II SA/Ol 482/18

WyrokWSA w Olsztynie2018-10-09

Skład orzekający: Beata Jezielska, Tadeusz Lipiński, Piotr Chybicki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy cofnięcie wniosku o pozwolenie na budowę przez inwestora skutkuje bezprzedmiotowością postępowania administracyjnego i koniecznością jego umorzenia na podstawie art. 105 § 1 k.p.a., nawet jeśli w toku postępowania doszło do naruszenia przepisów k.p.a. dotyczących informowania stron?
Ratio decidendi
Cofnięcie przez inwestora wniosku o pozwolenie na budowę powoduje bezprzedmiotowość postępowania administracyjnego, co obliguje organ do jego umorzenia na podstawie art. 105 § 1 k.p.a. Nawet jeśli w toku postępowania doszło do naruszenia przepisów k.p.a. dotyczących informowania stron, nie ma to wpływu na konieczność umorzenia postępowania, gdyż ewentualne uwagi strony nie mogłyby odnieść skutku w sytuacji, gdy postępowanie i tak musi zostać umorzone z powodu cofnięcia wniosku.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła pozwolenia na budowę budynku klubowego z częścią szkoleniowo-warsztatową i budowy bosmanatu. Inwestor złożył pierwotny wniosek, a następnie wniósł o umorzenie postępowania i złożył nowy wniosek dotyczący innej inwestycji. Starosta umorzył postępowanie, a Wojewoda uchylił tę decyzję i umorzył postępowanie pierwszej instancji, uznając, że inwestor zrezygnował z realizacji pierwotnego zamierzenia. A. K. złożył skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów k.p.a. i kwestionując sposób prowadzenia postępowań przez organy.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Beata Jezielska (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Tadeusz Lipiński Sędzia WSA Piotr Chybicki Protokolant specjalista Karolina Hrymowicz po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 9 października 2018 r. sprawy ze skargi A. K. na decyzję Wojewody z dnia "[...]" nr "[...]" w przedmiocie pozwolenia na budowę oddala skargę. Decyzją z dnia "[...]" Starosta O., na podstawie art. 104 i art. 105 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U. z 2017r., poz. 1257, dalej jako: k.p.a.), umorzył z urzędu w całości postępowanie administracyjne w sprawie pozwolenia na budowę budynku klubowego z częścią szkoleniowo-warsztatową i budowę bosmanatu z pomostem, slipem i pirsem cumowniczym i wiatą na łodzie na działkach nr "[...]", "[...]" i "[...]", obręb P., gmina S. W uzasadnieniu podniesiono, iż w dniu 12 grudnia 2016r. do organu wpłynął wniosek A. L., działającego z upoważnienia inwestora - Fundacji "[...]", o pozwolenie na budowę przedmiotowej inwestycji. Jednakże w dniu 25 września 2017r. do organu wpłynął kolejny wniosek inwestora o pozwolenie na budowę stanicy wodnej – budynku szkoleniowego i wolnostojącego budynku gospodarczego na działce nr "[...]", obręb P., gmina S., a jednocześnie inwestor wniósł o umorzenie uprzednio wszczętego postępowania na podstawie wniosku z dnia 12 grudnia 2016r. W związku z tym wydano przedmiotową decyzję. Odwołanie od powyższej decyzji złożył A.K. Podniósł, iż postępowanie w niniejszej sprawie było prowadzone z naruszeniem przepisów k.p.a. Wskazał, iż z treści wydanych przez organ I instancji rozstrzygnięć wynika, że został on poinformowany o innym postępowaniu lub też został pominięty na jednym z etapów toczących się postępowań albo zostało umorzone niewłaściwe postępowanie. Jako strona nie został bowiem poinformowany, że inwestor w dniu 8 maja 2017r. wystąpił z pismem o wyłączenie swojego wniosku o wydanie pozwolenia na budowę bosmanatu z pomostem, slipem i pirsem cumowniczym. Odwołujący się wniósł o uchylenie w całości wszystkich decyzji wydanych w wyniku błędnie - w jego ocenie - prowadzonego postępowania, wszczętego w dniu 10 lutego 2017r. w sprawie decyzji o pozwoleniu na budowę stanicy i budowę bosmanatu z pomostem, slipem i pirsem cumowniczym oraz wiatą na łodzie na działkach nr "[...]", "[...]" i "[...]" obręb P., gmina S., w tym decyzji z dnia "[...]". Ponadto zwrócił się z wnioskiem o zawieszenie toczącego się obecnie postępowania z dnia 14 listopada 2017r. w sprawie wydania pozwolenia na budowę stanicy wodnej – budynku szkoleniowego i wolnostojącego budynku gospodarczego na działkach nr "[...]", "[...]" do czasu rozpatrzenia przedmiotowego odwołania. Dodał, iż obecnie toczy się również postępowanie sądowe ustanowienie służebności drogi koniecznej, w związku z którym Sąd Rejonowy w O. ustanowił zabezpieczenie na nieruchomości inwestora, co może wiązać się ze zmianą granic działki inwestora o nr "[...]". W ocenie odwołującego się planowane budynki na wskazanej wyżej działce naruszają swoimi granicami możliwość przeprowadzenia służebności drogi koniecznej. Ponadto wydanie decyzji o pozwoleniu na budowę może negatywnie oddziaływać na jego nieruchomości o nr "[...]" oraz nr "[...]". Decyzją z dnia "[...]" Wojewoda uchylił zaskarżoną decyzję oraz umorzył w całości postępowanie pierwszej instancji. W uzasadnieniu podano, że zgodnie z przepisami Prawa budowlanego pozwolenie na budowę wydaje się na wniosek podmiotu zainteresowanego uzyskaniem administracyjnej zgody na prowadzenie robót budowlanych. Zatem temu kto wniosku o pozwolenie na budowę nie złożył, takie pozwolenie nie może być udzielone. Konsekwencją trybu "wnioskowego" jest również to, że jeżeli inwestor rezygnuje, np. wycofując z organu swój wniosek, z ubiegania się o zezwolenie na prowadzenie określonej budowy, organ nie może mu takiego pozwolenia - niejako wbrew jego woli - udzielić ani w ogóle rozstrzygać o istocie danej sprawy, albowiem "znika" wymagana ustawą przesłanka wszczęcia tego postępowania. W świetle poczynionych w postępowaniu odwoławczym ustaleń organ odwoławczy uznał, iż inwestor zrezygnował z realizacji zamierzenia budowlanego objętego wnioskiem złożonym w dniu 12 grudnia 2016r. w kształcie i zakresie określonym w załączonym do tego wniosku projekcie budowlanym, co potwierdza jednoznaczne oświadczenie inwestora złożone w dniu 20 lutego 2018r. Tym samym postępowanie stało się bezprzedmiotowe i należy je umorzyć. Podkreślono, że zmiana zamiaru inwestora co do kształtu i zakresu jego inwestycji de facto oznacza rezygnację z pierwotnej wersji zamierzenia budowlanego. O tym, iż zamierzenia z 2016r. i 2017 r. są różnymi zamierzeniami budowlanymi, choć o zbliżonym charakterze i zlokalizowane na tym samym terenie, świadczy porównanie zawartości projektów budowlanych dołączonych do wniosków inwestora o pozwolenie na budowę. Jednocześnie organ odwoławczy podniósł, iż skoro inwestor, będąc inicjatorem postępowania, wystąpił do organu jedynie o umorzenie przedmiotowego postępowania, to jego żądanie odpowiadało normie prawnej opisanej w art. 105 § 2 k.p.a. Wobec tego organ I instancji wydał decyzję wadliwą, gdyż przed jej wydaniem winien zrealizować dyspozycje art. 9 i art. 10 § 1 k.p.a., zawiadamiając strony, że inwestor chce fakultatywnego umorzenia postępowania w przedmiotowej sprawie i winien sprawdzić, czy zaistniały przesłanki, o których mowa w art. 105 § 2 k.p.a., czego nie zrobił, naruszając tym samym przepisy k.p.a. Ponadto organ odwoławczy wskazał, iż decyzja pierwszoinstancyjna jest wadliwa również z tego powodu, że organ w treści orzeczenia błędnie pominął właściwą, istniejącą w dacie orzekania (z woli inwestora wyrażonej w skorygowanej przez niego 9 stycznia 2017r. treści wniosku), nazwę zamierzenia inwestycyjnego. Tymczasem strony postępowania były wcześniej zawiadamiane o postępowaniu dotyczącym zamierzenia o określonej (innej niż w skarżonej decyzji) nazwie, a ten sam organ równocześnie prowadził odrębne postępowanie, dotyczące inwestycji w nieco innym kształcie, tego samego inwestora i tych samych nieruchomości. Z powyższych powodów zaskarżoną decyzję organu I instancji o umorzeniu postępowania należało jako nieodpowiadającą obowiązującemu prawu uchylić. Jednocześnie organ odwoławczy podniósł, iż decydujące znaczenie ma stan prawny i stan faktyczny aktualny w dacie orzekania przez organ II instancji, a ten zmienił się w stosunku do stanu istniejącego w chwili wydawania skarżonej decyzji przez organ I instancji. Wskutek bowiem wycofania wniosku o pozwolenie na budowę przez inwestora, zaistniała obiektywna okoliczność "braku sprawy administracyjnej" a tym samym, zaistniała bezprzedmiotowość całego postępowania, dla której to sytuacji zastosowania nie ma norma prawna art. 105 § 2 k.p.a., lecz norma prawna art. 105 § 1 k.p.a. Cofnięcie wniosku o wszczęcie postępowania administracyjnego jest równoznaczne z brakiem żądania uprawnionego podmiotu do rozpoznania konkretnej sprawy administracyjnej, a to oznacza, że przedmiot postępowania, oznaczony we wniosku, przestał istnieć. Skoro na etapie postępowania odwoławczego określona wnioskiem inwestora sprawa administracyjna nie mogła być już, z uwagi na zaistniałą na tym etapie jej obiektywną bezprzedmiotowość, rozstrzygana co do istoty, to - po uchyleniu decyzji pierwszoinstancyjnej (jako wadliwej) - należało umorzyć postępowanie wszczęte wnioskiem z dnia 8 listopada 2016r. (wpływ do organu w dniu 12 grudnia 2016r.) zmienionym w dniu 9 stycznia 2017r. Podkreślono, iż nowe wnioski inwestora z dnia 9 maja 2017r. oraz z dnia 25 września 2017r. zainicjowały nowe, odrębne od wyznaczonej uprzednim żądaniem, sprawy administracyjne, a na gruncie obowiązujących przepisów takie działanie jest dopuszczalne. Żaden przepis Prawa budowlanego nie obliguje bowiem inwestora do kontynuowania postępowania wszczętego na podstawie wniosku o pozwolenie na budowę, ani nie pozbawia go możliwości ubiegania się w odrębnym postępowaniu o wydanie mu pozwolenia na budowę, zwłaszcza, gdy zmienił się zakres i kształt zamierzenia inwestycyjnego. Skoro inwestor może złożyć wniosek o przyznanie mu określonego administracyjnego uprawnienia do prowadzenia robót budowlanych, to wolno mu również taki wniosek cofnąć. Z tego też powodu należy po uchyleniu skarżonej decyzji postępowanie w niniejszej sprawie, wszczęte z wniosku inwestora z dnia 8 listopada 2016r. (wpływ do organu w dniu 12 grudnia 2016r.) o pozwolenie na budowę, w całości umorzyć jako bezprzedmiotowe. W związku z tym podnoszone w odwołaniu oraz pismach stron do organu odwoławczego argumenty nie mają żadnego znaczenia dla treści niniejszej decyzji, albowiem jest to decyzja wyłącznie o charakterze formalnym, a jej treść narzucają przepisy postępowania. Ponadto wskazano, że zarzuty te odnoszą się głównie do innego postępowania administracyjnego prowadzonego z wniosku tego samego inwestora, zakończonego ostateczną decyzją organu I instancji z dnia "[...]". Wyjaśniono bowiem, że w niniejszym postępowaniu organ II instancji nie może orzekać poza zakresem przedmiotu sprawy administracyjnej, określonej wnioskiem tę sprawę wszczynającym. Poszczególnych spraw administracyjnych, a także postępowań w ramach nich prowadzonych, nie można mieszać ani łączyć, a ewentualne zarzuty odnoszące się do decyzji ostatecznej wydanej w innym postępowaniu, mogłyby być rozpatrywane jedynie w odrębnych postępowaniach administracyjnych, toczonych w kodeksowych tzw. nadzwyczajnych trybach wzruszenia decyzji, zgodnie z art. 16 § 1 k.p.a. Wyjaśniono, że przedmiotem niniejszej sprawy administracyjnej nie jest całokształt działań inwestora dotyczących jego inwestycji nad jeziorem P., lecz jedynie jej część: ściśle określona sprawa administracyjna, której zakres wyznaczył złożony w dniu 12 grudnia 2016r. wniosek z dnia 8 listopada 2016r., o treści skorygowanej w dniu 9 stycznia 2017r. oraz załączony do tego wniosku projekt budowlany datowany na listopad 2016r. W tak zakreślonych granicach niniejszej sprawy administracyjnej to, co ewentualnie wadliwie zrobił organ I instancji w odrębnych postępowaniach administracyjnych, nie może w tym miejscu podlegać ocenie organu odwoławczego, albowiem prowadziłoby to do wydania decyzji z rażącym naruszeniem prawa, bowiem zostałaby naruszona fundamentalna zasada dwuinstancyjności postępowania. Wskazano, że organ ma obowiązek niezwłocznego podjęcia zawieszonego postępowanie nie tylko wtedy, gdy zostało rozstrzygnięte zagadnienie wstępne, lecz również i wtedy, gdy postępowanie organ wadliwie zawiesił, np. gdy zagadnienie wstępne w rzeczywistości nie wystąpiło. W przedmiotowej sprawie postępowanie zostało zawieszone z urzędu wskutek uznania, iż wydanie decyzji zależy od uprzedniego rozstrzygnięcia zagadnienia wstępnego, jakim w ocenie organu było sądowne ustanowienie ostatecznej służebności drogi koniecznej. Jednakże zdaniem organu odwoławczego powyższe stanowisko było błędne, gdyż rozstrzygnięcie w sprawie ustanowienia służebności drogi koniecznej nie jest niezbędne do rozpatrzenia sprawy i wydania decyzji w sprawie o pozwoleniu na budowę, nie jest więc zagadnieniem wstępnym. Na powyższą decyzję skargę wniósł A. K., zarzucając naruszenie art. 7 k.p.a., art. 8 k.p.a., art. 10 k.p.a., art. 11 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a., art. 105 § 1 k.p.a. oraz art. 138 k.p.a. poprzez zaniechanie ustawowego obowiązku wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całokształtu materiału dowodowego, niedokładne zbadanie stanu faktycznego sprawy, brak wyjaśnienia zasadności przesłanek, którymi kierował się organ przy załatwieniu sprawy, dokonanie dowolnej i swobodnej oceny dowodów niezgodnie z obiektywną rzeczywistością, co miało istotny wpływ na wynik sprawy. W związku z powyższymi zarzutami skarżący wniósł o ponowne przeprowadzenie postępowania przez organ I instancji zgodnie z przepisami k.p.a., z prawidłowo zawiadamianymi stronami i z zachowaniem terminów odpowiedzi na prowadzoną korespondencję. Jednocześnie wniósł o stwierdzenie nieważności zaskarżonej decyzji w całości i skierowanie postępowania ponownie do organu I instancji zgodnie z jego stanem na dzień 13 kwietnia 2017r., tzn. postępowanie pozostające w zawieszeniu, stwierdzenie nieważności wszystkich decyzji wynikających z wyodrębnionych postępowań, które zostały wydzielone z naruszeniem przepisów k.p.a. z postępowania wszczętego na podstawie wniosku z dnia 8 listopada 2016r., stanowiąc jednocześnie podstawę do jego umorzenia z naruszeniem przepisów k.p.a. oraz zasądzenie kosztów postępowania, ewentualnie o stwierdzenie nieważności zaskarżonej decyzji w całości i ponowne przeprowadzenie postępowania przez organ I instancji zgodnie z przepisami k.p.a. W uzasadnieniu skarżący podniósł, iż organ odwoławczy w sposób wybiórczy i jednostronny zinterpretował informacje zawarte w odwołaniu oraz w innych pismach skierowanych do organu. Zarzucił, że organ II instancji wydając przedmiotową decyzję nie dochował terminów określonych w przepisach k.p.a., pozbawiając go jako strony postępowania możliwości zapoznania się z aktami sprawy, a w konsekwencji możliwości wniesienia stosownych uwag przed wydaniem decyzji. Wskazał również, iż w dniu 8 maja 2017r., kiedy inwestor wystąpił z prośbą o wyłączenie z postępowania wszczętego na podstawie wniosku z dnia 8 listopada 2016r., zawieszonego z urzędu postanowieniem z dnia "[...]", do odrębnego postępowania administracyjnego, zakończonego wydaniem decyzji z dnia "[...]", nie było jeszcze i nadal nie ma ostatecznego i prawomocnego rozstrzygnięcia w sprawie sądowej prowadzonej przez Sąd Rejonowy w O., a ponadto organ odwoławczy nie odniósł się i nie zbadał, na jakiej podstawie prawnej organ I instancji wydzielił do odrębnego postępowania wniosek inwestora z dnia 9 maja 2017r. Zdaniem skarżącego organ I instancji wiedział, że prowadzi w sprawie działek nr "[...]" i "[...]" dwa równoległe postępowania w tym samym czasie. Skarżący podniósł również, iż rezygnacja przez inwestora z planowanego zamierzenia inwestycyjnego dotyczyło tylko działki nr "[...]", zaś nie dotyczyło działek nr "[...]" i "[...]". Ponadto zdaniem skarżącego nie było podstaw do wydzielenia oddzielnego postępowania dotyczącego działek nr "[...]" i "[...]" oraz działki nr "[...]", gdyż dla wszystkich tych działek było nadal toczące się postępowanie wszczęte z pierwotnego wniosku inwestora z dnia 8 listopada 2016r. W związku z tym decyzja z dnia "[...]" powinna zostać unieważniona na podstawie art. 156 k.p.a. Skarżący wskazał, że organ odwoławczy błędnie określa datę wszczęcia wyodrębnionego postępowania, a także datę zawieszenia postępowania. W ocenie skarżącego zamierzenie budowlane dotyczące działek nr "[...]" oraz "[...]", których dotyczy wniosek z dnia 9 maja 2017r. jest dokładnie takie same, jak to wszczęte na wniosek inwestora z dnia 8 listopada 2016r. Przyjmując, że organ odwoławczy uchyla postępowanie organu I instancji w całości i umarza je w całości, to w ocenie skarżącego organ ten winien unieważnić i uchylić wszystkie postępowania oraz zapadłe w nich decyzje, błędnie wyodrębnione z pierwotnego postępowania. Jeżeli bowiem inwestor oświadczył, że nie zamierza realizować inwestycji oznacza to, że każdego z jej elementów, a nie tylko jednego zamierzenia. Skarżący wskazał także, że pierwotny wniosek nie zapewniał poszanowania tzw. uzasadnionych interesów osób trzecich, o którym mowa w art. 5 ust. 1 pkt 8 i 9 Prawa budowlanego oraz nie uwzględniał przebiegu drogi koniecznej w związku z zabezpieczeniem Sądu. W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2017r. poz. 2188) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności organów administracji publicznej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Zakres tej kontroli wyznacza art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018r., poz. 1302, dalej jako: p.p.s.a.). Stosownie do tego przepisu Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Skarga wniesiona w niniejszej sprawie nie zasługuje na uwzględnienie. Przedmiotem skargi jest decyzja uchylająca decyzję organu I instancji i umarzająca postępowanie w przedmiocie pozwolenia na budowę. Wskazać przy tym należy, że organ odwoławczy uchylił decyzję organu I instancji także umarzającą postepowanie administracyjne, gdyż uznał, że pismo inwestora z dnia 13 października 2017r. stanowiło wniosek o umorzenie postępowania wszczętego na wniosek inwestora z dnia 12 grudnia 2016r., ale nie zawierało oświadczenia o cofnięciu wniosku o pozwolenie na budowę. W związku z tym organ odwoławczy uznał, że decyzja I instancji została wdana z naruszenie art. 105 § 2 k.p.a. Podnieść jednak należy, że w przedmiotowej sprawie nie ulega wątpliwości, że inwestor cofnął wniosek o wydanie decyzji o pozwolenie na budowę. Jeśli bowiem nawet za taki nie można było uznać pisma z dnia 13 października 2017r, to z całą pewnością oświadczenie pełnomocnika inwestora złożone w toku postępowania odwoławczego w dniu 20 lutego 2018r. stanowi cofnięcie wniosku o pozwolenie na budowę. Nie ulega przy tym wątpliwości, że cofnięcia takiego wniosku przez inwestora jest dopuszczalne. Skoro bowiem w postępowaniu administracyjnym odwołalność czynności procesowych jest regułą. Przyjmuje się bowiem że uprawnienie do dokonania konkretnej czynności implikuje, co do zasady, również uprawnienie do jej odwołania (por. Z.R. Kmiecik, Oświadczenia procesowe stron w ogólnym postępowaniu administracyjnym, Lublin 2008, s. 55). Ponadto żaden przepis szczególny nie wyłącza, ani nie ogranicza dopuszczalności odwoływania (cofania) wniosków o pozwolenie na budowę. Z kolei cofnięcie wniosku o pozwolenie na budowę skutkuje bezprzedmiotowością dalszego postępowania w sprawie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia takiego pozwolenia, a w konsekwencji koniecznością umorzenia postępowania na podstawie art. 105 § 1 k.p.a. Podkreślić bowiem należy, że postępowanie w sprawie udzielenia pozwolenia na budowę może zostać wszczęte wyłącznie na żądanie (wniosek) strony. W związku z tym cofnięcie wniosku inicjującego postępowanie sprawia, że postępowanie staje się bezprzedmiotowe w rozumieniu art. 105 § 1 k.p.a. i jego kontynuowanie przez organ nie jest już możliwe, lecz konieczne staje się umorzenie postępowania. Pogląd taki jest prezentowany także w orzecznictwie sądów administracyjnych. W wyroku z 9 marca 2012r. (sygn. akt I OSK 394/11, dostępny w Internecie) Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że cofnięcie wniosku o wszczęcie postępowania administracyjnego jest równoznaczne z brakiem żądania uprawnionego podmiotu do rozpoznania konkretnej sprawy administracyjnej, co oznacza, że przedmiot postępowania, oznaczony we wniosku, przestaje istnieć. Inaczej rzecz ujmując, z chwilą cofnięcia wniosku odpada jeden z koniecznych elementów sprawy administracyjnej (przedmiot), co obliguje organ do umorzenia postępowania (tzw. obiektywna konieczność umorzenia postępowania) na podstawie art. 105 § 1 kpa. Nie mają przy tym znaczenia przyczyny, dla jakich doszło do cofnięcia wniosku. Podobne stanowisko zajął Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 2 marca 2012r. (sygn. akt II OSK 2463/10, dostępny w Internecie), w którym skład orzekający podzielił poglądy reprezentowane w doktrynie, które głoszą, że skoro inwestor jest dysponentem swojego żądania (wniosku) do czasu rozstrzygnięcia sprawy decyzją merytoryczną, załatwiającą jego wniosek co do istoty (np. udzielającą pozwolenia na budowę albo odmawiającą uwzględnienia wniosku), może ten wniosek cofnąć, i to w całości lub też w części, która daje się jednoznacznie wyodrębnić. Ma wówczas zastosowanie art. 105 § 1 k.p.a., a nie § 2, a więc organ załatwiający sprawę powinien wydać decyzję o umorzeniu postępowania jako bezprzedmiotowego, w zależności od treści stanowiska inwestora (jego oświadczenia): w całości lub też w określonej części. Także w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z 13 października 2010r. (sygn. akt II SA/Gd 586/10, dostępny w Internecie) Sąd, odwołując się do wykładni systemowej i celowościowej oraz kierując się zasadą skargowości i zasadą dyspozycyjności postępowania, stwierdził że art. 105 § 2 k.p.a. ma zastosowanie wyłącznie do postępowań administracyjnych, które mogą być prowadzone także z urzędu, a w przypadku postępowań prowadzonych tylko na wniosek – wyłącznie wówczas, gdy wniosek o wszczęcie postępowania został złożony przez więcej niż jeden podmiot, a sprzeciw pochodzi od jednego z pozostałych wnioskodawców. Jeżeli bowiem jedyny wnioskodawca cofa wniosek i wnosi o umorzenie postępowania, które może być wszczęte i prowadzone tylko na wniosek, to wówczas ma zastosowanie art. 105 § 1 kpa, tj. zachodzi obiektywna przeszkoda – brak wniosku – do dalszego prowadzenia postępowania administracyjnego i musi być ono umorzone (M. Kotulski, Kilka uwag o sposobach zakończenia postępowania administracyjnego, Casus 2008, nr 1, s. 38). W związku z tym zaskarżona decyzja nie narusza prawa. Odnosząc się do podniesionych w skardze zarzutów co do naruszenia przepisów k.p.a, w tym art. 10 § 1 k.p.a., wyjaśnić należy, że o ile nawet doszło do ich naruszenia przepisów w toku postępowania przed organami administracji, to nie miało to wpływu na treść podjętego rozstrzygnięcia. Skoro bowiem inwestor złożył oświadczenie o wycofaniu wniosku o pozwolenia na budowę, które stanowiło podstawę faktyczną wydanego rozstrzygnięcia, to nawet okoliczność że skarżący nie został poinformowany o fakcie złożenia takiego wniosku nie miało znaczenia, gdyż ewentualne jego uwagi co do tego wniosku nie mogły odnieść żadnego skutku. Ponadto decyzja umarzająca postępowanie w przedmiocie pozwolenia na budowę nie daje inwestorowi żadnych uprawnień w zakresie realizacji inwestycji budowlanej, a tym samym decyzja taka nie może naruszać żadnych uprawnień skarżącego, wynikających z przepisów Prawa budowlanego. Poza zakresem niniejszego postępowania pozostają także zarzuty skarżącego dotyczące innych postępowań toczących się z wniosku tego samego inwestora, a także wydanych w tych postępowaniach decyzji administracyjnych, nawet jeśli inwestycje te są zbliżone w swym charakterze, czy też planowane są na tych samych działkach. W niniejszej sprawie przedmiotem kontroli Sądu była wyłącznie decyzja umarzająca postępowanie z powodu cofnięcia wniosku przez inwestora. Zatem w toku niniejszego postępowania Sąd nie był uprawniony do badania legalności decyzji wydanych w innych postępowaniach, dotyczących innych wniosków inwestora. W związku z powyższym, na podstawie art. 151 p.p.s.a., skarga została oddalona.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło