II SA/Ol 607/25

WyrokWSA w Olsztynie2026-01-08

Skład orzekający: Beata Jezielska, Tadeusz Lipiński, Grzegorz Klimek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy zwolnienie funkcjonariusza Służby Więziennej ze służby z powodu upływu 12-miesięcznego okresu zawieszenia w czynnościach służbowych, w sytuacji gdy w stosunku do funkcjonariusza toczy się postępowanie karne i dyscyplinarne, jest zgodne z prawem, jeśli organ administracji uzna, że funkcjonariusz nie daje rękojmi prawidłowego wykonywania powierzonych zadań?
Ratio decidendi
Zwolenie funkcjonariusza Służby Więziennej ze służby na podstawie art. 96 ust. 2 pkt 7 ustawy o Służbie Więziennej, w przypadku upływu 12-miesięcznego okresu zawieszenia, jest dopuszczalne, jeśli organ administracji, korzystając z uznania administracyjnego, stwierdzi, że dalsze pozostawanie funkcjonariusza w służbie jest niedopuszczalne ze względu na ważny interes Służby Więziennej. Samo postawienie zarzutów karnych może uzasadniać utratę przymiotu osoby o nieposzlakowanej opinii, co dyskwalifikuje funkcjonariusza do dalszego pełnienia służby, nawet jeśli nie ma prawomocnego wyroku skazującego. Zwolnienie to nie jest sankcją, a jedynie konsekwencją niespełnienia wymogów służby.
Stan faktyczny
Skarżący, A.B., został zwolniony ze służby w Służbie Więziennej z powodu upływu 12-miesięcznego okresu zawieszenia w czynnościach służbowych, które nastąpiło w związku z wszczęciem postępowania karnego i dyscyplinarnego. Organ pierwszej instancji oraz organ odwoławczy uznały, że skarżący, ze względu na postawione mu zarzuty, nie daje rękojmi prawidłowego wykonywania powierzonych zadań i jego dalsze pełnienie służby godzi w dobre imię Służby Więziennej. Skarżący wniósł skargę do sądu, zarzucając naruszenie przepisów prawa i wadliwe uzasadnienie decyzji.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Beata Jezielska Sędziowie Sędzia WSA Tadeusz Lipiński (spr.) Asesor WSA Grzegorz Klimek po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 8 stycznia 2026 r. sprawy ze skargi A. B. na decyzję personalną Dyrektora Okręgowego Służby Więziennej w O. z dnia [...] w przedmiocie zwolnienia ze służby oddala skargę. Decyzją z 9 czerwca 2025 r. Dyrektor Zakładu Karnego [...] (dalej: "dyrektor ZK", "organ pierwszej instancji") zwolnił A.B. (dalej: "skarżący") z dniem 30 czerwca 2025 r. ze służby w Służbie Więziennej (dalej także "SW"), w związku z upływem 12-miesięcznego okresu zawieszenia w czynnościach służbowych. Podał, że Prokurator Rejonowy w Elblągu 25 lutego 2024 r. wszczął postępowanie karne przeciwko skarżącemu, podejrzanemu o czyn z art. 190 § 1 kk, ponadto zastosowano wobec niego dozór policji oraz zakaz zbliżania i kontaktowania się z pokrzywdzonym i poręczenie majątkowe. Dyrektor ZK decyzją z 18 marca 2024 r. zawiesił skarżącego w czynnościach służbowych na okres od 18 marca 2024 r. do 17 czerwca 2024 r., a decyzją z 5 czerwca 2024 r. przedłużył zawieszenie na okres od 18 czerwca 2024 r. do czasu zakończenia postępowania dyscyplinarnego. Zaznaczył, że nie ustały przesłanki zawieszenia funkcjonariusza w czynnościach służbowych i upłynął okres 12-miesięcznego zawieszenia w czynnościach służbowych funkcjonariusza. Tym samym zaistniała w sprawie przesłanka z art. 96 ust. 2 pkt 7 ustawy z dnia 9 kwietnia 2010 r. o Służbie Więziennej (Dz. U. z 2024 r. poz. 1869 z późn. zm., dalej: "ustawa"). Dyrektor ZK wywiódł, że podejrzenie o popełnienie przestępstwa z art. 190 § 1 kk oraz zarzuty postawione w postanowieniu o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego nie odpowiadają godności funkcjonariusza publicznego. Nieodpowiedzialne zachowanie funkcjonariusza mieści się w kategoriach postępowań godzących w dobre imię Służby Więziennej i negatywnie wpływa na jej wizerunek. Obowiązkiem funkcjonariusza jest zaś dbanie o wizerunek SW i podejmowanie działań służących budowaniu zaufania do niej. Jednym z głównych zadań tej służby jest bowiem oddziaływanie penitencjarne i resocjalizacyjne wobec osób skazanych na karę pozbawienia wolności. Realizacji zadań nałożonych na tę służbę musi bezwzględnie towarzyszyć nieposzlakowana opinia funkcjonariusza, który swoim zachowaniem winien dawać gwarancje prawidłowego wykonywania obowiązków służbowych. Zachowanie funkcjonariusza nie może godzić w odbiór publiczny SW. W interesie społecznym, tożsamym z interesem służby jest, aby zadania SW były realizowane wyłącznie przez osoby pozostające poza jakimikolwiek podejrzeniami o działalność sprzeczną z prawem. Dyrektor ZK dodał, że dalsze pełnienie służby przez skarżącego na terenie jednostki może niekorzystnie wpływać na morale pozostałych funkcjonariuszy i społeczeństwa. Z uwagi na wątpliwości co do tego, czy funkcjonariusz nie naruszył prawa, w odbiorze społecznym osoba taka nie daje już gwarancji, że w sposób poprawny będzie egzekwować prawo od innych osób, a przede wszystkim od osób skazanych na pozbawienie wolności. W ocenie dyrektora ZK, z uwagi na podejrzenie popełnienia przestępstwa z art. 190 § kk i zarzuty postawione w postępowaniu dyscyplinarnym, skarżący nie daje rękojmi prawidłowego wykonywania powierzonych zadań, o której mowa w art. 38 ust. 1 pkt 4 ustawy. Organ pierwszej instancji podniósł ponadto, że długotrwała nieobecność skarżącego w służbie powoduje konieczność realizowania jego zadań i obowiązków służbowych przez innych funkcjonariuszy. W konsekwencji dezorganizuje i negatywnie wpływa na realizację ustawowych zadań przez jednostkę penitencjarną. Nadto, wpływa demotywująco na pozostałych funkcjonariuszy, co może przełożyć się na sposób realizacji przez nich zadań służbowych. Zauważył, że zawieszenie funkcjonariusza w czynnościach blokuje etat i uniemożliwia zatrudnienie na jego miejsce innego funkcjonariusza. W złożonym od powyższej decyzji odwołaniu skarżący wywiódł z art. 27 i art. 38 ust. 1 pkt 4 ustawy, że służbę w SW może pełnić osoba, która m.in. daje rękojmię prawidłowego wykonywania powierzonych zadań i jest obdarzona zaufaniem społecznym. Skarżący stwierdził, że zawsze wykonywał sumiennie swoje obowiązki, bez zastrzeżeń przełożonych ani innych funkcjonariuszy. Jest doświadczonym strażnikiem, oddziaływał pozytywnie swoim przykładem, zatem daje rękojmię prawidłowego wykonywania powierzonych zadań. Skarżący nie zgodził się z twierdzeniem, jakoby dalsze pełnienie służby mogło negatywnie oddziaływać na morale funkcjonariuszy SW lub podważać zaufanie społeczne do tej formacji. Zarzucił, że wniosek ten został oparty wyłącznie na spekulacjach, natomiast ocena powinna uwzględniać postawę funkcjonariusza, tj. przebieg dotychczasowej służby, osiągnięcia, opinie przełożonych i brak wcześniejszych przewinień. Skarżący przez wiele lat wykonywał swoje obowiązki służbowe z należytą starannością i zaangażowaniem. Stwierdził, że brak jest jakichkolwiek sygnałów, że jego obecność w jednostce dezorganizowałaby pracę czy demoralizowałaby personel i osadzonych. Zauważył, że zawieszenie funkcjonariusza, wobec którego toczy się postępowanie, jest wystarczającym środkiem dla zabezpieczenia wizerunku Służby Więziennej. Stwierdził ponadto, że funkcjonariusz nie musi cechować się "nieposzlakowaną opinią", gdyż z żadnego przepisu prawa obowiązek taki expressis verbis nie wynika. Dyrektor Okręgowy Służby Więziennej w Olsztynie (dalej: "dyrektor okręgowy", "organ odwoławczy") decyzją personalną z 29 lipca 2025 r. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Stwierdził, że w stosunku do skarżącego spełnione zostały wszystkie przesłanki określone w art. 96 ust. 2 pkt 7 ustawy. Skarżący został zawieszony z uwagi na wszczęcie przeciwko niemu postępowania dyscyplinarnego. Do zakończenia postępowania administracyjnego w sprawie zwolnienia go ze służby, postępowanie dyscyplinarne i postępowanie karne nie zostały zakończone. Skarżący pozostawał zawieszony w czynnościach służbowych przez okres ponad 12 miesięcy i nie ustąpiły przyczyny będące podstawą zawieszenia. Upływ dwunastomiesięcznego okresu zawieszenia dał przełożonemu możliwość zwolnienia funkcjonariusza ze służby. W ocenie organu odwoławczego dyrektor ZK nie przekroczył uznania administracyjnego. Stwierdził, że wprawdzie waga stawianych skarżącemu zarzutów w postępowaniu karnym determinuje rozstrzygnięcie organu w przedmiocie zwolnienia, ale istotne znaczenie mają także względy nakazujące zapewnienie prawidłowego funkcjonowania jednostki, gdyż ciągłe trwanie zawieszenia w pełnieniu obowiązków służbowych dezorganizuje służbę i uniemożliwia efektywne wykorzystanie przydzielonych etatów. Zauważył, że w uzasadnieniu decyzji dyrektor ZK wskazał szczegółowo na nieodpowiedzialne zachowanie skarżącego, mieszczące się w kategoriach postępowań godzących w dobre imię SW i negatywnie wpływające na jej wizerunek. Wywiódł, że obowiązkiem każdego funkcjonariusza jest dbanie o wizerunek SW i podejmowanie działań służących budowaniu zaufania do niej. Realizacji zadań nałożonych na Służbę Więzienną musi bezwzględnie towarzyszyć nieposzlakowana opinia funkcjonariusza, który swoim zachowaniem winien dawać gwarancje prawidłowego wykonywania obowiązków służbowych. Pełnienie służby przez skarżącego, uprzednio związanej ze stałym i bezpośrednim kontaktem z osobami pozbawionymi wolności, w kontekście charakteru zarzucanych czynów, rzutuje negatywnie na morale funkcjonariuszy SW, którzy pozostają w służbie ze skarżącym, a także nie daje gwarancji nienagannej postawy skarżącego, w szczególności w realizacji czynności z osobami pozbawionymi wolności. Dyrektor okręgowy ocenił, że z uwagi na podejrzenie o popełnienie przestępstwa z art. 190 § 1 k.k. oraz zarzuty postawione w postępowaniu dyscyplinarnym, skarżący nie daje rękojmi prawidłowego wykonywania powierzonych zadań, o której mowa w art. 38 ust. 1 pkt 4 ustawy. Pełnienie służby publicznej jako funkcjonariusz SW wymaga, by każdy funkcjonariusz cechował się wysokim poziomem moralnym i nieposzlakowaną opinią, co wynika z art. 27 i art. 38 ustawy. Postawione skarżącemu zarzuty i okoliczności popełnionego czynu stoją w sprzeczności z rotą złożonego przez funkcjonariusza ślubowania, zawartą w art. 41 ust. 1 ustawy o Służbie Więziennej i zasadami etyki zawodowej, zwartymi w regulaminie nr 1/2010 z 18 października 2010 r. Dyrektora Generalnego Służby Więziennej. Podkreślił, że funkcjonariuszy SW obowiązują szczególnie rygorystyczne wymagania w zakresie przestrzegania prawa. Już sam fakt podejrzenia naruszenia obowiązującego porządku prawnego, bez względu na to, jaki charakter ma to naruszenie, może być uznany za sprzeniewierzenie się obowiązkom funkcjonariusza. Podejrzenie funkcjonariusza o zachowania zaprzeczające podjętym zobowiązaniom naraża dobre imię służby. W interesie społecznym, tożsamym z interesem służby jest to, aby postawione zadania, były realizowane wyłącznie przez osoby pozostające poza jakimikolwiek podejrzeniami o działalność sprzeczną z prawem. Zachowanie skarżącego, mogłoby mieć deprawujący wpływ na innych funkcjonariuszy. Dyrektor okręgowy stwierdził ponadto, że zwolnienie funkcjonariusza ze służby z powodu upływu 12 miesięcy zawieszenia w czynnościach służbowych nie zostało uzależnione przez ustawodawcę od tego, czy wobec funkcjonariusza zostało przeprowadzone postępowanie karne lub dyscyplinarne co do zarzucanych czynów ani od oceny zgromadzonego w tych postępowaniach materiału dowodowego w tym zakresie, ale od samego upływu ww. okresu zawieszenia. Zawieszenie w czynnościach służbowych jest instytucją służącą szybkiemu odsunięciu funkcjonariusza od bieżącego wykonywania zadań służbowych, na wypadek, gdyby okazało się, że przestał on spełniać wymogi stawiane funkcjonariuszowi SW i przyjął naganną postawę względem obowiązującego prawa, uzasadniającą wykluczenie go z ram organizacyjnych służby publicznej. Natomiast ustalenie przebiegu zdarzenia jest przedmiotem postępowania prowadzonego przez inne organy. Dodał, że zwolnienie ze służby na podstawie art. 96 ust. 2 pkt 7 ustawy nie jest sankcją za zachowanie funkcjonariusza. W złożonej skardze skarżący powtórzył zarzut naruszenia art. 96 ust. 2 w zw. z art. 37 ust. 1 pkt 4 ustawy i argumentację w tym zakresie przedstawione uprzednio w odwołaniu. Zarzucił ponadto, że skrótowe i ogólnikowe uzasadnienie decyzji narusza art. 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2025 r. poz. 1691, dalej: "k.p.a.") i mogło mieć istotny wpływ rozstrzygnięcie sprawy, zatem stanowi przesłankę do uchylenia decyzji. Zwolnienie funkcjonariusza ze służby wywołuje dla niego najdalej idące konsekwencje, zatem organ był zobligowany do przedstawienia odpowiedniej argumentacji. Organ natomiast niewystarczająco wyjaśnił i nie ocenił wszechstronnie całokształtu sprawy, w tym okoliczności związanych z dotychczasową wzorową służbą skarżącego i przebiegiem postępowań karnego i dyscyplinarnego, które doprowadziły do zawieszenia w czynnościach służbowych. Zauważył, że w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji dyrektor okręgowy przesądził, że skarżący dopuścił się zarzucanego mu czynu, zatem przyjął winę funkcjonariusza, mimo że nie było prawomocnego skazującego wyroku. Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji i umorzenie postępowania prowadzonego przez dyrektora ZK oraz o zasądzenie od organu na rzecz skarżącego zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji i argumentację tam przedstawioną. Jednocześnie wniósł o rozpoznanie sprawy w trybie uproszczonym. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2026 r. poz. 143, dalej: "p.p.s.a.") sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, natomiast art. 135 p.p.s.a. obliguje sąd do wzięcia pod uwagę z urzędu wszelkich naruszeń prawa. Przeprowadzona przez sąd kontrola legalności zaskarżonej decyzji i decyzji organu pierwszej instancji według wskazanych wyżej kryteriów wykazała, że nie naruszają one przepisów prawa. Tym samym, skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Kwestią sporną jest prawidłowość zwolnienia skarżącego ze służby w trybie art. 96 ust. 2 pkt 7 ustawy z dnia 9 kwietnia 2010 r. o Służbie Więziennej (Dz. U. z 2025 r. poz. 1750 z późn. zm., dalej: "ustawa"). Zgodnie z tym przepisem funkcjonariusza można zwolnić ze służby w przypadku upływu 12-miesięcznego okresu zawieszenia w czynnościach służbowych. Użycie w cytowanym przepisie zwrotu "można zwolnić" oznacza, że rozwiązanie stosunku służbowego na tej podstawie zostało pozostawione tzw. uznaniu administracyjnemu. W orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, że kontrola decyzji opartej na uznaniu administracyjnym ma ograniczony zakres i sprowadza się do zbadania, czy zaskarżona decyzja nie nosi cech dowolności, tj. czy organ administracji wybrał prawnie dopuszczalny sposób rozstrzygnięcia oraz czy wyboru takiego dokonał po ustaleniu i rozważeniu okoliczności istotnych dla sprawy. Kontrola w takich przypadkach dotyczy jedynie tej części treści decyzji uznaniowej, która powiązana jest z określonymi i ostrymi kryteriami prawnymi, nie obejmuje zaś tej części treści rozstrzygnięcia, która wiąże się z realizowaniem określonej polityki administracyjnego stosowania prawa (rozumienia celowości czy roli słuszności w kształtowaniu treści decyzji) w ramach luzów decyzyjnych stworzonych przez podstawy decyzji uznaniowej. Kontroli sądowej podlega samo uzasadnienie decyzji uznaniowej z punktu widzenia powiązania ustaleń faktycznych z rekonstruowaną normą prawną i z wyrażeniami normatywnymi, określającymi przesłanki aktualizacji upoważnienia do decyzji uznaniowej (por. wyrok NSA z 20.4.2010 r. I OSK 130/10; wszystkie powołane w niniejszym uzasadnieniu orzeczenia sądów są dostępne pod adresem: http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Sądy administracyjne nie są uprawnione do oceniania, w jaki sposób organy administracji, wypełniając treści kryteriów słusznościowych czy celowościowych, realizują określoną politykę stosowania prawa administracyjnego (por. wyrok NSA z 19.05.2011 r. I OSK 301/11). W konsekwencji w sprawach dotyczących fakultatywnego zwolnienia ze służby sądy badają jedynie, czy przy podejmowaniu decyzji o rozwiązaniu stosunku służbowego nie doszło do naruszenia prawa materialnego i procesowego. Nie mogą natomiast wkraczać w kompetencje właściwych organów i oceniać stosowanej przez nie polityki kadrowej, a tym samym przesądzać, czy dana osoba powinna pozostać funkcjonariuszem określonej formacji, czy też może być z tego grona wykluczona. W rozpoznawanej sprawie poza sporem jest, że okres zawieszenia skarżącego w czynnościach służbowych trwał ponad 12 miesięcy. Dyrektor ZK decyzją z 18 marca 2024 r. zawiesił bowiem skarżącego w czynnościach służbowych na okres od 18 marca 2024 r. do 17 czerwca 2024 r., a następnie decyzją z 5 czerwca 2024 r. przedłużył zawieszenie od 18 czerwca 2024 r. do czasu zakończenia postępowania dyscyplinarnego. Dodać należy, że nieprawomocnym wyrokiem z 28 listopada 2024 r. II SA/Ol 737/24 WSA w Olsztynie oddalił skargę na orzeczenie dyrektora okręgowego z 18 lipca 2024 r., utrzymujące w mocy ww. decyzję z 5 czerwca 2024 r. Przesłanka faktyczna, umożliwiająca zastosowanie uznaniowej kompetencji do zwolnienia skarżącego ze służby, została więc spełniona. Do prawidłowego zastosowania art. 96 ust. 2 pkt 7 ustawy konieczne było również wskazanie w uzasadnieniu decyzji okoliczności, które powodują, że dalsze pozostawanie skarżącego w służbie jest niedopuszczalne ze względu na ważny interes Służby Więziennej. Okoliczności te powinny wiązać się przede wszystkim z zabezpieczeniem prawidłowego wykonywania zadań przez daną formację (por. wyrok NSA z: 26.07.2018 r., I OSK 1635/18, 28.05.2025 r. III OSK 182/25, 15.06.2021 r. III OSK 2813/21). Instytucja przewidziana w art. 96 ust. 2 pkt 7 ustawy została bowiem wprowadzona przede wszystkim w interesie publicznym. W interesie Państwa i Służby Więziennej leży sprawne realizowanie zadań powierzonych omawianej formacji. Wymaga to z kolei efektywnego wykorzystania wszystkich etatów i środków, jakimi dysponuje formacja. Niezbędne ponadto jest, aby w gronie funkcjonariuszy znajdowały się wyłącznie osoby wolne od podejrzeń o popełnienie przestępstw. Tylko takie osoby mogą kształtować autorytet do organów i zaufanie do ich funkcjonariuszy (tak NSA w wyroku z 5.10.2021 r. III OSK 4269/21). Słusznie organy obu instancji akcentowały, że ze statusem funkcjonariusza Służby Więziennej wiąże się szczególny stopień społecznego zaufania, a zatem w szeregach tej służby powinni pozostawać jedynie funkcjonariusze o nieposzlakowanej opinii, co do których nie ma podejrzeń, że ich zachowanie godzi w dobre imię Służby Więziennej, jednocześnie dający gwarancję prawidłowego wykonywania obowiązków służbowych, a więc obdarzeni również zaufaniem przełożonych. Jak bowiem wynika z art. 27 ustawy, funkcjonariusze powinni wykazywać się m.in. wysokim poziomem moralnym. W postępowaniu wobec osób pozbawionych wolności są obowiązani w szczególności oddziaływać pozytywnie swoim własnym przykładem. Stosownie natomiast do art. 38 ust. 1 pkt 4 ustawy, służbę w Służbie Więziennej może pełnić osoba, która daje rękojmię prawidłowego wykonywania powierzonych zadań. Ponadto, jak wynika z § 5 regulaminu nr 1/2010 Dyrektora Generalnego Służby Więziennej z 18 października 2010 r. w sprawie zasad etyki zawodowej funkcjonariuszy i pracowników Służby Więziennej, funkcjonariusz, zarówno w służbie, jak i poza służbą powinien zachowywać się w sposób praworządny, odpowiadający godności funkcjonariusza publicznego, unikać zachowań i sytuacji, które mogą godzić w dobre imię Służby Więziennej lub godność innych osób, dbać o społeczny wizerunek Służby Więziennej, podejmując działania służące budowaniu zaufania do niej. Należy przyznać, że we wskazanych regulacjach nie użyto pojęcia "nieposzlakowanej opinii". W orzecznictwie NSA na tle ww. przepisów sformułowano pogląd, że użyte w art. 27 pkt 3 i art. 38 ust. 1 pkt 4 ustawy oraz w § 5 regulaminu sformułowania wskazują, że "rękojmia prawidłowego wykonywania zadań", o której mowa w art. 38 w istocie odpowiada znanemu w innych służbach mundurowych wymogowi legitymizowania się przez funkcjonariusza "nieposzlakowaną opinią". Dlatego też postawienie funkcjonariuszowi zarzutów karnych może nasuwać uzasadnione wątpliwości, co do zachowania przez niego przymiotu osoby o nieposzlakowanej opinii. "Poszlaka" w języku polskim oznacza bowiem podejrzenie, natomiast "nieposzlakowany" to ten, któremu nie można nic zarzucić, przypisać, nieskazitelny. Powyższe pojęcie odnosi się zarówno do sfery życia prywatnego, jak i zawodowego. Utraty przymiotu "nieposzlakowanej opinii" nie powoduje tylko karalność danej osoby. Taki skutek może wywoływać również znalezienie się w kręgu podejrzeń. Samo podejrzenie o możliwości popełnienia przez funkcjonariusza zarzucanych mu czynów świadczy o niespełnieniu wymogu nieskazitelnej postawy moralnej, która determinuje możliwość pełnienia służby publicznej (zob. np. wyroki NSA z 23.10.2024 r., III OSK 1336/24; z 5.10.2021 r., III OSK 4269/21 czy z 11.01.2023 r. III OSK 7472/21). Wobec powyższego, przełożeni skarżącego mogli uznać, że postawienie skarżącemu przez prokuratora zarzutu popełnienia czynu z art. 190 § 1 kk, powoduje, że utracił on przymiot osoby o nieposzlakowanej opinii, a więc dającej rękojmię prawidłowego wykonywania powierzonych zadań, o której mowa w art. 38 ust. 1 pkt 4 ustawy. Wbrew stanowisku skarżącego, wcześniejsze sumienne wykonywania przez niego powierzonych mu obowiązków służbowych i brak zastrzeżeń przełożonych i współpracowników nie oznacza, że po postawieniu mu zarzutu popełnienia czynu zabronionego z art. 190 § 1 kk nadal daje on rękojmię właściwego wykonywania powierzonych zadań. Ta właśnie okoliczność spowodowała bowiem, że skarżący utracił pozytywną opinię, posiadaną przed postawieniem mu ww. zarzutu. Jak wyżej wyjaśniono, samo postawienie zarzutów karnych może nasuwać uzasadnione wątpliwości co do zachowania przez funkcjonariusza SW przymiotu osoby o nienagannej opinii. Prawidłowa jest ocena organów obu instancji, że dalsze wykonywanie obowiązków przez skarżącego z uwagi na postawiony mu zarzut podważa autorytet funkcjonariusza SW zarówno wśród współpracowników, jak i osadzonych, a także godzi w dobre imię formacji. Z uwagi na powstałe wątpliwości co do tego, czy skarżący nie naruszył prawa (w związku z przedstawieniem zarzutu z art. 190 § 1 kk), przełożeni skarżącego mogli utracić do niego zaufanie co do prawidłowego wykonywania obowiązków służbowych. Zasadnie podkreślono, że zadania realizowane przez SW, obejmujące m.in. działania penitencjarne i resocjalizacyjne wobec osób pozbawionych wolności, wymagają, aby służbę w tej formacji pełniły wyłącznie osoby o nienagannej opinii, bezwzględnie przestrzegające prawa i zasad współżycia społecznego. W interesie społecznym, tożsamym z interesem służby jest zaś, aby zadania Służby Więziennej były realizowane wyłącznie przez osoby pozostające poza jakimikolwiek podejrzeniami o działalność sprzeczną z prawem. Zatem, postawienie zarzutu skarżącemu powoduje, że w odbiorze społecznym nie daje on już gwarancji, że w sposób poprawny będzie wykonywał ustawowe obowiązki wobec osób pozbawionych wolności, a jego pozostanie w służbie godziłoby w wizerunek tej służby. Prawidłowo dyrektor okręgowy wyjaśnił w uzasadnieniu, że zwolnienie ze służby na podstawie art. 96 ust. 2 pkt 7 ustawy nie jest sankcją za zachowanie funkcjonariusza, gdyż jego przełożeni nie są uprawnieni, ani zobowiązani do badania zasadności postawionych zarzutów karnych i ewentualnego ustalania czy funkcjonariusz rzeczywiście dopuścił się przypisywanego mu przestępstwa. To pozostaje bowiem w kompetencji organów ścigania. Z uwagi na to, organy nie były zobowiązane do ustalania przebiegu postępowania karnego i dyscyplinarnego, które doprowadziły do zawieszenia w czynnościach służbowych. Jednocześnie należy zauważyć, że użycie przez organ odwoławczy zwrotu "okoliczności popełnionego czynu", nie stanowi o przesądzeniu przez ten organ, że skarżący rzeczywiście dopuścił się zarzucanego w postępowaniu karnym czynu ani tym bardziej, że to przekonanie o winie skarżącego było przesłanką zwolnienia go ze służby. W sprawie istniały również podstawy do oceny, że absencja skarżącego, zawieszonego przez 12 miesięcy w czynnościach służbowych, dezorganizuje tok służby, obciążając pozostałych funkcjonariuszy obowiązkami skarżącego, co z kolei ma wpływ na prawidłowość realizacji zadań SW. Nie może bowiem ulegać wątpliwości, że prawidłowe wykonywanie zadań i sprawne funkcjonowanie SW utrudnia każda długotrwała nieobecność funkcjonariusza w służbie, w tym także jego długotrwałe zawieszenie w czynnościach służbowych. Oczywistym jest, że zadania wykonywane uprzednio funkcjonariuszy, po odsunięciu choćby jednego z nich od wykonywania obowiązków służbowych, muszą być rozłożone na pozostałe osoby, co zwiększa ich obciążenie i może zmniejszać efektywność, a także negatywnie wpływać na jakość czy terminowość realizowanych zadań. W niniejszej sprawie takie zagrożenie było realne, biorąc po uwagę 12-miesięczny okres zawieszenia skarżącego w czynnościach służbowych. W interesie społecznym i Służby Więziennej leży natomiast sprawne realizowanie zadań powierzonych tej formacji. Wymaga to z kolei efektywnego wykorzystania wszystkich etatów i środków, jakimi dysponuje formacja. Niezasadny jest zarzut skargi dotyczący niedostatecznego uzasadnienia decyzji. Uwzględniając zastosowaną w sprawie podstawę zwolnienia ze służby, dyrektor ZK obowiązany był zgromadzić taki materiał dowodowy, który pozwalałby na ocenę zaistnienia przesłanek wynikających z art. 96 ust. 2 pkt 7 ustawy, jak i pozwalałby na wyważenie interesu społecznego i słusznego interesu skarżącego, co pozostaje w związku z uznaniowym charakterem decyzji wydanej na podstawie powyższego przepisu. Taki materiał został w sprawie zgromadzony, a jego ocena była swobodna, lecz nie dowolna. Organy w swoich decyzjach w sposób przekonujący uzasadniły, że dalsze wykonywanie obowiązków przez skarżącego, z uwagi na rodzaj stawianego mu zarzutu, stwarza zagrożenie dla bezpieczeństwa i porządku zakładu karnego, podważa autorytet funkcjonariusza Służby Więziennej wśród współpracowników i osadzonych oraz zaufanie przełożonych, jak również godzi w dobre imię formacji. Zwróciły też uwagę na szczególne wymagania stawiane funkcjonariuszom SW, szczególnie w zakresie legitymowania się nieposzlakowaną opinią, wykazując, że uzasadnione wątpliwości co do braku tego przymiotu dyskwalifikują skarżącego jako osobę zdolną do prawidłowego wykonywania obowiązków służbowych. W okolicznościach niniejszej sprawie organy miały więc pełne podstawy przyjąć, że brak jest możliwości dalszego pozostawania skarżącego w służbie. W tym stanie rzeczy, wobec braku podstaw do kwestionowania zgodności z prawem zaskarżonej decyzji, na podstawie art. 151 p.p.s.a., skargę należało oddalić. Przedmiotowa skarga została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym na podstawie art. 119 pkt 2 p.p.s.a. Organ odwoławczy w odpowiedzi na skargę złożył wniosek o skierowanie sprawy do rozpoznania w trybie uproszczonym, a strona skarżąca nie zażądała przeprowadzenia rozprawy w stosownym terminie.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.09.2026. · Źródło