II SA/Ol 457/04
WyrokWSA w Olsztynie2004-10-07
Skład orzekający: Marzenna Glabas, Alicja Jaszczak-Sikora, Irena Szczepkowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy orzeczenie dyscyplinarne o wydaleniu policjanta ze służby, wydane przed prawomocnym wyrokiem sądu karnego, może zostać utrzymane w mocy, jeśli uzasadnienie organów dyscyplinarnych nie zawiera wszechstronnej analizy dowodów i nie odnosi się do wszystkich zarzutów obwinionego?Ratio decidendi
Organy dyscyplinarne, wydając orzeczenie o wydaleniu policjanta ze służby przed prawomocnym wyrokiem sądu karnego, muszą wykazać z ponadprzeciętną starannością winę policjanta. Uzasadnienie orzeczenia dyscyplinarnego musi zawierać analizę poszczególnych dowodów, logiczne wnioski oraz odniesienie się do stanowiska obwinionego. Brak tych elementów, w tym pominięcie zarzutów policjanta i nieustosunkowanie się do jego argumentów, stanowi naruszenie prawa skutkujące koniecznością uchylenia orzeczenia.Stan faktyczny
Policjant Z. S. został obwiniony o naruszenie dyscypliny służbowej polegające na żądaniu i przyjęciu korzyści majątkowych w zamian za rezygnację z kontroli pojazdów z nieoznakowanymi papierosami oraz informowanie o patrolach. Po postępowaniu dyscyplinarnym, Komendant Powiatowy Policji wydał orzeczenie o wydaleniu Z. S. ze służby. Komendant Wojewódzki Policji utrzymał to orzeczenie w mocy. Z. S. wniósł skargę do WSA, podnosząc m.in. brak uzasadnienia faktycznego i prawnego w orzeczeniu, pomówienie przez przestępcę oraz brak prawomocnego wyroku skazującego.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżone orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji oraz utrzymane nim w mocy orzeczenie organu I instancji. Orzeczono również, że zaskarżone orzeczenie nie może być wykonane do czasu uprawomocnienia się wyroku.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Marzenna Glabas Sędzia WSA Alicja Jaszczak-Sikora Asesor WSA Irena Szczepkowska (spr) Protokolant Grzegorz Klimek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 października 2004 r., sprawy ze skargi Z. S. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji z dnia "[...]" nr "[...]" w przedmiocie kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby I. Uchyla zaskarżone orzeczenie oraz utrzymane nim w mocy orzeczenie organu I instancji; II. Orzeka, że zaskarżone orzeczenie nie może być wykonane do czasu uprawomocnienia się wyroku.
Postanowieniem z dnia 5 grudnia 2003 r. Komendant Powiatowy Policji wszczął postępowanie dyscyplinarne przeciwko Z. S., "[...]" KPP Policjantowi zarzucono popełnienie czynu z art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy z dnia 5 kwietnia 1990 r. o Policji w związku z art. 228 § l i 3 k.k i w zw. z art. 12 k.k., polegającego na tym, że w okresie od początku kwietnia 2002 r. do końca grudnia 2002 r. w W., w związku z pełnieniem funkcji publicznej funkcjonariusza Posterunku Policji, wiedząc że G. W. wraz ze współdziałającymi z nim osobami przewozi z Federacji Rosyjskiej do Polski papierosy objęte obowiązkiem oznaczenia znakami skarbowymi akcyzy bez tych znaków żądał od G. W. korzyści majątkowej w zamian za rezygnację z kontroli pojazdów wskazanych mu przez G. W., w których przewożone były takie towary oraz za informowanie go o dyslokacji patroli Policji i Straży Granicznej, a następnie przyjął korzyści majątkowe w łącznej wysokości co najmniej 5000 zł, co stanowi naruszenie dyscypliny służbowej.
W uzasadnieniu postanowienia organ dyscyplinarny powołał się na wszczęte przeciwko Z. S. postępowanie karne i podniósł, że policjant ponosi odpowiedzialność dyscyplinarną niezależnie od odpowiedzialności karnej za czyny wypełniające znamiona przestępstwa.
Z. S., przesłuchany w dniu 16 grudnia 2003 r. w charakterze obwinionego, nie przyznał się do zarzucanych mu czynów twierdząc, że został pomówiony przez podejrzanego G. W. przeciwko któremu prowadził uprzednio postępowanie karne o przestępstwa kryminalne, dokonywał przeszukań w jego pomieszczeniach mieszkalnych pod kątem ujawnienia wyrobów akcyzowych, a także sporządzał notatki służbowe o jego działalności przemytniczej, które były kierowane do sekcji Komendy Policji w B.. Oświadczył, że nie przyjmował korzyści majątkowych od G. W., którego pomówienia są zemstą na jego osobie. Wskazał także, ze służąc w Policji od 1991 r. był wielokrotnie wyróżniany i awansowany.
Organ dyscyplinarny I instancji włączył do materiału dowodowego niniejszej sprawy, materiał dowody z postępowania przygotowawczego prowadzonego przez Prokuraturę Wojewódzką, w tym protokoły przesłuchań podejrzanych, oraz materiały z innych postępowań dyscyplinarnych.
Postanowieniem rzecznika dyscyplinarnego z dnia 8 kwietnia 2004 r. zakończono czynności dowodowe w postępowaniu dyscyplinarnym przeciwko Z. S.
Komendant Powiatowy Policji w B. orzeczeniem Nr "[...]" z dnia 8 kwietnia 2004 r., na podstawie art. 135j ust. l ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz.U. z 2002 r. Nr 7, poz. 58, z późn. zm.), uznał aspiranta Z. S. winnym naruszenia dyscypliny służbowej stanowiącej jednocześnie znamiona przestępstwa i wymierzył karę dyscyplinarną wydalenia ze służby.
W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia stwierdzono, że zebrany w postępowaniu dyscyplinarnym materiał dowodowy, w tym wyjaśnienia podejrzanego G. W., których prawdziwość potwierdzają wyjaśnienia G. J., M. P. oraz wyjaśnienia wespół podejrzanych policjantów, którzy przyznali się do popełnienia przestępstwa, G. S., M. F., R. G., T. S., wobec których równolegle toczą się postępowania dyscyplinarne, w wysokim stopniu potwierdziły naruszenie dyscypliny służbowej przez Z. S. wypełniając jednocześnie znamiona przestępstwa.
Od orzeczenia dyscyplinarnego organu I instancji Z. S. wniósł odwołanie do Komendanta Wojewódzkiego Policji podnosząc m.in., że zaskarżone orzeczenie wydane zostało z naruszeniem art. 135 j ust. 2 pkt 6 ustawy o Policji, ponieważ nie zawiera uzasadnienia faktycznego i prawnego. Powołał się także na konstytucyjną zasadę wyrażoną art. 42 ust. 3 Konstytucji, że każdego uważa się za niewinnego dopóki jego wina nie zostanie stwierdzona prawomocnym wyrokiem sądu. W ocenie odwołującego się, uznanie go winnym naruszenia dyscypliny służbowej wymagałoby uprzedniego uznania go winnym popełnienia przestępstwa, co na obecnym etapie sprawy jest niemożliwe. Dodał nadto, że co prawda ustawodawca przewiduje w art. 41 ust. 2 pkt 8 powołanej ustawy o Policji, fakultatywną możliwość zwolnienia ze służby, jeżeli popełnienie przestępstwa jest oczywiste i uniemożliwia jego pozostanie w służbie, jednak taka sytuacja nie ma w jego przypadku miejsca. Podnosząc, że orzeczenie organu I instancji nie znajduje odzwierciedlenia w zgromadzonym materiale dowodowym postępowania dyscyplinarnego, odwołujący się stwierdził, iż pierwsza część uzasadnienia nie dotyczy jego, zaś w dalszej jego części organ dyscyplinarny I instancji sugeruje, że jest przynajmniej kilku podejrzanych pomawiających go o dokonanie przestępstwa, z czym nie może się zgodzić. Uważa, że pomawia go tylko G. W., przestępca z którym jest w konflikcie, przeciwko któremu prowadził postępowanie karne oraz wykonywał inne czynności procesowe. Potwierdzenia tych faktów nie ma w postępowaniu dyscyplinarnym, ponieważ jego wniosek o uzupełnienie postępowania dyscyplinarnego w tym zakresie, został odrzucony. W ocenie odwołującego się pozostali podejrzani, wymienieni w uzasadnieniu orzeczenia, nie pomawiają go o łapownictwo, a jedynie, "pomimo, że nie byli niczego świadkami" stwierdzają, że "domyślali się", że on wraz policjantem R. M., też są skorumpowani. Odwołujący się podniósł nadto, że podejrzany G. J. co prawda twierdzi, że w 2002 r., w bliżej nie sprecyzowanym okresie, udzielał korzyści pieniężnych funkcjonariuszom z Komendy Policji, twierdząc nawet, że jednego z nich rozpozna z całą pewnością, lecz nie podaje o kogo chodzi. Wskazał, że ten wątek przez prowadzącego postępowanie dyscyplinarne nie został wyjaśniony przy czym dodał, że w 2002 r. do 15 listopada nie istniał Komisariat Policji, a później powstał Posterunek Policji. Twierdzi, że na terenie gminy W. służbę pełnili różni funkcjonariusze, a część funkcjonariuszy z innych jednostek porusza się po tej gminie "tranzytem" i nigdzie nie zgłasza tego faktu. Podniósł także, że w wyjaśnieniach podejrzanego M. P. nic nie znalazł na swój temat, a policjanci R. G. i T. S. nawet nie próbują domyślać się jego rzekomej działalności przestępczej.
W wyniku rozpatrzenia odwołania Komendant Wojewódzki Policji, orzeczeniem Nr "[...]" z dnia 4 czerwca 2004 r., na podstawie art. 135n ust. 4 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji, utrzymał w mocy orzeczenie dyscyplinarne Komendanta Powiatowego Policji .
W uzasadnieniu orzeczenia organ odwoławczy stwierdził, zebrane w postępowaniu dyscyplinarnym dowody w pełni potwierdzają stawiany policjantowi zarzut naruszenia dyscypliny służbowej.
W ocenie organu dyscyplinarnego II instancji na winę policjanta wskazują nie tylko wyjaśnienia złożone przez podejrzanego G. W., który szczegółowo opisuje sposób dokonywania przestępstw przez niego samego, oraz inne osoby, z którymi współpracował i które mu w tym procederze ułatwiały działanie (funkcjonariusze Policji z KPP w B.). Jedną z tych wskazanych osób jest aspirant Z. S., który został m.in. rozpoznany przy okazaniu i zidentyfikowany jako współpracujący z "przemytnikami". W ocenie organu wyjaśnienia G. W. są rzeczowe i dokładne, a ich prawdziwość potwierdzają wyjaśnienia innych podejrzanych: G. J. i M. P. Zdaniem organu nie może być tu mowy o przypadku i pomyłce. Obwiniony został rozpoznany jako ten, który żądał wręczania korzyści majątkowej od "przemytników". Dokonywał tego wspólnie i w porozumieniu z drugim policjantem R. M. Wskazując na przedstawione okoliczności organ uznał, że z całą pewnością należy stwierdzić, że Z. S. nie dopełnił swoich obowiązków i w ten sposób umożliwił innym działanie.
Na orzeczenie dyscyplinarne Komendanta Wojewódzkiego Policji Z. S. wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie ponawiając argumentację z odwołania. Podkreślił nadto, że ustawa o Policji stanowi w art. 41 ust. l pkt 4, że policjanta zwalnia się ze służby w przypadku skazania prawomocnym wyrokiem sądu za przestępstwo umyślne, czyli a contrario do zapadnięcia takiego wyroku nie można go zwolnić ze służby. Wskazał nadto, że nowelizacja ustawy o Policji w art. 41 ust. 2 pkt 8 dała fakultatywną możliwość zwolnienia ze służby policjanta, jeżeli popełnienie przestępstwa było oczywiste. W ocenie skarżącego przepis ten w jego przypadku nie ma również zastosowania, gdyż jest podejrzany o popełnienie przestępstwa na podstawie pomówienia przestępcy, którego uprzednio ścigał jako funkcjonariusz Policji.
Komendant Wojewódzki Policji w odpowiedzi na skargę wniósł o oddalenie skargi podnosząc, że wbrew zarzutom skargi, orzeczenia dyscyplinarne oparte są na obowiązującym prawie, a postępowanie dyscyplinarne prowadzone było prawidłowo. Nadto wskazano, że zgodnie z treścią art. 132 ust. 4 ustawy o Policji, czyn stanowiący przewinienie dyscyplinarne, wypełniający jednocześnie znamiona przestępstwa podlega odpowiedzialności dyscyplinarnej niezależnie od odpowiedzialności karnej. Ustawodawca wprowadził zatem rozdzielność i niezależność postępowania karnego w sytuacji kiedy czyn policjanta wypełnia przesłanki zarówno ustawy karnej jak i ustawy o Policji.
Zdaniem organu w toku postępowania dyscyplinarnego jednoznacznie ustalono w sposób nie budzący wątpliwości, że skarżący w sposób zawiniony zaniechał czynności służbowych w opisanych w materiałach stanach faktycznych, tj. naruszył treść art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji. Ze względu na wagę naruszenia zastosowano karę odpowiednią do naruszenia przy ocenie wszystkich okoliczności sprawy. Za bezzasadne uznano wywody skarżącego o niemożliwości ustalenia faktu naruszenia dyscypliny służbowej i winy policjanta, gdy nie zakończyło się jeszcze postępowanie karne.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do treści art. l § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują kontrolę wykonywania administracji publicznej pod względem ich zgodności z prawem. Zatem rozpoznając skargę na decyzję Sąd dokonuje oceny, czy przy jej wydaniu nie zostały naruszone przepisy prawa materialnego bądź też procesowego, obowiązujące w dacie orzekania przez organy administracji, przy czym Sąd nie jest związany granicami skargi.
Oceniając zaskarżone orzeczenie dyscyplinarne oraz poprzedzające je orzeczenie organu I instancji, Sąd uznał, iż zostały one wydane z naruszeniem prawa, skutkującym koniecznością ich uchylenia.
Zgodzić należy się z organami dyscyplinarnymi orzekającymi w mniejszej sprawie, że czyn stanowiący przewinienie dyscyplinarne, wypełniający jednocześnie znamiona przestępstwa, podlega odpowiedzialności dyscyplinarnej, co wynika z art. 132 ust. 4 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. (tekst jednolity Dz.U. z 2002 r. Nr 7 poz. 58 ze zm.). Jednak przyjęcie przez ustawodawcę takiej dwutorowej odpowiedzialności (karnej i dyscyplinarnej) nie zwalnia organów dyscyplinarnych z przeprowadzenia dokładnego i wszechstronnego postępowania dowodowego oraz dokonania na jego podstawie analizy poszczególnych dowodów zmierzającej do wykazania obwinionemu policjantowi winy. W przypadku, gdy organy dyscyplinarne uznają policjanta winnym popełnienia przewinienia dyscyplinarnego pozostającego w ścisłym związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa i orzekają o wydaleniu go ze służby, jeszcze przed wydaniem przez sąd powszechny wyroku w tej sprawie, obowiązane są wykazać z ponadprzeciętną starannością i skrupulatnością, że policjant jest winny popełnienia zarzucanego mu przewinienia.
W myśl art. 135j ust. l pkt 3 ustawy o Policji na podstawie oceny zebranego w postępowaniu dyscyplinarnym materiału dowodowego przełożony dyscyplinarny wydaje orzeczenie o ukaraniu. Natomiast zgodnie z ust. 2 pkt 6 tego przepisu jednym z elementów orzeczenia dyscyplinarnego jest uzasadnienie faktyczne i prawne. Zatem przesłanki, na których organ dyscyplinarny opiera orzeczenie o wydaleniu funkcjonariusza ze służby, muszą znaleźć odzwierciedlenie w uzasadnieniu tego orzeczenia, w którym w sposób uporządkowany musi zostać przedstawiona analiza poszczególnych dowodów oraz wynik logicznego rozumowania, tj. co i dlaczego organ uznał za udowodnione, jak ocenił poszczególne dowody, dlaczego ustalenia oparł na jednych z nich, a inne odrzucił.
W rozpoznawanej sprawie organy dyscyplinarne dopuściły się naruszenia wskazanych reguł, w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy, o czym świadczą przede wszystkim uzasadnienia ich orzeczeń dyscyplinarnych.
Z akt dyscyplinarnych niniejszej sprawy wynika, iż skarżący nie przyznał się do zarzucanego mu przewinienia, przy czym twierdzi, że podejrzany G. W. obciąża go kierując się chęcią zemsty za prowadzenie przeciwko niemu postępowania karnego, w wyniku którego G. W. został skazany wyrokiem Sądu. Do twierdzeń tych organy dyscyplinarne nie ustosunkowały się pomijając je całkowitym milczeniem. Natomiast wyjaśnienia G. W. uznano za rzeczowe i spójne. Organ dyscyplinarny I instancji jednym zdaniem stwierdza, że ich prawdziwość potwierdzają wyjaśnienia G. J. i M. P. oraz wyjaśnienia współpodejrzanych policjantów, którzy przyznali się do popełnienia przestępstwa. Nie wskazuje jednak co konkretnie wyjaśnili wymienieni podejrzani, co uniemożliwia Sądowi skontrolowanie w jaki sposób organ doszedł do takiego wniosku. Ponadto w ocenie Sądu Z. S. nie można uznać za "współpodejrzanego policjanta" skoro nie postanowiono mu zarzutu działania wspólnie i w porozumieniu z innymi policjantami.
Z kolei organ dyscyplinarny II instancji nie ustosunkował się do zarzutów z odwołania, w którym Z. S. dokonuje własnej oceny wyjaśnień poszczególnych podejrzanych. Nie odniesiono się chociażby do twierdzeń odwołującego się, że nie został rozpoznany przez M. P. jako ten, który przyjął od niego korzyść majątkową. Organy nie wskazują także w jaki sposób doszły do przekonania, że jednym z policjantów, któremu G. J. miał wręczyć korzyść majątkową jest właśnie Z. S.. Ponadto uznając Z. S. winnym popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, które wyczerpuje znamiona przestępstwa, organ odwoławczy wskazuje, że został on rozpoznany przez G. W. nie biorąc pod uwagę faktu, że policjant ten znany był wcześniej temu podejrzanemu choćby z tego względu, że pełnił służbę w miejscu jego zamieszkania. Ponadto organ odwoławczy stwierdzając, że Z. S. został rozpoznany jako "współpracujący z przemytnikami" nie wskazuje ich z imienia i nazwiska oraz nie przedstawia żadnych konkretnych dowodów mogących potwierdzić, że taka współpraca rzeczywiście istniała. Samo wymienienie nazwisk osób, których wyjaśnienia miałyby potwierdzać zasadność stawianego Z. S. zarzutu bez dokładnego odniesienia się do poszczególnych dowodów, jak również bez dokładnej analizy i oceny wyjaśnień poszczególnych osób jest niewystarczające do uznania skarżącego winnym popełnienia zarzucanego mu czynu i wymierzenia kary dyscyplinarnej wydalenia go ze służby.
W tym stanie rzeczy skargę należało uwzględnić i na podstawie art. 145 § l pkt l lit. a ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed wojewódzkimi sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270) orzec jak w pkt I sentencji. Orzeczenie o niewykonywaniu zaskarżonego orzeczenia do czasu uprawomocnienia się wyroku (pkt II sentencji) uzasadnia przepis art. 152 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło