II SA/Ol 61/25
WyrokWSA w Olsztynie2025-05-22
Skład orzekający: Bogusław Jażdżyk, Katarzyna Matczak, Tadeusz Lipiński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Dyrektor Okręgowy Służby Więziennej prawidłowo utrzymał w mocy orzeczenie Dyrektora Aresztu Śledczego o wymierzeniu kary dyscyplinarnej nagany starszemu wychowawcy, który nie wykonał polecenia służbowego dotyczącego rozmowy końcowej ze skazanym i podpisania karty zwolnienia?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy Służby Więziennej prawidłowo zebrały i oceniły materiał dowodowy, a także właściwie ustaliły stan faktyczny. Skarżący, mimo wcześniejszych wytycznych sądu w poprzednim postępowaniu, nie wykonał polecenia służbowego, a jego usprawiedliwienia (choroba, wątpliwości co do zakresu obowiązków) nie były zasadne. Kara nagany została uznana za współmierną do popełnionego przewinienia.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła kary dyscyplinarnej nagany wymierzonej starszemu wychowawcy J. S. za niewykonanie polecenia służbowego dotyczącego rozmowy końcowej ze skazanym i podpisania karty zwolnienia. Po uchyleniu poprzednich decyzji przez WSA, organy ponownie rozpatrzyły sprawę, uznając winę funkcjonariusza. Skarżący kwestionował umyślność czynu, podnosząc m.in. kwestie zdrowotne i wątpliwości co do zakresu obowiązków. Dyrektor Okręgowy Służby Więziennej utrzymał w mocy orzeczenie Dyrektora Aresztu Śledczego. WSA w Olsztynie oddalił skargę, uznając postępowanie organów za prawidłowe.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Bogusław Jażdżyk Sędziowie sędzia WSA Katarzyna Matczak (spr.) sędzia WSA Tadeusz Lipiński Protokolant specjalista Marta Przewłucka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 maja 2025 r. sprawy ze skargi J. S. na orzeczenie Dyrektora Okręgowego Służby Więziennej w Olsztynie z dnia [...], nr [...] w przedmiocie kary dyscyplinarnej nagany oddala skargę.
Orzeczeniem z 16 września 2024 r. Dyrektor Aresztu Śledczego w X (dalej: Dyrektor Aresztu Śledczego), po ponownym rozpatrzeniu sprawy na skutek wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z 28 marca 2024 r., sygn. II SA/Ol 1078/23, uchylającego poprzednie rozstrzygnięcia organów Służby Więziennej, działając na podstawie art. 252 ust. 1 pkt 2 i art. 232 pkt 1 ustawy z dnia 9 kwietnia 2010 r. o Służbie Więziennej (Dz. U. z 2023 r. poz. 1683 ze zm.; dalej: u.s.w.), wymierzył karę dyscyplinarną nagany [...] J. S. - starszemu wychowawcy działu penitencjarnego Aresztu Śledczego w Y (dalej: obwiniony, skarżący), obwinionemu o to, że 5 stycznia 2023 r. w trakcie pełnienia służby nie wykonał polecenia służbowego wydanego przez przełożonego, polegającego na przeprowadzeniu rozmowy końcowej ze skazanym i podpisaniu karty zwolnienia osadzonego, a przez to nie dopełnił obowiązków określonych w art. 157 ust. 1 u.s.w. w zakresie postępowania zgodnego ze złożonym ślubowaniem określonym w art. 41 ust. 1 u.s.w. oraz przestrzegania przepisów wydanych na podstawie tej ustawy, a w szczególności § 17 regulaminu nr 2/2010 Dyrektora Generalnego Służby Więziennej z dnia 18 października 2010 r. w sprawie sposobu pełnienia służby przez funkcjonariuszy Służby Więziennej (dalej: Regulamin), co podlega odpowiedzialności dyscyplinarnej na podstawie art. 230 ust. 1, 2 i 3 pkt 1 u.s.w.
W uzasadnieniu wskazał, że zebrany materiał dowodowy w postępowaniu dyscyplinarnym świadczy o tym, że obwiniony dopuścił się zarzucanego mu czynu działając przy tym umyślnie. Nie wykonał bowiem polecenia służbowego wydanego przez bezpośredniego przełożonego, którego wydanie potwierdzają zeznania świadków, w szczególności kierownika działu penitencjarnego [...] X. Y. (dalej: przełożony) i J. A. (dalej: starszy strażnik). Z treści zeznań przełożonego wynika, że polecenie przeprowadzenia rozmowy końcowej i podpisania karty zwolnienia zostało obwinionemu wydane – po raz pierwszy około godz. 8:50, a po raz drugi – około godz. 11:00. Drugą z tych okoliczności potwierdzają dodatkowo zeznania starszego strażnika. Potwierdza ją także treść wyjaśnień złożonych przez obwinionego, w których wprost potwierdza fakt otrzymania 5 stycznia 2023 r. około godz. 11:00 polecenia przeprowadzenia rozmowy końcowej z osadzonym zwalnianym z oddziału. [...]. Nie było zatem możliwości odsłuchania treści rozmowy pomiędzy obwinionym a przełożonym. Dyrektor Aresztu Śledczego wskazał, że z § 18 Regulaminu wynika, że polecenia służbowe mogą być wydawane ustnie. Jest to forma podstawowa, która jednocześnie jest najczęściej stosowana i najlepiej przystaje do warunków służbowych, które charakteryzują Służbę Więzienną. Jednocześnie zgodnie z § 19 pkt 8 Regulaminu podwładny może prosić o wydanie polecenia na piśmie, zwłaszcza gdy dotyczy ono zadania wykonywanego w specyficznych warunkach lub w sposób odmienny od ogólnie przyjętych zasad. Przesłanki te nie wystąpiły jednak, tym bardziej, że w Areszcie Śledczym, w którym obwiniony pełni służbę, w przypadku nieobecności wychowawcy ds. pomocy postpenitencjarnej takie czynności służbowe wykonywane są przez wychowawców z oddziału, co potwierdza treść zeznań świadka M. N. (dalej: wychowawczyni) oraz starszego strażnika i jego notatki służbowej. W niniejszej sprawie brak jest również informacji na temat wyrażanych przez obwinionego w okresie przed wszczęciem postępowania dyscyplinarnego wątpliwości co do legalności zapisu w zakresie czynności służbowych z 4 kwietnia 2022 r. dotyczącego obowiązku przeprowadzania rozmów ze skazanymi i tymczasowo aresztowanymi zwalnianymi z zakładu karnego. Dyrektor Aresztu Śledczego uznał również, że wbrew twierdzeniu obwinionego 5 stycznia 2023 r. w godz. 7:30 – 11:07 pełnił on służbę i był w tym czasie w dyspozycji przełożonego, będąc przy tym zobowiązanym do wykonywania nałożonych zadań, pomimo że w późniejszym czasie po uzyskaniu jego zgody opuścił jednostkę i uzyskał zwolnienie lekarskie obejmujące również 5 stycznia 2023 r. W tym dniu stawił się jednak do służby i pełnił swoje obowiązki zgodnie z zatwierdzonym przez dyrektora jednostki harmonogramem pracy. Dyrektor Aresztu Śledczego stwierdził również, że zebrany materiał dowodowy wskazuje na to, że złe samopoczucie uniemożliwiające realizację zadań służbowych obwiniony zgłosił przełożonemu dopiero o godz. 11:05, gdy przyszedł po przepustkę niezbędną do opuszczenia jednostki i opuścił areszt o godz. 11:07. Na marginesie Dyrektor Aresztu Śledczego zaznaczył, że kwestia odpowiedzialności obwinionego wyglądałaby inaczej, gdyby zgłosił on złe samopoczucie i niemożliwość wykonania polecenia służbowego od razu po jego otrzymaniu. Tymczasem, zgodnie z twierdzeniami obwinionego, zwrócił się on do przełożonego o wydanie polecenia służbowego na piśmie, co może świadczyć o tym, że stan zdrowia obwinionego w momencie otrzymania polecenia służbowego umożliwiał realizację nałożonych obowiązków służbowych, a dopiero później uległ on pogorszeniu.
Dyrektor Aresztu Śledczego wskazał również, że na uwzględnienie nie zasługuje argument obwinionego dotyczący obawy, czy wykonanie spornej czynności służbowej nie zostanie poczytane za ingerencję w zadania służbowe innego funkcjonariusza, co w jego ocenie uzasadniało wydanie dyspozycji na piśmie przez przełożonego. Dyrektor stwierdził, że przeprowadzanie rozmów końcowych wchodziło w zakres obowiązków służbowych skarżącego z 4 kwietnia 2022 r., a ponadto otrzymał on ustną dyspozycję od bezpośredniego przełożonego w tym przedmiocie. Z tych też względów z punktu widzenia odpowiedzialności dyscyplinarnej obwinionego nie mają znaczenia personalia osoby, która zgodnie z raportem urlopowym zastępowała wychowawcę ds. pomocy postpenitencjarnej.
Dyrektor Aresztu Śledczego wskazał ponadto, że w toku czynności dowodowych nie było możliwości przesłuchania skazanego, z którym miała być przeprowadzona rozmowa końcowa, na okoliczność ustalenia ile trwała ta rozmowa, z uwagi na to, że osoba ta opuściła areszt. Dowód ten nie jest jednak bezwzględnie konieczny, bowiem w toku konfrontacji z 2 sierpnia 2024 r. przełożony zeznał, że tego rodzaju czynność trwa 5-10 minut oraz, że polecenie w tym zakresie świadek wydał wychowawczyni bezpośrednio po rozmowie telefonicznej z obwinionym. Obwiniony natomiast oświadczył, że przeciętnie czas rozmowy końcowej z osadzonym w normalnym toku służby oscyluje od 2 do 4 minut. Wychowawczyni zeznała natomiast, że po godzinie 11 otrzymała telefonicznie polecenie przełożonego i polecenie to wykonała bezzwłocznie. Rozmowa z osadzonym przeprowadzona została o godzinie 11:10.
Dyrektor Aresztu Śledczego uznał, że zeznania świadków są logiczne i wzajemnie się uzupełniają, zaś wyjaśnienia obwinionego mają na celu budowę linii obrony ukierunkowanej na wyłączenie jakiejkolwiek jego odpowiedzialności m.in. poprzez próbę zwrócenia uwagi na złą organizację pracy komórki organizacyjnej, w której pełni służbę czy podważenie legalności zapisów znajdujących się w jego zakresie obowiązków, z którym wcześniej został zapoznany i przyjął do realizacji, co potwierdził własnoręcznym podpisem. Dyrektor Aresztu Śledczego zaznaczył, że czynności służbowe związane ze zwalnianiem osadzonych z jednostki penitencjarnej są ważne, a przewlekanie ich wykonania może doprowadzić do istotnych negatywnych następstw. Wskazał, że zwolnienie osoby pozbawionej wolności jest czasochłonne oraz wymaga sprawnej współpracy wielu komórek organizacyjnych. Postawa obwinionego przyczyniła się do przedłużenia procedury zwolnieniowej. Przeprowadzenie rozmowy końcowej ostatecznie nastąpiło o godz. 11:10, natomiast z § 3 ust. 3 pkt 2 zarządzenia nr [...] Dyrektora Aresztu Śledczego w Y z dnia 16 grudnia 2021 r. w sprawie organizacji niektórych czynności administracyjnych związanych ze zwalnianiem osadzonych w Areszcie Śledczym w Y oraz zakresu czynności administracyjnych wykonywanych przez dowódcę zmiany po godzinach pracy lub dyżuru oraz w dni wolne od pracy pracowników działu ewidencji (dalej: Zarządzenie) wynika, że czynności związane z przygotowaniem osadzonego do zwolnienia powinny być zakończone w okolicznościach niniejszej sprawy do 12:30. Zwlekanie obwinionego z wykonaniem czynności służbowej należącej do zakresu jego obowiązków, której potrzeba wykonania została potwierdzona ustnym poleceniem służbowym bezpośredniego przełożonego, doprowadziło do zbliżenia się granicznego terminu, do którego wskazane czynności powinny zostać zakończone i stworzyło realne zagrożenie jego przekroczenia.
W zakresie analizy umyślności czynu popełnionego przez obwinionego, Dyrektor Aresztu Śledczego, powołując się na wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 4 listopada 2004 r., sygn. II SA 4149/03, stwierdził, że w niniejszej sprawie nie jest konieczne analizowanie zamiaru obwinionego, gdyż jeśli dochodzi do przewinienia służbowego, wówczas samo naruszenie obowiązków służbowych może skutkować zastosowaniem odpowiedzialności dyscyplinarnej. Obwiniony, będąc funkcjonariuszem Służby Więziennej, powinien bezwzględnie przestrzegać zasad etyki zawodowej określonych w Regulaminie, co wynika z roty ślubowania, której treść określona została w art. 41 ust. 1 u.s.w. Obwiniony swoim postępowaniem w sposób oczywisty naruszył również § 17 pkt 1 Regulaminu. W konsekwencji, działając na podstawie art. 239 u.s.w., Dyrektor Aresztu Śledczego, dokonując analizy zaistniałej sytuacji, mając na względzie okoliczności łagodzące i obciążające związane z postawą obwinionego, uznał za uzasadnione wymierzenie skarżącemu najłagodniejszej kary z katalogu kar dyscyplinarnych, tj. kary nagany.
Odwołanie od tej decyzji wniósł skarżący, reprezentowany przez zawodowego pełnomocnika, podnosząc zarzuty powtórzone następnie co do istoty w skardze.
Orzeczeniem z 15 listopada 2024 r. Dyrektor Okręgowy Służby Więziennej w Olsztynie (dalej: Dyrektor Okręgowy) utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie. W uzasadnieniu stwierdził, że stosownie do zaleceń Sądu w toku powtórnie prowadzonych czynności dowodowych wykonano wszelkie czynności celem zrekonstruowania wydarzeń zaistniałych 5 stycznia 2023 r. Z uwagi na upływ czasu ustalenie dokładnego czasu poszczególnych poleceń, działań czy rozmów nie było jednak możliwe. Niemniej jednak z treści zeznań starszego strażnika i przełożonego oraz wyjaśnień obwinionego wynika, że rozmowa telefoniczna pomiędzy przełożonym, a obwinionym, podczas której wydane zostało polecenie podpisania karty zwolnienia osadzonego, miała miejsce w godzinach przedpołudniowych. Starszy strażnik udał się wówczas ponownie do obwinionego, który ponownie odmówił podpisania karty zwolnienia. Starszy strażnik udał się jeszcze raz do kierownika działu penitencjarnego, który polecił mu, aby udał się do wychowawczyni celem podpisania karty zwolnienia. W ocenie Dyrektora Okręgowego pomiędzy wydaniem polecenia, a opuszczeniem jednostki organizacyjnej przez obwinionego upłynęła ilość czasu w pełni wystarczająca do przeprowadzenia rozmowy końcowej z osadzonym, tym bardziej, że jak oświadczył obwiniony przeciętnie czas tego rodzaju rozmowy w normalnym toku służby oscyluje od 2 do 4 minut. W ocenie Dyrektora Okręgowego oczywistym jest także, że rozmowa końcowa powinna być przeprowadzona niezwłocznie po wydaniu polecenia skoro przełożony powiedział wówczas starszemu strażnikowi, żeby znowu udał się z kartą zwolnienia do skarżącego celem jej podpisania, co też ten uczynił. Jak natomiast ustalono w toku czynności dowodowych o potrzebie przeprowadzenia rozmowy końcowej obwiniony musiał wiedzieć co najmniej od godz. 08:50, kiedy po odprawie rozmawiał z przełożonym. Dyrektor Okręgowy zauważył jednocześnie, że realizacja czynności zwolnieniowych z osadzonym wymaga ścisłej współpracy wielu komórek organizacyjnych, a zwlekanie z ich realizacją może spowodować paraliż w działaniu jednostki, toteż uzasadnione było wydanie polecenia natychmiastowego przeprowadzenia rozmowy końcowej z osadzonym, tym bardziej, że zbliżała się wówczas godzina 11:00, a do wykonania było w tym dniu jeszcze szereg innych czynności służbowych. Ponadto do kierownika działu penitencjarnego zadzwonił depozytor z pytaniem, kiedy wskazane czynności zostaną wykonane.
Pomimo braku możliwości odtworzenia, jaki dokładnie przebieg miała rozmowa telefoniczna pomiędzy obwinionym a przełożonym oraz konsekwentnego zaprzeczania obwinionego, że w jej trakcie odmówił wykonania polecenia służbowego, Dyrektor Okręgowy uznał, że doszło do umyślnego niewykonania polecenia służbowego, co stanowi podstawę pociągnięcia do odpowiedzialności dyscyplinarnej zawartą w art. 230 ust. 3 pkt 1 u.s.w. Przełożony zarówno w ramach zeznań składanych w charakterze świadka, jak i w ramach konfrontacji, konsekwentnie powoływał się bowiem na okoliczność, że polecenie przeprowadzenia rozmowy końcowej wydał obwinionemu około 15-20 minut przed jej przeprowadzeniem. Informacja ta koreluje z zeznaniami wychowawczyni, która przeprowadziła rozmowę końcową o godz. 11:10, ale także z zeznaniami obwinionego, który 17 lutego 2023 r. zeznał, że polecenie otrzymał podczas rozmowy telefonicznej z przełożonym około godz. 11:00. W toku konfrontacji obwiniony doprecyzował, że rozmowa telefoniczna miała miejsce około godz. 10:50 - 10:55, tuż przed 11:00. Biorąc zatem pod uwagę, że zeznania przełożonego oraz wyjaśnienia obwinionego są zasadniczo zbieżne w powyższym zakresie, nie dopatrzył się uzasadnionych wątpliwości co do wiarygodności zeznań świadka, a tym samym celowego działania nastawionego na ukaranie obwinionego.
Odnosząc się do zakresu obowiązków obwinionego, Dyrektor Okręgowy stwierdził ponadto, że nie ma żadnych przeszkód, by zakres obowiązków starszego wychowawcy zawierał zadanie w postaci przeprowadzania rozmów końcowych z osadzonymi zwalnianymi z oddziału, na którym pełni służbę pod nieobecność wychowawcy ds. pomocy postpenitencjarnej oraz obowiązek wykonywania innych czynności zleconych przez przełożonych.
Nawiązując do postanowienia Dyrektora Aresztu Śledczego z 8 lipca 2024 r. odmawiającego wyłączenia rzecznika dyscyplinarnego [...] Y. Z. od udziału w postępowaniu dyscyplinarnym, Dyrektor Okręgowy uznał, że brak jest podstaw do zarzucania temu rzecznikowi braku bezstronności lub obiektywizmu.
Za bezzasadny Dyrektor Okręgowy uznał ponadto zarzut nierozpoznania wniosków dowodowych obwinionego zgłoszonych w piśmie z 8 sierpnia 2024 r. Wskazał, że rzecznik dyscyplinarny uwzględnił te wnioski i wnioskowane dowody zasadniczo zostały przeprowadzone oraz włączone do akt postępowania dyscyplinarnego, za wyjątkiem przesłuchania w charakterze świadka zwalnianego osadzonego z uwagi na opuszczenie przez niego jednostki penitencjarnej. Jednakże kwestie, na okoliczność których miał zostać przesłuchany ten osadzony zostały ustalone w sposób niebudzący wątpliwości poprzez przeprowadzenie innych środków dowodowych. Ani obwiniony, ani jego obrońca nie zapoznawali się natomiast po złożeniu pisma z 8 sierpnia 2024 r. z aktami postępowania dyscyplinarnego, a zostali oni prawidłowo poinformowani o możliwości zapoznania się z tymi aktami.
Dyrektor Okręgowy podzielił stanowisko Dyrektora Aresztu Śledczego co do wiarygodności zeznań świadków złożonych w toku postępowania dyscyplinarnego i nie uznał zasadności podniesionych w tym zakresie zastrzeżeń obwinionego. Stwierdził również, że zaskarżone orzeczenie zawiera należyte uzasadnienie faktyczne i prawne. Po dokonaniu analizy całości zgromadzonego materiału dowodowego, uznał, że ustalony stan faktyczny nie budzi wątpliwości, materiał dowodowy uznał za kompletny, a winę obwinionego w zakresie popełnienia zarzucanego czynu za w pełni udowodnioną i znajdującą oparcie w zgromadzonym materiale dowodowym. W ocenie Dyrektora Okręgowego obwiniony dopuścił się popełnienia zarzucanego mu czynu, stopień szkodliwości popełnionego przewinienia dyscyplinarnego dla służby ocenił jako znaczny, zaś wymierzoną karę jako współmierną i adekwatną do wagi popełnionego czynu.
Skargę na orzeczenie Dyrektora Okręgowego złożył skarżący, reprezentowany przez zawodowego pełnomocnika. Zaskarżając orzeczenie w całości zarzucił mu rażące naruszenie przepisów prawa, w tym:
1. art. 230 ust. 1, 2 i 3 pkt 1 u.s.w. w zw. z § 17 regulaminu w zw. z art. 41 ust. 1 u.s.w. wobec błędnego przyjęcia, że skarżący umyślnie nie wykonał polecenia służbowego w sytuacji, gdy:
– fakt, że na odprawie około 8:50 zgłaszał przełożonemu potrzebę zwolnienia osadzonego nie może być interpretowany jako równoznaczny z otrzymaniem polecenia przeprowadzenia z nim rozmowy, albowiem takową dyspozycję przełożony wydał telefonicznie dopiero 2 godziny później, tj. około 11:00,
– pomiędzy otrzymaniem polecenia a opuszczenia jednostki przez skarżącego minęło około 10 minut, co nie sposób uznać za "ilość czasu w pełni wystarczającą do przeprowadzenia rozmowy końcowej z osadzonym",
– brak jest podstaw do przyjęcia, że powodem niewykonania polecenia służbowego było umyślne, celowe lekceważenie przepisów regulujących wykonywanie poleceń służbowych przez funkcjonariuszy SW, a nie fakt choroby skarżącego, potwierdzony w zeznaniach przez starszego strażnika,
– brak jest podstaw do twierdzenia, że rozmowę końcową z osadzonym skarżący miał wykonać niezwłocznie po wydaniu polecenia służbowego, skoro końcowy termin przeprowadzenia tej rozmowy przypadał w świetle Zarządzenia na 12:30,
– nieznany jest zakreślony na karcie zwolnienia osadzonego przez dział ewidencji termin wykonania czynności z osadzonym, albowiem taki dokument nie został włączony do akt, albowiem mógł być on nawet późniejszy niż 12:30,
– skarżący zaprzecza, aby powiedział przełożonemu, że polecenia nie wykona, zaś wbrew stanowisku organu przebiegu i treści rozmowy telefonicznej pomiędzy skarżącym i przełożonym nie można ustalić na podstawie zeznań starszego strażnika, który zeznał: "nie pamiętam dokładnie, ale chyba zadzwonił do wychowawcy (...) i wydał polecenie podpisania karty zwolnienia",
– w ciągu służby skarżącego nigdy nie miała miejsce sytuacja, by "zwlekanie" z realizacją czynności zwolnieniowych z osadzonym spowodowało "paraliż w działaniu jednostki", albowiem czynność ta faktycznie polega na zbieraniu przez funkcjonariusza działu ochrony podpisów na karcie obiegowej osadzonego potwierdzających jego rozliczenie np. z biblioteką, co wbrew twierdzeniom organu nie wymaga "ścisłej współpracy wielu komórek organizacyjnych";
2. art. 245 ust. 1 pkt 4, ust. 2 i 5 u.s.w. wobec uznania, że nieuwzględnienie wniosku o wyłączenie rzecznika dyscyplinarnego od udziału w postępowaniu wynikało z braku podstaw do zarzucenia mu bezstronności lub obiektywizmu,
3. art. 247 ust. 1 u.s.w. wobec uznania, że wnioski dowodowe zgłoszone w piśmie z 8 sierpnia 2024 r. "zasadniczo zostały przeprowadzone", pomimo że pismo to zostało nadane w placówce pocztowej 12 sierpnia 2024 r. i zostało odebrane przez rzecznika 14 sierpnia 2024 r., co oznacza, że na datę wystawienia zawiadomienia o możliwości zapoznania się z aktami postępowania (tj. 12 sierpnia 2024 r.), rzecznik dyscyplinarny nie dysponował owym pismem, a więc nie mógł rozpoznać zgłoszonych wniosków dowodowych, w efekcie czego obwiniony został pozbawiony prawa do obrony, w tym także możliwości zaskarżenia ewentualnego postanowienia, np. o nieuwzględnieniu wniosku o przesłuchanie zwalnianego osadzonego w charakterze świadka,
4. art. 247 ust. 1-3 u.s.w. wobec uznania, że protokoły przesłuchania świadków powielające treść ich notatek służbowych nie budzą żadnych wątpliwości, albowiem w ich pamięci utrwaliło się wiele szczegółów, a nadto utrwalił się im sposób "formułowania myśli", co jednak rodzi uwagi co do wiarygodności ich zeznań, w tym pamięci co do szczegółów zdarzeń z 5 stycznia 2023 r. oraz zdolności ich pamięci co do przywołania w czasie przesłuchania treści sporządzonych notatek,
5. art. 249 § 1 u.s.w. wobec rozstrzygnięcia nie dających się usunąć wątpliwości co do przebiegu i treści rozmowy skarżącego z przełożonym (w sytuacji braku nagrania tejże rozmowy) na niekorzyść skarżącego, przyjmując jako argument lakoniczne i pozbawione ładunku merytorycznego stwierdzenie, że "trudno dopatrzyć się uzasadnionych wątpliwości co do wiarygodności zeznań świadka" (przełożonego), a nadto, że "należało uznać, że mimo to doszło do umyślnego niewykonania polecenia służbowego", co nie stanowi realizacji wytycznych Sądu zawartych w wyroku z 28 marca 2024 r., sygn. II SA/O1 1078/23, o konieczności pisemnego uzasadnienia przyjęcia za wiarygodną wersję świadka, a nie skarżącego,
6. art. 251 ust. 6 u.s.w. wobec twierdzenia, że wnioski dowodowe z 8 sierpnia 2024 r., które rzecznik dyscyplinarny otrzymał 14 sierpnia 2024 r., zostały rozpoznane, pomimo że faktycznie nie zostały, o czym świadczy brak stosownych postanowień, np. o odmowie przesłuchania zwalnianego osadzonego, a w efekcie błędne uznanie, że wydanie przez rzecznika postanowienia o zakończeniu czynności dowodowych i sporządzenie sprawozdania było prawidłowe.
W oparciu o podniesione zarzuty pełnomocnik skarżącego wniósł o uchylenie orzeczeń organów obydwu instancji oraz o zasądzenie na rzecz skarżącego kosztów postępowania.
W odpowiedzi na skargę Dyrektor Okręgowy, podtrzymując dotychczasowe stanowisko, wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył co następuje:
W świetle art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2024 r. poz. 1267) sąd administracyjny ma obowiązek badania zaskarżonych aktów wyłącznie w zakresie ich legalności, a więc z punktu widzenia ich zgodności z przepisami powszechnie obowiązującego prawa. Stosownie do art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r. poz. 935 ze zm.; dalej: p.p.s.a.) sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Jeżeli w wyniku przeprowadzonej kontroli zaskarżonego aktu sąd stwierdzi, że nie narusza on prawa w stopniu uzasadniającym jego uchylenie lub stwierdzenie jego nieważności to obowiązany jest skargę oddalić.
W niniejszej sprawie skarga podlega oddaleniu. W wyniku przeprowadzonej kontroli legalności, Sąd nie stwierdził bowiem naruszenia prawa, które uzasadniłoby wyeliminowanie z obrotu prawnego zaskarżonych orzeczeń.
Na wstępie podkreślić należy, że orzeczenia te podjęte zostały po tym jak Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie wyrokiem z 28 marca 2024 r., sygn. II SA/Ol 1078/23, uchylił poprzednie rozstrzygnięcia organów Służby Więziennej. Zgodnie zaś z art. 153 p.p.s.a. ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy, których działanie było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy, chyba że przepisy prawa uległy zmianie. W warunkach niniejszej sprawy istotne jest, że Sąd uwzględniając skargę, nie podzielił wszystkich jej zarzutów. Sąd uznał wówczas, że żadnych wątpliwości nie budzi to, że 5 stycznia 2023 r. skarżący nie przeprowadził rozmowy końcowej ze skazanym i nie podpisał karty zwolnienia osadzonego. Sąd przesądził też, że do 11:05, tj. do czasu zgłoszenia przełożonemu choroby, skarżący zobowiązany był do wykonywania obowiązków służbowych. Wątpliwości Sądu nie budziło również to, że jeżeli skarżący wcześniej nie zakwestionował skutecznie powierzonych czynności służbowych to jego obowiązkiem było wykonywanie poleceń przełożonych, także ustnych.
Wszelkie zarzuty skargi próbujące podważyć stanowisko organów Służby Więziennej oparte na przywołanych ocenach Sądu uznać należy tym samym za niezasadne. Zarówno organy, jak i orzekający obecnie Sąd, związane są bowiem tymi ocenami.
Przyczyną uwzględnienia wniesionej skargi było natomiast uznanie, że organy Służby Więziennej nie przeprowadziły prawidłowo i wyczerpująco postępowania dowodowego co do wszystkich okoliczności w sprawie. Sąd uznał, że organy w stopniu dostatecznym nie ustaliły, co było powodem niewykonania przez skarżącego polecenia służbowego w zakresie nieprzeprowadzenia rozmowy końcowej ze skazanym i niepodpisania karty zwolnienia osadzonego. Odnosząc się do przeprowadzonego postępowania Sąd stwierdził, że błędem było praktycznie zastąpienie zeznań notatkami służbowymi. Świadkowie w sprawie powinni być bowiem przesłuchani w sposób uregulowany przepisami k.p.k. w sposób szczegółowy. Z uwagi na wyłączenie Dyrektora Aresztu Śledczego w Y postanowieniem Dyrektora Okręgowego z 8 marca 2023 r. Sąd za należyte uznał również powtórzenie przeprowadzonych uprzednio czynności przesłuchania świadków. Nakazał również włączyć do akt sprawy akty powołania rzeczników dyscyplinarnych wyznaczonych do prowadzenia postępowania dyscyplinarnego.
Z uwagi na rozbieżność istniejącą pomiędzy wyjaśnieniami skarżącego a zeznaniami (notatkami służbowymi) przełożonego, w sytuacji kiedy uzyskanie nagrania z przeprowadzonej rozmowy telefonicznej okazało się niemożliwe, Sąd za naturalne uznał również skonfrontowanie tych dwóch osób oraz przesłuchanie starszego strażnika na okoliczność przebiegu tej rozmowy wobec przypuszczenia, że rozmowę tę powinien słyszeć.
Sąd zauważył również, że w sprawie w zasadzie pominięto umiejscowienie w czasie poszczególnych poleceń, działań czy rozmów. Za bezsporne Sąd uznał to, że skarżący o godz. 11:05 zgłosił przełożonemu swą niedyspozycję i po dwóch minutach opuścił areszt śledczy. Za niewyjaśnione uznał natomiast to, kiedy starszy strażnik poinformował przełożonego, że skarżący odmówił przeprowadzenia rozmowy końcowej ze skazanym i nie podpisał karty zwolnienia osadzonego. Z uwagi na zgłoszoną około godziny 11:05 chorobę istotne wydało się bowiem to, czy rozmowa telefoniczna miała miejsce w godzinach rannych, czy przed godziną jedenastą i do kiedy (której godziny) skarżący miał wykonać polecenie przełożonego. Podobnie rzecz się przedstawia z ustaleniem kiedy przełożony polecił wychowawczyni przeprowadzenie rozmowy końcowej ze skazanym i podpisanie karty zwolnienia osadzonego, tj. czy miało to miejsce przed opuszczeniem przez skarżącego miejsca służby, czy już po.
W ocenie Sądu w składzie orzekającym w niniejszej sprawie, organy Służby Więziennej wywiązały się należycie z nałożonych na nich obowiązków i w wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy podjęły orzeczenia, które w świetle ustalonego stanu faktycznego i prawnego sprawy uznać należy za prawidłowe.
W pierwszej kolejności zauważyć należy, że w aktach administracyjnych znajduje się akt powołania rzeczników dyscyplinarnych wyznaczonych do prowadzenia postępowania dyscyplinarnego w niniejszej sprawie, w tym [...] Y. Z., powołanej do pełnienia tej funkcji na podstawie art. 243 ust. 2 u.s.w. na okres 4 lat, tj. od [...] do [...] (k. 358). Postanowieniem z 28 lutego 2023 r. została ona wyznaczona do prowadzenia postępowania dyscyplinarnego przeciwko skarżącemu (k. 78). Nie budzi zatem wątpliwości Sądu, że była to osoba formalnie uprawniona do prowadzenia tego postępowania dyscyplinarnego.
W ocenie Sądu w okolicznościach niniejszej sprawy nie było też podstaw do wyłączenia tego rzecznika od udziału w postępowaniu dyscyplinarnym na podstawie art. 245 ust. 1 pkt 4 i ust. 2 u.s.w. Wskazać należy, że wnioskiem z 29 czerwca 2024 r. skarżący wniósł o jego wyłączenie, zaś uzasadniając ten wniosek powołał się na stanowisko Sądu wyrażone w wyroku z 28 marca 2024 r., sygn. II SA/Ol 1078/23, dotyczące zasadności wyłączenia przełożonego dyscyplinarnego - Dyrektora Aresztu Śledczego w Y. Jednakże co podkreślić należy w wyroku tym Sąd nie zgłosił żadnych zastrzeżeń co do bezstronności rzecznika dyscyplinarnego. Wniosek o jego wyłączenie z 20 marca 2023 r. (oparty na tych samych podstawach) był natomiast rozpoznawany także w toku postępowania zakończonego orzeczeniami kontrolowanymi przez ten Sąd. W wyniku rozpoznania wniosku z 29 czerwca 2024. Dyrektor Aresztu Śledczego wydał 8 lipca 2024 r. postanowienie odmowne. Sąd podziela stanowisko organu, zgodnie z którym brak jest podstaw do zarzucenia rzecznikowi dyscyplinarnemu bezstronności z uwagi na wyłączenie postanowieniem z 8 marca 2023 r. przełożonego dyscyplinarnego – Dyrektora Aresztu Śledczego w Y od udziału w postępowaniu dyscyplinarnym przeciwko skarżącemu i wyznaczenie do dalszego prowadzenia tego postępowania Dyrektora Aresztu Śledczego w X. W wyniku tego postanowienia ustała bowiem podległość rzecznika dyscyplinarnego Dyrektorowi Aresztu Śledczego w Y, a w konsekwencji podlega on od tego czasu wyłącznie nowemu przełożonemu dyscyplinarnemu. W warunkach niniejszej sprawy nie istnieją zatem przyczyny uzasadniające jego wyłączenie.
W dalszej kolejności stwierdzić należy, że w toku ponownego rozpoznania sprawy – zgodnie z wytycznymi Sądu – powtórzone zostały dowody z zeznań świadków, także starszego strażnika, w tym w zakresie wskazanym w wyroku, oraz przeprowadzona został konfrontacja pomiędzy skarżącym i przełożonym. W toku postępowania pismem z 8 sierpnia 2024 r. skarżący złożył ponadto wnioski dowodowe, które jak wynika z akt sprawy zostały uwzględnione, o czym świadczą podjęte przez rzecznika dyscyplinarnego czynności zmierzające do zgromadzenia zawnioskowanego materiału dowodowego. Wobec zarzutów skargi w tym przedmiocie wskazać należy, że czynności we wskazanym zakresie podjęte zostały po wpłynięciu do Aresztu Śledczego pisma z 8 sierpnia 2024 r., a kończyła je notatka służbowa rzecznika dyscyplinarnego z 20 sierpnia 2024 r. Następnie 2 września 2024 r. rzecznik dyscyplinarny uznał, że zostały wyjaśnione wszystkie istotne okoliczności sprawy, a wobec upływu terminu do zapoznania się z aktami postępowania dyscyplinarnego (5 dni od dnia otrzymania tego zawiadomienia) i nieskorzystania z tego prawa, tego też dnia wydał postanowienie o zakończeniu czynności dowodowych oraz sporządził sprawozdanie, co czyni zadość art. 251 ust. 6 u.s.w.
Wbrew zatem zarzutom skargi skarżący nie został pozbawiony prawa do obrony. Czynności dowodowe zostały podjęte, zaś jak wynika ze zwrotnych potwierdzeń odbioru zawiadomień o możliwości zapoznania się z aktami postępowania dyscyplinarnego zostały one doręczone obwinionemu i jego obrońcy odpowiednio 14 sierpnia 2024 r. i 26 sierpnia 2024 r. Ani skarżący ani jego obrońca nie skorzystali z prawa do zapoznania się z tymi aktami. W dacie otrzymania przez profesjonalnego obrońcę zawiadomienia materiał dowodowy uznany przez rzecznika dyscyplinarnego za zupełny został natomiast zebrany. W tych okolicznościach wynikający z art. 251 u.s.w. wymóg zawiadamiania o możliwości zapoznania się z aktami sprawy uznać należy za spełniony. Przeprowadzenie przez rzecznika dyscyplinarnego dowodów uzupełniających przed tą datą nie wymagało bowiem ponownego zawiadomienia o możliwości zapoznania się z aktami sprawy. W okolicznościach niniejszej sprawy brak zapoznania się z tymi aktami i złożenia ewentualnego wniosku o ich uzupełnienie obciąża zatem wyłącznie skarżącego i jego obrońcę.
Odnosząc się natomiast do zawartego w piśmie z 8 sierpnia 2024 r. wniosku o przesłuchanie w charakterze świadka zwalnianego osadzonego na okoliczność ustalenia ile trwała rozmowa końcowa w związku ze zwolnieniem go z aresztu, wskazać należy, że jak wynika z akt sprawy do przesłuchania tego nie doszło nie na skutek nieuwzględnienia tego wniosku, lecz z uwagi na opuszczenie przez tego osadzonego aresztu. W ocenie Sądu brak przeprowadzenia tego dowodu nie czyni jednak zgormadzonego materiału dowodowego niezupełnym wobec uprzedniego ustalenia w toku przeprowadzonego postępowania zarówno godziny przeprowadzenia przez wychowawczynię rozmowy końcowej z tym osadzonym [11:10, co jak wskazała wychowawczyni w toku przesłuchania z 1 lipca 2024 r. (k. 356) wynika z danych Centralnej Bazy Danych Osób Pozbawionych Wolności], jak i przybliżonego czasu trwania tego rodzaju rozmów końcowych [według skarżącego 2-4 minuty (k. 403), według przełożonego 5-10 minut (k. 402), co wynika z protokołu konfrontacji].
Odnosząc się natomiast do zarzutów skarżącego dotyczących powtórzonych dowodów z zeznań świadków stwierdzić należy, że niezależnie od sposobu formułowania przez nich myśli trudno jest samą zgodność składanych przez świadków zeznań ze sporządzonymi uprzednio notatkami służbowymi poczytywać za brak ich wiarygodności, szczególnie że właśnie z uwagi na upływ czasu można spodziewać się, że świadkowie przed ponownym przesłuchaniem wrócili pamięcią również do utrwalonych przez siebie notatek. Zauważyć należy, że w toku ponownych czynności dowodowych zarówno świadkowie, jak i skarżący, podtrzymali w istocie swoje dotychczasowe twierdzenia.
W ocenie Sądu w składzie orzekającym w niniejszej sprawie, w oparciu o tak zgromadzony materiał dowodowy możliwe było zrekonstruowanie wydarzeń mających miejsce 5 stycznia 2023 r., zgodnie ze wskazaniami Sądu z wyroku z 28 marca 2024 r., sygn. II SA/Ol 1078/23.
W pierwszej kolejności wskazać należy, że z wyjaśnień samego skarżącego wynika, że miał on świadomość konieczności podjęcia tego dnia czynności związanych ze zwolnieniem osadzonego z oddziału, na którym pełnił służbę. Stosownie natomiast do § 3 ust. 3 pkt 2 Zarządzenia czynności związane z przygotowaniem osadzonego do zwolnienia – z uwagi na to, że dzień zwolnienia przypadał na dzień wolny od pracy – powinny być zakończone 5 stycznia 2023 r. do 12:30. Z zeznań przełożonego wynika, że w Areszcie Śledczym obowiązywała praktyka przeprowadzania rozmów końcowych i podpisywania kart zwolnienia przez wychowawców pod nieobecność wychowawcy ds. postpenitencjarnych, co zabezpieczać miało prawidłowe funkcjonowanie jednostki. Obowiązywanie tej praktyki potwierdza zachowanie starszego strażnika, który 5 stycznia 2023 r. około 10:30 zgłosił się do skarżącego z kartą zwolnienia osadzonego. Nie można przyjąć zatem, że praktyka ta nie była znana skarżącemu. Z treści zakresu obowiązków skarżącego z 4 kwietnia 2022 r. wynika też bezspornie, że do jego obowiązków jako wychowawcy należy m.in. przeprowadzanie rozmów końcowych ze skazanymi i tymczasowo aresztowanymi zwalnianymi z zakładu karnego oraz wykonywanie innych czynności zleconych przez przełożonych. W wyroku z 28 marca 2024 r., sygn. II SA/Ol 1078/23, Sąd przesądził natomiast, że jeżeli skarżący wcześniej nie zakwestionował skutecznie powierzonych czynności służbowych to jego obowiązkiem było ich wykonywanie, w tym także ustnych poleceń przełożonych. Tego rodzaju forma poleceń służbowych przewidziana jest bowiem § 18 Regulaminu i jak zauważył Dyrektor Aresztu Śledczego jest to forma podstawowa. Czynności objęte tym poleceniem nie należały natomiast do zadań wykonywanych w specyficznych warunkach lub w sposób odmienny od ogólnie przyjętych zasad. W świetle powyższego stwierdzić należy, że niezależnie od tego, czy do wydania przez przełożonego skarżącemu ustnego polecenia służbowego przeprowadzenia rozmowy końcowej z osadzonym i podpisania karty zwolnienia doszło już rano, po odprawie (na co wskazuje przełożony), czy też dopiero w trakcie rozmowy telefonicznej (na co wskazuje skarżący), nie budziło wątpliwości Sądu orzekającego uprzednio i nie budzi również obecnie, że przedmiotowe polecenie służbowe nie zostało przez skarżącego wykonane.
Zauważyć przy tym należy, że o ile zeznania przełożonego i skarżącego co do wydania polecenia służbowego po odprawie są sprzeczne, o tyle zeznania tych osób co do późniejszych zdarzeń, w tym wydania polecenia podczas rozmowy telefonicznej i jej godziny są w istocie zgodne. W toku konfrontacji (k. 396-404) skarżący stwierdził bowiem, że około godziny 10:30 zgłosił się do niego starszy strażnik z kartą zwolnienia osadzonego. Skarżący oświadczył wówczas, że nie wie kto zastępuje wychowawcę ds. postpenitencjarnych i że jeśli przełożony takie zastępstwo wyznaczy to karta zostanie podpisana. Około 10:50-10:55, tuż przed 11:00, zadzwonił do niego przełożony i wyrażając niezadowolenie z odmowy podpisania karty, nakazał mu wykonać sporne czynności i wskazał, że jest to polecenie. W trakcie rozmowy skarżący dopytywał, o to kto został wyznaczony do zastępowania wychowawcy ds. postpenitencjarnych, wskazując, że przełożony powinien uprzednio zapewnić prawidłowy tok służby, a z obawy przed wkroczeniem w zadania służbowe innego funkcjonariusza poprosił o wydanie dyspozycji na piśmie. Z drugiej strony przełożony stwierdził, że około 15-20 minut przed przeprowadzeniem rozmowy końcowej z osadzonym (czyli około 10:50-10:55) zgłosił się do niego starszy strażnik i poinformował o tym, że skarżący nie chce podpisać karty zwolnienia osadzonego, wobec czego natychmiast zadzwonił do skarżącego oraz wydał mu polecenie przeprowadzenia rozmowy końcowej z osadzonym i podpisania karty zwolnienia.
Podkreślić należy, że ani po odprawie ani w toku wskazanej rozmowy telefonicznej skarżący nie zgłosił przełożonemu problemów ze zdrowiem, które uniemożliwiałyby wykonanie polecenia służbowego. O 11:05 zgłaszając swoją niedyspozycję przełożonemu w żaden sposób nie usprawiedliwił również niewykonania tego polecenia nagłym pogorszeniem stanu zdrowia. Trudno tym samym okoliczność tą uznać za wiarygodną przyczynę niewykonania polecenia służbowego. Kontestowanie zaś obowiązku jego wykonania, w sytuacji gdy skarżący wcześniej nie zakwestionował skutecznie zakresu czynności należących do jego obowiązków służbowych, nie może być uznane – co zostało już wcześniej przesądzone – za uzasadnioną przyczynę niewykonania polecenia służbowego mieszącego się w tym zakresie. Nie bez znaczenia jest bowiem w niniejszej sprawie również charakter Służby Więziennej, która oparta jest na podległości służbowej i silnym podporządkowaniu, przejawiających się w obowiązku wykonywania poleceń przełożonych. W warunkach niniejszej sprawy czynności polegające na przeprowadzaniu rozmowy końcowej ze skazanym i podpisywaniu karty jego zwolnienia mieściły się w zakresie obowiązków służbowych skarżącego, zostały też objęte ustnym poleceniem przełożonego, brak było zatem powodów do uznania, że ich wykonanie mogłoby być poczytane za wkraczanie w obowiązki służbowe innego funkcjonariusza. Wychowawczyni po otrzymaniu tego samego polecenia wykonała je niezwłocznie. Jak bowiem wynika z zeznań starszego strażnika (k. 353) po tym jak skarżący odmówił podpisania karty zwolnienia osadzonego udał się do przełożonego, który był tym faktem zaskoczony i polecił mu ponownie udać się do skarżącego w celu podpisania karty. Skarżący ponownie nie podpisał karty, gdyż jak mu powiedział źle się czuje i zaraz idzie do domu. Starszy strażnik ponownie fakt ten zgłosił przełożonemu, który polecił mu udać się do wychowawczyni, a ta polecenie wykonała. Wychowawczyni zeznała natomiast (k. 356), że po 11 otrzymała telefonicznie od przełożonego polecenie zwolnienia osadzonego i wykonała je bezzwłocznie. Rozmowę z osadzonym przeprowadziła o 11:10.
Mając zatem na uwadze krótki czas trwania rozmów końcowych z osadzonymi, który sam skarżący określił na zaledwie 2-4 minuty (protokół konfrontacji k. 403) oraz to, że zgodnie z § 3 ust. 3 pkt 2 Zarządzenia czynności związane z przygotowaniem osadzonego do zwolnienia powinny być zakończone w warunkach niniejszej sprawy do 12:30, przyjąć należy, że organy Służby Więziennej prawidłowo ustaliły, że skarżący mógł wykonać polecenie służbowe przed opuszczeniem Aresztu Śledczego.
Dodać jednocześnie należy, że Sąd w składzie orzekającym w niniejszej sprawie uznaje za prawidłowe stanowisko tych organów co do wiarygodności zeznań przełożonego, w tym co do wydania polecenia służbowego już po odprawie. Racjonalne jest bowiem uznanie, że w sytuacji obowiązywania w Areszcie Śledczym praktyki przeprowadzania rozmów końcowych i podpisywania kart zwolnienia pod nieobecność wychowawcy ds. postpenitencjarnych przez wychowawców oddziałów, z których osadzony jest zwalniany, w przypadku zgłoszenia przełożonemu przez skarżącego konieczności zwolnienia osadzonego, z oddziału na którym wykonywał w zastępstwie czynności służbowe, otrzymał on polecenie wykonania czynności związanych z jego zwolnieniem. Potwierdza to pośrednio zaskoczenie, z jakim odebrał informację od starszego strażnika o niepodpisaniu przez skarżącego karty zgłoszenia, co wynika z protokołu przesłuchania starszego strażnika (k. 353), a następnie również niezadowolenie z tego faktu wyrażone w rozmowie telefonicznej ze skarżącym, na co wskazał sam skarżący podczas konfrontacji (k. 400). Podważanie przez skarżącego obowiązku wykonania tych czynności, opóźnianie ich wykonania, nie może zatem być usprawiedliwione przez późniejszą chorobę skarżącego.
W świetle powyższego stwierdzić należy, że organy Służby Więziennej prawidłowo zebrały i oceniły materiał dowodowy, w konsekwencji czego właściwie przyjęły również, że skarżący nie wykonał umyślnie polecenia służbowego wydanego przez przełożonego.
Zgodnie z art. 157 ust. 1 u.s.w. funkcjonariusz jest obowiązany postępować zgodnie ze złożonym ślubowaniem oraz przestrzegać przepisów prawa, w szczególności tej ustawy i przepisów wydanych na jej podstawie. W okolicznościach niniejszej sprawy organy Służby Więziennej słusznie uznały zatem, że skarżący swoim postępowaniem nie dopełnił obowiązków określonych w tym przepisie w zakresie postępowania zgodnego ze złożonym ślubowaniem, które zobowiązuje ślubującego do rzetelnego wykonywania powierzonych zadań funkcjonariusza tej służby i poleceń przełożonych (art. 41 ust. 1 u.s.w.) oraz przestrzegania przepisów wydanych na podstawie u.s.w. – § 17 Regulaminu w zakresie terminowej, dokładnej i starannej realizacji zadań stałych, określonych w indywidualnym zakresie obowiązków (czynności) oraz poleceń przełożonych, co podlega odpowiedzialności dyscyplinarnej na podstawie art. 230 ust. 1, 2 i 3 pkt 1 u.s.w. Zgodnie bowiem z tymi przepisami funkcjonariusz odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub za czyny sprzeczne ze złożonym ślubowaniem (ust. 1). Naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn funkcjonariusza popełniony umyślnie lub nieumyślnie polegający na naruszeniu dobrego imienia służby lub na przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych (ust. 2). Naruszeniem dyscypliny służbowej jest w szczególności odmowa wykonania albo niewykonanie polecenia lub rozkazu przełożonego lub organu uprawnionego na podstawie ustawy do wydawania poleceń funkcjonariuszom (ust. 3 pkt 1).
Stosownie do art. 239 u.s.w. obwinionemu wymierza się karę dyscyplinarną współmierną do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego oraz stopnia zawinienia (ust. 1). Przy wymierzaniu kary dyscyplinarnej uwzględnia się okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa negatywne dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu, dotychczasowy przebieg służby, opinię służbową, okres pozostawania w służbie, a także istotne w sprawie okoliczności, zarówno łagodzące, jak i obciążające (ust. 1a). Okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego mające wpływ na zaostrzenie wymiaru kary określone zostały w ust. 2, zaś na złagodzenie wymiaru kary – w ust. 3. Uwzględniając powyższe przepisy, Dyrektor Aresztu Śledczego wymierzył skarżącemu karę dyscyplinarną nagany.
Zauważyć należy, że kara ta jest najłagodniejszą z katalogu kar dyscyplinarnych, określonych w art. 232 u.s.w. Pomimo tego zatem, że ciężar popełnionego przewinienia dyscyplinarnego był znaczny z uwagi na wskazany wcześniej charakter Służby Więziennej i okoliczności towarzyszące jego popełnieniu, uwzględnianie przez organy dotychczasowego przebiegu służby skarżącego i jego dotychczasowej postawy doprowadziło do wymierzenia skarżącemu karę dyscyplinarnej współmiernej do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego oraz stopnia zawinienia.
W okolicznościach niniejszej sprawy orzeczenia organów Służby Więziennej uznać należy tym samym za zgodne z prawem.
W konsekwencji, na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzeczono jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło