II SA/Ol 507/20
WyrokWSA w Olsztynie2021-02-18
Skład orzekający: Adam Matuszak, Beata Jezielska, Ewa Osipuk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości na podstawie art. 124 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami jest dopuszczalne w odniesieniu do działek stanowiących linie kolejowe, mimo istnienia przepisów ustawy o transporcie kolejowym?Ratio decidendi
Sąd uznał, że ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości na podstawie art. 124 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami jest dopuszczalne również w odniesieniu do działek stanowiących linie kolejowe, o ile nie doszło do ugodowego rozstrzygnięcia kolizji interesów użytkownika wieczystego i inwestora. Ustawa o gospodarce nieruchomościami nie narusza innych ustaw w zakresie gospodarki nieruchomościami, a ustawa o transporcie kolejowym nie zawiera wyłączenia stosowania art. 124 u.g.n. Ponadto, sąd stwierdził, że spełnione zostały przesłanki wynikające z art. 124 ust. 1 i 3 u.g.n., tj. przeprowadzenie bezskutecznych rokowań oraz realizacja celu publicznego zgodnego z decyzją o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego.Stan faktyczny
Spółka A. zaskarżyła decyzję Wojewody utrzymującą w mocy decyzję Starosty, która ograniczyła sposób korzystania z części nieruchomości będącej w użytkowaniu wieczystym Spółki A. na cele budowy linii elektroenergetycznej. Spółka zarzuciła naruszenie przepisów postępowania (k.p.a.) oraz przepisów prawa materialnego (u.g.n. i u.t.k.), w tym twierdząc, że działki stanowiące linie kolejowe podlegają szczególnym regulacjom i nie można stosować do nich art. 124 u.g.n. Skarżąca podniosła również zarzuty dotyczące braku zgody na zawarcie umowy, błędnego ustalenia stanu faktycznego oraz naruszenia jej prawa do czynnego udziału w postępowaniu.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Adam Matuszak Sędziowie sędzia WSA Beata Jezielska sędzia WSA Ewa Osipuk (spr.) po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 18 lutego 2021 r. sprawy ze skargi Spółki A. na decyzję Wojewody z dnia "[...]" nr "[...]" w przedmiocie ograniczenia sposobu korzystania z części nieruchomości oddala skargę.
Decyzją z dnia "[...]", Starosta "[...]" (dalej: "organ pierwszej instancji"), po rozpoznaniu wniosku X.Y. (dalej: "Inwestor"), działając na podstawie art. 124 ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2020 r., poz. 65), dalej jako: "u.g.n.", ograniczył sposób korzystania z części nieruchomości gruntowej, będącej "[...]" w użytkowaniu wieczystym Y.Z. (dalej: "skarżąca") i stanowiącej działki oznaczone numerami ewidencyjnymi "[...]" obręb "[...]", gmina "[...]" - KW nr "[...]" oraz "[...]" obręb "[...]", gmina "[...]" - KW nr "[...]", poprzez udzielenie inwestorowi zezwolenia na założenie i przeprowadzenie na tych działkach przewodów i urządzeń służących do przesyłania energii elektrycznej, a także innych podziemnych, naziemnych i nadziemnych urządzeń niezbędnych do korzystania z tych przewodów i urządzeń wchodzących w zakres inwestycji celu publicznego pn. "Budowa linii "[...]"" oraz późniejszą ich eksploatację.
Po rozpatrzeniu odwołania złożonego przez skarżącą, Wojewoda "[...]" (dalej: "organ odwoławczy"), decyzją z dnia "[...]", utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji z dnia "[...]". W uzasadnieniu wskazał, że przepis art. 124 u.g.n. zastrzega dwie przesłanki, których łączne spełnienie umożliwia ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości. Pierwszą z nich jest brak zgody właściciela lub użytkownika wieczystego nieruchomości na przeprowadzenie wymienionych w tym przepisie robót budowlanych, udokumentowany przeprowadzonymi rokowaniami. Druga zaś wskazuje, że planowana inwestycja musi mieć charakter celu publicznego i być zgodna z planem miejscowym lub decyzją o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego.
Mając na uwadze powyższe, organ odwoławczy stwierdził, że spełnione zostały obydwie przesłanki, pozwalające na decyzyjne ograniczenie sposobu korzystania
z przedmiotowej nieruchomości. Wskazał, że nie budzi wątpliwości fakt, że planowana inwestycja jest celem publicznym, o którym mowa w art. 6 pkt 2 u.g.n. W obiegu prawnym znajduje się też ostateczna decyzja Burmistrza "[...]" z dnia "[...]" o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego, polegającego na budowie elektroenergetycznej linii "[...]" relacji "[...]". Skarżąca była stroną postępowania zakończonego wydaniem tej decyzji i na tym etapie mogła kwestionować zasadność wybudowania przedmiotowej linii i jej parametrów. Obecnie ustalenia te są wiążące zarówno dla organu, jak i dla stron. Usytuowanie odcinka sieci elektroenergetycznej na załączniku graficznym do decyzji nie odbiega zaś od usytuowania linii w decyzji o lokalizacji inwestycji celu publicznego. W dalszej kolejności organ odwoławczy stwierdził, że decyzja wydana na podstawie art. 124 ust. 1 u.g.n. powinna określać przedmiot ograniczenia i jego zakres oraz jednoznacznie wskazywać przebieg inwestycji przez daną nieruchomość. Uznał, że warunek ten został spełniony, poprzez opisanie w decyzji, na czym będzie polegało ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości oraz precyzyjne wskazanie obszaru zajęcia działek nr "[...]" - "[...]" m2 oraz nr "[...]" - "[...]" m2. W pkt-cie I decyzji wskazano planowane na przedmiotowej nieruchomości prace, tj. wycinkę drzew i krzewów kolidujących z inwestycją, lokalizację linii "[...]" oraz pasa technologicznego "[...]", w którym właściciel linii podejmował będzie czynności zmierzające do zapewnienia bezpiecznego funkcjonowania i eksploatacji linii, zaś właściciel/użytkownik wieczysty nieruchomości nie będzie wznosił budynków i budowli, urządzał składów ani uprawiał wysokiej roślinności, a na czas budowy - ustanowienie pasa montażowego tożsamego z pasem technologicznym. Załącznik graficzny do decyzji obrazuje przebieg linii i obszar pasa technologicznego. Organ odwoławczy dodał jednocześnie, że obszar pasa technologicznego to obszar, w którym obowiązują ograniczenia w korzystaniu z nieruchomości polegające na obowiązku korzystania z tego pasa w sposób zgodny z aktualnymi obowiązującymi przepisami prawa i normami dotyczącymi budowy oraz eksploatacji "[...]" linii elektroenergetycznych.
W dalszej kolejności, organ odwoławczy stwierdził, że spełniony został również warunek poprzedzenia wydania decyzji rokowaniami, zmierzającymi do uzyskania zgody skarżącej. Analiza akt sprawy wykazała bowiem, że inwestor kierował do skarżącej korespondencję elektroniczną, w której dążył do polubownego ustalenia warunków umowy w sprawie udostępnienia nieruchomości i uzyskania zgody na realizację inwestycji (pierwsza wiadomość elektroniczna z dnia "[...]", ostatnia – z dnia "[...]"). Z treści wiadomości elektronicznych wynika, że strony negocjacji uzgodniły zasadniczą treść porozumienia, pozostawiając do uzgodnienia kwestie techniczne. Po uzyskaniu wszystkich uzgodnień i dokumentów inwestor przesłał je do skarżącej, lecz ta wiadomość pozostała bez odpowiedzi (wiadomość z dnia "[...]"). Dopiero podczas spotkania w dniu "[...]", inwestor dowiedział się, że odpowiedzialna za przedmiotową sprawę osoba przebywa na długotrwałym zwolnieniu, a w konsekwencji - ze względu na upływ czasu sprawa będzie procedowana na nowo, gdyż zmieniły się procedury w tym zakresie. Inwestor próbował dojść do porozumienia w przedmiocie określenia zasad ustanowienia służebności oraz udostępnienia gruntu na potrzeby wykonania robót budowlanych. Skarżąca nie odpowiedziała w żaden sposób na propozycję powrotu do wynegocjowanych już wcześniej warunków, zawartych w treści porozumienia (wiadomość z dnia "[...]"). W konsekwencji braku odpowiedzi na przedstawioną propozycję porozumienia, inwestor uznał, że skarżąca definitywnie odmówiła wyrażenia zgody na lokalizację inwestycji na przedstawionych warunkach.
Na zakończenie, organ odwoławczy stwierdził, że nie zasługuje na uwzględnienie zarzut, że w niniejszej sprawie nie mają zastosowania przepisy u.g.n.,
przepisy ustawy z dnia 28 marca 2003 o transporcie kolejowym (Dz. U. z 2019 r., poz. 710 z późn. zm.), dalej jako: "u.t.k.". Wskazał również, że w niniejszej sprawie bez znaczenia pozostaje fakt, że działki objęte decyzją jako element linii kolejowej są zarządzane przez odrębny od skarżącej podmiot i wyjaśnił, że skarżąca została uznana za stronę postępowania, ponieważ widnieje jako ich użytkownik wieczysty w księgach wieczystych oraz w wypisie z rejestru gruntów, a dokumenty te są podstawą do ustalenia stron w prowadzonym postępowaniu.
W skardze na powyższą decyzję, skarżąca zarzuciła:
I. naruszenie przepisów postępowania, tj.:
1. art. 7 i 77 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2020 r., poz. 256 z późn. zm.), dalej: "k.p.a.", poprzez niedokładne wyjaśnienie i błędne ustalenie stanu faktycznego niniejszej sprawy oraz pominięcie:
– okoliczności, że objęte zaskarżoną decyzją działki stanowią linie kolejowe,
w następstwie czego organ pominął, związane z tym ograniczenia, a także wymogi
i warunki dla prowadzenia robót na obszarze kolejowym;
– okoliczności, że zakres inwestycji obejmuje według przedłożonej dokumentacji jedynie budowę elektroenergetycznej linii "[...]", czego dotyczyły też opinie oraz uzgodnienia z zarządcą infrastruktury kolejowej oraz innych spółek kolejowych, nie przewiduje zaś założenia i przeprowadzenia innych podziemnych, naziemnych
i nadziemnych urządzeń niezbędnych do korzystania z przewodów i urządzeń.
Z uwagi na powyższe, organ błędnie i niezasadnie utrzymał w mocy zezwolenie na zakładanie i przeprowadzenie tych innych urządzeń oraz obiektów;
– okoliczności, że zgodnie z uzgodnieniem z zarządcą infrastruktury kolejowej prowadzenie robót na przedmiotowych działkach jest dopuszczalne jedynie po uprzednim ich zgłoszeniu, a także pod nadzorem zarządcy linii kolejowych;
– błędne przyjęcie, że skarżąca nie wyraziła zgody na zawarcie umowy określającej warunki wejścia na przedmiotową nieruchomość. Skarżąca wskazała, że po otrzymaniu od inwestora potrzebnych dokumentów (uzgodnień, opinii) przystąpiła do opracowania umowy, lecz do zaproponowanej w "[...]" – inwestor wprowadził szereg zmian (pozostających w sprzeczności z regulacjami prawnymi) i nie dając jej czasu na zajęcie stanowiska, wystąpił do organu o zezwolenie na zajęcie nieruchomości. W świetle powyższego, to inwestor zerwał prowadzone negocjacje, a nie skarżąca;
2. art. 10 § 1 i 81 k.p.a., poprzez niezapewnienie skarżącej możliwości czynnego udziału w postępowaniu, w tym uniemożliwienie wypowiedzenia się przed wydaniem zaskarżonej decyzji co do materiału dowodowego zgromadzonego
w niniejszej sprawie. Skarżąca zwróciła przy tym uwagę na to, że decyzja ta została wydana w czasie stanu epidemii, co znacznie ograniczyło, czy wręcz uniemożliwiło przemieszczanie się oraz czynny udział skarżącej w niniejszym postępowaniu;
II. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:
- art. 124 ust. 1 u.g.n., poprzez jego zastosowanie, mimo że skarżąca wyraziła zgodę na realizację inwestycji; a działki objęte ograniczeniem stanowią obszar kolejowy, który podlega szczególnej ochronie i może zostać udostępniony jedynie na zasadach wskazanych w u.t.k. i aktach wykonawczych do tej ustawy oraz na zasadach pozostających w zgodzie z wytycznymi zarządcy linii kolejowej;
- art. 124 ust. 1 u.g.n., poprzez zobowiązanie skarżącej do niewznoszenia budynków, budowli, wysokiej roślinności, urządzania składów na obszarze objętym ograniczeniem, tj. wbrew art. 4 pkt 8 u.t.k. – także tych budynków, budowli
i urządzeń, które są przeznaczone do obsługi ruchu kolejowego i mimo, że wskazana regulacja nie przewiduje możliwości nałożenia takiego obowiązku;
- art. 124 ust. 4 u.g.n., którego zastosowanie może prowadzić do likwidacji linii kolejowej i to z pominięciem procedur przewidzianych w u.t.k., w tym art. 38ba u.t.k. Co więcej w świetle u.g.n., naprawienie szkody następuje na rzecz właściciela lub użytkownika wieczystego z pominięciem zarządcy linii kolejowej;
- art. 124 ust. 6 u.g.n. poprzez jego zastosowanie i w następstwie nałożenie na skarżącą obowiązku udostępnienia linii kolejowej, mimo że podmiotem uprawnionym w tym zakresie jest w świetle art. 5 u.t.k. zarządca linii kolejowej;
- art. 53 ust. 1 i 2, art. 57 ust. 1 u.t.k. oraz § 4 ust. 1 i ust. 3 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 7 sierpnia 2008 r. w sprawie wymagań w zakresie odległości
i warunków dopuszczających usytuowanie drzew i krzewów, elementów ochrony akustycznej i wykonywania robót ziemnych w sąsiedztwie linii kolejowej, a także sposobu urządzenia i utrzymania zasłon odśnieżnych oraz pasów przeciwpożarowych (Dz. U. z 2014, poz. 1227 z późn. zm.), dalej: "rozporządzenie z dnia 7 sierpnia 2008 r.", poprzez ich pominięcie i w następstwie udzielenie zezwolenia na prowadzenie robót na nieruchomości stanowiącej linie kolejowe bez uprzedniego ich uzgodnienia z zarządcą linii kolejowej.
Na tych podstawach, skarżąca wniosła o uchylenie decyzji organów obu instancji oraz zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania. W uzasadnieniu, odnosząc się szeroko do zarzutu wyłączenia zastosowania art. 124 u.g.n. do działek, które stanowią linię kolejową, wskazała, że w definicji ustawowej obszaru kolejowego określono w sposób pozytywny wszelkie obiekty, które mogą się na nim znajdować, co oznacza zakaz sytuowania tam obiektów niewymienionych w art. 4 pkt 8 u.t.d. Zakaz ten wzmacnia ustanowienie dalszego zakazu chociażby zbliżenia się tych innych obiektów do granic obszaru, zatem zgodnie z argumentacją a minori ad maius, tym bardziej jest zakazane sytuowanie innych obiektów wewnątrz obszaru kolejowego. Skarżąca powołała się w tym zakresie na szczególny charakter obszaru kolejowego, który sprawia, że wstęp na ten obszar nie ma charakteru powszechnego i dozwolony jest tylko w miejscach wyznaczonych przez zarządcę, zaś poza tymi wyznaczonymi miejscami wstęp mają wyłącznie osoby uprawnione Wskazała także przepisy art. 53 ust. 1 i 2 u.t.k. oraz § 4 ust. 1 i 3 rozporządzenia z dnia 7 sierpnia 2008 r., wprowadzające określone wymogi odległościowe w zakresie usytuowania budowli, budynków, drzew i krzewów oraz wykonywania robót ziemnych w sąsiedztwie linii kolejowych. W świetle powyższego, skarżąca stwierdziła, że zgodę na wstęp na obszar kolejowy oraz warunki i zasady tego wstępu określa zarządca linii kolejowej, nie zaś starosta. Skarżąca wskazała również, że budowa, utrzymanie i eksploatacja linii kolejowych o znaczeniu państwowym uzasadniona jest ważnymi względami gospodarczymi, społecznymi, ekologicznymi lub obronnymi, dlatego też linie kolejowe tego rodzaju wyłączone są z obrotu prawnego. Powyższe świadczy zatem o wyłączeniu możliwości ograniczenia w korzystaniu z tego rodzaju linii kolejowej na rzecz przedsiębiorstwa przesyłowego.
W odpowiedzi na skargę, organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2021 r., poz. 137), sąd administracyjny ma obowiązek badania zaskarżonych aktów wyłącznie w zakresie ich legalności, a więc z punktu widzenia ich zgodności z przepisami powszechnie obowiązującego prawa. W myśl
art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 z późn. zm.), dalej jako: "p.p.s.a.", sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Rozpoznając sprawę w ramach wskazanych powyżej kryteriów stwierdzić należy, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Zdaniem Sądu, zaskarżona decyzja, ani decyzja organu pierwszej instancji nie naruszaja przepisów prawa procesowego
w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, ani przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy.
W pierwszej kolejności zauważyć należy, że podstawą materialnoprawną decyzji organu pierwszej instancji jest art. 124 ust. 1 u.g.n., zgodnie z którym - starosta, wykonujący zadanie z zakresu administracji rządowej, może ograniczyć, w drodze decyzji, sposób korzystania z nieruchomości przez udzielenie zezwolenia na zakładanie i przeprowadzenie na nieruchomości ciągów drenażowych, przewodów i urządzeń służących do przesyłania lub dystrybucji płynów, pary, gazów i energii elektrycznej oraz urządzeń łączności publicznej i sygnalizacji, a także innych podziemnych, naziemnych lub nadziemnych obiektów i urządzeń niezbędnych do korzystania z tych przewodów
urządzeń, jeżeli właściciel lub użytkownik wieczysty nieruchomości nie wyraża na to zgody. Ograniczenie to następuje zgodnie z planem miejscowym, a w przypadku braku planu, zgodnie z decyzją o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego.
Stosownie też do art. 124 ust. 3 u.g.n. - udzielenie zezwolenia, (...), powinno być poprzedzone rokowaniami z właścicielem lub użytkownikiem wieczystym nieruchomości o uzyskanie zgody na wykonanie prac, o których mowa w ust. 1. Rokowania przeprowadza osoba lub jednostka organizacyjna zamierzająca wystąpić z wnioskiem
o zezwolenie. Do wniosku należy dołączyć dokumenty z przeprowadzonych rokowań.
W świetle tych przepisów, stwierdzić należy, że organ odwoławczy trafnie wskazał, że ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości uzależnione zostało przez ustawodawcę od spełnienia dwóch przesłanek. Po pierwsze, jest to przeprowadzenie przez podmiot planujący prace, o których mowa w art. 124 ust. 1 u.g.n. bezskutecznych rokowań z właścicielem lub użytkownikiem wieczystym nieruchomości, mających na celu uzyskanie jego zgody na ich wykonanie. Po drugie zaś, ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości może nastąpić wyłącznie dla zrealizowania celu publicznego, który będzie zgodny z planem miejscowym,
a w przypadku jego braku – zgodnie z decyzją o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego.
Ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości na podstawie art. 124 u.g.n. jest formą wywłaszczenia dopuszczoną przez ustawodawcę dla realizacji inwestycji celu publicznego, czyli realizowanej w interesie społecznym i mającej służyć ogółowi,
w sytuacji nierozstrzygniętej ugodowo kolizji interesów właściciela lub użytkownika wieczystego nieruchomości oraz inwestora. Regułą jest, że przepisy u.g.n., która określa zasady wywłaszczania nieruchomości i zwrotu wywłaszczonych nieruchomości, stosuje się do wszystkich nieruchomości, z wyjątkiem tych, do których odnoszą się wyraźne ustawowe wyłączenia lub ograniczenia (zob. np. art. 1 ust. 2 i art. 112 ust. 1 u.g.n.). W świetle art. 2 pkt 10) u.g.n., ustawa o gospodarce nieruchomościami nie narusza też innych ustaw w zakresie dotyczącym gospodarki nieruchomościami, w tym ustawy o transporcie kolejowym. Jak wskazuje się w doktrynie, zawarte w tym przepisie zastrzeżenie nienaruszania innych ustaw dotyczy głównie działu II "Gospodarowanie nieruchomościami stanowiącymi własność Skarbu Państwa oraz własność jednostki samorządu terytorialnego" u.g.n., zaś dla spraw regulowanych w działach III-V u.g.n.,
w tym zatem i art. 124 u.g.n., zawartym w dziale III "Wykonywanie, ograniczanie lub pozbawianie praw do nieruchomości", podstawowym aktem prawnym pozostaje ustawa o gospodarce nieruchomościami (zob. E. Bończak-Kucharczyk, komentarz do art. 2, [w:] Ustawa o gospodarce nieruchomościami. Komentarz, LEX/el. 2018).
Jednocześnie zauważyć należy, że w ustawie o transporcie kolejowym brak jest wyłączenia stosowania wskazanego przepisu w jakimkolwiek zakresie. Wbrew zatem zarzutom podniesionym w skardze, stwierdzić należy, że organy administracyjne słusznie przyjęły, że art. 124 u.g.n. znajduje zastosowanie również w sprawie, w której przedmiotem ograniczenia są działki stanowiące linie kolejowe, w sytuacji, gdy nie doszło do ugodowego rozstrzygnięcia kolizji interesów skarżącej, będącej ich użytkownikiem wieczystym oraz inwestora planującego realizację inwestycji celu publicznego, określonej w tym przepisie. Zarzuty skargi odnoszące się do naruszenia wskazanych w niej przepisów art. 124 u.g.n., poprzez dopuszczenie ich zastosowania
w niniejszej sprawie uznać należy tym samym za nieuzasadnione. Nie może budzić też zatem wątpliwości, że organem właściwym do podjęcia decyzji w zakresie ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości był w warunkach niniejszej sprawy starosta.
W ocenie Sądu, organ odwoławczy słusznie uznał, że spełnione zostały obydwie, wymienione wyżej przesłanki wynikające z art. 124 ust. 1 u.g.n. Odnosząc się do pierwszej z nich, zauważyć należy, że wprawdzie brak zgody właściciela lub użytkownika wieczystego nieruchomości stanowi jedną z przesłanek warunkujących podjęcie decyzji na podstawie wskazanego przepisu, lecz art. 124 ust. 3 u.g.n. nie określa żadnej formy, czy też reguł prowadzenia wskazanych w nim rokowań. Określona w nim przesłanka jest spełniona przez sam fakt podjęcia rokowań, niezależnie od tego, jaką przybrały formę, jak długo trwały i czy stawiane w ich toku warunki są akceptowalne dla stron rokowań. To strony bowiem samodzielnie decydują o przebiegu rokowań oraz o tym, czy na ich skutek dojdą do porozumienia, a także
o tym, kiedy je zakończyć. Przepisy nie przewidują przy tym jakiejś szczególnej formy ich zakończenia. W konsekwencji, organ nie ma żadnych podstaw do oceny przyjętych warunków rokowań i przyczyn braku zgody rokujących stron. Nie jest zatem istotne
z czyjej winy nie doszło do zawarcia ugody (por. wyrok WSA w Olsztynie z dnia 4 lipca 2019 r., sygn. akt II SA/Ol 422/19, http://orzeczenia.nsa.gov.pl, i powołane w jego uzasadnieniu orzeczenia). Organ odwoławczy słusznie wskazał, że postępowanie dowodowe prowadzone przez organ w omawianym wyżej zakresie powinno sprowadzać się wyłącznie do ustalenia faktu istnienia rokowań (na podstawie oceny dokumentów z przeprowadzonych rokowań) oraz ich negatywnego wyniku.
W warunkach niniejszej sprawy, faktem jest, że pomimo długotrwałych rokowań zainicjowanych przez inwestora (pierwsza wiadomość elektroniczna z dnia "[...]", ostatnia – z dnia "[...]") i pewnych zgodnych ustaleń w ich toku, ostatecznie nie doszło do zawarcia ugody ze skarżącą. Brak odpowiedzi na wiadomość z dnia "[...]", zawierającą propozycję powrotu do wynegocjowanych już wcześniej warunków porozumienia, inwestor uznał bowiem za odmowę wyrażenia zgody na lokalizację inwestycji na przedstawionych warunkach. W skardze skarżąca potwierdziła, że nie akceptowała umowy w formie przedstawionej przez inwestora, uznając, że wprowadzone przez niego zmiany do umowy pozostają w sprzeczności
z regulacjami prawnym. Zauważyła przy tym, że inwestor nie dał jej czasu na zajęcie stanowiska w tym zakresie. Stwierdzić jednak należy, że pomimo długotrwałych rokowań pomiędzy stronami, nie doszło do porozumienia co do warunków zgody na lokalizację inwestycji, co uznać należy za równoznaczne z brakiem zgody skarżącej, nawet jeśli była ona gotowa na dalsze prowadzenie rokowań. Jak wskazano już wyżej, przepisy prawa nie określają reguł prowadzenia rokowań, w tym wymaganego czasu ich prowadzenia, a także formy ich zakończenia, dlatego też niezależnie od tego, z czyjej ostatecznie winy rokowania nie zakończyły się zawarciem ugody, stwierdzić należy, że organ odwoławczy słusznie uznał, że w warunkach niniejszej sprawy spełniony został, wynikający z art. 124 ust. 1 i 3 u.g.n., warunek poprzedzenia wydania decyzji rokowaniami, zakończonymi nieuzyskaniem zgody skarżącej.
Odnosząc się zaś do drugiej przesłanki, stwierdzić należy z kolei, że ustawodawca dopuścił możliwość ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości
w trybie art. 124 ust. 1 u.g.n. w celu umożliwienia uprawnionym podmiotom realizację inwestycji celu publicznego. Celami publicznymi w rozumieniu u.g.n. są natomiast m.in. budowa i utrzymywanie ciągów drenażowych, przewodów i urządzeń służących do przesyłania lub dystrybucji płynów, pary, gazów i energii elektrycznej, a także innych obiektów i urządzeń niezbędnych do korzystania z tych przewodów i urządzeń (art. 6 pkt 2 u.g.n.). W warunkach niniejszej sprawy nie jest kwestionowane to, że planowana inwestycja pn. "Budowa linii "[...]"" stanowi inwestycję celu publicznego, o której mowa w art. 6 pkt 2 u.g.n. Ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości nastąpiło też zgodnie z funkcjonującą w obrocie prawnym decyzją o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego. Decyzja organu pierwszej instancji ma bowiem w tym zakresie jedynie pochodny charakter. Organ pierwszej instancji wskazał w pkt-cie 1 decyzji, że ograniczenie sposobu korzystania z części nieruchomości skarżącej nastąpiło poprzez udzielenie inwestorowi zezwolenia na założenie i przeprowadzenie na tej nieruchomości przewodów i urządzeń służących do przesyłania energii elektrycznej, a także innych podziemnych, naziemnych i nadziemnych urządzeń niezbędnych do korzystania z tych przewodów i urządzeń wchodzących w zakres inwestycji celu publicznego pn. "Budowa linii "[...]"" oraz późniejszą ich eksploatację, tj. wycinkę drzew i krzewów kolidujących z linią, lokalizację linii "[...]", "[...]", a także pasa technologicznego "[...]" dla linii na czas eksploatacji, a na czas budowy – pasa montażowego.
Zauważyć w tym miejscu należy, że stosownie do art. 124 ust. 1 u.g.n., zezwolenie wydane na podstawie tego przepisu, obejmuje zakładanie i przeprowadzenie na nieruchomości zarówno ciągów drenażowych, przewodów i urządzeń służących do przesyłania lub dystrybucji płynów, pary, gazów i energii elektrycznej oraz urządzeń łączności publicznej i sygnalizacji, ale i innych podziemnych, naziemnych lub nadziemnych obiektów i urządzeń niezbędnych do korzystania z tych przewodów
i urządzeń. Jak wynika z tego przepisu, obiekty i urządzenia zaliczone do drugiej grupy muszą być związane z ciągami drenażowymi, przewodami i urządzeniami stanowiącymi główny przedmiot inwestycji, a związek ten musi charakteryzować niezbędność
w zakresie korzystania z tych ciągów, przewodów i urządzeń. Oznacza to natomiast, że wbrew zarzutom skargi, organ pierwszej instancji mógł objąć zezwoleniem założenie
i przeprowadzenie na przedmiotowej nieruchomości nie tylko przewodów i urządzeń służących do przesyłania energii elektrycznej, realizowanych jako główny przedmiot planowanej inwestycji celu publicznego, ale i podziemnych, naziemnych i nadziemnych urządzeń niezbędnych do korzystania z tych przewodów i urządzeń jako koniecznych urządzeń towarzyszących. W warunkach niniejszej sprawy, zezwolenie objęło założenie i przeprowadzenie przewodów i urządzeń, określonych w pkt-cie 1 decyzji organu pierwszej instancji, wchodzących w zakres inwestycji celu publicznego pn. "Budowa linii "[...]"" i wymienionych również w wydanej dla tej inwestycji decyzji
o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego, "[...]". Organ pierwszej instancji ograniczył sposób korzystania z przedmiotowej nieruchomości również przez zezwolenie na lokalizację pasa technologicznego, na obszarze którego obowiązuje, kwestionowany przez skarżącą, zakaz wznoszenia budynków i budowli, urządzania składów oraz uprawy wysokiej roślinności. Mając to na uwadze, wskazać należy, że pas technologiczny to teren konieczny dla zapewnienia prawidłowej obsługi linii elektroenergetycznej i jej urządzeń, dlatego też konieczne było ograniczenie prawa użytkowania wieczystego w oparciu o art. 124 ust. 1 u.g.n. zarówno w przestrzeni pod projektowaną linią, jak i w zakresie pasa technologicznego, który nie istnieje sam dla siebie, ale służy budowanej linii (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego
w Krakowie z dnia 27 listopada 2019 r., sygn. akt II SA/Kr 1086/19, http://orzeczenia.nsa.gov.pl i powołane w jego uzasadnieniu orzeczenia). Organy wyjaśniły jednocześnie, że obowiązujący na obszarze pasa technologicznego zakaz jest zgodny z regulacjami dotyczącymi budowy oraz eksploatacji "[...]" linii elektroenergetycznych. W konsekwencji, zarzuty skargi dotyczące naruszenia przepisów art. 124 u.g.n. w zakresie odnoszącym się do niewłaściwego określenia zakresu ograniczeń określonych przez organ pierwszej instancji uznać należy za nieuzasadnione.
W dalszej kolejności stwierdzić należy, że organy administracyjne słusznie uznały, że stronami postępowania administracyjnego w sprawie ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości są właściciele lub użytkownicy wieczyści nieruchomości, czyli osoby legitymujące się prawem do nieruchomości, objętej planowaną inwestycją.
Z uwagi na to, że ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości stanowi formę wywłaszczenia polegającą na ograniczeniu prawa własności lub użytkowania wieczystego nieruchomości, to właściciele lub użytkownicy wieczyści nieruchomości są jedynymi podmiotami uprawnionymi do prowadzenia rokowań, o których stanowi
art. 124 ust. 3 u.g.n., a w przypadku ich bezskuteczności – stroną postępowania prowadzonego w trybie art. 124 ust. 1 u.g.n., a w konsekwencji także adresatami podjętej przez starostę decyzji. Jak natomiast wynika zarówno z wpisów w księgach wieczystych, jaki i wypisów z rejestru gruntów, to skarżąca jest użytkownikiem wieczystym działek, objętych ograniczeniem, dlatego też to ją organ pierwszej instancji uczynił prawidłowo adresatem decyzji. To jej zatem przysługują wszelkie prawa
i obciążają obowiązki wynikające z art. 124 u.g.n. i wydanej na jego podstawie decyzji.
Za nieskuteczny uznać należy również zarzut naruszenia art. 10 § 1 i 81 k.p.a. W świetle pierwszego z nich, organy administracji publicznej obowiązane są zapewnić stronom czynny udział w każdym stadium postępowania, a przed wydaniem decyzji umożliwić im wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Stosownie zaś do art. 81 k.p.a., okoliczność faktyczna może być uznana za udowodnioną, jeżeli strona miała możność wypowiedzenia się co do przeprowadzonych dowodów, chyba że zachodzą okoliczności, o których mowa
w art. 10 § 2. Mając na uwadze powyższe, stwierdzić należy, że skarżącej zapewniono czynny udział w postępowaniu i skarżąca w pewnym zakresie z tego prawa skorzystała. Wskazać należy, że miała ona możliwość wzięcia udziału w rozprawie administracyjnej, o terminie której została zawiadomiona, lecz z możliwości tej nie skorzystała. Organ pierwszej instancji zawiadomił również skarżącą o zgromadzeniu całości materiału dowodowego i jednocześnie poinformował o możliwości zapoznania się z aktami sprawy i wypowiedzenia się co do zebranych dowodów oraz zgłoszenia żądań. Skarżąca złożyła wówczas pismo o braku zgody na wydanie decyzji na podstawie
art. 124 u.g.n. W toku postępowania przed organem odwoławczym, poza odwołaniem skarżącej i pismem organu pierwszej instancji przekazującym to odwołanie, nie zgromadzono nowych materiałów. W konsekwencji brak poinformowania skarżącej
o możliwości ponownego wypowiedzenia się co do materiału dowodowego przed wydaniem decyzji, nie może być uznane za naruszenie prawa, mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy, szczególnie że na etapie skargi skarżąca nie przedłożyła żadnych nowych dowodów i nie powołała się na nowe okoliczności istotne dla sprawy, których możliwości przedłożenia i powołania pozbawiona został przed organem odwoławczym.
Reasumując, stwierdzić należy, że organy administracyjne w sposób należyty wyjaśniły stan faktyczny niniejszej sprawy, nie pomijając istotnych dla sprawy okoliczności faktycznych. Za nieuzasadniony uznać należało tym samym zarzut naruszenia art. 7 i 77 § 1 k.p.a. Nieskuteczny okazał się również zarzut naruszenia
art. 10 § 1 i 81 k.p.a. W niniejszej sprawie znalazły ponadto zastawanie właściwe przepisy prawa materialnego, dlatego też chybione są zarzuty co do zastosowania przepisów art. 124 u.g.n. oraz niezastosowania w sprawie ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości przepisów u.t.k. i aktów wykonawczych do tej ustawy.
Wobec powyższego, na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzeczono jak w sentencji. Skarga została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym w trybie art. 15 zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych
z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. z 2020 r., poz. 1842 ze zm.), a strony zostały poinformowane o możliwości wypowiedzenia się na piśmie
w przedmiotowej sprawie.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło