II SA/Ol 393/16
WyrokWSA w Olsztynie2016-05-12
Skład orzekający: Beata Jezielska, Alicja Jaszczak-Sikora, Bogusław Jażdżyk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca wykonujący transport drogowy ponosi odpowiedzialność administracyjną za naruszenia przepisów dotyczących czasu prowadzenia pojazdu, przerw i odpoczynków, nawet jeśli naruszenia te były wynikiem samodzielnych działań kierowcy, których przedsiębiorca nie mógł przewidzieć i na które nie miał wpływu?Ratio decidendi
Przedsiębiorca wykonujący transport drogowy ponosi odpowiedzialność administracyjną za naruszenia przepisów dotyczących czasu prowadzenia pojazdu, przerw i odpoczynków, nawet jeśli naruszenia te były wynikiem samodzielnych działań kierowcy. Odpowiedzialność ta ma charakter obiektywny i nie jest uzależniona od winy przedsiębiorcy. Ciężar odpowiedzialności za działania osób, którymi się posługuje, spoczywa na przedsiębiorcy, który powinien zapewnić właściwą organizację pracy, dyscyplinę i nadzór, a także szkolić kierowców.Stan faktyczny
Spółka A została ukarana karą pieniężną za naruszenie przepisów dotyczących czasu prowadzenia pojazdu, przerw i odpoczynków, stwierdzone podczas kontroli drogowej. Spółka odwołała się, argumentując, że naruszenia były wynikiem samodzielnych działań kierowcy, na które nie miała wpływu, a kierowca został już ukarany mandatem. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał decyzję w mocy. Spółka wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, podtrzymując swoje argumenty i zarzucając naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych. Sąd oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 12 maja 2016 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodnicząca sędzia WSA Beata Jezielska Sędziowie sędzia WSA Alicja Jaszczak-Sikora sędzia WSA Bogusław Jażdżyk (spr.) Protokolant specjalista Wojciech Grabowski po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 maja 2016 roku sprawy ze skargi Spółki A na decyzję Inspektora Transportu Drogowego z dnia "[...]" nr "[...]" w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym - oddala skargę.
Z przekazanych Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Olsztynie akt sprawy wynika, że Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia "[...]" wydaną na podstawie art. 92a ust. 1 i 2 oraz art. 93 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, nałożył na przedsiębiorstwo A karę pieniężną w wysokości 1750 zł.
Podstawę faktyczną rozstrzygnięcia stanowiło: przekroczenie maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu, przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy, skrócenie dziennego czasu odpoczynku.
Powyższe ustalono podczas kontroli drogowej pojazdu marki A
o nr rej. "[..]", przeprowadzonej w dniu 9.04.2015 r. na drodze krajowej nr 1, w
miejscowości A. Wskazanym pojazdem kierował T. A., wykonujący w
chwili kontroli krajowy transport drogowy rzeczy w imieniu i na rzecz spółki A: ul. A.
Przebieg i wyniki kontroli zamieszczono w protokole kontroli nr "[...]".
Spółka pismem z dnia 28.05.2015 r. złożyła odwołanie. Zaskarżonej decyzji zarzucono:
- naruszenie prawa materialnego poprzez błędne zastosowanie przez organ I instancji
przepisów ustawy o transporcie drogowym,
- naruszenie prawa procesowego, tj. art. 6 kpa, art. 7 kpa, art. 8 kpa, art. 9 kpa, art. 10
kpa.
Wskazując na powyższe odwołująca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji i umorzenie postępowania administracyjnego.
W treści odwołania strona ponownie wskazała, że naruszenia stwierdzone w protokole kontroli były wynikiem samodzielnego działania kierowcy, którego przewoźnik nie mógł przewidzieć i na które nie miał wpływu, natomiast prowadzący został już ukarany mandatem karnym.
Po rozpatrzeniu odwołania Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia "[...]" utrzymał w mocy decyzję organu I instancji.
W uzasadnieniu decyzji podniesiono, że po dokonaniu analizy zapisów na karcie kierowcy T. M. ustalono, iż dzienny okres prowadzenia pojazdu rozpoczął się w dniu 17.03.2015r. o godzinie 9:03, a zakończył w dniu 18.03.2015 r. o godzinie 00:36. W ww. okresie kierowca prowadził pojazd łącznie przez 10 godzin i 29 minut. Kierowca przekroczył więc maksymalny dzienny czas prowadzenia pojazdu o 29 minut wobec dopuszczalnej normy maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu dla rozważanego przypadku w wymiarze 10 godzin. Kierowca podczas kontroli nie okazał dokumentu (wykresówki/wydruku/karty dziennej), uzasadniającego odstąpienie od przestrzegania norm czasu prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków.
Ponadto po dokonaniu analizy zapisów na karcie kierowcy T. M.
ustalono, że:
- kierowca w dniu 1.04.2015 r. przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez przerwy o 17 minut. Kierowca prowadził pojazd przez 4 godziny i 47 minut w okresie od godziny 8:09 dnia 1.04.2015 r. do godziny 14:39 dnia 1.04.2015 r. W ww. okresie kierowca nie odebrał żadnej prawidłowej przerwy w jeździe. Kierowca podczas kontroli nie okazał dokumentu (wykresówki/wydruku/karty dziennej), uzasadniającego odstąpienie od przestrzegania norm czasu prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków;
- w dniu 7.04.2015 r. kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku o 2 godziny i 4 minuty. Kierowca podczas kontroli nie okazał dokumentu (wykresówki/wydruku/karty dziennej), uzasadniającego odstąpienie od przestrzegania norm czasu prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków;
- w dniu 31.03.2015 r. kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku o 1 godzinę i 43 minuty. Kierowca podczas kontroli nie okazał dokumentu (wykresówki/wydruku/karty dziennej), uzasadniającego odstąpienie od przestrzegania norm czasu prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków;
- w dniu 25.03.2015 r. kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku o 3 godziny i 39 minut. Kierowca podczas kontroli nie okazał dokumentu (wykresówki/wydruku/karty dziennej), uzasadniającego odstąpienie od przestrzegania norm czasu prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków.
Mając na względzie całokształt zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego organ II instancji uznał, że organ I instancji dokonał prawidłowej oceny stanu faktycznego, i w jego ocenie słusznie nałożył karę pieniężną w wysokości 1750 złotych.
Pismem z dnia 1 października 2015r. spółka A wywiodła skargę na ww. decyzję, wnosząc o jej uchylenie w całości. Zaskarżonej decyzji zarzucono naruszenie: art. 87, art. 92a ust. 4 i art. 93 ust. 7 utd, obrazę przepisów prawa materialnego wynikającego z decyzji wykonawczej Komisji Europejskiej nr 3759 w sprawie obliczania dziennego czasu prowadzenia pojazdu oraz obrazę przepisów prawa procesowego, tj. art. 7, art. 8, art. 10, art. 77, art. 79, art. 80 i art. 85 k.p.a.
Skarżąca spółka podniosła, że przedłożyła organowi oświadczenie kierowcy, z którego wynikało, że popełnione naruszenia były wynikiem jego samodzielnego działania, którego spółka nie mogła przewidzieć i na które nie miała wpływu. Nadto strona wskazała, że na kierowcę zostały nałożone mandaty karne. Strona uznała, że właściwie organizowała pracę w swoim przedsiębiorstwie i zadania przewozowe dla kierowców. Zdaniem skarżącej przewozy w poszczególnych dniach zostały prawidłowo zaplanowane i kierowca miał wystarczająco dużo czasu, żeby dokonać przewozu zgodnie z przepisami, do których przestrzegania jest zobligowany. Kierowca nie zgłosił problemu na trasie, stąd przedsiębiorca został pozbawiony możliwości uniknięcia powstania naruszeń poprzez na przykład zmianę trasy lub wydanie kierowcy wytycznych dotyczących dalszego realizowania zlecenia. Strona skarżąca zarzuciła również, że organ podejmując rozstrzygnięcie oparł się tylko na protokole z kontroli, pomijając zebranie innych dowodów.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko zaprezentowane w zaskarżonym rozstrzygnięciu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył co następuje:
Na wstępie wyjaśnienia wymaga, że sądowa kontrola działalności administracji publicznej ogranicza się do oceny zgodności zaskarżonego aktu lub czynności
z prawem. Wynika to z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 roku Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014r. poz. 1647 ).
Sąd administracyjny, kontrolując zgodność zaskarżonego rozstrzygnięcia
z prawem, orzeka na podstawie materiału sprawy zgromadzonego w postępowaniu administracyjnym. Obowiązek dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz zebrania i wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego spoczywa na organie orzekającym, a sąd administracyjny nie może zastąpić organu administracji
w wypełnieniu tego obowiązku, ponieważ do jego kompetencji należy wyłącznie kontrola legalności rozstrzygnięcia administracyjnego. Oznacza to, że sąd administracyjny nie rozstrzyga merytorycznie o zgłoszonych przez stronę żądaniach,
a jedynie w przypadku stwierdzenia, iż zaskarżony akt został wydany z naruszeniem prawa, o którym mowa w art. 145 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku Prawo
o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U z 14 marca 2012 r., poz. 270 – zwanej w dalszym ciągu uzasadnienia jako p.p.s.a.) uchyla go lub stwierdza jego nieważność.
Nadto wskazania wymaga, iż sąd orzeka na podstawie akt sprawy
(art. 133 § 1 p.p.s.a.) nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.).
Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów Sąd doszedł
do przekonania, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżone rozstrzygnięcie nie zostało podjęte z naruszeniem przepisów prawa, w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy.
Analiza akt oraz przepisów mających zastosowanie w sprawie przekonuje w ocenie Sądu, że organy zasadnie stwierdziły dopuszczenie się przez skarżącą naruszeń przepisów dotyczących transportu drogowego, takich jak: przekroczenie maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu, przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy, skrócenie dziennego czasu odpoczynku.
Materialnoprawną podstawę zaskarżonej decyzji, jak i decyzji ją poprzedzającej, stanowił art. 92a ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (zwanej w dalszym ciągu w skrócie ustawą), zgodnie z którym podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 zł do 10.000 zł za każde naruszenie. W odniesieniu do kontroli drogowej suma kar pieniężnych nałożonych podczas jednej kontroli nie może przekroczyć kwoty 10.000 zł (ust. 2 art. 92a ustawy), natomiast wykaz naruszeń obowiązków lub warunków, o których mowa w ust. 1, oraz wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 3 do ustawy (ust. 6 art. 92a ustawy).
W pierwszej kolejności należy jednak ustosunkować się do zarzutów procesowych skargi, gdyż tylko prawidłowo ustalony stan faktyczny sprawy, oparty na przepisach postępowania administracyjnego, pozwala na dokonanie oceny materialnoprawnej sprawy, a w jej konsekwencji oceny legalności nałożonej na przedsiębiorcę kary pieniężnej.
Przeprowadzone przez organy postępowanie dowodowe nie było szczególnie rozbudowane, jednak wystarczające do dokonania przyjętych ustaleń faktycznych, tym samym nie zachodziła potrzeba jego uzupełnienia poprzez uwzględnienie wniosków strony skarżącej wskazujących na konieczność przeprowadzenia dodatkowych dowodów, np. przesłuchania kierowcy T. M.
Przede wszystkim trzeba zauważyć, że postępowanie administracyjne w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym jest postępowaniem opartym o specyficzny materiał dowodowy, głównie w postaci karty kierowcy z tachografu cyfrowego.
Po dokonaniu analizy zapisów na karcie kierowcy T. M.
ustalono, że:
- kierowca w dniu 1.04.2015 r. przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez przerwy o 17 minut. Kierowca prowadził pojazd przez 4 godziny i 47 minut w okresie od godziny 8:09 dnia 1.04.2015 r. do godziny 14:39 dnia 1.04.2015 r. W ww. okresie kierowca nie odebrał żadnej prawidłowej przerwy w jeździe. Kierowca podczas kontroli nie okazał dokumentu (wykresówki/wydruku/karty dziennej), uzasadniającego odstąpienie od przestrzegania norm czasu prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków;
- w dniu 7.04.2015 r. o godzinie 1:27 rozpoczął się 24-godzinny okres
rozliczeniowy w ciągu, którego kierowca winien odebrać minimum 9-godzinny nieprzerwany odpoczynek. Kierowca odebrał jedynie 6 godzin i 56 minut nieprzerwanego odpoczynku, tj. od godziny 18:31 dnia 7.04.2015 r. do godziny 1:27 dnia 8.04.2015r. Kierowca zatem skrócił dzienny czas odpoczynku o 2 godziny i 4 minuty. Kierowca podczas kontroli nie okazał dokumentu (wykresówki/wydruku/karty dziennej), uzasadniającego odstąpienie od przestrzegania norm czasu prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków;
- w dniu 31.03.2015 r. o godzinie 00:01 rozpoczął się 24-godzinny okres
rozliczeniowy w ciągu, którego kierowca winien odebrać minimum 9-godzinny nieprzerwany odpoczynek. Kierowca odebrał jedynie 7 godzin i 17 minut nieprzerwanego odpoczynku, tj. od godziny 16:44 dnia 31.03.2015 r. do godziny 00:01 dnia 1.04.2015r. Kierowca zatem skrócił dzienny czas odpoczynku o 1 godzinę i 43 minuty. Kierowca podczas kontroli nie okazał dokumentu (wykresówki/wydruku/karty dziennej), uzasadniającego odstąpienie od przestrzegania norm czasu prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków;
- w dniu 25.03.2015 r. o godzinie 20:31 rozpoczął się 24-godzinny okres
rozliczeniowy w ciągu, którego kierowca winien odebrać minimum 9-godzinny nieprzerwany odpoczynek. Kierowca odebrał jedynie 5 godzin i 21 minut nieprzerwanego odpoczynku, tj. od godziny 15:10 dnia 26.03.2015 r. do godziny 20:31 dnia 26.03.2015r. Kierowca zatem skrócił dzienny czas odpoczynku o 3 godziny i 39 minut. Kierowca podczas kontroli nie okazał dokumentu (wykresówki/wydruku/karty dziennej), uzasadniającego odstąpienie od przestrzegania norm czasu prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków.
Powyżej opisane okoliczności znajdują pełne potwierdzenie w protokole kontroli drogowej pojazdu marki A o nr rej. "[...]", przeprowadzonej w dniu 9.04.2015r. na drodze krajowej nr 1, w miejscowości A. Powyższym pojazdem kierował T. M., wykonujący w chwili kontroli krajowy transport drogowy rzeczy w imieniu i na rzecz spółki A. Przebieg i wyniki kontroli zamieszczono w protokole kontroli nr "[...]" z dnia 9.04.2015 r. (akta adm., k. – 17).
Ponadto w aktach sprawy znajduje się m.in. pismo z dnia 20 kwietnia 2015r. (akta adm., k . – 41) opatrzone tytułem "wyjaśnienie", w którym strona skarżąca przedstawiła swoje stanowisko oraz argumenty, wskazując m.in., że popełnione uchybienia były jedynie efektem błędów popełnionych przez T. M. i wynikały one z jego indywidualnych decyzji dotyczących rozplanowania powierzonych mu zleceń transportowych. Organy zatem mogły szczegółowo zapoznać się z argumentacją strony skarżącej i wziąć ją pod uwagę przy wydawaniu swoich rozstrzygnięć. W ocenie Sądu organy dokonały prawidłowej oceny zebranej w sprawie dokumentacji dowodowej, którą dodatkowo należy uznać za kompletną i wystarczającą do podjęcia prawidłowego rozstrzygnięcia. Rodzaj i zakres stwierdzonych naruszeń jest ewidentny i oczywisty, czego nie kwestionuje nawet skarżąca. Bez wątpienia również nałożone na przedsiębiorcę kary były ustalone na podstawie odpowiednich przepisów i we właściwej wysokości.
Przekroczenie maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu o czas powyżej 15 minut do jednej godziny oraz za każdą następną rozpoczętą godzinę, wynikające z art. 6 ust.1 rozporządzenia (WE) nr 561/2006, skutkowało wymierzeniem kary pieniężnej w wysokości 100 złotych za czas powyżej 15 minut do 1 godziny. Zgodnie ze wspomnianym art. 6 ust. 1 rozporządzenia (WE) nr 561/2006, dzienny czas prowadzenia pojazdu nie może przekroczyć 9 godzin. Jednakże dzienny czas prowadzenia pojazdu może zostać przedłużony do nie więcej niż 10 godzin nie częściej niż dwa razy w tygodniu. Konsekwencją powyższych rozwiązań jest treść lp. 5. 1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym który sankcjonuje przekroczenie maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu o czas powyżej 15 minut do 1 godziny karą pieniężną w wysokości 100 złotych i za każdą następną rozpoczętą godzinę w wysokości 200 złotych.
Skrócenie zaś dziennego czasu odpoczynku o czas powyżej 15 minut do jednej godziny oraz za każdą następną rozpoczętą godzinę wynikające z art. 8 ust. 1-5 i ust. 8 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 skutkowało wymierzeniem kary pieniężnej w wysokości 100 złotych za czas powyżej 15 minut do 1 godziny i kary w wysokości 200 złotych za każdą następną rozpoczętą godzinę na podstawie lp. 5.3.1. i lp. 5.3.2. załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym.
Konsekwencją zaś naruszenia polegającego na przekroczeniu maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy o czas powyżej 15 minut do 30 minut oraz za każde następne rozpoczęte 30 minut jest treść lp. 5.2 lit. załącznika nr 3 do o transporcie drogowym, która sankcjonuje przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy o czas powyżej 15 minut do 30 minut, karą pieniężną w wysokości 150 złotych oraz karą w wysokości 200 złotych za każde następne rozpoczęte 30 minut. Stosownie bowiem do art. 7 rozporządzenia (WE) Nr 561/2006, po okresie prowadzenia pojazdu trwającym cztery i pół godziny kierowcy przysługuje ciągła przerwa trwająca, co najmniej czterdzieści pięć minut, chyba że kierowca rozpoczyna okres odpoczynku. Przerwę tę może zastąpić przerwa długości co najmniej 15 minut, po której nastąpi przerwa długości co najmniej 30 minut, rozłożone w czasie w taki sposób, aby zachować zgodność z przepisami akapitu pierwszego.
Wobec kompletności i spójności zebranego materiału dowodowego trudno mówić o naruszeniu przepisów art. 7, art. 8, art. 10, art. 77, art. 79, art. 80 i art. 85 k.p.a.
Nie poinformowanie zaś strony o możliwości zapoznania się z zebranymi w sprawie dowodami jest w tym przypadku uchybieniem znikomym, ponieważ zakres zebranego materiału dowodowego przed organem odwoławczym był tożsamy ze zgromadzonym przez organ I instancji.
Większość zarzutów skarżącej odnosi się do braku jego winy odnośnie do wykazanych naruszeń ustawy o transporcie drogowym. W ocenie skarżącej to pracownik źle wykonał powierzone mu zadania.
Wprawdzie zgodnie z art. 92b ustawy o transporcie drogowym, nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz zapewnił:
1) właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów:
a) rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85,
b) rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym,
c) Umowy europejskiej dotyczącej pracy załóg pojazdów wykonujących międzynarodowe przewozy drogowe (AETR), sporządzonej w Genewie dnia 1 lipca 1970 r. (Dz. U. z 1999 r. Nr 94, poz. 1086 i 1087);
2) prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia, o którym mowa w pkt 1 lit. a, lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego.
W przypadku stwierdzenia tych okoliczności, za naruszenie powołanych przepisów karze grzywny, na podstawie stosownych przepisów, podlega kierowca lub inna osoba odpowiedzialna za powstanie tych naruszeń.
Natomiast w myśl art. 92c ustawy o transporcie drogowym, nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli:
1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć, lub
2) za stwierdzone naruszenie na podmiot wykonujący przewozy została nałożona kara przez inny uprawniony organ.
Powołane powyżej przepisy, przewidują możliwość zwolnienia przedsiębiorcy od odpowiedzialności za stwierdzone naruszenie prawa, jednakże jest to uzależnione od wykazania, że dołożył on należytej staranności, to znaczy uczynił wszystko, czego można od niego rozsądnie wymagać organizując przewóz, a jedynie wskutek niezależnych od niego okoliczności lub nadzwyczajnych zdarzeń doszło do naruszenia prawa.
Trzeba mieć jednak na uwadze, że odpowiedzialność przedsiębiorcy za naruszenia przepisów u.t.d. ma rozszerzony zakres, a wobec tego ponosi on konsekwencje zarówno niewłaściwej organizacji przedsiębiorstwa jak i braku należytego nadzoru nad osobami, którymi się posługuje (kierowcami). Jest to więc odpowiedzialność o charakterze administracyjnym, nie oparta na zasadzie winy, a do stwierdzenia jej zaistnienia wystarczające jest - co do zasady - stwierdzenie naruszenia przepisów o transporcie drogowym, nawet jeżeli doszło do niego w sposób niezawiniony.
W orzecznictwie sądowoadministracyjnym ugruntowany jest pogląd, że za działalność przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy zawsze ponosi odpowiedzialność to przedsiębiorstwo i na nim spoczywa ciężar odpowiedzialności za ewentualne skutki działań osób, którymi w wykonywaniu działalności gospodarczej się posługuje i to niezależnie od charakteru stosunku prawnego łączącego przedsiębiorcę z taką osobą. Oczywiście odpowiedzialność przedsiębiorcy w tym zakresie nie jest odpowiedzialnością absolutną za cudze czyny (por. wyrok TK z dnia 4 lipca 2002 r., sygn. akt P 12/01, OTK-A 2002/4/50). Odpowiedzialność ta ma charakter obiektywny. Znajduje ona zastosowanie do podmiotu wykonującego transport drogowy w przypadku wystąpienia zakazanego ustawą skutku i to niezależnie od tego, kto prowadził pojazd samochodowy (por. D. Szumiło-Kulczycka, Prawo administracyjno-karne, Kraków 2004, s. 150 i powołana tam uchwała Sądu Najwyższego z dnia 5 września 1995 r., III AZP 16/95, a także wyrok NSA z dnia 5 czerwca 2001 r., III SA 2661/00, Lex nr 51232). Organy administracji ustalają jedynie, czy doszło do naruszenia przepisów ustawy.
Należy jeszcze raz podkreślić, że w przypadku stwierdzenia naruszeń, po stronie organu powstaje obowiązek nałożenia stosownej kary pieniężnej. Oznacza to, że odpowiedzialność administracyjna przewoźnika jest niezależna od winy, czy dobrej lub złej woli, wystarczające jest stwierdzenie samego faktu nieprzestrzegania nałożonych obowiązków (por. wyrok NSA z dnia 26 lipca 2007 r., I OSK 1257/06, wyrok WSA w Warszawie z dnia 8 września 2011 r., VIII SA/Wa 364/11, dostępny w CBOSA, http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Taka właśnie sytuacja miała miejsce na gruncie niniejszej sprawy. Wobec tego niezasadny jest zarzut naruszenia przepisów art. 92b ust. 1 i art. 92c ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy o transporcie drogowym.
Podkreślić raz jeszcze wypada, że przedsiębiorca jest odpowiedzialny za działania kierowców i ponosi z tego tytułu ryzyko w ramach prowadzonej działalności gospodarczej. Zauważyć także należy, że przedsiębiorca ma możliwość reagowania na działania osób, którymi posługuje się przy wykonywania transportu drogowego, między innymi poprzez bieżącą kontrolę dokumentacji obrazującej czas pracy kierowcy, prowadzonej dokumentacji pojazdów i stosowanie, w przypadku stwierdzenia, naruszeń właściwych środków dyscyplinujących. Powinien również wnikliwie szkolić zatrudnionych kierowców w przedmiocie przepisów ustawy o transporcie drogowym i czasu pracy kierowców.
Wobec tego, że nie stwierdzono naruszenia przepisów prawa procesowego, ani materialnego na podstawie art. 151 p.p.s.a., skargę należało oddalić.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło