II SA/Ol 39/16
WyrokWSA w Olsztynie2016-02-09
Skład orzekający: Katarzyna Matczak, Adam Matuszak, Bogusław Jażdżyk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy kara pieniężna nałożona na przedsiębiorcę wykonującego przewóz drogowy za naruszenie przepisów dotyczących czasu pracy kierowców i sposobu rejestracji danych jest zasadna, mimo podnoszonych przez stronę zarzutów dotyczących wadliwości postępowania kontrolnego i błędnego zastosowania przepisów prawa materialnego?Ratio decidendi
Kara pieniężna nałożona na przedsiębiorcę wykonującego przewóz drogowy za naruszenie przepisów dotyczących czasu pracy kierowców i sposobu rejestracji danych jest zasadna, jeśli organy administracji prawidłowo ustaliły stan faktyczny i zastosowały właściwe przepisy prawa materialnego. Odpowiedzialność administracyjna w tym zakresie ma charakter obiektywny, co oznacza, że nie jest zależna od winy przedsiębiorcy, a jedynie od samego faktu zaistnienia naruszenia. Zarzuty dotyczące wadliwości postępowania kontrolnego, takie jak nieprawidłowe sporządzenie protokołu czy przekroczenie czasu kontroli, nie mogą automatycznie dezawuować jej wyników, jeśli nie miały istotnego wpływu na wynik sprawy lub zostały przez stronę zaakceptowane.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kary pieniężnej na przedsiębiorcę wykonującego przewóz drogowy za naruszenia przepisów dotyczących czasu prowadzenia pojazdu, przerw i odpoczynków kierowców, a także prawidłowości rejestrowania danych przez urządzenia rejestrujące. Organ I instancji nałożył karę w wysokości 19.100 zł, a Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał ją w mocy. Przedsiębiorca zaskarżył decyzję, zarzucając m.in. wadliwość postępowania kontrolnego, błędne zastosowanie przepisów prawa materialnego oraz nie uwzględnienie skorygowanego zezwolenia na wykonywanie przewozów.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Katarzyna Matczak Sędziowie Sędzia WSA Adam Matuszak (spr.) Sędzia WSA Bogusław Jażdżyk Protokolant Specjalista Małgorzata Krajewska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 9 lutego 2016 r. sprawy ze skargi P. R. na decyzję Głównego Inspektora z dnia "[...]" nr "[...]" w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym oddala skargę.
Z przekazanych Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Olsztynie akt administracyjnych sprawy wynika, że decyzją z dnia "[...]" Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego, powołując art. 92a ust. 1 ustawy o transporcie drogowym oraz stosowne pozycje załącznika nr 3 do ustawy - nałożył na P. R., prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą "[...]" z siedzibą w "[...]" (dalej zwanego skarżącym), karę pieniężną w wysokości 19.100 zł. W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia organ I instancji powołał się na wyniki kontroli przeprowadzonej w przedsiębiorstwie skarżącego, która obejmowała okres od 20 maja 2014 r. do dnia 16 czerwca 2014 r. i miała na celu m.in. sprawdzenie przestrzegania uregulowań ustawy o transporcie drogowym, przestrzeganie przepisów ruchu drogowego, przestrzeganie przepisów dotyczących okresów prowadzenia pojazdów i obowiązkowych przerw oraz czasu odpoczynku kierowców, przestrzeganie przepisów ustanawiających wspólne zasady dotyczące warunków wykonywania zawodu przewoźnika drogowego. Zdaniem organu I instancji, przeprowadzona kontrola ujawniła następujące naruszenia: przekroczenie maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu o czas powyżej 15 minut do jednej godziny; przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy, o czas powyżej 15 minut do 30 minut i za każde następne rozpoczęte 30 minut; skrócenie dziennego czasu odpoczynku o czas powyżej 15 minut do jednej godziny; przekroczenie całkowitego czasu prowadzenia pojazdu w ciągu dwóch kolejnych tygodni o czas powyżej jednej godziny do czterech godzin; wykonywanie przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące lub cyfrowe urządzenie rejestrujące bez wymaganego sprawdzenia okresowego, badania kontrolnego lub kalibracji; nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi; nieuzasadnione użycie kilku wykresówek w ciągu tego samego 24 godzinnego okresu rozliczeniowego; naruszenie obowiązku wczytywania danych z karty kierowcy; za każdego kierowcę; naruszenie obowiązku wczytywania danych z urządzenia rejestrującego, za każdy pojazd. Za powyższe naruszenia, szczegółowo opisane w decyzji, organ I instancji naliczył stosowne kary uwzględniając wysokość kar pieniężnych przewidzianą za te naruszenia kolejno pod pozycją: 5.1, 5.2, 5.3, 5.6.1, oraz 6.1.4, 6.2.1, 6.3.1, 6.3.11, 6.3.12 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym. Stwierdził przy tym, że skarżący miał wpływ na powstałe naruszenia obowiązujących przepisów, gdyż jako właściciel firmy miał obowiązek zapewnienia takiej organizacji pracy, w tym nadzoru nad pracą kierowców, aby nie kolidowało to z obowiązującymi przepisami prawa.
W odwołaniu od powyższej decyzji skarżący wniósł o jej uchylenie lub o przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia. Zaskarżonej decyzji zarzucił naruszenia art. 7 k.p.a. poprzez nie odniesienie się do wyjaśnień strony złożonych w postępowaniu administracyjnym oraz naruszenie art. 8 k.p.a. poprzez nie uwzględnienie wyjaśnień strony dotyczących przekroczenia maksymalnego okresu prowadzenia pojazdu bez przerwy, co miało służyć maksymalizacji nałożonej kary pieniężnej. Ponadto, zarzucił organowi nie uwzględnienie skorygowanego zezwolenia na wykonywanie przewozów na trasie do 50 km, relacji "[...]", co doprowadziło do błędnego stwierdzenia naruszenia polegającego na nierejestrowaniu wskazań w zakresie prędkości, przebytej drogi i aktywności na karcie kierowcy podczas gdy obowiązek ten w powyższym przypadku nie istniał.
Decyzją z dnia "[...]" Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia, przytaczając treść mających zastosowanie w sprawie przepisów ustawy o transporcie drogowym, stwierdził, że skarżący kwestionuje (zarówno w odwołaniu, jak i w dodatkowych wyjaśnieniach) wystąpienia naruszeń przewidzianych w lp. 5.1, 5.2, 5.3, 5.6.1, oraz 6.1.4, 6.2.1, 6.3.1, 6.3.11, 6.3.12 załącznika nr 3 do tej ustawy. Wskazał, że po ponownym przeprowadzeniu postępowania, na podstawie
zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego stwierdził, że podczas kontroli w przedsiębiorstwie skarżący okazał zezwolenie nr ‘[...]" z dnia "[...]" udzielone przez Marszałka Województwa na wykonywanie przewozów regularnych osób w krajowym transporcie drogowym w ramach linii regularnej: "[...]", ważne do "[...]". Powyższe zezwolenie jest ważne wraz z obowiązującym rozkładem jazdy, zaś z dołączonego do zezwolenia rozkładu jazdy ważnego od dnia "[...]"
do dnia "[...]" wynika, że trasa przewozu regularnego na linii "[...]" liczy 51 kilometrów. Zezwolenie zawiera pouczenie o przysługującym stronie prawie odwołania w ciągu 14 dni od daty doręczenia. Strona nie przedstawiła żadnego dokumentu świadczącego o wszczęciu procedury odwoławczej w okresie od 20 maja 2013 r. do 20 maja 2014 r., czyli w okresie objętym kontrolą. Oznacza to, że przewozy realizowane przez stronę na postawie zezwolenia nr "[...]" podlegały przepisom rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. UE L 102 z 11.04.2006). W związku z powyższym zarzuty strony, że naruszenia opisane w załączniku nr 3 do ustawy o transporcie drogowym w lp. 5.1 jako przekroczenie maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu, lp. 5.2 jako przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy, lp. 5.3 jako skrócenie dziennego czasu odpoczynku, lp. 6.2.1 nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi, oraz w lp. 6.3.1 jako nieuzasadnione użycie kilku wykresówek w ciągu tego samego 24 godzinnego okresu rozliczeniowego, stwierdzone przez organ I instancji nie miały miejsca, są bezpodstawne i nie zasługują na uwzględnienie. Podniósł, że skarżący po zakończeniu postępowania administracyjnego przesłał kopię zezwolenia nr "[...]" wraz z kopią rozkładu jazdy na linii "[...]"
obowiązującego od dnia ‘[...]" do "[...]", z którego wynika, że trasa linii
regularnej wynosi 49 kilometrów. W związku z powyższym stwierdzono, że zarzut nie uwzględnienia skorygowanego zezwolenia na wykonywanie przewozów na trasie do 50 km, relacja "[...]" (co doprowadziło do błędnego stwierdzenia naruszenia polegającego na nierejestrowaniu wskazań w zakresie prędkości, przebytej drogi i aktywności na karcie kierowcy podczas gdy obowiązek ten w powyższym przypadku nie istniał) jest bezpodstawny i nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ okazana przez stronę kopia dokumentu nie dotyczy przewozów wykonywanych przez stronę w okresie objętym kontrolą. Dodatkowo organ wskazał, że nie znalazł podstaw do odstąpienia od wymierzenia kary.
Skargę na powyższą decyzję wywiódł do tut. Sądu P. R. żądając stwierdzenia jej nieważności, jak też stwierdzenia nieważności decyzji organu I instancji, ewentualnie uchylenie decyzji obydwu instancji. Zakwestionowanemu rozstrzygnięciu zarzucił naruszenie prawa materialnego, tj.:
1. art. 50 u.t.d. poprzez błędne zastosowanie tego przepisu w całości jako podstawy do przeprowadzenia kontroli przedsiębiorstwa, podczas gdy zakresem przedmiotowego przepisu objęte są także inne czynności organu, które nie mają związku z kontrolą.
2. art. 68 u.t.d. poprzez jego błędne zastosowanie w całości jako podstawy do przeprowadzenia kontroli przedsiębiorstwa, podczas gdy przepis ten stanowi podstawę do przeprowadzenia kontroli odnoszących się również do innych pojazdów niż autobusy;
3. art. 70 ust 1b u.t.d. poprzez sporządzenie upoważnienia do przeprowadzenia kontroli w sposób nieprawidłowy m. in. poprzez błędne oznaczenie firmy przedsiębiorcy, niezasadnie rozszerzenie zakresu przedmiotowej kontroli czy niezałączenie upoważnienia do działania w imieniu Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego.
4. art. 74 ust 1 u.t.d. poprzez sporządzenie protokołu kontroli w sposób nieprawidłowy, tj. m. in. poprzez określenie czasu trwania kontroli na 12 dni, podczas gdy w rzeczywistości trwała ona 20 dni roboczych, wskazanie, że zawiadomienie o zamiarze wszczęciu kontroli zostało doręczone przedsiębiorcy, błędne oznaczenie firmy przedsiębiorstwa.
5. 83 ust 1 pkt 1 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej poprzez przekroczenie przez organ czasu trwania kontroli;
6. art. 31a ust 1 ustawy o czasie pracy kierowców poprzez jego niezastosowanie.
Ponadto skarżący zarzucił naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 8 k.p.a. poprzez jego niezastosowanie, art. 10 k.p.a. w zw. z art. 40 k.p.a. poprzez niedoręczenie zawiadomienia o wszczęciu postępowania, art. 42 k.p.a. poprzez niedoręczenie rozstrzygnięcia organu I instancji, art. 51 k.p.a., art. 68 k.p.a., art. 71 k.p.a., art. 73 k.p.a., art. 77 k.p.a. i art. 107 § 3 k.p.a.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje:
Skarga nie jest zasadna, albowiem zaskarżone rozstrzygnięcie odpowiada prawu.
Zgodnie z art. 3 § 1 oraz art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., zwanej dalej p.p.s.a.), wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania w sposób, który miał lub mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sądowa kontrola legalności zaskarżonych orzeczeń administracyjnych sprawowana jest przy tym w granicach sprawy, a sąd nie jest związany zarzutami, wnioskami skargi, czy też powołaną w niej podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.).
Dokonując tak rozumianej oceny zaskarżonego rozstrzygnięcia, Wojewódzki Sąd Administracyjny nie dopatrzył się naruszeń prawa skutkujących koniecznością jego uchylenia lub stwierdzenia nieważności (art. 145 § 1 i 2 p.p.s.a.).
Podstawę materialnoprawną zaskarżonej decyzji stanowił m.in. art. 92a ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t.j. Dz. U. z 2013 r., poz. 1265 ze zm., zwanej dalej: "ustawą", "u.t.d."), zgodnie z którym podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 10.000 złotych za każde naruszenie. Wykaz naruszeń obowiązków lub warunków, o których mowa w tym przepisie, oraz wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, o czym stanowi art. 92a ust. 6 ustawy.
Kara pieniężna nałożona na skarżącego decyzją z dnia "[...]" została oparta o poz. 5.1, 5.2, 5.3, 5.6.1, oraz 6.1.4, 6.2.1, 6.3.1, 6.3.11, 6.3.12 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym. Jak wynika z treści skargi, skarżący nie odniósł się do ustalonego przez organy stanu faktycznego sprawy w zakresie stwierdzenia, że doszło do naruszeń wskazanych przepisów. Natomiast z ustaleń, wynikających z relacji skarżącego wynika, że nie kwestionuje on naruszeń wskazanych przez organ w lp. 5.6.1, 6.3.11, 6. 3.12 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym.
Sąd, dokonując z urzędu wnikliwej analizy ustaleń dokonanych przez organy, nie dopatrzył się uchybień przepisom prawa materialnego bądź postępowania mających lub mogących mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Materiał dowodowy zawarty w aktach administracyjnych, a zwłaszcza wyniki przeprowadzonej kontroli w przedsiębiorstwie skarżącego potwierdzają zasadność przyjęcia przez organy obu instancji, że wykazane naruszenia w zakresie: przekroczenia maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu o czas powyżej 15 minut do jednej godziny; przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy, o czas powyżej 15 minut do 30 minut i za każde następne rozpoczęte 30 minut; skrócenie dziennego czasu odpoczynku o czas powyżej 15 minut do jednej godziny; przekroczenie całkowitego czasu prowadzenia pojazdu w ciągu dwóch kolejnych tygodni o czas powyżej jednej godziny do czterech godzin; wykonywanie przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące lub cyfrowe urządzenie rejestrujące bez wymaganego sprawdzenia okresowego, badania kontrolnego lub kalibracji; nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi; nieuzasadnione użycie kilku wykresówek w ciągu tego samego 24 godzinnego okresu rozliczeniowego; naruszenie obowiązku wczytywania danych z karty kierowcy; za każdego kierowcę; naruszenie obowiązku wczytywania danych z urządzenia rejestrującego, za każdy pojazd, faktycznie miały miejsce. Nakładając na skarżącego karę grzywny za stwierdzone naruszenia organ odwoławczy właściwie przyporządkował im stosowne kary pieniężne określone w załączniku nr 3 do u.t.d.
Istota sporu wynikłego w sprawie sprowadza się do zakwestionowania przez skarżącego kompetencji organu co do zakresu kontroli oraz wadliwości przeprowadzenia postępowania. W ocenie Sądu stanowisko skarżącego jest błędne i nie znajduje oparcia w obowiązującym w dacie rozstrzygnięcia przez organ administracji stanie prawnym, jak i zgromadzonym materiale dowodowym.
Zaznaczyć należy w pierwszym rzędzie, że w dotychczasowym orzecznictwie sądów administracyjnych jednoznacznie przyjmuje się, iż finansowa odpowiedzialność administracyjnokarna ma - co do zasady - charakter obiektywny i opiera się na samym fakcie naruszenia (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 5 września 1995 r., III AZP 16/95, a także wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 7 grudnia 1994 r., SA/Lu 49/94; z dnia 14 października 1998 r., IV SA 1792/96 i z dnia 5 czerwca 2001 r., III SA 2661/00). Z uwagi na dolegliwość finansową, kary orzekane przez sądy wykazują podobieństwo do kar pieniężnych nakładanych przez organy administracji. Istota tkwi jednakże w odmiennych funkcjach, które spełniają obie formy represji państwa. Kara administracyjna nie jest bowiem odpłatą za popełniony czyn, lecz stanowi środek przymusu, służący zapewnieniu realizacji wykonawczo zarządzających zadań administracji. W konsekwencji przyjąć należy, że istotą kary administracyjnej jest przymuszenie do respektowania nakazów i zakazów. Proces wymierzania kar pieniężnych należy zatem rozstrzygać w kontekście stosowania instrumentów władztwa administracyjnego. Kara ta nie jest konsekwencją dopuszczenia się czynu zabronionego, lecz skutkiem zaistnienia stanu niezgodnego z prawem, co sprawia, że ocena stosunku sprawcy do czynu nie mieści się w reżimie odpowiedzialności obiektywnej. Dlatego też - co do zasady - bez znaczenia są okoliczności, skutkiem których przedsiębiorca dopuścił się nieprawidłowości, albowiem organy administracji nie są upoważnione do ustalania i oceny przyczyn powstałych naruszeń prawa, lecz mają za zadanie jedynie stwierdzenie zaistniałych skutków.
Podkreślić również należy, że decyzje administracyjne nakładające kary pieniężne za naruszenia przepisów prawnych regulujących sprawy transportu drogowego mają charakter szczególny, gdyż są wydawane w ramach tzw. uznania związanego, nie stwarzającego właściwym organom administracji praktycznie żadnych luzów interpretacyjnych. Odpowiedzialność administracyjna za dopuszczenie do konkretnego naruszenia, określonego zarówno w u.t.d., innych przepisach krajowych oraz przepisach unijnych, jest - co do zasady - oderwana od kwestii winy. Organ orzekający ma obowiązek stwierdzenia, czy nastąpiło naruszenie przepisów, bez wnikania, jakie były jego przyczyny i kto ponosi za to winę. Stwierdzenie określonego ustawą wykroczenia musi spowodować jego odpowiednią, zgodną z przepisami ustawy kwalifikację, a następnie - nałożenie kary w wymaganej tą ustawą wysokości.
Sankcje zawarte w przepisie art. 92 ust. 1 ustawy transportowej dotyczą podmiotów wykonujących przewóz drogowy lub inne czynności z nim związane, podmiotami tymi nie są jednak kierowcy przedsiębiorcy - przewoźnika, lecz sam przedsiębiorca, co wynika z definicji przewozu drogowego zawartego w art. 4 pkt 6a ustawy. Zgodnie z tą definicją wykonującym przewóz drogowy jest każdy, kto prowadzi działalność gospodarczą określoną w art. 4 pkt 1-4 ustawy o transporcie drogowym. Tak szerokie pojęcie definicji "wykonującego przewozy drogowe" pozwala na objęcie sankcjami przewidzianymi przez art. 92 ustawy wszystkie podmioty, które wykonując gospodarczą działalność transportową naruszają prawo. Dotyczy to zarówno uprawnionych przewoźników drogowych, działających na podstawie licencji, jak i tych, którzy tego przymiotu nie mają, a mimo to wykonują działalność polegającą na transporcie drogowym. Tak, więc na gruncie art. 92 ust. 1 ustawy za stwierdzone naruszenie odpowiada podmiot wykonujący przewóz drogowy, czyli podmiot wykonujący działalność zdefiniowaną w powołanym powyżej art. 4 ustawy, tj. przedsiębiorca, nie zaś kierowca, który wykonuje tylko czynność prowadzenia pojazdu. Przepis ten ustanawia odpowiedzialność administracyjną, a nie karnoadministracyjną podmiotów wykonujących transport drogowy. Odpowiedzialność ta ma charakter obiektywny. Znajduje ona zastosowanie do podmiotu wykonującego transport drogowy w przypadku wystąpienia zakazanego ustawą skutku i to niezależnie od tego, kto prowadził pojazd samochodowy (por. D. Szumiło-Kulczycka, Prawo administracyjno-karne, Zakamycze, Kraków 2004, s. 150 i powołana tam uchwała Sądu Najwyższego z dnia 5 września 1995 r., III AZP 16/95, a także wyrok NSA z dnia 14 października 1998 r., IV SA 1792/96, wyrok NSA z dnia 7 grudnia 1994 r., SA/Lu 49/94, czy też wyrok NSA z dnia 5 czerwca 2001 r., III SA 2661/00). Organy administracji ustalają jedynie, czy doszło, czy nie doszło do naruszenia przepisów ustawy. W przypadku stwierdzenia naruszeń, po stronie organu powstaje obowiązek nałożenia stosownej kary pieniężnej i od obowiązku tego organ administracji odstąpić nie może. Oznacza to, że odpowiedzialność administracyjna przewoźnika jest niezależna od winy, czy dobrej lub złej woli, wystarczające jest stwierdzenie samego faktu nieprzestrzegania nałożonych obowiązków (wyrok NSA z dnia 26 lipca 2007 r., I OSK 1257/06, LEX nr 382716 oraz wyrok WSA w Warszawie z dnia 8 września 2011 r. sygn. akt VIII SA/Wa 364/11 publ. w internetowej Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych). Omówiony przepis stwarza domniemanie odpowiedzialności przedsiębiorcy.
Przechodząc do zarzutów skargi w pierwszej kolejności należy wskazać, że Inspekcja Transportu Drogowego została utworzona na mocy przepisów u.t.d. W myśl w art. 48 tej ustawy Inspekcja ta powołana jest do kontroli przestrzegania przepisów w zakresie transportu drogowego i przestrzegania przepisów ruchu drogowego. Jednocześnie art. 50 ww. ustawy precyzuje zakres przedmiotowy kontroli, do której są uprawnione organy Inspekcji Transportu Drogowego. Należy do niej m.in. kontrola: przestrzegania obowiązków lub warunków przewozu drogowego, przestrzegania przepisów ruchu drogowego w zakresie i na zasadach określonych w ustawie z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym oraz prowadzenie postępowania administracyjnego, w tym wydawanie decyzji administracyjnych na zasadach określonych w ustawie, a także podejmowanie innych czynności w niej przewidzianych. Wszystkie czynności podjęte w niniejszej sprawie przez pracowników organu mieściły się, co wynika z materiału dowodowego sprawy, w zakresie określonym przepisami u.t.d. oraz koniecznym do dokładnego przeprowadzenia kontroli i merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy. Zatem zarzut naruszenia art. 50 u.t.d. nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 68 ust. 1 pkt b) u.t.d. (w brzmieniu obowiązującym w dacie wydania zakwestionowanej decyzji) kontroli, o której mowa w art. 50 u.t.d. podlegają przedsiębiorcy wykonujący przewóz drogowy. W myśl art. 55 ust. 1 ustawy Kodeks cywilny przedsiębiorstwo to zespół składników majątkowych i niematerialnych przeznaczonych do realizacji określonych celów gospodarczych. W sprawie nie ulega wątpliwości, że skarżący jest przedsiębiorcą wykonującym przewóz drogowy. Zatem zakres kontroli (określony w art. 50 u.t.d.) mógł obejmować nie tylko należące do skarżącego autobusy ale też siedzibę jego firmy. Niezasadny jest zatem również zarzut skargi dotyczący naruszenia art. 70 ust. 1b u.t.d. wskazujący na nieuprawnione rozszerzenie kontroli.
Należy wskazać, że sporządzenie protokołu z kontroli znajduje umocowanie w art. 74 u.t.d. W myśl powołanego przepisu z przeprowadzonych czynności kontrolnych inspektor sporządza protokół, a jego kopię doręcza się kontrolowanemu Protokół podpisują inspektor i kontrolowany. Do protokołu kontroli, kontrolowany może wnieść zastrzeżenia. Odmowę podpisania protokołu przez kontrolowanego odnotowuje się w protokole. Jako dokument urzędowy w rozumieniu art. 76 § 1 k.p.a., sporządzony w przepisanej formie przez powołane do tego organy państwowe, w ich zakresie działania, stanowi dowód tego, co zostało w nich urzędowo stwierdzone. Protokół korzysta z wiarygodności zawartych w nim ustaleń z tego jeszcze względu, że sporządzany jest z udziałem przedstawiciela podmiotu kontrolowanego, który ma prawo wnieść do niego zastrzeżenia. Protokół obrazuje stan faktyczny, który później może być trudny do odtworzenia. Dlatego podpisanie bez zastrzeżeń przez osobę kontrolowaną protokołu stanowi dowód w sprawie. Orzecznictwo sądowe przywiązuje istotne znaczenie do funkcji dowodowej protokołu z kontroli drogowej (m.in. wyrok WSA w Warszawie z 8 września 2005 r., VI SA/Wa 1224/04, LEX nr 205475, wyrok WSA w Warszawie z dnia 13 maja 2004 r., sygn. akt II SA 4151/02, LEX nr 148941). W niniejszej sprawie protokół kontroli został podpisany przez kontrolowanego bez uwag, co bezzasadnym czyni zarzut naruszenia art. 74 u.t.d. Ponadto, bezzasadny jest zarzut naruszenia art. 70 u.t.d., bowiem upoważnienie zawierało wszystkie niezbędne elementy i zostało odebrane przez stronę.
Termin przeprowadzenia kontroli, wyznaczany odnośnie jej rozpoczęcia oraz zakończenia w oparciu o powszechnie obowiązujące przepisy prawa winien natomiast podlegać ocenie na gruncie regulacji art. 83 ustawy o swobodzie prowadzenia działalności gospodarczej (u.s.d.g.). Zgodnie z ust. 1 pkt. 1 tego artykułu czas trwania wszystkich kontroli organu kontroli u przedsiębiorcy w jednym roku kalendarzowym nie może przekraczać w odniesieniu do mikroprzedsiębiorców - 12 dni roboczych. Jak słusznie zauważył organ odwoławczy, na gruncie kontrolowanej sprawy nie doszło do przekroczenia tak wyznaczonego maksymalnego czasu trwania kontroli, co należy uznać za okoliczność bezsporną. Jednakże, jak prawidłowo podkreśla się w orzecznictwie sądów administracyjnych, samo przekroczenie czasu kontroli, choćby miało charakter rażący, nie może automatycznie dezawuować jej wyników i czynić jej bezskuteczną (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20 listopada 2012 r., sygn. akt II GSK 1593/11, dostępny w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, na stronie internetowej: http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Nie mógł również zostać uwzględniony zarzut naruszenia art. 31a ust. 1 ustawy o czasie pracy kierowców bowiem ustalenia organu dotyczące czasu prowadzenia pojazdów zostały oparte na analizach harmonogramów czasu pracy oraz planów pracy poszczególnych kierowców. Ustalenia te nie budzą żadnych wątpliwości co do ich prawidłowości, ani zgodności z materiałem zgromadzonym w sprawie.
Ponadto, Sąd nie podziela zawartych w skardze zarzutów dotyczących naruszenia przez organ zasad postępowania. Zdaniem sądu postępowanie toczyło się w zgodności z dyrektywą wypływającą z art. 7 i art. 8 k. p. a., a organy oparły się na materiale dowodowym prawidłowo i wyczerpująco zebranym w toku kontroli (art. 7 i 77 § 1 k.p.a.), dokonując jego odpowiedniej oceny, stosownie do art. 80 k.p.a., a swoje stanowisko uzasadniły zgodnie z wymogami art. 107 § 3 k.p.a.
Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, że skarżący otrzymał zawiadomienie o zamiarze wszczęcia kontroli; osobiście pokwitował odbiór imiennego upoważnienia do przeprowadzenia kontroli (k. 9 akt adm.) nie kwestionując go; wskazał organowi I instancji adres swojego zamieszkania, jako adres do doręczeń (k. 13 akt adm.); nie wniósł zastrzeżeń do protokołu z przesłuchania kontrolowanego i podpisał bez zastrzeżeń protokół z kontroli przedsiębiorstwa; osobiście odebrał zawiadomienie o wszczęciu z urzędu postępowania wobec przedsiębiorcy; osobiście pokwitował odbiór zawiadomienia o zakończeniu postępowania dowodowego i możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów; osobiście pokwitował odbiór decyzji organu I instancji.
Reasumując, na organie administracji spoczywa procesowy obowiązek zebrania, rozpatrzenia i oceny materiału dowodowego sprawy stosownie do art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 Kodeksu postępowania administracyjnego (por. orzeczenie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 2 czerwca 2009 r., sygn. akt II GSK 989/08), z kolei rolą przedsiębiorcy, który chce uwolnić się od odpowiedzialności administracyjnej w postaci kary jest wskazanie okoliczności uprawdopodabniających, że nie miał wpływu lub nie mógł przewidzieć naruszenia przepisów. Odnosząc powyższe zasady do niniejszej sprawy należy podkreślić, że wszelkie okoliczności wyłączające odpowiedzialność wraz z wnioskami dowodowymi powinny zostać przez skarżącego wskazane w toku postępowania administracyjnego. W takim przypadku powstaje obowiązek dowodowy podmiotu powołującego się na ww. okoliczności. W niniejszej sprawie skarżący nie przejawił w tym zakresie inicjatywy dowodowej, a jedynie polemizował z rozstrzygnięciem organu. Dlatego też należy uznać, że organy prawidłowo przeprowadziły postępowanie administracyjne, zgodnie z ogólnymi zasadami procedury administracyjnej. Ponadto, przy rozpatrywaniu niniejszej sprawy przez organy i wydawaniu zaskarżonych decyzji, Sąd nie dopatrzył się naruszenia innych przepisów procedury administracyjnej.
Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzeczono o oddaleniu skargi.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło