II SA/Ol 613/13

WyrokWSA w Olsztynie2013-09-24

Skład orzekający: Marzenna Glabas, Katarzyna Matczak, Tadeusz Lipiński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca wykonujący przewóz drogowy ponosi odpowiedzialność administracyjną za naruszenie przepisów dotyczących tachografów, jeśli wadliwe działanie urządzenia zostało wykryte dopiero podczas kontroli drogowej, a naprawy były dokonywane przez uprawniony warsztat?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji z powodu niepełnych ustaleń faktycznych. Organy błędnie założyły, że przedsiębiorca powinien był wiedzieć o wadliwym działaniu tachografu, ignorując dowody wskazujące na naprawy i legalizację przez uprawniony warsztat oraz brak wiedzy zarówno przedsiębiorcy, jak i kierowcy o usterce.
Stan faktyczny
Podczas kontroli drogowej stwierdzono nieprawidłowe działanie tachografu w autobusie należącym do E. M., polegające na rejestrowaniu okresów prowadzenia pojazdu jako odpoczynku. Organy nałożyły karę pieniężną za wykonywanie przewozu pojazdem bez wymaganego sprawdzenia okresowego lub badania kontrolnego. E. M. podnosiła, że tachograf był naprawiany i legalizowany przez uprawniony warsztat, a ani ona, ani kierowca nie wiedzieli o wadliwym działaniu urządzenia do momentu kontroli.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, zasądził zwrot kosztów postępowania i orzekł, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 24 września 2013 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Marzenna Glabas (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Katarzyna Matczak Sędzia WSA Tadeusz Lipiński Protokolant Specjalista Małgorzata Krajewska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 24 września 2013 roku sprawy ze skargi E. M. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia "[...]", Nr "[...]" w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję organu pierwszej instancji; II. zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącej kwotę 100 zł (sto złotych), tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego; III. orzeka, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu. Z przekazanych Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Olsztynie akt sprawy wynika, iż w dniu 25 października 2012r., w Częstochowie na drodze krajowej nr 1, Kontroler Transportu Drogowego z Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego zatrzymał do kontroli autobus marki EOS COACH o numerze rejestracyjnym "[...]". Pojazdem kierował K. Ś., wykonujący krajowy transport drogowy osób na rzecz przedsiębiorcy E. M. -"[...]" z siedzibą w B. Podczas podjętych czynności kontrolnych ustalono, że zainstalowany w kontrolowanym pojeździe tachograf działał nieprawidłowo. Na wykresówkach z dni 29.09.2012r., 04.10.2012r., 05.10.2012r., 06.10.2012r., 09.10.2012r., 12.10.2012r., 14.10.2012r., 16.10.2012r., 19.10.2012r., 21.10.2012r., 22.10.2012r., 23.10.2012r., oraz 25.10.2012r, (razem 13 sztuk) tachograf nieprawidłowo rejestrował aktywność kierowcy. Wszystkie okresy prowadzenia pojazdu były zarejestrowane jako odpoczynek. Kierowca oświadczył, iż od dnia 29.09.2012r. tachograf nie miał wykonywanego sprawdzenia okresowego czy też badania kontrolnego. Według danych umieszczonych na tabliczce pomiarowej, ostatnie badanie kontrolne tachografu było wykonane w dniu 14.04.2012r. Pismem z dnia 2 listopada 2012r. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego zawiadomił E. M. o wszczęciu wobec niej postępowania w sprawie naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym, pouczając stronę o możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów. W dniu 19 listopada 2012r. do organu wpłynęły wyjaśnienia męża E. M. – Pana T. M., zarządzającego transportem w przedsiębiorstwie "[...]", który wyjaśnił, że nie wiedział nic na temat źle działającego tachografu. Podał, że kierowca nie informował go o usterce, gdyż sam dowiedział się o niej dopiero podczas kontroli. Wskazał, że poza źle rejestrowaną aktywnością, jako odpoczynek, tachograf prawidłowo pokazywał pozostałe parametry i można było na tej podstawie ustalić rzeczywistą aktywność kierowcy. Zaznaczył, że tachograf był po trzykrotnej naprawie z powodu zacinania się prędkościomierza. Naprawa dokonywana była w PPKS B. w dniu 19 lipca 2012r. oraz dwukrotnie we wrześniu, jako naprawa gwarancyjna w związku z powtarzającym się problemem. Do pisma załączył fakturę VAT za naprawę tachografu oraz pełnomocnictwo. Stwierdził, że w jego interesie jest, aby urządzenia działały prawidłowo i na bieżąco są one naprawiane, jak tylko uzyska informację o awarii. Powyższe pismo nie zostało dołączone do akt niniejszej sprawy, ale do akt odrębnego postępowania wszczętego przeciwko zarządcy transportem w przedsiębiorstwie. Decyzją z dnia "[...]"Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na przedsiębiorcę karę pieniężną w kwocie 1000 zł za wykonywanie przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące lub cyfrowe urządzenie rejestrujące bez wymaganego sprawdzenia okresowego, badania kontrolnego lub kalibracji -zgodnie z Lp. 6.1.4 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym. W uzasadnieniu organ wskazał, że w toku postępowania strona nie skorzystała z prawa czynnego udziału. W odwołaniu od tej decyzji E. M. wniosła o jej uchylenie, podnosząc, że wypowiedziała się w sprawie pismem nadanym w dniu 14 listopada 2012r., w którym wskazana została osoba zarządzająca w firmie. Powtórzyła argumenty, jak w piśmie zarządcy. Podkreśliła, że tachograf posiadał ważną legalizację oraz były dokonywane przeglądy po każdej naprawie w miesiącu lipcu oraz wrześniu 2012r. przez upoważnionego pracownika PPKS B. Decyzją z dnia "[...]" Główny Inspektor transportu Drogowego uchylił zaskarżoną decyzję, przekazując sprawę organowi I instancji do ponownego rozpatrzenia z powodu braku odniesienia się w uzasadnieniu decyzji do wyjaśnień strony zawartych w piśmie z dnia 14 listopada 2012r. W wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy organ I instancji wymierzył E. M. taką samą karę jak poprzednio, argumentując, iż stosownie do art. 13 Rozporządzenia Rady (EWG) 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. Urz. WE nr L 370 z 31.12.1985, P.0008-0021 str. 8 ze zm.), pracodawca oraz kierowcy zapewnią poprawne działanie i odpowiednie stosowanie, z jednej strony, urządzeń rejestrujących, a z drugiej strony, karty kierowcy, w przypadku, gdy kierowca zobowiązany jest prowadzić pojazd wyposażony w urządzenie rejestrujące, zgodnie z załącznikiem IB. Zgodnie z załącznikiem II Rozdział VI ust. 4 pkt 256-258 Rozporządzenia Rady (EWG) NR 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym, przeglądy okresowe urządzeń zainstalowanych w pojazdach przeprowadza się po każdej naprawie urządzenia, lub po jakiejkolwiek zmianie współczynnika charakterystycznego pojazdu lub skutecznego obwodu tocznego opon, lub gdy czas UTC urządzenia różni się od czasu UTC o więcej niż 20 minut, lub przy zmianie numeru VRN i przynajmniej raz w okresie dwóch lat (24 miesięcy) od ostatniej kontroli. Przeglądy okresowe obejmują następujące kontrole: czy urządzenie rejestrujące działa prawidłowo, włącznie z funkcją gromadzenia danych na kartach do tachografów; czy jest zachowana zgodność z wymaganiami rozdziału III pkt 2.1 i 2.2 co do maksymalnych tolerancji przy instalacji; czy urządzenie rejestrujące opatrzone jest znakiem homologacji typu; czy zamocowana jest tabliczka instalacyjna, czy plomby na urządzeniu i na innych częściach instalacji są nienaruszone; sprawdzenie rozmiaru opon i wyznaczenie faktycznego obwodu tocznego kół. W ramach przeglądu okresowego wykonuje się kalibrację. Zgodnie z § 7 ust. 1 rozporządzenia Ministra Gospodarki i Pracy z dnia 11 lutego 2005 r. w sprawie zezwoleń na wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie instalacji lub napraw oraz sprawdzania urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym tachografów samochodowych (Dz. U. Nr 33 poz. 295), sprawdzanie urządzenia rejestrującego zainstalowanego w pojeździe zarejestrowanym na terenie Rzeczypospolitej Polskiej, o którym mowa w ust. 3 lit. b rozdział VI załącznika I do rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym, wykonuje się nie rzadziej, niż co 24 miesiące, licząc od daty naniesionej na tabliczkę pomiarową, o ile wcześniej nie nastąpi uszkodzenie urządzenia rejestrującego, przekroczenie dopuszczalnych wartości błędów, uszkodzenie bądź utrata cechy nałożonej w czasie sprawdzania lub tabliczki pomiarowej. W myśl zaś art. 92 a ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 10.000 złotych za każde naruszenie. Konsekwencją powyższego rozwiązania jest przepis Lp. 6.1.4 załącznika nr 3 do tej ustawy, który karą 1.000,00 zł sankcjonuje wykonywanie transportu drogowego pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące lub cyfrowe urządzenie rejestrujące bez wymaganego sprawdzenia okresowego, badania kontrolnego lub kalibracji. Mając na uwadze powyższe przepisy oraz stwierdzony w trakcie kontroli stan faktyczny organ orzekł o nałożeniu na stronę kary administracyjnej w wysokości 1.000 złotych. Dodatkowo organ wskazał, że nie zasługiwały na uwzględnienie zarzuty odwołania z dnia 4 grudnia 2012r. Zdaniem organu strona nie złożyła żadnych wyjaśnień w sprawie. Pismo z dnia 14 listopada 2012 r. podpisane było bowiem przez T. M., a więc osobę nie będącą stroną niniejszego postępowania i stanowiło odpowiedź na wezwanie z dnia 2 listopada 2012 r. w ramach toczącego się równolegle postępowania w sprawie o wykroczenie polegające na dopuszczeniu, jako zarządzający transportem w przedsiębiorstwie strony, do naruszenia przepisów o stosowaniu urządzeń rejestrujących samoczynnie prędkość jazdy, czas jazdy i odpoczynku oraz aktywności kierowcy, zgodnie z art. 92 ust. 3 i 4 ustawy o transporcie drogowym w zw. z Lp. 16 załącznika nr 2 powyższej ustawy. W ocenie organu bezprzedmiotowym było, na gruncie k.p.a., odnoszenie się do wyjaśnień złożonych w ramach postępowania w sprawie o wykroczenie. W odwołaniu od tej decyzji E. M. wskazała, że organ I instancji lakonicznie odniósł się do jej stanowiska. Stwierdziła, że nie zgadza się z postępowaniem w sprawie zdarzenia, za które został już ukarany kierowca, a inne osoby w żaden sposób nie przyczyniły się do jego zaistnienia. Zarzuciła, że bezprawnie próbuje się na siłę ukarać ją jako właścicielkę firmy oraz jej męża jako zarządzającego w firmie, bez udowodnienia winy. Zaznaczyła, że z jej strony, jak również męża T.M., osoby zarządzającej firmą i będącej pełnomocnikiem, nie ma żadnej winy, gdyż każde zgłoszenie przez kierowcę o usterkach w autokarze jest natychmiast usuwane, aby zapobiec zaistniałym sytuacjom. Wyraziła niezrozumienie dla stwierdzenia organu, że urządzenie rejestrujące nie posiadało wymaganego sprawdzenia okresowego, badania kontrolnego lub kalibracji, gdy jednocześnie organ powołał się na ostatnie badanie kontrolne tachografu z dnia 14.04.2012r. Podkreśliła, że udokumentowała naprawy tachografu przez upoważnionego do tego pracownika PPKS w B., który dokonuje napraw i legalizacji tachografów (nr faktury Vat 079820/20, załączonej do pisma z dnia 02.11.2012r.). Podniosła, że pracownik PPKS B. poinformował ją, że nie ma obowiązku każdorazowego naklejania nowego przeglądu tachografu podczas naprawy, ponieważ przeglądu tachografu i legalizacji dokonywał właśnie on w dniu 14.04.2012r. i byłoby bezzasadne oczekiwanie nowej legalizacji, skoro dokonał on naprawy urządzenia i urządzenie działa właściwie. Natomiast zmiana daty legalizacji wiązałaby się z dodatkowymi bezzasadnymi kosztami dla firmy, ponieważ oprócz usługi naprawy musiałaby zapłacić za dodatkową usługę dodatkowej legalizacji, która po naprawie i sprawdzeniu urządzenia nie była potrzebna. Zdaniem odwołującej w celu wyjaśnienie sprawy organ prowadzący mógłby się zwrócić do PPKS w B. z zapytaniem dlaczego, pomimo naprawy tachografu, nie dokonują każdorazowej, ponownej legalizacji urządzenia. Zarzuciła, że organ zaniechał wszechstronnego wyjaśnienia sprawy, nie biorąc pod uwagę dowodów, które wyjaśniają zaistniałe zdarzenie. Zauważyła, że każde pismo, również odwołanie jest dowodem w sprawie, jeżeli przyczynia się do wyjaśnienia sprawy. Wskazała, że jedyna osoba która zawiniła i nie zauważyła, że nie jest rejestrowana jedna z kilku czynność tachografu, czyli kierowca, został już ukarany wysoką karą w wysokości 1.000 zł. Stwierdziła, że tachograf zamiast grubszej kreski rysował cienką linię, ale ponadto wszystkie inne czynności kierowcy, takie jak prędkość, czas jazdy, oraz przebyta droga, były rejestrowane. W przekonaniu strony te okoliczności powinny również zostać wzięte pod uwagę przez dokonujących kontroli drogowej funkcjonariuszy ITD, którzy zamiast tylko karać, powinni wyjaśnić sprawę z kierowcą, czy właściciel lub osoba zarządzająca mogła coś wiedzieć na temat niewłaściwego działania tachografu. Odwołująca podniosła, że bezsensowne byłoby jeżdżenie z niewłaściwie działającym tachografem, jeżeli przewozy są wykonywane w kraju jak i za granicą, a jak wiadomo nikomu nie zależy, aby płacić mandaty i kary. Tym bardziej, że niewłaściwe działanie tachografu nie przyczyniło się w żaden sposób do ukrycia czegokolwiek lub wprowadzenie w błąd kogokolwiek. Decyzją z dnia "[...]" Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję, podzielając w całości stanowisko organu I instancji. W uzasadnieniu organ II instancji przytoczył stan faktyczny oraz prawny sprawy i stwierdził, że organ I instancji wypełnił obowiązek wynikający z art. 7 i 77 k.p.a., gromadząc w aktach sprawy dowody, które są konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy oraz dopuścił jako dowód wszystko co może przyczynić się do jej wyjaśnienia, a nie jest sprzeczne z prawem. Podkreślił, że organ winien gromadzić w aktach sprawy także dowody wskazane lub dostarczone przez strony, jeżeli mają one znaczenie dla sprawy. W ocenie organu odwoławczego w sprawie nie zaistniały okoliczności wymienione w art. 92 c ustawy o transporcie drogowym, mogące wyłączyć odpowiedzialność przedsiębiorcy za stwierdzone naruszenie, tj. okoliczności sprawy i dowody nie wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć. Zważono, że podmiot prowadzący działalność gospodarczą w zakresie transportu drogowego obowiązany jest dochować obowiązków oraz warunków wynikających z ustawy o transporcie drogowym. Wskazano, że zgodnie z art. 4 pkt 22 ustawy o transporcie drogowym, obowiązki lub warunki przewozu drogowego oznaczają obowiązki lub warunki wynikające m.in. z rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących, rozporządzenia (WE) nr 561/2006, ustawy o czasie pracy kierowców. Stosownie do treści art. 13 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym pracodawca i kierowcy są odpowiedzialni za czuwanie nad prawidłowym funkcjonowaniem i odpowiednim użytkowaniem urządzeń rejestrujących. Organ II instancji podkreślił, że opis stwierdzonego w trakcie kontroli drogowej naruszenia został zawarty w protokole kontroli, który został podpisany przez przedsiębiorcę bez zastrzeżeń. Stwierdził, iż protokół kontroli drogowej stanowi dokument urzędowy w rozumieniu art. 76 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego, zatem sporządzony w przepisanej formie przez powołany do tego organ państwowy stanowi dowód tego, co zostało w nim urzędowo stwierdzone. Podpisanie protokołu kontroli drogowej bez zastrzeżeń, co miało miejsce w niniejszej sprawie, stanowi dowód na okoliczności w nim stwierdzone i wyznacza granice postępowania administracyjnego co do faktów i stanu prawnego. Przyznano, że strona w złożonych w dniu 14 listopada 2012r. wyjaśnieniach poinformowała, iż naprawa tachografu miała miejsce w dniu 19 lipca 2012r. oraz dwukrotnie we wrześniu. Nadmieniła, iż nie była świadoma źle działającego tachografu. Zdaniem organu II instancji powyższe wyjaśnienia nie mogły stanowić przesłanki do uchylenia decyzji organu I instancji. Bezspornym było bowiem, co wykazała analiza okazanych do kontroli wykresówek, iż tachograf nie działał prawidłowo począwszy od dnia 29.09.2012r. Zatem w myśl art. 16 ust. 1 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85, w razie uszkodzenia lub wadliwego działania urządzenia pracodawca zobowiązany jest do jego naprawy przez uprawnionego instalatora lub warsztat, jak tylko okoliczności na to pozwolą. Organ zauważył w związku z tym, że z okazanych do kontroli wykresówek wynikało, iż pojazdem o nr rej. NBA 79PM wykonywano przejazdy dla przykładu na trasach: w dniu 29.09.2012r. Bartoszyce - Warszawa, w dniu 09.10.2012r. Biskupice Bartoszyce, wobec czego pojazd poruszał się w miejscowości gdzie jest siedziba przedsiębiorcy. Zdaniem organu w takiej sytuacji przedsiębiorca winien, znając fakt błędnej rejestracji okresów aktywności kierowcy, oddać źle działający tachograf do naprawy, a nie kontynuować wykonywanie przewozów tym pojazdem do dnia zatrzymania go do kontroli drogowej w dniu 25 października 2012r. Podkreślono, że tachograf nieprawidłowo rejestrował aktywność kierowcy, co w wyniku uszkodzenia samego urządzenia powodowało konieczność przeprowadzenia naprawy urządzenia i jego ponownej legalizacji. Reasumując, organ odwoławczy stwierdził, że w przedmiotowej sprawie bezspornym jest fakt naruszenia Lp. 6.1.4 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, bowiem po dokonaniu naprawy tachografu powinien on zostać poddany ponownemu badaniu i legalizacji. T. M., legitymujący się pełnomocnictwem żony, zaskarżył powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie, wnosząc o jej uchylenie i zwrócenie sprawy do ponownego uzupełnienia i rozpatrzenia. Zarzucił organom błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wydania decyzji w związku z przyjęciem, iż kierowca, właściciel i osoba zarządzająca w przedsiębiorstwie wiedzieli o niewłaściwie działającym tachografie. Wskazał na nieuwzględnienie wyjaśnień, z których wynika, że kierowca o niewłaściwie działającym tachografie dowiedział się dopiero w chwili kontroli i że naprawy tachografu były dokonywane w autoryzowanej firmie, która zajmuje się naprawą i legalizacją tachografów, posiadającą duży tabor autokarowy (PPKS B.). Nie zgodził się ze stwierdzeniem, że organ prowadzący postępowanie w sposób wyczerpujący zgromadził wszystkie możliwe dowody, które są konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy. Zakwestionował uznanie, że nie ma podstaw do wyłączenia odpowiedzialności przedsiębiorcy za stwierdzone naruszenie na podstawie art. 92 c. Zarzucił organom: niewzięcie pod uwagę art. 16 Rozporządzenia 3821/85, który daje okres tygodniowy na dokonanie naprawy tachografu lub jak tylko okoliczności na to pozwolą; nieuwzględnienie wyjazdów długoterminowych poprzedzających kontrolę drogową, podczas której ujawniono niewłaściwie działający tachograf, uniemożliwiające stronie zdobycie wiedzy o niewłaściwie działającym tachografie, co wskazywało na okoliczności, na które podmiot nie miał wpływu i nie mógł przewidzieć, wyłączając odpowiedzialność przedsiębiorcy oraz nieuwzględnienie faktu przyjęcia mandatu karnego przez kierowcę jako przyznania się do jego wyłącznej winy. W uzasadnieniu skargi strona skarżąca podniosła, że nie może się zgodzić z bezpodstawnym i rażącym stwierdzeniem, że strona wiedziała o niewłaściwie działającym tachografie a pomimo tego dopuściła do dalszej jazdy autokaru, skoro nie został przesłuchany na tę okoliczność kierowca. Nigdy nie padło takie stwierdzenie , że strona wiedziała o niewłaściwie działającym tachografie, natomiast wręcz przeciwnie ani w trakcie kontroli drogowej, ani w wyjaśnieniach strony nie było stwierdzenia, że ktoś wiedział o niewłaściwie działającym tachografie. Strona dowiedziała się o tym błędzie od kierowcy, a kierowca od funkcjonariuszy ITD dokonujących kontroli, którzy dopiero za drugim razem przeglądania tarcz zauważyli źle działający tachograf (tarcze były kontrolowane raz, następnie oddane po stwierdzeniu, że wszystko jest dobrze, poczym funkcjonariusze ITD ponownie zażądali tarcz tachografu i zauważyli, szczegółowo analizując każdą tarczę, że tachograf działa nieprawidłowo). W ocenie strony skarżącej wskazuje to na okoliczność łagodząca dla kierowcy, który również mógł nie zauważyć źle działającego tachografu. Nie mówiąc o osobach odpowiedzialnych, które nie miały możliwości skontrolowania tarcz z powodu posiadania ich przy sobie przez kierowcę, który w myśl przepisów musi posiadać (udokumentować) minimum 28 ostatnich dni pracy + jeden dzień. Na tę okoliczność również nie byli przesłuchani funkcjonariusze, którzy dokonywali kontroli drogowej. Podkreślono, że naprawa tachografu była dokonywana wyłącznie w autoryzowanym zakładzie naprawczym, dokonującym każdorazowego sprawdzenia tachografu po dokonanej naprawie. Również w tej kwestii należało by się zastanowić dlaczego organ prowadzący nie dokonał przesłuchania osoby odpowiedzialnej za naprawę tachografu w PPKS Bartoszyce na okoliczność, czy były dokonywane przeglądy tachografu po każdej naprawie i dlaczego nie był naklejony nowy przegląd tachografu po każdej naprawie. Organ prowadzący nie uwzględnił badania kontrolnego tachografu sprzed pół roku z dnia 14.04.2012r., który oznacza, że został dochowany okres 2 letni do legalizacji tego urządzenia. Ponadto, kierowca złożył oświadczenie z którego wynika, że nie dochował należytej staranności w ocenie swoich wykresówek, a powinien zauważyć wadliwie działający tachograf oraz, że został przeszkolony przez przedsiębiorcę i osobę zarządzającą w tym zakresie i stanowi to jego wyłączną winę. Z tego powody kierowca został ukarany karą nagany za niezauważenie i niezgłoszenie niesprawności tachografu. Podkreślono, że w firmie panuje właściwa organizacja i dyscyplina pracy, która umożliwia przestrzeganie przez kierowcę wszelkich przepisów a ponadto kierowcy są zobligowani do natychmiastowego zgłaszania wszelkich usterek, które są natychmiast usuwane. Wskazano, że strona nie miała fizycznej możliwość ani wpływu na powstałe naruszenie, ponieważ nie może być obecna przez cały czas przy kierowcy, zwłaszcza, że tachograf był niedawno naprawiany, zatem istniało domniemanie, że powinien działać poprawnie. Wszelkie inne aktywności kierowcy można również było odczytać, takie jak: kiedy kierowca prowadził pojazd, bowiem rejestrowana była prędkość, kilometry oraz czas, zatem nie doszło w tej kwestii do żadnej manipulacji. Kierowca nie przekroczył żadnych norm czasu prowadzenia, czy odpoczynku a okoliczności i zdarzenia, które wystąpiły nie były możliwe do przewidzenia przez stronę. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie. Podniesiono, że w ramach prowadzonego postępowania organy podjęły wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i na podstawie całego materiału dowodowego wydały rozstrzygnięcie w sprawie. Organ podkreślił, że sprawdzenie urządzenia rejestrującego zainstalowanego w pojeździe zarejestrowanym na terenie RP, wykonuje się nie rzadziej niż co 24 miesiące, licząc od daty naniesionej na tabliczkę pomiarową, o ile wcześniej nie nastąpiło uszkodzenie urządzenia rejestrującego. Odnosząc powyższe do ustaleń faktycznych organ stwierdził, że w momencie uszkodzenia tachografu urządzenie rejestrujące straciło ważność ostatniej kontroli okresowej. Zaznaczono, że pojazd z wadliwie działającym tachografem używany był w okresie od 29 września 2012 r. do 25 października 2012 r., czyli ponad tydzień i w tym czasie przebywał w bazie przedsiębiorstwa. Zaznaczono, że to na przedsiębiorcy spoczywa obowiązek kontroli i nadzoru nad przestrzeganiem przez kierowców norm czasu pracy, a także zadbanie o prawidłowe działanie urządzeń rejestrujących, zainstalowanych w pojazdach, którymi przedsiębiorca wykonuje przewozy drogowe. Zauważono ponadto, że odpowiedzialność administracyjna przedsiębiorcy ma charakter obiektywny, gdyż obciąża podmiot wykonujący transport drogowy, jeżeli wystąpił zakazany przez ustawę skutek, niezależnie od tego, kto faktycznie prowadził pojazd. W ocenie organu w niniejszej sprawie doszło do zaniedbań po stronie skarżącej, co wyklucza zastosowanie art. 92c ustawy o transporcie drogowym, gdyż popełnienie naruszeń nie było skutkiem okoliczności niemożliwych do przewidzenia. Ponadto organ wskazał, że fakt ukarania kierowcy mandatem karnym za stwierdzone w czasie kontroli naruszenie nie wyklucza możliwości nałożenia kary pieniężnej również na przewoźnika, w drodze decyzji administracyjnej. Na rozprawie, która odbyła się przed tutejszym Sądem w dniu 24 września 2013r., pełnomocnik strony skarżącej podtrzymał skargę. Oświadczył, że kierowca został ukarany mandatem przez Inspekcję Transportu Drogowego oraz karą nagany przez pracodawcę. Podał, że posiada dokumenty, potwierdzające przeszkolenie kierowcy. Wskazał, że nie miał wiedzy, czy po naprawie trzeba umieścić naklejkę z informacją o przeglądzie, a pracownik dokonujący zarówno legalizacji, jak i naprawy tachografu poinformował go, że po naklejeniu informacji o legalizacji nie ma już potrzeby naklejania kolejnych informacji o przeglądzie. Podkreślił, że kierowca przez okres 28 dni posiada przy sobie tarczki tachografu i nie ma możliwości w tym czasie sprawdzenia, co rejestruje urządzenie na tych tarczach. Tarczki są zdawane przez kierowcę co 28 dni i wtedy je przegląda. Wskazał, że podstawia autokar z zaplombowanym tachografem, w punkcie naprawy następuje sprawdzenie plomb, demontaż urządzenia i po dokonaniu naprawy przy ponownym montażu tachografu plomby są znowu zakładane przez uprawnionego instalatora. On nie może ingerować w to urządzenie, ponieważ jest ono zaplombowane. Podniósł, że skoro uprawniony zakład oddaje mu zaplombowany tachograf, to ma pewność, że urządzenie zostało skutecznie naprawione. Informacje na tabliczkę pomiarową o dokonanej legalizacji, czy sprawdzeniu nanosi uprawniony zakład, a nie on. Zważył, że taka legalizacja została przeprowadzona w kwietniu 2012 roku, a po dokonaniu kolejnych napraw w tym samym zakładzie uprawniony pracownik poinformował go, że została dokonana zarówno naprawa jak i sprawdzenie urządzenia ale, że tego typu czynności nie nanosi się ponownie na tabliczkę pomiarową, ponieważ powodowałoby to przedłużenie 24-miesięcznego okresu wynikającego z wcześniejszej legalizacji o kolejne miesiące. Zatem w ocenie pełnomocnika, strona nie miała żadnego wpływu na naklejenie naklejki z informacją o naprawie przez uprawniony podmiot. Nie miała także wiedzy, że tachograf działał wadliwie, bo nie wiedział o tym również kierowca, który dowiedział się o tym w trakcie kontroli. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje: Skarga jest zasadna. Zgodnie z zasadami wyrażonymi w art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269ze zm.) i art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012r. poz. 270 ze zm., zwanej dalej p.p.s.a.), sąd kontroluje legalność zaskarżonego rozstrzygnięcia administracyjnego, czyli jego zgodność z przepisami prawa powszechnie obowiązującymi w dacie jego wydania, nie będąc przy tym związanym zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Sąd administracyjny kontrolując zaskarżoną decyzję w powyższym zakresie orzeka na podstawie materiału sprawy zgromadzonego w postępowaniu administracyjnym. Wzruszenie zaskarżonego rozstrzygnięcia następuje między innymi w sytuacji, gdy sąd stwierdzi naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 3 § 1 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a.). Badając legalność wydanych w sprawie decyzji, w świetle powołanych wyżej kryteriów oraz w oparciu o akta sprawy, zgodnie z art. 133 § 1 p.p.s.a., Sąd stwierdził, że skarga jest zasadna, ponieważ zaskarżona decyzja oraz poprzedzająca ją decyzja organu I instancji, oparte zostały na niepełnych ustaleniach faktycznych. W rozpatrywanym przypadku bezspornym jest, że podczas kontroli drogowej w Częstochowie na drodze krajowej nr 1, w dniu 25 października 2012r. funkcjonariusz Inspekcji Transportu Drogowego stwierdził nieprawidłowe działanie tachografu, polegające na wadliwym rejestrowaniu aktywności kierowcy. Mianowicie wszystkie okresy prowadzenia pojazdu, były zarejestrowane jako odpoczynek. Fakt ten organy zakwalifikowały jako naruszenie, o którym mowa w Lp. 6.1.4 załącznika nr 3 do ustawy z dnia 6 września 2001r. o transporcie drogowym ( tekst .jedn. Dz. U. z 2012r. poz. 1265 ze zm.). Zgodnie z tym unormowaniem karze pieniężnej w wysokości 1.000 zł podlega wykonywanie przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące lub cyfrowe urządzenie rejestrujące bez wymaganego sprawdzenia okresowego, badania kontrolnego lub kalibracji. Przepis ten sankcjonuje nieprzestrzeganie przez przewoźników obowiązków wskazanych w przytoczonych przez organy przepisach unijnych, a także w § 7 ust. 1 rozporządzenia Ministra Gospodarki i Pracy z dnia 11 lutego 2005 r. w sprawie zezwoleń na wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie instalacji lub napraw oraz sprawdzania urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym tachografów samochodowych (Dz. U. Nr 33 poz. 295), polegających na czuwaniu nad prawidłowym działaniem urządzenia rejestrującego zainstalowanego w pojeździe i poddawania go okresowym sprawdzeniom i badaniu kontrolnemu, czy kalibracji. Zgodnie z art. 13 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym pracodawca i kierowcy są odpowiedzialni za czuwanie nad prawidłowym funkcjonowaniem i odpowiednim użytkowaniem urządzeń rejestrujących. W myśl art. 16 ust. 1 tegoż rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85, w razie uszkodzenia lub wadliwego działania urządzenia pracodawca zobowiązany jest do jego naprawy przez uprawnionego instalatora lub warsztat, jak tylko okoliczności na to pozwolą. Jeżeli sprowadzenie pojazdu do siedziby przedsiębiorstwa nie jest możliwe w ciągu tygodnia, licząc od dnia uszkodzenia lub wykrycia wadliwego działania, wówczas naprawy dokonuje się w drodze. Dodatkowo wymagania co do przeprowadzenia przeglądów okresowych określają pkt 256-258 zawarte w ust. 4 rozdziału VI - Sprawdzenia, Inspekcje i Naprawy załącznika 1B do rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85. Zgodnie z tymi regulacjami przeglądy okresowe urządzeń zainstalowanych w pojazdach przeprowadza się po każdej naprawie urządzenia, lub po jakiejkolwiek zmianie współczynnika charakterystycznego pojazdu lub skutecznego obwodu tocznego opon, lub gdy czas UTC urządzenia różni się od czasu UTC o więcej niż 20 minut, lub przy zmianie numeru VRN i przynajmniej raz w okresie dwóch lat (24 miesięcy) od ostatniej kontroli. W ramach przeglądu okresowego wykonuje się kalibrację. Mając na uwadze powyższe przepisy, organy orzekające prawidłowo wywiodły, iż wadliwe działanie urządzenia rejestrującego powoduje konieczność przeprowadzenia jego naprawy i ponownej legalizacji. Zaniechanie takich działań przez podmiot wykonujący przewóz kwalifikowane jest co do zasady jako naruszenie z Lp. 6.1.4 załącznika nr 3 do omawianej ustawy. Przy czym na zasadzie art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, który wyłącza odpowiedzialność przewoźnika, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć, można przyjmować, że wskazane naruszenie należy przypisać przewoźnikowi, gdy ten wiedział o awarii, np. kierowca zgłosił mu taką okoliczność, a mimo to dopuścił pojazd do ruchu lub powinien był wiedzieć w prawidłowo funkcjonującym przedsiębiorstwie, np. poprzez kontrole wykresówek kierowców. Przekonuje co do tego także art. 16 ust. 1 cytowanego rozporządzenia, który w zdaniu pierwszym nakazuje naprawę - jak tylko okoliczności na to pozwolą, zaś w zdaniu drugim ustanawia maksymalny tygodniowy termin naprawy urządzenia rejestrującego, licząc od dnia uszkodzenia lub wykrycia wadliwego działania. Zauważyć należy, że w regulacji tej termin na naprawę może biec od uszkodzenia urządzenia, jak i wykrycia nieprawidłowego jego działania. W rozpatrywanym przypadku strona skarżąca dowodzi, że zarówno ona, jak i kierowca nie wiedzieli o nieprawidłowym funkcjonowaniu tachografu, a stwierdzona wada została wykryta dopiero podczas kontroli drogowej w dniu 25 października 2012r. Organ zaś założył, że przewoźnik powinien był wiedzieć o nieprawidłowej pracy tachografu, który rejestrował wadliwie już w dniu 29 września 2012r., kiedy pojazd wyjeżdżał z B. i mogła nastąpić jego naprawa w dniu 9 października 2012r., w którym powrócił do siedziby przedsiębiorcy. Rozumowanie organów nie jest pozbawione podstaw, jednak abstrahuje całkowicie od okoliczności zgłaszanych przez stronę skarżącą, która konsekwentnie podnosi, że przedmiotowy tachograf był naprawiany w lipcu 2012r. i dwukrotnie we wrześniu tego roku w PPKS B. przez osobę uprawnioną, która dokonywała za każdym razem legalizacji urządzenia bez zmieniania tabliczki pomiarowej, na co strona nie miła wpływu. Potwierdzenie tej okoliczności uzasadniałoby przyjęcie, że przewoźnik dochował należytej staranności w prowadzeniu przedsiębiorstwa i mógł zakładać, że tachograf w tak krótkim czasie po naprawie funkcjonuje prawidłowo. Tym bardziej, że jak wskazała strona, kierowca nie zgłaszał żadnych nieprawidłowości. W ocenie Sądu w niniejszej sprawie koniecznym jest, na zasadzie art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. uzupełnienie postępowania dowodowego o przesłuchanie w charakterze świadka kierowcy kontrolowanego pojazdu, w szczególności na okoliczność: uszkodzenia tachografu, jego naprawy, możliwości wykrycia nieprawidłowości w jego funkcjonowaniu, czy i kiedy pracodawca weryfikuje wykresówki, czy informował pracodawcę o nieprawidłowościach w funkcjonowaniu tachografu. Uzasadnione jest też przesłuchanie w charakterze świadka pracownika PPKS B. dokonującego naprawy tachografu na okoliczność m.in. stwierdzonych usterek, czy sprawdzał prawidłowość działania całego urządzenia, czy przeprowadzał po naprawie jego legalizację, dlaczego nie zmienił tabliczki pomiarowej, a także na okoliczność możliwości wykrycia przedmiotowej nieprawidłowości. Ewentualnie możliwe jest także sprawdzenie zapisów księgi rejestrowej, do której prowadzenia zobowiązany jest przedsiębiorca wykonujący działalność w zakresie instalacji lub napraw oraz sprawdzenia urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (§ 8 rozporządzenia Ministra Gospodarki i Pracy z dnia 11 lutego 2005 r.) Dopiero w pełni zgromadzony materiał dowodowy i jego ocena umożliwią organowi zajęcie stanowiska co do ewentualnej odpowiedzialności przedsiębiorcy za ujawnione nieprawidłowości. Stwierdzone istotne uchybienia proceduralne obligowały Sąd do uchylenia obu wydanych w sprawie decyzji z mocy art. 145 § 1 pkt 1 lit. "c" p.p.s.a. Na podstawie art. 152 tejże ustawy Sąd orzekł, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu. O kosztach postępowania sądowego, obejmujących zwrot uiszczonego wpisu od skargi w kwocie 100 zł orzeczono na zasadzie art. 200 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło