II SA/Ol 461/10

WyrokWSA w Olsztynie2010-07-06

Skład orzekający: Bogusław Jażdżyk, Hanna Raszkowska, Adam Matuszak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy doręczenie zastępcze decyzji organu pierwszej instancji osobie podającej się za konkubinę adresata, która nie przekazała mu pisma, jest skuteczne i powoduje rozpoczęcie biegu terminu do wniesienia odwołania?
Ratio decidendi
Doręczenie zastępcze decyzji organu pierwszej instancji osobie podającej się za konkubinę adresata, która odebrała pismo, jest skuteczne, nawet jeśli osoba ta nie przekazała pisma adresatowi. Skutki prawne doręczenia zastępczego są takie same jak doręczenia bezpośredniego, a niedbalstwo osoby odbierającej pismo jest traktowane jako niedbalstwo adresata. W przypadku uchybienia terminu do wniesienia odwołania, organ odwoławczy stwierdza to postanowieniem, chyba że strona złoży wniosek o przywrócenie terminu.
Stan faktyczny
Starosta orzekł o zwrocie nienależnie pobranego przez R. T. zasiłku dla bezrobotnych. Decyzję doręczono w dniu 10 marca 2010 r. do rąk M. D., która podała się za konkubinę R. T. i odebrała przesyłkę. Odwołanie od decyzji zostało złożone w placówce pocztowej w dniu 25 marca 2010 r. Wojewoda postanowieniem stwierdził uchybienie terminu do wniesienia odwołania, uznając doręczenie za skuteczne. R. T. zaskarżył postanowienie Wojewody, zarzucając m.in. nieprawidłowe doręczenie decyzji organu pierwszej instancji.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Bogusław Jażdżyk Sędziowie Sędzia WSA Hanna Raszkowska (spr.) Sędzia WSA Adam Matuszak Protokolant Karolina Hrymowicz po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 6 lipca 2010 r. sprawy ze skargi R. T. na postanowienie Wojewody z dnia "[...]", nr "[...]" w przedmiocie zwrotu nienależnie pobranego zasiłku dla bezrobotnych - uchybienia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę. Decyzją z dnia "[...]" Starosta orzekł o zwrocie nienależnie pobranego przez R. T. zasiłku dla bezrobotnych za okres od dnia 4 stycznia 2008 r. do dnia 31 maja 2008 r. w wysokości 2.655,70 zł. brutto, w terminie 14 dni od dnia doręczenia decyzji. W uzasadnieniu podał, że przyznanie od dnia 1 listopada 2007 r. renty przez ZUS w O. skutkowało uchyleniem decyzji, którą uznano stronę za bezrobotnego i odmową przyznania tego statusu od dnia 27 grudnia 2007 r. W konsekwencji, pismem z dnia 24 czerwca 2008 r. organ poinformował ZUS w O., że w związku z przyznaniem renty powstała nadpłata zasiłku dla bezrobotnych w kwocie 2.655,70 zł brutto, którą należało potrącić z wyrównania renty i przekazać na rachunek organu. Ponieważ potrącenie nadpłaty przez organ rentowy nie było możliwe, gdyż z pobieranego przez stronę świadczenia potrącane były w maksymalnej wysokości zaległe i bieżące należności alimentacyjne, zgodnie z art. 76 ust. 2 pkt 3 ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy, Starosta zobowiązany był zażądać zwrotu nienależnie pobranego świadczenia pieniężnego od osoby, której zostało ono wypłacone. W złożonym odwołaniu R. T. wywiódł, że Starosta powinien żądać zwrotu zasiłku dla bezrobotnych od organu rentowego. Stwierdził, że nie dysponuje już kwotą wypłaconej mu zaległej renty wypadkowej i utrzymuje się wyłącznie z renty w wysokości 270 zł. Wojewoda postanowieniem z dnia "[...]", wydanym na podstawie art. 134 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeksu postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2000 r. Nr 98 poz. 1071 ze zm.) zwanej dalej K.p.a., stwierdził uchybienie terminu do wniesienia odwołania. W uzasadnieniu podał, że decyzję organu pierwszej instancji doręczono odwołującemu się w dniu 10 marca 2010 r., pod wskazany przez niego adres do korespondencji, do rąk dorosłego domownika – M. D. Powyższe wynika ze zwrotnego potwierdzenia odbioru pisma. Przedmiotowa decyzja zawierała pouczenie o terminie do wniesienia odwołania. Termin ten nie został jednak zachowany, gdyż odwołanie zostało złożone w placówce Poczty Polskiej dopiero w dniu 25 marca 2010 r. Wojewoda zaznaczył, że odwołujący się nie złożył wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania i nie uprawdopodobnił, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy. W złożonej skardze R. T. wskazał, że zaskarżonym postanowieniem organ odwoławczy odmówił mu przywrócenia terminu do wniesienia odwołania i stwierdził wniesienie odwołania z uchybieniem terminu. Zarzucił, że wbrew twierdzeniom organu odwoławczego, M. D. nie jest jego konkubiną. Przyznał, że mieszkają pod tym samym adresem, lecz w osobnych pokojach. Podał, że odebrała ona przesyłkę i położyła ją w przedpokoju na szafie, nie informując jednak o tym skarżącego. W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonym postanowieniu. Podkreślił w uzasadnieniu, że skarżący wnosząc po terminie odwołanie od decyzji Starosty nie wniósł jednocześnie prośby o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. Tym samym organ drugiej instancji nie mógł odmówić przywrócenia terminu. Zaznaczył ponadto, że nie uznał osoby odbierającej przesyłkę poleconą adresowaną do skarżącego za jego konkubinę. Wojewoda podkreślił też, że skarżący podając dane dotyczące adresu do korespondencji, nie zastrzegł, aby wszelka korespondencja trafiała do jego rąk własnych, wobec czego decyzja została dostarczona prawidłowa. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył co następuje. Kwestią sporną w rozpatrywanej sprawie jest skuteczność doręczenia skarżącemu decyzji organu pierwszej instancji z dnia 4 marca 2010 r., a w konsekwencji zachowanie ustawowego terminu do wniesienia odwołania od tej decyzji. Zgodnie z art. 129 § 2 K.p.a. odwołanie wnosi się w terminie czternastu dni od dnia doręczenia decyzji stronie, a gdy decyzja została ogłoszona ustnie - od dnia jej ogłoszenia stronie. Upływ terminu do wniesienia odwołania organ odwoławczy ma obowiązek uwzględnić z urzędu. W razie stwierdzenia, że odwołanie zostało wniesione z uchybieniem terminu, organ nie może przystąpić do jego merytorycznego rozpoznania, lecz - co do zasady - ma obowiązek zastosować się do dyspozycji art. 134 K.p.a. Przepis ten przewiduje, że organ odwoławczy stwierdza w drodze postanowienia niedopuszczalność odwołania oraz uchybienie terminu do wniesienia odwołania. Sytuacja taka zaistnieje, gdy wnoszący odwołanie nie zwrócił się równocześnie o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. Wniesienie natomiast po terminie odwołania wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu obliguje organ odwoławczy do rozstrzygnięcia kwestii przywrócenia terminu. Nie budzi wątpliwości, że doręczenie może być uznane za skuteczne tylko, gdy nastąpiło w sposób przewidziany w K.p.a. Jeśli nie zachowano wymogów przewidzianych w art. 39- art. 49 K.p.a. należy uznać, że doręczenie nie zostało dokonane. Zasadą określoną w art. 42 § 1 K.p.a. jest, że osobom fizycznym doręcza się pisma w ich mieszkaniu lub miejscu pracy. W razie nieobecności adresata w mieszkaniu ustawodawca przewidział w art. 43 K.p.a. tzw. doręczenie zastępcze. Zgodnie z tym przepisem, w przypadku nieobecności adresata pismo doręcza się, za pokwitowaniem, dorosłemu domownikowi, sąsiadowi lub dozorcy domu, jeżeli osoby te podjęły się oddania pisma adresatowi. O doręczeniu pisma sąsiadowi lub dozorcy zawiadamia się adresata, umieszczając zawiadomienie w oddawczej skrzynce pocztowej lub, gdy to nie jest możliwe, w drzwiach mieszkania. Zastosowanie takiego trybu stwarza fikcję prawną doręczenia pisma samemu adresatowi w dniu pokwitowania przesyłki przez dorosłego domownika. Wobec tego, od tego dnia rozpoczyna biec termin do dokonania czynności procesowej, którą w niniejszej sprawie było wniesienie odwołania. Ze znajdującego się w aktach administracyjnych zwrotnego poświadczenia odbioru wynika, że przesyłkę zawierającą decyzję organu pierwszej instancji odebrała M. D. Na zwrotnym potwierdzeniu odbioru zaznaczyła ona dodatkowo, że jest konkubiną skarżącego. Ustawodawca nie zdefiniował pojęcia "domownik". W orzecznictwie przyjmuje się natomiast, że status domowników adresata pisma mają zamieszkujący z nim w jednym mieszkaniu lub domu jego dorośli krewni i powinowaci, niezależnie od tego czy równocześnie prowadzą z nim wspólne gospodarstwo domowe. Natomiast osoby obce adresatowi są jego domownikami, jeżeli zostały przez adresata włączone do wspólnoty domowej i prowadzą z nim wspólne gospodarstwo (postanowienie SN z dnia 13 listopada 1996 r., III RN 27/96, OSNAPiUS 1997, nr 11, poz. 187). W okolicznościach faktycznych sprawy organ odwoławczy mógł uznać, że osoba, która pokwitowała odbiór przesyłki i określiła siebie jako konkubinę adresata, jest dorosłym domownikiem skarżącego. Doręczenie pisma w sposób zastępczy stwarza domniemanie doręczenia pisma adresatowi, które może zostać obalone, o ile adresat udowodni, że mimo zastosowania zastępczej formy doręczenia pismo nie zostało mu doręczone z przyczyn od niego niezależnych. W rozpoznawanej sprawie skarżący nie udowodnił, że osoba, która odebrała przesyłkę, nie powinna być traktowana jako jego domownik. Stwierdził wprawdzie, że w tym samym mieszkaniu jedynie wynajmują osobne pokoje, lecz w żaden sposób nie uprawdopodobnił nawet tego twierdzenia. Z akt administracyjnych nie wynika ponadto, aby skarżący zastrzegł, że korespondencję należy doręczać mu do rąk własnych, gdyż osoba, z którą mieszka, nie jest jego domownikiem. Skarżący przyznał, że M. D. odebrała przesyłkę, lecz nie przekazała mu jej. Doręczenie w sposób przewidziany w art. 43 K.p.a. traktowane jest jak doręczenie bezpośrednio do rąk adresata, co powoduje, że adresata wiążą skutki działania osoby, której decyzję doręczono tak, jakby została ona doręczona wprost. Niewywiązanie się z przyjętego obowiązku oddania decyzji jej adresatowi przez osobę, której doręczono decyzję zastępczo, nie zwalnia adresata z winy w przypadku, gdy uchybił on terminom procesowym na skutek takiego zaniedbania. Doręczenie zastępcze bowiem z mocy art. 43 k.p.a. wywołuje takie skutki jak doręczenie adresatowi do rąk własnych. Niedbalstwo osoby, do rąk której dokonano doręczenia zastępczego jest traktowane tak samo jak adresata decyzji (por. wyrok NSA 20 lutego 2009 r., sygn. akt I OSK 480/08, LEX nr 515193). Wskazać ponadto należy, że skarżący mógł złożyć wniosek o przywrócenie terminu, lecz z uprawnienia tego nie skorzystał. Nie jest zatem zasadny zarzut, że kwestionowanym postanowieniem odmówiono skarżącemu przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Organ odwoławczy nie mógł orzekać w tym przedmiocie bez wniosku strony, gdyż przywrócenie terminu z urzędu jest niedopuszczalne. Skoro powyższą decyzję doręczono skarżącemu w dniu 10 marca 2010 r., zatem termin do wniesienia odwołania upływał z dniem 24 marca 2010 r. Odwołanie zostało zaś wniesione w dniu 25 marca 2010 r. W tej sytuacji organ odwoławczy zobligowany był stwierdzić w drodze postanowienia wydanego na podstawie art. 134 K.p.a. uchybienie terminu do wniesienia odwołania. W tym stanie rzeczy, wobec braku podstaw do kwestionowania zgodności zaskarżonej decyzji z prawem, na podstawie art. 151 Prawa o postępowaniu przez sądami administracyjnymi, skargę należało oddalić.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło