czy zastanie panią inspektor. Nie zgodził się z twierdzeniem, że nie wywiązuje się ze zobowiązań alimentacyjnych, skoro komornik przekazał na poczet alimentów środki uzyskane z licytacji gospodarstwa i co miesiąc potrąca mu z renty kwotę 207,64 zł. Podał, że nie posiada już żadnego majątku. Przedstawił również kopię wypisu z treści orzeczenia lekarza rzeczoznawcy KRUS na okoliczność, że nie może dorobić ze względów zdrowotnych. W ocenie skarżącego wydana decyzja jest krzywdząca i wniósł o rozstrzygnięcie sprawy przez Sąd. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje: Na wstępie wyjaśnienia wymaga, iż sądowa kontrola działalności administracji publicznej ogranicza się do oceny zgodności zaskarżonego aktu lub czynności z prawem. Wynika to z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 roku Prawo o ustroju sądów administracyjnych ((t .j. Dz. U. z 2014r. poz. 1647). Sąd administracyjny, kontrolując zgodność zaskarżonej decyzji z prawem nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi. Orzeka na podstawie materiału sprawy zgromadzonego w postępowaniu administracyjnym. Obowiązek dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i prawnego sprawy oraz zebrania i wyczerpującego rozpatrzenia w tym zakresie całego materiału dowodowego spoczywa na organie orzekającym, a sąd administracyjny nie może zastąpić organu administracji w wypełnieniu tego obowiązku, ponieważ do jego kompetencji należy wyłącznie kontrola legalności decyzji administracyjnej. Oznacza to, że sąd administracyjny nie rozstrzyga merytorycznie sprawy zawisłej przed organami administracyjnymi, a jedynie w przypadku stwierdzenia, iż zaskarżony akt został wydany z naruszeniem prawa, o którym mowa w art. 145 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j. Dz. U z 2012 r. poz. 270 ze zm. – powoływanej w dalszym ciągu uzasadnienia jako: "p.p.s.a.") uchyla go lub stwierdza jego nieważność. Zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Oznacza to, że badaniu w postępowaniu sądowym podlega prawidłowość zastosowania przez organy administracji publicznej przepisów prawa w odniesieniu do istniejącego w sprawie stanu faktycznego oraz trafność zastosowania wykładni tych przepisów. Tym samym sąd administracyjny nie ocenia rozstrzygnięcia organu pod kątem jego słuszności, czy też celowości, jak również nie rozpatruje sprawy kierując się zasadami współżycia społecznego, ale w zakresie dokonywanej kontroli sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji orzekając w sprawie nie naruszyły prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy Badając legalność wydanych w sprawie decyzji, w świetle powołanych wyżej kryteriów oraz w oparciu o akta sprawy, zgodnie z art. 133 § 1 p.p.s.a., Sąd stwierdził, że skarga jest zasadna, ponieważ zaskarżona decyzja oraz poprzedzająca ją decyzja organu I instancji, zostały wydane bez wszechstronnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, z naruszeniem art. 7 i art. 77 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t. j. Dz. U z 2013r. poz. 267 - dalej jako kpa), w zakresie mogącym mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia. Kontrolowane postępowanie administracyjne wszczęte zostało na skutek wniosku Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej (organu właściwego wierzyciela) z dnia 29 sierpnia 2014r. o podjęcie działań wobec dłużnika alimentacyjnego, zgłoszonego na podstawie art. 3 ust. 5 omawianej ustawy. Wskazano, że zobowiązania dłużnika alimentacyjnego z tytułu wypłaconych świadczeń alimentacyjnych wobec tego Ośrodka wynoszą: 22.302 zł z tytułu wypłaconych zaliczek alimentacyjnych i 45.119,68 zł z tytułu wypłaconych świadczeń z funduszu alimentacyjnego. Z akt sprawy rzeczywiście wynika, że w dniu 3 grudnia 2014r. na adres zamieszkania skarżącego doręczone zostało zawiadomienie GOPS, zobowiązujące skarżącego do stawienia się w siedzibie organu i przedłożenia żądanych dokumentów w celu przeprowadzenia wywiadu alimentacyjnego i złożenia oświadczenia majątkowego. Korespondencję tę odebrał A. Ż. – szwagier skarżącego, co potwierdza, że skarżący mógł być czasowo nieobecny w miejscu zamieszkania. Okoliczność ta nie może obciążać strony, skoro było to pierwsze pismo adresowane do niego w sprawie i nie wiedział on o zainicjowanej wobec niego procedurze z tytułu posiadanego zadłużenia alimentacyjnego. Faktem też jest, że skarżący osobiście odebrał w dniu 22 grudnia 2014r. zawiadomienie o wszczęciu postępowania administracyjnego w sprawie uznania skarżącego za uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych. Zawiadomienie to zawierało informację o możliwości zapoznania się z aktami, zgłaszania uwag i zastrzeżeń w terminie 7 dni od daty otrzymania niniejszego zawiadomienia. W aktach sprawy brak jest jakiejkolwiek wzmianki, aby skarżący stawił się w siedzibie organu z zamiarem złożenia wyjaśnień. Ustalono wówczas, że w okresie ostatnich 6 miesięcy skarżący wywiązywał się ze zobowiązań alimentacyjnych w kwocie niższej niż 50% kwoty bieżąco zasądzonych alimentów. Przy czym były to kwoty regularne ok. 200 zł, a w październiku 2014r. GOPS otrzymał na poczet zobowiązań alimentacyjnych E. W. kwotę 86.971,62 zł (k. 16 akt adm.). Konfrontując powyższe okoliczności z wyjaśnieniami skarżącego złożonymi w odwołaniu od decyzji organu I instancji stwierdzić należy, że są one spójne, co poddaje w wątpliwość zasadność uznania skarżącego za uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych. Przede wszystkim na uwagę zasługuje fakt, że w odwołaniu skarżący deklarował wolę współpracy i przedstawił dokumenty obrazujące jego sytuację finansową, oświadczył, że nie posiada żadnego majątku, wskazywał również na zły stan zdrowia i fakt zlicytowania gospodarstwa. Podawał także, że zgłosił się do organu I instancji w celu przeprowadzenia wymaganych czynności, ale odmówiono mu ich podjęcia. Wskazane przez stronę okoliczności w zestawieniu z dokumentami zgromadzonymi w aktach sprawy uzasadniały umożliwienie skarżącemu dopełnienie czynności o których mowa w art. 4 ust. 1 i 2 cytowanej ustawy, a więc przeprowadzenie z nim wywiadu alimentacyjnego i złożenie przez niego oświadczenia majątkowego pod rygorem odpowiedzialności karnej. Wskazać należy, że żaden z przepisów omawianej ustawy nie zastrzega zawitego terminu do dopełnienia tych czynności. Zatem okoliczność uchybienia wyznaczonemu w tym celu terminowi nie może czynić bezskutecznymi starań strony, która jeszcze przed zakończeniem postępowania i wydaniem ostatecznej decyzji wyrazi szczerą wolę współpracy. Uwzględnić należy także, że zgodnie z art. 15 kpa organ II instancji ma obowiązek rozpoznać na nowo sprawę w jej całokształcie, a nie tylko ograniczyć się do skontrolowania prawidłowości postępowania organu I instancji. Wskazać ponadto należy, że organ II instancji w żaden sposób nie zweryfikował twierdzeń strony o podejmowanej próbie dopełnienia nakazanych czynności. Okoliczność, że w aktach sprawy nie ma o tym żadnej w zmianki, nie oznacza automatycznie, że sytuacja taka nie miała miejsca. Dowolnie przez to przyjęto, z naruszeniem art. 80 kpa, że brak jest podstaw do uznania, iż pracownik organu I instancji odmówił przyjęcia od skarżącego oświadczenia majątkowego i przeprowadzenia z nim wywiadu alimentacyjnego. Powyższe okoliczności czynią zaskarżoną decyzję i utrzymaną nią w mocy decyzję organu I instancji co najmniej przedwczesnymi. Podkreślić należy, iż na organie prowadzącym postępowanie spoczywa obowiązek wszechstronnego zgromadzenia i rozpatrzenia materiału dowodowego, w tym ustalenia stanu faktycznego zgodnego z rzeczywistością (art. 7 i 77 kpa). Przy czym w omawianym przypadku obowiązek ten dotyczy nie tylko ustalenia przesłanek, warunkujących wydanie decyzji uznającej dłużnika alimentacyjnego za uchylającego się od zobowiązań alimentacyjnych, ale również rozważenia całokształtu okoliczności występujących w sprawie, szczególnie powoływanych przez stronę, które zbiegły się w czasie z podejmowanymi przez organ czynnościami. W rozpoznawanej sprawie organy w ogóle nie odniosły się do zmiany stanu faktycznego w toku postępowania wynikającego z uzyskania przez organ właściwy wierzyciela w dniu 3 października 2014r. wpłaty w wysokości 86.971,62zł i do ewentualnego wpływu tej okoliczności na rozstrzygnięcie Decyzja, do której wydania upoważnia art. 5 ust. 3 i 3a powołanej ustawy nie może stanowić mechanicznej konsekwencji niestawienia się przez zobowiązanego w wyznaczonym terminie na wezwanie organu. Koniecznym jest rozważenie czy dłużnik celowo unika dopełnienia wynikających z wymienionych przepisów obowiązków, a przede wszystkim uwzględnienia wymaga deklarowana przez dłużnika alimentacyjnego chęć współpracy, zgłoszona nawet na późniejszym etapie postępowania, do czasu jego zakończenia. Celem omawianych regulacji nie jest bowiem dokuczenie dłużnikowi alimentacyjnemu i sprowadzenie na niego jeszcze surowszych dolegliwości w postaci zatrzymania prawa jazdy, czy wszczęcia wobec niego postępowania karnego, do czego obliguje organ w następstwie wydania zaskarżonej decyzji - art. 5 ust. 3b ustawy. Ratio legis tych przepisów jest wyegzekwowanie zadłużenia i dlatego nie powinno się ignorować szczerej woli współpracy dłużnika w tym względzie. Niepodjęcie przez organy orzekające czynności zmierzających do należytego wyjaśnienia sprawy w przedstawionym powyżej zakresie, a mającym istotne znaczenie dla jej rozstrzygnięcia, stanowiło naruszenie przepisów prawa procesowego, co w konsekwencji obligowało Sąd do uchylenia zaskarżonej decyzji oraz utrzymanej nią w mocy decyzji organu I instancji z mocy art. 145 § 1 pkt 1 lit. "c" p.p.s.a. Powyższe oznacza, że organy zobligowane są ponownie przeprowadzić postępowanie wyjaśniające we wskazanym zakresie. Rozstrzygnięcie w kwestii wykonalności zaskarżonej decyzji podjęto stosownie do art. 152 powołanej ustawy.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło