II SA/Ol 440/25

WyrokWSA w Olsztynie2025-10-07

Skład orzekający: Beata Jezielska, Ewa Osipuk, Piotr Chybicki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy pozwolenie na budowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego może zostać udzielone, gdy projekt zagospodarowania terenu i projekt architektoniczno-budowlany nie spełniają wymogów miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w zakresie dopuszczalnej liczby kondygnacji, minimalnej powierzchni biologicznie czynnej, interpretacji pojęcia "zabudowa adaptowana" oraz maksymalnej liczby mieszkańców, a także czy zastosowanie przepisów rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w brzmieniu po nowelizacji z 2024 r. jest prawidłowe w sytuacji, gdy wniosek o pozwolenie na budowę został złożony przed datą wejścia w życie nowelizacji?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję oraz decyzję organu pierwszej instancji, uznając, że organy nie dokonały pełnej i dokładnej oceny projektu budowlanego pod kątem zgodności z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego i przepisami prawa. W szczególności, organy błędnie zinterpretowały pojęcie "zabudowy adaptowanej", nieprawidłowo oceniły zgodność z planem w zakresie liczby kondygnacji, a także zastosowały przepisy rozporządzenia w brzmieniu po nowelizacji, które nie miały zastosowania do przedmiotowej sprawy ze względu na datę złożenia wniosku.
Stan faktyczny
Wspólnota Mieszkaniowa N. zaskarżyła decyzję Wojewody Warmińsko-Mazurskiego, która utrzymała w mocy decyzję Prezydenta O. o zatwierdzeniu projektu zagospodarowania terenu i udzieleniu pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego. Skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów Prawa budowlanego oraz miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, w tym dotyczące minimalnej powierzchni biologicznie czynnej, dopuszczalnej liczby kondygnacji, interpretacji pojęcia "zabudowa adaptowana" oraz maksymalnej liczby mieszkańców. Podniesiono również zarzuty dotyczące niezgodności projektu z przepisami rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, w tym odległości od granic działki, a także naruszenie przepisów o bezpieczeństwie pracy na budowie oraz naruszenie art. 10 § 1 k.p.a. przez organ pierwszej instancji.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Wojewody Warmińsko-Mazurskiego oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Prezydenta O. Zasądził od Wojewody Warmińsko-Mazurskiego na rzecz skarżącej Wspólnoty Mieszkaniowej N. kwotę 997 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodnicząca sędzia WSA Beata Jezielska (spr.) Sędziowie sędzia WSA Ewa Osipuk sędzia WSA Piotr Chybicki Protokolant st. sekretarz sądowy Sylwia Chodorowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 października 2025 r. sprawy ze skargi Wspólnoty Mieszkaniowej N. w O. na decyzję Wojewody Warmińsko-Mazurskiego z dnia [...] nr [...] w przedmiocie zatwierdzenia projektu zagospodarowania terenu oraz projektu architektoniczno-budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję organu I instancji; II. zasądza od Wojewody Warmińsko-Mazurskiego na rzecz skarżącej Wspólnoty Mieszkaniowej N. w O. kwotę 997 zł (dziewięćset dziewięćdziesiąt siedem złotych), tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Decyzją z 19 grudnia 2024 r. Prezydent O. (dalej jako: organ pierwszej instancji), na podstawie art. 28, art. 33 ust. 1, art. 34 ust. 4 i art. 36 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2024 r., poz. 725 z zm., dalej jako: P.b.), zatwierdził projekt zagospodarowania terenu oraz projekt architektoniczno-budowlany i udzielił pozwolenia na budowę dla W. L., prowadzącej działalność gospodarczą pod nazwą: "(...)" w O., obejmujące budowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego z wbudowanym garażem wraz z zagospodarowaniem terenu: murkami oporowymi, rampami zjazdowymi, chodnikami, powierzchnią biologicznie czynną przy ul. H. w O. na działce nr (...) obręb (...) i działce nr (...) obręb (...). W uzasadnieniu decyzji podano, że inwestor wypełnił wszystkie obowiązki nałożone w art. 35 ust. 1 i art. 32 ust. 4 P.b., gdyż przedłożył oświadczenie o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, projekt zagospodarowania terenu i architektoniczno-budowlany wraz z kopiami dokumentów potwierdzającymi posiadanie przez projektantów uprawnień projektowych i ich przynależności do izb zawodowych oraz oświadczenie projektantów o zgodności projektów z obowiązującymi przepisami i zasadami wiedzy technicznej. Wskazano także, że przedsięwzięcie objęte projektem jest zgodne z uchwałą Rady Miasta nr (...) z dnia 16 lutego 2000 r. w sprawie zmiany "Miejscowego planu szczegółowego zagospodarowania przestrzennego dzielnicy R. w O." ul. H. (dalej jako: Plan miejscowy). Od decyzji tej odwołała się Wspólnota Mieszkaniowa Nieruchomości przy ul. H. (...) w O. (dalej jako: Wspólnota lub strona skarżąca) zarzucając naruszenie: - art. 5 ust. 1 w zw. z art. 7 ust. 1 pkt 1 oraz art. 7 ust. 2 pkt 1 P.b. w zw. z § 3 pkt 22 oraz § 39 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz.U. z 2022 r. poz. 1225 ze zm., dale jako: rozporządzenie z 2002 r.) polegające na zatwierdzeniu projektu zagospodarowania terenu oraz projektu architektoniczno-budowlanego i udzieleniu pozwolenia na budowę w sytuacji, gdy planowany budynek oraz planowane zagospodarowanie terenu nie spełnia wymogów z § 3 pkt 22 oraz § 39 ust. 1 rozporządzenia z 2002 r. w zakresie minimalnej powierzchni biologicznie czynnej, a to z uwagi na fakt doliczenia niezgodnie z przepisami prawa do powierzchni biologicznie czynnej 50% powierzchni dachu skośnego, niebędącego stropodachem, o nachyleniu 15°, podczas gdy doliczenie 50% powierzchni biologicznie czynnej możliwe jest jedynie w wypadku stropodachów, czyli dachów płaskich stanowiących jednocześnie strop najwyższej kondygnacji oraz zaliczeniu do powierzchni biologicznie czynnej miejsc uniemożliwiających naturalną wegetację roślin, co powinno skutkować odmową zatwierdzenia projektu zagospodarowania terenu oraz projektu architektoniczno-budowlanego i odmową udzielenia pozwolenia na budowę z uwagi na niespełnienie wymogów w zakresie minimalnej powierzchni biologicznie czynnej; - art. 7 ust. 1 pkt 1 oraz 7 ust. 2 pkt 1 P.b. w zw. z § 3 pkt 16, 17 i 18 rozporządzenia z 2002 r. w zw. z § 3 Planu miejscowego polegające na zatwierdzeniu projektu zagospodarowania terenu oraz projektu architektoniczno- budowlanego i udzieleniu pozwolenia na budowę w sytuacji, gdy planowany budynek nie spełnia wymogów obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, tj. przewidzianej dla obszaru 7MN ilości kondygnacji (trzech kondygnacji plus poddasze użytkowe - bez rozróżnienia na kondygnacje podziemne i nadziemne), posiadając 4 kondygnacje plus poddasze użytkowe (1 podziemną, trzy nadziemne plus poddasze użytkowe), co skutkuje uznaniem, że budynek objęty wnioskiem nie spełnia wymogów określonych w miejscowym pianie zagospodarowania przestrzennego w zakresie dopuszczalnej liczby kondygnacji, co powinno skutkować odmową zatwierdzenia projektu zagospodarowania terenu oraz projektu architektoniczno-budowlanego i odmową udzielenia pozwolenia na budowę; - § 3 Planu miejscowego polegające na zatwierdzeniu projektu zagospodarowania terenu oraz projektu architektoniczno-budowlanego i udzieleniu pozwolenia na budowę nowego budynku, podczas gdy miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, dla obszaru 7MN przewiduje zabudowę mieszkaniową wielorodzinną w zabudowie adaptowanej, co oznacza możliwość zachowania stanu istniejącego zabudowy, przystosowanie obiektu do potrzeb użytkownika (przebudowę, rozbudowę obiektu, zmianę sposobu jego użytkowania) lub rozbiórkę i realizację nowej zabudowy, przy spełnieniu wymogów dotyczących funkcji terenu i zasad jego zabudowy i zagospodarowania, określonych w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego, nie zaś powstawanie nowych budynków, co powinno skutkować odmową zatwierdzenia projektu zagospodarowania terenu oraz projektu architektoniczno-budowlanego i odmową udzielenia pozwolenia na budowę nowego budynku; - art. 5 ust. 1 w zw. z art. 7 ust. 1 pkt 1 oraz art. 7 ust. 2 pkt 1 P.b. w zw. z § 12 ust. 1 pkt 1 i 2 oraz § 9 ust. 3 rozporządzenia z 2002 r. polegające na zatwierdzeniu projektu zagospodarowania terenu oraz projektu architektoniczno-budowlanego i udzieleniu pozwolenia na budowę budynku w sytuacji, gdy wskazane w projekcie architektoniczno-budowlanym odległości od granic sąsiedniej nieruchomości zostały wyliczone w sposób nieprawidłowy, tj. nieuwzględniający miejsca ich najmniejszego oddalenia, a nadto zostały wskazane bez uwzględnienia tynków, co powinno skutkować odmową zatwierdzenia projektu zagospodarowania terenu oraz projektu architektoniczno- budowlanego i odmową udzielenia pozwolenia na budowę; - § 3 Planu miejscowego polegające na przyjęciu, że zamierzenie budowlane objęte skarżoną decyzją zgodne jest z postanowieniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, podczas gdy zamierzenie to sprzeczne jest z zapisami wyżej wymienionego planu w części dotyczącej maksymalnej liczby mieszkańców przewidzianej dla obszaru oznaczonego symbolem 7MN, co powinno skutkować odmową zatwierdzenia projektu zagospodarowania terenu oraz projektu architektoniczno-budowlanego i odmową udzielenia pozwolenia na budowę; - § 8, § 23, § 26 i § 30 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 6 lutego 2003 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy podczas wykonywania robót budowlanych poprzez ich niezastosowanie i udzielenie pozwolenia na budowę w sytuacji, gdy dla planowanego zamierzenia budowlanego nie będzie możliwe urządzenie placu budowy zgodnego ze wskazanymi powyżej przepisami rozporządzenia, co powinno skutkować odmową zatwierdzenia projektu zagospodarowania terenu oraz projektu architektoniczno-budowlanego i odmową udzielenia pozwolenia na budowę; - art. 10 § 1 k.p.a. w zw. z art. 81 k.p.a. poprzez zaniechanie zawiadomienia strony o zamiarze zakończenia postępowania i możliwości zapoznania się z całokształtem materiału dowodowego przed wydaniem decyzji oraz niezapewnienie możliwości wypowiedzenia się co do materiału dowodowego zebranego w sprawie i w konsekwencji niezapewnienie stronie czynnego udziału w postępowaniu. W związku z powyższymi zarzutami Wspólnota wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji i orzeczenie co do istoty sprawy poprzez odmowę zatwierdzenia projektu zagospodarowania terenu oraz projektu architektoniczno-budowlanego i odmowę udzielenia pozwolenia na budowę, ewentualnie uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania organowi I instancji. Decyzją z 14 maja 2025 r. Wojewoda Warmińsko-Mazurski (dalej jako: Wojewoda lub organ odwoławczy) utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu wydanego rozstrzygnięcia organ odwoławczy podał, że decyzja o pozwoleniu na budowę ma charakter związany, gdyż zgodnie z art. 35 ust. 4 P.b. organ nie może odmówić wydania pozwolenia na budowę jeżeli spełnione zostały wymagania określone w art. 32 ust. 4 i art. 35 ust. 1 P.b. Zdaniem Wojewody projekt zagospodarowania terenu oraz projekt architektoniczno-budowlany planowanej inwestycji zgodne są z Planem miejscowym. Odnosząc się do kwestii ilości kondygnacji dopuszczalnych na tym terenie wskazano, że zgodnie z zapisem Planu miejscowego zabudowę mieszkaniową wielorodzinną na terenie 7 MN należy kształtować jako budynki do wysokości trzech kondygnacji plus poddasze użytkowe. Podano, że planowany obiekt posiada trzy kondygnacje nadziemne plus poddasze użytkowe oraz jedną kondygnację podziemną, co spełnia te warunki. Zdaniem organu odwoławczego nielogicznym i niezgodnym z celem ustawy byłoby normowanie ładu przestrzennego z uwzględnieniem części podziemnej, gdyż obiekt o trzypoziomowej piwnicy nie byłby w ogóle wyniesiony ponad teren, a ponadto z treści art. 2 pkt 1 u.p.z.p. wynika, że unormowania tej ustawy obejmują ukształtowanie przestrzeni, a nie części podziemnej. Organ odwoławczy podniósł także, że przedmiotowa inwestycja znajduje się na obszarze oznaczonym w Planie miejscowym jako zabudowa mieszkaniowa wielorodzinna w zabudowie adoptowanej. Wyjaśniono przy tym, że gdyby uchwałodawca chciał wskazać, co rozumie pod pojęciem zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej w zabudowie adoptowanej, to wprowadziłby słowniczek do swojej uchwały. Skoro zaś tego nie zrobiono, to w ocenie Wojewody oznacza to, że Rada nie widziała potrzeby, aby zawężać interpretację przedmiotowego zapisu. Odnosząc się do kwestii maksymalnej liczby mieszkańców, określonej w Planie miejscowym wyjaśniono, że obowiązek meldunkowy wynika z przepisów ustawy o ewidencji ludności i przepisów rozporządzenia wykonawczego. Zatem w ocenie Wojewody inwestor zasadnie uwzględnił dane wynikające z bazy meldunkowej urzędu miasta. Organ odwoławczy za niezasadne uznał również zarzuty strony skarżącej dotyczące niezgodności inwestycji z warunkami rozporządzenia z 2002 r. Organ odwoławczy nie podzielił interpretacji Wspólnoty, że odległość od granicy działki mierzy się od ściany, w której znajdują się okna lub drzwi, a nie od samych okien i drzwi. Wskazano, że stanowisko Wojewody zgodne jest ze stanowiskiem ustawodawcy, który w dniu 15 sierpnia 2024 r. wprowadził nowelizację przepisów rozporządzenia z 2002 r., której celem była kontynuacja procesu porządkowania zasad budowy oraz korygowanie rozbieżności interpretacyjnych w obowiązujących przepisach. Podniesiono, że nowe przepisy doprecyzowują zasady sytuowania budynków na działce budowlanej, a ponadto dodano wyjaśnienia, czy też rysunki wyjaśniające. Zdaniem Wojewody wprowadzone zmiany potwierdzają interpretację § 12 ust. 1 rozporządzenia z 2002 r. powszechną od dawna. Powołano się przy tym na Komentarz do rozporządzenia z 2009 r. Zdaniem organu odwoławczego nie znajduje także potwierdzenia zarzut dotyczący niezgodności inwestycji z rozporządzeniem z 2002 r. odnośnie do powierzchni biologicznie czynnej. Wskazano, że zapisy Planu miejscowego nie ustalają wymogów co do ilości powierzchni biologicznie czynnej, a zatem mają zastosowanie ogólne wytyczne zawarte w § 3 pkt 22 rozporządzenia z 2002 r. Podano, że z projektu architektoniczno-budowlanego wynika, że do powierzchni biologicznie czynnej doliczono 50% powierzchni dachu skośnego o nawierzchni urządzonej w sposób zapewniający naturalną wegetację roślin i retencję wód opadowych, co w ocenie Wojewody jest zgodne z obowiązującym przepisami. Wyjaśniono, że organ odwoławczy nie może odnieść się do zarzutu naruszenia § 8, § 23, § 26 i § 30 rozporządzenia w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy podczas wykonywania robót budowlanych, gdyż dotyczy ono wykonywania robót budowlanych, a to należy do właściwości nadzoru budowlanego. Wskazano natomiast, że organ pierwszej instancji dopuścił się uchybienia art. 10 § 1 k.p.a., nie czekając z wydaniem decyzji do upływu czasu wyznaczonego stronom postępowania do zapoznania się z aktami i wypowiedzenia w sprawie. Wyjaśniono jednak, że naruszenie to może odnieść skutek wówczas, gdy strona wykaże, że uchybienie to uniemożliwiło jej dokonanie konkretnych czynności procesowych, a Wspólnota nie wykazała takiego związku. Ponadto wskazano, że Wspólnota miała zapewniony czynny udział w postępowaniu toczącym się przed Wojewodą, zaś zarzuty podnoszone w pismach Wspólnoty powielają się. Na powyższą decyzję skargę wniosła Wspólnota zarzucając naruszenie: - § 3 Planu miejscowego polegające na utrzymaniu przez organ drugiej instancji w mocy decyzji organu pierwszej instancji o zatwierdzeniu projektu zagospodarowania terenu oraz projektu architektoniczno-budowlanego i udzieleniu pozwolenia na budowę nowego budynku, podczas gdy Plan miejscowy dla obszaru 7MN przewiduje zabudowę mieszkaniową wielorodzinną w zabudowie adaptowanej, co oznacza możliwość zachowania stanu istniejącego zabudowy, przystosowanie obiektu do potrzeb użytkownika (przebudowę, rozbudowę obiektu, zmianę sposobu jego użytkowania) lub rozbiórkę i realizację nowej zabudowy, przy spełnieniu wymogów dotyczących funkcji terenu i zasad jego zabudowy i zagospodarowania, określonych w planie miejscowym, nie zaś powstawanie nowych budynków, co powinno skutkować zmianą decyzji organu pierwszej instancji i odmową zatwierdzenia projektu zagospodarowania terenu oraz projektu architektoniczno-budowlanego i odmową udzielenia pozwolenia na budowę nowego budynku; - art. 7 ust. 1 pkt 1 oraz 7 ust. 2 pkt 1 P.b. w zw. z § 3 pkt 16,17 i 18 rozporządzenia z 2002 r. w zw. z § 3 Planu miejscowego polegające na utrzymaniu przez organ drugiej instancji w mocy decyzji organu pierwszej instancji o zatwierdzeniu projektu zagospodarowania terenu oraz projektu architektoniczno-budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę, w sytuacji gdy planowany budynek, nie spełnia wymogów obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, tj. przewidzianej dla obszaru 7MN ilości kondygnacji (trzech kondygnacji plus poddasze użytkowe - bez rozróżnienia na kondygnacje podziemne i nadziemne), posiadając 4 kondygnacje plus poddasze użytkowe (1 podziemną, trzy nadziemne plus poddasze użytkowe), co skutkuje uznaniem, że budynek objęty wnioskiem nie spełnia wymogów określonych w planie miejscowym w zakresie dopuszczalnej liczby kondygnacji, co powinno skutkować zmianą decyzji organu pierwszej instancji i odmową zatwierdzenia projektu zagospodarowania terenu oraz projektu architektoniczno-budowlanego i odmową udzielenia pozwolenia na budowę; - art. 5 ust. 1 w zw. z art. 7 ust. 1 pkt 1 oraz art. 7 ust. 2 pkt 1 P.b. w zw. z § 3 pkt 22 oraz § 39 ust. 1 rozporządzenia z 2002 r. polegające na utrzymaniu w mocy przez organ drugiej instancji decyzji o zatwierdzeniu projektu zagospodarowania terenu oraz projektu architektoniczno-budowlanego i udzieleniu pozwolenia na budowę, w sytuacji gdy planowany budynek oraz planowane zagospodarowanie terenu nie spełnia wymogów z § 3 pkt 22 oraz § 39 ust. 1 rozporządzenia z 2002 r. w zakresie minimalnej powierzchni biologicznie czynnej, a to z uwagi na fakt doliczenia niezgodnie z przepisami prawa do powierzchni biologicznie czynnej 50% powierzchni dachu skośnego, niebędącego stropodachem, o nachyleniu 15°, podczas gdy doliczenie 50% powierzchni biologicznie czynnej możliwe jest jedynie w wypadku stropodachów, czyli dachów płaskich stanowiących jednocześnie strop najwyższej kondygnacji oraz zaliczeniu do powierzchni biologicznie czynnej miejsc uniemożliwiających naturalną wegetację roślin, co powinno skutkować zmianą decyzji organu I instancji i odmową zatwierdzenia projektu zagospodarowania terenu oraz projektu architektoniczno-budowlanego i odmową udzielenia pozwolenia na budowę z uwagi na niespełnienie wymogów w zakresie minimalnej powierzchni biologicznie czynnej; - art. 5 ust. 1 w zw. z art. 7 ust. 1 pkt 1 oraz art. 7 ust. 2 pkt 1 P.b. w zw. z § 12 ust. 1 pkt 1, 2 i oraz § 9 ust. 3 rozporządzenia z 2002 r. polegające na utrzymaniu w mocy przez organ drugiej instancji decyzji o zatwierdzeniu projektu zagospodarowania terenu oraz projektu architektoniczno-budowlanego i udzielenie pozwolenia na budowę budynku, w sytuacji gdy wskazane w projekcie architektoniczno-budowlanym odległości od granic sąsiedniej nieruchomości zostały wyliczone w sposób nieprawidłowy, tj. nieuwzględniający miejsca ich najmniejszego oddalenia, a nadto zostały wskazane bez uwzględnienia tynków, co powinno skutkować zmianą decyzji organu I instancji i odmową zatwierdzenia projektu zagospodarowania terenu oraz projektu architektoniczno- budowlanego i odmową udzielenia pozwolenia na budowę oraz naruszenie § 12 ust. 1a i 10a rozporządzenia z 2002 r. w zw. z § 2 pkt 1 rozporządzenia z 2002 r. polegające na zastosowaniu przez organ drugiej instancji przepisów (§ 12 ust. 1a i 10a rozporządzenia z 2002 r.) w sytuacji, gdy z uwagi na datę złożenia wniosku o pozwolenie na budowę, nie mają one zastosowania w niniejszej sprawie; - § 3 Planu miejscowego polegające na utrzymaniu w mocy przez organ drugiej instancji zaskarżonej decyzji organu pierwszej instancji i przyjęciu, że zamierzenie budowlane objęte skarżoną decyzją zgodne jest z postanowieniami planu miejscowego w części dotyczącej maksymalnej liczby mieszkańców przewidzianej dla obszaru oznaczonego symbolem 7MN podczas, gdy zamierzenie to sprzeczne jest z zapisami wyżej wymienionego planu, tj. faktyczna liczba mieszkańców, z uwzględnieniem planowanej inwestycji, przekracza maksymalną liczbę mieszkańców dla tego obszaru, co powinno skutkować zmianą decyzji organu pierwszej instancji i odmową zatwierdzenia projektu zagospodarowania terenu oraz projektu architektoniczno-budowlanego i odmową udzielenia pozwolenia na budowę; - art. 7 k.p.a., art. 8 § 1 i 2 k.p.a. i art. 77 § 1 k.p.a. polegające na niepodjęciu przez organy obu instancji jakichkolwiek starań w celu ustalenia rzeczywistej liczby mieszkańców w obszarze oznaczonym w planie miejscowym symbolem 7MN i oparcie zaskarżonego rozstrzygnięcia w zakresie dotychczasowej liczby mieszkańców o dane meldunkowe, podczas gdy dane te są niemiarodajne i zaniżone ze względu na brak jakiejkolwiek odpowiedzialności za niedopełnienie obowiązku meldunkowego, a także ustalenie liczby mieszkańców na obszarze 7MN - w istniejących budynkach mieszkalnych oraz w planowanym budynku, w oparciu o dwa różne źródła, tj. dane meldunkowe (istniejące budynki) i oświadczenie inwestora, który jest zainteresowany wynikiem sprawy (planowany budynek), podczas gdy dane w zakresie liczby mieszkańców, aby były miarodajne powinny zostać ustalone w oparciu o to samo źródło oraz naruszenie zasady pogłębiania zaufania poprzez stosowanie różnych źródeł danych o liczbie mieszkańców w różnych postępowaniach dotyczących nieruchomości objętych tym samym miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, leżących w obszarze 7 MN; - art. 3 pkt 10 P.b. w zw. z § 8, § 23, § 26 i § 30 rozporządzenia w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy podczas wykonywania robót budowlanych poprzez ich niezastosowanie i udzielenie pozwolenia na budowę w sytuacji, gdy dla planowanego zamierzenia budowlanego nie będzie możliwe urządzenie placu budowy zgodnego z wskazanymi powyżej przepisami rozporządzenia, co powinno skutkować odmową zatwierdzenia projektu zagospodarowania terenu oraz projektu architektoniczno- budowlanego i odmową udzielenia pozwolenia na budowę; - art. 10 § 1 k.p.a. w zw. z art. 81 k.p.a. poprzez uznanie przez organ drugiej instancji, że zaniechanie przez organ pierwszej instancji zawiadomienia strony o zamiarze zakończenia postępowania i możliwości zapoznania się z całokształtem materiału dowodowego przed wydaniem decyzji oraz niezapewnienie możliwości wypowiedzenia się co do materiału dowodowego zebranego w sprawie i w konsekwencji niezapewnienie stronie czynnego udziału w postępowaniu nie miało wpływu na wynik sprawy, podczas gdy podnoszone przez skarżącą zastrzeżenia i zarzuty co planowanego zamierzenia budowlanego są zasadne, a na skutek naruszenia wyżej wymienionych przepisów skarżącej została odebrana możliwość ich rozpoznania przez obie instancje; - art. 107 § 1 pkt 6 k.p.a. w zw. z art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 7 k.p.a. w zw. z art. 8 § 1 k.p.a. w zw. z art. 9 k.p.a. oraz art. 11 k.p.a. poprzez sporządzenie przez organ drugiej instancji uzasadnienia zaskarżonej decyzji w sposób lakoniczny, bez odniesienia się w pełnym zakresie do wszystkich zarzutów podnoszonych przez skarżącą, tj. z pominięciem istotnych okoliczności podnoszonych przez skarżącą w odwołaniu od decyzji organu I instancji, a tym samym sporządzenie uzasadnienia w sposób nieodpowiadający art. 107 § 1 pkt 6 k.p.a. i art. 107 § 3 k.p.a. poprzez niewskazanie wszystkich faktów na których oparł orzeczenie organ drugiej instancji oraz niedostateczne wyjaśnienie podstawy prawnej zaskarżonego rozstrzygnięcia, co narusza także zasady postępowania administracyjnego, tj. zasadę prawdy obiektywnej, zasadę pogłębiania zaufania, zasadę udzielania informacji oraz zasadę wyjaśniania zasadności przesłanek. Z uwagi na powyższe zarzuty Wspólnota wniosła o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji oraz zwrot kosztów postępowania, w tym kosztów wynagrodzenia radcy prawnego według norm przepisanych. W uzasadnieniu wniesionej skargi zarzucono, że organ odwoławczy nie dokonał wykładni pojęcia zabudowa adaptowana i nie wyjaśnił, dlaczego ma ono mieć inne znaczenie niż w aktach prawa wydanych przez ten sam organ władzy uchwałodawczej, a także nie wskazał, na czym miałoby polegać jego "zawężenie". Podniesiono, że organ odwoławczy powinien w pierwszej kolejności dokonać wykładni tego pojęcia, a dopiero później dokonywać ustaleń w zakresie zgodności wykładni zaprezentowanej przez skarżącą z wykładnią dokonaną przez organ. W ocenie skarżącej wykładnia językowa prowadzi do uznania, że użyte w § 3 Planu miejscowego pojęcie zabudowa adaptowana oznacza możliwość dostosowywania istniejącej zabudowy, np. poprzez rozbudowę, przebudowę, nadbudowę, zmianę przeznaczenia. Powołano się przy tym także na pozostałe zapisy planu miejscowego wskazując, że skoro dla obszaru, w którym dopuszczalna jest zabudowa adaptowana, uchwałodawca w drodze wyjątku (inaczej, niż w innych obszarach), dopuszcza możliwość uzupełnienia zabudowy (powstanie nowej), to oznacza, że gdyby nie ten wyjątek powstanie nowej zabudowy na takim obszarze nie byłoby możliwe. Podniesiono, że podobny wniosek wypływa z porównania aktów prawnych wydanych przez ten sam organ w innych planach miejscowych, w których zawarta jest definicja legalna zabudowy adaptowanej. Ponadto, zdaniem skarżącej, gdyby organ uchwałodawczy chciał ukształtować pojęcie zabudowa adaptowana inaczej, niż wynika to z jego literalnego znaczenia, to w akcie prawnym zamieściłby definicję legalną. Zatem zgodnie z Planem miejscowym powstanie nowej zabudowy na nieruchomościach dotychczas niezabudowanych należy uznać za niedopuszczalne. Podniesiono także, że zgodnie z Planem miejscowym dla przedmiotowego terenu określono wysokość zabudowy do trzech kondygnacji plus poddasze użytkowe. Tymczasem, w ocenie skarżącej, planowany budynek ma cztery kondygnacje (jedna podziemna i trzy nadziemne) plus poddasze użytkowe (piąta kondygnacja). Podano, że pojęcie kondygnacji nie zostało zdefiniowane w planie miejscowym, ale zostało zdefiniowane w rozporządzeniu z 2002 r. Zdaniem skarżącej z analizy § 3 pkt 16, 17 i 18 rozporządzenia z 2002 r. wynika, że zdefiniowano najszersze pojęcie kondygnacji, w którego zakres wchodzą kondygnacje zarówno podziemne, jak również nadziemne, a zatem niedopuszczalna jest wykładnia postanowień Planu miejscowego, prowadząca do zliczenia liczby kondygnacji wyłącznie w oparciu o kondygnacje nadziemne. Podniesiono także, że z uwagi na ukształtowanie terenu kondygnacja podziemna od wschodniej strony wyniesiona jest ponad poziom gruntu na co najmniej 2,30 m (2,30 m w części południowej do 2,37 m w części północnej) i jest to wielkość na tyle znaczna, że powinna podlegać ocenie pod kątem zachowania ładu przestrzennego. Zrzucono, że organ odwoławczy do powierzchni biologicznie czynnej doliczył 50% powierzchni dachu skośnego, powołując się na § 3 pkt 22 rozporządzenia z 2002 r., ale nie wyjaśnił podnoszoną przez skarżącą kwestię możliwości naturalnej wegetacji roślin i retencji wód opadowych na powierzchni dachu skośnego. Z kolei w zakresie powierzchni biologicznej od południowej ściany budynku, znajdującej się na stropodachu kondygnacji podziemnej wskazano, że ze względu na jej usytuowanie wykluczona jest tam naturalna wegetacja roślin z uwagi na brak bezpośredniego światła słonecznego. Zarzucono, że organ odwoławczy powołał się na przepisy rozporządzenia, znowelizowane od 15 sierpnia 2024 r., które z uwagi na datę złożenia wniosku nie mają zastosowania. Natomiast treść przepisów w brzmieniu obowiązującym sprzed nowelizacji wskazuje, że planowany budynek nie odpowiada wymogom z § 12 ust. 1 rozporządzenia z 2002 r., gdyż wschodnia i południowa oraz północna ściana kolankowa projektowanego budynku, na ostatniej kondygnacji, w której znajdują się okna oraz drzwi balkonowe, usytuowana została w odległości mniejszej niż 3 m od granicy działki. Oceny tej nie zmienia fakt, że projekt zakłada zagłębienie drzwi oraz okien w ścianie w ten sposób, że znajdą się one w odległości więcej niż 4 m od granicy z działką sąsiednią, gdyż przedmiotowa ściana, jako posiadająca okna i drzwi, powinna być oddalona co najmniej 4 m od granicy działki. Ponadto odległość od granicy działki mierzy się od ściany, w której znajdują się okna lub drzwi, a nie od samych okien i drzwi. Powołano się na stosowne orzeczenia w tym zakresie. Zarzucono, że podane w projekcie wymiary określono bez uwzględnienia tynków w centymetrach, a mając na uwadze treść § 9 ust. 1 rozporządzenia z 2002 r. należy uwzględnić grubości tynku, co może oznaczać, że nie zostały zachowane minimalne odległości od granicy działki. Odnośnie do kwestii niezgodności planowanej inwestycji z planem miejscowym w zakresie przekroczenia maksymalnej liczby mieszkańców podniesiono, że organ odwoławczy nie dokonał żadnej analizy źródeł danych o liczbie mieszkańców danego obszaru pod kątem ich wiarygodności. Wskazano, że dane o liczbie ludności, oparte na danych meldunkowych, stały się mało miarodajne, a ustalając rzeczywistą liczbę mieszkańców organy powinny oprzeć się na innych źródłach danych w zakresie liczby mieszkańców, chociażby na danych statystycznych. Ponadto zarzucono, że dotychczasowych mieszkańców została ustalona w oparciu o dane meldunkowe, a liczba mieszkańców dla planowanego budynku została ustalona jedynie w oparciu o oświadczenie inwestora. Natomiast uchwałodawca, ustalając maksymalną liczbę mieszkańców na terenie objętym miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego posłużył się wskaźnikami demograficznymi, a nie faktyczną ilością mieszkańców. Zarzucono także, że organ odwoławczy nie odniósł się do zarzutu naruszenia § 8, § 23, § 26 i § 30 rozporządzenia w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy podczas wykonywania robót budowlanych, a zdaniem skarżącej brak możliwości zorganizowania placu budowy dla inwestycji ma istotne znaczenie już na etapie wniosku o wydanie pozwolenia na budowę. Podniesiono także, że organ pierwszej instancji pozbawił skarżącą możliwości końcowego zaznajomienia się z aktami sprawy oraz możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów przed wydaniem decyzji, gdyż zawiadomienie o takiej możliwości zostało doręczone pełnomocnikowi skarżącej już po doręczeniu wydanej decyzji przez organ pierwszej instancji. W ocenie skarżącej naruszenie to miało wpływ na wynik sprawy, gdyż nie sposób przesądzić, że uchybienia wskazywane przez skarżącą nie doprowadziłyby do wydania decyzji o odmiennej treści. Ponadto zarzucono, że organ odwoławczy sporządził uzasadnienie zaskarżonej decyzji w sposób lakoniczny, bez odniesienia się w pełnym zakresie do wszystkich zarzutów podnoszonych w odwołaniu, a także w sposób nieprzekonujący. W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonego rozstrzygnięcia. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje: Stosownie do art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2024 r., poz. 1267) oraz art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2024 r. poz. 935, dalej jako: p.p.s.a.) sąd administracyjny dokonuje kontroli zaskarżonego aktu pod względem zgodności z prawem, nie będąc przy tym związanym zarzutami i wnioskami skargi, na podstawie stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dacie jego wydania. Stosownie do art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a. sąd ma obowiązek uwzględnienia skargi i wyeliminowania z obrotu prawnego aktu administracyjnego, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy lub naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Rozpoznając niniejszą sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów Sąd uznał, że skarga zasługuje na uwzględnienie, chociaż nie wszystkie zarzuty w niej podniesione są zasadne. Podstawę materialnoprawną zaskarżonego rozstrzygnięcia stanowiły przepisy ustawy P.b. Zgodnie z art. 35 P.b. ust. 1 P.b. przed wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę lub odrębnej decyzji o zatwierdzeniu projektu zagospodarowania działki lub terenu oraz projektu architektoniczno-budowlanego organ administracji architektoniczno-budowlanej sprawdza m.in. zgodność projektu zagospodarowania działki lub terenu oraz projektu architektoniczno-budowlanego z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego i innymi aktami prawa miejscowego albo decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu (pkt 1 lit. a), czy też zgodność projektu zagospodarowania działki lub terenu z przepisami, w tym techniczno-budowlanymi (pkt 2). W razie stwierdzenia naruszeń, w zakresie określonym w ust. 1, właściwy organ nakłada postanowieniem obowiązek usunięcia wskazanych nieprawidłowości, określając termin ich usunięcia, a po jego bezskutecznym upływie wydaje decyzję o odmowie zatwierdzenia projektu zagospodarowania działki lub terenu oraz projektu architektoniczno-budowlanego i wydania decyzji o pozwoleniu na budowę (art. 35 ust. 3 i 5 pkt 1 P.b.). Z kolei w razie spełnienia wymagań określonych w ust. 1 oraz w art. 32 ust. 4, właściwy organ nie może odmówić wydania decyzji o pozwoleniu na budowę (art. 35 ust. 4 P.b.). Z powołanych wyżej przepisów wynika, że postępowanie w sprawie pozwolenia na budowę jest ściśle sformalizowane i opiera się na analizie przedłożonego przez inwestora projektu budowalnego, który musi spełniać określone wymogi. W przypadku obowiązywania planu miejscowego na terenie objętym planowaną inwestycją organ architektoniczno-budowlany jest zobowiązany poddać dokładnej analizie jego zapisy i ocenić przedłożony do zatwierdzenia projekt zagospodarowania działki oraz projekt architektoniczno-budowlany pod kątem jego zgodności z ustaleniami tego planu. Analiza ta ma znaczenie fundamentalne, bowiem to właśnie plan miejscowy określa w sposób wiążący m.in. przeznaczenie, parametry i wskaźniki kształtowania zabudowy oraz zagospodarowania terenu, w tym linie zabudowy, gabaryty obiektów i wskaźniki intensywności zabudowy i inne, jak też kształtuje sposób wykonywania prawa własności nieruchomości. Brak takiej zgodności uniemożliwia wydanie decyzji o pozwoleniu na budowę. Podkreślić przy tym należy, że ustawodawca, określając w treści art. 35 ust. 1 pkt 1 P.b. wymaganą relację pomiędzy projektem budowlanym a ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, posługuje się pojęciem "zgodności", co oznacza związek znacznie silniejszy niż tylko "spójność", czy też "brak sprzeczności" (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 2 października 2015 r., sygn. akt II OSK 215/14, dostępne w CBOSA). W niniejszej sprawie organy obu instancji uznały, że przedstawiony projekt budowlany jest zgodny z zapisami Planu miejscowego dla terenu objętego inwestycją. Przy czym z uzasadnienia decyzji organu pierwszej instancji w ogóle nie wynika, aby kwestia ta była analizowana, gdyż organ pierwszej instancji stwierdził jedynie, że taka zgodność istnieje. Natomiast z uzasadnienia decyzji organu odwoławczego wynika, że organ nie podzielił stanowiska skarżącej co do braku zgodności projektu budowlanego z Planem miejscowym w zakresie pojęcia zabudowy adoptowanej, ilości kondygnacji oraz dopuszczalnej ilości mieszkańców. Należy zatem zauważyć, że przedmiotowa inwestycja, obejmująca budowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego z wbudowanym garażem, projektowana jest na terenie oznaczonym w Planie miejscowym symbolem 7MN, tj. teren zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej w zabudowie adaptowanej. Przy czym rzeczywiście w Planie miejscowym nie wprowadzono definicji pojęć użytych w uchwale. Nie należy jednak zapominać, że Plan ten stanowił zmianę do uchwały Rady Miasta Nr (...) z dnia 30 listopada 1994 r. w sprawie miejscowego planu szczegółowego zagospodarowania przestrzennego dzielnicy R. w O., w której takie definicje się znalazły. W części bowiem uchwały z 30 listopada 1994 r., oznaczonej jako "1.Ustalenia Ogólne" wprowadzono zapis: "- Przez określenie "adaptacja" w niniejszych ustaleniach rozumie się: zachowanie istniejącej zabudowy z możliwością modernizacji, rozbudowy, przekształcenia, pod warunkiem nie zwiększania uciążliwego wpływu na środowisko". Wprawdzie z mocy art. 87 ust. 3 u.p.z.p. powołany plan miejscowy z 30 listopada 1994 r. już nie obowiązuje, ale nie wyklucza to możliwości posiłkowania się zawartą w tej uchwale definicją zabudowy adaptowanej przy interpretacji zapisów Planu miejscowego z 2000 r. Nie ulega bowiem wątpliwości, że dokonując interpretacji użytych w niej pojęć organ architektoniczno-budowlany winien mieć na względzie przede wszystkim to, jak określone pojęcia rozumiał sam uchwałodawca. W tych okolicznościach niezasadny jest argument organu odwoławczego, że gdyby uchwałodawca chciał wyjaśnić, co rozumie pod pojęciem zabudowy adaptowanej, to wprowadziłby słowniczek pojęć użytych w uchwale. Skoro definicja tego pojęcia była już zawarta w uchwale z 1994 r., to zmieniając plan miejscowy z 1994 r. jedynie w części uchwałodawca nie musiał wprowadzać dodatkowego słowniczka. Co więcej, brak wyjaśnienia pojęć użytych w Planie miejscowym z 2000 r. świadczy o tym, że uchwałodawca przyjął definicje zapisane w planie miejscowym z 1994 r. W przeciwnym wypadku zdefiniowałby pojęcie zabudowy adaptowanej odmiennie. Natomiast, w ocenie Sądu, interpretacja zapisów Planu miejscowego nie może ulec zmianie tylko z tego powodu, że nie obowiązuje już akt, w którym zdefiniowano pojęcia użyte w tym Planie. W związku z tym organy nieprawidłowo oceniły zgodność planowanej inwestycji z zapisami Planu miejscowego. Z projektu budowlanego, ani z ustaleń organu nie wynika bowiem, aby inwestycja miała charakter modernizacji, rozbudowy, czy przekształcenia już istniejącego obiektu budowlanego, a tym samym, aby spełniała wymóg zabudowy adaptowanej w rozumieniu Planu miejscowego. W ocenie Sądu wątpliwości budzi także prawidłowość oceny organów architektoniczno-budowlanych co do zgodności z zapisami Planu miejscowego odnośnie do ilości kondygnacji. Zgodnie z zapisem planu miejscowego dopuszczalna jest budowa budynku "do trzech kondygnacji plus poddasze użytkowe". Zgodnie z § 3 pkt 17 rozporządzenia z 2002 r. przez kondygnację podziemną należy rozumieć kondygnację zagłębioną poniżej poziomu przylegającego do niej terenu co najmniej w połowie jej wysokości w świetle, a także każdą usytuowaną pod nią kondygnację. Przy czym wymóg zagłębienia dotyczy całej kondygnacji, czyli wszystkich stron budynku, gdyż w powołanym przepisie rozporządzenia z 2002 r. jest mowa o kondygnacji jako całości, a pod tym pojęciem, stosownie do § 3 pkt 16 rozporządzenia z 2002 r. należy rozumieć poziomą część budynku, zawartą pomiędzy powierzchnią posadzki na stropie lub najwyżej położonej warstwy podłogowej na gruncie a powierzchnią posadzki na stropie lub warstwy osłaniającej izolację cieplną stropu, znajdującego się nad tą częścią budynku. Skoro zatem, jak podnosi skarżąca, częściowo kondygnacja ta ma być wyciągnięta ponad poziom gruntu, to należało wyjaśnić, czy rzeczywiście spełnione są wymogi dla uznania jej za kondygnację podziemną. Z kolei odnosząc się do zarzutu skarżącej co do naruszenia przepisów dotyczących powierzchni biologicznej czynnej należy zauważyć, że stosownie do § 39 ust. 1 rozporządzenia z 2002 r. na działkach budowlanych przeznaczonych pod budowę budynków mieszkalnych wielorodzinnych, budynków opieki zdrowotnej, z wyjątkiem przychodni, oraz budynków oświaty i wychowania co najmniej 25% powierzchni działki należy urządzić jako teren biologicznie czynny, jeżeli inny procent nie wynika z ustaleń miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Przy czym zgodnie z § 3 pkt 22 rozporządzenia z 2002 r. przez teren biologicznie czynnym należy rozumieć teren o nawierzchni urządzonej w sposób zapewniający naturalną wegetację roślin i retencję wód opadowych, a także 50% powierzchni tarasów i stropodachów z taką nawierzchnią oraz innych powierzchni zapewniających naturalną wegetację roślin, o powierzchni nie mniejszej niż 10 m2, oraz wodę powierzchniową na tym terenie. Zatem za niezasadnie należy uznać twierdzenie, że do terenu biologicznie czynnego nie można zaliczyć 50% powierzchni dachu, o ile jest to powierzchnia zapewniająca naturalną wegetację roślin i retencję wód opadowych, a taką powierzchnię może zapewnić niewątpliwie dach plaski. Jednakże okoliczność ta może nasuwać wątpliwości co do zachowania przepisów dotyczących poddasza użytkowego. Wprawdzie przepisy Prawa budowlanego nie zawierają definicji poddasza użytkowego, ale w § 3 pkt 16 rozporządzenia z 2002 r. wskazano, że za kondygnację uważa się także poddasze z pomieszczeniami przeznaczonymi na pobyt ludzi oraz poziomą część budynku stanowiącą przestrzeń na urządzenia techniczne, mającą średnią wysokość w świetle większą niż 2 m. Z kolei wg słownikowej definicji "poddasze" to przestrzeń między stromym dachem a ostatnią kondygnacją budynku, wykorzystywana, jako strych lub adaptowana do celów mieszkalnych (Uniwersalny Słownik Języka Polskiego pod redakcją prof. Stanisława Dubisza. Tom 3, Wydawnictwo Naukowe PWN Warszawa 2003, strona 223). Należy zatem stwierdzić, że poddasze użytkowe jest uznawane za kondygnację budynku, ale poddasze użytkowe i kondygnacja nie są pojęciami tożsamymi. W związku z tym poddasze użytkowe budynku nie powinno być zaprojektowane w taki sposób, aby tylko pozornie spełniało definicję poddasza użytkowego, a w rzeczywistości stanowiło kolejną kondygnację budynku. Zatem zaprojektowanie na poddaszu użytkowym dachu, który jest w dużej części dachem płaskim, może budzić zastrzeżenia i okoliczność ta wymaga wyjaśnienia. Odnosząc się do podniesionej w skardze kwestii sposobu ustalenia ilości mieszkańców z uwagi na zapis Planu miejscowego, określający dopuszczalną ilość mieszkańców wskazać należy, że brak jest przepisu, który regulowałby, na jakiej podstawie należy ustalać liczbę mieszkańców. Jednakże podnieść należy, że zarzuty skargi dotyczą w głównej mierze tego, że liczba ludności już zamieszkująca na przedmiotowym terenie oraz liczba osób, która ma zamieszkać w planowanej inwestycji nie zostały ustalone w oparciu o jednolite kategorie i źródła. Przy czym zdaniem skarżącej miarodajne w tym zakresie powinny być dane statystyczne, a nie dane wynikające z ewidencji ludności, czy oświadczenia inwestora. Kwestii tej organ odwoławczy szczegółowo nie wyjaśnił oraz nie uzasadnił, ograniczając się jedynie do wskazania, że inwestor prawidłowo ustalił liczbę ludności w oparciu o ewidencję ludności. Takie stanowisko organu uniemożliwia jego weryfikację przez Sąd. Zasadny jest także zarzut skarżącej, że organ nie powinien stosować w przedmiotowej sprawie przepisów rozporządzenia z 2002 r. w brzmieniu po nowelizacji dokonanej rozporządzenie Ministra Rozwoju i Technologii z dnia 9 maja 2024 r. (Dz.U. z 2024 r. poz. 726). Przepisy te weszły w życie 15 sierpnia 2024 r. i z mocy § 2 rozporządzenia zmieniającego nie mają zastosowania do zamierzeń budowlanych, wobec których wniosek o pozwolenie na budowę został złożony przed tą datą. W niniejszej sprawie wniosek został złożony 28 maja 2024 r. Zatem brak jest podstawy, aby argumentując swoje stanowisko organ odnosił się do przepisów, które w ogóle nie mają zastosowania w niniejszej sprawie. Natomiast organ winien dokonać oceny zachowania przez inwestora przepisów rozporządzania z 2002 r. w brzmieniu obowiązującym przed 15 sierpnia 2024 r. z uwzględnieniem orzecznictwa sądów administracyjnych w tym zakresie. Natomiast niezasadnie skarżąca zarzuca naruszenie przepisów rozporządzenia w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy. Pomijając okoliczność, że przepisy te mają zastosowanie dopiero na etapie realizacji budowy, to błędne jest przekonanie strony skarżącej, że potencjalne niezachowanie wymów w nim określonych może być podstawą odmowy wydania decyzji o pozwoleniu na budowę, gdyż nie wynika to z treści art. 35 ust. 4 i 5 P.b. Nie może także odnieść skutku zarzut naruszenia art. 10 § 1 k.p.a. Wprawdzie doszło do jego naruszenia przez organ pierwszej instancji, co prawidłowo stwierdził w swojej decyzji organ odwoławczy, ale Sąd podziela stanowisko organu odwoławczego, że nie miało to wpływu na treść podjętego rozstrzygnięcia. Do naruszeń powołanego przepisu nie doszło natomiast w trakcie postępowania przed organem odwoławczym, który pismem z 21 marca 2025 r. zawiadomił strony o możliwości zapoznania się z zebranym materiałem dowodowym i wypowiedzenia się w sprawie. W związku z powyższym stwierdzić należy, że organy nie dokonały pełnej i dokładnej oceny przedłożonego projektu budowlanego wraz z projektem zagospodarowania przedmiotowej działki, zgodnie z obowiązującymi w tym zakresie przepisami prawa. W związku z tym organ ponownie oceni wniosek inwestora mając na względzie powyższe wskazania Sądu. W tym stanie rzeczy, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a., Sąd uchylił zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję organu pierwszej instancji. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 200 p.p.s.a. w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a., uwzględniając wysokość uiszczonego wpisu, opłatę skarbową od pełnomocnictwa oraz wynagrodzenie pełnomocnika strony skarżącej ustalone stosownie do § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2023 r. poz. 1964).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło